Niedouczony decydent

04.03.07, 04:36
"Żona stara się o wykup lokalu użytkowego, którego właścicielem jest gmina.
Ma prawo pierwszeństwa wykupu, ponieważ prowadzi w nim zakład krawiecki od 20
lat. Część lokali w tym budynku została sprzedana innym właścicielom już 2 -
3 lata temu, natomiast gdy my złożyliśmy wniosek o wykup, urzędniczka
stwierdziła, że musi ustalić część wspólną i udział własny dla lokalu. Czyżby
lokale wspólnoty mogłynie mieć naliczonych udziałów własnych i części
wspólnej, jak więc się rozliczają? Czym różnią się udziały własne od części
wspólnej, jak są naliczane i jak są współzależne od siebie? "

R.W.



- Nie wiadomo, na czym polega problem. Pańska żona kupuje przecież lokal
użytkowy z udziałem w nieruchomości wspólnej. Ponieważ w nieruchomości tej
funkcjonuje już wspólnota mieszkaniowa, nie wiem, co oblicza pani
urzędniczka.

Zasada jest bardzo prosta: takim udziałem, jaki stanowi lokal w
nieruchomości, właściciel partycypuje w kosztach zarządu nieruchomością
wspólną.

ot i cała prawda o nieduczonych urzędnikach Gminnych,
a takich jest tysiące będzie miał co robić Pawełek Smagiel.
    • babczyk Dziękuje Panie Witoldzie Kalinowski za... 04.03.07, 10:36
      ujawnienie mego nazwiska.

      Przynajmniej teraz widać to pieniactwo na tym forum w wykonaniu osób, z
      licencjami.
      Nie zrobił Pan nic aby tego gościa uspokoić, tak jak go uspokojono na innych
      forach, poprzez naciski na moderatora tego forum ale wręcz przeciwnie, dolał
      Pan oleju do ognia.
      Czy nie może Pan coś zrobić aby poziom tego forum podnieść przynajmniej do
      poziomu jaki by przynajmniej, dwa lata temu. A co mamy? To widać.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=42413818&a=42454721
      xxxll napisał:
      > ot i cała prawda o nieduczonych urzędnikach Gminnych,
      > a takich jest tysiące będzie miał co robić Pawełek Smagiel.

      I dziwić się że we wspólnotach jest piekło gdy zarządzają nimi tacy ludzie o
      tak miernym poziomie inteligencji jak ta osoba która posiada jedną licencję ale
      za to kilkadziesiąt nicków.
      Promowanie siebie, wprowadzanie w błąd swymi dywagacjami, obrażanie, oto
      standardy części zarządów na tym forum.

      A gdy pytający czy odpowiadający jest innego zdania niż ci wybrańcy, to
      zaczyna sie robić wesoło.

      • mieszkanie.i.wspolnota Przepraszam 04.03.07, 13:09
        Przepraszam, Panie Babczyku, istotnie nie miałem na to pańskiego upoważnienia.
        Usprawiedliwia mnie tylko to, że pamiętam (być może błędnie, starość nie
        radość) że parokrotnie sam Pan ujawniał na tym forum swoje nazwisko.
        Co do moderatora - doskonale Pan wie, że jestem wrogiem tej instytucji. Kiedy
        ktoś (tutaj Gazeta Wyborcza) uruchamia forum internetowe i nie tylko dopuszcza
        ale wręcz preferuje wypowiedzi anonimowe (sławna idiotyczna NETYKIETA, zgodnie
        z którą podpisanie się imieniem i nazwiskiem to CZYN NIEPRZYZWOITY) - musi się
        liczyć z tym, że autorzy będą pletli brednie i obrzucali się wyzwiskami. Nie
        sądzę, żeby namaszczony na MODERATORA miał szczególne kwalifikacje do oceniania
        i cenzurowania naszych wypowiedzi. Ale MA takie prawo z namaszczenia Gazety
        (bądź co bądź WŁAŚCICIELA forum). Staram się unikać jego interwencji,
        domniemywając (bo nie znam człowieka), jakie są jego kryteria poprawności
        politycznej. Jak chcę napisać coś "niepoprawnego", chowam się za nową ksywą.
        Tak jak Pan, tak jak wielu innych uczestników tego forum. I, tak jak oni,
        czynię to na własne ryzyko, dopuszczając myśl, że mnie wytnie moderator, admin
        albo po prostu bezduszna maszyna reagująca na pewne zbitki literowe. Radzę Panu
        to samo - i nie przejmować się oszołomami.
        ps.
        Dziękuję za zacytowanie wyroku SN, w wątku dotyczącym kaloryferów. Pozwoliło mi
        to kulturalnie (uwaga: eufemizm!) przywołać do porządku parę osób, które chyba
        nie umieją czytać.
        Jeszcze raz przepraszam.
        wk, ..., ..., ...
        (kropki zastępują ksywy, pod którymi zdarza mi się występować; "netykieta" nie
        zabrania takiego mnożenia nicków, więc niech Pan nie walczy z wiatrakami, panie
        Babczyku, lepiej samemu postawić parę nowych wiatraków).
        • miro_mx Re: Przepraszam 04.03.07, 13:31
          Paweł – wiele razy ci mówiłem abyś olał tego buca – xxxll – i udzielał porad
          tym, którzy tego potrzebują.

          Fakt, trzymanie jędzuli na forum jest czystym nieporozumieniem, ale takie zmory
          również są na naszych zebraniach, dlatego potraktuj tego „ynteligenta” przez
          małe „y”, bo rozumu ma tyle, co kura na stercie słomy do której pasuje zresztą.
          Pozd.
          Miro
        • babczyk Przeprosiny, przyjęte.... 04.03.07, 13:39
          Przeprosiny Panie Witoldzie, przyjęte.

          Jak sam Pan widzi, na forum dzieje sie coś w stylu Hyde Parku.

          Kto bardziej wrzeszczy czy jest brutalny, nie pozostawia na swoich inaczej
          myślących słuchaczach suchej nitki.
          Przyznam się że i mnie pod wpływem nacisku to szaleństwo w pewnym momencie
          ogarnęło. Nie będę sie usprawiedliwiał i tłumaczył, dlaczego.

          Dlaczego tak się stało widzą wszyscy zainteresowani tym forum. Nic nie dzieje
          sie bez przyczyny.
          Są tu na pewne osoby które zachowują sie właśnie tak jak by zabierały głos w
          Hyde Parku.

          Ci co znają moje o wiele, wiele wcześniejsze ( czasami pomocne wypowiedzi jako
          właściciela i dekarza), sami mogą mnie ocenić.

          Pod wpływem pewnych i niewybrednych wypowiedzi, forum to stało sie naprawdę,
          nieprzyjemne.
          A taka na nim atmosfera nie służy nikomu. A emocje, z reguły zawsze wygrywają.

          Pozdrawiam. Paweł.
          • klawi1 Re: do babczyka.. 05.03.07, 01:39
            a kiedy ja doczekam się od pana panie babczyk przeprosin, za pomówienia ,za
            wyzwiska jakimi mnie pan obrzucił, za niewybredny język jaki wobec mojej
            osoby pan używał i za wiele innych przykrości jakie od pana doświadczyłem tylko
            dlatego że pozwoliłem sobie 1 raz nie zgodzić się z tym co pan napisał.
        • xxxll Re: Przepraszam ...nie ma za co... 04.03.07, 17:55
          W, Kalinowski napisał

          > Przepraszam, Panie Babczyku, istotnie nie miałem na to pańskiego upoważnienia.
          A kogo pan przeprasza? to pierwszy troll tego forum, który myśli, że obrażanie
          wyzywanie i ujawnianie czyichś danych osobowych to normalka.

          Od momentu ujawnienia jego "szacownego" nazwiska Smagiel ...się uspokoił.
          Staram się nie stawać na jego drodze, ale jego nawoływanie do nienawiści do
          zarządców profesjonalistów (..."kto jest dla kogo"..., ...czy kto komu
          płacić"...) i do „budowania muru” między właścicielami, są poniżej
          jakiejkolwiek krytyki.
          Te grupy winny współpracować a nie zwalczać się w imię wartości wspólnotowych.
          Stworzył sobie klub klakierów na forum (taki miro_mx) i zaśmiecają to potrzebne
          forum.
          Obaj myślą, że tylko oni promują słuszne i jedynie słuszne tezy ( skąd my to
          znamy)na temat działania wspólnot mieszkaniowych ... reszta niech będzie
          milczeniem.
Pełna wersja