18.02.08, 23:16
nie wiem czy dobrze trafilam, ale juz nie wiem kogo prosic o pomoc. Jestem
mieszkanka tbs-u. Odkad sie wprowadzilismy z mezem mamy nieustanne klopoty. Na
poczatku nie moglismy odbrac mieszkania z powodu 2 str A4 poprawek, nastepnie
kilka poprawek mialo byc wykonanych niebawem...Do dnia dzisiejszego nie
zostalo nic zrobione. W trakcie mieszkania z kratki wywietrznika w kuchni
zaczely plynac struzki wody i ta woda spowodowala rozmikniecie sciany i po
kawalku mokra odpada. Byly juz dwa przeglady gwarancyjne i nic...Nie jestesmy
jedyni. Sasiadow spotkalo to samo, a nas olewaja i zbywaja. Na dodatek podloga
nasiaka i nasiaka. Jak mozemy wyegzekowac od TBS naprawy? Czy jesli oni to
naprawia maja rowniez obowiazek pomalowac nam sciany na kolor taki jak
pozostale? W zeszlym roku pomalowalismy kuchnie...I co z podloga.

Dziekuje
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: tbs 19.02.08, 07:01
      Tanie budowanie,... to tanie budowanie. Nic dodać nic ująć.
      Tylko sąd może coś zdziałać. Skorzystaj z porady lokalnego prawnika.
      Nie zazdroszczę Wam .
    • gosiakz TBS w Łodzi ? 19.02.08, 08:22
      jw
    • gosiakz link do ogólnopolskiego forum TBS 19.02.08, 15:21
      www.forumtbs.pl/index.php?c=13
    • camilla_maggio Re: tbs 20.02.08, 22:41
      Czy eksperci w ogole sie wypowiadaja na tym forum?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka