Dodaj do ulubionych

atestowany piasek

28.05.07, 17:56
Powszechnie uważa się, że piasek w piaskownicy musi mieć atest i że musi być
wymieniany co roku. Ale gdzie jest podstawa prawna powyższych stwierdzeń ? W
prawie budowlanym i w warunkach technicznych, może zbyt pobieżnie
przekartkowanych, nie znalazłam tego. Może ktoś wie czy jest taki obowiązek i
gdzie jest on zapisany ?

PS' to samo z ubezpieczeniem nieruchomości - gdzie jest zapisany ten -
wydawałoby się oczywisty - obowiązek ?
Obserwuj wątek
    • andrzej_bdg Re: atestowany piasek 29.05.07, 10:21
      Piaskownica jako jeden z elementów tzw. "małej architektury" nalezy do obiektów
      budowlanych, a one podlegają rygorom art.5 prawa budowlanego. Dlatego
      korzystanie z piaskownicy powinno zapewnić bezpieczeństwo użytkowania,
      sanitarne i ochrony zdrowia itd.
      Jeżeli jesteś zarządcą, wymieniaj piasek jak najczęściej.
      Jeśli zarządca nie chce wymienić, to narusza prawo.
      Pozdrawiam.

      • grandy Re: atestowany piasek 29.05.07, 11:24
        andrzej_bdg napisał:
        > Jeżeli jesteś zarządcą, wymieniaj piasek jak najczęściej.

        Codziennie?


        > Jeśli zarządca nie chce wymienić, to narusza prawo.

        Ile lat odsiadki i z którego paragrafu?


        • matylda125 Re: atestowany piasek 29.05.07, 13:10
          Grandy, wyjąłeś mi (piasek ?) z ust: nic dodać, nic ująć. Ach te mądrale od
          siedmiu boleści....
    • matylda125 sprawy oczywiste - najtrudniejsze 29.05.07, 15:38
      Czyli nikt na tym forum nie zna odpowiedzi na moje pytania ?
      • kikibobo Re: sprawy oczywiste - najtrudniejsze 29.05.07, 16:35
        Spróbuj zapytać w Sanepidzie.
        W zeszłym roku był mój wątek na tym forum, gdzie pytałam o atest piasku.
        W sanepidzie odpowiedzieli mi , że nie ma polskich norm do piasku więc trudno
        mówić o ateście, ale to było w zeszłym roku.
        Kupiłam normalny piasek, do dzisiaj ma się dobrze, dzieci też..
        • andrzej_bdg do matylda125 29.05.07, 19:45
          Zawsze piszę odpowiedź dającą drugiej stronie mozliwość myślenia. Nie chciałem
          nikogo urazic pisząc wprost, bo uznałem, że pytanie może byc zadane przez
          licencjonowanego zarządcę i spotka mnie zarzut deprecjonowania jego wiedzy.
          No cóż, pomyliłem się za co przepraszam ....

          • matylda125 Re: do matylda125 29.05.07, 21:05
            a tak bez filozofi: o co Ci chodzi ?
        • matylda125 Re: sprawy oczywiste - najtrudniejsze 29.05.07, 21:04
          oczywiście spytałam w Sanepidzie, u wystawcow atestu. I jak to zwykle u
          urzędnikow nie dostałam odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka