adaja1
27.10.07, 19:06
tak sobie myślę, że chyba zbyt dobra i pobłażliwa jestem.
Sama nie wiem.
Generalnie nie chcę po raz kolejny raz wyjśc na okropne babsko co
wszystkich wokół ciążą terroryzuje.
I wypuściłam ślubnego na imprezę.
A wcale mi to nie w smak.
Ja czasem też sama wychodzę, no ale on nigdy ciążą uziemiony w domu
nie był...
Wy też kurcze takie dobre jesteście? Bo jak nie to może, powinnam
dołączyc do ogółu, na pewno to by bardziej po mojej myśli było...