Dodaj do ulubionych

knajpy w bielsku

IP: 62.98.98.* 02.07.01, 14:02
czy sa w b.b. lub okolicach jakies fajne puby ?
gdzie mozna zjesc cos dobrego?
pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: elka Re: knajpy w bielsku IP: 62.98.68.* 05.07.01, 20:15
      naprawde nie ma gdzie???????????????????;-((((((((((((((((((((
    • Gość: anna Re: knajpy w bielsku IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 11:13
      witaj ellu mam ten sam problem jestem tu na praktyce i nikogo nie znam aty?moze
      skoczymy na kawe?
      ania:)
      • Gość: elka Re: knajpy w bielsku-doani IP: 62.98.70.* 09.07.01, 20:50
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > witaj ellu mam ten sam problem jestem tu na praktyce i nikogo nie znam aty?moze
        >
        > skoczymy na kawe?
        > ania:)

        chetnie bym sie z Toba umowila ale na razie nie jestem w bielsku-prawdopodobnie w
        w przyszlosci bede-chcialam wiedziec co mnie w bielsku czeka....
        pozdrawiam i trzymaj sie dzielnie w stolicy podbeskidzia(zawsze moglo byc
        gorzej...;-))))))))))))


    • Gość: Julka Re: knajpy w bielsku IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 09.07.01, 13:46
      mogę wam trochę pomóc - puby raczej w nich nic nie zjecie ale posiedziec i
      wypic zimne piwko jak najbardziej!!! HALABARDA - PL. ZWM niedaleko Plastyka /
      katedry Św. Mikołaja; HIGHLANDER i JOHN BULL PUB- PL. WOLNOŚCI centrum/ hotel
      pod Orłem;
      Zjeść coś dobrego? to zależy od gustu(...) BAR PIEROŻEK (stary dobry Pierożek -
      istniał jeszcze przed moim urodzeniem...) PL. ZWM (jak w/w);
      CENTRUM: ul.CECHOWA -Bar KAROLINA, PIZZERIA MARGERITA; ORIENT - PL.WOJ.
      POLSKIEGO/KLIMCZOK - polecam gorąco jeżeli lubicie turecko-greckie "conieco";
      Restauracja CHIŃSKA - w KLIMCZOKU.
    • Gość: Ania W centrum najlepiej IP: *.atm0-0-105.dsl.ITgate.net 10.07.01, 10:17
      Polecam restauracje w centrum, najlepiej PARKOWA, PIEROZEK, CHINSKA (ul. 1 Maja)
      albo po prostu w jakims barze szybkiej obslugi.
      • Gość: Andrzej Re: W centrum najlepiej IP: *.bielsko.msk.pl 10.07.01, 22:33
        O rany, czy tylko dziewczyny znają jokale w BB. Ja polecam "Folwark" przy
        Andersa (8-mką w stronę szyndzielni), dobra jest winiarnia-pub na Cechowej pod
        pizzerią Margeritha. Jeżeli natomiast ktoś chce mile spędzić wieczór
        przy "rogatym piwie" i pstrągu z ognia a dodatkowo poczuć naszą góralską duszę
        to zapraszam do karczmy "Rogata" przy Leszczyńskiej w Białej (na piątki, soboty
        i niedziele polecam zrobić wcześniej rezerwację)
    • Gość: elka Re: knajpy w bielsku IP: 62.98.101.* 16.07.01, 17:08
      dzieki wszystkim za info
      pozdrowienia
      • Gość: andrzej Re: knajpy w bielsku IP: *.telocity.com 18.07.01, 00:19
        w centrum na placu przed 'Klimczokiem' jest 'Orient Express', fajne zarcie
        jezeli ktos lubi kuchnie poludniowa i jest tam polski kucharz Tomek, ktory daje
        lepsze porcje od Araba.
        • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 04:06
          wogole w Polsce,jak i w Bielsku jest extra jedzenie,tak trzymac !!!!
    • Gość: jatko Re: knajpy w bielsku IP: *.2si.com.pl 19.07.01, 10:22
      Jeśli chcesz coś zjeść, to zależy o której godzinie.

      W porze obiadu godz. 12-15
      -Restauracja Ratuszowa (przy ratuszu w Bielsku) obiad (dobry) kosztuje do 10 zł.
      -W Kuratorium Oświaty (tam gotują uczniowie z "Gastronoma") pełny obiad
      kosztuje ok 7 zł.
      -HolyFood ul. Zamkowa - cen nie znam
      -Hotel Prezydent - w porze obiadu serwuje obiady domowe w cenie ok 10 zł.

      Poza tym są stołówki przy bankach itp. Tam też jest tanio i naprawdę dobre
      jedzenie.

      W godz. popołudniowych i wieczornych już wymienili poprzednicy.

      Nie zginiesz.
    • Gość: _sunny_ Re: knajpy w bielsku IP: *.ffcomp.com.pl 01.08.01, 15:39
      w Bielsku jest duzo "ukrytych" w piwnicznych czelusciach, urokliwych i
      kameralnych knajpek. wystarczy sie przejsc po miescie bocznymi uliczkami i
      pozwiedzac.
      • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 22.08.01, 13:45
        byłem ostatnio z amerykanami w barze przy 11 listopada. Nie pamiętam nazwy ale
        profil knajpa meksykańska. No i straszny obciach, amerykanie jednak są już
        przyzwyczajeni że w polsce burito to jakiś dziwoląg nie mający nic wspólnego z
        Mexico. Polecam za to herbaciarnie na Cechowej!
        • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 23.08.01, 11:15
          Nie przejmuj sie Amerykanami. Oni sa przewaznie tylko specjalistami od
          hamburgerow.
          • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 23.08.01, 13:16
            Nie masz racji to max weganie - kiedy opowiadam że w PRL nie było mięsa i
            jedliśmy króliki - są zrozpaczeni;
            Are you really eat bunny? you''re bunny killer and we really hate you!!
            Może znasz jakąś knajpę dla nich?

            Gość portalu: agni napisał(a):

            > Nie przejmuj sie Amerykanami. Oni sa przewaznie tylko specjalistami od
            > hamburgerow.

            • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 23.08.01, 14:12
              Co do królików to nie uwazam, ze bylo to tylko mięso kryzysowe. Ciągle się je
              je i nie nalezy do najtanszych.
              Niestety nie mogę nic Ci dla nich polecić, bo nie mam doświadczenia w takim
              jedzeniu. Dla mnie obiad bez kawalka mięsa to nie obiad. Ale jadlam ostatnio
              w "Kortach" i wybór byl calkiem niezły wiec moze cos by tam wybrali. Dobrze
              jest też "Pod jemiołami", ale naprawde nie dam gwarancji, że będą mieli duży
              wybór.
              • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 23.08.01, 15:07
                króliki szybko się rozmnażają i można je było hodować w byle komórce - to fakty
                dla których mój sąsiad mawiał, że jedzie do dziadka do Lipnika na królika!
                Serio zjadasz tyle mięsa. Homo sapiens to roślinożerca - człowiek pierwotny
                jadał mięso jednak robił to sporadycznie od czasu do czasu.
                • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 24.08.01, 08:49
                  Króliki:
                  Sama wiem jak to było, bo wychowałam się w Straconce i w "tamtych czasach" w
                  każdym domu musowo były kury, króliki i świnka. Króliki wcale nie należały do
                  najprostszych i najszybszych w hodowli i nie dawały najwięcej mięsa. Ich
                  powszechne występowanie zakończyło się nie przez przyjście lepszych czasów jak
                  było z kurami czy świnkami, lecz dużo wcześniej przez liczne pomory, kiedy to
                  ich hodowla stała się nieopłacalna. Na marginesie chciałam zaznaczyć, że nie
                  należe do smakoszów mięsa króliczego (no może z wyjątkiem dobrego paszteciku).

                  Mięso ogólnie:
                  Jak coś jem to nie zastanawiam się czy to jedli moi przodkowie, ani nawet czy
                  jest to zbyt zdrowe. Najwazniejsze żeby ładnie wyglądało, pachniało i było
                  smacze.
                  • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 24.08.01, 09:08
                    dzięki za krótki elaborat nt. króliczego mięsa i składu twojego menu. Jedz co
                    chcesz jeśli ci tylko smakuje. Sam nie hodowałem nic jadalnego, no chyba rybki
                    akwariowe - no wiesz skalary, sumy itd.
                    ale może w Straconce są jakieś knajpy, wpadam tam czasem.
                    czy philips to twój pracodawca?
                    • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 24.08.01, 11:46
                      Czy mozesz mnie tak publicznie nie demaskowac?

                      Knajpy w Straconce:
                      Strumyczek - najstarsza mordownia na tym terenie
                      Roma - lepiej nie probuj nic jesc
                      Pod lasem - miejsce spotkan lokalnych pijaczkow
                      bez nazwy, naprzeciwko staznicy - nie bylam
                      w budowie piekna drewniana karczma kolo kapliczki

                      Chyba nie potrafie reklamowac moich terenow, chociaz bardzo je lubie.
                      • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 24.08.01, 12:05
                        ups nie chciałem demaskować!
                        To nie ty nie umiesz reklamować - tylko knajpy tam są takie mizerne. W tej
                        naprzeciw strażnicy byłem b. dawno temu w czasach dziecięcych kupowałem
                        oranżadę - strasznie śmierdziałem piwem bielskim jublileuszowym.
                        Nowa karczma zrobiła na mnie wrażenie - tylko nie wiedziałem co to ma być.
                        • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 24.08.01, 12:19
                          Tam gdzie byles to jest wlasnie Strumyczek. Naprzeciwko straznicy ( nastepny
                          budynek za Strumyczkiem wzdluz drogi) jest cos nowego co z zewnatrz wyglada
                          nawet niezle. Strumyczek to znam... i nie dziwie sie, ze po latach pamietasz
                          wciaz ten zapach. Wystarczy przejsc druga strona ulicy zeby go poczuc.
                          • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 24.08.01, 12:50
                            A co jest najciekawszego w Straconce, gdzie pójść na spacer i którędy?
                            • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 24.08.01, 14:10
                              Kurcze, pytanie wydaje sie proste, a nie jest.

                              Patrzac po ruchu ludzi to najwiecej spaceruje wdluz bulwarow (nie polecam), w
                              Malej Straconce (przecznica naprzeciwko osrodka zdrowia) z ktorej mozna isc na
                              Magurke lub chociaz na Siodlo (przelecz ok. 1 h spaceru od przystanku, ladnie),
                              od przystanku przy lesniczowce na Przegibek. Trasy te maja jedna wade - jak
                              jest pogoda to jest tlok.

                              Co ja lubie: po prostu wejsc w las np. gdzies z Malej Straconki lub za
                              osrodkiem zdrowia w lewo i isc przed siebie, a zawsze mozna znalezc cos nowego
                              interesujacego, ladnego - ot polanka lub punkt widokowy. Podobno mozna sie w
                              ten sposob zgubic, ale chyba w to nie wierze. Ladny jest tez stary kamieniolom -
                              dojscie tez z Malej Straconki lub z przystanku przy lesniczowce - niestety,
                              coraz bardziej zarasta.
                              • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 24.08.01, 14:40
                                kamieniołom brzmi jak wezwanie - jak go znależć, od przystanku gdzie iść czy
                                jest tam jakiś szlak - ścieszka?
                                • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 24.08.01, 14:56
                                  Wysiadasz przy lesniczowce, czyli obecnie przedostatni przystanek 11. Kierujesz
                                  sie w dol i skrecasz w pierwsza w lewo (chyba ul. Sowia) idziesz w gore, konczy
                                  sie asfalt i bedzie takie male rozdroze - idziesz w lewo i dojdziesz.
                                  • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.01, 23:08
                                    witaj
                                    byłem w knajpie "straceńskiej" którą opisałaś jako naprzeciw strażnicy bez
                                    nazwy. Nazwa jest "Pod aniołkami" - bardziej swojsko brzmiałoby "pod
                                    janiołkami" ale trudno. Lista jedzenia b. krótka jakby same przekąski, piwo 5
                                    zł. ogólnie w miarę przyjemnie lecz obraz psuje lodówa algidy wepchnięta w kąt
                                    obok lady no i może trochę szafa grająca. Lekki brak zachowania stylu w
                                    detalach ale jak na 1 chyba lepszą knajpę w S. całkiem nieźle. Jednak ma się
                                    wrażenie - że czegoś brakuje - duszy?, klimatu?
                                    • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 04.09.01, 09:25
                                      Czytalam tego posta wczoraj, ale nie mialam czasu odpisac (zbyt bylam zajeta
                                      rozwiazywaniem problemow zachodnich krwiopijcow i ciemiezycieli biednej
                                      polskiej klasy robotniczej - u nich roznica miedzy middle class i klasa
                                      robotnicza juz sie zaciera, wiec musza pokazywac gdzies swoja wyzszosc - ohydni
                                      kapitalisci z kolonizatorska przeszloscia:))).

                                      No bardzo sie ciesze, ze odwiedziles Straconke. Mam nadzieje, ze choc troche
                                      przyczynilam sie do tego, przynajmniej do odwiedzenia tego lokalu. Wlasnie
                                      ostatnio tez dowiedzialam sie jak nazywa sie ta knajpa i przy okazji uslyszalam
                                      pewna plotke (wiec nie wiem czy jest prawdziwa.) Otoz do nie dawna budynek tej
                                      knajpy byl budynkiem parafialnym i kiedy go sprzedano i zrobiono knajpe,
                                      wywieszono szyld, proboszcz byl obuzony ta nazwa i zaprotestowal w efekcie
                                      czego szyld usunieto. Oficjalnie nazwa wiec pozostala, ale z zewnatrz tego nie
                                      widac. Musze wreszcie sama odwiedzic to miejsce.

                                      Czekam teraz na Twoja relacje z kamieniolomu. Ciekawa jestem czy to miejsce
                                      jest w stanie zrobic wrazenie na obcych, czy to tylko takie moje sentymenty.

                                      Czytalam tez wczoraj Twojego posta z propozycja zrobienia rond na trasie do
                                      Zywca. Super pomysl, smialam sie z tego wczoraj do wieczora.
                                      • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 06.09.01, 08:23
                                        to nie tylko ohydni kapitaliści z kolonizatorską przeszłością - oni kolonizację
                                        wcielają w życie dalej - jest to tzw. kolonizacja ekonomiczna. Ale Holendrzy
                                        nie są najgorsi w bussinesie, są tolerancyjni, a praca mozolna jest dla nich
                                        całym życiem.
                                        Relacji z kamieniołomu jeszcze nie będzie bo jeszcze tam się nie wybrałem
                                        (szkoda). Wystarczyło mi tylko czasu na tę knajpę. Dzięki za plotki, tablica z
                                        nazwą wisi w pomieszczeniu gdzie jest bufet. Zresztą aniołki są wszędzie -
                                        płaskożeźby na ścianach, rzeżby na stołach, parapetach. Trudno więc będzie
                                        zmienić miejscowemu plebanowi nazwę. Obawiam się że wkurza go sama myśl, że
                                        utracił monopol na anioły w S.
                                        Z drugiej strony może chciał sam założyć taką knajpę wspólnie z radiem Anioł
                                        Beskidów.

                                        • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 06.09.01, 16:45
                                          Oni nie tylko sa pracowici ale jeszcze potrafia odpoczywac. Kiedys bylismy w
                                          srodku bardzo duzego projektu, ja skasowalam swoje plany co do tygodniowego
                                          urlopu w zimie, a jeden z ichniejszych konsultantow, kluczowa postac w
                                          projekcie oswiadczyl, ze wyjezdza na miesiac na wakacje. Mojemu oburzeniu nie
                                          bylo granic, ale po fakcie musze przyznac, ze zorganizowal wszystko tak
                                          perfekcyjnie, ze projekt na tym nie ucierpial.
                                          Aniolow w S. wystarczy dla wszystkich, a i pleban tez jest calkiem o.k., ale
                                          tym posunieciem troche mnie zdziwil. W Krakowie przy rynku tez jest lokal o
                                          podobnej nazwie, liczba kosciolow na km kw. chyba najwieksza w Polsce, a chyba
                                          nikt nie protestuje. Troche to zapachnialo takim prowincjonalizmem, ale to
                                          wkoncu tylko S.

                                          • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 07.09.01, 08:07
                                            No bo kto w końcu władza jest w S. Pleban, straż pożarna i pewnie jakiś wydawca
                                            parafialnej gazetki - to oni decydują co gdzie będzie - co zganić, a co
                                            pochwalić - zresztą tylko ksiądz z amobony ma możliwość przedstawić swoje
                                            opinie - opini jest tyle ilu ludzi mieszka w S. ale oni nie mają możliwości
                                            żeby na forum przedstawić swoje poglądy i stanowiska. Możecie zrobić lokalną
                                            gazetę np. "Straconka fokus" i w niej przedstawiać poglądy innych mieszkańców.
                                            Jestem pewien, że wiekszość nie będzie zgadzać w kwestii knajpy z proboszczem,
                                            ale ni zgadzać się to nie znaczy nie szanować!!
                                            Co do drugiej kwestii to H. mają świętą rację - odpoczynek ponad wszystko. Sam
                                            z autopsji wiem, że najlepiej i najskuteczniej załatwiam sprawy przed urlopem.
                                            No i oczywiście po.
                                            Naprawdę mogłaś gorzej trafić z tymi nacjami np. japończycy, koreańczycy.
                                            • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 07.09.01, 11:37
                                              Emi, ty zlośliwcu. Ludzie w S. niezalezni, odwazni i moga otwarcie glosic swoje
                                              poglady. Moze nie na ambonie, ale jak kiedys nie podobalo im sie co ksiadz
                                              mowil z ambony, to go po prostu wyrzucili.
                                              Praca i odpoczynek: Powiedz swojemu pracodawcy, ze najefektywniej bedziesz
                                              pracował mając urlop co drugi tydzień. Ja po tygodniu urlopu, dwa tygodnie
                                              dochodzę do siebie.
                                              • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 07.09.01, 12:58
                                                Nie wiedzałem, że tacy krewcy jesteście, żeby w XXI wieku duchowną osobę na
                                                banicję skazywać? Mam pytanie skąd taka nazwa - Straconka o jeńcach włoskich
                                                pracujących w kamieniołomie już słyszałem. Ale może nazwa powstała znacznie
                                                wcześniej?
                                                Mam nienormowany czas pracy co pozwala nie mieć hiper wstrząsu po urlopie.
                                                • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 07.09.01, 16:13
                                                  To był jeszcze XX wiek, ale myślę, że gdyby sytuacja sie powtórzyła reakcja
                                                  byłaby taka sama.
                                                  Jednym z podobno bardziej wiarygodnych wywodów etymologicznych jest teoria, że
                                                  nazwa pochodzi od potoku. A mianowicie płynie on pomiędzy różnymi
                                                  wzniesieniami, pagórkami, że w efekcie daje wrażenie jakby co jakiś odcinek
                                                  potok się gubił - tracił - i stąd Straconka. Przyjemniejsze wytłumaczenie niż o
                                                  jakichś Włochach, prawda? Podobno takie same jest pochodzenie nazwy Ponikiew.
                                                  Czy to oznacza, że mając nienormowany czas pracy czujesz się jak na wakacjach?
                                                  Dla mnie oznacza to tylko, że nie mam prawa domagać się aby zapłacono mi za
                                                  nadgodziny.
                                                  (do następnego posta za tydzień - oczywiście jeśli zechcesz jeszcze odpisać -
                                                  znikam aby pracować w sposób jeszcze bardziej nieznormalizowany)
                                                  • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 10.09.01, 09:05
                                                    Agni - brawo
                                                    Trafiłaś w najczulszy punkt - brak godzin nadliczbowych - jednego dnia 4h ale
                                                    drugiego 16 h. Okropieństwo, dodatkowo brak beztroskich sobót i niedziel.
                                                    Czasami chciałbym być zawodowym kierowcą wyjeżdzającym na długie trasy!

                                                    Dobre wytłumaczenie to z potokiem, ale może macie tam jeszcze jakiś szafocik
                                                    albo pręgież? Idzie zima - gdzie jest najlepsza trasa niedaleko BB. Ja cenię
                                                    najbardziej Korbielów (Pilsko).
                                                  • Gość: agni Re: knajpy w bielsku IP: *.pde.philips.com 14.09.01, 22:14
                                                    Witaj Emi,
                                                    zaczynają sie nas czepiać. Właśnie wpadłam do pracy aby zrobić małe rozpoznanie
                                                    sytuacji po tygodniu harówy, gdzie pełniłam funkcję nie tylko zawodowego
                                                    kierowcy, ale jeszcze odbyłam kilka stresujących spotkań w trzech różnych
                                                    krajach i po prostu padam. Ten post jest ostatnią kreatywną rzeczą, którą robię
                                                    w tym tygodniu.
                                                    Ja preferuję Skrzyczne z dwóch powodów: bliżej niż do Korbielowa oraz jest
                                                    wyciąg krzesołkowy, co dla mnie ma pewne znaczenie, bo jeżdżę na jednej desce i
                                                    moje nogi nie wytrzymują za dużo orczyków. A najboleśniejszy wyjazd jaki
                                                    pamiętam był właśnie w Korbielowie pomiędzy Soliskiem i Halą Miziową, ta
                                                    ścianka jest mordercza dla jednej nogi. Dobranoc.
    • fibin Re: knajpy w bielsku 11.09.01, 13:04
      Gorąco polecam Zajazd Klimczok przy ulicy Bystrzańskiej 94 (kierunek Szczyrk).
      Mnie najbardziej smakuje żurek, golonko i jadło drwala. Pycha!!! Pzdr:)

      PS Piękny romans internetowy między emi i agni! Moja żona również jest ze
      Straconki, a koledzy nazywali mnie kiedyś leśniczym z lasów straceńskich bo tak
      często tam łaziłem...
      • Gość: emi Re: knajpy w bielsku IP: 192.160.110.* 13.09.01, 08:28
        fibin napisał(a):

        > Gorąco polecam Zajazd Klimczok przy ulicy Bystrzańskiej 94 (kierunek Szczyrk).
        > Mnie najbardziej smakuje żurek, golonko i jadło drwala. Pycha!!! Pzdr:)
        >
        > PS Piękny romans internetowy między emi i agni! Moja żona również jest ze
        > Straconki, a koledzy nazywali mnie kiedyś leśniczym z lasów straceńskich bo tak
        >
        A skąd dochodziłeś?
        > często tam łaziłem...

        • Gość: basia Re: knajpy w bielsku IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 22:53
          ej, jeśli chodzi o to, żeby posiedzieć ze znajomymi i napić sie piwa, to do
          halabardy i highlandera dodałabym jeszcze oscara (też przy zwm-ie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka