Dodaj do ulubionych

Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkiego

07.11.05, 19:43
Tak jak zapowiadał, nowy rząd zaczyna robic powazne przymiarki do redukcji
administracji rządowej w terenie.
"Rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza, w ramach oszczędności budżetowych,
zamierza w niedługim czasie zlikwidować delegatury Urzędu Wojewódzkiego – w
tym dwie w naszym regionie – w Częstochowie oraz Bielsku-Białej."
bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/534246.html
Obserwuj wątek
    • wikin Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 07.11.05, 20:21
      Ja bym zwrócił uwagę na te fragmenty

      "Delegatury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie oraz Bielsku-Białej
      tak naprawdę, nie mają racji bytu. Są w nich wydziały Spraw Obywatelskich czy
      Ochrony Środowiska, ale ich istnienie jest mocno wątpliwe. Tak naprawdę pełnią
      one bowiem rolę skrzynek pocztowych, które przekazują dokumenty do Katowic, bo
      to tam zapadają wszystkie istotne decyzje (...) Zatrudnienie w obu delegaturach
      aż 200 osób na pewno było jednak przesadą. Praktycznie, szary obywatel bardzo
      rzadko korzysta z pomocy urzędników wydziałów zamiejscowych Urzędu
      Wojewódzkiego (...) Ewentualna likwidacja oddziałów zamiejscowych ŚUW nie
      oznacza oczywiście likwidacji w Bielsku i Częstochowie placówek, upoważnionych
      do wydawania paszportów."

      zgodnie z artykułem (nie mam wiedzy czy to wszystko jest prawdą) te delegatury
      wydają się zbędne, i trzeba się liczyć z tym, że "tanie państwo" czy inne
      programy redukujące armię urzędników, które zapewne większość wyborców popiera,
      to likwidacje niektórych urzędów w naszym mieście
      • argos1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 27.11.05, 19:52
        wikin napisał:

        > Ja bym zwrócił uwagę na te fragmenty
        >
        > "Delegatury Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie oraz Bielsku-Białej
        > tak naprawdę, nie mają racji bytu. Są w nich wydziały Spraw Obywatelskich czy
        > Ochrony Środowiska, ale ich istnienie jest mocno wątpliwe. Tak naprawdę
        pełnią
        > one bowiem rolę skrzynek pocztowych, które przekazują dokumenty do Katowic,
        bo
        > to tam zapadają wszystkie istotne decyzje (...) Zatrudnienie w obu
        delegaturach
        >
        > aż 200 osób na pewno było jednak przesadą. Praktycznie, szary obywatel bardzo
        > rzadko korzysta z pomocy urzędników wydziałów zamiejscowych Urzędu
        > Wojewódzkiego (...) Ewentualna likwidacja oddziałów zamiejscowych ŚUW nie
        > oznacza oczywiście likwidacji w Bielsku i Częstochowie placówek,
        upoważnionych
        > do wydawania paszportów."
        >
        > zgodnie z artykułem (nie mam wiedzy czy to wszystko jest prawdą) te
        delegatury
        > wydają się zbędne, i trzeba się liczyć z tym, że "tanie państwo" czy inne
        > programy redukujące armię urzędników, które zapewne większość wyborców
        popiera,
        >
        > to likwidacje niektórych urzędów w naszym mieście

        Panowie
        Najpierw należy radykalnie uprościc ustawy i rozporządzenia ministrów na
        korzyść obywatela, by po "beznadziejny" papierek lub błachą "sprawę" nie musiał
        się "stawić" w Urzędzie Wojewódzkim (ekspozyturze- sic). Następnie, w
        najkrótszym czasie zlikwidować w całej Polsce wszystkie ekspozytury Urzędów
        Wojewódzkich. Nie będzie o co płakać.
        Tylko, czy Bracia Kaczyńscy i PIS będzie miał wolę to zrobic ?.
        Słynna zbitka słowna - " A teraz K....my", nie napawa nadzieją.
        Z poważaniem Argos
    • Gość: marecki_ Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:34
      > Tak jak zapowiadał, nowy rząd zaczyna robic powazne przymiarki do redukcji
      > administracji rządowej w terenie.
      > "Rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza, w ramach oszczędności budżetowych,
      > zamierza w niedługim czasie zlikwidować delegatury Urzędu Wojewódzkiego –
      > w
      > tym dwie w naszym regionie – w Częstochowie oraz Bielsku-Białej."

      Trochę inaczej - jakie sprawy w ciągu ostatnich np. dwóch lat musiałeś
      załatwiać w delegaturze UW w B-B?

      Wg mnie 200 urzędników + utrzymanie budynku + koszty bieżące to zbędne
      wydatki...
      • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 07.11.05, 20:56
        Trochę Was podpuściłem, bo przeciez nie napisałem, że jestem przeciw :).
        Zastanawiają mnie dwie sprawy. Czy cała operacja nie napotka na polityczne
        sprzeciwy, w stylu likwidują nam ostatnie atrybuty województwa.
        I druga rzecz, czy zostaną faktycznie te wydziały, które są naprawdę potrzebne,
        tak jak wspomniany wydział paszportowy?
        Generalnie jednak, zgadzam się z Wami. Za dużo kosztuje ten twór, tym bardziej
        że olbrzymią wiekszośc spraw załatwia się w ratuszu.
        • Gość: alfik Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: 81.15.226.* 07.11.05, 21:43
          Czy nie lepiej przekazac te kompetencje starostwu czy gminie?
          • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 08.11.05, 18:59
            Gość portalu: alfik napisał(a):

            > Czy nie lepiej przekazac te kompetencje starostwu czy gminie?

            Sadzę, że lepiej, tyle że jako zadania własne, nie jako zlecone przez MSWiA.
        • pieprz.kajenski a Urząd Marszałkowski,plac. zamiejscowa w Bielsku? 07.11.05, 22:00
          a co sądzicie o sensie istnienia i rozwoju placówki zamiejscowej w Bielsku
          Urzędu Marszałkowskiego?

          Wiem, że np. wydział ochrony środowiska tej placówki nie cierpi na nadmiar
          pracowników w stosunku do zleconych zadań typu np. rozliczanie podmiotów z
          opłat środowiskowych z czego idą żywe pieniądze na ochronę środowiska w woj.
          śląskim, a wiele firm nawet nie zdaje sobie sprawy z obowiązku rozliczania się
          za korzystanie ze środowiska(np. stare ciężarówki, kotły itp=większe opłaty, a
          nowy sprzęt=niskie opłaty) i do tej pory nikt tego nie weryfikował. A lada
          dzień ma jeszcze dojść do tego handel emisjami pomiędzy podmiotami
          gospodarczymi, który narzuca UE.

          Tak więc widzę, że Urząd Marszałkowski ma co robić w regionie.
          Od razu zaznaczam, że nie jestem urzędnikiem.
          • wikin Re: a Urząd Marszałkowski,plac. zamiejscowa w Bie 08.11.05, 15:52
            pieprz.kajenski napisał:

            > a co sądzicie o sensie istnienia i rozwoju placówki zamiejscowej w Bielsku
            > Urzędu Marszałkowskiego?

            urząd marszałkowski to urząd samorządowy, więc rząd nie może bezpośrednio
            wpływać na likwidację placówek zamiejscowych
            ale co chyba zostało pominięte w programie "tanie państwo" w likwidacji
            dualizmu władz wojewódzkich są spore możliwości redukcji aparatu urzędniczego
        • Gość: marecki_ Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:55
          > Trochę Was podpuściłem, bo przeciez nie napisałem, że jestem przeciw :)
          Tego nie napisałem, po prostu nigdy tam nic nie załatwiałem i stąd moje
          pytanie. Nie jestem sympatykiem PiSu czy innej partii, jednak likwidacja
          takiego tworu wydaje mi się rozsądna.

          > Zastanawiają mnie dwie sprawy. Czy cała operacja nie napotka na polityczne
          > sprzeciwy, w stylu likwidują nam ostatnie atrybuty województwa.
          Z pewnością napotka! Spore armaty wytoczą sami urzędnicy.

          > I druga rzecz, czy zostaną faktycznie te wydziały, które są naprawdę
          potrzebne,
          > tak jak wspomniany wydział paszportowy?
          Czas pokaże.

          > Generalnie jednak, zgadzam się z Wami. Za dużo kosztuje ten twór, tym bardziej
          > że olbrzymią wiekszośc spraw załatwia się w ratuszu.
          Trzeba przyznać, iż ratusz pracuje coraz sprawniej. Załatwianie sprawy nie
          oznaczna już wyprawy na cały dzień :)
          • albrecht1 Premier do sądu 11.11.05, 08:03
            Gość portalu: marecki_ napisał(a):


            > > Zastanawiają mnie dwie sprawy. Czy cała operacja nie napotka na polityczn
            > e
            > > sprzeciwy, w stylu likwidują nam ostatnie atrybuty województwa.
            > Z pewnością napotka! Spore armaty wytoczą sami urzędnicy.

            Jedna z armat, polityczna gruba berta, juz została wytoczona i czeka na sygnał
            do odpalenia, bowiem do sprawy włączył się znany radny wojewódzki Rajmund
            Pollak. Radny od spraw beznadziejnych:
            "Na pomysł rządu natychmiast zareagował Rajmund Pollak, radny Sejmiku
            Województwa Śląskiego. W liście do premiera napisał, że pomysł likwidacji
            placówki zamiejscowej to pierwszy przykład złamania przez Prawo i Sprawiedliwość
            zasady solidaryzmu oraz przejaw zamiaru pogłębiania dyskryminacji mieszkańców
            dawnego województwa bielskiego.Jeżeli rząd nie odstąpi od pomysłu, Pollak
            zapowiedział, że pozwie Kazimierza Marcinkiewicza do sądu."
            bielskobiala.naszemiasto.pl/wydarzenia/535411.html
            • Gość: marecki_ Re: Premier do sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:03
              > "Na pomysł rządu natychmiast zareagował Rajmund Pollak, radny Sejmiku
              > Województwa Śląskiego. W liście do premiera napisał, że pomysł likwidacji
              > placówki zamiejscowej to pierwszy przykład złamania przez Prawo i
              Sprawiedliwoś
              > ć
              > zasady solidaryzmu oraz przejaw zamiaru pogłębiania dyskryminacji mieszkańców
              > dawnego województwa bielskiego.Jeżeli rząd nie odstąpi od pomysłu, Pollak
              > zapowiedział, że pozwie Kazimierza Marcinkiewicza do sądu."

              Człowiek ten w żaden sposób nie dorasta do czasów, w jakich przyszło mu żyć.
              Można reaktywować byłe woj. bielskie, ba - można cofać się jeszcze dalej!
              Należy jednak zauważyć, iż zmieniła się sytuacja dookoła i małe woj. bielskie
              samo sobie nie poradzi.

              Zmiany są nieodłącznym elementem naszego życia. Wszystko się zmienia i nie ma
              sensu żyć przeszłością.
              • pieprz.kajenski Re: Premier do sądu 11.11.05, 09:43
                wiedziałem, ze o nim bedzie mowa nawet nie czytając jego nazwiska. Ten człowiek
                to niezły błazen. Typowy oszołom. Umie zaistnieć tylko podczepiając sie pod
                jakieś gorące sprawy. Tam gdzie jakieś zamieszanie, ktoś z kimś targa koty, to
                on wkracza. Taki Lepper ziemi bielskiej. Nic konstruktywnego nie zrobi, a
                konflikt podsyci. Ot cały Rajmund.
                Kiedyś nawet potrafił się zbłaźnić w sejmiku w Katowicach. Cała sala bez
                wyjątku, od lewa do prawa raczyła skwitować jego wypowiedź śmiechem. A chodziło
                o przejęcie Parku Chorzowskiego od państwa za symboliczną złotówkę. Wszyscy
                byli za, jedynie Rajmund wyskoczył z ideologicznym bełkotem, że to park
                komunisty Ziętka i hańbą będzie jeśli województwo go przejmie.
                • Gość: marecki_ Re: Premier do sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 20:51
                  > wiedziałem, ze o nim bedzie mowa nawet nie czytając jego nazwiska. Ten
                  człowiek
                  >
                  > to niezły błazen. Typowy oszołom. Umie zaistnieć tylko podczepiając sie pod
                  > jakieś gorące sprawy. Tam gdzie jakieś zamieszanie, ktoś z kimś targa koty,
                  to
                  > on wkracza. Taki Lepper ziemi bielskiej. Nic konstruktywnego nie zrobi, a
                  > konflikt podsyci. Ot cały Rajmund.
                  Wypisz, wymaluj - cały on!

                  > Kiedyś nawet potrafił się zbłaźnić w sejmiku w Katowicach. Cała sala bez
                  > wyjątku, od lewa do prawa raczyła skwitować jego wypowiedź śmiechem. A
                  chodziło
                  >
                  > o przejęcie Parku Chorzowskiego od państwa za symboliczną złotówkę. Wszyscy
                  > byli za, jedynie Rajmund wyskoczył z ideologicznym bełkotem, że to park
                  > komunisty Ziętka i hańbą będzie jeśli województwo go przejmie.
                  Znamy, znamy - no comments...
        • wikin Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 08.11.05, 15:33
          albrecht1 napisał:

          > Trochę Was podpuściłem, bo przeciez nie napisałem, że jestem przeciw :).

          wcale nie, my skomentowaliśmy, to co Ty zostawiłeś bez komentarza

          > Zastanawiają mnie dwie sprawy. Czy cała operacja nie napotka na polityczne
          > sprzeciwy, w stylu likwidują nam ostatnie atrybuty województwa.
          > I druga rzecz, czy zostaną faktycznie te wydziały, które są naprawdę
          potrzebne,
          > tak jak wspomniany wydział paszportowy?

          ja bym widział inny problem
          łatwo wykazać nieprzydatność takich delegatur, a trudniej że nadmiar ludzi w
          centrali, a po takim sukcesie jak redukcja 200 etatów, nikt nie już nie będzie
          brał pod lupę centrali
          to już nie kwestia sentymentu, tylko sprawiedliwości
          poza tym być może są inne sprawy, których załatwienie na miejscu byłoby
          wskazane, przy okazji utrzymując część zatrudnienia, w zamian za redukcje w
          centrali, ale nikt tego zapewne nie sprawdzi
          • aliveinchains Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 08.11.05, 16:40
            Właśnie, założę się że w centrali UW siedzi wielu figurantów....dla naszego
            regionu lepiej byłoby, gdyby delegatura została, a zwolnienia tyczyłyby się
            Katowic.

            Powiaty z założenia miałybyć pośrednikiem między UW a mieszkańcami....jak na
            razie 75% pieniędzy idzie na płace dla figurantów. Tu też polikwidowałbym
            powiaty, łącząc je w większe jednostki (wielkości ex województw) i dałbym im
            większe uprawnienia, przy jednoczesnej reformie kadrowej. To by była
            decentralizacja przez więsze "D"
        • Gość: dominos Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 20:11
          Spoko!Juz sie podobno okazało że sie wycofali z tego pomysłu bo spece od pr im
          powiedzieli że sie prowincja może na nich obrazić, a przecież wygrali dzięki
          jej głosom.Nie tanie państwo tylko tanie chwyty wyborcze ;)
    • Gość: franz Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: 62.233.231.* 08.11.05, 18:42
      Do Albrechta :
      dlaczego caly czas jest reklamowany szmatlawiec : dziennik zachodni ?
      Jak dlugo mozna sie podpierac czyimis tekstami ..moze jako moderator sam cos
      poddasz pod dyskusje ?? o chyba, ze jest sie kolega p.Wandy Then i napedza sie
      jej czytelnikow ..na lamach konkurencji ?
      pozdrawiam
      F.
      • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 08.11.05, 19:11
        :)))))))))))))))))
        Bardzo chciałbym zeby to była prawda. Miałbym przynajmniej spokojne utrzymanie
        jako udziałowiec w tej gazecie.
        Ocenę tego jaki jest DZ zostawiam innym. Generalnie nie kupuję zadnej gazety, bo
        tańsze jest ich przeglądanie w sieci, no i nie trzeba zbierać zbędnej makulatury.
        DZ nie jest reklamowany, nie zachwycam się jego poziomem ani nie zachęcam do
        kupowania, ale uczciwość nakazuje podanie źródła informacji.To normalna praktyka
        na forach dyskusyjnych. Akuratnie tak sie składa, że ten konkretny artukuł
        zwrócił moją uwagę. I dlatego zaproponowałem dyskusję na temat likwidacji UW w
        Bielsku, nie zaś tego czy warto kupować jakąś gazetę.
      • wikin Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 08.11.05, 20:56
        dodam jeszcze, franz, bardzo chętnie pokomentujemy wiadomości o naszym mieście
        i regionie z innych źródeł niż GW i DZ, tylko dostarczaj nam je na bieżąco
      • pieprz.kajenski Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 11.11.05, 08:22
        > Do Albrechta :
        > dlaczego caly czas jest reklamowany szmatlawiec : dziennik zachodni ?
        > Jak dlugo mozna sie podpierac czyimis tekstami ...

        chyba jesteś uczulony na ten tytuł, że patrzysz na cytowane tu artykuły pod
        kątem reklamowania go.

        DZ i GW, jakie są każdy widzi, ale są to chyba dwa główne źródła z jakich można
        czerpać w miarę aktualne info i w dodatku, mają dosyć dobrze rozbudowane
        portale internetowe. I dlatego chcąc nie chcąc duza część komentowanych tu
        newsów, to newsy pochodzące z tychże tytułów, a konkretniej z ich portali.
    • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 18.11.05, 12:36
      Zaczynam rozumieć, po co nowy rząd robi te oszczędności w administracji.
      "Kaczyński polubił uroki władzy
      Prezydent-elekt szybko polubił uroki władzy. Korzysta nie tylko z
      przydzielonego mu pałacyku i ochrony, ale też z rządowego samolotu. Właśnie
      nim - jak dowiedziało się RMF - Lech Kaczyński wraz z żoną poleciał na
      kilkudniowe wakacje na Sycylię. "
      www.rmffm.pl/fakty/?id=90129
      • Gość: dominos Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 13:52
        Kto z kim przestaje takim sie staje.Widać że pan Lech nabrał po zawiazaniu
        koalicji cech Leppera i Samoobrony.Tak wyglada tanie państwo i moralna odnowa
        w wykonaniu PiSu.Obietnice wyborcze swoja drogą a teraz wyborcy mam was gdzieś:)
        Oj jaki bym był rozczarowany gdybym na nich głosował:)
        • Gość: alfik Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: 81.15.226.* 10.12.05, 21:11
          Nie zlikwiduja zadnych delegatur wojewodzkich,Marcinkiewicz nie chce robic pod
          gorkę swojemu miastu.
    • Gość: jfk Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.eranet.pl 11.12.05, 11:49
      To jest konkretny przykład na skuteczność pis-u i naszego posła Pięty. Gdy
      rządził aws, to zlikwidowano województwo i ani Styczeń ani Tyrna nic nie
      zrobili. Ten chociaż obronił ostatnie wydziały. Gdyby zlikwidowano wydział
      paszportowy i musielibyśmy jeździć do Katowic - to dopiero byłoby zamieszanie.
      Cieszę się, że są ludzie, którzy to widzą, bo nawet taki pieniacz jak Rajmund
      Polak jest potrzebny i może być pożyteczny
      • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 11.12.05, 15:51
        Gość portalu: jfk napisał(a):

        > To jest konkretny przykład na skuteczność pis-u

        Rozumiem że masz dobry humor podajac tak "koronny" argument na skutecznośc PiS.
        Najpier PiS w wyborach obiecuje cięcia w administracji. Po dojściu do władzy,
        premier Marcinkiewicz z PiS zapowiada konkretne działania w tym liwkidację
        zamiejscowych delegatur urzędów wojewódzkich. Potem inni posłowie z tego samego
        PiS robia szum, żeby jednak nie likwidować. A na koniec rząd PiS wycofuje się z
        tego.
        Tak więc, w swietle powyzszego PiS jest naprawdę skuteczne, ale w mąceniu
        ludziom w głowach.
      • pieprz.kajenski Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 11.12.05, 17:25
        z całym szacunkiem kolego, ale Twoja diagnoza co do zaistniałej sytuacji i jej
        zakończenia jest całkowicie mylna.
        raz, że PIS miesza jak może.
        dwa, czy sądzisz, że wycofanie się z tej decyzji jest wynikiem działania
        oszołomów z Bielska typu Rajmund Polak?
        trzy, skąd wziąłeś ten news o podróżach po paszporty do Katowic?
        • Gość: alfik Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: 81.15.226.* 11.12.05, 18:02
          A moze PiS czeka na ta gruntowna reforme admnistracyjną i narazie nie chce
          niczego ruszać?
          • Gość: antyGOP Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:43
            Pieprz.kajeński człek z Dąbrowy czy Chorzowa najwięcej proni katowic i stara
            się wmówić nam jak tu na Śląsku jest nam mieszkańcom Bielska czy Cieszyna
            wspaniale. Większoć ludzi wolałoby wrócić do samodzielności. Nie twierdze,
            abyśmy odłączyli się od GOP, ale wywalczmy sobie w tym województwie autonomię,
            aby nasze podatki zostawały u nas!

            Ps. DeleGATURA JEST POTRZEBNA!. Bo wiele małych i średnich firm na których
            opiera się nasza podbeskidzka gospodarka załatwia sprawy w urzezie wojewódzkim.
            Czy wolicie by przedsiebiorca stolarz z Zawoi jeździł do Katowic z byle
            pierdołą i załatwiał sprawy z panią z Piekar? Nie tylko o pasporty tu chodzi.
            Popieram Rajmunda Polaka. A pieniaczem to jest wasz Ślunzak Gorzelik.
            • pieprz.kajenski Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 11.12.05, 22:05
              człeku drogi gdzie mieszkam i skąd pochodzę już pisałem. I tego, że osobiście
              blisko mi do Śląska, choćby z racji tego, że mieszkam teraz w Katowicach nigdy
              nie ukrywałem. Ale też nigdy nachalnie nie pisałem tu o Śląsku i Ślązakach, tak
              więc nie rozumiem skąd twoja irytacja..., a już wiem; twój nick wiele mówi.

              A co do Urzędu Wojewódzkiego, to cieszyłbym się jeśli ograniczono by go do
              minimum, a wszelkie kompetencje przejąłby Urząd Marszałkowski z licznymi
              delegaturami.

              A z podziałem kasy się zgadzam. Przepływ powinien być jak najmniejszy.

              A co do Rajmunda Polaka. Znasz go może osobiście? Bo jeśli nie to polecam.
              Zmienisz zdanie. Pajac jakich mało. Dla mnie niepoważny człowiek i w dodatku
              często bez manier.

              PS.
              a co do rolnika z Zawoji, to niestety pozostaje mu jechać do Krakowa, który ma
              zdecydowanie większy monopol na wszelkie urzędy, niż Katowice w śląskim
            • alex.stela Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 12.12.05, 11:03
              Gość portalu: antyGOP napisał(a):

              > Pieprz.kajeński człek z Dąbrowy czy Chorzowa najwięcej proni katowic i stara
              > się wmówić nam jak tu na Śląsku jest nam mieszkańcom Bielska czy Cieszyna
              > wspaniale.

              Chyba miałeś na myśli "województwo śląskie", bo na "Śląsku" byliśmy od kiedy
              powstały nasze miasta. W przeciwieństwie do wspomnianej Dąbrowy, która na
              Śląsku nie leży :-)


              > Większoć ludzi wolałoby wrócić do samodzielności. Nie twierdze,
              > abyśmy odłączyli się od GOP, ale wywalczmy sobie w tym województwie
              autonomię, aby nasze podatki zostawały u nas!

              To kwestia zwiększenia kompetencji powiatów i gmin oraz stworzenia nowego
              systemu przepływu pieniędzy. To, że pieniądze nie zostają w Bielsku czy
              Cieszynie nie dotyczy akurat tych dwóch miast, ale wszystkich miejscowości w
              Polsce. Nie jesteśmy pod tym względem w żaden sposób pokrzywdzeni. A dla Twojej
              informacji - większość mieszkańców powiatu cieszyńskiego cieszy się, że nie ma
              już woj. bielskiego i wcale za nim nie płacze.


              > Ps. DeleGATURA JEST POTRZEBNA!. Bo wiele małych i średnich firm na których
              > opiera się nasza podbeskidzka gospodarka załatwia sprawy w urzezie
              wojewódzkim.

              W Urzędzie Wojewódzkim sprawy załatwiają raczej duże firmy państwowe. Małe i
              średnie firmy w Urzędzie Wojewódzkim nie mają właściwie nic do załatwienia. Za
              to niektóre małe, średnie i duże firmy z GOP i ROW (Gliwice, Zabrze, Rybnik)
              muszą załatwiać sprawy w Bielsku-Białej, gdzie stworzono II Śląski Urząd
              Skarbowy. Delegatury UW służą naprawdę tylko nielicznym i nie widzę sensu ich
              utrzymywania. A co do "podbeskidzkiej gospodarki" wypowiadał się nie będę :-)


              >
              > Czy wolicie by przedsiebiorca stolarz z Zawoi jeździł do Katowic z byle
              > pierdołą i załatwiał sprawy z panią z Piekar?

              Jak wyżej - stolarz z Zawoi nie ma nic do załatwienia w UW.


              > Nie tylko o pasporty tu chodzi.

              Kiedyś Cieszyniak mógł załatwić paszport w Cieszynie, tak jak mógł zgłosić się
              w Cieszynie do WKU. Teraz musi jechać do Bielska, co mu się tak samo podoba,
              jak Tobie wyprawa do Katowic :-) Dlatego ktoś wymyślił coś takiego jak biuro
              paszportowe, gdzie można złożyć wszystkie dokumenty, a oni sprawdzają je i
              przesyłają do UW.


              > Popieram Rajmunda Polaka. A pieniaczem to jest wasz Ślunzak Gorzelik.

              Nie widzę związku pomiędzy pieniaczem Pollakiem a pieniaczem Gorzelikiem. Ale
              Tobie, jak widać, wszystko jedno, byle dowalić komu trzeba...



              • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 12.12.05, 11:18
                alex.stela napisał:
                > > Większoć ludzi wolałoby wrócić do samodzielności. Nie twierdze,
                > > abyśmy odłączyli się od GOP, ale wywalczmy sobie w tym województwie
                > autonomię, aby nasze podatki zostawały u nas!
                >
                > To kwestia zwiększenia kompetencji powiatów i gmin oraz stworzenia nowego
                > systemu przepływu pieniędzy. To, że pieniądze nie zostają w Bielsku czy
                > Cieszynie nie dotyczy akurat tych dwóch miast, ale wszystkich miejscowości w
                > Polsce. Nie jesteśmy pod tym względem w żaden sposób pokrzywdzeni.

                Cały dowcip polega na tym, że powyższe postulaty przedstawia już od dawna RAŚ ,
                któremu przewodniczy dr Gorzelik. Jeżeli na tym ma polegać pieniactwo, cóż tym
                lepiej.
              • aliveinchains Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 12.12.05, 20:40
                > To kwestia zwiększenia kompetencji powiatów i gmin oraz stworzenia nowego
                > systemu przepływu pieniędzy. To, że pieniądze nie zostają w Bielsku czy
                > Cieszynie nie dotyczy akurat tych dwóch miast, ale wszystkich miejscowości w
                > Polsce. Nie jesteśmy pod tym względem w żaden sposób pokrzywdzeni. A dla
                Twojej

                Zgoda, ale z drugiej strony totalna decentralizacja finansów publicznych
                doprowadzi do chaosu...co z tego, że BB będzie miało wyremontowane chodniki,
                nowe drogi wewnętrzne, autobusy, tereny inwestycyjne jeśli np. nie ma
                przyzwoitej drogi do Kraka a ta do Kato jest na granicy przepustowości....o
                kolei nie wspomne. Wolałbym jasny podział kompetencji i pieniędzy na realizację
                planów.

                > informacji - większość mieszkańców powiatu cieszyńskiego cieszy się, że nie
                ma
                > już woj. bielskiego i wcale za nim nie płacze.
                >
                Alex szukasz w BB na siłę wroga....odpisz na mój post na f. Cieszyn. Za czasów
                bielskich nie było źle, a gdyby te 3 powiaty beskidzkie więcej samożądności i
                przywilejów w śląskim nie tracilibyśmy fabryk na rzecz Zilny czy Karviny...vide
                Drogomyśl:(
                • alex.stela Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 13.12.05, 10:52
                  aliveinchains napisał:

                  > Zgoda, ale z drugiej strony totalna decentralizacja finansów publicznych
                  > doprowadzi do chaosu...co z tego, że BB będzie miało wyremontowane chodniki,
                  > nowe drogi wewnętrzne, autobusy, tereny inwestycyjne jeśli np. nie ma
                  > przyzwoitej drogi do Kraka a ta do Kato jest na granicy przepustowości....o
                  > kolei nie wspomne. Wolałbym jasny podział kompetencji i pieniędzy na
                  realizację planów.


                  Oczywiście, całkowita decentralizacja byłaby głupotą. Chodzi o to jednak, aby
                  więcej pieniędzy zostawało w gminach i powiatach, bo w tej chwili ich budżety
                  bazują jedynie na podatkach lokalnych (np. gruntowych) i tym, co rzuci im
                  Warszawa (lub, w znacznie mniejszym stopniu, województwo) w zależności
                  od "widzimisię" jakiegoś urzędasa (no, to w dużym uproszczeniu). Do wspólnego
                  worka szłyby tylko pieniądze na armię i niektóre służby siłowe, administrację,
                  czy infrastrukturę ogólnokrajową.


                  > Alex szukasz w BB na siłę wroga...

                  ???


                  > Za czasów bielskich nie było źle


                  No, w Bielsku na pewno nie :-)


                  > a gdyby te 3 powiaty beskidzkie więcej samożądności i przywilejów w śląskim
                  nie tracilibyśmy fabryk na rzecz Zilny czy Karviny...vide Drogomyśl:(

                  Drogomyśl nie miał żadnych szans, a o fabryce w Karwinie nie słyszałem. Nie ma
                  to niestety nic wspólnego z samorządnością. Samorządy mogą co najwyżej
                  zastosować ulgi podatkowe dla inwestorów. Dobrze wiesz, jak wiele miast
                  wykończyły specjalne strefy ekonomiczne, które lokowały się "na terenach
                  zagrożonych bezrobociem strukturalnym" (a że bezrobocie wzrosło dzięki nim
                  gdzie indziej, to tym już się nikt nie interesował). Nie zapominaj przy tym, że
                  w Bielsku-Białej też funkcjonuje SSE, ale to tak na marginesie.

                  Potem to już jest samonapędzający się proces - im więcej fabryk powstało w
                  jednym miejscu, tym łatwiej przyciągnąć tam nowych inwestorów (vide SSE w
                  Gliwicach). Nie ma powodu, dla którego przedsiębiorca miałby zainwestować w
                  pagórkowatym Cieszynie, a nie np. w Warszowicach pod Żorami. Dlatego nadal
                  uważam, że jedyną szansą dla Cieszyna jest przyciągnięcie małych i średnich
                  firm czeskich, dla których lokalizacja na pograniczu jest rozwiązaniem niemalże
                  idealnym (z prozaicznego powodu bliskości Czech po prostu).

                  Co do współpracy "powiatów beskidzkich", to ona odbywać się będzie tak czy
                  inaczej, ale jakiekolwiek jej sformalizowanie nie będzie miało sensu.
                  Dominująca pozycja B-B sprawi, że i tak nic się nie zmieni. Jak to sobie
                  wyobrażasz? Że przychodzi prezydent Bielska do burmistrza Cieszyna i mówi, że
                  ma fajnego inwestora i chciałby go oddać Cieszynowi? Fantazja...

                  A wracając do tematu oddziałów Urzędów Wojewódzkich - zostały utworzone tylko
                  po to, aby zbytnio nie krzywdzić byłych miast wojewódzkich i aby masy
                  urzędników nie straciły z dnia na dzień pracy. Praktyka pokazuje, że urzędy te
                  są całkowicie zbędne, ponieważ korzyści płynące z ich utrzymywania nie są
                  adekwatne do kosztów, które na to utrzymanie MY WSZYSCY ponosimy. Jeżeli zaś
                  chodzi o reformę administracyjną, to jestem za zwiększeniem samorządności gmin
                  i powiatów przy jednoczesnym ograniczeniu ilości województw. Opolskie, lubuskie
                  i świętokrzyskie powinny być natychmiast zlikwidowane, powinna też nastąpić
                  korekta granic województw. Moim zdaniem miejsce Bielska-Białej i Żywca jest w
                  województwie małopolskim, zaś Cieszyna, Czechowic-Dziedzic czy Jasienicy - w
                  śląskim.
                  • albrecht1 Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 13.12.05, 11:37
                    alex.stela napisał:

                    >Moim zdaniem miejsce Bielska-Białej i Żywca jest w
                    > województwie małopolskim, zaś Cieszyna, Czechowic-Dziedzic czy Jasienicy - w
                    > śląskim.

                    To ostatnie jest lekko przesadzone. Jak Ty to sobie wyobrażasz? Rozciąć
                    powiązania gospodarcze wytyczając granicę województwa w sam środek
                    integrującego się organizmu? Rozumem, że tak jak dawniej z Czechowic sprawy na
                    szczeblu powiatu będzie załatwiać się w Pszczynie, a Jasienica i Jaworze
                    pielgrzymować będą do Cieszyna, zamiast do pobliskiego Bielska-Białej. No chyba
                    że wszystkie te gminy cięgiem włączyszdo powiatu cieszyńskiego, zostawiając
                    jedynie to co już jest w granicach BB.
                    Alex, co Ty tak nas wypychasz, marzy Ci "zjednoczony" cieszyński powiat w
                    granicach księstwa? :))))
                    Moim zdaniem, Bielsko-Biała ma swoje miejsce w śląskim i lepiej żeby tutaj
                    zostało. Naprawy natomiast wymaga, jak słusznie zauważyłeś, sposób
                    funkcjonowania samorządów wszystkich szczebli. A tego nie zrobi się dokonując
                    tak karkołomnych korekt terytorialnych jak proponujesz.
                    • alex.stela Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 13.12.05, 13:16
                      To ostatnie zdanie było oczywiście jawną prowokacją :-) Napisałem to tylko i
                      wyłącznie dla tych, którzy potrafią wyłącznie narzekać, że "Śląsk im to, a
                      Śląsk im tamto, a Hanysy wara itd.". Twoja reakcja dobitnie pokazuje, że
                      zamiast marudzić należy po prostu znaleźć swoje miejsce w woj. śląskim, do
                      którego, mniej lub bardziej naturalnie, należeć po prostu musimy :-)

                      Z moich obserwacji wynika, że "uwielbienie" dla Górnoślązaków jest czy w B-B,
                      czy w powiecie cieszyńskim, czy na Żywiecczyźnie podobne :-) Ale "marudzenia"
                      na fakt przynależności do woj. śląskiego w Cieszyńskiem jakoś nie zauważyłem, w
                      przeciwieństwie do tego, co słyszałem od mieszkańców B-B, a czasem też
                      Żywiecczyzny, choćby na tym forum.

                      Być może dla "Cieszynioków" przynależność ta jest bardziej naturalna, ale dziwi
                      mnie, kiedy Bielszczanie próbują przekonywać nas o tym, jak "Śląsk wykorzystuje
                      Cieszyn", i że "tylko razem mamy szansę". Nie chce mi się wnikać w genezę
                      takiego postępowania, bo to nie miejsce i pora. Chcę tylko podkreślić, że
                      mieszkańcy "zachodniej Małopolski i wschodniego Śląska Cieszyńskiego" zamiast
                      bujać w obłokach i zwalać wszystko na Katowice, powinni spojrzeć na sprawę
                      realnie - mieszkają w znakomicie rozwijającym się regionie i tylko od nich
                      zależy, aby ten rozwój trwał dalej. A współpraca pomiędzy południowymi
                      powiatami będzie i tak, bo jest po prostu naturalna. I zaliczałbym tu nie tylko
                      B-B, Cieszyn i Żywiec, ale też Pszczynę, Żory i Jastrzębie, które z racji
                      swojego położenia są niejako pomostem pomiędzy nami a GOP i ROW. I tego nikt
                      nie zmieni. Nie należy przy tym zapominać, że w obrębie tych powiatów/miast
                      istnieje też wewnętrzna konkurencja, która uniemożliwia daleko idące
                      zacieśnienie wspólpracy. Dlatego tak jak jest teraz jest dobrze i lepiej nie
                      będzie. Rozwijajmy się, a współpraca sama się zacieśni, bo po prostu innego
                      wyjścia nie ma.

                      A wydziały urzędów wojewódzkich są nam na nic nie potrzebne, tylko pożerają
                      kasę. Zlikwidować!
                      • wikin Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 13.12.05, 21:31
                        a mnie się coś zdaje, Alexie, że tak jak wielu bielszczan jest chorych na
                        Katowice i Śląsk (mówiąc precyzyjnie na obszar b.woj.katowickiego) tak Ty
                        jesteś chory na BB i Podbeskidzie
                        i tak chyba będzie zawsze, bo jedni tracą, inni zyskują
            • wikin Re: Tanie państwo- likwidacja urzędu wojewódzkieg 12.12.05, 12:04
              Gość portalu: antyGOP napisał(a):

              > Pieprz.kajeński człek z Dąbrowy czy Chorzowa najwięcej proni katowic i stara
              > się wmówić nam jak tu na Śląsku jest nam mieszkańcom Bielska czy Cieszyna
              > wspaniale. Większoć ludzi wolałoby wrócić do samodzielności. Nie twierdze,
              > abyśmy odłączyli się od GOP, ale wywalczmy sobie w tym województwie
              autonomię,
              > aby nasze podatki zostawały u nas!
              >
              > Ps. DeleGATURA JEST POTRZEBNA!. Bo wiele małych i średnich firm na których
              > opiera się nasza podbeskidzka gospodarka załatwia sprawy w urzezie
              wojewódzkim.
              >
              > Czy wolicie by przedsiebiorca stolarz z Zawoi jeździł do Katowic z byle
              > pierdołą i załatwiał sprawy z panią z Piekar? Nie tylko o pasporty tu chodzi.
              > Popieram Rajmunda Polaka. A pieniaczem to jest wasz Ślunzak Gorzelik.

              styl malopa, ignorancja również
              stolarz z Zawoi, choćby i chciał to nie bedzie załatwiał żadnych spraw w
              katowickim UW, choć możliwe że z panią z Piekar (niewykluczone że taka pracuje
              w małopolskim UW)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka