Dodaj do ulubionych

Problem dewelopera ?

27.01.09, 12:44
Konkretna historyjka jest mniej więcej taka: deweloper wybudował budynek na 100 mieszkań. Sprzedał (wstępne umowy) tylko 25. Teraz powinien podpisać umowy notarialne z tymi osobami i oddać budynek do użytkowania. Wtedy jednak będzie musiał ponosić koszty eksploatacyjne tych 75 niesprzedanych lokali, bo licznik ruszył. Będą to dla niego zabójcze koszty, zwłaszcza, że nie jest teraz okres do szybkiej sprzedaży, więc może to potrwać.
I w tej sytuacji, czy się lubi deweloperów czy nie, można zrozumieć jego ból i ewentualne konsekwencje jego kłopotów finansowych czy nawet plajty dla tych, którzy kupili mieszkania w jego budynku. Problem przechodzi więc w taki czy inny sposób również na przyszłych członków wspólnoty i nie sądzę, aby był jednostkowy. Nikt nie jest winny zaistniałej sytuacji, po prostu teraz są takie a nie inne realia rynkowe.

Czy są tu na tym forum jakieś mądre głowy, które widzą rozwiązanie sytuacji ? Co może skłonić dewelopera do oddania do użytku gotowego, ale w tylko w drobnej części sprzedanego budynku ? Czy ewentualny zarządca może potraktować jakoś ulgowo właściciela (mimo woli) 75% mieszkań ? Jak ? Niższa zaliczka raczej nie wchodzi w grę (UoWL), jakie więc inne ulgi można wobec niego zastosować ? Wyłączyć ze wspólnoty te niesprzedane lokale ? Na jakiej podstawie ? Poza tym jaka musiałaby być zaliczka dla tych 25 właścicieli, aby pokryć koszty funkcjonowania bardzo dużego budynku ?
Pat ?
Zapraszam do dyskusji tych, którzy mają coś w tym temacie do powiedzenia. Jeśli ktoś nie ma nic mądrego do powiedzenia – to bardzo proszę nie pisać nic.
Obserwuj wątek
    • uowl Re: Problem dewelopera ? 27.01.09, 13:34
      Trudno zrozumieć.

      Jeżeli developer sprzedał mieszkania, klient kupił to musi sprawę
      zakończyć w fornmiwe aktu notarialnego. Łaski nie robi.
      Jak to się dzieje, że nie robi tego? Wytłumacz mi.
      Zresztą i tak nie jhest zwolniony od ponoszenia opłat utrzuymania
      nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do posiadanego udziału.

      Skoro developer sprzedał to już nie ma prawa pobierać czynszu.

      Ponadto jeżeli ludzie już mieszkają to zgodnie z prawem budowlanym
      budynek już musiał zostać oddany do użytku.

      • lech66 Re: Problem dewelopera ? 27.01.09, 13:38
        sprzedał tu oznacza, że ma wstępne umowy na tyle mieszkań, ma klientów na tyle
        mieszkań. Formalnie oczywiście ich nie sprzedał.

        > Zresztą i tak nie jest zwolniony od ponoszenia opłat utrzymania
        > nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do posiadanego udziału.


        obawiam się, że nie zrozumiałeś meritum problemu
      • lech66 Re: Problem dewelopera ? 27.01.09, 13:54
        Uowl, no ja właśnie nie chcę się wikłać w tego typu pojedynki słowne. Spójrz na
        ostatnie zdanie mojego zagajenia; bez urazy, ale ten post nie jest adresowany
        do Ciebie. Daj szansę tym, którzy rozumieją problem i widzą jego szerszy aspekt.

        Panie Witoldzie, może parę słów na temat takich sytuacji ? Maćku, a Ty ? Nie ma
        rozwiązania ?
        • uowl Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 07:57
          Proszę na przyszłość zaznaczać do kogo adresowana jest dyskusja,
          założyć własną listę dyskusyjną lub nie korzystać z forum
          publicznego ogólniedostępnego. Można też skorzystać z usługi
          prawnika.

          "Nie zrozumiałeś zagadnienia" "sprzedał ale nie sprzedał" itp.

