elmaz
02.04.08, 19:18
W aktach notarialnych o przeniesieniu własności znalazł się zapis, że zarząd
nad nieruchomością wspólną sprawować będzie przez 2 lata developer. Ten okres,
to czas m.in. przekazywania nieruchomości wspólnocie, którą jak rozumiem
reprezentuje ten zarząd (czy inny zarząd - sprawa poruszona przeze mnie w
innym wątku).
Jeśli tak, do de facto developer przekazuje nieruchomość sam sobie - co w
sposób oczywisty nie sprzyja prawidłowości tego procesu (sprawa usterek,
weryfikacji przeprowadzonych prac, kompletności dokumentacji itp.).
Czy ktoś ma jakiś pomysł co z tym fantem zrobić - bo o ile każdy przypilnował
jako tako usterek w swoim lokalu, to jak w takiej sytuacji przypilnować
usterek w częściach wspólnych?
Praktycznie po zakończeniu zarządzania przez developera minie okres rękojmi -
co jeśli wtedy ujawnią się wady, które develper-zarządca ukrył przy odbiorze
przez wspólnotę nieruchomości?
Liczę na jakieś pomysły praktyków, ew. rozwiązania prawne, które pozwolą coś
sensownego z tym problemem zrobić