O Niemcach inaczej

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 14:43
Ostatnio spore zainteresowanie wzbudził wątek wermachtowski. ktory w jakiś
sposob i nie bez przyczyny źle ocenia narod Niemiecki.
Moje pytanie brzmi, czy Niemcy faktycznie nic dobrego nie zrobli dla BB,
Polski, Europy czy nawet USA...? Myślę, że wręcz przeciwnie. Możemy wyliczać
przykłady.

Jeśli mowa o BB to sam fakt rozwoju przemysłu z inicjatywy niemieckiej w
latach 1880-1939
    • pieprz.kajenski Re: O Niemcach inaczej 18.07.06, 17:17
      @ali stąpasz po cienkim lodzie ;-)
      ja podczas mundialu przekonałem się, że uprzedzenia i urazy do Niemców sa
      baaardzo odczuwalne u Polaków, także w mojej rodzinie. Ponieważ drużyna
      Niemiecka podobała mi się najbardziej, po drugim meczu im zacząłem kibicować i
      niemal z każdym z kim na ten temat rozmawiałem wysuwał jakieś dalekie od piłki
      noznej tezy nt Niemców, które kończyły się stwierdzeniem, ze Niemcy są "fe". Z
      jednej strony to rozumiem, bo jestem świadom zbrodni, krzywd i konfliktów jakie
      spadały na Polskę od strony Niemców, ale czasami taka postawa "anty" jest mało
      poważna.
      • Gość: dominos Re: O Niemcach inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 18:24
        No u Hitlera pewnie też by sie znalazło pare plusów nie? ;)
      • mcmaxim Re: O Niemcach inaczej 18.07.06, 19:28
        Mialem to samo... moze nie w rodzinie, ale wsrod znajomych - nagminne. Przyklad: mecz Niemcy-Wlochy, rozmowa w pracy. "Mam nadzieje, ze Niemcy wygraja"; "Za kim jestes?"; "Za Niemcami"; kumple z pracy prawie chorem: "Zwariowales?!", "dlaczego za Niemcami?"; "A dlaczego Ty za Wlochami?"; "Z sentymentu"; "No a ja z sentymentu za Niemcami"; "Jaki mozna miec sentyment do Niemcow?!"...
    • Gość: komar Pewnie !!! O Habsburgach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 20:25
      Prawie same superlatywy. Chyba..? że to Niemcy nie byli?
      • wislok1 Ci z Żywca byli OK 20.07.06, 01:08
        Karol Olbracht Habsburg nie przyjął volkslisty i trafił do obozu w Buchenwaldzie
        - jak dla mnie bohater.
        Gdyby nie król Szwecji, jego krewny, to by wyszedł przez komin
    • wislok1 Kisielewski kiedyś genialnie to ujął 20.07.06, 01:05
      Pisał o pewnym naiwnym germanofilu, który w I wojnie światowej
      był za Niemcami i wtedy go Niemcy traktowali grzecznie.
      W II wojnie światowej Niemcy spuścili go ze schodów i jeszcze go skopali.
      Po co im był "podludź" ?
      "Hitlerowcy to był inny gatunek Niemców" - tak to ujął Kisielewski, wątki o
      Wehrmachcie tylko wkurzają
Inne wątki na temat:
Pełna wersja