Dodaj do ulubionych

Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie NW

27.06.08, 16:57
Jak w temacie. W mojej wspólnocie opłaty za ubezpieczenie Nieruchomości Wspolnej dzieli się po równo na każdy lokal.
W UWL napisane jest, że koszty utrzymania NW rozlicza się wg udziałów.
Wysłałem zatem do zarządcy pismo iż przestaję płacić sumę wynikającą z podziału ogólnego kosztu ubezp. na ilość lokali a zaczynam płacić kwotę mój udział*całość ubezpieczenia.
Uważam, że działam zgodnie z prawem i w ew. sporze sądowym sąd przyzna mi rację.
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 27.06.08, 18:50

      Ok! masz słuszna rację , ale ...
      Czy zaskarżyłeś taką uchwałę mówiącą o tych zasadach. Masz(miałeś)
      na to sześć tygodni od jej uchwalenia lub otrzymania treści, jeżeli
      była głosowana w drodze indywidualnego zbierania głosów lub w
      systemie mieszanym.

      Art. 25. UoWL
      1. Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej
      niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo
      jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością
      wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.

      1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko
      wspólnocie mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia
      uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia
      wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie
      indywidualnego zbierania głosów.

      2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej
      wykonanie do czasu zakończenia sprawy.

      ----------------------------------------------------------------

      Quod non est licitum necessitas facit licitum
      • walkaklas Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 27.06.08, 21:30
        Uchwała niezgodna z przepisami prawa nie musi być zaskarżana, bo jest nieważna z
        mocy prawa.
        Dobrym przykładem jest np. rozlicznie kosztów zarządu nier. wspólną inaczej niż
        udziałem.
        • xxxll Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 07:23
          walkaklas napisał:

          > Uchwała niezgodna z przepisami prawa nie musi być zaskarżana, bo
          > jest nieważna z mocy prawa.
          > Dobrym przykładem jest np. rozlicznie kosztów zarządu nier.
          > wspólną inaczej niż udziałem.


          To nie jest "dobry" przykład.
          Ten przykład odnosi się tylko do wspólnot, w których suma udziałów w
          NW równa się 1.

          Gdy suma udziałów nie równa się 1 jest dopuszczalne naliczanie
          zaliczek i rozliczanie kosztów utrzymania nieruchomości wg m2 pul..
          Potwierdziły to orzeczenia sądowe. Ich treść znajdziesz w
          internecie , o choćby tu:



          prawo.money.pl/orzecznictwo/sad-najwyzszy/#
        • magda_le_na Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 07:48
          tylko co w sytuacji gdy tylko ty sadzisz, ze uchwała jest niezgodna
          z prawem. jest ona wtedy niewazna i co dalej? Przeciez podlega
          wykonaniu. Jezeli sie nie zgadzasz z jej treścią to musisz ja
          zaskarzyć w terminie 6 tygodni od podjęcia lub poinformwania Cię o
          jej treści. wówczas też oczywiście podlega wykonaniu, ale
          postanowienie sadu w tej sprawie wyjasni WM ta kwestie raz na
          zawsze. Zresztą takie rzeczy nalezy poruszać od razu na zebraniach
          WM i odnotywać w protokołach.
          • xxxll Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 07:58

            magda_le_na napisała:

            > tylko co w sytuacji gdy tylko ty sadzisz, ze uchwała jest
            > niezgodna z prawem.

            Ja nie wydaję wyroków. Od tego są sądy. I niech tak zostanie.
            Dyskusje akademickie mnie nie interesują, bo są o wszystkim a
            zarazem o niczym. :-)

            Co do uchwał z którymi sie nie zgdzam, to niech sądy się wypowiadają.
            Nie porywam się do sądu, gdy nie jestem przekjonany (po konsultacji
            prawnej), że to ja mam racje, a "krzykacze" (bo tak to wygląda na
            zebraniach właścicieli lokali) jej nie mają.


            ----------------------------------------------------------------

            Quod non est licitum necessitas facit licitum
            • magda_le_na Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 08:24
              Wszystko wydaje się niemożliwe, tym którzy niczego nie próbują.
              • wprost5 I znowu mamy rację, ale...... 28.06.08, 08:34
                Też wiem o obowiązywaniu podanej przez walkęklas zasadę:
                "Uchwała niezgodna z przepisami prawa nie musi być zaskarżana, bo
                jest nieważna z mocy prawa.
                Dobrym przykładem jest np. rozlicznie kosztów zarządu nier. wspólną
                inaczej niż udziałem."

                Problrm w tym, ze nasze stwierdzenie nawet gdy tak jest
                rzeczywiście, często nie przekonuje drugiej strony, która
                wprowadziła w życie uchwalę niezgodną z przepisami prawa a więc niby
                nieważna z jego mocy! Tylko kto ma to stwierdzić i potem egzekwować?
                Chyba tylko sąd i trafiamy do punktu wyjścia - koszty, strata czasu,
                często nieuczciwość lub niekompetencja sądu, przewlekłość sprawy i
                funkcjonowanie w najlepsze takiej uchwały latami, o której prawo
                stanowi, że jest nieważna! Nie ma szybkiej ścieżki stwierdzenia, że
                tak jest w rzeczywistości.

        • owner_wm Art. 58 Kc nie dla wspólnot 29.06.08, 01:29
          walkaklas napisał:
          > Uchwała niezgodna z przepisami prawa nie musi być zaskarżana, bo
          > jest nieważna z mocy prawa.


          Tylko sąd może stwierdzić niezgodność uchwały z prawem, również nieważność z mocy prawa. Ta kwestia nie podlega kompetencjom wspólnoty ani poszczególnych właścicieli.

          Ten tryb zresztą nie dotyczy wspólnot mieszkaniowych. Polecam uwadze treść wyroku:
          "Regulacja art. 25 ust. 1 a ustawy o własności lokali wyłącza w odniesieniu do uchwał wspólnoty mieszkaniowej zastosowanie art. 58 k.c." - wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 30.11.2005 r., VIII Ca 562/2005. Źródło: www.zarzadca.pl/content/view/489/32/

          Wyrok ten oznacza, że właściciele lokali nie mogą skarżyć uchwały pod zarzutem jej bezwzględnej nieważności z powodu sprzeczności z ustawą lub z zasadami współżycia społecznego. Z tego też powodu nie jest możliwe zaskarżenie uchwały po upływie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów. Zatem: jeśli uchwała nie będzie zaskarżona w ustawowym terminie, to obowiązuje.
          • wkmax Re: Art. 58 Kc nie dla wspólnot 13.07.08, 22:36
            Oczywiście, że wyłącznie sąd może stwierdzić niezgodność z prawem.

            Ja nic nie chcę skarżyć.
            Ja zwyczajnie w świecie czytam sobie UWL i widzę jak powinienem płacić.
            Zawiadamiam o tym wspólnotę, przestaję płacić od drzwi (przelewam za to kwotę
            wyliczoną przez przemnożenie całej sumy ubezpieczenia przez mój udział) i czekam
            aż wspólnota pozwie mnie do sądu.

            A w Polsce mamy prawo precedensowe ???
    • walkaklas Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 09:48
      Wkmax napisał, iż wysłał do zarządcy zawiadomienie, że nie zamierza płacić za NW
      niezgodnie z prawem a będzie robił to zgodnie z prawem (ważne nie uchyla się od
      płacenia).
      Pyta się czy w sporze sądowym ma szansę wygrać sprawę.
      Następny krok należy w tej chwili chyba do zarządu?
      Powinni albo zmienić sposób naliczania opłat (bo chyba wszyscy wiemy i zgadzamy
      się z tym że za NW płaci się od udziałów) albo sprawę skierować do sądu i liczyć
      wg mnie na cud (albo znajomego sędziego).
      • fido85 Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 10:21
        walkaklas napisał:

        > Następny krok należy w tej chwili chyba do zarządu?
        > Powinni albo zmienić sposób naliczania opłat (bo chyba wszyscy
        > wiemy i zgadzamy się z tym że za NW płaci się od udziałów) albo
        > sprawę skierować do sądu i liczyć wg mnie na cud (albo znajomego
        > sędziego).


        No dobra.
        Jak już wszyscy wiedzą !!! (o zgrozo), oprócz xxxll-ka , że
        naliczenia zaliczek robi się wg udziału w nieruchomości wspólnej ,
        to może mi wyjaśnisz jak należy naliczyć zaliczki,
        gdy suma udziałow nie równa sie 100% tylko 97,9 % lub 103,7% . Co?

        • wprost5 To dziecinnie proste, fido85! 28.06.08, 11:41
          Żeby we wspólnotach były tylko takie problemy, jakie ma fido85!
          Załóżmy fido, że w twojej wspólnocie jest 103,7 udzałów(trochę
          dziwne, ale niech i tak będzie) Ty masz ich 15,23 a do pokrycia
          przez członków np. suma 1000 zł. Wówczas Twoje oplaty za to w części
          wspólnej wyniosą: 1000/103,7x15,23! Policz sobie sam!
          Podobnie gdy tych udziałów wedlug oficjalnych danych jest tylko 97,9!
          • xxxll Re: To dziecinnie proste, fido85! 28.06.08, 20:50
            wprost5 napisał:

            > Żeby we wspólnotach były tylko takie problemy, jakie ma fido85!
            > Załóżmy fido, że w twojej wspólnocie jest 103,7 udzałów(trochę
            > dziwne, ale niech i tak będzie) Ty masz ich 15,23 a do pokrycia
            > przez członków np. suma 1000 zł. Wówczas Twoje oplaty za to w
            > części wspólnej wyniosą: 1000/103,7x15,23! Policz sobie sam!
            > Podobnie gdy tych udziałów wedlug oficjalnych danych jest tylko
            > 97,9!


            Człowieku (wprost5) ty zbużyłeś "fundament" na którym opiera się
            dzialność wspólnot. Namawiasz właścicieli by zastępowali rejentów i
            sami dokonywani wpisów w KW wg zasady ; "bierzcie sprawy w swoje
            ręce". Takie podejście do tematu to profanacja obowiązujacego prawa.

            Jeżeli to "pryszcz", to dlaczego 92% wspólnot wywodzących sie z Gmin
            ma problemy ze zbilansowniem się udziałów do jedności.

            ----------------------------------------------------------------

            Quod non est licitum necessitas facit licitum
            • kaizdorb czy zarządca nieruchomości musi mieć maturę? 14.07.08, 10:32
              xxxll napisał:
              > Człowieku (wprost5) ty zbużyłeś "fundament" na którym opiera się
              > dzialność wspólnot.

              xxxll udowodnił, że nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie
              zarządcę nieruchomości.
        • walkaklas Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 12:11
          fido85 dyskutuj na temat,
          przyjmujemy, że udziały się zgadzają (a jesli gdzieś się nie zgadzają to należy
          jak najszybciej doprowadzić je do poprawności, wyliczanie udziałów to banalna
          rzecz, na poziomie 4 klasy szkoły podstawowej).
          Postarajmy się odpowiedzieć na zasadniczą kwestię:
          czy wkmax powinien wygrać w sądzie czy nie?
          Też z tej strony jestem zainteresowany tym problemem.
          • magda_le_na Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 13:12
            z prostowaniem udziałów to nie jest taka prosta sprawa jak sądzisz.
            nawet jezeli matematycznie jest to poziom klasy IV. Znam wiele
            ciekawych przypadków z tego zakresu w tym jeden z własnej praktyki,
            gdzie po wyrokach sadowych udziały nadal nie wynoszą 1. Wszystko
            jest proste tylko na pierwszy rzut oka, a historii nieruchomości w
            tym podziały nieruchomości, wyłaczenia z ksiąg i nieznajomość spraw
            przez sędziów nie da się zapisać zadną funkcją matematyczną.
            Odnosząc sie do sytuacji wkmax i zakładając, ze udziały sa równe 1
            to nie ma takiej opcji, żeby nie wygrał.
            • walkaklas Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 18:25
              > Odnosząc sie do sytuacji wkmax i zakładając, ze udziały sa równe 1
              > to nie ma takiej opcji, żeby nie wygrał.
              Skąd ta pewność (też tak mi się wydaje)
              A co jeśli udziały nie są równe 1?
              • magda_le_na Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 28.06.08, 18:33
                jeżeli udziały nie sa równe jeden, to ja dałabym propozycje
                rozliczenia tego kosztu w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni uzytkowej
                lokalu. To jest do wykonania i jest sprawiedliwsze niz uzaleznianie
                opłaty od liczby posiadanych mieszkań. Bo jeżeli ma 2 lokale o
                powierzchni dajmy na to 40 m2, to zaplace więcej niz osoba która ma
                1 lokal 100 metrowy? To byłoby bez sensu. Dlatego nalezy wg mnie
                rozliczać powierzchnia uzytkową.
          • xxxll Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 14.07.08, 06:58

            walkaklas napisał:

            > fido85 dyskutuj na temat,


            Choć to nie do mnie ale zabiorę głos. Przecież **fido85** dyskutuje
            na temat,
            Gorzej jest z informacjami jakie cedzi **wkmax** . Gdyby napisał, że
            we wspólnocie suma udziałów jest równa 1 to nie rozpatrywano
            (fido85) innych przypadków, które mogą wystąpić we wspólnocie.

            Myślę, że najpierw trzeba odpowiedzieć sobie, co jest ważniejsze.

            - Czy i w jaki sposób wspólnota ma zebrać zaliczki na pokrycie 100%
            kosztów Ubezpieczenia NW? (zwłaszcza, gdy suma udziałów nie jest
            równa 1 – jest mniejsza)

            - Czy i w jaki sposób należy wybrać jednostkę
            naliczeniowo/rozliczeniową (udział w NW, osoba, lokal) dla
            właścicieli poszczególnych lokali


            ----------------------------------------------------------------

            Lepiej, żeby sie z Ciebie śmiali, niż ci zazdrościli...
            • wkmax Re: Nie będę płacił "od drzwi" za ubezpieczenie N 14.07.08, 09:28
              Suma udziałów jest równa 1.
            • kaizdorb xxxll-ek pisze bzdury 14.07.08, 10:24
              xxxll napisał:
              > - Czy i w jaki sposób należy wybrać jednostkę
              > naliczeniowo/rozliczeniową (udział w NW, osoba, lokal) dla
              > właścicieli poszczególnych lokali

              To jest jeden wielki bełkot. Jednostkę "naliczeniowo/rozliczeniową"
              możesz sobie niedouczony zarządco wprowadzić w spółdzielni
              mieszkaniowej. Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, to w ustawie o
              własności lokali byś przeczytał, że we wspólnocie mieszkaniowej
              koszty dzielone są na właścicieli lokali według ich udziałów w
              nieruchomości wspólnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka