szach70
30.05.10, 23:10
Od lat chodzi za mną pomysł aby na różnego rodzaju wycieczki zabierać ze sobą coś jakby „mały plecak ratunkowy”. Spotkałem kiedyś Anglika który przeżył pożar w hotelu i o mało co nie zginął. Wówczas ktoś w tym hotelu spłonął a ktoś się udusił dymem. Ów Anglik stwierdził, że gdyby tamte osoby miały kawałek linki wraz z jakimś drobnym osprzętem, wówczas mogłyby przez okno spuścić się na linie piętro niżej.
Szukałem w wielu sklepach czegoś takiego i nie znalazłem.
Co taki plecaczek mógłby zawierać: kilka metrów linki mogącej udźwignąć jednego człowiek, jakiś hak, uprząż – tzw majtki dla dorosłego człowieka, może jakąś maskę przeciwpyłową , coś do informowania wizualnego: np. mini racę do odpalenia, latarkę z ładowaniem przez kręcenie , coś do informowania dźwiękowego: np. gwizdek, może mini apteczkę i książkę: jak sobie radzić w poszczególnych sytuacjach.
Jakich ? Na przykład opisanego wcześniej pożaru, powodzi,
Co sądzicie o tym pomyśle ? Niby temat śmieszny ale w obliczu zagrożenia, każdy dałby wszystko aby pewne rzeczy mieć pod ręką.
Jak skompletować taki plecaczek ? Co powinno wchodzić w jego skład ?
W jaki sposób szukać sprzętu, tak aby bez większego szkolenia człowiek mógł zapiąć się na linie i móc się dzięki niej przemieszczać.