          Prosze nie rościć sobie prawa do oceny w zakresie znajomości
          zagadnienia przez inne osoby. Jest to z regóły cecha dyletantów,
          gdyz osoby które znają odpowiedź nie zwracają się z zapytaniem.

          Alwe jaj mam wrażenie iż z braku elementyarnej wiedzy oraz swojego
          charakteru nie umiesz zrozumiec mojej odpowiedzi i w dodatku zbytnio
          się irytujesz.
          • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 08:39
            Uowl, bardzo, bardzo Cię przepraszam jeśli Cię uraziłem (a pewnie tak). Po
            prostu z góry wiedziałem, że dyskusje na tym forum są jakie są, i stąd moja
            irytacja, że tak powiem ex ante.
            • uowl Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 09:59
              Chyba sam nie rozumiesz tego co piszesz.
              Nie odpowiadałem tobie żadnymi bluzgami i mąceniem.
              Jeżeli uważasz że, poziom forum jest za niski to nie musisz z niego
              korzystać.
            • czajnik5 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 10:40
              Kolego Lech66, podzielam pogląd uowl. W mojej opinii piszesz - delikatnie to
              ujmując - conajmniej dziwnie. Jakbyś napisał to tylko po to, żeby szukać zaczepki.

              Jeżeli potrzebujesz konkretnej porady konkretnego eksperta, podaję bezpośredni
              kontakt:
              www.kalinowski.waw.pl (zakładka "Kontakt")

              Pozdrawiam.
    • highrise Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 11:04
      lech66 napisał:

      > Konkretna historyjka jest mniej więcej taka: deweloper wybudował
      budynek na 100
      > mieszkań. Sprzedał (wstępne umowy) tylko 25. (...)

      Z tego co Pan napisał wynika, że są zawarte tylko umowy
      przyrzeczenia sprzedaży lokali. Deweloper nie podpisał jeszcze
      żadnej umowy przeniesienia prawa własności do lokalu.
      Jeżeli tak jest, to niech skorzysta z art. 18 uowl i ustali na czas
      określony umowny sposób zarządu nieruchomością wspólną. Poza tym, w
      okresie bessy najlepszym dla developera i przyszłych właścicieli
      lokali jest "cięcie" kosztów.
      • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 13:56
        > przyrzeczenia sprzedaży lokali. Deweloper nie podpisał jeszcze
        > żadnej umowy przeniesienia prawa własności do lokalu.
        > Jeżeli tak jest, to niech skorzysta z art. 18 uowl i ustali na czas
        > określony umowny sposób zarządu nieruchomością wspólną


        Właśnie tak myślę. Wynajduję 4 grupy potencjalnych rozwiązań, ale to
        zróżnicowanie stawek ( = zaliczek) chyba najlepsze (raczej: najmniej złe).
        Chodzi mi tylko o to, czy w tym sposobie zarządu, który deweloper niejako
        narzuci przyszłej wspólnocie może być zróżnicowanie stawek ze względu na to, że
        pewne lokale w pełni funkcjonują, a inne to niezamieszkałe pustostany. I myślę,
        że trzeba te ustalenia wpisać do aktów notarialnych. Zwłaszcza to, co odbiega od
        UoWL.

        Cięcie kosztów to u mnie rozwiązanie # 3, ale raczej to może być tylko
        wspomagającym rozwiązaniem.
        • uowl Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 15:17
          developer nie może narzucić sposobu zarządu tylko zobowiazany jest
          (bodajze co najmniej rok) do zarządzania. Ale w opisywaniej sytuacji
          nie ma wspólnoty więc nie może też skorzystać z UoWL.

          Pustostan jest także własnością developera i nie może narzucić aby
          inni płacili za koszty utrzymania. Np. w zimie musi też być
          ogrzewany, przy remoncie dachu własciciel tak samo partycypuje w
          kosztach itp.
      • owner_wm Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 15:17
        highrise napisał:
        > Deweloper nie podpisał jeszcze żadnej umowy przeniesienia prawa
        > własności do lokalu.
        > Jeżeli tak jest, to niech skorzysta z art. 18 uowl i ustali na
        > czas określony umowny sposób zarządu nieruchomością wspólną.

        Umowny sposób SPRAWOWANIA ZARZĄDU nie może zmienić przepisu art. 12.2 uwl o ponoszeniu kosztów utrzymania NW proporcjonalnie do udziałów, bo jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. Jedyny wyjątek ustawa czyni wobec lokali użytkowych, którym uchwałą właścicieli można zwiększyć obciążenia, "jeżeli uzasadnia to sposób korzystania z tych lokali".


        Zamierzony skutek można osiągnąć inaczej: "kombinując" z proporcjami udziałów na podstawie art. 3.6 uwl:
        "W wypadku gdy na podstawie jednej czynności prawnej dokonanej przez właściciela lub przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości następuje wyodrębnienie wszystkich lokali, wysokość udziałów, o których mowa w ust. 1, określają odpowiednio w umowie właściciel lub współwłaściciele."

        Po "zmniejszeniu udziałów" dewelopera jego zaliczki też będą odpowiednio mniejsze. Jednak potem trudno będzie właścicielom wykaraskać się z tej pułapki, na którą w przypływie miłosierdzia wobec dewelopera się zgodzą. Za jakiś czas sytuacja się poprawi, bo żaden kryzys nie trwa wiecznie, a właściciele zostaną z problemem nieproporcjonalnych zaliczek dewelopera (lub nowych właścicieli tych lokali po ich sprzedaży przez dewelopera). To prosta droga do wiecznej awantury we wspólnocie. Chcąc "zrobić dobrze" deweloperowi, właściciele stworzą sobie samym niezły pasztet.
        • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 16:23
          > Umowny sposób SPRAWOWANIA ZARZĄDU nie może zmienić przepisu art. >2.2 uwl o
          ponoszeniu kosztów utrzymania NW proporcjonalnie do >udziałów, bo jest >to
          przepis bezwzględnie obowiązujący.


          I to jest istota problemu. Co byśmy nie wymyślili będzie to niezgodne z UoWL i
          jako takie nieważne z mocy prawa.
          A problem jest rzeczywisty i powszechny. Nie jest to niczyja niegodziwość,
          przekręt, czy coś w tym rodzaju. Szukamy rozwiązania dla sytuacji kryzysowej.
          Zdaje się, że prawo nie daje sobie rady z taką sytuacją.(Palikocie: pomocy !)

          Szukam furtki, jakiegoś pseudo-wyjścia uzasadniającego nie płacenie za te puste
          lokale. (Ale nawet jeśli znajdę, to przerzucenie ciężarów kosztów całego budynku
          na tę skromną część 25 lokali może być niemożliwe do udźwignięcia dla nich, co
          komplikuje sytuację dodatkowo).
          Jeśli to kogoś zainteresuje, to napiszę jakie wyjście znalazł w podobnej
          sytuacji inny deweloper, ale na razie ani nie chcę nikogo tym sugerować, ani
          korzystać z tego pomysłu, bo jest niezbyt elegancki.
          Zobaczymy co przyniesie dyskusja. Zaczyna się rozwijać ciekawie.
          Dzięki owner.
        • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 16:50
          Owner, a może nie zmieniać stawek, udziałów itp. ale dać deweloperowi jakieś
          vacatio legis, może pół roku na sprzedanie tych lokali i przez ten czas zwolnić
          go z opłat ?

          Tylko że znów wkracza tu UoWL, a nie mamy innej podstawy prawnej na takie
          rozwiązanie. :(
        • highrise Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 18:03
          owner_wm napisał:

          Umowny sposób SPRAWOWANIA ZARZĄDU nie może zmienić przepisu art.
          12.2 uwl o ponoszeniu kosztów utrzymania NW proporcjonalnie do
          udziałów, bo jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. Jedyny
          wyjątek ustawa czyni wobec lokali użytkowych, którym uchwałą
          właścicieli można zwiększyć obciążenia, "jeżeli uzasadnia to sposób
          korzystania z tych lokali"...

          Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 20 czerwca 1997 r. w sprawie sygn. akt
          II CKN 226/97, opublikowanym w OSNC nr 1 z 1998 r., stwierdził, że
          obowiązki właścicieli lokali ponoszenia w określonym stosunku
          wydatków związanych z utrzymaniem ich lokali nie oznacza
          konieczności określenia skali tych obciążeń w jednakowej dla
          wszystkich kwocie za 1 mkw. powierzchni lokalu. Dlatego w uchwale
          można określić zaliczki w zróżnicowanej wysokości co do
          poszczególnych kategorii zobowiązanych członków wspólnoty.
          Słowo „kategoria” według słownika języka polskiego PWN
          oznacza: „grupę ludzi, przedmiotów, zjawisk itp. wyróżnioną ze
          względu na jakąś cechę wspólną”. Czy zatem zobowiązania finansowe
          właściciela lokali mieszkalnych lub użytkowych, stanowiących
          pustostany można zaliczyć do innej kategorii?.
          Moim zdaniem można zaliczyć do tej innej kategorii.





          • owner_wm Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 18:37
            highrise napisał:
            > Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 20 czerwca 1997 r. w
            > sprawie sygn. akt II CKN 226/97 (...)


            Szkoda, że nie zacytowałeś dalszej części wyroku, zwłaszcza jego uzasadnienia.

            W przywołanym wyroku Sąd Najwyższy powołał się na art.12.3 uwl, który daje
            możliwość podniesienia zaliczek za lokale użytkowe. Fragmenty:

            "W uzasadnieniu kasacji pozwana wywodziła, że uchwała nie narusza art. 13 pkt 1
            w związku z art. 12 pkt 1 ustawy, gdyż powódka jest właścicielem LOKALI
            UŻYTKOWYCH, których koszt utrzymania i zarządu różni się od kosztów utrzymania
            innych wyodrębnionych lokali, co uzasadniało ustalenie wyższych, zróżnicowanych
            zaliczek i co miało swoją podstawę w pkt 3 art. 12 ustawy. (...)

            O potrzebie dokonywania odmiennej, aniżeli to uczynił Sąd Wojewódzki, wykładni
            art. 12 ust. 2 ustawy o własności lokali świadczy wola ustawodawcy wyrażona w
            art. 12 ust. 3 tejże ustawy. Ten ostatni przepis wyraźnie upoważnił zebranie
            właścicieli lokali do ustalenia w uchwale, że właściciele lokali użytkowych będą
            partycypować w pokrywaniu kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej w większym
            rozmiarze aniżeli to wynika z ich udziału w elementach wspólnych budynku.

            Przepis ten umożliwia więc stosowne zwiększenie udziału właściciela lokalu
            użytkowego w kosztach związanych z utrzymaniem przedmiotu współwłasności,
            zważywszy, że koszty utrzymania tej właśnie kategorii lokali (np. koszty wywozu
            odpadków lub zużycia wody) są z reguły wyraźnie większe.

            Skoro więc zaliczki, o których mowa w art. 13 ustawy o własności lokali i
            których dotyczy zaskarżona część uchwały, są sposobem pokrycia kosztów zarządu
            nieruchomością wspólną, elementami których to kosztów są wydatki i ciężary
            wymienione przykładowo w art. 14 tejże ustawy, to wynikająca z art. 12 ust. 3
            cyt. ustawy możliwość zwiększenia obciążenia z tego tytułu w sytuacjach
            określonych tym przepisem przesądza zarazem o możliwości odpowiedniego
            zróżnicowania w uchwale wysokości zaliczki.

            W konsekwencji tego, sam fakt zróżnicowania wysokości zaliczek w zaskarżonej
            części uchwały nie może jeszcze świadczyć o tym, że uchwała jest w tej części
            niezgodna z przepisami prawa. Odmienne stanowisko sądu drugiej instancji dowodzi
            więc dokonania błędnej wykładni wskazanych w kasacji przepisów prawa materialnego.

            Sąd Najwyższy NIE MIAŁ JEDNAK PODSTAW DO WYDANIA ORZECZENIA REFORMATORYJNEGO,
            gdyż z pkt 3 zaskarżonej uchwały nr 2/96 nie wynika, czy jego treść dotyczy
            właścicieli LOKALI UŻYTKOWYCH.

            W uchwale tej mowa jest jedynie o właścicielach lokali wyodrębnionych i nie
            wyodrębnionych, co oczywiście nie przesądza jeszcze o takim charakterze tych
            lokali, o których jest mowa w art. 12 ust. 3 cyt. ustawy. Ponieważ ta ostatnia
            okoliczność wymaga wyjaśnienia, a stanowiska stron zaprezentowane w tym
            przedmiocie w kasacji i w odpowiedzi na kasację są rozbieżne, przeto Sąd
            Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w pkt 1 i 2 i w tym zakresie przekazał sprawę
            sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania, działając na podstawie art.
            393(13) § 1 k.p.c.


            Jak więc widać, zwiększone zaliczki dotyczyły lokali użytkowych, a nie
            "pustostanów".
            • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 20:29
              Owner, gratulowałem highrise'owi, w złym miejscu to umieściłem. A Twoje
              zastrzeżenia są słuszne, że dotyczy to lokalów użytkowych, natomiast highrise to
              interpretuje szerzej, mając jako argument szeroką definicję pojęcia "kategoria".
              Może to nieco naciągane, ale zawsze coś jest.
          • lech66 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 20:22
            Brawo, gratulacje ! Mamy furtkę !
            Teraz jednakże zaczęła mnie gnębić myśl, że na nic te wszystkie tricki formalne,
            aby mniej lub wcale nie płacić za pustostany (a myślałem jeszcze o ograniczeniu
            wspólnoty do tych 25 lokali), skoro koszty funkcjonowania całego budynku są
            jakie są, w bardzo dużej mierze są to koszty stałe. Jeśli pustostany byśmy
            wyłączyli z płacenia zaliczek, to te 25 lokali musiałoby mieć 4-ro krotnie
            wyższy „czynsz”, co jest rozwiązaniem niespecjalnym.
            Czyli raczej pełne zniesienie opłat od pustostanów nie wchodzi w rachubę,
            raczej tylko można spróbować je zmniejszyć. O ile - to już kwestia analizy
            kosztów budynku i różnych wariantów zaliczki za zamieszkałe i nie zamieszkałe
            lokale.

            Bardzo dziękuję za to orzeczenie.


            PS’ Czy to orzeczenie jest gdzieś do ściągnięcia z Internetu ?
    • iziula1 Re: Problem dewelopera ? 28.01.09, 11:33

      Jeśli deweloper splajtuje to z powodu kosztów budowy które miały byc
      pokryte ze sprzedaży mieszkań a nie z powodu płacenia zaliczek na
      poczet utrzymania nieruchomości wspólnej.
      Każdy lokal nie sprzedany jest opomiarowany więc opłaty beda
      dotyczyć tylko kosztów wspólnych z pominięciem zużycia wody czy C.O.
      Moim zdaniem należy podpisywać umowy notarialne a deweloper niech
      sam martwi się o sytuacje finansowa.
    • lech66 a propos orzeczeń SN 28.01.09, 20:40
      Może jeszcze jedna uwaga, pewnie dość oczywista. W Polsce prawo nie jest prawem
      precedensowym (jak np. w Anglii), konkretne orzeczenia są obowiązujące wyłącznie
      do rozpatrywanej przez sąd konkretnej i jednostkowej sytuacji.
    • highrise Współkorzystanie z nieruchomości wspólnej 28.01.09, 23:38

      Inne rozwiązanie problemu

      Pierwotny właściciel nie korzysta w pełni ze swoich praw z
      nieruchomości wspólnej, a pozostali właściciele lokali korzystaja z
      nieruchomości wspólnej w większym zakresie. W związku z tym na
      podstawie zawartej umowy mogą płacić deweloperowi odpowiednie
      wynagrodzenie.

      Poza tym, deweloper może być zarządcą nieruchomości wspólnej
      i pobierać ustalone wynagrodzenie.

      Pozdrawiam



      • lech66 koszty ! 29.01.09, 08:44
        Nawet jeśli znajdziemy jakieś wyjście formalne pozwalające na zróżnicowanie
        stawek, czy nie płacenie za pustostany, to strona kosztowa zagadnienia rozkłada
        nas na łopatki. Jeśli bowiem w tym budynku prawidłowo ustalona zaliczka (wszyscy
        po tej samej stawce z metra) płaciliby ok. 500 zł (to W-wa, duże mieszkania,
        wysoki standard, więc to raczej minimum po cięciu kosztów), to przerzucenie na
        nich kosztów tych 75 lokali powodowałoby, że zaliczka musiałaby być w okolicach
        2000 zł za lokal, a to już absurd. Chyba więc jednak nie ma wyjścia. A więc
        problem w kosztach, a nie w prawie.
        Ciekawe ile budynków w Polsce jest nieoddawanych do użytkowania w terminie
        właśnie z tego powodu ?
    • uowl Re: Problem dewelopera ? 29.01.09, 08:09
      Mam wrażenie, że bardzo pomocnym w udzieleniu odpowiedzi byłoby
      udzielenie informacji z twojej strony dlaczego tak bardzo martwisz
      się o interes developera a nie nabywców lokali.
      W dyskusji poszukujesz głównie jakichś futtek i obejść, a przecież
      Art. 58. § 1 k.c. mówi wprost jakie są skutki takiego postępowania
      "Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście
      ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny
      skutek"
      • lech66 Re: Problem dewelopera ? 29.01.09, 09:19
        >Mam wrażenie, że bardzo pomocnym w udzieleniu odpowiedzi byłoby
        >udzielenie informacji z twojej strony dlaczego tak bardzo martwisz
        >się o interes developera a nie nabywców lokali.


        Uowl, właśnie takich dyskusji chciałem uniknąć. Przyjmij, że:
        a) Jestem tym deweloperem. W czym Ci takie stwierdzenie jest „bardzo pomocne” (oprócz dowodu na moją nikczemną naturę ?)
        b) Jestem potencjalnym 26 chętnym na mieszkanie w tym budynku, ale znając sytuację ze skromnym zasiedleniem budynku i obawiając się komplikacji jakie z tego powodu mogą na mnie spaść – szukam rozwiązania sytuacji.
        c) Widzę, że jest to problem (zarówno dla deweloperów, jak i dla kupujących mieszkania) powszechny i zastanawiam się nad tym, czy jest jakieś rozwiązanie .

        Czy jakoś Ci pomogłem tymi odpowiedziami ? Nie sądzę, bo nie ma to znaczenia.


        >W dyskusji poszukujesz głównie jakichś furtek i obejść, a przecież…..

        Czyli po tak długiej dyskusji nadal tego nie rozumiesz…
        • uowl Re: Problem dewelopera ? 30.01.09, 07:28
          To pisz od razu, że chodzi ci o to aby w okresie gdy ceny
          nieruchomości nieco spadły i zminiejszył się popyt obciążyć innych
          kosztami przeczekania po to abyś w odpowiednim momencie mógł
          sprzedać z jak największym zyskiem. Z pewnością niewiele to ma
          wspólnego z uczciwą zapłatą za wybudowane mieszkanie ale raczej
          chodzi o odpowiednie ustawianie cen.

          Oczywiście tym co poniosą koszty przeczekania pozostana duże
          rachunki do spłacenia po to aby ktoś inny mógł pławić się w luksusie.
          • czajnik5 Re: Problem dewelopera ? 30.01.09, 08:52
            uowl napisała:

            > Z pewnością niewiele to ma wspólnego
            > z uczciwą zapłatą za wybudowane mieszkanie

            Uowl, przyznaję, że to dość odważne sformułowanie. Proponuję dyskusję na ten
            temat rozpocząć w innym, nowym wątku.

            Zastanawiam się nad definicją uczciwej zapłaty za mieszkanie. Co w sytuacji, gdy
            w cenie np. 10 000 zł/m2 rzeczywisty koszt wybudowania to 2 000 zł/m2. Czy to
            jest uczciwa cena za wybudowanie mieszkania?
            • uowl Re: Problem dewelopera ? 30.01.09, 09:02
              Czajnik Moja odpowiedź dotyczyła czego innego. Na podstawie
              wyrwanych przez ciebie kilku słów nie mam zamiaru zakładać nowego
              wątku.

              Z drugiej strony, gdy zastanawiasz się nad naleźną ceną załóż nowy
              wątek. Obecny tego nie dotyczy.
              • czajnik5 Re: Problem dewelopera ? 30.01.09, 09:23
                OK. Może wrzucę taki temat.
                Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka