meldunek

07.09.09, 19:46
czy prawda jest, ze nie mogę wymeldować osoby która jest u mnie
zameldowana na stałe póki nie zapewnię jej lokalu zastępczego?
    • an-zelm Re: meldunek 07.09.09, 20:27
      Zbyt mało informacji dla udzielenia w miarę rzeczowej odpowiedzi.

      Napisz przynajmniej:

      Czy osoba przebywa w lokalu?
      Czy osoba ma tytuł prawny do lokalu?
    • xxxll Re: meldunek 07.09.09, 21:56

      ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych
      (wystarczy kliknąć na ten niebieski napis)




      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • nowak66 Re: meldunek 07.09.09, 22:40
        Gdybyś choć raz przeczytał tę ustawę, to wiedziałbyś, że nie ma tam ani słowa o tym jak właściciel mieszkania ma postępować w celu wymeldowania niechcianego lokatora (osoby obcej).

        Takie porady zachowaj dla siebie.

        • nowak66 Re: meldunek 07.09.09, 22:42
          ustawa o ewidencji ludności i dowodach osobistych
          (wystarczy kliknąć na ten niebieski napis)


          Powyższa odpowiedź dotyczy xxxll.
        • kleryk29bis Re: meldunek zwany nowak66 08.09.09, 06:10
          Panie nowak66, a gdzie jest opisany ( zapis prawny)
          taki przykład jak właściciel ma wymeldować niechcianego lokatora?:)))))

          Krytykantów zwanych trollami na forum nie brakuje , więc daj Pan
          sobie siana i przestań trollować.

          Takie teksty zachowaj dla siebie, jak nie rozumiesz o co chodzi?



          • nowak66 Re: meldunek zwany nowak66 08.09.09, 10:19
            kleryk29bis napisał:

            > Panie nowak66, a gdzie jest opisany ( zapis prawny)
            > taki przykład jak właściciel ma wymeldować niechcianego lokatora?:))))
            > Krytykantów zwanych trollami na forum nie brakuje , więc daj Pan sobie siana i przestań trollować.
            Takie teksty zachowaj dla siebie, jak nie rozumiesz o co chodzi?

            Trollem to jesteś ty, a ja doskonale rozumiem o co chodzi pytającemu.

            Nie rozumiem tylko, jak można udzielać odpowiedzi nie mając pojęcia o czym się pisze, wskazując ustawę, w której nie ma mowy o wymeldowaniu przez osobę trzecią.
            To tak jak w powiedzeniu: Wiesz, że gdzieś dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele, (a się wypowiadasz).

            Przez takich jak ty fora internetowe pełne sa błędnych odpowiedzi i przez to tracą swoje zadanie pomagania ludziom.

            Moja rada: nie jesteś pewny, że masz rację, to siedź cicho.
            • kleryk29bis Re: meldunek zwany nowak66 08.09.09, 10:30
              trollujesz nowak66

              Moja rada: ... siedź cicho.
    • alinies Re: meldunek do an-zelm 08.09.09, 08:34
      Ja tym meldunkiem poprostu pomogłam komus zdobyc stały pobyt. Teraz
      tej osoby nie ma u mnie a niedługo nie będzie jej w kraju. To osoba
      która bardzo duzo mi pomogła i nie będzie robiła problemów z
      wymeldowaniem. Jednak nie wiem skąd ale pojawiaja się opinie o tym,
      ze muszę jej załatwic inne lokum. Moim zdaniem to głupie ... ale
      pytam
      • spiacawdzien Re: meldunek do an-zelm 08.09.09, 12:01
        Ważne czy jesteś właścicielem lokalu. Jeśli tak, składasz pismo w U.M.,
        motywujesz swoją decyzje i czekasz na załatwienie sprawy. Przerobiłam to
        osobiście z "byłym" mężem ;) nic trudnego. Sprawa się komplikuje, jeśli nie
        jesteś właścicielem lokalu.
        • alinies Re: meldunek do an-zelm 08.09.09, 17:11

          Dzięki, zatem jako własciciel nie przewiduję problemów. Zaskoczył
          mnie jednak ten obowiazek pisma i podania przyczyny, ale mniejsza z
          tym. Rozumiem, że przy meldowaniu nastepnego partnera będziesz
          ostrożniejsza;-) Pozdrawiam
          • an-zelm Re: meldunek do an-zelm 08.09.09, 21:33
            Problemów nie będzie jeżeli osoba osobiście potwierdzi trwałe i dobrowolne opuszczenie twojego lokalu.

            Jeżeli osoba sprzeciwia się wymeldowaniu lub jest nieuchwytna, to problemy mogą być duże, łacznie z ewentualną koniecznością ustanowienia jej kuratora (w przypadku braku kontaktu z osobą).

            Do wydania decyzji o wymeldowaniu osoby, niezbędne jest ustalenie czy spełniona została przesłanka opuszczenia lokalu. Przy czym opuszczenie to, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, powinno być trwałe i dobrowolne.

            Wyroki NSA z 18 grudnia 2002 r., V SA 935/02, z 23 kwietnia 2001 r., V SA 3169/00, z 13 lutego 2002 r., II SA/Wr 15/2000; wyrok WSA w Białymstoku, II SA/Bk 563/06).
            • spiacawdzien nie straszcie Dziewczyny 09.09.09, 07:20
              Nie wprowadzaj w błąd. Jeśli osoba, o której pisze założycielka wątku, tam nie
              mieszka (a nie mieszka, bo jest za granicą, o czym było wspomniane), wówczas
              procedura jest taka, jak ją opisałam. Nikomu nic nie musiałam udowadniać,
              napisałam podanie o wymeldowanie, umotywowałam je i po sprawie. "Były"
              oczywiście dostał zawiadomienie, że sprawa w toku, olał ją sobie i tyle było
              wszystkiego. Jak sądzę znajomy, o którym pisze założycielka wątku także nie
              będzie robił jej problemów, skoro przebywa za granicą.
              • spiacawdzien Re: nie straszcie Dziewczyny 09.09.09, 07:26
                A najlepiej przejść się do swojego U. M. - dadzą instrukcję, co robić w tej
                sytuacji. Jeśli alinies pisze, że ten ktoś nie będzie robił problemów, to nic
                trudnego. Chyba, że się zdziwi i ten ktoś ją zaskoczy, czego nie życzę... Tak
                czy inaczej, jeśli jesteś właścicielką lokalu, to prędzej czy później uda Ci się
                to załatwić.
              • ssnn Re: nie straszcie Dziewczyny 15.09.09, 11:26
                spiacawdzien napisała:

                > Nie wprowadzaj w błąd. Jeśli osoba, o której pisze założycielka wątku, tam nie
                > mieszka (a nie mieszka, bo jest za granicą, o czym było wspomniane), wówczas
                > procedura jest taka, jak ją opisałam.

                Nim zaczniesz strofować, czytaj uważnie, wspomniane było, że ta osoba za granicą dopiero będzie, póki co być może jest w stanie wymeldować się samodzielnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja