Dodaj do ulubionych

nazewnictwo

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 00:08
W tzw. mediach rozplenił się termin "Podbeskidzie". Czy ktoś kompetentny
mógłby sprecyzować o jaki teren tu chodzi? Czy to jest tylko powiat Bielski,
czy Bielski i Żywiecki, czy Bielski, Żywiecki i Cieszyński? Ja dotychczas
znałem na tym terenie dwa regiony: Żywiecczyznę i polski Śląsk Cieszyński (od
Białki po Olzę).
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: nazewnictwo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 10:49
      Nie licz na to. Nie ma kompetentnej definicji czegoś wydumanego. To zawsze był
      Slask Cieszyński i Żywiecczyzna.
    • Gość: jo Re: nazewnictwo IP: 217.96.34.* 07.04.03, 11:51
      Gość portalu: Ustroniak napisał(a):

      > W tzw. mediach rozplenił się termin "Podbeskidzie". Czy ktoś kompetentny
      > mógłby sprecyzować o jaki teren tu chodzi? Czy to jest tylko powiat Bielski,
      > czy Bielski i Żywiecki, czy Bielski, Żywiecki i Cieszyński? Ja dotychczas
      > znałem na tym terenie dwa regiony: Żywiecczyznę i polski Śląsk Cieszyński (od
      > Białki po Olzę).
      Podbeskidzie to teren dawnego województwa bielskiego, obejmuje m. in. Śląsk
      Cieszyński (który chyba przez to nie straci tożsamości!?), Żywiecczyznę, miasto
      Bielsko-Biała z powiatem bielskim, także powiaty które weszły w skład
      Małopolski. Ten termin nie zastępuje żadnego z dotychczas istniejących, ale
      próbuje nazwać nową tozsamośc terytorialną, ekonomiczną i kulturową będącą
      wynikiem ścisłego związku tych ziem przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Jedni
      się z nim identyfikują, inni nie i nie ma o co kruszyć kopii. A czy się
      przyjmie, zobaczymy. O tym zdecydują nie media, ale ich odbiorcy. Ja sam jestem
      z pokolenia które się w takiej rzeczywistości wychowało i dla mnie Podbeskidzie
      jest żywym terminem, choć zdaję sobie też sprawę z różnic między Cieszynem a
      Żywcem albo Wadowicami. Znam też ludzi ze Skoczowa albo Cieszyna kórzy używają
      tego terminu i nie traktują tego jako zdradę historycznej tożsamości. A w Żywcu
      czy Bielsku-Białej jest to przyjmowane zupełnie naturalnie, np. klub piłkarski
      grający w II lidze zmienił nazwę na Podbeskidzie. Pozdrawiam
      • Gość: Jorg Re: nazewnictwo IP: 195.116.105.* 07.04.03, 13:17
      • Gość: Jorg Re: nazewnictwo IP: 195.116.105.* 07.04.03, 13:18
        To znowu ty max?
      • albrecht1 Re: nazewnictwo 07.04.03, 16:05
        Gość portalu: jo napisał(a):

        >Jedni
        > się z nim identyfikują, inni nie i nie ma o co kruszyć kopii. A czy się
        > przyjmie, zobaczymy. O tym zdecydują nie media, ale ich odbiorcy.

        Szczerze mówiąc, stojąc po drugiej stronie rzeki i swoistej barykady, wolę
        podział opisany na tej stronie:
        www.bielsko-biala.pl/miasto/index.jsp?r=Swiadkowie_dziejow_miasta
        • Gość: jo Re: nazewnictwo IP: 217.96.34.* 09.04.03, 09:50
          albrecht1 napisał:

          > Gość portalu: jo napisał(a):
          >
          > >Jedni
          > > się z nim identyfikują, inni nie i nie ma o co kruszyć kopii. A czy się
          > > przyjmie, zobaczymy. O tym zdecydują nie media, ale ich odbiorcy.
          >
          > Szczerze mówiąc, stojąc po drugiej stronie rzeki i swoistej barykady, wolę
          > podział opisany na tej stronie:
          > <a href="www.bielsko-biala.pl/miasto/index.jsp?
          r=Swiadkowie_dziejow_mias

          Albrecht, przeczytałem (nie pierwszy zreszta raz) i nie rozumiem twojego postu:
          podział przywołany przez ciebie to opis stanu historycznego, a moja próba
          definicji odnosi się do jakiegoś żywego procesu który się dział i dzieje nadal
          na naszej ziemi. Oba nie stoją w żadnej sprzeczności i nie rozumiem co znaczy
          że wolisz tamten podział: czy chciałbyś z powrotem podziału miasta? Nie wierzę,
          bo czytam cię czasami i jesteś rozsądnym facetem...
          • albrecht1 Re: nazewnictwo 09.04.03, 10:39
            Gość portalu: jo napisał(a):

            > podział przywołany przez ciebie to opis stanu historycznego, a moja próba
            > definicji odnosi się do jakiegoś żywego procesu który się dział i dzieje
            nadal
            > na naszej ziemi. Oba nie stoją w żadnej sprzeczności i nie rozumiem co znaczy
            > że wolisz tamten podział: czy chciałbyś z powrotem podziału miasta?

            Historia jest procesem dynamicznym, opisuje nie tylko co było juz dawniej, ale
            również najnowsze wydarzenia, które dopiero co stały się "świeżą" przeszłością.
            Osobiscie dla mnie Bielsko-Biała leży na pograniczu dwóch regionów i czerpie z
            tradycji obu. W ostatnich jak i starszych opracowaniach Bielsko-Biała i jej
            najnowsza historia, jak np. strajki, Solidarność są opisywane w historii Śląska
            jako regionu. Mam nawet przewodnik po województwie bielskim z roku 1982. Tam
            również pisze się o dwóch składnikach: małopolskim i śląskim.
            Nie można amputować przeszłości i głosić, iż miasto i okolice zaczęły istnieć i
            rozwijać się dopiero od momentu powstania nazwy Podbeskidzie. Wcześniej nie
            było tu nic, a z pewnością nie Śląsk (odnośnie Bielska). Co prawda plącze się
            również termin "Mały Wiedeń", ale skąd i jak nie bardzo wiadomo.
            Dlaczego dzielić coś, co w sposób naturalny funkcjonowało niemal w jednej
            infrastrukturze już 100 lat temu, bez konieczności odcinania się od przeszłości.
            Jeśli wymaże się czyjąś przeszłość, to kim się bedzie?
            Ja staram się zachować swoją tożsamość i przeszłość, by móc byc sobą teraz i w
            przyszłości.
            • Gość: jo Re: nazewnictwo IP: 217.96.34.* 10.04.03, 11:37
              albrecht1 napisał:

              > Gość portalu: jo napisał(a):
              >
              > > podział przywołany przez ciebie to opis stanu historycznego, a moja próba
              > > definicji odnosi się do jakiegoś żywego procesu który się dział i dzieje
              > nadal
              > > na naszej ziemi. Oba nie stoją w żadnej sprzeczności i nie rozumiem co zna
              > czy
              > > że wolisz tamten podział: czy chciałbyś z powrotem podziału miasta?
              >
              > Historia jest procesem dynamicznym, opisuje nie tylko co było juz dawniej,
              ale
              > również najnowsze wydarzenia, które dopiero co stały się "świeżą"
              przeszłością.
              > Osobiscie dla mnie Bielsko-Biała leży na pograniczu dwóch regionów i czerpie
              z
              > tradycji obu. W ostatnich jak i starszych opracowaniach Bielsko-Biała i jej
              > najnowsza historia, jak np. strajki, Solidarność są opisywane w historii
              Śląska
              >
              > jako regionu. Mam nawet przewodnik po województwie bielskim z roku 1982. Tam
              > również pisze się o dwóch składnikach: małopolskim i śląskim.
              > Nie można amputować przeszłości i głosić, iż miasto i okolice zaczęły istnieć
              i
              >
              > rozwijać się dopiero od momentu powstania nazwy Podbeskidzie. Wcześniej nie
              > było tu nic, a z pewnością nie Śląsk (odnośnie Bielska). Co prawda plącze się
              > również termin "Mały Wiedeń", ale skąd i jak nie bardzo wiadomo.
              > Dlaczego dzielić coś, co w sposób naturalny funkcjonowało niemal w jednej
              > infrastrukturze już 100 lat temu, bez konieczności odcinania się od
              przeszłości
              > .
              > Jeśli wymaże się czyjąś przeszłość, to kim się bedzie?
              > Ja staram się zachować swoją tożsamość i przeszłość, by móc byc sobą teraz i
              w
              > przyszłości.
              >
              Albrecht, jak Bozię kocham, nic a nic z tego co piszesz nie rozumiem, a do
              głupich raczej nie należę (choć wolno Ci mieć inne zdanie). Gdzieś ty się
              doczytał chęci amputowania przeszłości? Kiedy i gdzie zaprzeczałem temu że
              miasto BB jest miastem na pograniczu śląsko-małopolskim? Po co w ogóle piszesz
              o rzeczach tak oczywistych i dla Ciebie, i dla mnie, bo zdaje się obaj znamy
              historie tego kawałka ziemi dość dobrze? Jesli jest jakaś różnica między nami,
              to nie jest to spór o historię, tylko o to, czy te sto (nawet więcej moim
              zdaniem) lat życia w jednej infrastrukturze wytworzyło jakąś nową jakośc czy
              też wszystko pozostało w dawnych historycznych koleinach. Nigdy nie zgodzę się
              z często powtarzanym przez Slązaków twierdzeniem, że BB to miasto śląskie -
              dokładnie z powodu tych argumentów które sam przytoczyłeś. Śmieszą mnie też
              wołania Krakusów o BB jako mieście małopolskim - to też nieprawda. To miasto
              pogranicza, cały nasz region to teren pogranicza kulturowego i geograficznego.
              To współżycie dawniej Niemców, Polaków, Żydów i Czechów, a teraz Ślązaków,
              górali, galicjoków i przybyszy "z Polski" wytworzyło moim zdaniem nową jakość,
              nowy rodzaj więzi. Szczególnie mocno postępowało to w czasach realnego
              socjalizmu, no ale trudno sie obrażać i udawać że pomiędzy 1939 a 1998
              (utworzenie woj. sląskiego) nic sie nie działo i była jakaś czarna dziura!
              Nazywam to, tak jak wielu ludzi mieszkających tutaj, uzywając terminu
              Podbeskidzie. I tyle, nie neguję żadnej historii, nie neguję tego że wśród
              bielszczan są Ślązacy, chciałbym tylko żeby pamiętali oni (a więc i ty) że
              Ratusz nie jest bielski, tylko bialski, że BKS to "Bialski Klub Sportowy", że
              Golcowie pochodzą z Beskidu Zywieckiego, a nie Śląskiego itp. Moim zdaniem
              wybór jest taki: albo będziemy się beznadziejnie kłócić czy w BB i regionie
              jest więcej Śląska czy Małopolski, albo uznamy że w ramach Podbeskidzia każdy
              może pielęgnować swoją tożsamość (śląską albo góralską albo jeszcze jakąś inną)
              a spotykamy się właśnie pod tym parasolem Podbeskidzia. I tak powinno być na
              porządnym pograniczu, hej!
              • Gość: JimBean Re: nazewnictwo IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 05:52
                I tyle, nie neguję żadnej historii, nie neguję tego że wśród
                > bielszczan są Ślązacy, chciałbym tylko żeby pamiętali oni (a więc i ty) że
                > Ratusz nie jest bielski, tylko bialski, że BKS to "Bialski Klub Sportowy", że
                > Golcowie pochodzą z Beskidu Zywieckiego, a nie Śląskiego itp. Moim zdaniem
                > wybór jest taki: albo będziemy się beznadziejnie kłócić czy w BB i regionie
                > jest więcej Śląska czy Małopolski.

                Ale Małysz jest ze Śląska hehe!
              • albrecht1 Re: nazewnictwo 12.04.03, 13:56
                Gość portalu: jo napisał(a):

                > Gdzieś ty się
                > doczytał chęci amputowania przeszłości? Kiedy i gdzie zaprzeczałem temu że
                > miasto BB jest miastem na pograniczu śląsko-małopolskim?

                Pozwolisz, że odpowiem pytaniem. Gdzie napisałem, że to Ty zaprzeczasz o
                specyfice naszego miasta jak wyżej?
                Swoje stwierdzenie opieram zarówno na opiniach jakie od czasu do czasu
                pojawiają się na forum, jak również z rzeczywistości gdzie rozmawiając ze
                znajomymi lub nieznajomymi zdumienie budzi podawanie owych zdawałoby się
                oczywistych faktów.


                >Jesli jest jakaś różnica między nami,
                > to nie jest to spór o historię, tylko o to, czy te sto (nawet więcej moim
                > zdaniem) lat życia w jednej infrastrukturze wytworzyło jakąś nową jakośc czy
                > też wszystko pozostało w dawnych historycznych koleinach.

                To zapewne nas różni. Dzięki temu jest o czym dyskutować. Bielsko setki lat
                związane ze śląskimi ziemiami uczestniczyło w wielu przemianach jakie w
                historii regionu miały miejsce. Bielsko i Biała koegzystowały ze sobą od XVIII
                stulecia, a pojęcie Podbeskidzia powstało 40 lat temu, w okresie realnego
                socjalizmu, kiedy świadomie fałszowano historię, niszcząc naturalne więzi jakie
                ukształtowały się przez pokolenia. Trudno ot tak sobie przejść nad tym faktem
                do porządku dziennego, mimo iż sama nazwa jest atrakcyjna.
                Nasuwa się pytanie czemu w czasach Austro-Węgier czy II Rzeczpospolitej nie
                tworzono takich eksperymentów?

                >Nigdy nie zgodzę się
                > z często powtarzanym przez Slązaków twierdzeniem, że BB to miasto śląskie -
                > dokładnie z powodu tych argumentów które sam przytoczyłeś.

                Tak ja ja nie zgodzę się, iż istotny element tej układanki czyli Bielsko nie
                przynależy do Ślaska.


                > Nazywam to, tak jak wielu ludzi mieszkających tutaj, uzywając terminu
                > Podbeskidzie. I tyle, nie neguję żadnej historii, nie neguję tego że wśród
                > bielszczan są Ślązacy, chciałbym tylko żeby pamiętali oni (a więc i ty) że
                > Ratusz nie jest bielski, tylko bialski, że BKS to "Bialski Klub Sportowy", że
                > Golcowie pochodzą z Beskidu Zywieckiego, a nie Śląskiego itp.

                Jo zapytam więc, a gdzie ja cos takiego napisałem? Fakty, o których wspominasz
                są oczywiste. Ze swej strony dodam, iż siedziba sądu oraz np. dworzec (ładny
                nieprawdaż?) leżą w Bielsku. O tym równiez warto pamiętać :). Urzedami
                skarbowymi podzielismy się sprawiedliwie na Sixta i gen. Maczka. Granica miedzy
                nimi przebiega niemal dokładnie wg historycznych granic regionów. Przypadek?


                >Moim zdaniem
                > wybór jest taki: albo będziemy się beznadziejnie kłócić czy w BB i regionie
                > jest więcej Śląska czy Małopolski, albo uznamy że w ramach Podbeskidzia każdy
                > może pielęgnować swoją tożsamość (śląską albo góralską albo jeszcze jakąś
                inną)
                > a spotykamy się właśnie pod tym parasolem Podbeskidzia. I tak powinno być na
                > porządnym pograniczu, hej!


                Kłócić się nie ma sensu, choc sa miedzy nami różnice. Uważam, że jak na
                porządnym pograniczu, również i w Bielsku-Białej, powinno być tak jak piszesz
                niezależnie od rodzaju parasola. Tak naprawdę istotne jest to, kto pod nim
                siedzi i czy mozna coś wspólnie zrobić dla wspólnej przestrzeni jaką jest
                miasto i okolice.
                • Gość: jo Re: nazewnictwo IP: 217.96.34.* 14.04.03, 10:50
                  Cały czas nie mogę zrozumieć czemu tak ze mną polemizujesz. Nie ma między nami
                  jakichś zasadniczych różnic, ale jest ciągłe napięcie i - tak to odczuwam -
                  totalny brak zaufania z Twojej strony. Cokolwiek napiszę to i tak
                  zinterpretujesz to jako antyśląskie. Proponuję zgodę co do tego, że:
                  -znamy historię BB i była ona zarówno związana ze Ślaskiem (choć Sląskiem
                  Austriackim, należacym już do przeszłosci zapomnianej nawet na pruskim Górnym
                  Śląsku, gzdie niektórym wydaje się że Cieszyn miał taką historię jak Katowice)
                  jak i Małopolską (czy raczej Galicją - Biała to typowe miasteczko galicyjskie)
                  - Bielsko było miastem śląskim ( a naprawdę niemieckim), Biała była miastem
                  galicyjskim, a Bielsko-Biała nie jest ani śląskie ani galicyjskie albo - jeśli
                  wolisz - zarówno śląskie jak i galicyjskie. Mnie się niestety wydaje że a n i
                  a n i, choć wolałbym z a r ó w n o.
                  - pod rządami komuny też zachodziły procesy społeczne i kształtowała się
                  świadomość społeczna, i negatywna ocena różnych faktów z tej epoki nie zwalnia
                  ludzi rozsądnych od uznania, że te fakty miały miejsce i mają wciąż wpływ na
                  nasze życie - tyle o pochodzeniu nazwy Podbeskidzie (choć zapomniana prawdą
                  jest że tak naprawdę do szerokiego obiegu publicznego wprowadziła tę nazwę
                  Solidarność zakładając Region Podbeskidzie, istniejący do dziś i skupiający
                  związkowców z Czechowic-Dziedzic i Suchej Beskidzkiej).
                  - mają prawo czuć się u siebie i być bielszczanami zarówno ludzie czujący się
                  Cysarokami, góralami, Ślązakami, a nawet przyjezdni bez korzeni, bo takich być
                  może jest jużw BB większość. Wszyscy oni są tak samo dobrymi bielszczanami.

                  Mam dla ciebie propozycję, byśmy już na te tematy nie polemizowali. A o Ratuszu
                  czy BKS wspomniałem nie po to, żeby udowadniać galicyjskość, tylko żeby
                  przypomnieć - choćby Ślązakom zabierającym głos na tym forum - że w BB jest
                  obecny silny akcent galicyjski, o którym np. media zapominają. Wyborcza nigdy
                  jeszcze nie napisała bialski ratusz, konsekwentnie używa też amputowanej nazwy
                  miasta pisząc Bielsko, a nie Bielsko-Biała.Taki skrót jest uzasadniony w mowie
                  potocznej, ale nie w prasie - tam stanowi niestety albo odbicie niewiedzy albo
                  świadomą próbę manipulacji. Trudno uwierzyć, że nie ma to związku z tym, że
                  bielskiej redakcji odebrano samodzielność i tzw. bielska wyborcza jest
                  redagowana przez redakcję katowicką. Ze względu na to, że w mediach i w
                  polityce (choćby ze względu na układ administracyjny) dominują elity śląskie
                  (albo za takie się podające)to takie próby "ześlązaczenia" tego podwójnego
                  miasta są częste, natomiast zupełnie nie grozi nam "zmałopolszczenie": zauważ
                  że większość ludzi na tym forum wogóle nie traktuje poważnie jakichś bajek
                  o "galicyjskim powstaniu". Pozdrawiam, jo

                  ps. Sąd, o którym pisałeś, mieści się w budynku dawnego bielskiego Ratusza.
                  Porównaj go z bialskim i nie gniewaj się, że nie chcę zapomnieć o dawnym
                  galicyjskim charakterze połowy BB.
    • Gość: Viki Re: nazewnictwo IP: *.zlote-lany.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 11:49
      Moze to Was pogodzi :
      www.bielsko.com.pl/index.php?teksty&wehikul/hist

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka