xxxll
04.03.07, 04:36
"Żona stara się o wykup lokalu użytkowego, którego właścicielem jest gmina.
Ma prawo pierwszeństwa wykupu, ponieważ prowadzi w nim zakład krawiecki od 20
lat. Część lokali w tym budynku została sprzedana innym właścicielom już 2 -
3 lata temu, natomiast gdy my złożyliśmy wniosek o wykup, urzędniczka
stwierdziła, że musi ustalić część wspólną i udział własny dla lokalu. Czyżby
lokale wspólnoty mogłynie mieć naliczonych udziałów własnych i części
wspólnej, jak więc się rozliczają? Czym różnią się udziały własne od części
wspólnej, jak są naliczane i jak są współzależne od siebie? "
R.W.
- Nie wiadomo, na czym polega problem. Pańska żona kupuje przecież lokal
użytkowy z udziałem w nieruchomości wspólnej. Ponieważ w nieruchomości tej
funkcjonuje już wspólnota mieszkaniowa, nie wiem, co oblicza pani
urzędniczka.
Zasada jest bardzo prosta: takim udziałem, jaki stanowi lokal w
nieruchomości, właściciel partycypuje w kosztach zarządu nieruchomością
wspólną.
ot i cała prawda o nieduczonych urzędnikach Gminnych,
a takich jest tysiące będzie miał co robić Pawełek Smagiel.