juliaan
25.06.07, 10:34
w jaki sposób rozwiązaliście kwestię wynajmowanych mieszkań...każdy właściciel
ma prawo wynająć mieszkanie ,ale to oznacza ,że w budynku pojawiają się osoby
których stosunek do części wspólnych może byc delikatnie mówiąc taki jak w
socjalizmie "nie moje to zniszczę", dwa, praktycznie nie wiadomo kto wynajmuje
owo mieszkanie...przecież nikt nie wie z kim właściciel podpisał umowe wynajmu
,więc na teren "strzeżonego budynku " może wejść każdy ...jakie rozwiązania
macie w regulaminach by zapanować nad takim chaosem?