Dodaj do ulubionych

sprzedaż mieszkania

18.08.03, 09:47
Co należy zrobić w sytuacji, gdy:
Właściciel sprzedał mieszkanie kilka miesięcy temu. Poprzedni administrator
zmienił nazwisko właściciela lokalu i to wszystko. Ponieważ właściciele nie
zgłosili się po informacje dotyczące stanu zadłużenia bądż nadpłaty, problem
wyniknął dopiero przy kolejnym rozliczeniu wykonanym przez nowego
administratora. Dotychczasowy właściciel zgłosił się z żądaniem zwrotu
nadpłaty ca 350 PLN, strasząc Zarząd,że jeżeli nie otrzyma od Wspólnoty
zwrotu gotówki poda nas do sądu.Naszym zdaniem powinien rozliczyć się z nowym
właścicielem w momencie sprzedaży lokalu. Proszę o Państwa opinię.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • asam11 Re: sprzedaż mieszkania 18.08.03, 18:36
      szepwa napisała:

      > Co należy zrobić w sytuacji, gdy:
      > Właściciel sprzedał mieszkanie kilka miesięcy temu. Poprzedni administrator
      > zmienił nazwisko właściciela lokalu i to wszystko. Ponieważ właściciele nie
      > zgłosili się po informacje dotyczące stanu zadłużenia bądż nadpłaty, problem
      > wyniknął dopiero przy kolejnym rozliczeniu wykonanym przez nowego
      > administratora. Dotychczasowy właściciel zgłosił się z żądaniem zwrotu
      > nadpłaty ca 350 PLN, strasząc Zarząd,że jeżeli nie otrzyma od Wspólnoty
      > zwrotu gotówki poda nas do sądu.Naszym zdaniem powinien rozliczyć się z nowym
      > właścicielem w momencie sprzedaży lokalu. Proszę o Państwa opinię.
      > Pozdrawiam
      Kolejna sprawa pasująca do wątku 1081.
      Kupujący i sprzedający umówić się mogli dowolnie ale jeśli się nie
      umówili....??? Co stoi na przeszkodzie, żeby rozliczyć ich na dzień transakcji.
      Danych o rzeczywistych kosztach zarządu ale także mediów w dniu transakcji nikt
      nie znał - rachunki przychodzą po pewnym czasie. Pytanie: czy zarząd
      (administrator) powinien ograniczyć się do podania stronom rozliczenia, czy też
      może pośredniczyć między nimi finansowo. Nie znam w tym względzie regulacji, za
      każdą z tych możliwych opcji są argumenty.
      Pozdrawiam
      • szepwa Re: sprzedaż mieszkania 18.08.03, 22:45
        Sprawa jest prostsza, gdy rozstrzygamy ją na bieżąco, wydajemy wówczas
        zaświadczenie o stanie konta sprzedającego lub kartotekę ze stanem na dzień
        sprzedaży.Nastepnie proponujemy spisanie oświadczenia (umowy) między
        sprzedajacym a kupującym odnośnie regulacji kwestii nadpłaty lub niedopłaty.Ale
        co zrobić gdy zadłużnie bądź nadpłata dotyczy rozliczeń sprzed kilku miesiecy,
        a z poprzednim właścicielem nie mamy kontaktu?
        Pozdr.
        • asam11 Re: sprzedaż mieszkania 18.08.03, 22:59
          szepwa napisała:

          Ale
          >
          > co zrobić gdy zadłużnie bądź nadpłata dotyczy rozliczeń sprzed kilku
          miesiecy,
          > a z poprzednim właścicielem nie mamy kontaktu?
          > Pozdr.
          Z pioerwszej wypowiedzi wynika, że dotychgczasowy właściciel zgłosił się z
          żądaniem a z drugiej, ze nie ma z nim kontaktu. To chyba jest jakaś sprzeczność.
    • szepwa Re: sprzedaż mieszkania 19.08.03, 11:53
      Nie ma sprzeczności, ponieważ pierwsza wypowiedź dotyczyła konkretnego
      przypadku, natomiast druga jest bardziej ogólna i dotyczy sytuacji, gdy nie ma
      kontaktu z właścicielem (takie przypadki też mam w nieruchomości).
      Pozdr.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: sprzedaż mieszkania 19.08.03, 16:33
      szepwa napisała:

      > Co należy zrobić w sytuacji, gdy:
      > Właściciel sprzedał mieszkanie kilka miesięcy temu. Poprzedni administrator
      > zmienił nazwisko właściciela lokalu i to wszystko. Ponieważ właściciele nie
      > zgłosili się po informacje dotyczące stanu zadłużenia bądż nadpłaty, problem
      > wyniknął dopiero przy kolejnym rozliczeniu wykonanym przez nowego
      > administratora. Dotychczasowy właściciel zgłosił się z żądaniem zwrotu
      > nadpłaty ca 350 PLN, strasząc Zarząd,że jeżeli nie otrzyma od Wspólnoty
      > zwrotu gotówki poda nas do sądu.Naszym zdaniem powinien rozliczyć się z nowym
      > właścicielem w momencie sprzedaży lokalu. Proszę o Państwa opinię.
      > Pozdrawiam

      Wspólnota rozlicza się wyłącznie z aktualnym właścicielem, ktokolwiek nim jest.
      Jeżeli właścicielowi lokalu należy się 350 zł, to trzeba je wypłacić aktualnemu
      właścicielowi. Nb. te pieniądze pozostaną przypuszczalnie przy nowym
      właścicielu. Stary - jeśli nie zastrzegł w umowie sprzedaży lokalu, że należą
      mu się jakieś pieniądze - nie ma szansy na ich zwrot, chyba że Nowy okaże się
      altruistą.
      • dozorca1 Re: sprzedaż mieszkania 19.08.03, 17:34

        > Jeżeli właścicielowi lokalu należy się 350 zł, to trzeba je wypłacić
        aktualnemu właścicielowi.


        Czyli powracamy do dyskutowanej tu już tezy, że długi ciążą na lokalu, a nie
        na właścicielu. I zmiana właściciela - przy równoczesnym braku odpowiedniego
        porozumienia między starym a nowym właścicielem - powoduje, że ewentualna
        niedopłata lub nadwyżka pozostaje przy aktualnym właścicielu, czyli "idzie za
        lokalem". Dla mnie jest to logiczne, wygodne i sensowne, ale co jest podstawą
        prawną tego subiektywnego sądu ?
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: sprzedaż mieszkania 19.08.03, 19:05
          dozorca1 napisała:

          >
          > > Jeżeli właścicielowi lokalu należy się 350 zł, to trzeba je wypłacić
          > aktualnemu właścicielowi.
          >
          >
          > Czyli powracamy do dyskutowanej tu już tezy, że długi ciążą na lokalu, a nie
          > na właścicielu. I zmiana właściciela - przy równoczesnym braku odpowiedniego
          > porozumienia między starym a nowym właścicielem - powoduje, że ewentualna
          > niedopłata lub nadwyżka pozostaje przy aktualnym właścicielu, czyli "idzie za
          > lokalem". Dla mnie jest to logiczne, wygodne i sensowne, ale co jest podstawą
          > prawną tego subiektywnego sądu ?

          Podstawą jest Kodeks cywilny, a logika jest taka:
          1. Kodeks (w art.140) przyznaje wszelkie prawa do rzeczy - a więc i związane z
          nią należności (takoż zobowiązania!) - właścicielowi rzeczy.
          2. Właścicielem, w rozumieniu Kodeksu, jest tylko obecny właściciel.
          3. Obecny właściciel nabył rzecz (mieszkanie) od poprzedniego właściciela na
          podstawie umowy. Nabył wraz ze wszystkimi należnościami i zobowiązaniami -
          chyba że umowa stanowi inaczej.
          4. Nadwyżki i niedopłaty nie idą więc za lokalem. Idą za właścicielem, tyle że
          nie za "właścicielem Janem Kowalskim" (a tym bardziej nie za Janem Kowalskim,
          któremu zdarzyło się być poprzednim właścicielem mieszkania), ale za
          właścicielem nominalnym, wymienionym w księdze wieczystej (a wcześniej: w
          notarialnym wniosku o dokonanie wpisu w księdze).
          Hough !
          • dozorca1 Re: sprzedaż mieszkania 19.08.03, 19:53

            > 4. Nadwyżki i niedopłaty nie idą więc za lokalem. Idą za właścicielem, tyle
            że
            > nie za "właścicielem Janem Kowalskim" (a tym bardziej nie za Janem
            Kowalskim,
            > któremu zdarzyło się być poprzednim właścicielem mieszkania), ale za
            > właścicielem nominalnym, wymienionym w księdze wieczystej (a wcześniej: w
            > notarialnym wniosku o dokonanie wpisu w księdze).
            > Hough !

            w moim rozumieniu określenie: "idą za lokalem" oznacza, że idą za aktualnym
            właścicielem lokalu (czyli kto by nie był właścicielem lokalu, ma te
            nadwyżki/niedopłaty wraz z lokalem, a więc jak gdyby lokal ma te nadwyżki, to
            jest jego cecha), a nie za właścicielem lokalu w momencie, z którego pochodzą
            te nadwyżki/niedowyżki, bo wtedy bym to rozumiał, że te
            nadwyżki/niedopłaty "szły by" za np. starym właścicielem. (Oczywiście to
            wszystko poza sytuacją, gdy strony umówiły się inaczej.)
        • sdkfz1 Re: sprzedaż mieszkania 28.08.03, 15:16
          Dla przypomnienia odsyłam do watku 646 (9 strona watków wstecz). Było jeszcze
          gdzieś wszcześniej o tym, ale nie moge trafić.

          pzdr.
          sdkfz1
          • kaja99 zadłużenie+ koszty zarządu + rozliczenie mediów 05.09.03, 13:24
            Mnie też od dłuzszego czasu nurtuje problem:"za lokalem", czy "właścicielem".
            Jest to dosyć złozone zagadnienie, i zdania też podzielone. Zastanawiam się,
            czy jednoznaczne ujęcie problemu w statucie rozwiąże problem, czy tez ktoś
            kiedys moze zarzucić, że przyjete rozwiazanie jest sprzeczne z prawem, a tym
            samym niewiążące?
          • dozorca1 Re: sprzedaż mieszkania 05.09.03, 13:48
            sdkfz1 napisał:

            > Dla przypomnienia odsyłam do watku 646 (9 strona watków wstecz). Było jeszcze
            > gdzieś wszcześniej o tym, ale nie moge trafić.
            >
            > pzdr.
            > sdkfz1

            tak, ale tam jest prezentowane odmienne stanowisko od stanowiska eksperta w tym
            wątku. (I wolałbym żeby to ekspert miał rację).

            pozdr./D
            • kaja99 Re: sprzedaż mieszkania 10.09.03, 00:10
              Podbijam wątek; może ktoś jeszcze ma odpowiednie argumenty "za" lub "przeciw"?
              Temat bardzo istotny, dobrze byłoby go do końca rozgryźć.
              • sdkfz1 Re: sprzedaż mieszkania 15.09.03, 16:45
                Witam.
                Dług jest kategorią osobistą - każdy odpowiada za własne zobowiązania. Jak ktoś
                narobił to niech sam płaci. Przypisanie go do innej osoby niż dłużnik lub do
                jakiejś rzeczy (w rzeczywistości odpowiada każdoczesny właściciel takiej
                rzeczy - vide hipoteka)musi mieć odpowiednia podstawę prawną. Uwl nie zawiera
                czegoś takiego.
                Odsyłam do lektury KC:
                art. 519 § 1 Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z
                długu zwolniony (przejęcie długu).
                § 2. Przejęcie długu może nastąpić:
                1) przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika;
                oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;
                2) przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela;
                oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono
                bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest
                niewypłacalna."
                i n., a w szczególnosci:
                art. 523: "Jeżeli w umowie o przeniesienie własności nieruchomości nabywca
                zobowiązał się zwolnić zbywcę od związanych z własnością długów, poczytuje się
                w razie wątpliwości, że strony zawarły umowę o przejęcie tych długów przez
                nabywcę."

                pzdr.
                sdkfz1



                • dozorca1 Re: sprzedaż mieszkania 15.09.03, 18:15
                  sdkfz1 napisał:

                  > Witam.
                  > Dług jest kategorią osobistą - każdy odpowiada za własne zobowiązania. Jak
                  ktoś
                  >
                  > narobił to niech sam płaci. Przypisanie go do innej osoby niż dłużnik lub do
                  > jakiejś rzeczy (w rzeczywistości odpowiada każdoczesny właściciel takiej
                  > rzeczy - vide hipoteka)musi mieć odpowiednia podstawę prawną. Uwl nie zawiera
                  > czegoś takiego.
                  > Odsyłam do lektury KC:
                  > art. 519 § 1 Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z
                  > długu zwolniony (przejęcie długu).
                  > § 2. Przejęcie długu może nastąpić:
                  > 1) przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika;
                  > oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;
                  > 2) przez umowę między dłużnikiem a osobą trzecią za zgodą wierzyciela;
                  > oświadczenie wierzyciela może być złożone którejkolwiek ze stron; jest ono
                  > bezskuteczne, jeżeli wierzyciel nie wiedział, że osoba przejmująca dług jest
                  > niewypłacalna."
                  > i n., a w szczególnosci:
                  > art. 523: "Jeżeli w umowie o przeniesienie własności nieruchomości nabywca
                  > zobowiązał się zwolnić zbywcę od związanych z własnością długów, poczytuje
                  się
                  > w razie wątpliwości, że strony zawarły umowę o przejęcie tych długów przez
                  > nabywcę."
                  >
                  > pzdr.
                  > sdkfz1
                  >


                  Czyli - o ile dobrze rozumiem - jest sprzeczność pomiędzy pańską wypowiedzią
                  (dług ciąży na dłużniku, czyli w tym przypadku na tym właścicielu mieszkania,
                  za którego "kadencji" dług powstał), a wpowiedzią eksperta, który mówi, że dług
                  ciąży na aktualnym (ostatnim) właścicielu mieszkania (bo z własnością lokalu
                  wiążą się nie tylko prawa, ale i zobowiązania), czy tak ? To wszytko oczywiście
                  przy założeniu, że nie było żadnej innej umowy pomiędzy starym a nowym
                  właścicielem mieszkania.

                  pozdr./D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka