Dodaj do ulubionych

wspólnota a awaria

11.03.08, 22:05
czy jeśli budynek ma swój zarząd/wspólnotę i w mieszkaniu (własnościowym)
wydarzy się awaria (np. wybicie wody) czy zarząd wspólnoty ma obowiązek
przysłać administratora budynku (hydraulika)?
na jaki paragraf się powołać?
a jeśli w tym wypadku lokator ściągnie pogotowie hydrauliczne, czy wspólnota
ma obowiązek zapłacić fakturę, czy może się wypiąć?

Obserwuj wątek
    • owner_wm Re: wspólnota a awaria 12.03.08, 13:52
      Jeśli awaria miała miejsce w części instalacji, która należy do
      nieruchomości wspólnej (jest współwłasnością wszystkich właścicieli
      lokali), to koszty naprawy pokrywa wspólnota.

      Jeśli awaria była w Twojej instalacji, to Ty pokrywasz koszty.

      Sprawdź, czy wspólnota ma przyjętą uchwałę o granicach nieruchomości
      wspólnej (gdzie kończy się wspólne, a zaczyna lokalowe ;) ). To
      wyjaśni Twoje wątpliwości. Jeśli nie ma, musicie ustalić, "czyja
      była ta rura": Twoja, czy wspólnoty.

      Wspólnota nie ma obowiązku zatrudniać hydraulika.
      Awarię trzeba zgłosić do zarządu wspólnoty lub bezpośrednio do
      konserwatora (administratora). Najważniejsze jest usunięcie awarii.
      Jeśli zrobisz to na swój koszt a okaże się, że było to w
      nieruchomości wspólnej, wspólnota powinna Ci zwrócić pieniądze.

      Musisz jednak wspólnotę powiadomić o awarii, żeby uprawniona osoba
      mogła potwierdzić, że awaria miała miejsce i w której części
      instalacji. Jeśli zrobisz wszystko na własną rękę i pójdziesz z
      fakturą do zarządu, będziesz miał problemy z odzyskaniem pieniędzy.
      • piagetto Re: wspólnota a awaria 12.03.08, 14:05
        bardzo dziękuję za odpowiedź :)
        właśnie tego się obawiałam, że zapłacę za awarię (pion budynku) a potem
        wspólnota mnie oleje (zresztą cały czas walczę o odzyskanie kosztów za remont,
        który zrobiliśmy w mieszkaniu a wspólnota powinna nam zwrócić kasę, bezskutecznie)
        administratorowi nie chciało się przyjechać (chciał sprawę załatwić rano, choć
        wieczorem lała się woda), a wspólnota umyła ręce. chcieliśmy wezwać hydraulika
        na własną rękę, ale baliśmy się, że nikt nam za to kasy nie zwróci, że znów się
        wypną.
        na szczęście admin przysłał kogoś ale bez nerwów i kłótni się nie obyło...

        jeszcze raz dzięki
    • lilith_01 Re: wspólnota a awaria 18.04.08, 14:57
      a jeśli awaria (np. peknięcie rury) zostało zgłoszone i admin chce
      mi kuć ściany żeby sie do niej dostać? Sytuacja jest taka, że na
      razie 100% nie wiadomo gdzie rura pekła i czy w ogóle ale chcą mi
      kuć kafelki w łazience. Czy ja sama później będe się musiała
      zatroszczyć o to żeby trafiły z porowotem na swoje miejsce? U mnie
      nic nie widać, żeby była jakaś awaria ale u sąsiadów na dole kapie i
      ja rozumiem sytuację, że trzeba to jakoś naprawić, ale nie chcę żeby
      mi zdemolowali łazienkę a potem sie okaże że to jednak nie u mnie ta
      rura pękła :/. Jak to jest z przywracaniem mieszkania do
      użyteczności po remoncie wykonywanym przez administratora?
      • yappaa Re: wspólnota a awaria rur w mieszkaniu 18.04.08, 19:26
        Ten temat był już kilkakronie na forum poruszany

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka