Dodaj do ulubionych

kradzież prądu

16.07.08, 16:21
Witam,

Chciałabym zwrócić się z prośbą i poradę. W ubiegłym roku drastycznie wzrosły
koszty energii na klatce schodowej.(o prawie 100%). W kamienicy jest 12
mieszkań (z czego 5 lokali własnych reszta gminy). Światło jest na 3 piętrach
i przed wejściem. (światła pala się całą noc)Niedawno wkręciliśmy już dwie
żarówki enegrooszczędne, ale nawet po wyłączeniu wszystkich żarówek na klatce
widać że prąd dalej "ucieka". Wyłączenie korków i czekanie aż ktoś wyleci nie
przynosi efektów (bo nikt nie wylatuje ). Jeden z mieszkańców (właścicieli)
zauważył że z piwnicy pociągnięty jest kabel, na drugie piętro. Czyli mamy
podejrzanego :)
Proszę o poradę jak udowodnić i co zrobić żeby "złodziej" pokrył koszty jakie
ponieśliśmy przez niego. (mieszkanie gminy).

Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: kradzież prądu 16.07.08, 17:35

      modeliste napisała:


      > Chciałabym zwrócić się z prośbą i poradę. W ubiegłym roku
      > drastycznie wzrosły koszty energii na klatce schodowej.(o prawie
      > 100%).
      > Jeden z mieszkańców (właścicieli) zauważył że z piwnicy
      > pociągnięty jest kabel, na drugie piętro. Czyli mamy
      > podejrzanego :)
      > Proszę o poradę jak udowodnić i co zrobić żeby "złodziej" pokrył
      > koszty jakie ponieśliśmy przez niego. (mieszkanie gminy).


      Zmieńcie zasilanie ADM na 24V. Odetnijcie kabel.

      Zawiadomcie Gminę o tej sytuacji .


      ----------------------------------------------------------------

      Najbardziej stracony dla człowieka jest dzień, w którym się nie
      śmiał. :)
      • modeliste Re: kradzież prądu 17.07.08, 09:28
        Odcięcie kabla jest z najprostszą z rzeczy. Nam chodzi o to żeby złodziej został
        ukarany i pokrył koszty faktury z ubiegłego roku.
    • babczyk Zanim zaczną się gdybania.... 16.07.08, 17:41
      Nielegalny pobór energii elektrycznej polega na pobieraniu energii
      elektrycznej:

      • po uszkodzeniu plomb dostawcy energii elektrycznej
      założonych na urządzeniach instalacji zasilającej,
      • po uszkodzeniu przewodów instalacji zasilającej,
      • bezpośrednio z częściowym lub całkowitym pominięciem
      licznika,
      • po uszkodzeniu cech legalizacyjnych licznika,
      • po uszkodzeniu mechanicznym (np. obudowy) licznika.

      Choć wyrok w opisanej poniżej sprawie nie jest prawomocny, to
      jednak warto wiedzieć, że ...

      •Właściciel domu odpowiada za instalacje elektryczną, za pomocą
      której można nielegalnie pobierać prąd. Sąd Ochrony Konkurencji i
      Konsumentów w swoim wyroku orzekł, że właściciel domu nie może
      powoływać się na fakt, że założył ją poprzedni właściciel.

      Nabywca - kupując dom - powinien w ramach należytej staranności i w
      swoim własnym interesie sprawdzić zamontowaną w nim instalację
      elektryczną.

      Sąd podkreślił, że zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki z
      dnia 25 września 2000 roku nikt inny, jak tylko obecny właściciel
      domu odpowiada za stan instalacji w jego domu.

      Wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt XVII Ama
      81/02



      Dodam jeszcze Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2006
      r., sygn. akt K 37/04

      10 lipca 2006 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Prezesa
      Naczelnego Sądu Administracyjnego i Rzecznika Praw Obywatelskich
      dotyczący umożliwienia przedsiębiorstwu energetycznemu pobierania i
      ściągania opłat za nielegalne pobieranie paliw lub energii z sieci
      tylko na podstawie wystawionego przez siebie dokumentu i bez
      zachowania drogi sądowej.

      Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 57 ustawy z dnia 10 kwietnia
      1997 r. - Prawo energetyczne niewyłączający obowiązku sądowego
      postępowania rozpoznawczego, przed rozpoczęciem ściągania w trybie
      postępowania egzekucyjnego w administracji opłat za nielegalne
      pobieranie paliw lub energii z sieci, w sprawach sporów między
      przedsiębiorstwami energetycznymi a odbiorcami o pobieranie tych
      opłat - jest zgodny z art. 2, art. 45 ust. 1 oraz z art. 64 ust. 2 w
      związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

      Kwestionowany przepis Prawa Energetycznego z 10 kwietnia 1997 r. nie
      wyłącza drogi sądowej w przypadku zaistnienia sporu o nielegalny
      pobór energii lub paliwa między odbiorcą a przedsiębiorstwem
      energetycznym, gdy odbiorca nie chce dobrowolnie uiścić opłat i jest
      zgodny z Konstytucją.

      Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że z zaskarżonego przepisu Prawa
      Energetycznego nie wynika wyłączenie drogi sądowej w przypadku
      zaistnienia sporu o nielegalny pobór energii lub paliwa między
      odbiorcą a przedsiębiorstwem energetycznym, gdy odbiorca nie chce
      dobrowolnie uiścić opłat.

      Regulacja mówi tylko o poddaniu egzekwowania opłat przepisom o
      postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

      Nie można zatem twierdzić, że to treść przepisu sugeruje właśnie
      takie jego odczytanie, jakie się stało podstawą zarzutu
      niekonstytucyjności.
      Chociaż z zaskarżonego przepisu nie wynika bezpośrednio obowiązek
      sądowego rozpoznania sporu, to obowiązek ten wynika jednoznacznie z
      innych ustaw.

      Kompetencje sądu powszechnego do rozstrzygania sporów między
      podmiotami cywilno-prawnymi (w sprawach cywilnych), w określonej
      kategorii spraw, nie muszą wynikać z ustawy regulującej te sprawy.

      Generalnie wynika to z Kodeksu postępowania cywilnego
      ustanawiającego domniemanie drogi sądowej w sprawach cywilnych.
      Zdaniem Trybunału nie jest więc konieczne wyeliminowanie
      kwestionowanego przepisu z obrotu prawnego, ponieważ jest możliwe
      odczytanie go w zgodzie z Konstytucją.
      • babczyk Hipokryci ze wspolnota.net ...... 16.07.08, 18:34
        Hipokryci ze wspolnota.net szukają wszędzie tego aby potwierdzić swe
        irracjonalne racje.

        Najlepszym na wspolnota.net jest andrzejL, nadworny hipokryta tego
        forum. Nie widziałem w swym długim życiu takiego cwaniaka jak on.

        Stawiane mu zarzuty....pomija milczeniem. Pytam…..jaki jest tego
        powód??????

        Odpowiedzi tego osobnika są tyle warte, co on sam, niestety.
        Są tak miałkie i nijakie jak on i jego forum. Dla tego typka liczy
        się tylko to ile mu postawiono piw oraz...ile według niego, pomógł
        innym.
        • babczyk Re: Hipokryci ze wspolnota.net ...... 16.07.08, 18:35
          Za szybko wysłałem więc dołączam....

          www.wspolnota.net.pl/viewtopic.php?p=20060#20060
        • modeliste Re: Hipokryci ze wspolnota.net ...... 17.07.08, 09:31
          Dzięki, ale to co wkleiłeś jest zupełnie nie na temat.
          A po co komentarz na temat konkurencyjnego forum..już zupełnie nie rozumiem.

          Pozdrawiam
    • majkowa Re: kradzież prądu 16.07.08, 22:48
      Nic nie odcinajcie i nie usuwajcie śladów, tylko wezwijcie Policję.
      Kradzież prądu jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego
      na podstawie art. 278 Kodeksu Karnego.

      Przestępstwa przeciwko mieniu

      Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz
      ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej
      uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści
      majątkowej.

      § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze
      ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      § 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej,
      ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      § 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży
      energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu
      bankowego.

      • wiseman1 Re: kradzież prądu 16.07.08, 22:58
        Zanim zawolacie policje sugeruje dowiedziec sie w ktora strone plynie prad tym kablem.
        Ja tez mam kabel laczacy piwnice z moim mieszkaniem tylko w moim przypadku prad plynie do piwnicy.
        • xxxll Re: kradzież prądu 16.07.08, 23:38
          wiseman1 napisał:

          > Zanim zawolacie policje sugeruje dowiedziec sie w ktora strone
          > plynie prad tym kablem.
          > Ja tez mam kabel laczacy piwnice z moim mieszkaniem tylko w moim
          > przypadku prad plynie do piwnicy.


          nie tylko u ciebie tak płynie prąd.
          Za pomówienie też grozi kara.
          24 Volty załatwią sprawę


          ----------------------------------------------------------------

          Najbardziej stracony dla człowieka jest dzień, w którym się nie
          śmiał. :)
          • xxxll kradzież prądu - pomówienie ( zniesławienie) 17.07.08, 00:07
            Art. 212. K.K.
            § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
            lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
            postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
            publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego
            stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

            podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do
            roku.

            § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą
            środków masowego komunikowania,

            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
            wolności do lat 2.

            § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może
            orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża
            albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

            § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z
            oskarżenia prywatnego.


            ----------------------------------------------------------------

            Najbardziej stracony dla człowieka jest dzień, w którym się nie
            śmiał. :)
      • modeliste Re: kradzież prądu 17.07.08, 09:26
        Kradzież prądu jest nielegalna, ale raczej chodzi o kradzież od zakładów
        energetycznych.A w naszym przypadku chodzi o okradanie wspólnoty. Więc policja
        pewnie powie że są to ustalenia wewnątrz wspólnoty i ona nic do tego nie ma.
        • wiseman1 Re: kradzież prądu 17.07.08, 11:39
          modeliste napisała:

          > Kradzież prądu jest nielegalna, ale raczej chodzi o kradzież od zakładów
          > energetycznych.

          Na jakiej podstawie tak sadzisz?
          • modeliste Re: kradzież prądu 17.07.08, 13:07
            po pierwsze na podstawie życia ;)
            a po drugie:

            Według obowiązującego od 1997 roku Prawa Energetycznego za nielegalny pobór
            energii elektrycznej uważa się:

            1. pobieranie energii bez zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej lub
            umowy o świadczenie usług przesyłowych,
            2. pobieranie energii niezgodnie z postanowieniami umowy sprzedaży energii
            elektrycznej lub umowy o świadczenie usług przesyłowych, w tym:
            � z całkowitym lub częściowym pominięciem układu pomiarowo-rozliczeniowego,
            � w wyniku dokonywania w układzie pomiarowo-rozliczeniowym zmian lub
            uszkodzeń, powodujących jego nieprawidłowe działanie,
            � w wyniku samowolnej manipulacji w urządzeniu, ograniczającym natężenie
            przepływu energii elektrycznej.

            Zakładowi energetycznemu przecież nie zależy na wykryciu "naszego" złodzieja.
            Przecież oni na tym zarabiają. To nie im się kradnie prąd ale wspólnocie. ZE
            zwyczajnie wystawia rachunek i tyle. Co ich obchodzi że lokatorzy więcej
            zużywają prądu? Przecież oni na tym zarabiają.


            • wiseman1 Re: kradzież prądu 17.07.08, 13:45
              Zwroc tylko uwage ze majkowa podala artykul 276 KODEKSU KARNEGO a nie prawa energetycznego.

              Prad ktory ktos kradnie jest Wasza wlasnoscia bo za nia zaplaciliscie.
              To Wam cos kradna a nie zakladowi energetycznemy.
              • modeliste Re: kradzież prądu 17.07.08, 14:04
                Ok, masz rację nie przeczytałam dokładnie.
                Ale to z jakiego artykułu złodziej będzie oskarżony nie zmienia faktu że nadal
                nie wiem jak tą sprawę rozwiązać.
                Mamy iść do niego i powiedzieć że ma kabel i my podejrzewamy że to on kradnie. A
                jak to udowodnimy? Zdjęcia bloku? Kabli? Elektryk który będzie składał w sądzie
                zeznania że ten sąsiad miał kabel?
                Jeśli ktoś kiedyś próbował cokolwiek załatwić z policją, administracją
                publiczną, sądową, doskonale wie, że takie sprawy ciągną się bardzo długo a
                koniec jest taki że "niska szkodliwość czynu".

                Pozdrawiam
                • wiseman1 Re: kradzież prądu 17.07.08, 14:23
                  Moim zdanie, powinniscie zaczac (jako zarzad) od wizyty u tego sasiada.
                  Zapytajcie go o przeznaczenie tego kabla i poproscie o wizje lokalna.
                  Jesli odmowi to Wasze podejzenie ze cos "smierdzi" bedzie bardziej usprawiedliwione.
                  Dalsze kroki zaleza od tego kto jest wlascicielem pomieszczen piwnicznych w Waszej wspolnocie.
                  W naszej, pomieszczenia piwniczne sa czescia wspolna wiec wspolnota ma prawo wymagac przestrzegania regulaminu korzystania z czesci wspolnych (powinniscie taki miec).
                  Mozecie poprosic elektryka o pomoc w ustaleniu dlaczego nawet po wylaczeniu wszystkich odbiornikow energii w czesci wspolnej licznik tej energii nadal rejestruje pobor energii.
                  Jesli nadal nie uzyskacie dostepu do tej piwnicy i elektryk znajdzie winnego "wycieku" Waszej energii mozecie zlozyc w prokuratorze (a raczej w policji) zgloszenie PODEJRZENIA popelnienia przestepstwa z paragrafu 278 KK. Dolacznie do niego ekspertyze elektryka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka