Dodaj do ulubionych

najlepszy sojusznik Hitlera

20.09.09, 20:47
To się zresztą powtórzyło w 1940 r., kiedy Niemcy zaatakowali
Belgię, Holandię i Francję. Na wschodzie przy granicy z ZSRR o
długości około 2 tys. km Hitler zostawił tylko dziewięć marnie
wyposażonych i źle wyszkolonych dywizji landwery

wyborcza.pl/1,97737,7056546,Stalin__najlepszy_sojusznik_Hitlera.html

jezeli to prawda to Stalin był idiotą

Obserwuj wątek
    • misza_kazak Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 21:29
      > To się zresztą powtórzyło w 1940 r., kiedy Niemcy zaatakowali
      > Belgię, Holandię i Francję. Na wschodzie przy granicy z ZSRR o
      > długości około 2 tys. km Hitler zostawił tylko dziewięć marnie
      > wyposażonych i źle wyszkolonych dywizji landwery

      I co to ma dowodzic? ZSRR nie byl w sojuszu z Hitlerem. Najlepszym sojusznikiem byli Wlochy i POlska. Z nimi Hitler zaczynal podboj Europy.

      > jezeli to prawda to Stalin był idiotą

      Towarzysz Stalin nie byl idiota - na odwrot byla najlepszym strategiem i politykiem swoich czasow.
      • rzewuski1 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 21:44
        Towarzysz Stalin nie byl idiota - na odwrot byla najlepszym
        strategiem i polity
        > kiem swoich czasow.

        doprawdy?
        wystarczy pomyslec
        9 dywizji , reszta uwikłana w walki na zachodnim froncie
        rok 1940
        a rok 1941 3 miliony niemieckich zolnierzy
        plus sojusznicy

        • misza_kazak Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 21:55
          rzewuski1 napisał:

          > Towarzysz Stalin nie byl idiota - na odwrot byla najlepszym
          > strategiem i polity
          > > kiem swoich czasow.
          >
          > doprawdy?

          Prawda.

          > wystarczy pomyslec

          Wlasnie, wystarczy pomyslec.

          > 9 dywizji , reszta uwikłana w walki na zachodnim froncie
          > rok 1940
          > a rok 1941 3 miliony niemieckich zolnierzy
          > plus sojusznicy

          PO pierwsze, ani RKKA, ani WMF w 1940 nie byli przygotowane do wojny, a tym bardziej do wojny z Niemcami, WLochami, Japonia i ich mniejszymi sojusznikami. PO drugie, z Anglii i Francji dla ROsji byli tacy "sojusznicy" ze szkoda slow.
          Gdyby Stalin byl idiota, to zaatakowal by Niemcy w 1940 i otrzymal by wojne na dwa fronty z Niemcami i Japonia z ZEROWA pomoca Anglii i Francji i neutralnym stanowiskiem USA. Czyli Hitler spokojnie by sobie zajal zachodnia Europe, przerzucil swoje glowne sily na wschod i razem z Japonia dobil ZSRR, ktory nie mial zadnych szans wygrac wojne nawet na jeden front z Niemcami.

          Slawa towarzyszu Stalinowi za to ze umejetnie i mistrowsko kierowal naszym panstwem jak przed tak i podczas wojny.
          • rzewuski1 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:02
            gdyby był geniuszem Hitler by nie doszedł by do wołgi


            chcesz mi powiedziec ze była tak słaba ze nie była w stanie rozbic
            tych 9 dywizji
            jakos podobne siły polskie we wrzesniou 1939 łatwo dało sie rozbic
            • ignorant11 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:06
              rzewuski1 napisał:

              > gdyby był geniuszem Hitler by nie doszedł by do wołgi
              >
              >
              > chcesz mi powiedziec ze była tak słaba ze nie była w stanie rozbic
              > tych 9 dywizji
              > jakos podobne siły polskie we wrzesniou 1939 łatwo dało sie rozbic

              Bo POlska to odwieczny tych dzikusów ze wschodu a Hitler to ich
              uczeń...

              Jak dobrze ze Hitler zdradził rosje inaczej by nas juz nie było, bo
              rosjanie by nas wymordowali
              • rzewuski1 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:10
                nie zgadzam sie z toba
                po prostu mielibysmy nową religie (komunizm) i nowych bogów (Lenin i
                Stalin)
                moja matka mówiła ze tak propagowano nowa religie w latach 50 ze
                jako dziecko myslala ze Lenin jest bogiem he he
                • ignorant11 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:21
                  rzewuski1 napisał:

                  > nie zgadzam sie z toba
                  > po prostu mielibysmy nową religie (komunizm) i nowych bogów (Lenin
                  i
                  > Stalin)
                  > moja matka mówiła ze tak propagowano nowa religie w latach 50 ze
                  > jako dziecko myslala ze Lenin jest bogiem he he


                  Sława!

                  :)))

                  Lepiej!

                  W szkole sredniej moskiewskiego slangu uczyła nas rosjanka.

                  Gdy którys z Kolegów podsmiechiwał sie lenina to ta zrobiła
                  awanture, ze on ja obraza, bo "dla niej lenin to Bóg!"

                  Straszna zulia z tych moskali, zreszta spojrz na misze, tego
                  o333333333 czy jeszcze wiecej(?) co chciał wymordowac MILION
                  Gruzinów.

                  Ciesze sie ze wymieraja i sa coraz słabsi.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • billy.the.kid Re: najlepszy sojusznik Hitlera 21.09.09, 07:17
                  za mądra to ona nie była.
                  • rzewuski1 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 21.09.09, 16:12
                    co innego kilkuletnie małe dziecko indoktrynowane przez nauczycieli
                    a co innego dorosli mezczyzni którzy wierza w nieomylnosc Stalina
                    co generalnie jest przyznawaniem mu boskosci
                    posadzaniem o geniusz itd
                    co jest wbrew faktom, logice i rozsadkowi
                  • mako75 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 28.09.09, 07:56
                    billy.the.kid napisał:

                    > za mądra to ona nie była.
                    Cóz zatem powiedzieć o nich:
                    fakty.interia.pl/ciekawostki/news/domagaja-sie-wyniesienia-stalina-na-oltarze,1218338
                    No chyba jego matka to tak do końca się nie myliła. 70 lat wciskania kitu robi swoje.
                    • ignorant11 nedza moskali:)) 29.09.09, 12:04
                      mako75 napisał:

                      > billy.the.kid napisał:
                      >
                      > > za mądra to ona nie była.
                      > Cóz zatem powiedzieć o nich:
                      > fakty.interia.pl/ciekawostki/news/domagaja-sie-wyniesienia-stalina-na-oltarze,1218338
                      > No chyba jego matka to tak do końca się nie myliła. 70 lat
                      wciskania kitu robi
                      > swoje.
                      >


                      Sława!

                      Swiadczy o nedzy nie tylko komunistów ale moskali a głownie ich
                      prostuujacej sie cerkwi, która kocha włądze bogatwo i przemoc...

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
          • odyn06 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 22.09.09, 09:44
            Slawa towarzyszu Stalinowi za to ze umejetnie i mistrowsko kierowal naszym
            panstwem jak przed tak i podczas wojny.
            • jeepwdyzlu odyn 22.09.09, 10:58
              nie potrafiłbym lepiej tego wyrazić
              pełen szacunek
              jeep
        • marcowsky Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:49
          Najzabawniejsze sa telegramy gratulacyjne od stalina dla hitlera po zwycięskich
          kapaniach hitlera.No i jeszzce wydanie komunistów niemieckich gestpowcom przez
          wielkiego stalina.Prawdziwy geniusz to byl i przyjaciel dzieci i młodzieży-ten
          łagier Artek był cudowny!
      • ignorant11 Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 21:54
        misza_kazak napisał:

        > > To się zresztą powtórzyło w 1940 r., kiedy Niemcy zaatakowali
        > > Belgię, Holandię i Francję. Na wschodzie przy granicy z ZSRR o
        > > długości około 2 tys. km Hitler zostawił tylko dziewięć marnie
        > > wyposażonych i źle wyszkolonych dywizji landwery
        >
        > I co to ma dowodzic? ZSRR nie byl w sojuszu z Hitlerem. Najlepszym
        sojusznikiem
        > byli Wlochy i POlska. Z nimi Hitler zaczynal podboj Europy.

        Tia Polska wspierała Hitlera w najezdzie na Litwe, Łotwe Estonie,
        Finlandie, Słowacje, Rumunie ale równiez na nNorwegie Belgie Danie,
        UK, dostaraczała mu surowców i materiałow wojennych na kampanie w
        Afryce...

        I we wspołpracy z Hitlerem wymordowała swoich oficerów i elite w
        Katyniu i sama zesłała miliony swoich obywatelu na Magdan, Workute
        wyspy Sołowieckie, do Kazachstanu...

        >
        > > jezeli to prawda to Stalin był idiotą
        >
        > Towarzysz Stalin nie byl idiota - na odwrot byla najlepszym
        strategiem i polity
        > kiem swoich czasow.

        To dowodzi,że misza jest IDIOTA:))
        I bandyta!

        >
      • patmate Re: najlepszy sojusznik Hitlera 20.09.09, 22:04
        misza_kazak napisał:

        > I co to ma dowodzic? ZSRR nie byl w sojuszu z Hitlerem.

        ????????????
        A więc podsumujmy:
        - wspólne zajęcie terenów kraju z którym druga strona paktu była w
        stanie wojny
        - szeroko pojęta współpraca gospodarcza (m. in. dostarczanie
        strategicznych surowców)
        - wspieranie wojsk strony układu (Ribentropp-Mołotow)
        - współpraca w eksterminacji ludności zajętego państwa
        - tranzyt towarów strategicznych ze Wschodniej Azji
        - z epoki waimarskiej (do 1933) proszę doczytać o Rapallo (i jego
        wkładzie w wyciągnięcie Rosji Radzieckiej z politycznego niebytu),
        czy poligonach Reichswehry w ZSRS.


        >Najlepszym sojusznikiem
        > byli Wlochy i POlska.

        Może jakieś dokumenty odnośnie Polski, bo jak dotąd w Moskwie nie
        podali niczego sensownego...


        > Towarzysz Stalin nie byl idiota - na odwrot byla najlepszym
        >strategiem i politykiem swoich czasow.

        ????
        Np czystki w armii roku1938 - zaiste genialne....
        Tow Stalin był najwybitniejszym rzeźnikiem wszechczasów, Hitler nie
        dorastał mu do pięt....

        Pzdr
      • wiarusik Re: najlepszy sojusznik Hitlera 21.09.09, 18:50
        kazak,połechcę twoje ego-idiotą poza stalinem jesteś i ty
        zapewne cię tera duma rozpiera,że ktoś zestawił generalissimusa z
        taką nędzną wszą jak ty
    • tornson Te "gieniuszu" geopolityki! 20.09.09, 22:13
      Od kiedy neutralność i pakt o nieagresji jest sojuszem?
      Idąc twoim tokiem rozumowania sojusznikiem Rzeszy były Szwajcaria i Szwecja. A w
      1939 sojusznikiem była też Francja i Wielka Brytania bo Niemcy pozostawiły na
      Granicy z Francją garstkę dywizji rezerwowych bez broni pancernej. Nie bali się
      potęgi lotnictwa brytyjskiego gdyż nie mieli na Zachodzie żadnego myśliwca, nie
      bali się też brytyjskiej floty gdyż większość okrętów i tak ich szczupłej floty
      była na Bałtyku. No i niemieckie preferencje do produkcji czołgów na wojnę
      lądową i zaniedbanie rozwoju floty przeciw UK. No i do tego front Zachodni gdzie
      w 1944 roku Niemcy mieli kilkakroć mniej dywizji niż na Wschodnim, ani chybił
      całą wojnę mieli chyba jakiś sojusz z tymi Anglosasami...
      • patmate Re: Te "gieniuszu" geopolityki! 20.09.09, 22:21
        tornson napisał:

        >> Idąc twoim tokiem rozumowania sojusznikiem Rzeszy były Szwajcaria
        i Szwecja.

        Rozumiem, ze były jakieś pakty z w/w ??

        > w
        > 1939 sojusznikiem była też Francja i Wielka Brytania bo Niemcy
        pozostawiły na
        > Granicy z Francją garstkę dywizji rezerwowych bez broni pancernej.

        Bzdura, poczytaj na tutejszym forum.

        >Nie bali się
        > potęgi lotnictwa brytyjskiego gdyż nie mieli na Zachodzie żadnego
        myśliwca,

        Kolejna bzdura....

        > nie
        > bali się też brytyjskiej floty gdyż większość okrętów i tak ich
        szczupłej floty
        > była na Bałtyku.

        Bzdura, 3 września jedyne 3 krążowniki zostały przerzucone na M
        Północne...

        > No i niemieckie preferencje do produkcji czołgów na wojnę
        > lądową i zaniedbanie rozwoju floty przeciw UK

        Okrętu nie produkuje się w kilka dni.....
        PZdr
        • ignorant11 tornson to nieuk i propagandzista:))/nt 20.09.09, 23:17

    • ignorant11 Hitler to uczeń stalina w zbrodni/nt 20.09.09, 22:30

      • tornson Ty zaś jestem uczniem Kononowicza. 20.09.09, 23:57
    • ignorant11 [...] 20.09.09, 22:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tornson No toś się doigrał faszystowski przestępco. 21.09.09, 01:34
        Doniesienie do prokuratury już poszło.
    • jorl Re: najlepszy sojusznik Hitlera 21.09.09, 08:08
      patmate napisał:

      > - szeroko pojęta współpraca gospodarcza (m. in. dostarczanie
      > strategicznych surowców)

      Ta wspolpraca byla obustronna. Dzieki dostarczaniu surowcow do Niemiec ZSRR otrzymywal maszyny, urzadzenia techniczne know-how. Dla zacofanego ZSRR byl to ogromny skok rozwoju przemyslu. Dzeki niemu wlasnie zatrzymano ofensywe 1941r. Jakos o tym chytrze nic sie nie mowi. Wiecej skorzystal ZSRR na tej wymianie jak Niemcy.


      > - tranzyt towarów strategicznych ze Wschodniej Azji

      > - z epoki waimarskiej (do 1933) proszę doczytać o Rapallo (i jego
      > wkładzie w wyciągnięcie Rosji Radzieckiej z politycznego niebytu),
      > czy poligonach Reichswehry w ZSRS.

      Dzieki temu ZSRR mogl dostac know-how. Wojskowe. Bo po rewolucji, wycieciu i ucieczce warstwy wojskowej rosyjskiej ZSRR koniecznie to potrzebowal. naturalnie lepiej bylo dla ignorantow aby ZSRR pozostal prymitywny cywilizacyjnie. Stalin widzial to inaczej i ze swojego punktu widzenia mial racje.

      Pozdrowienia
      • patmate Re: najlepszy sojusznik Hitlera 21.09.09, 10:52
        jorl napisał:

        > patmate napisał:
        >
        > > - szeroko pojęta współpraca gospodarcza (m. in. dostarczanie
        > > strategicznych surowców)
        >
        > Ta wspolpraca byla obustronna. Dzieki dostarczaniu surowcow do
        Niemiec ZSRR otr
        > zymywal maszyny, urzadzenia techniczne know-how. Dla zacofanego
        ZSRR byl to ogr
        > omny skok rozwoju przemyslu. Dzeki niemu wlasnie zatrzymano
        ofensywe 1941r. Jak
        > os o tym chytrze nic sie nie mowi. Wiecej skorzystal ZSRR na tej
        wymianie jak N
        > iemcy.
        >
        >
        > > - tranzyt towarów strategicznych ze Wschodniej Azji
        >
        > > - z epoki waimarskiej (do 1933) proszę doczytać o Rapallo (i jego
        > > wkładzie w wyciągnięcie Rosji Radzieckiej z politycznego
        niebytu),
        > > czy poligonach Reichswehry w ZSRS.
        >
        > Dzieki temu ZSRR mogl dostac know-how. Wojskowe. Bo po rewolucji,
        wycieciu i uc
        > ieczce warstwy wojskowej rosyjskiej ZSRR koniecznie to potrzebowal.
        naturalnie
        > lepiej bylo dla ignorantow aby ZSRR pozostal prymitywny
        cywilizacyjnie. Stalin
        > widzial to inaczej i ze swojego punktu widzenia mial racje.
        >
        > Pozdrowienia

        Ależ to tylko dowodzi układów sojuszniczych między obydwu krajami. A
        know-how to głównie przyszło z USA, jak też całe fabryki. Za złoto
        zrabowane cerkwi i zboże którego zabrakło głodującym (których
        możnabyłoby zapytać o zdanie w tej sprawie).
        PZdr
      • panzerviii i tak Jorl i Suworow doszli do wspolnego stanowisk 21.09.09, 17:42
        powyższy wniosek wskzał suworow, w ktorejs z ksiązek. A panzer sie
        zgoadza w tej materii i z Suworowem i Jorlem.
    • jorl patmate 21.09.09, 22:27
      patmate napisał:

      > Ależ to tylko dowodzi układów sojuszniczych między obydwu krajami. A
      > know-how to głównie przyszło z USA, jak też całe fabryki.

      Kiedy z USA? W okresie 08.39-06.41? Czy juz po rozpoczeciu wojny Niemcy- ZSRR?
      Bo jakos sie niewyraznie wyrazasz. A to jest istotne.

      Wlasnie w czasie tych dwoch lat mozna powiedzeic byl wyscig pomiedzy Niemcami a
      ZSRR. Niemcy mieli surowce z ZSRR ale ZSRR dzieki dostawom z Niemiec maszyn,
      model bronii (wiem np. o nowych samolotach niemieckich) podnosil swoj poziom
      przemyslowy przygotowywujac sie do wojny z Niemcami.

      W calych "polskich" dyskusja jest ale ze Niemcy byli wzmacniani przez ZSRR
      surowcami a cichutko o tym ze ZSRR dzieki temu uzyskal mozliwosc, co prawda
      ledwo ledwo ale zawsze, nieprzegrania wojny. Co najmniej jeszcze w 1941r. Zanim
      ruszyla pomoc z USA.

      Jesli sie wychodzi z zalozenia ze dobrze ze ZSRR nie przegral (no chyba ze ma
      sie ignoranckie zdanie!) w Blitzkriegu juz w 1941r konsekwentie trzeba
      powiedziac ze te surowce dla Niemiec a maszyny dla ZSRR byly dla Swiata
      korzystne. Bo jakby wygrali z ZSRR to by USA nie wygrala z Niemcami.

      Czyli po prostu Stalin postapil dla Swiata prawidlowo. Wiec o co chodzi?





      >Za złoto
      > zrabowane cerkwi i zboże którego zabrakło głodującym (których
      > możnabyłoby zapytać o zdanie w tej sprawie).

      A po co zloto cerkwi? Zboze chlopskie? Po pierwsze byly to kolchozy/sowchozy juz
      czyli nie chlopi. Niczym sie od robotnikow w fabrykach tak naprawde nie roznili.
      Ale gdyby tego zboza Niemcom nie dostarczano to by ci chlopi nie tylko
      glodowali (musialo ich troche zostac chodzby sadzac po wielkich armiach
      sowieckich!) a by byli wymordowani. Po przegranej wojnie.
      Jak kraj przegra wojne to wtedy stosunek zabitych wlasnych do przeciwnika nawet
      nie jest taki niemiecko-sowiecki 1:4 a 1:1000. Niemcy w Polsce w czasie okupacji
      zabili te 6miln Polakow. Ilu Niemcow przy tym zginelo? Partyzanci, Kedyw itp?
      1tys? 6tys? To byl stosunek wlasnie 1:1000. Tak to jest jak sie nie obroni
      swojej ludnosci. Nawet wielkim kosztem. Potem sa ale koszty!

      Pozdrowienia
      • patmate Re: patmate 22.09.09, 11:27
        jorl, jeżeli już zabierasz głos wcześniej chociaż pogoogluj i
        poczytaj skąd wziął sie w Stalingradzie STZ (ciekawe, co to?)
        poczytaj np. Pipesa (Rosja Bolszewików), poszukaj co to np. była
        ustawa "pięciu kłosków", o przyczynach głodu na Ukrainie nie
        wspominając.
        Wracając do tematu, Niemcy nie budowali w 1939-41 w ZSRS fabryk.
        Dostarczali sprzęt wojskowy w niewielkich ilościach, co jednak
        pozwoliło Sowietom wyrobić sobie pewne pojęcie o przyszłym
        przeciwniku.
        Coś wspominasz o zbożu - owszem Sowieci dostarczyli Niemcom pewnie i
        ono:

        Russische Lieferungen:
        im Wert von 420-450 Mio. RM laut Liste vom 11.2.40 bis zum 11.2.1941
        bis zu 500 Mio. RM laut ADAP D VIII Nr 636 vom 26.2.1940:
        1.000.000 to Futtergetreide und Hülsenfrüchte
        900.000 to Erdöl im vereinbarten Gegenwert von rd. 115 Mio. RM
        100.000 to Baumwolle
        500.000 to Posphate
        100.000 to Chromerze
        500.000 to. Eisenerze
        300.000 to. Schrott und Roheisen
        2.400 KG Platin.

        mam nadzieję, ze nie muszę tłumaczyć powyższego
        Pzdr
        • maxikasek Re: patmate 22.09.09, 12:02
          Nie mówiąc o tym kto reanimował przemysł naftowy i wybudował przemysł
          samochodowy w ZSRR ;-).
          PS
          Misza, jakby się wam jeszczejeden taki "mistrz" trafił, to nie byłoby komu po
          rosyjsku już gadać.
          • misza_kazak Re: patmate 22.09.09, 14:21
            > Misza, jakby się wam jeszczejeden taki "mistrz" trafił, to nie byłoby komu po rosyjsku już gadać.

            O kim mowisz?
            Jesli o Stalinie to nie zgadzam sie. Tylkod dzieki wielkiemi Stalinowi nasz (i jeszcze dziesiatki innych) narod przetrwal i setki milionow ludzi zyja.
            • maxikasek Re: patmate 22.09.09, 15:12
              Miszka, gdyby nie Stalin ktoś taki jak Hitler nie doszedłby do władzy. Ale STalinowi był potrzebny jak i wojna. Tylko, że ZSRR wszedł do niej za wcześnie.
              ZSRR poniósł straty zabitych od 27 mln (dane rosyjskie z 1989) do 45 mln ludzi (ostatnie badania, ale nie przyjmuję ich za pewnik). ZSRR z podbitymi narodami w 1941 liczył ok. 175mln. DO tego ok. 30 mln ofiar rządów STalina poza wojną. I te wszystkie ofiary są dzięki "dalekowzroczności" STalina.
              • misza_kazak Re: patmate 22.09.09, 16:18
                > Miszka, gdyby nie Stalin ktoś taki jak Hitler nie doszedłby do władzy.

                Bzdury, Hitlera wykreowali i uzbroili Anglicy i Francuzi.
                Stalin zaczal walke z Hitlerem w 1936 w Hiszpanii.

                > Tylko, że ZSRR wszedł do niej za wcześnie.
                > ZSRR poniósł straty zabitych od 27 mln (dane rosyjskie z 1989) do 45 mln ludzi
                > (ostatnie badania, ale nie przyjmuję ich za pewnik). ZSRR z podbitymi narodami
                > w 1941 liczył ok. 175mln.

                1) Ludnosc ZSRR w 1941 roku wynosila okolo 190 milionow ludzi.
                2) NIe uwzgledniasz przyrost naturalny ludnosci w 41-45 latach.
                3) Gdyby nie towarzysz Stalin to w 1945 roku ludnosc bylego ZSRR skladala by sie z kilku milionow niewolnikow pracujacych w lagrach koncetracyjnych III Rzeszy.

                > DO tego ok. 30 mln ofiar rządów STalina poza wojną.

                Bzdury. Za rzadow Stalina przyrost ludnosci byl pozytywny. Ilosc zgonow byla rzeczywiscie duza - mocny glod po wojne swiatowej i domowej. Ale tzw "ofiar" bylo zaledwie 3-4 miliony.

                Tylko dzieki Stalinowi my wszyscy dzis zyjemy i rozmawiamy na swoich jezykach.
                • maxikasek Re: patmate 22.09.09, 17:20
                  > Bzdury, Hitlera wykreowali i uzbroili Anglicy i Francuzi.
                  Jak rozumiem to anglicy pozwalali mu szkolić pancerniaków i lotników w ZSRR- współpracę zerwał dopiero Hitler w 1933, mimo umizgów Rosjan.
                  W 1935 ZSRR zaciąga kredyt w Niemczech wysokości 200 mln marek. Widać nie całkiem się poobrażali ;-)
                  > Stalin zaczal walke z Hitlerem w 1936 w Hiszpanii.
                  W 1935 widząc, że nazizm zyskuje większe poparcie wśród robotników niż komunizm nie miał innego wyjścia. Choć akurat w Hiszpani to bardziej walczył ze wszelkimi socjalistami i trockistami niż z faszystami ;-). A i tu walki zaprzestał ,kiedy skończyło się złoto Hiszpanii.
                  > 1) Ludnosc ZSRR w 1941 roku wynosila okolo 190 milionow ludzi.
                  Masz rację. W 1939 ludnośc to 168mln, w 1941 191,7mln. Mamy więc ok. 30 mln przyrostu po podbojach.
                  > 2) NIe uwzgledniasz przyrost naturalny ludnosci w 41-45 latach.
                  Skoro gross mężczyzn na froncie- to kto "pracował" na ten przyrost? NKWD czy zeki ;-). od 10 do 25 mln cywili zmarło w czasie II WŚ- myślisz, że z głodu na tyłach forntu kto umierał pierwszy? dorosły czy dziecko?
                  > 3) Gdyby nie towarzysz Stalin to w 1945 roku ludnosc bylego ZSRR skladala by si
                  > e z kilku milionow niewolnikow pracujacych w lagrach koncetracyjnych III Rzeszy
                  Gdyby nie Stalin być może nie byłoby kilku-nastu czy -dziesięciu milionów niewolników Gułagu (przez cały okres ich istnienia).

                  Ale wiem, że Ciebie i tak nie przekonam. Bo nawet wg Ciebie Twój dziadek zasłużył sobie na śmierć, bo źle się wyrażał o Stalinie ...

                  • misza_kazak Re: patmate 22.09.09, 18:33
                    maxikasek napisał:

                    > > Bzdury, Hitlera wykreowali i uzbroili Anglicy i Francuzi.
                    > Jak rozumiem to anglicy pozwalali mu szkolić pancerniaków i lotników w ZSRR- ws
                    > półpracę zerwał dopiero Hitler w 1933, mimo umizgów Rosjan.

                    Sam sonie zaprzeczasz :) Stalin wspolpracowal z Niemacmi NIEnazistowskimi. A wszyastkie przeslanki do dojscia Hitlera do wladzy zrobili Anglicy i Francuzi z jednej strony upokazajac Niemcy,a z drugiej pozwalajac Hitlerowi tworzyc powazne sily zbrojne.

                    > W 1935 ZSRR zaciąga kredyt w Niemczech wysokości 200 mln marek.

                    I przez to doprowadzil Hitlera do wladzy?! Daj spokoj :))

                    > > Stalin zaczal walke z Hitlerem w 1936 w Hiszpanii.
                    > W 1935 widząc, że nazizm zyskuje większe poparcie wśród robotników niż komunizm nie miał innego wyjścia.

                    Zgadza sie! Ale gdyby w tymze 1936 Francuzi, Anglicy i inni "miluajcy pokoj" zachodni zbrodniarze nie przytakiwali Hitlerowi i Mussolini, a pomogli walczyli by z nimi w Hiszpanii, to Hitler nie mial by w 1939 takie mocne luftwaffe i naziemne sily zbrojne.

                    > Choć akurat w Hiszpani to bardziej walczył ze wszelki
                    > mi socjalistami i trockistami niż z faszystami ;-).

                    W oczach rusofobow oczywiscie :)

                    > A i tu walki zaprzestał ,kiedy skończyło się złoto Hiszpanii.

                    Kiedy bylo jasne ze samotnie ZSRR nie moze walczyc za kilka tysiecy km przeciwko Niemcom i Wlochom. Szczegolnie gdy Japonia zaczela agressywna polityke wobec ZSRR.

                    > > 1) Ludnosc ZSRR w 1941 roku wynosila okolo 190 milionow ludzi.
                    > Masz rację. W 1939 ludnośc to 168mln, w 1941 191,7mln. Mamy więc ok. 30 mln prz
                    > yrostu po podbojach.

                    Oswobodzeniu Ukrainy i Bialorusi chiales powiedziec?

                    > > 2) NIe uwzgledniasz przyrost naturalny ludnosci w 41-45 latach.
                    > Skoro gross mężczyzn na froncie- to kto "pracował" na ten przyrost?

                    Maxi, daj spokoj, przeciez nie jestes taki glupi :)
                    WOjna toczyla sie na terenie ZSRR. Nasze meszczyzni i na okkupowanych ziemiach i na nieokkupowanych spokojnie sobie robili potomkow. I zolnierzy i cywili.

                    > ki ;-). od 10 do 25 mln cywili zmarło w czasie II WŚ- myślisz, że z głodu na tyłach forntu kto umierał pierwszy? dorosły czy dziecko?

                    Masz jakies statystyki czy gadasz tak sobie?
                    Przyrost ludnosci w ZSRR w 1941-45 wynosil okolo miliona ludzi rocznie.

                    > Gdyby nie Stalin być może nie byłoby kilku-nastu czy -dziesięciu
                    milionów niewo
                    > lników Gułagu (przez cały okres ich istnienia).

                    W wyobrazni rusofobow ktorzy mieszkaja w krainie Elfow i nie wiedza nic o wojnie domowej w ZSRR, o sytuacji w Europie po wojnach 1 swiatowej, i wogole o ROsji. Dla nich oczywiscie wszystko jest proste _Stalin jest wyszstkiemu winien, bez niego ZSRR byl mlekiem i miodem plynancy kraj otoczony przez przyjacielskie panstwa i majacy miliard szczesliwych ludzi...

                    > Ale wiem, że Ciebie i tak nie przekonam.

                    Ja ciebie ( i innych rusofobow) tez nei przekonam. Macie zbyt zazombirowany mozg.

                    > Bo nawet wg Ciebie Twój dziadek zasłużył sobie na śmierć, bo źle się wyrażał o Stalinie ...

                    1) Nie dziadek a pradziadek
                    2) Pradziadek byl osadzony jako wrog narodu. Skazany zgodnie z owczesnymi ustawami.
                    • mako75 Re: patmate 28.09.09, 08:05
                      misza_kazak napisał:


                      > 1) Nie dziadek a pradziadek
                      > 2) Pradziadek byl osadzony jako wrog narodu. Skazany zgodnie z owczesnymi ustaw
                      > ami.
                      Móweś już komuś w rodzinie że twój pradziadek to by zwykly bandyta lub prosty kryminalista i zasłużyl sobie na tak łagodne potraktowanie przez tow. stalina??? Jak rodzina?? Zadowolona byla z tak wspaniaej samokrytyki??
                      >
              • misza_kazak Do Maxi 22.09.09, 16:20
                Wiem, ze po rosyjsku rozumiesz, wiec daje ci link na poszczegolne liczbe "ofiar" i wiezniow w lata 20-40.
                libelli.ru/works/zeki.htm

                Rusofobska propaganda tak sie zaklamala ze mowi nawet o 100 milionach "ofizar"...
                • wiarusik Re: Do Maxi 22.09.09, 16:54
                  a kto uwierzy w źródła pisane przez politruków?
              • benzodiazepiny Re: patmate 23.09.09, 22:45
                maxikasek napisał:

                > Miszka, gdyby nie Stalin ktoś taki jak Hitler nie doszedłby
                > władzy. Ale STalinowi był potrzebny jak i wojna.

                No maxi, jednak zgadzam się z miszą, że pisząc powyższe oddałeś celny strzał w stopę.
                • wladca_pierscienii Re: wybory w Niemczech 29.09.09, 11:45
                  benzodiazepiny napisał:

                  > maxikasek napisał:
                  >
                  > > Miszka, gdyby nie Stalin ktoś taki jak Hitler nie doszedłby
                  > > władzy. Ale STalinowi był potrzebny jak i wojna.
                  >
                  > No maxi, jednak zgadzam się z miszą, że pisząc powyższe oddałeś
                  celny strzał w
                  > stopę.

                  zdaje się że przed wyborami w Niemczech
                  Stalin kazał niemieckim komunistom walczyć z niemieckimi
                  socjalistami

                  "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta"
                  i narodowi-socjaliści Hitlera wygrali wybory
        • wladca_pierscienii Re: dostawy z ZSRR do Niemiec 29.09.09, 11:43
          patmate napisał:

          > Wracając do tematu, Niemcy nie budowali w 1939-41 w ZSRS fabryk.
          > Dostarczali sprzęt wojskowy w niewielkich ilościach, co jednak
          > pozwoliło Sowietom wyrobić sobie pewne pojęcie o przyszłym
          > przeciwniku.
          > Coś wspominasz o zbożu - owszem Sowieci dostarczyli Niemcom
          pewnie i
          > ono:
          >
          > Russische Lieferungen:
          > im Wert von 420-450 Mio. RM laut Liste vom 11.2.40 bis zum
          11.2.1941
          > bis zu 500 Mio. RM laut ADAP D VIII Nr 636 vom 26.2.1940:
          > 1.000.000 to Futtergetreide und Hülsenfrüchte
          > 900.000 to Erdöl im vereinbarten Gegenwert von rd. 115 Mio. RM
          > 100.000 to Baumwolle
          > 500.000 to Posphate
          > 100.000 to Chromerze
          > 500.000 to. Eisenerze
          > 300.000 to. Schrott und Roheisen
          > 2.400 KG Platin.
          >
          > mam nadzieję, ze nie muszę tłumaczyć powyższego
          > Pzdr

          Jorlowi niby nie musisz,
          bo on niby mieszka w Niemczech

          ale z tego powyższego rozumiem tylko "bamwolle"
          bo na opakowaniu koszulek występuje obok "cotton"

          PS.
          na Wikipedii podają takie dane:

          W ramach różnych umów w latach 1940-1941 Niemcy otrzymały od ZSRR:

          1,5 mln ton ziarna
          100 tys. ton bawełny
          2 mln ton produktów naftowych
          1,5 mln m3 drewna
          280 tys. ton manganu
          42 tys. ton chromu
          350 tys. ton miedzi
          1200 tys. ton wyrobów walcowanych
          2700 tys. ton złomu metali kolorowych
          30 tys. ton surowca kauczukowego
          • maxikasek Re: dostawy z ZSRR do Niemiec 29.09.09, 13:27
            Na wiki podali ile mieli dostarczyć wg umowy handlowej jak mnie pamięć nie myli.
            Generalnie nad wiki nikt nie panuje i nie weryfikuje danych. Przeł pół roku
            toczylismy wojnę z Androssem, aby poprawić bzdury wypisane n/t kampanii
            francuskiej. Mimo podawania źródeł (czego on nie czynił), wywalał nasze
            poprawki. W końcu sprawa oparła się o najwyższe "władze" Wiki i to oni wzięli
            pod swoje skrzydła artykuł, a Androssa poproszono chyba o nie ingerowanie w treść.
            • benzodiazepiny Re: dostawy z ZSRR do Niemiec 29.09.09, 13:43
              maxikasek napisał:

              >W końcu sprawa oparła się o najwyższe "władze" Wiki i to oni wzięli
              >pod swoje skrzydła artykuł, a Androssa poproszono chyba o nie
              >ingerowanie w treść.

              Nie byłbym takim optymistą. Andros wdrapał się na wyższy stołek
              redaktora wikipedii czy czegoś takiego. Od tej pory każda zmiana
              zanim się pojawi, musi być przez takiego redaktora zatwierdzona.
              W efekcie żadna zmiana nie po linii i nie na bazie nie pojawia się
              w artykule i nie wiem kto i kiedy ostatnio sprawdzał, czy można
              wprowadzić do tego artykułu informację, której Andros nie popiera
              swoim osobistym wewnętrznym przekonaniem.

              Bardzo aktywnie zajmuje się on natomiast blokowaniem aktualizowania
              treści z hasła "Kampania francuska 1940" do innych miejsc, w których
              starego brzmienia tego hasła użyto (np. "Kampania wrześniowa",
              "Dziwna wojna").

              Nie, stanowczo nie widzę poprawy. Jeżeli ktoś na wikipedii
              zrezygnował i odpuścił, to jedynie ludzie dobrej woli, którym się
              chciało wskazywac wartościowe źródła i poprawiać PRLowskie dezinformacje.
              • patmate Re: dostawy z ZSRR do Niemiec 29.09.09, 14:20
                Wiki - kiedyś zmodyfikowałem wpis o pociągu pancernym. Teraz widzę że
                jakiś mondrala usunął akapit o początkach. Dostępne jest tylko o
                pierwszym tego typu na ziemiach polskich, jakby nie było wojny
                secesyjnej (1862 "Marrimac" za A.J. Ostrówka - Pociągi Pancerne WP
                1918-1939).
                Żenada.
                Jeszcze raz wkleiłem, zobaczymy, czy pójdzie'
                "Początki: 1826 - Francja, pierwsze idee opancerzenia pociągów
                1846 - Austria, pierwsza częściowo opancerzona platforma
                kolejowa z działem
                1862 - USA, pierwszy pociąg pancerny "Marrimac"."

                Pzdr
      • panzerviii eh bajanie 22.09.09, 11:50
        polskie zale, nie wynikają z tego ze Stalin wygrał, tylko że wygrał,
        a z tak bardzo. Jakby Adolf upuscił Stalinowi wiecej krwi to by było
        git. Oczywiscie, niestety w realiach WWII oznacza to kolejne miliony
        ofiar. Ale czy to nasza wina, że znalezlismy sie miedzy dwoma
        ptoworami, że chcemy aby sie zagryzły. Potwór czerwony jest dla mnie
        jednak lepszy od brutnatnego.

        Odnosnie Hłodomoru, czy nie zastanowiało was to, ze kiedy Stalin
        głodził Ukrainców to trwał jeszcze wielki kryzys a zboze było bardzo
        tanie. Kto wie, czy Stalin zarzucając swiat tanim zbozem nie
        pogłebił kryzsu. Eh marnotrawstwo.
        • patmate Re: eh bajanie 22.09.09, 12:35
          panzerviii napisał:
          > Odnosnie Hłodomoru, czy nie zastanowiało was to, ze kiedy Stalin
          > głodził Ukrainców to trwał jeszcze wielki kryzys a zboze było
          bardzo
          > tanie. Kto wie, czy Stalin zarzucając swiat tanim zbozem nie
          > pogłebił kryzsu. Eh marnotrawstwo.

          Przed hłodomorem było jeszcze coś w 1925 (za Pipesem):
          Amerykanie (nie rząd) zorganizowali pomoc humanitarną dla
          głodujących. Okazało się, ze to wszystko Sowieci wystawili na
          sprzedaż, aby kupować sprzęt wojskowy. Wybuchł skandal...
          PZdr
        • ignorant11 Re: eh bajanie 22.09.09, 12:42
          panzerviii napisał:

          > polskie zale, nie wynikają z tego ze Stalin wygrał, tylko że
          wygrał,
          > a z tak bardzo. Jakby Adolf upuscił Stalinowi wiecej krwi to by
          było
          > git. Oczywiscie, niestety w realiach WWII oznacza to kolejne
          miliony
          > ofiar. Ale czy to nasza wina, że znalezlismy sie miedzy dwoma
          > ptoworami, że chcemy aby sie zagryzły. Potwór czerwony jest dla
          mnie
          > jednak lepszy od brutnatnego.

          Oba sa czerwone, bo kazdy socjalizm jest czerwony zreszta zobacz
          flagi obu potworów.

          >
          > Odnosnie Hłodomoru, czy nie zastanowiało was to, ze kiedy Stalin
          > głodził Ukrainców to trwał jeszcze wielki kryzys a zboze było
          bardzo
          > tanie. Kto wie, czy Stalin zarzucając swiat tanim zbozem nie
          > pogłebił kryzsu. Eh marnotrawstwo.
        • jorl panzer 23.09.09, 19:24
          panzerviii napisał:


          > Odnosnie Hłodomoru, czy nie zastanowiało was to, ze kiedy Stalin
          > głodził Ukrainców to trwał jeszcze wielki kryzys a zboze było bardzo
          > tanie. Kto wie, czy Stalin zarzucając swiat tanim zbozem nie
          > pogłebił kryzsu. Eh marnotrawstwo.

          Czyzbys panzer sugerowal ze Stalin w tych 32-33 jak byl glod w ZSRR a
          szczegolnie w Rosji exportowal zboze?
          Bzdura. Glod byl bo radykalnie zamieniano gospodarke prywatna na wsi (ten NEP)
          na skolektywizowana. Chlopi sie buntowali, nie chcieli wnosic do kolchozow
          swoich zapasow, bydla narzedzi. Szczegolnie bylo to na Ukrainie i wlasnie
          dlatego tam byl ten glod najwiekszy. Z tym ze sadze ze polskie sluzby specjalne
          podsycaly ten stan. Ukraina niedaleko, wplywy polskie tam spore byly wiec i
          zrozumiale ze sie tak musialo odbywac. W koncu taka byla polska doktryna.
          Rozwalac ZSRR od wewnatrz, widzielismy, cieszyles sie ze sprawnosci polskich
          sluzb wysylajacych terrorystow na Slask Cieszynski, tam bylo podobnie, tylko wiecej.
          Ale kolektywizacja juz w 1934r dala rezultaty, wtedy zlikwidowano kartki, poziom
          zycia w ZSRR sie zaczal podnosic wyraznie.

          Pozdrowienia
    • jorl Re: najlepszy sojusznik Hitlera 23.09.09, 19:28
      panzerviii napisał:

      > powyższy wniosek wskzał suworow, w ktorejs z ksiązek. A panzer sie
      > zgoadza w tej materii i z Suworowem i Jorlem.

      Nie wiem co pisal Suworow. I jesli przypadkowo pokrywa sie z tym co ja uwazam to
      trafilo sie mu jak slepiej kurze...

      Ale i tak jestem pewny ze jakby sie wglebic troche bardziej w aspekty tej sprawy
      co niby Suworow zgadza sie ze mna to by sie okazaly ze sa roznice. Miedzy man a nim.

      Pozdrowienia
    • jorl patmate 23.09.09, 19:55
      patmate napisał:

      > jorl, jeżeli już zabierasz głos wcześniej chociaż pogoogluj i
      > poczytaj skąd wziął sie w Stalingradzie STZ (ciekawe, co to?)
      > poczytaj np. Pipesa (Rosja Bolszewików), poszukaj co to np. była
      > ustawa "pięciu kłosków", o przyczynach głodu na Ukrainie nie
      > wspominając.
      > Wracając do tematu, Niemcy nie budowali w 1939-41 w ZSRS fabryk.
      > Dostarczali sprzęt wojskowy w niewielkich ilościach, co jednak
      > pozwoliło Sowietom wyrobić sobie pewne pojęcie o przyszłym
      > przeciwniku.
      > Coś wspominasz o zbożu - owszem Sowieci dostarczyli Niemcom pewnie i
      > ono:
      >

      Ty mnie do googla nie wysylaj. To co jest istotnego wlasnie o takich sprawach sie ta droga nie znajdzie. Znajdzie sie 1000000 klamstw powielanych przez nastepnych. Wole drukowane wydawnictwa. Oczywiscie nie IPNowskie.

      A troche logiki? Dlaczego nie przytaczasz dostaw niemieckich do ZSRR wtedy? Nie pomyslales ze ten handel byl zrownowazony? Nie pomyslales? Czemu? Skutki IPNu i googlowania drogi patmate.

      A ja mam nawet nie tylko drukowane informacje. Moj ojciec byl dobrym "traperem", byl po Grudziadzkiej Szkole kawalerii w wlasnie w tych 2 latach 39-41 zajmowal sie przemytem poprzez owczesna granice niemiecko-sowiecka. Z Niemiec wozil wyroby przemyslowe np. brzytwy a ze Wschodu zywnosc. Jak widzis nawet rynkowo wlasnie taki sam, jesli chodzi o chrakter, handel byl. Jak pomiedzy rzadami.
      I z tego tez wynika ze na Wschodzie byla zywnosc bo ludzie dobrowolnie chcieli za nia brzytwy. Czyli brzuchy mieli napchane i zajmowali sie kosmetyka. Niby przy takim tam glodzie przeciez spowodowanym dostarczaniem przez Stalina Hitlerowi zywnosci.



      Pozdrowienia
      • benzodiazepiny Re: patmate 23.09.09, 22:42
        > patmate napisał:
        > > Wracając do tematu, Niemcy (...) Dostarczali sprzęt wojskowy w
        > > niewielkich ilościach, co jednak pozwoliło Sowietom wyrobić
        > > sobie pewne pojęcie o przyszłym przeciwniku.

        Takie sobie pojęcie wyrobili, że jednym z głównych zgryzów
        GAWTU wiosną 1941 było jak najszybsze wdrożenie produkcji
        armaty ppanc 107 mm, żeby zwalczać najnowsze niemieckie czołgi
        ciężkie. Takie sobie wyrobili pojęcie.

        jorl napisał:

        > A ja mam nawet nie tylko drukowane informacje. Moj ojciec byl
        > dobrym "traperem" (...) zajmowal sie przemytem poprzez owczesna
        > granice niemiecko-sowiecka. Z Niemiec wozil (...) brzytwy a
        > ze Wschodu zywnosc. (...) z tego tez wynika ze na Wschodzie byla
        > zywnosc bo ludzie dobrowolnie chcieli za nia brzytwy.

        Po pierwsze to anecdotical evidence, so doesn't count.
        Po drugie przemyt dotyczył świeżo wyzwolonych obszarów ZSRR, gdzie
        jak przypuszczam wzorowy komunistyczny porządek nie zdążył jeszcze
        całkiem zapanować ergo budowanie na tym sugestii, że
        "na wschodzie żywność była" uważam jednak za ryzykowne.
      • patmate Re: patmate 23.09.09, 23:23
        jorl napisał:
        >
        > Ty mnie do googla nie wysylaj. To co jest istotnego wlasnie o
        takich sprawach s
        > ie ta droga nie znajdzie. Znajdzie sie 1000000 klamstw powielanych
        przez nastep
        > nych. Wole drukowane wydawnictwa. Oczywiscie nie IPNowskie.

        Nawet postów na forum nie potrafisz czytać uważnie, napisałem
        "chociaż pogogluj", bo po prostu zabierając głos w dyskusji NIE WIESZ
        NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jeżeli już wolisz te twoje książki (nie IPN-owskie) to chociaż je
        przeczytaj, powołaj się na nie, podaj jakieś konkrety, bo twoja
        pisanina jest tylko bujaniem w obłokach i spekulacjami myślowymi nie
        popartymi żadną konkretną wiedzą. Stale czytamy tylko że wiesz swoje
        , że Sowieci coś ujawnią i co??? i nic .

        >
        > A troche logiki? Dlaczego nie przytaczasz dostaw niemieckich do
        ZSRR wtedy? Nie
        > pomyslales ze ten handel byl zrownowazony? Nie pomyslales? Czemu?
        Skutki IPNu
        > i googlowania drogi patmate.

        Akurat dostawy niemieckie nie miały znaczenia w samym wątku, poza
        tym wskaż LOGICZNIE gdzie napisałem że Sowieci dawali za darmo?
        Poza tym czy odrobiłeś lekcję i doczytałeś co to było STZ i skąd
        wzięło się w Stalingradzie?

        >
        > A ja mam nawet nie tylko drukowane informacje. Moj ojciec byl
        dobrym "traperem"
        > , byl po Grudziadzkiej Szkole kawalerii w wlasnie w tych 2 latach
        39-41 zajmowa
        > l sie przemytem poprzez owczesna granice niemiecko-sowiecka. Z
        Niemiec wozil wy
        > roby przemyslowe np. brzytwy a ze Wschodu zywnosc. Jak widzis nawet
        rynkowo wla
        > snie taki sam, jesli chodzi o chrakter, handel byl. Jak pomiedzy
        rzadami.
        > I z tego tez wynika ze na Wschodzie byla zywnosc bo ludzie
        dobrowolnie chcieli
        > za nia brzytwy. Czyli brzuchy mieli napchane i zajmowali sie
        kosmetyka. Niby pr
        > zy takim tam glodzie przeciez spowodowanym dostarczaniem przez
        Stalina Hitlerow
        > i zywnosci.

        no cóż znowu nie czytałeś uważnie mojego postu o głodzie pisałem w
        kontekście przede wszystkim lat wcześniejszych. Ale OK, poczytaj
        sobie wspomnienia okupacyjne, a konkretnie wrażenia Polaków z Lwowa
        gdy porównywali sytuację w Krakowie do własnej we Lwowie (już w roku
        1941 gdy Niemcy zajęli wschód). Do znalezienia w książkach, nie tylko
        w internecie.
        Poza tym fakt przemytu art. przemysłowych dowodzi co najwyżej, ze w
        ZSRS był totalny brak właśnie tego typu rzeczy, a żywność u
        spekulantów (znasz to słowo chyba z czasów komuny?) zawsze mogła się
        znaleźć.

        PS: tak koksowałeś się przed 1 września że Sowieci w Moskwie ujawnią
        jakieś rewelacje o Katyniu, i co????????????????
        Znowu jeszcze nie przyszła pora ;)))))))

        I jeszcze taka refleksja, skoro jesteś takim adwokatem Sowiet I
        Rosji, trzeba było wyjechać na wschód a nie na zachód, co na
        wschodzie się nie podobało? Może trzeba było zapie....lać za
        bezdurno?

        Pzdr
    • jorl patmate 25.09.09, 18:52
      patmate napisał:

      > Nawet postów na forum nie potrafisz czytać uważnie, napisałem
      > "chociaż pogogluj", bo po prostu zabierając głos w dyskusji NIE WIESZ
      > NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > Jeżeli już wolisz te twoje książki (nie IPN-owskie) to chociaż je
      > przeczytaj, powołaj się na nie, podaj jakieś konkrety, bo twoja
      > pisanina jest tylko bujaniem w obłokach i spekulacjami myślowymi nie
      > popartymi żadną konkretną wiedzą.

      Problem jest ze te ciekawe wiadomosci nie sa przekazywane w necie. W googlu. W
      innym watku pisalem dokladnie o tym 1953r w NRD. Przeczytalem w moim Berliner
      Zeitung. papierowym, w necie ani slowa. Nic na to nie poradze.
      Kiedys przytoczylem ze Spiegla jak to ten -szwili jak wlasnie gryzl swoj krawat
      powtarzal slowa doradcow amerykanskich kolo niego stojacych. I jaka byla reakcja
      np. b1? Lewicowa gazeta ten Spiegel! A wiec niczego nie zmienia zrodla.
      Ewentualne Ty i tak nie uwierzysz. Ja pisze apelujac do logiki bo chociaz tutaj
      moze ludziom sie wyjasnic jak sie im pierze mozgi. Wiem syzyfowa praca, ale
      jestem uparty.


      > Akurat dostawy niemieckie nie miały znaczenia w samym wątku, poza
      > tym wskaż LOGICZNIE gdzie napisałem że Sowieci dawali za darmo?

      Caly czas sie trabi jak to Soviecie swoimi dostawami pomagali Hitlerowi. Ale ze
      dzieki swoim dostawom mieli dostawy tego czego wlasnie oni potrzebowali i
      wlasnie (tez) dzieki temu udalo im sie uniknac kleski w 41r czyli dla Swiata
      obiektywnie byly te dostawy sluszne to jakos nic. A to przeciez musi
      zmienic podejscie do faktu dostaw dla Hitlera, prawda?

      > Poza tym czy odrobiłeś lekcję i doczytałeś co to było STZ i skąd
      > wzięło się w Stalingradzie?

      Nie, nie dorobilem. I nie zamierzam. Szczegoly mnie az tak bardzo nie
      interesuja. Jak sie dowiem OK. Jak nie, moja strategiczna ocena sie nie zmieni.



      > no cóż znowu nie czytałeś uważnie mojego postu o głodzie pisałem w
      > kontekście przede wszystkim lat wcześniejszych. Ale OK, poczytaj
      > sobie wspomnienia okupacyjne, a konkretnie wrażenia Polaków z Lwowa
      > gdy porównywali sytuację w Krakowie do własnej we Lwowie (już w roku
      > 1941 gdy Niemcy zajęli wschód). Do znalezienia w książkach, nie tylko
      > w internecie.
      > Poza tym fakt przemytu art. przemysłowych dowodzi co najwyżej, ze w
      > ZSRS był totalny brak właśnie tego typu rzeczy, a żywność u
      > spekulantów (znasz to słowo chyba z czasów komuny?) zawsze mogła się
      > znaleźć.

      Podobno Sovieci blyskawicznie potrafili rabowac. OK, dajmy im 3 miesiace. Tereny
      popolskie? fakt. No to Soviecie zrabowali nie zywnosc ale brzytwy. OK? Te polskie.




      > PS: tak koksowałeś się przed 1 września że Sowieci w Moskwie ujawnią
      > jakieś rewelacje o Katyniu, i co????????????????
      > Znowu jeszcze nie przyszła pora ;)))))))

      Pisalem juz dawno ze Rosjanie wezma sie za Katyn jak uznaja ze przyszla pora. A
      przyjdzie jak przydusza Polske. Teraz Putin jechal do Polski i, pisano tez i na
      tym forum, mialo sie go bombardowac Katyniem. A wiec wyciagnal troche z swojej
      czarnej teczki. I to troche wystarczylo ze sie w polskiej prasie pojawialy
      przypomnienia inne. Ja sam czytalem na wp.pl wlasnie ze polskie sluzby specjalne
      (w sensie Rosja tak twierdzi) wysylaly terrorystow na Ukranie podczas tego
      Glodu. Czyli potegowaly ten Glod. Celowo. Nastepnego dnia tego artykulu juz nie
      bylo na wp.pl. Nic nie poradze, co dobre ma krotki okres polowicznego rozpadu.

      I bitwe propagandowa Putin wygral zuzywajac malo amunicji. Nawet pyskaci
      rzadzacy politycy polscy nagle ze Katyn nie ludobujstwem.
      A co bedzie pozniej?
      Putin ma czas.






      > I jeszcze taka refleksja, skoro jesteś takim adwokatem Sowiet I
      > Rosji, trzeba było wyjechać na wschód a nie na zachód, co na
      > wschodzie się nie podobało? Może trzeba było zapie....lać za
      > bezdurno?

      Pisalem juz, jakby po Stalinie rzadzili jego klony a nie palanci jak Chruszczow
      sytuacja na Swiecie bylaby inna. A jak palanty komunisci dali sie wyrolowac
      kapitalistom i dali sobie popsuc gospodarke to ja takiego syfu nie mysle bronic.
      Komuna moze byc albo stalinowska albo zadna. Bo w kapitalizmie kapitalisci
      trzymaja ludzi za mordy zmuszajac ich do pracy. Ciezkiej, a tylko taka daje
      rezultaty. W komunie, inny system, takim musi byc przywodca. Inaczej bedzie jak
      w prywatnej firmie gdzie wlasciciel stanie sie "ludzki". Padnie na pysk. I
      komuna padla tez. Zgnilych firm nie lubie. Wlasnie w firmie gdzie pracuje biore
      sie za cos podobnego. Bo nastepuje zmiana generacji wlascicielow i trzeba
      pilnowac. Aby sie nie stalo jak z komuna. Tego nie lubie. Jestem konkretnym
      inzynierem a nie wodolejem.

      Pozdrowienia
      • patmate Re: patmate 25.09.09, 22:13

        jorl napisał:
        > Przeczytalem w moim Berliner
        > Zeitung. papierowym, w necie ani slowa.

        jorl, nawet nie umiesz korzystać z tut. forum, te literki na
        niebiesko odnosiły się do linku (kliknij w nie) w sprawie ofiar, ale
        skoro nie wierzysz to masz te twoje Berliner Zeitung

        www.berlinonline.de/berliner-zeitung/archiv/.bin/dump.fcgi/2006/0617/berlin/0117/index.html

        Tam masz jak byk że było 55 ofiar, a jak wrócisz do mojego
        poprzedniego postu to kliknij ne te niebieskie literki, tam
        znajdziesz dokładne wyliczenie kto i co. Zajęło mi sekundę żeby
        znaleźć to co wg ciebie nie istniało. Zmyślaj dalej....


        ( > > Poza tym czy odrobiłeś lekcję i doczytałeś co to było STZ i
        skąd
        > > wzięło się w Stalingradzie?)

        odp jorla:
        >
        > Nie, nie dorobilem. I nie zamierzam. Szczegoly mnie az tak bardzo
        nie
        > interesuja. Jak sie dowiem OK. Jak nie, moja strategiczna ocena sie
        >nie zmieni.

        To jest zwykły bełkot, nie masz kompletnie pojęcia co działo sie w
        ZSRS w latach trzydziestych. A gdybyś poczytał o STZ, dowiedziałbyś
        się skąd przyszły technologie i fabryki....

        > Podobno Sovieci blyskawicznie potrafili rabowac. OK, dajmy im 3
        miesiace. Teren
        > y
        > popolskie? fakt. No to Soviecie zrabowali nie zywnosc ale brzytwy.
        OK? Te polsk
        > ie.

        Wreszcie coś konkretnego i zgodne z tym co opowiadali Polacy z tych
        terenów...
        Jak już opowiadasz dykteryjki to przytoczę jedną, moja rodzina
        mieszkała w okolicy Częstochowy. Przed wojną mięso było rarytasem, a
        w tej okolicy kupowano właśnie mięsa sprowadzane z okolic Lwowa....

        > Pisalem juz dawno ze Rosjanie wezma sie za Katyn jak uznaja ze
        przyszla pora. A
        > przyjdzie jak przydusza Polske.

        Obudź się, nie chodzi o to czy był, bo to juz dawno sami Sowieci
        potwierdzili.

        > I bitwe propagandowa Putin wygral zuzywajac malo amunicji.

        Tak wyobrażasz sobie dyplomację?, że gościa obraża się
        publicznie.... Putin może wygrał ale w rosyjskiej telewizji.


        > Caly czas sie trabi jak to Soviecie swoimi dostawami pomagali
        Hitlerowi. Ale ze
        > dzieki swoim dostawom mieli dostawy tego czego wlasnie oni
        potrzebowali i
        > wlasnie (tez) dzieki temu udalo im sie uniknac kleski w 41r

        Jak pokazuje chociaż przykład T-34 i Pz III - nie zdążyli wniosków z
        obserwacji sprzętu niemieckiego przekuć na lepsze czołgi T34M.
        Owszem sprowadzili sobie sprzęt dość interesujący, ale za późno, a
        poza tym poszli własną drogą.

        >Bo nastepuje zmiana generacji wlascicielow i trzeba
        > pilnowac. Aby sie nie stalo jak z komuna. Tego nie lubie. Jestem
        konkretnym
        > inzynierem a nie wodolejem.

        Niestety po Twoich postach tego nie widać.

        Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka