Dodaj do ulubionych

Naiwne pytanie x+23

23.11.09, 11:14
"...i wyjęli z za pasa naboje. I odcięli zębami i przybili stemplami prochu
garść...(itd)" - tak napisał Wieszcz, a mnie ciekawi jak produkowano te
papierowe naboje - ręcznie? maszynowo? I od kiedy je stosowano.
Obserwuj wątek
    • cie778 Re: Naiwne pytanie x+23 23.11.09, 12:35
      foolproof napisał:

      > jak produkowano te papierowe naboje - ręcznie?

      Ręcznie. Ale to nie były naboje, tylko ładunki tzn. papierowa tutka zawierała
      ładunek prochu i pocisk, a papier używano jako przybitek.

      I od kiedy je stosowano.

      > A nie wiem - poczekaj aż się speedy pojawi, będzie wykład ze wszystkimi
      szczegółami.

      pozdrawiam
      jasiol
      • speedy13 Re: Naiwne pytanie x+23 23.11.09, 16:04
        Hej

        Szczegółów to tak znowu bardzo nie znam :) Takie papierowe "naboje"
        pojawiły się na pewno w XVI wieku, ale są poszlaki że być może
        znacznie wcześniej. Początkowo używano jeszcze nieco innych -
        drewnianych rurek z korkiem, zawierających odmierzoną ilość prochu i
        kulę; strzelec wyjmował korek i wsypywał zawartość rurki do lufy
        broni. Pod koniec XVI w. na pewno były już te papierowe. Tak jak
        napisał przedmówca, przy ładowaniu odrywało się (najwygodniej było
        odgryźć i tak przewidywały regulaminy) tylną część naboju,
        podsypywało nieco prochu na panewkę, po zakryciu panewki resztę
        prochu wsypywało się do lufy, wkładało kulę i papier jako przybitkę.
        W czasach gdy pojawiły się armie z poboru, ludzie chcący uniknąć
        służby wyrywali/wybijali sobie przednie zęby, co uniemożliwiało
        odgryzanie tych naboi :D
        Produkowało się je ręcznie, zawijając w papier porcję prochu i kulę
        i skręcając końce; zdaje się od tego zwijania nabój po angielsku
        wciąż nazywa się round. Papier często był nasycony woskiem
        lub natłuszczony dla lepszej ochrony przed wilgocią. W Indiach
        wybuchł kiedyś bunt przeciwko Brytyjczykom, którego jednym z powodów
        był ów nieszczęsny natłuszczony papier - jakimś tam tubylczym
        żołnierzom nie wolno było spożywać wołowiny (czy może wieprzowiny)
        ze względów religijnych, a dowiedzieli się, że ów tłuszcz jest
        właśnie wołowy (czy wieprzowy) :). ciekawe jak potem buntownicy
        strzelali do Brytyjczyków :)
        W połowie XIX w. w erze rewolwerów kapiszonowych robiono niekiedy te
        naboje takie "bezłuskowe" - z papieru nasyconego saletrą, który
        spalał się w trakcie wystrzału i nie zostawiał resztek w komorze
        bębenka.
        • cie778 Re: Naiwne pytanie x+23 23.11.09, 16:57
          speedy13 napisał:

          > Szczegółów to tak znowu bardzo nie znam

          I dlatego piszesz taki ładny elaborat? To ja już na stałe poproszę tak "bez
          szczegółów". ;-)

          A i za te dziękuję. Pozdrawiam
          jasiol
        • wladca_pierscienii Re: Naiwne pytanie x+23 ładunki papierowe 25.11.09, 12:43
          speedy13 napisał:

          > Hej
          >
          > Szczegółów to tak znowu bardzo nie znam :) Takie
          papierowe "naboje"
          > pojawiły się na pewno w XVI wieku, ale są poszlaki że być może
          > znacznie wcześniej. Początkowo używano jeszcze nieco innych -
          > drewnianych rurek z korkiem, zawierających odmierzoną ilość prochu
          i
          > kulę; strzelec wyjmował korek i wsypywał zawartość rurki do lufy
          > broni. Pod koniec XVI w. na pewno były już te papierowe.

          ja widziałem ilustrację
          "muszkieter z lat 1632-1648"
          miał od ramienia do biodra przewieszony pas
          z rurkami z prochem


          niewątpliwie papierowe ładunki były używane
          wraz z pojawieniem się karabinu gładkolufego z bagnetem i zamkiem
          skałkowym

          czy wcześniej - nie wiem
        • aardwolf Re: Naiwne pytanie x+23 25.11.09, 14:37
          Powstanie sipajów (Great Mutiny) w 1857 r. rozpoczęte w fabryce amunicji w Dum
          Dum niedaleko Kalkuty. powodem była plotka że kartridże były nasączane
          wieprzowym (co oburzało muzułmanów) bądź wołowym (co było nie do przyjęcia dla
          hinduistów) tłuszczem.
          • browiec1 Re: Naiwne pytanie x+23 25.11.09, 21:47
            Strasznie nieekonomiczni byli brytole
            "Brytyjczycy zakończyli bunt równie okrutnie, jak Sipajowie go
            zaczęli, rozstrzeliwując buntowników przez przywiązywanie ich do luf
            armatnich." Nie owiac juz ze musialo zalatwienie tak wiekszej ilosci
            ludzi strasznie dlugo trwac.
    • wielki_czarownik Batory 23.11.09, 15:43
      Papierowe ładunki wprowadził do Europy wedle mojej wiedzy król Batory w Polsce. Jednak niektóre źródła podają, że znano je już wcześniej.
      • foolproof Batory 23.11.09, 21:35
        I wszystko jasne, dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka