Dodaj do ulubionych

stanęłam dzis na wadze ; DDD

03.08.06, 08:28
Koniecznie muszę się pochwalić, bo duma i radośc mnie rozpiera :))) stanęłam
sobie dzis na wagę i jestem w szoku w ciągu 5 tygodni od porodu wróciłam do
wagi przedciążowej, czyli zlazło ze mnie 22 kg. I na złość niektórym
"koleżankom" z pracy znów jestem szczupła (zostało troche w tali, ale to
wyreguluję ćwiczeniami), choć miałam już nigdy nie wrócic do dawnych gabarytów
(podobno po ciąży nie da sie szybko schudnąć) HURRRAAA!!!
Obserwuj wątek
    • magda_bb1 Gratuluję!! Bo mnie się niestety nie udało 03.08.06, 08:35
      śmieciowe jedzenie mnie zgubiło :-) ale dąże do celu ;-) bo widzę że można :-)))
    • luciii gratuluję!!!! i zzzzzazdroszczę przeokrutnie ;> 03.08.06, 08:44
      ja w pierwszej przytyłam 25kg -zrzuciłam w przeciągu 9 lat!
      teraz uważałam potwornie, ale niestety przytyłam już 27kg [już umieram ze
      strachu]

      obym na stare lata szybciej się suszyła i łatwiej zrzucała zbędne balasty ;)
    • ciri_77 właściwie to zasługa moich dziewczyn 03.08.06, 08:59
      każda ma żołądek wrażliwy na inne żarcie, więc dieta, poza tym doją matkę niczym
      małe smoki a ja uparłam się na karmienie naturalne. I tyłki mają zbyt wrażliwe
      na pampersy - używam tetry (pralka idzie dwa razy dziennie, pralnia w piwnicy a
      ja mam sypialnię i pokój dzieci na poddaszu)
      • luciii piwnicy nie mam, ale pralkę każę wężowi wynieść 03.08.06, 09:22
        na poddasze ;))) [dzięki za pomysł] :DDD


        no i tetry też używać zamierzam ;)
        do tego będziemy jesienią wykańczać domek z zewnątrz, to na bank zasuw będę
        miała, bo ja szefować muszę i zawsze swoje łapy w coś wsadzić ;))))
        ogród zapuściłam przepotwornie, bo nic mi nie wolno robić
        drzewka trza zasadzić, chasie wyplenić

        no i żeby mi dupka szybko zagoiła, bo chcę przed śniegiem zdążyć na rowerze
        kilka wypadów zaliczyć [ja zwyczajnie żyć bez bika nie potrafię]:P

        jak widzę teraz rowerzystów, to lepiej że są daleko, bo nie wiem, czy z
        zazdrości nie zrobiłabym im krzywdy, co by się męczyli `bez`, tak jak ja ;DDDDDD

        obym po porodzie też była taka chętna ;P
        będzie źle, jak mnie leń dopadnie, oj źle ;))
      • gonia28b No to gratuluję :-)))) 03.08.06, 12:28
        Mnie, niestety nie udało się to :-(
        Na szczęście nie przybrałam w ciąży tak strasznie - jedyne 15 kilo.
        Bezpośrednio po powrocie ze szpitala straciłam 10.
        I na tym poziomie moja waga się zatrzymała, niestety :-(

        Karmienie piersią - u mnie nieudane...
        Z tą pralką pomysł niezły, ale: przez te pierwsze kilka tygodni po porodzie
        Kubuś był tak absorbujący, że ciężko mi było znaleźć czas, żeby uruchomić
        przynajmniej raz dziennie pralkę choćby tylko z naszymi rzeczami.
        Nacięte krocze po porodzi bolało mnie tak sakramencko, że nawet tylko chodzenie
        po jednym poziomie mieszkania (zwariowałabym chyba gdybym cały czas leżała w
        łóżku) musiałam ogarniczyć.

        Zostało mi 5 kilo na plusie - ni du du, nie chce być nic mniej :-(
        Nie mieszczę do starych rzeczy, chociaż już od trzech m-cy trenuję aerobic w
        moim ulubionym fitness-klubie.
    • mysty Re: stanęłam dzis na wadze ; DDD 03.08.06, 10:23
      gratuluję ciri_77, ja też zamierzam :P

      z rozmiaru 36 wdziewam teraz w rozmiar 48 (czy większy w ogóle istnieje ??!)
      • kaoli27 Re: stanęłam dzis na wadze ; DDD 03.08.06, 10:53
        jestem 10 dni po porodzie, spadło 10 kg, zostały jeszcze 4
        jestem strasznie niecierpliwa, ten brzuch mnie wkurza, moglby być
        ale ta galareta trzesąca się mnie dobija, opadnięte pośladki,
        narazie uważam na wszystko co jem bo karmię piersią malucha
        kupiłam pas ale dziwnie nienaturalnie sie w nim wyglada, tak szczupło bardzo
        chyba wezme sie za brzuszki:)))
        • luciii nosz kurczę! następna szczęściara :))) 03.08.06, 11:10
          ech...
          • ciri_77 Lucii, dobije Cię :)) 03.08.06, 12:03
            Pierwsze 14 kg poleciało zaraz po porodzie (ważyłam się w dniu powrotu do domu),
            reszta systematycznie do teraz a jestem po cc i (przynajmniej w teorii) bardzo
            się oszczędzam :)). A moze zamiast taszczyć pralkę na poddasze zainstaluj sobie
            tam tarę i ogromną balię?
            • luciii :DDDDD hahahahaha 03.08.06, 12:16
              ta tara z balią to świetny pomysł :DD

              chyba pomyślę jeszcze nad wyżymaczką [coś jak przy babcinych "franiach" było]
              i koniecznie z wieszaniem na ogród latać będę do mamy kilometr dalej ;D [na
              nóżkach ofkors] :DD


              ps, wiesz, ja po porodzie nie karmiłam, może tu jest piesso pogrzebany z tą wagą

              miałam przenoszoną ciążę 14 dni [przez tydzień wcześniej dostawałam kilka razy
              dziennie jakieś cholerstwo w zastrzykach - potem okazało się, że był tam
              również składnik, który wpływał na laktację - coś w rodzaju skutków ubocznych,
              no i do tego wszystkiego, jak mi myszę wzięli od razu po porodzie do
              naświetlania na 3 dni, to zakaz był do wchodzenia na tę salę!!!! i karmili ją
              butlą] obie na tym wiele straciłyśmy, ja miałam potworny żal do ekipy,
              ordynator mnie zjechał, że się ciepię, bałam się walczyć, bo nie wiedziałam,
              czy nie zaszkodzą myszce ze złości - chciałam się z tamtąd wydostać jak
              najszybciej [potem były dalsze, dość poważne problemy, ale to już inna historia
              i nie ma związku ani z wagą ani z karmieniem]

              na szczęście już mnóstwo czasu minęło, córka zdrowa jak rzepa, zapomniałam już,
              co nam się przytrafiło, choć czasem mnie nachodzi, ale już bez emocji, było-
              minęło... i na szczęście dziś bez powikłań :)
              • ciri_77 Re: :DDDDD hahahahaha 03.08.06, 12:24
                Karmienie piersią to super sprawa i chyba faktycznie wpływa na spadek wagi - jem
                więcej niż mąż (a on duży jest i sporo jada) a i tak chudnę.
                Ale nie ma co demonizować, na butli tez się dzieci dobrze chowają, sama widzisz
                po swojej córci. Młodego przystawisz i jeśli się Wam uda to będziesz karmić, oby
                jak najdłużej. (i podstawowa rada mojej położnej "spokój, spokój i jeszcze raz
                spokój, tego się trzeba nauczyć") pogilgaj młodego w brzuszek ode mnie, gnam
                robić obiad bo mi teściowa z dziewczynkami w ogrodzie siedzi i mam wolną
                godzinkę :) (ile to ja teraz potrafię w taką godzinkę zrobić ;))
                • gonia28b Re: :DDDDD hahahahaha 03.08.06, 12:31
                  Chyba zgwałcę małża, jak wróci z pracy :DDDD
                  Musimy postarać się o drugie, to może wtedy mi się uda schudnąć ;-))
                  • ciri_77 Re: :DDDDD hahahahaha 03.08.06, 12:33
                    gonia28b napisała:

                    > Chyba zgwałcę małża, jak wróci z pracy :DDDD
                    > Musimy postarać się o drugie, to może wtedy mi się uda schudnąć ;-))

                    Jeśli będziesz dlugo i systematycznie gwałcić męża to też schudniesz ;-)))
                    • luciii <LOL> 03.08.06, 21:57

                      • gonia28b Re: <LOL> 03.08.06, 22:29
                        Chciałabym, żeby to było takie proste...

                        ... takie schudnięcie, znaczy się :DDD
                        • luciii Goniu, obiło mi się o oczy, że biegasz 03.08.06, 22:42
                          na jakiś fitnes, czy tak?
                          to są ćwiczenia dla kobiet tak ogólnie, czy konkretnie po ciąży?
                          • gonia28b Re: Goniu, obiło mi się o oczy, że biegasz 04.08.06, 11:20
                            Tutaj latam:
                            www.perfekt.bielsko.pl/galeria.htm
                            Ta tleniona blondynka w białych spodniach na pierwszym planie to jest
                            właścicielka klubu i prowadzi większość treningów.

                            Prowadzone są ćwiczenia ogólnie dla kobiet.
                            Gosia Papierkowaska jest na tyle doświadczonym instruktorem, że na zajęcia
                            uczęszczają nawet ciężarne kobiety i trenują pod jej czujnym okiem.
                            Są różne rodzaje treningów. Jeśli chcesz, to Gosia może Ci zaproponować plan
                            treningów, a możesz też sama sobie wybrać co Ci pasuje i w jakiej intensywności.
                            Generalnie panuje tam bardzo miła serdeczna i przyjacielska atmosfera.

                            Ja na razie ćwiczę tylko sam aerobik 2 razy w tygodniu. Ale w przyszłym
                            miesiącu może będę ćwiczyła tak jak przed ciążą (bo czuję się już mocniejsza),
                            czyli kangoo-robic i aerobic po jednym razie w tygodniu.
                            • luciii :) dość daleko to ode mnie, ale interesująco 04.08.06, 11:35
                              się zapowiada
                              w sumie to ja do każdego klubu mam daleko :P hehe
                              trza będzie coś przed zimą wymyslić, bo postawiłam sobie za cel jak najszybszy
                              powrót do formy, a wiem, że sama będę się obijać po kątach i wynajdywać całe
                              stada wymówek ;D

                              dzięki :))
                              • gonia28b Re: :) dość daleko to ode mnie, ale interesująco 04.08.06, 11:50
                                Ja też tam dojeżdżam z drugiego końca miasta :-))))
                                Nie mieszkam na żadnym konkretnym osiedlu, żeby jakiś klub osiedlowy był.
                                Tak więc też mam wszędzie daleko :-(

                                Jedna z moich koleżanek parę lat temu, jak się zaczęłam tym interesować
                                doradziła mi ten klub. Zaczęłam tam chodzić - treningi do najtańszych tam też
                                nie należą, ale jakoś tak się tam przyzwyczaiłam.
                                • magda_bb1 też polecam 04.08.06, 11:59
                                  z Gośką zaliczyłam i kangury i step i aerobic i zawsze było fajnie!
                                  • gonia28b :-)))) 04.08.06, 15:58
                                    Ja najbardziej lubię aerobik oraz kangury - tak jak już wcześniej napisałam.
                                    Ale też czasem wpadam na piłki i też mi się bardzo podobają.
                                    Kiedyś jak będę bardziej przy kasie, marzy mi się tae-bo, jako trzecią godzinę
                                    w tygodniu.

                                    Magda, a może my się znamy z widzenia?
                                    Zajrzyj sobie na @

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka