Gość: Szymek IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 18:06 w maju lecę tym modelem na Dominikanę, gdzie mogę poczytać n/t tego typu samolotu i ewentualnie jego katastrof. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 18:19 ponieważ, strasznie boję się latać, mam nadzieje, że pewne artykuły przekonają mnie do tego modelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: disaster Re: Boeing 757 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.06, 18:31 www.airdisaster.com/photos/brit226/6.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 19:25 dziekuje za adres internetowy n/t katastrof, jeżeli to możliwe prosiłbym o kolejny z danymi samolotu (jak najwięcej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka Re: Boeing 757 IP: *.aster.pl 12.02.06, 19:25 i od razu zakladasz,ze cos pojdzie nie tak? to jest samolot,o ktorego wypadkach nie slychac czesto.Usterki czasami zdarzaja sie w kazdym typie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 19:26 Wiem, czytałem już analizy, ale osobiście wolę posiadać jak najwięcej informacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka Re: Boeing 757 IP: *.aster.pl 12.02.06, 19:29 Ty sie nie boj,bo nie ma czego,to dobry typ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 19:32 dziękuje, za słowa otuchy, ale prosiłbym o argumnty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka Re: Boeing 757 IP: *.aster.pl 12.02.06, 19:36 no ale czego Ty sie wlasciwie boisz?ewentualnej usterki technicznej,czy przeraza Cie fakt,ze bedziesz musial spedzic sporo czasu w zamknietej metalowej puszce na wysokosci ok 10 000m? Pomijajac juz przyczyne Twojego leku,naprawde nie slyszy sie o wypadkach 757.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 20:03 najbardziej boję się - błedu człowieka (pilota lub obsługi naziemnej) i oczywiście usterki technicznej, a wnastępstwie błedu pilota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 20:07 Do tej pory przerażało mnie w samolotach: - mrugające lub przygasające światło podzczas gfy ktoś mówił przez mikrofon lub samoczynnie - jakiś robak pomiędzy szybami, a przecież to wszystko ma być hermetyczne - drżenia i odzczucia spadania i wzlotu Odpowiedz Link Zgłoś
derduch Re: Boeing 757 12.02.06, 20:13 Dziennie lata ok. 3 miliony pasażerów, nie zawracaj sobie głowy pierdołami ;-) Zdradzę Ci też pewną tajemnice: są piloci jak i stewki emeryci :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 20:17 i to mnie przeraża ciąg błędnych decyzji i katastrofa, pozatym rutyna tych osób może ich zgubić i co wtedy zemną? przecież lecę z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 20:35 a co to jest, podejrzewam jakiś środek, jak działa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 20:41 wszystko już wiem, ale czy pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka Re: Boeing 757 IP: *.aster.pl 12.02.06, 21:24 derduch ma racje,w tym zawodzie,jak w kazdym innym,sa emeryci piloci i stewki:) wiesz,praca w zalodze to ogromna odpowiedzialnosc.W tym samolocie leci min.2 pilotow,wiec mysle,ze nie nalezy obawiac sie bledu pilota.Ponadto pamietaj,ze samoloty maja regularne przeglady techniczne,ktore sluza wylapywaniu i naprawianiu usterek. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Boeing 757 12.02.06, 21:29 > W tym samolocie leci min.2 > pilotow,wiec mysle,ze nie nalezy obawiac sie bledu pilota Hmm.. ciekawe stwierdzenie ale statystyka wypadkow temu przeczy. Byla kupa wypadkow spowodowana bledem pilotow i jakos obecnosc 2 pilotow nie pomogla (np. katastrofa Heliosa z zeszlego roku). Smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poziomka Re: Boeing 757 IP: *.aster.pl 12.02.06, 21:37 wiesz,ja mysle,ze heliosa da sie pod rozne kategorie podciagnac,jesli chodzi o zaniedbania.Blad pilota niestety tez.Ale jak czesto zdarzaja sie takie sytuacje jak ta wspomniana przez Ciebie?Rzadko.Na szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Boeing 757 12.02.06, 21:45 > zaniedbania.Blad pilota niestety tez.Ale jak czesto zdarzaja sie takie sytuacje Helios to czysty przyklad bledow mechanikow i pilotow. Ostatnio Singapore Airlines 747 wystartowal z zamknietego pasa - zginela kupa ludzi - bylo dwoch pilotow i jakos zaden nie zauwazyl ze startuja ze zlego pasa. szansa zginiecia w samolocie rejsowym nie jest duza. Obrazowo mowia ze jakbys sie urodzil w samolocie i latal w nim 24 godziny na dobe przez cale swoje zycie to po 80 latach masz prawie 100% szanse zginiecia w wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
sornat Re: Boeing 757 20.02.06, 15:11 > Helios to czysty przyklad bledow mechanikow i pilotow. Ostatnio Singapore > Airlines 747 wystartowal z zamknietego pasa - zginela kupa ludzi - bylo dwoch > pilotow i jakos zaden nie zauwazyl ze startuja ze zlego pasa. OSTATNIO masz na myśli chyba 31.10.2000 roku??? czy coś przegapiłem???? Odpowiedz Link Zgłoś
brtlmj Re: Boeing 757 13.02.06, 13:44 Gość portalu: Szymek napisał(a): > - jakiś robak pomiędzy szybami, a przecież to wszystko ma być hermetyczne Ta szybka, ktorej mozesz dotknac nie jest hermetyczna. Szyba wlasciwa jest dalej, i jakbys jej dotknal to bys mogl sobie reke odmrozic. > - drżenia i odzczucia spadania i wzlotu Wiem ze to moze byc trudne, ale wiesz co ? Przelec sie kiedys szybowcem... a najlepiej sam naucz sie latac. Polubisz te odczucia :-) Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jast Re: Boeing 757 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.02.06, 21:32 > w maju lecę tym modelem na Dominikanę, gdzie mogę poczytać n/t tego typu > samolotu i ewentualnie jego katastrof. Niestety najslabszym ogniwem w tym lancuszku nie jest samolot ze swoimi usterkami (mniejszymi lub wiekszymi) tylko piloci - bledy ludzkie (mechanikow, pilotow) sa ciagle glownym powodem katastrof. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jast Re: Boeing 757 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.02.06, 21:39 jeszcze dodam ze niestety musisz do tego podejsc chlodno rozwazajac liczby. Napewno jak zostaniesz w domu szanse przezycia masz wieksze niz lecac na Dominikane ale musisz siedziec w mieszkaniu nie wychodzac na zewnatrz - zawsze mozesz zginac w wypadku pod kolami auta pod swoim domem - szansa taka jest wieksza niz wypadek w samolocie. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Boeing 757 12.02.06, 22:37 A co da Ci porównanie statystki wypadków? NIC. Zupełnie. I tak będziesz siedział i kombinował. Poza tym statystykę dobrze obrazuje stara anegdota- statystycznie rzecz biorąc na spacerze z psem macie po trzy nogi. Przed lotem strzel sobie małego drinka. Weź dobrą książkę, kilka gazet i jakoś będzie. A jeśli już coś się stanie, to rodzina będzie miała lepiej zabezpieczoną przyszłość niż gdybyś zginął w wypadku samochodowym ;) Pooglądaj 757 na stronie airliners.net :) nie jest piękny? pewnie tym będziesz leciał :) Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Boeing 757 12.02.06, 22:45 757 to dla mnie rzeczywiscie piekny samolot. Nie znam ladniejszego w proporcjach i o tak pieknym "nosie". Szkoda ze juz ich nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: Boeing 757 IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 12.02.06, 23:14 wejdz na strone www.boeing.com i poszukaj sobie danych technicznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 12.02.06, 23:58 Wszedłem na stronę boinga i wyczytałem to co chciałbym usłyszeć (miód wylany na serce), lecz przecież nienapiszą krytyki. Co do odszkodowania to niewielka pociecha dla rodziny, gdyż wszyscy razem tam lecimy. Alkohol natomiast wzmaga umnie jeszcze bardziej strach lub brak możliwości obrony przed nim (przetestowałem to praktycznie), a książka lub komputer itp. i tak nie odciągają myśli o potencjalnej katastrofie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 13.02.06, 00:05 i dodam, że ostatno podczas czterogodzinnego lotu wypiłem: - 3 piwa - 1/4 litra wódki - 1/2 melisy i poprosiłem jeszcze o tabletkę na uspokojenie to wszystko nic nie pomogło i co robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jast Re: Boeing 757 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 13.02.06, 03:06 > - 3 piwa > - 1/4 litra wódki wodke mieszasz z piwem?, to wywoluje potwornego kaca i bol glowy u wiekszosci ludzi. Ja gdybym cos takiego sie napil to bym lezal chory dlugo po locie. Jak tobie takie dawki alkoholu nie odwracja uwagi to na twoim miejscu byl zrezygnowal z latania, po co sie meczyc czlowieku ? Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Boeing 757 13.02.06, 10:25 W sumie żadne argumenty Cie nie przekonują. Ty po prostu lubisz się tym katować :) Jest taka kategoria paxów ;) Trzeba było jechać na mazury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek33 Re: Boeing 757 13.02.06, 10:52 Gość portalu: Szymek napisał(a): > i dodam, że ostatno podczas czterogodzinnego lotu wypiłem: > - 3 piwa > - 1/4 litra wódki > - 1/2 melisy > i poprosiłem jeszcze o tabletkę na uspokojenie > to wszystko nic nie pomogło i co robić ? Za dużo. A co robić? Jak najwięcej latać, nabrać obycia i pewności, gdy znane sytuacje będą się powtarzały, będziesz wiedział, że to normalne, rutynowe. Już wiesz, że gdy samolot skręca, musi pochylić się na bok, że przy zmianie wysokości zmienia się też ciśnienie w kabinie, że w czasie lotu trochę trzęsie. Wyglądaj przez okno, a zauważysz, że drgania pojawiają się np. przy przejściu przez chmury, możesz się na nie przygotować, a po jakimś czasie przestaniesz na nie zwracać uwagę. Z tego co pieszesz nie wynika żebyś trafił na porządne turbulencje, gdy się pojawią pamiętaj, że to też normalna sytuacja. Samolot może opadać o kilka metrów (a były przypadki, że i o 100) ale póki jesteś przypięty pasami nic się nie stanie, jego konstrukcja jest na to przygotowana. Patrz na pilotów jak na kierowców autobusów, pamiętając jednocześnie, że z ich winy zginęło o kilka(naście) rzędów wielkości mniej ludzi, niż z powodu błędów kierowców. Jeśli już musisz czytać o katastrofach zwróć uwagę na wnioski, na szczegółowość analizy każdego zdarzenia, na to, że po każdym wypadku kierowane są do linii i producentów zalecenia odnośnie zmian procedur i konstrukcji. Sorry że się tak rozpisałem, ale Twoje posty przypominają mi moje odczucia z pierwszego lotu, potem było już dużo przyjemniej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
derduch Re: Boeing 757 13.02.06, 11:06 Jasne ze masz rację! A dla uspokojenia niech sobie poczyta jak poważnie traktowany jest KAŻDY, nawet najdrobniejszy incydent. www.ulc.gov.pl/index_1.php?dzial=bezpieczenstwo&plik=01 Jeżeli moge coś doradzić, to proponuję robic sobie okłady z piasku na kilka dni przed lotem, pomóc nie pomoze ale do ziemi się zacznie człowiek przyzwyczajac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.36.rev.vline.pl 13.02.06, 23:56 Serdecznie dziękuję za zainteresowaniem się wątkiem i wypowiedzi. Najbardziej jednak uspokoiło mnie zdanie (wyczytane gdzieś na stronach www), że w zeszym roku żaden z obywateli polski nie ucierpiał w wyniku katastrofy samolotowej. Obym tylko nie nadrobił statystiki!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaDwaO Re: Boeing 757 IP: *.crowley.pl 13.02.06, 14:39 aviation-safety.net/database/type/type.php?type=105 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Boeing 757 IP: *.36.rev.vline.pl 13.02.06, 23:57 Serdecznie dziękuję za zainteresowaniem się wątkiem i wypowiedzi. Najbardziej jednak uspokoiło mnie zdanie (wyczytane gdzieś na stronach www), że w zeszym roku żaden z obywateli polski nie ucierpiał w wyniku katastrofy samolotowej. Obym tylko nie nadrobił statystiki!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelandro Re: Boeing 757 14.02.06, 09:12 Mam nadzieje, że nie będziemy mieć Cie na sumieniu ;) wszkaże nie wiem czy ten, którym masz lecieć ma juz silnik ;) Odpowiedz Link Zgłoś