rzewuski1 09.10.09, 13:24 www.youtube.com/watch?v=u1YEEJ7NiYM co sądzicie o tym filmie? generalnie mi sie nie podobał Niemcy w nim staraja sie wmówic ze zamach miał na celu uratowanie Europy? przed kim to nie powiedzieli ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rzewuski1 Re: Claus von Stauffenberg 09.10.09, 13:27 swoja droga ma dobra opinie nawet wsród Rosjan w Wyzwoleniu Stauffenberg jest za pokojem z Rosja Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: Claus von Stauffenberg 09.10.09, 13:34 rzewuski1 napisał: > swoja droga ma dobra opinie nawet wsród Rosjan > w Wyzwoleniu Stauffenberg jest za pokojem z Rosja Tylko, że Rosja nie była za pokojem ze Stauffenbergiem. W sumie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie udało 09.10.09, 16:26 gdyby mu się udało i powiódł się plan spiskowców, byłoby tak: Niemcy by się trochę same zdenazyfikowały i zawarły sojusz z aliantami zachodnimi, a następnie wygrały albo zremisowały na zasadzie status quo wojnę z Sowietami. Skutek dla Polski: Pomorze, Wielkopolska i Śląsk pozostają w Rzeszy, z GG jakieś satelickie (tylko wobec kogo?) państewko, reszta włączona do Sajuza. Polacy nadal bydłem roboczym. Trudno to sobie wyobrazić, ale WW2 mogła się dla nas skończyć jeszcze gorzej, niż się faktycznie skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie uda 09.10.09, 16:30 o jakim filmie mowisz? Sa dwa; jedna bajka z Hollywoodu i drugi, niemiecki, calkiem sensowny sprzed 4 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie uda 09.10.09, 17:02 link podałem to ta bajka z Hollywoodu Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie uda 09.10.09, 17:08 swarozyc napisał: > o jakim filmie mowisz? > Sa dwa; jedna bajka z Hollywoodu i drugi, niemiecki, calkiem sensowny sprzed 4 > lat. to ta bajka z Hollywoodu Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie uda 09.10.09, 17:07 nie sadze zeby alianci zgodzili sie na sojusz ze spiskowcami oni juz chcieli bezwarunkowej kapitulacji te żadania musiałby by byc stanowczo ograniczone a i tak pewnie zakonczyło by sie bezwarunkową kapitulacją Niemiec tylko pewnie wojna skonczyła by sie wczesniej bo fanatytk Hitler i jego towarzysze byliby odsunieci od władzy nie było by tego terroru i takiej determinacji do walki Odpowiedz Link Zgłoś
habeas_corpus Re: dziękujmy bogu że Stauffenbergowi się nie uda 09.10.09, 17:59 windows3.1 napisała: > gdyby mu się udało i powiódł się plan spiskowców, byłoby tak: > > Niemcy by się trochę same zdenazyfikowały i zawarły sojusz z > aliantami zachodnimi, a następnie wygrały albo zremisowały na > zasadzie status quo wojnę z Sowietami. W tym czasie to alianci zachodni drżeli, żeby Stalin nie zawarł odrębnego pokoju z Hitlerem. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 stauffi & co: bandyci, a do tego durnie 11.10.09, 09:55 oczywiście że plan spiskowców był o kant stołu rozbić, bo o żadnym separatystycznym pokoju z aliantami zachodnimi - jak słusznie piszecie - nie było mowy. Napisałem co by było, gdyby plan Stauffenberga i spiskowców się powiódł. To dowodzi, że stauffenbergowcy byli takimi samymi bandytami jak naziści. A że ich plan nie miał szans się powieść, to inna sprawa. Co z kolei dowodzi, że byli równiez idiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Claus von Stauffenberg 09.10.09, 17:39 www.youtube.com/watch?v=QEWIXS6EWlM Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc inny, dobry film niemiecki.. 09.10.09, 17:46 jezeli juz mowimy o przeciwnikach Hitlera, ale z innych powodow! www.youtube.com/watch?v=XM5A4ETW_Io Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Claus von Stauffenberg 09.10.09, 20:31 windows3.1 napisała: > gdyby mu się udało i powiódł się plan spiskowców, byłoby tak: > > Niemcy by się trochę same zdenazyfikowały i zawarły sojusz z > aliantami zachodnimi, a następnie wygrały albo zremisowały na > zasadzie status quo wojnę z Sowietami. > Nieprawda. Amerykanie juz w roku 1940 zaczeli tworzyc zalazki, robili szkolenia, wojsk okupacyjnych Niemiec. Tylko bezwarunkowa kapitulacja mogla byc. A to znaczy to samo jak bylo tylko ze by Niemcy byly mniej zniszczone. Co z terenami Niemiec? Moglo byc tak samo jak sie skonczylo. Ale napewno by rzadu ani armii niemieckiej nie bylo. Wlasciwie to juz w 1939r takie bylo przeznaczenie dla Niemiec. Bezwarunkowa kapitulacja. Tylko wygrana na Wschodzie by Niemcy ratowala. I to taka szybka. Dlatego probowali. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 separatystyczny pokój 11.10.09, 10:02 oczywiście że nieprawda - w tym sensie, że zachód nigdy by się nie zgodził na separatystyczny pokój z Niemcami. W tym sensie plan Heroicznego Bezokiego Bandyty był bez szans na realizację. Piszę co by było, gdyby plan jego i kumpli się powiódł. Aby pokazać, że Polska znalazłaby się w jeszcze gorszej sytuacji, niż faktycznie po wojnie się znalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Nóż w plecy 10.10.09, 11:16 Zakładając bezwarunkową kapitulację po udanym zamachu, można spokojnie założyć, że w Niemczech powstałby mit o nożu w plecy. Podobnie jak po I wojnie światowej. Wygralibyśmy! Gdyby tylko zdrajcy nie zabili naszego Fuhrera! Może warto ponownie spróbować? To nie najlepszy dla nas wariant. O ile pamiętam spiskowcy wyobrażali sobie powojenną niemiecką granicę wschodnią jako tę z 1914 (ale z Polską). To znów nie najlepszy dla nas wariant. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Nóż w plecy 10.10.09, 11:22 Jako "Dobry Niemiec", byl zwiezeco antypolski. Poczytajcie na wikipedii co o nas sadzil.. Odpowiedz Link Zgłoś
panzerviii a powstanie warszawskie 10.10.09, 13:09 czy miałoby wtedy szanse, czy Niemcy misliby determinacje do jego stłumienia, zwłaszcza jezeli AK skupiłaby sie wyłącznie na walkach z SS, Gestapo i innymi filarami nazizmu układając się z lokalnymi dowodcami, ze maja drogę wolną na zachód jak w 1918. Inna sprawa, ze Ruscy mogliby wtedy okazac niesamowita determinację i zerwać otwarcie z zachodem juz wtedy. Zdaje sie, ze to juz było po Nememnsdorfie, i przerażeni Niemcy sami wpusciliby Anglossasów byle tylko nie wpasc w łapy Rosjan, byle tylko jak najwiecej terenu nie wpadłoby w rece Rosjan. Za taką cenę zgodziliby sie na poslki Poznań, KAtowice, a nawet Gdansk. Być moze nawet pusciliby PSZ do Polski. Tyle ze pewno symbolem zelaznej kurtyny byłaby Wisła, byłoby RP ze stolica w "Zachodniej Warszawie" i PRL ze stolicą w Lublinie. Moze Lwow nalezałby do PRL, bo Prusy wschodnie nie pomiesciłyby tylu uchodżców zza Buga. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Staufenberg 10.10.09, 19:31 Nawet, gdyby zamach się udał, to i tak by to nic nie zmieniło. Podział Europy był zaklepany, wielcy się dogadali, a śmierć tyrana rrzadko bywa końcm tyranii. Najwyżej więcej Niemców dostałoby się do alianckiej niewoli. Zamach odbył się o 11 lat za późno. Trzeba go było zatłuc wiosną 1933. Odpowiedz Link Zgłoś
brigada_di_bandito Re: Staufenberg 11.10.09, 07:26 Odynie demonizujesz postać Hitlera.Nikt nie rządzi i nie rządził sam,to była cała ekipa plus ludzie,którzy pomogli mu dojść do władzy i ci sami mogli go w każdej chwili obalić.Nazwiska wszyscy znają.Śmierć wodza nic w ciągłości władzy by nie zmieniła,Hitler był kukłą dla mas. Co do Staufenberga , to miło jest jadąc niemiecką autostradą w okolicach Kassel zatrzymać się na parkingu jego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Staufenberg 11.10.09, 08:14 Dostępna, jakże bogata literatura potwierdza moje poglądy, bo też z tej dostepnej literatury wynikają:-)) A tak na poważnie. Hitler był niemieckim Stalinem. Był dyktatorem, tyranem, mordercą narodów, a resztę podobieństw i różnic znajdziesz u Bullocka. Jeszcze jedna cecha wspólna: własną ekipę morderców też potrafił twardą ręką trzymać za mordę. Jak Stalin. PS. Na temat lipcowego zamachu poświęciliśmy cały wątek. Proszę zajrzeć do archiwum. Niemcom bardzo nie podobał się gdy twierdziłem, że niezależnie od odwagi kalekiego pułkownika, cała akcja była naiwna, frajerska, źle zaplanowana i spóźniona. Szkoda tych Niemców zamordowanych przez Forstera i trybunały doraźne. Przydaliby się Adenauerowi po wojnie. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
brigada_di_bandito Re: Staufenberg 11.10.09, 08:43 Bullocka czytałem i pisząc szczerze lepiej opisuje w swoich wspomnieniach Speer postać Hitlera,polecam przeczytać,jak nie masz to podeślę na maila:) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Staufenberg 12.10.09, 08:41 Bullock jest w miarę bezstronny. Czy Speer jest bezstronny? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
brigada_di_bandito Re: Staufenberg 13.10.09, 07:40 odyn06 napisał: >Czy Speer jest bezstronny? Pzdr Pewnie nie jest całkiem bezstronny,ale między wierszami można wiele ciekawych faktów wyczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Staufenberg 12.10.09, 00:14 brigada_di_bandito napisała: > Odynie demonizujesz postać Hitlera.Nikt nie rządzi i nie rządził sam,to była > cała ekipa plus ludzie,którzy pomogli mu dojść do władzy i ci sami mogli go w > każdej chwili obalić.Nazwiska wszyscy znają.Śmierć wodza nic w ciągłości władzy > by nie zmieniła,Hitler był kukłą dla mas. > > Co do Staufenberga , to miło jest jadąc niemiecką autostradą w okolicach Kassel > zatrzymać się na parkingu jego imienia. No, to duze znaacznie mu przyisuja, skoro nazwali jego imieniem az jeden parking z kilkudziesieciu na tej autostradzie Odpowiedz Link Zgłoś
brigada_di_bandito Re: Staufenberg 13.10.09, 07:42 bmc3i napisał: No, to duze znaacznie mu przyisuja, skoro nazwali jego imieniem az jeden parkin > g > z kilkudziesieciu na tej autostradzie Jak go nie lubisz to możesz tam załatwić potrzebę fizjologiczną,inny może się pomodlić a jeszcze inny zadumać nad sprawą.Nie ilość się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 polska warszawska i polska lubelska 11.10.09, 10:18 co do oddania odwiecznie teutońskich Gdańska, Katowic czy Poznania to wątpię, spiskowcy przez swój przebiegły plan chcieli je ocalić dla vaterlandu. Może i z ruskim nożem na gardle by się w końcu zgodzili oddać, ale z pewnością nie taki był ich plan. Natomiast zgadzam się z metaforą Polski lewobrzeżnej i prawobrzeżnej. Żelazna kurtyna przebiegałaby wtedy nurtem Wisły, a Checkpoint Charlie znajdowałby się na Moście Kierbedzia. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 wschodnia granica niemiec 11.10.09, 10:07 spiskowcy nie mieli skrystalizowanej teorii na temat zachodniej granicy niemiec. Wszystko zależało od wyniku wojny ew. pokoju z Sowietami. Najchętniej spiskowcy widzieliby wschodnią granicę na linii z poprawionego paktu Ribbentrop-Mołotow. Gdyby się nie udało, to na linii aktualnego frontu na zasadzie status quo. Jak nie, to może w granicach Rzeszy z 1941, bez GG. Pewnie w ostateczności zgodzili by się i na granicę cesarską. Tak czy siak, chcieli oddać jak najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
panzerviii Re: wschodnia granica niemiec 11.10.09, 14:07 to nie ulega watpliwosci. Intencji czystych do konca nie milei. Pytanie jest tylko takie, na ile już w lipcu i sierpniu 44 dostali w dupę, aby zmądzrzeć. W koncu czy wystarczył zniszczony Hamburg z żywimi pochadnialmi liczonymi w tysoacach, tudzież Kolonia, Brema, Farnakfurt etc. oraz 2 milinny soldatów poległych na ost front oraz zapowiedź tego co będzie się działo po wejsciu sowietów, jaka była w Prusach wschodnich?, czy do dopełnienia potrzebne jeszcze było Drezno i Swinoujscie, 2 mln zgwałconych Niemek, zniszczone całe Niemcy wschodnie, tak bardzo, że po raz pierwszy przymusowi robotnicy z Polski zaczeli trochę współczuć Niemcom. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 "intencji czystych do końca nie mieli" 12.10.09, 14:14 myślę że robisz niezasłużony zaszczyt tej zgrai łobuzów utrzymując, że "intencji czystych do końca nie mieli". Ja bym powiedział, że czystych intencji nie mieli w ogóle. Co to za czyste intencje, skoro nie zamierzali oddać niczego, co zrabowali Czechom w 1938/9 albo Polsce w 1939? Odpowiedz Link Zgłoś
fikol2 Re: "intencji czystych do końca nie mieli" 12.10.09, 15:51 Ja tylko tak gwoli wyjasnienia. Otoz Nemmersdorf to jest 22 pazdziernika 1944 roku, a Wy tu rozmawiacie dopiero o koncu lipca. Wtedy jeszcze w Nemmersdorfie byly zniwa i nikt w calej Rzeszy nie wiedzial, ze tak bedzie. Pomijam fakt, iz gdyby bylo po Nemmersdorfie to Hitlera nie byloby w Ketrzynie – wszak to troche blisko .... Druga rzecz to ta nieszczesna „Bezwarunkowa Kapitulacja”. Nikt tego z kolei nie chcial ale sie tak Roosevelt’owi wyrwalo w Casablance i tak juz zostalo – nie bardzo mozna sie bylo do samego konca wojny Aliantom Zachodnim z tego wycofac. Amerykanie nie uzgodnili nawet tego sformulowania z Brytyjczykami, co wywolalo ogromna konsternacje. Wracajac do watku to generalnie podpisuje sie sie pod teza Windows'a. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
p08 Re: "intencji czystych do końca nie mieli" 12.10.09, 16:00 po smierci roosvelta kolportowano w armii niemieckiej nadzieje na zaprzestanie walk na zachodzie i przerzut wszystkich sil do walki z sovjetami Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 Ponury Adolf siedział tam dość długo 13.10.09, 19:58 fikoł, gdzieś ty był jak ciebie nie było, nie czytałem cię chyba lata. A co do Wolfsschanze (Wolfschanze?), to Ponury Adolf siedział tam wśród komarów i wiernego ludu aź do 20 listopada, czyli jeszcze długo po Nemersdorfie. Sam się zdziwiłem że tak długo, bo zdaje się wtedy niezwyciężona Raboczo-Krestjańska zajęła już Gołdap. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: "intencji czystych do końca nie mieli" 12.10.09, 15:59 windows ma rację My Polacy powinnismy sie cieszyć, że się im nie udało... jeep Odpowiedz Link Zgłoś