Dodaj do ulubionych

Pies - Lejek

17.11.06, 16:52
Kochani, może ktoś mi podpowie jak nauczyć czystości moją sunię.
Ma 8 miesięcy, to Beagle. Jest z nami 4 miesiące.
Wychodzę z nia rano przed 6:00, potem przed 8:00 jak wracamy z pracy lub
szkoły ok 16:00 to tak się cieszy, że sika ze szczęścia, boi się co narobiła
więc, kuli się i sika dalej zalany jest cały przedpokój, schody.
Wychodze z nią o 18:00, a np. o 20:00 znów kałuża w przedpokoju, ścieram
spacer, o 22:00 wychodzę jeszcze raz. W sumie 6-7 spacerów dziennie, a ten
lejek i tak dorobi ze 2-3 kałuże dziennie w domu.
W domu jak nabrudzi to jej nie biję tylko pogroże, krzyknę. A na spacerze
nagrody, chrupeczki za sikanie. I nic. To chyba jakiś upośledzony umyslowo
pies. Poza tym piesio jest super.
Acha, sika zawsze jak się na nią krzyknie i potrafi się zsikać do swojego
koszyka z nieznanego powodu, potem w tym śpi. Fuu!
Błagam psiarzy o pomoc.

Obserwuj wątek
    • ontarian Re: Pies - Lejek 17.11.06, 17:01
      pieluchy mu zakladaj
      www.seniorpetproducts.com/catalog/dog-diapers-c251.html?
      • azaheca Re: Pies - Lejek 17.11.06, 19:19
        Ontarian,Ty jednak masz ludzkie serce,nie tylko dla dżdżownic :-)
    • weea Re: Pies - Lejek 17.11.06, 20:55
      a jak wychodzą badania moczu pieska??
    • sherman-doberman Re: Pies - Lejek 17.11.06, 21:49
      Niemożliwe, dostali.cie 4 miesięcznego psa i jeszcze nie był wychowany
      pod względem siusiania?
      Możne najpierw do weterynarza?
      A w ogóle, jak znajdziesz kałużę to nie krzycz na psa i nie karaj.
      Można to zrobić tylko wtedy, kiedy go przyłapiesz na gorącym uczynku.
      Potem pies i tak nie wie, o co Ci chodzi i tylko go nerwicujesz, bo nie rozumie, dlaczego krzyczysz.
      Nie zmywaj tych sików środkami zawierającymi chlor. Podobno zapach tych środków podnieca psy do
      siusiania w tym samym miejscu.
      I wyspowiadaj się weterynarzowi dokładnie ze wszystzkich psich wybryków, bo jeżeli wyniki badania
      moczu są dobre, to pies ma pewnie jakieś zaburzenia psychiczne. Nerwowe dzieci też leją do łóżka,
      nawet jak mają 10 lat.
    • sherman-doberman Re: Pies - Lejek 17.11.06, 21:53
      Ach. i jeszcze jedno. Na spacer wyprowadzaj w funcji jedzenia psa, a nie zegarka.
      Pies zjadł. od razu na krótki spacerek. niech odleje. Przed spaniem wyjście, po wstaniu wyjście, po
      śniadaniu psa wyjście. Młode psy najczęściej muszą się załatwić zaraz po jedzeniu. czyli musi jeść w
      twojej obecności w domu, rzecz jasna nie wisisz nad nim. Nie zostawiaj mu żadnego żarcia, oprócz
      wody, kiedy was nie ma w domu.
      Spróbuj.
    • watanabe.miharu Re: Pies - Lejek 18.11.06, 17:29
      Też mam z tym problem, mój pies wiecznie obsikuje drzwi w domu.. :/


      img459.imageshack.us/img459/7347/boro1jj4.jpg
      • martag2 Re: Pies - Lejek 19.11.06, 15:04
        Dzięki za rady, zmywam przdpokój ze śrokami z chlorem, zmienię srodek. 4
        miesięczny pies był z hodowli poza miastem , mieszkał przez cały dzień w boksie,
        a jedynie na noc szły spać do przedsionka domu. więc nikt go nie uczył o co
        chodzi, był przerażony, że przywieźliśmy go do miasta, na widok ciężarówki o
        mało głowy sobie nie urwał, tak się wyrywał na smyczy, kobieta otworzyła przed
        nami parasolkę , a pies tak pędził, że walnął w budynek, w ogóle bał się
        wszystkiego, na widok schodów lał ze strachu, może to był teren zakazany dla
        psów w tamtej hodowli wchodzenie na schody i dalej do domu. W każdym bąðź razie
        bardzo go oswoilismy i jest naszym ulubieńcem jedynie z sikaniem nam się jeszcze
        nie udało, a badań moczu jeszcze nie robiłam. Jest to nadwrażliwy pies, ukradnie
        jakąś zabawke lub rękawiczkę i pogryzie, potem chodzi taki pokulony i posikuje,
        obchodzę cały dom i sprawdzam cóż to jest tym razem, najczęściej tłumaczę mu fee
        i wyrzucam ukradziony przedmiot, a ona patrzy na mnie i sika, a jak się cieszy
        to też sika. Postanowiliśmy zmienić jej imię na pompa, też ładnie i bardzo do
        niej pasuje.
        Myślałam, że te myśliwskie psy może jakoś znaczą teren i dlatego obsikują różne
        miejsca w domu. Czy ktoś kto ma beagla ma może takie problemy?
        Weterynarz twierdzi, że każdy szczeniak sika, jeden więcej drugi mniej, skoro
        zdecydowaliśmy się na szczeniaka to musimy to cierpliwie wytrzymać.
        • sherman-doberman Re: Pies - Lejek 19.11.06, 16:58
          A, zdaje mi się, że trafiłeń na źródło problemu.
          Pies siedział w boksie i lał w boksie, którego nikt nie sprzątał.
          Nie miał kontakt z życiem zewnętrzynm.
          Po prostu boi się nieznanego.
          Czyli przed tobą cała praca wychowawcza od początku.
          Nie ciągaj go na spacery zbyt daleko od domu i w miejsca ruchliwe.
          Niech najpierw powoli przywyknie do Twojego domu, stanie się dla niego azylem.
          Może możesz zabierać go dzieś za miasto do wybiegania, gdzie nie zbyt wiele ruchu.
          Jak pies się przestraszy czegoś, jak np. tej kobiety z parasolem, czy nagłego
          wybucha silnika nie uspokajaj go, tylko udawaj, że nic się nie stało i kontynuuj to, co właśnie z nim
          robiłes.
          Staraj się koncentrować jego uwagę na Tobie, jeśli to Ty jmasz być jego głównym punktem odniesienia.
          Zabawy z piłeczką, próby aportowania itd - zawsze z nagrodą w postaci malutkiego kawałka sera czy
          parówki. Siad i leż., przy nodze, zawsze tak, aby patrzył Ci w oczy. na początku rzecz jasna oczy idą za
          parówką, z czasem, aby ją dostać sam będzie na Ciebie pytająco patrzył.
    • martag2 Do Sherman-doberman 21.11.06, 09:20
      Sherman-doberman jesteś GENIALNY!
      Wielkie dzięki za pomoc.
      Jestem zaskoczona, psu chodziło naprawdę o zapach chloru. Jak się zsikał z
      radości, ze wróciliśmy to ja psa na spacer, a potem domestos do wiadra i
      zmywanie przedpokoju, a on za godz czy 2 oblewał przedpokój więc jak go znów na
      spacer i mycie podłogi domestosem. Zmieniłam środek i spokój. Oczywiście
      nasikał z radości, że przyszliśmy, ale wieczorem już żadnej kałuży.
      Może pomożesz mi jeszcze rozpracować jak nauczyć ją, żeby nie sikała z radości?
      Cudujemy okrutnie, wracamy z parówką, żeby się skupiła na czym innym, bierzemy
      na ręce, otwieramy drzwi i biegiem po schodach w doł.
      Nic z tego. Jeszcze nigdy przez 4 miesiące , nie udało się, że kiedy wracamy
      nawet z krótkiego wyjścia, a pies był sam, żeby się nie zsikał.
      Będę wdzięczna za poradę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka