Dodaj do ulubionych

Katastrofy: praktyka polska, praktyka amerykanska

05.08.10, 13:43
W Stanach Zjednoczonych, wystarczy powazniejszy wypadek okretu, jakas
kolizjia, czasem nawet smierc kilku osob na pokladzie rządowego statku
powietrznego lub morskiego, aby specjalna komisja Kongresu prowadziła własne
dochodzenie. Uczestniczacy w tych dochodzeniach, nazywaja zeznania przed
takimi komisjami "piekłem przesłuchań".

W Polsce zginał prezydent panstwa i duża częśc jego elit - powołano zaledwie
jakiś smieszny "zespol parlamentarny" bez żadnych uprawnień, a i to dzieki
opozycji jedynie.

Wot jewropa, wot demokracja, wot dbałóś panstwa o siebie.
Obserwuj wątek
    • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 14:30
      bmc3i napisał:
      > Wot jewropa, wot demokracja, wot dbałóś panstwa o siebie.
      Teraz dochodzi nowa specjalność Katyńska-ćwiartowanie zwłok.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nowe-szokujace-informacje-ws.-katastrofy-smolenskiej,wid,12530424,wiadomosc.html?ticaid=1aa53
      • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 22:09
        brigada_di_bandito napisała:

        > bmc3i napisał:
        > > Wot jewropa, wot demokracja, wot dbałóś panstwa o siebie.
        > Teraz dochodzi nowa specjalność Katyńska-ćwiartowanie zwłok.
        > wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nowe-szokujace-informacje-ws.-katastrofy-smolenskiej,wid,12530424,wiadomosc.html?ticaid=1aa53


        Ciekawe informacje. Jeszcze ciekawsze, czy to prawda.
        • maxikasek Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 23:04
          > Ciekawe informacje. Jeszcze ciekawsze, czy to prawda.
          matrek- litości. Jeśli mają zdjęcia, to czemu nie oddali je prokuraturze ( w końcu to obowiązek pod karą KK) czy "zespołowi" Macierewicza.
          Reszta wzajemnie sobie nie zaprzecza. Zdjęcie rzekome prezydenta "w stanie nienaruszonym prawie"- choć w oryginale podają że brakowało nogi. Zresztą to dla mnie pic. CHoć kumplowi zdarzyło się kiedyś urwać rękę w łokciu truposzowi podczas przenoszenia do worka. A wyglądał na nienaruszonego.
          Dalej ogłoszono znalezienie ciała po 16, zaś zdjęcie miało być zrobione o 15. A może śledczy robili zdjęcia wszystkim zwłokom- to już nie dotarło do dziennikarzyny. W dodatku oficjalne ogłoszenie zawsze trochę się opóźnia- informacja musi dotrzeć do "władzy", ta musi potwierdzić, zwołać dziennikarzy. Zadna sensacja.
          Po drugie info że BOR-owcy mieli zapobiec wykonywaniu zdjęć. Owszem, ale prywatnych a nie śledczych. Pomijam już to czy faktycznie robili ten kordon we dwóch i seriami z broni maszynowej odpędzali rosyjskich ratowników ;-).
          Cały ten artykulik to typowy zlepek bzdur na sezon ogórkowy.
          • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 23:28
            maxikasek napisał:

            > > Ciekawe informacje. Jeszcze ciekawsze, czy to prawda.
            > matrek- litości. Jeśli mają zdjęcia, to czemu nie oddali je prokuraturze ( w ko
            > ńcu to obowiązek pod karą KK) czy "zespołowi" Macierewicza.

            Zartujesz? jelsi takie zdjecia rzeczywiscie istnieja, i sa w posiadaniu
            poslkiego wywiadu, to musialoby byc decyzja samego Tuska, aby trafily do
            prokuratury. Przestan pieprzyc o kodeksie karnym. Sluzby specjalane sa
            "wyłaczone spod prawa".






            > Reszta wzajemnie sobie nie zaprzecza. Zdjęcie rzekome prezydenta "w stanie nien
            > aruszonym prawie"- choć w oryginale podają że brakowało nogi. Zresztą to dla mn
            > ie pic. CHoć kumplowi zdarzyło się kiedyś urwać rękę w łokciu truposzowi podcza
            > s przenoszenia do worka. A wyglądał na nienaruszonego.
            > Dalej ogłoszono znalezienie ciała po 16, zaś zdjęcie miało być zrobione o 15. A
            > może śledczy robili zdjęcia wszystkim zwłokom- to już nie dotarło do dziennika
            > rzyny. W dodatku oficjalne ogłoszenie zawsze trochę się opóźnia- informacja mus
            > i dotrzeć do "władzy", ta musi potwierdzić, zwołać dziennikarzy. Zadna sensacja
            > .
            > Po drugie info że BOR-owcy mieli zapobiec wykonywaniu zdjęć. Owszem, ale prywat
            > nych a nie śledczych. Pomijam już to czy faktycznie robili ten kordon we dwóch
            > i seriami z broni maszynowej odpędzali rosyjskich ratowników ;-).
            > Cały ten artykulik to typowy zlepek bzdur na sezon ogórkowy.


            Ten artykulik, to przelwe na papier tego co sie wydawalo ze przeczytali
            dziennikarze wirtualnej polski, w Najwyzszym czasie, a nei tego co napisali w
            tym drugim. Trzeba siegnac do najwyzszego Czasu, a nie opierac sie na relacjach
            z drugiej reki.
            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 09:27
              Matrek "służby specjalne są wyłączone spod prawa" ale tylko w filmach z agentem
              007!:) Kto Ci takich głupot do główki napchał???! Może nie Zauważyłeś ,że
              śledztwo prowadzi PROKURATURA WOJSKOWA???! Z prokuratury cywilnej musieli by się
              długo prosić o udostępnienie i pisać na Berdyczów! Prokuratura wojskowa prosić
              się nie musi o takie materiały! Znowu nie Wiesz o czym Piszesz!:(
              • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 10:08
                marek_boa napisał:

                > Matrek "służby specjalne są wyłączone spod prawa" ale tylko w filmach z agente
                > m
                > 007!:)


                Tak, tak, oczywiscie.


                > Kto Ci takich głupot do główki napchał???! Może nie Zauważyłeś ,że
                > śledztwo prowadzi PROKURATURA WOJSKOWA???! Z prokuratury cywilnej musieli by si
                > ę
                > długo prosić o udostępnienie i pisać na Berdyczów! Prokuratura wojskowa prosić
                > się nie musi o takie materiały! Znowu nie Wiesz o czym Piszesz!:(
                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 10:51
                  Nie no skąd! Służby specjalne są przecież po za prawem i nikt nie ma prawa
                  ludzi zatrudnionych w nich sądzić! Mogą mordować,kraść, itp a prawu nic do
                  tego!:) Gdzieś Ty się takich bzdur Naczytał???! Może Zacytuj jakiś fragment KK
                  lub ,może konstytucji ,który o tym mówi?! Chętnie się pośmieję!:)
                  • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 15:54
                    > Nie no skąd! Służby specjalne są przecież po za prawem i nikt nie
                    ma prawa
                    > ludzi zatrudnionych w nich sądzić! Mogą mordować,kraść, itp a
                    prawu nic do
                    > tego!:) Gdzieś Ty się takich bzdur Naczytał???! Może Zacytuj jakiś
                    fragment KK
                    > lub ,może konstytucji ,który o tym mówi?! Chętnie się pośmieję!:)

                    Widzisz, to ten problem semantyczny między nami, rozmówcami. Znacie
                    sprawę pobieżnie, z medialnego mainstreamu, bez dokładnego śledzenia
                    tytanicznej pracy dokonywanej przez blogerów. A tam każdy szczegół
                    czy szczególik jest odnotywany, rejestrowany. Pózniej Was zaskakuje
                    taka wolta, jakiej dokonała Wybiórcza w tegotygodniowy poniedziałek.

                    Marek_boa, wybacz dosadność, lecz... nie rżnij głupa. A cała masa
                    przestępstw dokonywanych przez paramafijne WSI? A słynne porwanie i
                    torturowanie prezesa jednej z polskich spółek paliwowych, a
                    morderstwo analityka OSW, Karpia, a nieustanne przypadki rosyjskiej
                    agentury, a kilka śledztw dotyczących handlu bronią, które właśnie
                    poumażał minister Klich?

                    Niedawno zarówno Seremet, jak i Parulski oświadczyli, że "nie
                    interesuje ich wiedza o wydarzeniach smoleńskich służb specjalnych".
                    Zarówno wojskowych, jak i cywilnych. "Ponieważ to niezależne
                    instytucje", hahaha. To kpina, ordynarna kpina. Zwłaszcza przy
                    doniesieniach o samolotowych keyloggerach owych służb. Agencje
                    wywiadu i kontrwywiadu na żywo wiedziały(wiedzą), co się działo.

                    Dwa linki na szybko:
                    wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/297492,oficerowie-kontrwywiadu-brali-lapowki.html
                    wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/297477,minister-klich-odpuscil-handlarzom-bronia-z-wsi.html
                    • maxikasek Re: Katastrofa wyjaśniona 06.08.10, 16:00
                      prawica.net/forum/22804
                      Prponuję nie pić ani nie spożywać pokarmów w trakcie czytania: grozi zachłyśnięciem ;-).
                      PS
                      Mam nadzieję że to ironia, a nie prawdziwa teoria autora ;-). Wq trosce o jego zdrowie.
                      • dirloff Re: Katastrofa wyjaśniona 06.08.10, 16:20
                        Ok, postarałeś się, pogooglałeś sobie, zalinkowałeś jedną z
                        najabsurdalniejszych teorii, i zrobiło Ci się lżej na duszy. No ok,
                        ok, lecz co to ma do doniesień, o których pisałem i linków, które
                        przytoczyłem? Ciągle pływacie w otchłani szyderstw, zero meritum.
                        • ignorant11 To parodia, ale spisek wsi z rosja prawdopodobny/n 06.08.10, 22:08


                    • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:18
                      Nie Dirloff to nie semantyka! Przypomnę tylko działania "służb" związane z moją
                      dawną uczelnią czyli WAT-em! Były procesy(fakt nie jawne) były skazania - kilka
                      osób siedzi! Mylicie z Matrkiem skutki z przyczyną!Nie ma instytucji czy
                      organizacji ,która by stała ponad prawem w Polsce! Ładnie się takie rzeczy czyta
                      w książkach sensacyjnych i ogląda na filmach - tylko ani te książki ani filmy z
                      rzeczywistością prawną nic wspólnego nie mają!
                      - Brawo Dirloff!:) W pierwszym linku Zaprzeczyłeś Matrkowej tezie ,że w Polsce
                      służby są ponad prawem!
                      - Znaczy się skoro prokuratura sprawę umorzyła to co ma według Ciebie zrobić
                      szef MON?! Osobiście tych ludzi rozstrzelać?! Widzisz jakieś możliwości jakie ma
                      szef MON aby "ukarać" ludzi w stosunku do ,których prokuratura nie ma dowodów
                      ,że są winni???! W dodatku ludzi ,którzy ŻADNĄ miarą nie są z wojskiem obecnie
                      związani??!\
                      - Inna sprawa ,że pani A.Marszałek o ile mnie się wydaje często-gęsto korzysta
                      z informacji "onych" służb w swoich artykułach - tak szczerze pisząc po kilku
                      wpadkach (szczególnie związanych z bezpodstawnym oskarżeniem premiera Oleksego)
                      jej wiarygodność spadła do poziomu zdechłych Azorków!
                      • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:32
                        > Nie Dirloff to nie semantyka! Przypomnę tylko działania "służb"
                        związane z moj
                        > ą
                        > dawną uczelnią czyli WAT-em!

                        O WAT'cie nie musisz mi pisać, bo wykłada tam mój daleki krewny,
                        zatem mam informacje z pierwszej ręki. Choćby o słynnej aferze
                        ze "słojem jadu", hehe...

                        Były procesy(fakt nie jawne) były skazania - kilka
                        > osób siedzi!

                        Patrz, a jednak były jakieś procesy, i nawet jakieś osoby skazano?
                        No proszę, macierewiczowska paranoja i sądy dopadła...

                        Nie ma instytucji czy
                        > organizacji ,która by stała ponad prawem w Polsce! Ładnie się
                        takie rzeczy czyt
                        > a
                        > w książkach sensacyjnych i ogląda na filmach - tylko ani te
                        książki ani filmy z
                        > rzeczywistością prawną nic wspólnego nie mają!

                        No ale to mają, czy nie mają, zdecydujcie się towarzyszu! Zależnie
                        od wygody piszecier az tak, a raz siak.

                        > - Brawo Dirloff!:) W pierwszym linku Zaprzeczyłeś Matrkowej
                        tezie ,że w Polsce
                        > służby są ponad prawem!

                        Są, są, przed Antosiem i po Antosiu. Linki tego przykładem.
                        Deklarowałeś, że służby były i są pod pełną kontrolą. A to ściema.
                        Ostatnio rozm. z pewnym płetwonurkiem. Opowiadał ciekawe rzeczy, np.
                        o Heweliuszu. Wiesz, że większość nurkujących tam, póżniej zginęła w
                        wypadkach czy "udarach"?

                        > - Inna sprawa ,że pani A.Marszałek o ile mnie się wydaje często-
                        gęsto korzysta
                        > z informacji "onych" służb w swoich artykułach - tak szczerze
                        pisząc po kilku
                        > wpadkach (szczególnie związanych z bezpodstawnym oskarżeniem
                        premiera Oleksego)
                        > jej wiarygodność spadła do poziomu zdechłych Azorków!

                        Odnośnie dokonań Anny Marszałek w pełni się zgadzam. Dobrym tego
                        przykładem jest sprawa Romualda Szeremietiwea. Problem w tym, że
                        odbijamy piłeczkę, zależnie od Waszej mniejszej czy większej
                        inwencji - jak nie "krzyż", to inne pierdoły, a clou sprawy, czyli
                        mój pierwszy post z całą paletą linków, jak nie skomentowany, tak
                        nie skomentowany...
                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:39
                          Dirloff od początku tej dyskusji polemizuję z Matrkową tezą ,że w Polsce służby
                          specjalne stoją poza prawem i nic im zrobić nie można! Skąd Wziąłeś takie
                          absurdalne stwierdzenie ,że raz piszę tak a raz inaczej???!
                          - Napisałem ,że takie tezy jak Matrka to tylko w książkach i filmach są
                          prawdziwe! Chyba mnie po prostu nie Zrozumiałeś!
                          - Dirloff Zlituj się - co tu komentować?! Od 10 kwietnia jest na ten temat tyle
                          wątków ,że powoli zaczynałem się bać otwierać lodówkę! Wszystko co zalinkowałeś
                          zostało już skomentowane a ze sześć razy - znowu trzeba udowadniać ,że ziemia
                          jest okrągła??!
                          • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:27
                            > Dirloff od początku tej dyskusji polemizuję z Matrkową tezą ,że w
                            Polsce służb
                            > y
                            > specjalne stoją poza prawem i nic im zrobić nie można! Skąd
                            Wziąłeś takie
                            > absurdalne stwierdzenie ,że raz piszę tak a raz inaczej???!

                            Bo stoją poza prawem. Poza wyjątkami w postaci sensacyjnych
                            artykułów w prasie i reportaży telewizyjnych(dopiero wtedy "rusza"
                            kontrola wewnętrzna, parlamentarna czy rządowa, jak już przysłowiowe
                            mleko się rozlało) czy podczas "czasu" Macierewicza, kiedy całą tę
                            swołocz(cytat dla Ciebie mój Ty towarzyszu:) ) wzięto za mordę i
                            polikwidowano kręcenie lodów czy postsowiecką agenturalność.
                            Twierdziłeść, że w służbach wsio ok, a ja - wraz z matrkiem -
                            udowadniamy, że nie ok. Że wręcz przeciwnie, bardzo NIE OK! Zatem?

                            > - Napisałem ,że takie tezy jak Matrka to tylko w książkach i
                            filmach są
                            > prawdziwe! Chyba mnie po prostu nie Zrozumiałeś!

                            Nie, bo życie - a zwłaszcza polskie - już dawno przegonił fikcję
                            fabularną. Niezależnie od nośnika owej fikcji - książka, film czy
                            gra. A to rad czy polon dla "towarzysza londyńskiego", a to zatruty
                            kolec parasola, dla "towarzysza bułgarskiego", a to wybuchowe muszle
                            czy cygara dla "towarzysza kubańskiego". Maruniu, nie ściemniuniu,
                            Dirloffo proszuniu!;P

                            > - Dirloff Zlituj się - co tu komentować?! Od 10 kwietnia jest na
                            ten temat tyl
                            > e
                            > wątków ,że powoli zaczynałem się bać otwierać lodówkę! Wszystko co
                            zalinkowałeś
                            > zostało już skomentowane a ze sześć razy - znowu trzeba
                            udowadniać ,że ziemia
                            > jest okrągła??!

                            Po pierwsze, to już Wasza wina. Przyjęliscie manierę wyszydzenia,
                            wykpiania, a ja się nie dałem - stad te kilkadziesiąt naszych
                            wpisów. Po drugie, kto i kiedy "zdementował"? Jak narazie, to
                            tezy "spiskowe" się potwierdzają, a te "katastrofowe" są dementowane
                            czy na nowo opracowywane, hehe. Możliwe, że pisaliście o tym w
                            innych wątkach o wydarzeniach smoleńskich, których nie czytałem na
                            bieżąco, bo ostatnio nie miałem czasu na ten czat, jednak nie jest
                            to moja wina. Nowy wątek to nowa polemika, a Wyście ją podjęli,
                            zapoczątkowali, odnosząc się do moich 3 postów z doniesieniami i
                            linkami. I nie moją winą jest forma Waszej polemiki, nie odnosząca
                            się do tych doniesień i linków, lecz "ZOMO", "prezesa", "krzyża",
                            czy "Macierewicza".
                            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:04
                              Stop kapela szwagra biją! Gdzie ja twierdziłem ,że w służbach jest okej???!
                              Możesz wskazać ten tekst?! Zaczynasz Matrkować?! Napisałem ,że w Polsce służby
                              nie stoją ponad prawem i tak jest!
                              - Czyli najpierw Twierdzisz ,że służby stoją po za prawem a później ,że jak się
                              sprawę nagłośni to i aresztowania i prokuratura... czyli jednak nie stoją ponad
                              prawem??! Ludzie zdecydujcie się na coś - PLEASE!
                              - Dirloff a ten rad czy polon(kilka lat temu) ,ci "towarzysze Bułgarscy( 30 lat
                              temu),Kubańscy( podobnie) "etc to robota Polskich służb w Polsce???! Bo się
                              chyba nie rozumiemy jak widzę!
                              - Dirloff to też nasza wina ,że nie było Cię dość długo na forum i przespałeś
                              wszystkie te dyskusje?! No wybacz ale tego też już mnie się nie chce komentować!
                              • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:26
                                > Stop kapela szwagra biją! Gdzie ja twierdziłem ,że w służbach jest
                                okej???!
                                > Możesz wskazać ten tekst?! Zaczynasz Matrkować?! Napisałem ,że w
                                Polsce służby
                                > nie stoją ponad prawem i tak jest!

                                Stop kapela szwagier pod stołem! Sam sobie zaprzeczasz w pewnym
                                sensie:) Spieraliście się z Matrkiem o stan polskich służb,
                                upierałeś się, że nie stoją ponad prawem, że są pod kontrolą.
                                Natomiast Matrek - czy ja - że tak nie jest. Zwłaszcza w dawnych
                                WSI. "Jest" tylko oficjalnie, a rzeczywistość jest zupełnie inna.
                                Handel bronią i jak mniemam prochami, przemyt, porwania i
                                wymuszenia, morderstwa(lecz nie z rozkazu wladz!), działalność
                                stricte mafijna czy paramafijna. Przykładów tego od '89r. dość.

                                > - Czyli najpierw Twierdzisz ,że służby stoją po za prawem a
                                później ,że jak si
                                > ę
                                > sprawę nagłośni to i aresztowania i prokuratura... czyli jednak
                                nie stoją ponad
                                > prawem??! Ludzie zdecydujcie się na coś - PLEASE!

                                Nie odwracaj kota ogonem. Twierdziłem, twierdzę i będę twierdził, że
                                owe służby popełniały prawdziwe zbrodnie kryminalne, które
                                wychodziły na jaw wyłącznie dzięki dziennikarstwu śledczemu i takim
                                właśnie ludziom, jak pan Karp z OSW, któremy "się zginęło w wypadku
                                samochodowym", a raczej "hispitalizowanych urazach powypadkowych".
                                Zatem, ta Twoja odpowiedzialność służb była tylko werbalna,
                                ustawowa. A praktyka - paramafijna - sobą...

                                > - Dirloff a ten rad czy polon(kilka lat temu) ,ci "towarzysze
                                Bułgarscy( 30 la
                                > t
                                > temu),Kubańscy( podobnie) "etc to robota Polskich służb w
                                Polsce???! Bo się
                                > chyba nie rozumiemy jak widzę!

                                Znowuż odwracasz kota ogonem. Biedna kicia:) Twierdziłeś, że to co
                                piszę ja czy Matrek, to rzeczy nieprawdopodobnem, fikcyjne, oderwane
                                od rzeczywistości, dlatego przytoczyłem Ci akcje spec-służb, które
                                są/były tak "awangardowe", że aż bajkowe. Różnych służb, agencji.

                                > - Dirloff to też nasza wina ,że nie było Cię dość długo na forum i
                                przespałeś
                                > wszystkie te dyskusje?! No wybacz ale tego też już mnie się nie
                                chce komentować
                                > !

                                Dlatego zamierzam odwiedzić te wątki. Na marginesie, czyżbym
                                Cię "zmęczył"?;)
                                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:38
                                  Rany koguta gdzie na miłość Allaha napisałem ,że służby są pod kontrolą???!
                                  Napisałem zgodnie z prawdą ,że NIE STOJĄ PONAD PRAWEM!
                                  - Czy jesteś Dirloff te "zbrodnie" w stanie udowodnić???! Wiesz wydaje mnie się
                                  ,że raczej teraz to tylko Twoje gdybanie - prokuratorzy sprawy po umarzali z
                                  braku dowodów a Ty takowe posiadasz ??!
                                  - Rany Boskie Dirloff teraz to sorry ale Ci jakaś sieczka wychodzi - bajdurzysz
                                  o akcjach ZAPLANOWANYCH i DOKONANYCH przez KGB za pełną wiedzą i zgodą władz
                                  najwyższych ZSRR i to ma być dowód na to ,że Polskie służby stoją ponad Polskim
                                  prawem???!
                                  - Chłopie to kto tu w końcu tego kota za ogon ustawicznie szarpie???!
                                  • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 02:17
                                    > Rany koguta gdzie na miłość Allaha napisałem ,że służby są pod
                                    kontrolą???!
                                    > Napisałem zgodnie z prawdą ,że NIE STOJĄ PONAD PRAWEM!

                                    Dobrze, uporządkujmy to, bo spieramy się o przysłowiową pietruszkę i
                                    przerzucamy się słówkami wyciągniętymi z kontekstu. Cytując
                                    Cię: "Nie stoją ponad prawem!" - w teorii, tak, lecz w praktyce,
                                    nie. Nadto tego przykładów, czy to w okresie zimnowojennym,
                                    czy "wojny z terroryzmem", etc., etc. Piszesz o sytuacji idealnej, o
                                    literze prawa(choć i to bywa zgrabnie omijane, np. w przypadku
                                    wywożenia osób na tortury do terytorium, w którym na owe przymyka
                                    się oczy), rzeczywistość bywa jednak inna. O tym piszę ja i to chyba
                                    miał na myśli Matrek. Próbował Ci zasugerować, że możliwa jest
                                    sytuacja, w której skorumpowany decydent polityczny(np. premier,
                                    minister, wiceminister umyślny albo pełnomocnik), skorumpowany szef
                                    danej służby lub któryś jego z zastępców, czy grupka skorump.
                                    agentów/funkcjonariuszy, osobno czy wspólnie, robią jakiś przekręt,
                                    a zdobyte dowody niszczą lub ukrywają. Dowody świadczące na
                                    popełnienie(czy popełnianie) owego przekrętu. Czy teraz rozumiesz?
                                    Spójrz na sprawę rodziny Olewników. Cóż z tego, że
                                    policja&prokuratura "NIE STOJĄ PONAD PRAWEM!", skoro faktycznie tak
                                    stanęli? Tam przekręt gonił przekręt, a przestępstwo drugie
                                    przestępstwo, i ta kołomyja trwała kilka lat. Dopiero silne naciski
                                    mediów, a w konsekwencji powołanie sejmowej komisji śledczej, jako
                                    tako przywróciło to "NIE STANIE PONAD PRAWEM!"?

                                    > - Czy jesteś Dirloff te "zbrodnie" w stanie udowodnić???! Wiesz
                                    wydaje mnie si
                                    > ę
                                    > ,że raczej teraz to tylko Twoje gdybanie - prokuratorzy sprawy po
                                    umarzali z
                                    > braku dowodów a Ty takowe posiadasz ??!

                                    Ja nie, nie mam odpowiednich kompetencji ku temu. Lecz media i
                                    owszem, udowadniały wielokrotnie. Jeżeli jednak będziesz wymuszał na
                                    mnie jakieś dowody, to ruszę zadek i poszukam właściwych artykułów,
                                    linków.

                                    > - Rany Boskie Dirloff teraz to sorry ale Ci jakaś sieczka
                                    wychodzi - bajdurzys
                                    > z
                                    > o akcjach ZAPLANOWANYCH i DOKONANYCH przez KGB za pełną wiedzą i
                                    zgodą władz
                                    > najwyższych ZSRR i to ma być dowód na to ,że Polskie służby stoją
                                    ponad Polskim
                                    > prawem???!

                                    Nie bajdurzyłem, lecz przytaczałem przykłady. Nie tylko KGB, lecz i
                                    CIA(tu akurat polowanie na Castro). I nie przytaczałem tego jako
                                    dowód na przestępstwa polskich służb, lecz akcje dorównujące - czy
                                    wręcz przewyższające - te z fikcji literackiej, filmowej. To było a
                                    propos kpin o Bondzie czy Tomie Clancy'm. Posłuchaj, lata 90te to
                                    był nieustający ciąg afer, skandali i przestępstw popełnianych przez
                                    polskie służby specjalne, a zwłaszcza WSI. Czy to za zgodą szefostwa
                                    tej służby i/lub nadzorców, bądż na własną rękę, przy kręceniu lodów
                                    na boku.

                                    To, że prokuratura umarza sporo spraw, to dowód na słabość
                                    prokuratury jako takiej, państwa polskiego, czy sprawnego zacierania
                                    materiałów, a nie na brak owych przestępstw. Ktoś żyjący w Polsce
                                    powinien doskonale o tym wiedzieć. Nie takie numery odwalano, choćby
                                    z Olewnikami, Rywinem i "grupą trzymającą władzę czy ostatnio
                                    komisją hazardową.

                                    > - Chłopie to kto tu w końcu tego kota za ogon ustawicznie
                                    szarpie???!

                                    Nie chcąc antagonizować naszej polemiki, juz zostawię temat tegoż
                                    futrzaka:)
                                    • maccard Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 06:03
                                      Jadąc samochodem zdarza mi się przekraczać dozwolona prędkość i czasem
                                      przechodzę w niedozwolonym miejscu. Czyż to nie jest najlepszy dowód, że STOJĘ
                                      PONAD PRAWEM?

                                      Beznadziejne rozważania, w których chcesz udowodnić, że funkcjonariusze służb
                                      nie zawsze przestrzegają wszystkich przepisów, do czego są zobowiązani. Nie ma
                                      bytów idealnych i nie ma instytucji, której pracownicy by tego nie robili.
                                      Rozumiem, że to ma być dowód... ale czego? Tego, że "Najwyższy Czas" pisze
                                      insynuacje? Że do bredzenia kilku osób dodaje własne brednie i przekonuje ciemny
                                      lud, że to są logiczne wnioski?

                                      Teraz każdy przekazior wysnuwa własne wnioski, a im bardziej sensacyjne, tym na
                                      większą sprzedaż może liczyć.
                                    • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 08:18
                                      Nie ,nie Dirloff to nie jest spór o jakieś warzywo naciowe czy semantyka! To
                                      jest mylenie pojęć z waszej strony(Twojej i Matrka)! No bo nie oszukujmy się -
                                      cóż oznacza termin "stania po za prawem/ponad prawem"??? Otóż oznacza on to ,że
                                      osobnika takiego nie obejmuje i nie dotyczy prawo - czyli może robić co chcieć
                                      bez żadnych konsekwencji! I to jest właśnie bzdura do kwadratu!Pracowników służb
                                      tajnych,jawnych i dwupłciowych jak najbardziej przestrzeganie prawa obowiązuje -
                                      po tym jak na łamaniu tego prawa zostają złapani,zajmuje się nimi PROKURATURA
                                      WOJSKOWA i idą siedzieć! Że trudno takim ludziom przestępstwo udowodnić?! -
                                      Zgadza się! Że często-gęsto materiał dowodowy jest mikry i trzeba im odpuścić?!
                                      Również się zgadza - no taki już psi urok służb TAJNYCH! Tylko ,że wcale a wcale
                                      nie oznacza to ,że teza o staniu takich ludzi ponad prawem jest nomen-omen
                                      prawdziwa!
                                      - Dirloff a pro po Olewnika to tak na marginesie ,jeden mój znajomy ma takie
                                      powiedzenie - >>"Bogatemu wszystko wolno"<< - niestety w Polsce jest bardzo
                                      adekwatne - Znasz jakichś innych porwanych i ich rodziny co to w sejmie powołali
                                      specjalną komisję śledczą aby to wyjaśnić?! No i moje pytanie - ile trzeba mieć
                                      forsy aby sejm się tym zajął?! - Żeby nie było - wiem ,że przy tej sprawie było
                                      od cholery nieprawidłowości!
                                      - Nic Dirloff nie wymuszam (wymuszenia są karalne) tylko stwierdzam fakt - 90
                                      procent medialnych doniesień nie ma żadnych dowodowych skutków ani przełożenia
                                      procesowego!
                                      - Niestety Dirloff wszystko to co opisałeś mieściło się swego czasu w kanonie
                                      działań służb specjalnych - niejako było wpisane w ich statutowe działania -
                                      Zauważ,że tak jak pisałem wcześniej odbywały się te akcje za zgodą i wiedzą
                                      najwyższych władz danego kraju czyli pracodawców tych służb! Choć i w tych
                                      przypadkach "przegięcia" nie były tolerowane - vide co jakiś czas czystki w KGB
                                      czy CIA!
                                      - Dirloff nie Wziąłeś przypadkiem pod uwagę ,że pomimo tego ,iż jak Napisałeś
                                      lata 90-te w Polsce to było dziesięciolecie afer to te afery jakoś ,później
                                      bardzo blado wypadały w sądach?!Albo nie było świadków ,albo materiał dowodowy
                                      do obalenia przez adwokatów zaraz po szkołach ,albo rozdmuchane przez media
                                      "aferki" na rok,dwa w zawiasach dla skazanych! Znaczy się dochodzimy do wniosku ,że:
                                      a) Media zrobiły sensację tam gdzie jej nie było!
                                      b) Wymiar sprawiedliwości w Polsce był/jest do du..y!
                                      - Co Wybierasz?!\
                                      - No tak Wybrałeś odpowiedź b) - okej wracamy do początku tego postu - czy to
                                      ,że Polski wymiar sprawiedliwości był/jest do du..y oznacza ,że "służby" są po
                                      za prawem?! - Absolutnie nie!
                                      • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:59
                                        marek_boa napisał:

                                        > Nie ,nie Dirloff to nie jest spór o jakieś warzywo naciowe czy semantyka! To
                                        > jest mylenie pojęć z waszej strony(Twojej i Matrka)! No bo nie oszukujmy się -
                                        > cóż oznacza termin "stania po za prawem/ponad prawem"??? Otóż oznacza on to ,że
                                        > osobnika takiego nie obejmuje i nie dotyczy prawo - czyli może robić co chcieć
                                        > bez żadnych konsekwencji! I to jest właśnie bzdura do kwadratu!

                                        Problem w tym, ze jedynym ktory napisal o "staniu ponad prawem" jestes Ty.
                                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 07:50
                                          Dobrze Wiesz ,że w potocznym znaczeniu oba zwroty znaczą mnie więcej to samo i
                                          tak są rozumiane! Czy Byś Napisał :
                                          - "Wyłączone z pod prawa"
                                          - "Stanie ponad prawem"
                                          - "Prawo ich nie obejmuje"
                                          To i tak rozumiane by było jednoznacznie jako "bezkarność"!
                                    • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:57
                                      Nie chodzi tylko o korupcje i nie tylko o polskie sluzby. Na calym swiecie
                                      sluzby specjalne korzystaja z "metod operacyjnych". I kazdy wie ze dzialaja w
                                      'szarej strefie" za pomoca takze "brudnych numerow" - tajemnica poliszynela, a
                                      jednak bez tych brudnych numerow w praktyce nie moglyby funkcjonowac. Problemy
                                      zaczynaja sie, w razie jakiejs klapy - zwlaszcza spektakularnej - wtedy sa
                                      media, prokuratorzy, przesluchania,leca glowy, czassem nawet wyroki karne. Po
                                      czym wszystko wraca do normy - czyli najrozniejszego rodzaju dzailan
                                      operacyjnych, w tym takze stojacych w sprzecznosci z prawem. Dlatego napisalem
                                      nie o "staniu ponad prawem", lecz o "Wylaczeniu spod prawa" celowo nawet ujmujac
                                      ten zwrot w cudzyslow.
                                      • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 07:57
                                        No tak! Czyli tylko i wyłącznie wtedy są te służby "Wyłączone spod prawa" kiedy
                                        to nikt ich nie złapie?! No brawo! Właśnie Próbujesz opisać działanie...świata
                                        przestępczego! Przecież przestępcy do puki się ich nie złapie też są bezkarni!
                                        Czyli jak zwykle Matrek Mylisz pojęcia - to ,że służby specjalne korzystają z
                                        pewnych przywilejów tym służbom przypisanych absolutnie nie oznacza tego co
                                        Usiłujesz dowieść!
              • misza_kazak Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 11:01
                marek_boa napisał:

                >>Kto Ci takich głupot do główki napchał???!

                Jak to kto?? Tom Clancy oczywiscie! :)
                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 11:15
                  No nie! W tym przypadku Misza stawiał bym na Iana Fleminga z tymi wszystkimi
                  "licencjami na zabijanie"!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • misza_kazak Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 11:43
                    marek_boa napisał:

                    > No nie! W tym przypadku Misza stawiał bym na Iana Fleminga z tymi wszystkimi
                    > "licencjami na zabijanie"!:)
                    > -Pozdrawiam!

                    Mozliwie, ale byl Anglikiem. A matrek u nas ufa autorytetom z USA.
                    No i do tego w ostatnie kilka lat tow. Clancy zajmuje sie grami komputetrowymi - seria szpiegowska Splinter Cell i inne. A tam poziom idiotii i paranoji jest znacznei wiekszy niz nawet w ksiazkach. :)

                    Pozdro
                    Misza

                    P.S. Sprawdz tutaj moja odpowiedz i zagadke :)

                    forum.gazeta.pl/forum/w,539,108039864,114964993,Wieeem_.html
                    • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:02
                      Nie, to Stirlitz! Najwspanialszy sowiecki agent, niejaki Stilritz!

                      Do tego sprowadza się Wasza polemika, argumentacja. Do pustego
                      szyderstwa...
                      • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:07
                        Natomiast seria gier studia/developera RedOrb, sygnowanych marką Tom
                        Clancy's, a wydawanych przez kanadyjsko-francuskie Ubisoft, to
                        bardzo dobre produkty. Nie tylko bondowsko-skarankowe Splinter Cell
                        (konkurencja dla kultowego już Metal Gear Solid), ale i wiele innych
                        militarnych tytułów: kilka serii taktycznych strzelanek(RainbowSix,
                        FutureWarfare), lotnicze, arcade'owe HawX, czy strategiczno-
                        konsolowe EndWar(jedna z pierwszych gier, gdzie komendy można
                        wydawać głosowo). Obyście Miszka tworzyli gry o zbliżonej jakości...
                      • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:23
                        dirloff napisał:

                        > Nie, to Stirlitz! Najwspanialszy sowiecki agent, niejaki Stilritz!
                        >
                        > Do tego sprowadza się Wasza polemika, argumentacja. Do pustego
                        > szyderstwa...


                        tys podziewales sie kiedys polemiki od marka boa? Dla niego polemika, to
                        sprowadzenie tezy interlokutora do absurdsu, wyssanie z brudnego palca jakiejs
                        tezy i przypisanie jej rozmowcy, tylko po to aby twierdzic ze rozmowca jest
                        chory skoro taka teze postawil, obrocenie kota ogonem, i zwymyslanie rozmowcy.
                        Ot i caly sposob "polemiki" marka boa. Jesli to dla Ciebie "polemika" to mamy
                        rozne rozumienie tego pojecia.
                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:54
                          Brawo Matrek! A teraz Udowodnij ,że Umiesz dyskutować i zamiast lać wody Napisz
                          jakim to cudem doszedłeś do wniosku ,że w Polsce "służby" stoją ponad prawem!?!
                          P.S. Oczywiście mam nadzieję ,że Zdajesz Sobie sprawę z tego ,iż Twoje opinie o
                          mnie zwisają mnie zwiędłym brokułem?!
                          • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:14
                            marek_boa napisał:

                            > Brawo Matrek! A teraz Udowodnij ,że Umiesz dyskutować i zamiast lać wody Napis
                            > z
                            > jakim to cudem doszedłeś do wniosku ,że w Polsce "służby" stoją ponad prawem!?!


                            A no wlasnie... o tym napisalem do dirloffa...

                            Nigdzie drogi mareczku nie napisalem ze w Poslce sluzby stoja ponad prawem...
                            Ale Ty zyjesz w rzeczywistosci równoleglej i widzisz to co chcesz widziec....


                            Napisalem:


                            bmc3i napisał:

                            > prokuratury. Przestan pieprzyc o kodeksie karnym. Sluzby specjalane sa
                            > "wyłaczone spod prawa".


                            o tu:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,539,114983110,115006296,Re_Katastrofy_praktyka_polska_praktyka_ameryka.html

                            Jesli nie widzisz roznicy miedzy "staniem ponad prawem" - jak mialem
                            wedlug Ciebie rzekomo napisac, a zwrotem "wyłaczone spod prawa" ujetym na
                            dodatek w cudzysłów, to juz kiedys pisalem Ci - nie chcialbym byc podmiotem
                            postepownia karnego w ktorym jako policjant uczestniczylbys Ty. Podejrzany nie
                            przyznalby sie do winy, ale Ty w protokole napisalbys "podejrzany w calej
                            rozciaglosci przyznaje sie do winy".





                            > P.S. Oczywiście mam nadzieję ,że Zdajesz Sobie sprawę z tego ,iż Twoje opinie o
                            > mnie zwisają mnie zwiędłym brokułem?!
                            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:40
                              No tak! Jak się w temacie nie ma nic do powiedzenia albo wcześniej palnęło
                              bzdurę to się "wyjeżdża" z semantyką?! Trzeba przyznać ,że już mnie do tego
                              Przyzwyczaiłeś -czyli nihil novi!
                              - W potocznym tego słowa rozumieniu oba zwroty są podobne i tak samo rozumiane
                              więc nie Czepiaj się JAK TO NAPISAŁEM tylko Napisz czemu Ty tak Uważasz! Bo jak
                              na razie to nadal Lejesz wodę!
                              • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 00:04
                                marek_boa napisał:

                                > No tak! Jak się w temacie nie ma nic do powiedzenia albo wcześniej palnęło
                                > bzdurę to się "wyjeżdża" z semantyką?! Trzeba przyznać ,że już mnie do tego
                                > Przyzwyczaiłeś -czyli nihil novi!
                                > - W potocznym tego słowa rozumieniu oba zwroty są podobne i tak samo rozumiane
                                > więc nie Czepiaj się JAK TO NAPISAŁEM tylko Napisz czemu Ty tak Uważasz! Bo jak
                                > na razie to nadal Lejesz wodę!


                                Nie sciemniaj. Teraz krecisz z potocznym rozumeiniem... Ja nei odpowiadam za to
                                co Tobie sie wydaje potocznym rozumeiniem. Napisalem celowo napisalem "wylaczone
                                spod prawa" a nie "stoja ponad prawem", na dodatek nie bez kozery ujalem ten
                                zwrot w cudzyslow. Ze potocznie, dla wielu slowo "bynajmniej" oznacza
                                "przynajmniej", to problem tych ktorzy tak uwazaja i ich nauczycieli jezyka
                                polskiego, a nie moj. Podobnie to ze Ty widziesz w cudzych tekstach to co chcesz
                                widziec, a nie to co napisali, to juz jednak Twoj problkem, a dla pozostalych
                                problemem jest jednak to ze Ty wkladasz w ich usta tezyt ktorych nigdy nie
                                powoedzieli.
                                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 08:05
                                  Matrek nie Ściemniaj! Palnąłeś bzdurę a teraz Próbujesz się z tego Wyślizgać!
                                  Może jeszcze kilku kropek trzeba było użyć albo myślnik na końcu?! Nie ma czegoś
                                  takiego w żadnym kraju i w żadnym wywiadzie aby był on "wyłączony spod prawa"
                                  danego kraju czy to z cudzysłowem czy bez! Ma on zazwyczaj większe uprawnienia i
                                  przywileje ale nigdzie nie jest napisane ,że może działać wbrew prawu lub to
                                  prawo łamać! To ,że Tobie się tak wydaje nie ma absolutnie żadnego przełożenia
                                  na rzeczywistość!
            • aso62 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 10:32
              bmc3i napisał:

              > Ten artykulik, to przelwe na papier tego co sie wydawalo ze
              > przeczytali dziennikarze wirtualnej polski, w Najwyzszym czasie, a
              > nei tego co napisali w tym drugim. Trzeba siegnac do najwyzszego
              > Czasu, a nie opierac sie na relacjach z drugiej reki.

              Matrek, Najwyższy Czas też jest w internecie i nie ma problemu ze
              sprawdzeniem co tam wypisują:

              Brednie NCz

              NB. nasza prokuratura posiada tysiące zdjęć wykonanych przez
              Rosjan na miejscu katastrofy.
              • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:14
                Aso, czy brednie, to się okaże. Być może. Przypuszczalnie to
                prowokacja/kontrolowany przeciek ze służb, mający na celu
                kompromitację tezy o zamachu. Nie ważne. Ważne jest co innego. Autor
                owego tekstu to w miarę wiarygodna osoba, pisząco sporo o podobnych
                sprawach(np. cassus Karpia). To, na czym się skupiacie, to poboczny
                wątek, ważniejsza jest kwestia rzekomych zeznań prawdziwego autora
                kontrowersyjnego filmiku, jego zeznań i próba przerzucenia go do
                Polski. Jeżeli to prawda, to to prawdziwa bomba. O tym WP już nie
                napisała.
                • aso62 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:59
                  dirloff napisał:

                  > ważniejsza jest kwestia rzekomych zeznań prawdziwego autora
                  > kontrowersyjnego filmiku, jego zeznań i próba przerzucenia go do
                  > Polski.

                  Ten fragment jest chyba największą brednią, o ile w ogóle można tu
                  jakąś gradację zastosować.
                  • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:28
                    > Ten fragment jest chyba największą brednią, o ile w ogóle można tu
                    > jakąś gradację zastosować.

                    Jeżeli się nie potwierdzi, to rzeczywiście, natomiast jeżeli się
                    potwierdzi, to będzie inaczej.
                    • aso62 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 21:31
                      Nic się nie potwierdzi bo to jest w 100% lipa - nie ma żadnego
                      Andrieja Miendreja, nikt taki nie kontaktował się z polskim
                      wywiadem, nie zginął w Kijowie ani nie miał nic wspólnego z
                      filmikiem.
                      • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 04:45
                        > Nic się nie potwierdzi bo to jest w 100% lipa - nie ma żadnego
                        > Andrieja Miendreja, nikt taki nie kontaktował się z polskim
                        > wywiadem, nie zginął w Kijowie ani nie miał nic wspólnego z
                        > filmikiem.

                        beholder.salon24.pl/194388,piaty-autor-jednego-filmu
                        • aso62 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 11:13
                          I to ma być dowód? Takich "dowodów" mogę sobie fabrykować tysiące
                          dziennie.

                          Gdzie jest jakieś zdjęcie tego człowieka? Akt zgonu? Nekrolog? Grób?
                          Rzekomo był chłopem (co samo w sobie jest śmieszne jeśli coś się wie
                          o rolnictwie rosyjskim) - gdzie jest jego gospodarstwo?
                      • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 09:15
                        aso62 napisał:

                        > Nic się nie potwierdzi bo to jest w 100% lipa - nie ma żadnego
                        > Andrieja Miendreja, nikt taki nie kontaktował się z polskim
                        > wywiadem, nie zginął w Kijowie ani nie miał nic wspólnego z
                        > filmikiem.

                        Otóż jesteś w wielkim błędzie.Zaraz po katastrofie było pełno śladów w
                        internecie tego właśnie człowieka.
                        Po rozpętaniu burzy w sprawie filmu jego autorstwa konta na YouTube i w innych
                        portalach zaczęły systematycznie znikać.Napiszę więcej,miałem kontakt mailowy z
                        tym człowiekiem.
                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 09:46
                          BdB ja mam kontakt telefoniczny z Wową i nic takiego nie potwierdza! Dima się
                          na mnie obraził i nie odbiera telefonów!:(
                          -Pozdrawiam!
                          • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:01
                            marek_boa napisał:

                            > BdB ja mam kontakt telefoniczny z Wową i nic takiego nie potwierdza! Dima się
                            > na mnie obraził i nie odbiera telefonów!:(

                            To masz pecha,a Twój Wowa boi się o własny ruski tyłek.
                            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:06
                              Szczerze pisząc to jakoś nie zauważyłem ,żeby Wowa się czegokolwiek lub
                              kogokolwiek obawiał! Może jak mu spadnie poparcie narodowe poniżej 70 procent to
                              się zacznie obawiać ale teraz?!
                              -Pozdrawiam!
                              • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:13
                                marek_boa napisał:

                                > Szczerze pisząc to jakoś nie zauważyłem ,żeby Wowa się czegokolwiek lub
                                > kogokolwiek obawiał! Może jak mu spadnie poparcie narodowe poniżej 70 procent t
                                > o

                                Przyznajesz się publicznie do brania żołdu od Kacapów,czy wszystkie Twoje posty
                                to kpina?
                                > -Pozdrawiam!
                                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:30
                                  Ależ Drogi BdB oczywiście ,że....... i dalej Wstaw Sobie co Ci pasuje!:)
                                  -Pozdrawiam!
                        • aso62 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 11:16
                          brigada_di_bandito napisała:

                          > Otóż jesteś w wielkim błędzie.Zaraz po katastrofie było pełno
                          > śladów w internecie tego właśnie człowieka.

                          Nigdy nie było żadnych śladów tego człowieka w internecie, poza
                          wzmiankami na blogach poielającymi tę całą bzdurę.
                          • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 12:26
                            aso62 napisał:

                            > Nigdy nie było żadnych śladów tego człowieka w internecie, poza
                            > wzmiankami na blogach poielającymi tę całą bzdurę.

                            Jesteś w błędzie począwszy od skasowanego konta na Youtube,poprzez portale
                            społecznościowe,ale nie mam zamiaru udowadniać że nie jestem wielbłądem i przy
                            tym uczyć kogoś szukania info w necie.
    • misza_kazak Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 14:53
      bmc3i napisał:

      > dochodzenie. Uczestniczacy w tych dochodzeniach, nazywaja zeznania przed
      > takimi komisjami "piekłem przesłuchań".
      >

      Aha, i co to daje widzimy na przykladzie 9/11.
      Zamordowali kilka tysiecy Amerykanow, jakeis tam badania i przesluchania , a co w rezultacie?
      A w rezultacie, zaatakowali pod zfabrykowanym pretekstem Irak i Afganistan.
    • swarozyc Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 15:14
      A jest cos takiego jak "panstwo polskie"?
      polska to raczej kraina geograficzna, wzglednie kolonia watykanu.
      • swarozyc panstwo polskie.. 05.08.10, 17:29
        www.youtube.com/watch?v=505oZWr_jVo
      • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 22:14
        jest takie panstwo
        wasal watykanu
        • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:17
          Anticlerical mod on!

          > jest takie panstwo
          > wasal watykanu

          Anticlerical mod of!
    • browiec1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 17:45
      Tak tak,masz racje w sumie.We wtorek moglismy widziec ze panstwo
      polskie jesli istnieje to jest baaardzo slabe.Ugiac sie przed grupka
      ekstremy to bylby wstyd nawet dla bantustanu.Trzeba przyznac ze po
      czesci to "zasluga" Bronka I Bezjajecznego.
      • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 18:11
        demotywatory.pl/1960417/Wymagamy-szacunku
        • browiec1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 18:16
          www.joemonster.org/p/423703/size/oryg
          www.joemonster.org/p/422364/size/oryg
          • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 05.08.10, 22:16
            według mnie powina powinna powstac komisja która zbada
            odpowiedzialnosc Lecha Kaczynskiego za te katastrofe
            oczywiscie jego brata równiez
            • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 02:36
              Witamy pana (p)osła Paligłupa na forum.
              • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 07:58
                Palikot zadaje sensowne pytanie
                przykro mi ale taka jest prawda
                • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 08:43
                  rzewuski1 napisał:

                  > Palikot zadaje sensowne pytanie
                  > przykro mi ale taka jest prawda

                  Palikot nie zadaje puytan. Palikot juz wie ze kaczynski byl piajanhy na
                  pokladzie i ze naciskal na zaloge.
                  • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 12:57
                    to że naciskał jest pewne
                    a czy był pijany prezydent wiadomo ze nie był
                    • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 14:08
                      > to że naciskał jest pewne

                      Nie jest pewne. Tę tezę promują dwa "ośrodki", Wybiórcza oraz
                      właśnie Palikot, o czym poniżej.

                      > a czy był pijany prezydent wiadomo ze nie był
                      >

                      Tak, wedle rosyjskie "sekcji". Choć mam duże wątpliwośći co do
                      jej "jakości". Palikot, jako platformerski bojówkarz, od samego
                      początku lansował tezę o skacowanym i przez to spóżnionym(wersja
                      soft) bądż pijanym i awanturującym się na pokładzie(wersja hard)
                      prezydencie Kaczyńskim. Już pierwszego dnia po wyborach, zanim PiS z
                      Jarkiem cokolwiek wszczął w tej sprawie, Palikot zaczął prowokować
                      z "krwia na rękach Lecha". To był poniedziałek, po niedzielnej
                      drugiej turze. Niczym koń czy chart czekał w boksie na start, hehe.
                      Kompletny sku...el. Zauważ, ze po rosyjskich danych co do trzeżwości
                      Lecha, w ogóle nie odniósł się do tego, przemilczał sprawę i ruszył
                      do kolejnych kalumnii. A Wy to łykacie jak przysłowiowe
                      platformerskie lemingi.

                      Groteskowe jest to, że do dziś nie ma PEWNEJ informacji o odlocie
                      rządowego Tu-154M-Lux z prezydentem na pokładzie. Są problemy
                      z "kartami odlotu" i całą tą dokumentacją. Nawet to rzekome godzinne
                      spóżnienie nie jest pewne. Obwiniano o to prezydenta, póżniej
                      rzekomo spóżnionego Kurtykę z IPNu, a teraz rzecznik MON czy MSZ
                      twierdzi, że jednak odleciano zgodnie z czasem. Poza tym, nikt
                      oficjalnie nie wspomina o kołomyja, która rzekomo wydarzyła się na
                      lotnisku, a o której wspominają wyłącznie owi blogerzy. Niby
                      dziennikarzy przesadzano z jednego samolotu do drugiego, a
                      generalicję - mającą lecieć z dziennikarzami czy kolejnym, trzecim
                      samolotem, do samolotu z prezydentem. To zajęło jakieś od 15 do 30
                      minut. Tożsamo jest z dokładnym czasem katastrofy/zamachu. Na
                      początku oficjalnie utrzymywano tezę o danej godzinie. Nawet Szojgu
                      o tej porze mówił Putinowi, przed kamerami. Blogerzy dzięki
                      świadkowi Wiktorowi Baterowi i póżniejszych przeciekach o zerwaniu
                      sieci energetycznej, przesunęli katastrofę o jakiś kwadrans do 20
                      minut wcześniej. "Oficjele" trzymali się swojej wersji, aż pod
                      naciskami, kilka tyg. pózniej przyznali rację "wersji blogerskiej".
                      Wszyscy zainteresowani sprawą wiedzieli, że chodzi tu o ukrycie
                      bytności tego rosyjskiego Ił'a-76. Jego podejść i
                      rzekomych "zrzutów".

                      Widzisz, tak jest dosłownie ze wszystkim w tej sprawie. Obieg
                      oficjalny, "PRLowski", i obieg nieoficjalny,
                      podziemny, "solidarnościowy". Tak to wygląda, hehe. Dane oficjalne,
                      o których się zapewnia, są po kilky tyg. dementowane, natomiast dane
                      blogersko-forumowe, zahaczające o tezę o spisku, są z czasem
                      potwierdzane. W większości, choć są oczywiście wyjątki. Trudno
                      polemizować z kimś, kto żyje mainstreamową papką medialną a la
                      Palikot, a potem ze zdziwieniem czyta artykuły w Wybiórczej, że
                      jednak coś jest nie tak.
                      • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 14:20
                        Nie jest pewne. Tę tezę promują dwa "ośrodki", Wybiórcza oraz
                        > właśnie Palikot, o czym poniżej.
                        >

                        pewne to jest
                        tak mysli bardzo duzo Polakow
                        nie tylko gazeta wyborcza i Palikot

                        tylko slepi fanatycy tacy jak ty i im podobni odrzucają z góry te przypuszczenia
                        obecność Kazany i dowódcy sił powietrznych w kabinie pilotów jak wcześniejsze
                        wypadki z Gruzji , rozmowy w kabinie pilotów, nie pozostawiają dużych
                        wątpliwości co do nacisków ludzi prezydenta na załoge
                        • browiec1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:57
                          Szkoda gadac,Dirloff to fajny chlop,ciekawe watki militarne
                          zaklada,ale w tej kwestii to beton gorszy od tornsona.
                          • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:13
                            > Szkoda gadac,Dirloff to fajny chlop,ciekawe watki militarne
                            > zaklada,ale w tej kwestii to beton gorszy od tornsona.

                            "Beton", bo śmie mieć odmienną opinię i się uwziął i stawia czoła
                            temu kilkudziesięciopostowemu szyderstwu?:) Przejrzyj dokładnie,
                            rzetelnie cały wątek, a ujrzysz problem. "Panowie" skaczą z "bitego
                            murzyna" na kolejnego "bitego murzyna", a ja wyciągam "obdukcję"
                            za "obdukcją". I tak się bawimy, w kotka i myszki. To jednak nie
                            moja wina...:)
                        • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:00
                          > pewne to jest
                          > tak mysli bardzo duzo Polakow
                          > nie tylko gazeta wyborcza i Palikot

                          Powtarzam, że nie jest. To prawda, tak myśli "bardzo dużo Polaków",
                          zwłaszcza sympatyzujących z harcami Palikota. Inna część,
                          sympatyzująca z PiSem, ma odmienne zdanie. A jeszcze inna grupa,
                          zdystansowana do reszty, czeka na odczytanie oryginałów czarnych
                          skrzynek i końcowy raport w sprawie. Cóż, jedno lubią dania kwaśne,
                          inni gorzkie, a jeszcze inni słodkie.

                          > tylko slepi fanatycy tacy jak ty i im podobni odrzucają z góry te
                          przypuszczeni
                          > a
                          > obecność Kazany i dowódcy sił powietrznych w kabinie pilotów jak
                          wcześniejsze
                          > wypadki z Gruzji , rozmowy w kabinie pilotów, nie pozostawiają
                          dużych
                          > wątpliwości co do nacisków ludzi prezydenta na załoge

                          No tak, jakie to typowe. Ja jestem "fanatykiem", bo OŚMIELAM się
                          stawiać trudne pytania, nie zgadzać się z Waszymi tezami,
                          polemizować z Wami, w tym zachowując w miarę rzetelność i pdopierać
                          to linkami, natomiast Wy, redukujący CAŁĄ SPRAWĘ do pijaństwa i/lub
                          awanturnctwa Kaczyńskiego(wedle Palikota), uporczywie tkwiący w
                          antykaczystowskiej manierze, już nie jesteście "fanatykami"?
                          Przecież Wasza - czy w tym przypadku akurato Twoja - teza, w głównej
                          mierze opiera się na happeningach Palikota i "wyprawie gruzińskiej",
                          która nie jest jednoznaczna. Jeżeli tego wymagasz, to możemy i do
                          tego wrócić, i zasypywać się argumentami i linkami.

                          Obecność Kazany nie jest pewna, tak jak i obecność generała Błasika.
                          Żona generała dementuje te informacje i dopytuje się, kto i
                          jak "ustalił" jego głos. Ostro zaatakowała również - wedle niej -
                          "manupulacje" tvn24. Oczywiście, zapewne tego nie wiesz, bo
                          wyłącznie rydzykowy Nasz Dziennik przeprowadził wywiad z żoną
                          Błasika, co reszta mediów przemilczała.

                          Tak wygląda większość cytatów z rzekomego opracowania stenogramu
                          przez stronę rosyjską. Jeden z polskich biegłych podpisał co innego,
                          co dostarczyli polskiej stronie Rosjanie. O tym też nie wiecie. O
                          tym, że brakuje przynajmniej kilkanaście sekund nagrania(nie
                          odczytania!), że sprawia ono wrażenie pociętego i przemontowanego,
                          że przed wybuchem skandalu w Polsce Miller pojechał do Moskwy
                          po "cały" materiał też nie wiecie. Nie wspominająć, że polscy biegli
                          pracuja na "cyfrowych kopiach", a nie analogowych taśmach w czarnycn
                          skrzynkach, hehe...

                          Odnośnie owych nacisków i przecieków typu "debeściaki" czy "jak nie
                          wyląduje, to mnie zabije", to i to po tygodniu zdementowano.
                          Przeciek pojawił się, akurat tak całkowicie przypadkowo, po ostrym
                          wywiadze z Jarkiem w Gazecie Polskiej. Następnego dnia dwukrotnie o
                          jakieś 30 minut przesuwano czas rzekomego wypowiedzenia tych słów, a
                          kolejnego dnia w ogóle zdementowano ich treść.

                          Tak wygląda polemika z Wami. Odbieracie prawo racjonalności
                          oponentom, choć sami opieracie wlasne zdanie w 90proc. na przekazach
                          2 czy 3 zaangażowanych politycznie, mainstreamowych mediów. A jak
                          już Wam brakuje argumentów, to wypominacie "fanatyzm".
                          • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:10
                            wlasnie ze jest
                            tylko sympatycy PiS tego nie widza


                            ja nie twierdziłem ze był pijany
                            odwrotnie badania krwi wykazały ze nie był
                            Kaczynski Lech był awanturnikiem
                            jego zachowanie w Gruzji czyli sprawa z naciskami na pilota by
                            leciał w obszar ogarniety dzialaniami wojennymi bez zgdody
                            wojujacych stron z kilkami innymi prezydentami na pokładzie to nie
                            awantutnictwo ?
                            a jazda z szalencem i agresorem jakim jest prezydent Grzuji po
                            drogach osetti płd tez jest madrym posunieciem?


                            poczytaj sobie doniesienia do prokuratura na pilota posła Karskiego
                            czy tez zapytanie posła Gosiewskiego
                            i tylko slepy fanatyk moze miec po tym watpliwosci do tej sprawy
                            pilot tez mówił ze prezydent Lech Kaczynski mu groził
                            po tym incydencie

                            w normalnym kraju za takie zachowanie Lech Kaczynski byłby skonczony
                            • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 02:39
                              > wlasnie ze jest
                              > tylko sympatycy PiS tego nie widza

                              Nie jest pewne, jest możliwe. Nawet bardzo możliwe, lecz nie pewne.
                              Pewne będzie, kiedy to polscy biegli odczytają zapisy oryginalnych
                              nośników czarnych skrzynek, a nie ich cyfrowe kopie, podesłane przez
                              stronę rosyjską stronie polskiej. Być może uznasz to za czepialstwa,
                              dla mnie to jest rzetelność.

                              > ja nie twierdziłem ze był pijany
                              > odwrotnie badania krwi wykazały ze nie był
                              > Kaczynski Lech był awanturnikiem
                              > jego zachowanie w Gruzji czyli sprawa z naciskami na pilota by
                              > leciał w obszar ogarniety dzialaniami wojennymi bez zgdody
                              > wojujacych stron z kilkami innymi prezydentami na pokładzie to nie
                              > awantutnictwo ?

                              Widzisz, relacje są sprzeczne, i przytaczane zależnie od sympatii
                              czy antypatii politycznych. Wedle relacji litewskiego prezydenta,
                              Kaczyński nie naciskał, wedle innych, po odmowie lądowania wyłącznie
                              zadzwonił do Klicha, i ten dopiero "naciskał" na pilota. My możemy
                              wyłącznie opierać się również na sympatyzujących czy
                              antypatyzujących mediach.

                              > a jazda z szalencem i agresorem jakim jest prezydent Grzuji po
                              > drogach osetti płd tez jest madrym posunieciem?

                              Zgoda, to było niefrasobliwe. Czy głupie wręcz. Pytanie, czy z winy
                              Kaczyńskiego, czy Saakaszwiliego...

                              > poczytaj sobie doniesienia do prokuratura na pilota posła
                              Karskiego
                              > czy tez zapytanie posła Gosiewskiego
                              > i tylko slepy fanatyk moze miec po tym watpliwosci do tej sprawy
                              > pilot tez mówił ze prezydent Lech Kaczynski mu groził
                              > po tym incydencie

                              Czytałem, czytałem. Pytanie, czy Ty czytałeś o odznaczeniu i premii,
                              jakie pilot otrzymał od Klicha? Czy czytałeś wywiad z żoną generała
                              Błasika, która opowiada o tej sytuacji i wyklucza pewną wizję
                              katastrofy smoleńskiej z naciskami prezydenta i/lub Błasika na
                              pilotów?

                              Dla pewności, ja nie wykluczam wersji naciskowej i katastrofy, ja
                              tylko nie godzę się na Wasze wykluczenie wersji o zamachu. Dopóty,
                              dopóki będą trwały takie cyrki w tych "śledztwach", jakie trwają...

                              > w normalnym kraju za takie zachowanie Lech Kaczynski byłby
                              skonczony

                              W normalnym kraju w ogóle byśmy się nie dowiedzieli o takim
                              zdarzeniu. Dla dobra państwa i prestiżu jej głowy. Myślisz, że
                              Sarkozy, Bush czy Putin - nie wspominająć o Berlusconim - nie
                              zachowują się w podobny sposób, nie ochrzaniają, nie besztają
                              podwładnych...? Problemem było coś innego, permamentna polityka
                              rządu polegająca na upokarzaniu, poniżaniu prezydenta. Pisma
                              Arabskiego, odmawianie samolotu, wysyłanie rachunków za paliwo,
                              etc., etc.



                              • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 08:23
                                Dirloff L.Kaczyński nie zadzwonił do klicha tylko do dowódcy lotnictwa! Klich w
                                tym temacie mógł co najwyżej pisać na Berdyczów!
                        • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:32
                          rzewuski1 napisał:

                          > Nie jest pewne. Tę tezę promują dwa "ośrodki", Wybiórcza oraz
                          > > właśnie Palikot, o czym poniżej.
                          > >
                          >
                          > pewne to jest
                          > tak mysli bardzo duzo Polakow
                          > nie tylko gazeta wyborcza i Palikot
                          >
                          > tylko slepi fanatycy tacy jak ty i im podobni odrzucają z góry te przypuszczeni
                          > a
                          > obecność Kazany i dowódcy sił powietrznych w kabinie pilotów jak wcześniejsze
                          > wypadki z Gruzji , rozmowy w kabinie pilotów, nie pozostawiają dużych
                          > wątpliwości co do nacisków ludzi prezydenta na załoge



                          Jaki nieskomplikowany jest ten swiat....
                      • browiec1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:58
                        Dobrze ze choc dopuszczasz wersje ze Rosjanie(ktorzy jak pisalem
                        musza bardzo kochac PiS bo wiele rzeczy ujawniaja dopiero Polacy)
                        ukryli to ze Prezio byl nawalony.
                        • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:34
                          > Dobrze ze choc dopuszczasz wersje ze Rosjanie(ktorzy jak pisalem
                          > musza bardzo kochac PiS bo wiele rzeczy ujawniaja dopiero Polacy)
                          > ukryli to ze Prezio byl nawalony.

                          No widzisz. Jestem - bądż przynajmniej staram się być - rzetelny. I
                          taka "funkcjonuje" teza - o rosyjskiej "pomocy" dla Polski, a raczej
                          rządu Tuska. O "ukryciu" sprawstwa Lecha czy jego podrzuceniu nam.
                          Zależnie od interpretacji. Ja jednak dostrzegam wszystko i jestem -
                          staram się być, hehe - konsekwentny. Skoko podważam rosyjskie
                          procedury, w tym sekcję, to w konsekwencji i muszę oświadczenie o
                          trzeżwościu czy braku kaca. Natomiast moi oponenci, dla polemicznej
                          wygody, dezwuują wszystkie tezy poza własną - o "naszej"(pilotów/
                          obsługi/spóżnienia/prezydenta) winie...
    • dirloff walisz głową w mur... 06.08.10, 03:21
      Jak wyżej matrek - walisz głową w mur. Większość Twoich rozmówców to
      przeprane medialnie lemingi, redukujące wizję świata do walki z
      kaczyzmem. Nic to, że te pseudośledztwa to jedna wielka manipulacja,
      mataczenie i zacieranie śladów, nic to że więcej dla sprawy robi
      grupka blogerów z Salonu24 i Blomedia24, nic to że w przypływie
      frustacji z powodu niemocy w walce z owymi blogerami i takimi
      gazetami jak Gazeta Polska i Nasz Dziennik, które jako jedyne
      prowadzą ostre śledztwo dziennikarskie, już Wybiórcza naciska na
      rząd i Rosjan, odkrywając kilkumiesięczne kłamstwo o rzekomej dobrej
      współpracy polsko-rosyjskiej, nic to że wizytę organizował rządowy
      minister Arabski(odwołano wizytę prezydenckiego ministra Handzlika),
      nic to że Klich jest najgorszym ministrem obrony narodowej po '89r.,
      nic to że w podobny sposób służby specjalne RPA/Namibii/Rodezji w
      latach 80tych pozbyły się komunizującego prezydenta Angoli czy
      Mozambiku(już nie pamiętam dokładnie - był sojusznikiem CCCP,
      scrashowali jego samolot fałszując parametry, w razie czego w lesie
      pod lotniskiem czekało komando z naramiennymi wyrzutniami plot, po
      katastrofie Moskwa upierała się, że był to amer.-afrykanerski
      zamach - w sieci jest wiele materiałów na ten temat), nic to, że od
      samego początku było wiadomo, że polskie służby specjalne/agencje
      wywiadowcze dzięki samolotowym keyloggerom miały
      transmisję/rejestracę danych pokładowych na żywo, zatem całe to
      śledztwo to szopka, nic to że pod Warszawą jest tajny ośrodek
      nasłuchowy NATO, podpięty w anglosaską sieć Echelon i udostępniający
      polskiemu wywiadomi żądane nasłuchy, nic to że osławieniu
      archeolodzy jadą, jadą, i jadą do Smoleńska i wyjechać nie mogą od
      kilku tygodniu, natomiast szef ich grupy zaskakująco ginie w wypadku
      samochodowym, nic to że na tym forum roztrząsa się sprawę Zielonki,
      natomiast przypuszczalnie nikt stąd nie wie o "samobójstwie"
      Grzegorza Michniewicza, nic to wszystko... Ważne, że można wyszydzać
      i walić w "kaczy kuper"...

      Jak to jest, że "Smoleńsk" jest parodią "Lockerby", że tu są
      kłamstwa Kopacz o sekcjach, kłamstwa i przeczesaniu ziemii na
      kilkadziesiąt cm w głąb, szybkie wysłanie buldożerów do zacierania
      śladów, tropów, i gnijący, rdzewiejący wrak pod gołym niebem, a tam
      był pełny profesjonalizm, ostrożność i szczegółowość, choćby jak
      zbieranie każdej drobiny materiałów po samolocie(i ofiarach) i pełna
      dokumentacja wizualna sporego terytorium?

      Linki:
      grudqowy.salon24.pl/186932,nie-spadlismy-do-roli-burundi-ale-do-roli-mozambiku
      freeyourmind.salon24.pl/213055,wrocmy-do-lockerbie
      freeyourmind.salon24.pl/213920,garstang-o-badaniu-katastrof
      wtemaciemaci.salon24.pl/210895,entomologia-polityczna-pluskwy-a-sprawa-polska
      el.ohido.siluro.salon24.pl/
      el.ohido.siluro.salon24.pl/211354,smiglowiec-ostatnie-brakujace-ogniwo
      lubczasopismo.salon24.pl/chcewiedziec/post/213235,co-wie-aw
      www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski
      krzystofjaw.salon24.pl/151606,smierc-grzegorza-michniewicza-dlaczego
      www.wprost.pl/ar/182625/Dyrektor-Generalny-Kancelarii-Premiera-nie-zyje-To-najprawdopodobniej-samobojstwo/
      www.rp.pl/artykul/15,463737_Sluzby_monitorowaly_lot_Tu_154.html
      • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 03:29
        wyborcza.pl/1,105743,8202991,Rosja_oporna.html
        wyborcza.pl/1,75968,8202975,Rzad_musi_nacisnac_Rosjan.html
        wyborcza.pl/1,105742,8202197,Czego_potrzebujemy_od_Rosjan__Sledztwo_doszlo_do_sciany.html
        wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemcy-o-Smolensku-niech-Rosja-przyzna-sie-do-partactwa,wid,12539496,wiadomosc.html
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Telefon-oficera-BOR-dzialal-po-katastrofie.-Jak-to-mozliwe,wid,12537904,wiadomosc.html
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,On-wie-co-wydarzylo-sie-pod-Smolenskiem,wid,12538614,wiadomosc_prasa.html
        • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 03:41
          www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/smolenskipoczet-targowiczan-malarskie-cwiczenia-stylistyczne,9107
          www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski/dywersje,9109
          • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 09:31
            Macie całkowitą rację Dirloff - tylko i wyłącznie pan prezes wie co było
            przyczyną katastrofy a reszta stała tam gdzie ZOMO!
            • wujcio44 Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 12:17
              marek_boa napisał:

              > Macie całkowitą rację Dirloff - tylko i wyłącznie pan prezes wie co było
              > przyczyną katastrofy

              Wie, ale nie powie, jak zwykle.
              • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 12:20
                Pewnie ,że nie powie! Wtedy nie tylko on by wiedział!
                • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 13:22
                  "A u Was murzynów biją!", tak? Marku_boa, stać Cię na coś więcej niż
                  chruszczowowski "odruch psa Pawłowa". Wpisałeś się dokładnie w to,
                  co opisałem wyżej - kpiny, szydzenie, i nic więcej. Zero odniesienia
                  do tego co napisałem i linków.
                  • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 13:50
                    Drogi Dirloffie ależ te wszystkie linki i informacje streściłem w jednym
                    zdaniu! Choćby wszelkiej maści komisje stawały na głowie to żaden ich wynik
                    jeśli nie będzie wskazywał na winę Rosjan i niewinność L.Kaczyńskiego nie
                    zostanie przez prezesa zaakceptowany! Toż w tej materii prezes wypowiedział się
                    już nie raz! Czyż nie symptomatyczne było skandowanie przez "obrońców krzyża"
                    przed pałacem prezydenckim --"Jarosław,Jarosław,Jarosław!!!"???! Posłanka
                    Szczypińska zapewne też była tam przypadkowo i "meldowała" prezesowi przez
                    telefon co się aktualnie dzieje!
                    - Może Jesteś zwolennikiem kłamstw i ,krótkiej pamięci p.Kępy albo p.
                    Błaszczyka?! Jak to pięknie tokowali w TV ,że to arogancja prezydenta-elekta
                    (wtedy jeszcze) ,że nie chce z"ludem rozmawiać?! Zapomnieli oboje o "Białym
                    Miasteczku" pielęgniarek pod siedzibą premiera kiedy to był nim J.Kaczyński?!
                    Nie przypominam sobie aby wtedy z "ludem rozmawiał" za to doskonale pamiętam ,że
                    kazał BOR-owi sprowadzić sprzęt do podsłuchiwania i zagłuszania telefonów
                    komórkowych!
                    - Kali się w Polska mocno trzymać!
                    -Pozdrawiam!
                    • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 14:57
                      > Drogi Dirloffie ależ te wszystkie linki i informacje streściłem w
                      jednym
                      > zdaniu!

                      Nie, zacząłeś pisać o "prezesie i "ZOMO". Póżniej o Macierewiczu i
                      jego rzekomym oszołomstwie. Typowe dla "antykaczystów". Do
                      podawanych przeze mnie informacji i linków w ogóle się nie
                      odnieśliście.

                      Choćby wszelkiej maści komisje stawały na głowie to żaden ich wynik
                      > jeśli nie będzie wskazywał na winę Rosjan i niewinność
                      L.Kaczyńskiego nie
                      > zostanie przez prezesa zaakceptowany! Toż w tej materii prezes
                      wypowiedział się
                      > już nie raz!

                      Tu wyłącznie gdybasz, ciągle zero odniesienia do mojego postu z
                      linkami. To działanie instytucji rosyjskich i polskich - a raczej
                      zaniechania i mataczenia - wywołuje reakcje "prezesa", blogerów czy
                      moją - a nie odwrotnie.

                      Czyż nie symptomatyczne było skandowanie przez "obrońców krzyża"
                      > przed pałacem prezydenckim --"Jarosław,Jarosław,Jarosław!!!"???!
                      Posłanka
                      > Szczypińska zapewne też była tam przypadkowo i "meldowała"
                      prezesowi przez
                      > telefon co się aktualnie dzieje!

                      Marku, zanisza loty coraz bardziej. Nie rozmawiamy o "krzyżu", lecz
                      o "śledztwie". Dalej walisz butem w pulpit, niczym Chruszczow. To
                      forum militarne, czy tvn-owskie Szkło Kloakowe?

                      > - Może Jesteś zwolennikiem kłamstw i ,krótkiej pamięci p.Kępy albo
                      p.
                      > Błaszczyka?! Jak to pięknie tokowali w TV ,że to arogancja
                      prezydenta-elekta
                      > (wtedy jeszcze) ,że nie chce z"ludem rozmawiać?! Zapomnieli oboje
                      o "Białym
                      > Miasteczku" pielęgniarek pod siedzibą premiera kiedy to był nim
                      J.Kaczyński?!
                      > Nie przypominam sobie aby wtedy z "ludem rozmawiał" za to
                      doskonale pamiętam ,ż
                      > e
                      > kazał BOR-owi sprowadzić sprzęt do podsłuchiwania i zagłuszania
                      telefonów
                      > komórkowych!

                      Uff, uff, ufff... ale... co to ma do sprawy? Już drugim butel walisz
                      w pulpit?

                      > - Kali się w Polska mocno trzymać!

                      Powiedział Kali do Stasia!
                      I ja pozdrawiam towarzysza sekretarza Kaliego Chruszczowa:)
                      • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 16:05
                        Dirloff ja Ciebie bardzo przepraszam ale jeśli według Ciebie dokładne cytowanie
                        słów pana prezesa to jest "gdybanie" to ja verry sorry!
                        - To jest dokładnie przekrój działań PiS w stosunku do reszty Polaków Dirloff -
                        nie ważne czy coś jest prawdą czy nie jest - ">> tylko my Mamy rację <<"!
                        - Może i zaniżam loty ale podstawa chmur do dyskusji w tym temacie jest również
                        niska!:)
                        • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 17:09
                          > Dirloff ja Ciebie bardzo przepraszam ale jeśli według Ciebie
                          dokładne cytowani
                          > e
                          > słów pana prezesa to jest "gdybanie" to ja verry sorry!

                          Ok, ale co to ma do "Smoleńska", mojego pierwszego postu i wachlarza
                          linków? Ciągle walisz tym butem(już dwoma!, hehe) w pulpit. Matrek,
                          a po nim ja, abstrahując od naszych sympatii i/lub antypatii,
                          poruszamy MERYTORYCZNE kwestie, a Wy w przypływie "braku laku"
                          zaczynacie jazdę z "ZOMO", "krzyzem", "Macierewiczem", etc., etc.
                          Dalej w chruszczowoskiej manierze "bitych murzynów". Naprawdę, tak
                          to wygląda. Ponad połowa naszych wpisów to Wasze bicie murzynów i
                          moje tłumaczenie, że murzynów nikt nie bije, hehe.

                          > - Może i zaniżam loty ale podstawa chmur do dyskusji w tym temacie
                          jest równie
                          > ż
                          > niska!:)

                          Być może tak wygląda, ale wyłącznie "dzięki" Wam, bo z premedytacją,
                          dla własnej wygody, przyjęliście formę wyszydzenia problemu. A ja
                          się uparcie nie daję, hehe. To wywołuje Waszą frustrację i
                          zmożone "wyszydzanie". Już naprodukowaliście(wraz z moimi
                          odpowiedziami) kilkadziesiąt wpisów, a clou sprawy CIĄGLE nie
                          ruszone. Dlaczego Maruniu_wężuniu?:)
                          • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 17:42
                            Pisałem już kilka razy,napiszę jeszcze raz! Wszystkie te cuda-wianki tyle razy
                            były poruszane na tym forum ,że powoli Zaczynasz pogrywać jak Niegracz -
                            rozumiem ,że wywarzanie otwartych drzwi jest Ci na rękę ale czy na prawdę
                            domagasz się przytoczenia tego co napisano już w tym temacie przez 3 miesiące???!
                            - A nie Dawaj się - Twoja sprawa - czy ja Ci bronię?! Tylko czemu chcesz bym
                            znał odpowiedź na pytania ,które swą odpowiedź będą miały za kilka miesięcy???!
                            Czy ja jestem wróżka?!
                            • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 18:30
                              > Pisałem już kilka razy,napiszę jeszcze raz! Wszystkie te cuda-
                              wianki tyle razy
                              > były poruszane na tym forum ,że powoli Zaczynasz pogrywać jak
                              Niegracz -
                              > rozumiem ,że wywarzanie otwartych drzwi jest Ci na rękę ale czy na
                              prawdę
                              > domagasz się przytoczenia tego co napisano już w tym temacie przez
                              3 miesiące??
                              > ?!

                              Ok, to co innego. Trzeba było tak odrazu, bez tych szyderstw i kpin.
                              To insza inszość:) Ze swojej strony dodam, że postaram się
                              przejrzeć "wątki smoleńskie" na tym forum i - w razie czego -
                              odnieść szczegółowo. Tu lub w nich.

                              > - A nie Dawaj się - Twoja sprawa - czy ja Ci bronię?! Tylko czemu
                              chcesz bym
                              > znał odpowiedź na pytania ,które swą odpowiedź będą miały za kilka
                              miesięcy???!
                              > Czy ja jestem wróżka?!

                              Widocznie tak, skoro z absolutną pewnością dezauwujesz tezę o
                              zamachum, promując tezę o naszej("kaczystowsiej") winie pilotów czy
                              prezydenta lub jego kancelarii. Jesteś wróżem!;P
          • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 17:53
            Wybacz Dirloff ale prywatnych blogów nie będę komentował!
            • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 18:35
              > Wybacz Dirloff ale prywatnych blogów nie będę komentował!

              Wybacz Marku, ale to kompletny absurd i wygodna "ucieczka" z wątku!
              Przytoczone przeze mnie blogi są (w miarę)wiarygodne i poruszają
              materialne kwestie, a nie czyste spekulacje. Poza tym, zalinkowałem
              nie tylko blogi, lecz i portale jak i "opiniotwórcze" media, np.
              Rzepę czy Wybiórczą. Naprawdę polecam, przejrzyj te linki w wolnej
              chwili, a otworzą Ci się oczy:) Zwłaszcza Wybiórczą, która
              przez "siłę rażenia" owych blogów dokonała w poniedziałek prawdziwej
              wolty!:)
              • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 18:38
                Toż przecie Ci napisałem o wszystkich linkach ,które wkleiłeś?!?
        • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 17:51
          Co by Ci Dirloff frajdę sprawić!:)
          1) Procedury i obieg dokumentów w Rosji i Polsce się dość mocno różni!
          2) To co wyżej!
          3) To co wyżej!
          4) Sueddeutsche Zeitung to takie sobie źródło!
          5) Co jest niemożliwego w działaniu telefonu???!
          6) Wybacz ale doniesień "Faktu" to ja komentować nie zamierzam! Po tym jak to
          doszli sami o ostatnich słowach pilotów co to według nich miały brzmieć
          "Jezu.Jezu" większej kompromitacji nie trzeba!
          • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 19:42
            > Co by Ci Dirloff frajdę sprawić!:)

            Dzięki, i ja się staram dla Twojej frajdy!:)

            > 1) Procedury i obieg dokumentów w Rosji i Polsce się dość mocno
            różni!

            No i co z tego...? Co to ma do poruszanej sprawy, do rzeczy? Putin z
            Tuskiem "łżeli" nam w żywe oczy, czy nie?

            > 2) To co wyżej!

            To co wyżej!

            > 3) To co wyżej!

            To co wyżej!

            > 4) Sueddeutsche Zeitung to takie sobie źródło!

            Podaj lepsze, wiarygodniejsze, merytoczniejsze! Jakiekolwiek!;P

            > 5) Co jest niemożliwego w działaniu telefonu???!

            Ekhemm?

            > 6) Wybacz ale doniesień "Faktu" to ja komentować nie zamierzam! Po
            tym jak to
            > doszli sami o ostatnich słowach pilotów co to według nich miały
            brzmieć
            > "Jezu.Jezu" większej kompromitacji nie trzeba!

            A widzisz, i to jest bardzo ciekawy wątek! Wymagający rozwinięca,
            dla rzetelności. Otóż jedne "przecieki" stenogramowe Wam pasują(te
            antykaczystowskie), a drugie już nie(te prokaczystowskie czy insze,
            np. obojętne)! Mija kolejny miesiąć, nie mamy analogowych
            oryginałów, babramy się w cyfrowych kopiach, kruszymy kopie o
            platformerskie przecieki(na pisowski wywiad w Gazecie Polskiej),
            sprawa zamiast być wyjaśniania i rozjaśniana, jest coraz bardziej
            gmatwana i zaciemniana i... Wy twierdzicie, że jest OK, ja - tu np.
            wraz z matrkiem - twierdzę, że jest bardzo nie OK, i co z tym
            zrobimy...?

            Jak to jest, że "debeściaki" czy "zabije mnie" są już ok, ale "Jezu,
            Jezu" juz nie są ok?! Czy teraz Ty, Rzewuski1 i insze platformerskie
            lemingi już pojęły, że są prowadzone na smyczy przez niektóre media?
            Tu tkii clou sprawy, problemu, ten spór między nami...
            • marek_boa Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 20:08
              1) Ano to ,że Polska ze względu na mniejszą liczbę ludności posiada mniej
              urzędników a Rosja odwrotnie - może być?!
              4) Żadne inne ,że się tak wyrażę "Unijne" pismo ani gazeta nic na ten temat nie
              napisała!
              5) No właśnie - działających czyli włączonych telefonów o ile sobie dobrze
              przypominam znaleziono dużo - teza?! Pasażerowie prezydenckiego samolotu za nic
              mając zakaz używania telefonów komórkowych na pokładzie samolotu gadali sobie w
              najlepsze!
              6) Podam Ci przykład z własnych obserwacji - pewien mój były kolega jadąc po
              pijanemu po służbie zabił samochodem dwie młode dziewczyny - w szpitalu reporter
              faktu nie dopuszczony do sali na ,której ten były kolega leżał otworzył drzwi
              kolejnej sali,zrobił zdjęcie i już nazajutrz w "Fakcie" ukazał reportaż
              zobrazowany zdjęciem i tekstem - " policjant po pijanemu zabił...a tak wygląda
              leżąc w szpitalu"!
              - Znaczy się wiarygodność po ....
              - Tak to jest ,że ostatnie słowa pilotów brzmiały "kur..a","Kur..a" a nie
              "Jezu","Jezu" - jeśli nie Dostrzegasz różnicy to wybacz ale o czym tu dyskutować???!
              • dirloff Re: walisz głową w mur... 07.08.10, 02:55
                > 1) Ano to ,że Polska ze względu na mniejszą liczbę ludności
                posiada mniej
                > urzędników a Rosja odwrotnie - może być?!

                Ok, ale co to ma do sprawy?

                > 4) Żadne inne ,że się tak wyrażę "Unijne" pismo ani gazeta nic na
                ten temat ni
                > e
                > napisała!

                Ale na jaki temat?

                > 5) No właśnie - działających czyli włączonych telefonów o ile
                sobie dobrze
                > przypominam znaleziono dużo - teza?! Pasażerowie prezydenckiego
                samolotu za nic
                > mając zakaz używania telefonów komórkowych na pokładzie samolotu
                gadali sobie w
                > najlepsze!

                Z tego co jak dotąd wiadomo, to wykonano z pokładu tylko dwa
                połączenia, w tym wyłącznie jedno przez tel. kom. Drugim był rozmowa
                prezydenta z bratem, lecz przez tel. satelitarny. Poza tym, dobrze
                wiesz, że tego typu samoloty mają odp. zabezp. i nie mają
                prawa "spaść" z powodu komórki. To humbug z tymi komórkami w
                samolotach rządowych.

                Odnośnie "Faktu" i mediów jako takich, to i ja mam o nich wielce
                krytyczne zdanie.

                > - Tak to jest ,że ostatnie słowa pilotów
                brzmiały "kur..a","Kur..a" a nie
                > "Jezu","Jezu" - jeśli nie Dostrzegasz różnicy to wybacz ale o czym
                tu dyskutowa
                > ć???!

                Tak to jest, że jest nijak. Mamy przecieki, które następnego dnia
                są "przesuwane" czasowo, a kolejnego dementowane jako takie. A na
                bazie tych przecieków z rzekomego stenogramu pewność co poniektórych
                o winie Kaczyńskiego. Zdementowano zarówno "debeściaków", jak
                i "zabiją mnie", zatem jak takie manipulacje i wrzutki(np. jedna "na
                okazję" wywiadu Jarka w Gazecie Polskiej) mogą być podstawą do
                przesądzania o czyjejś winie czy jej braku?
                • maccard Re: walisz głową w mur... 07.08.10, 06:07
                  dirloff napisał:

                  > tego typu samoloty mają odp. zabezp. i nie mają
                  > prawa "spaść" z powodu komórki. To humbug z tymi komórkami w
                  > samolotach rządowych.

                  Tak wiem. I jeszcze ten konkretny samolot z całą pewnością nie mógł spaść z
                  powodu błędu pilotów. Miał specjalne zabezpieczenia.
                • marek_boa Re: walisz głową w mur... 07.08.10, 08:32
                  1) Ma do sprawy w temacie obiegu dokumentów! Inne procedury obowiązuja w Polsce
                  a inne w Rosji!
                  4) Ano na temat jaki ta Niemiecka gazeta poruszyła!
                  5) Z tego co do tej pory wiadomo to pasażerowie prezydenckiego samolotu używali
                  komórek ile wlezie i prokuratura nie tak dawno wystąpiła do operatorów o bilingi
                  - co będzie dalej zobaczymy! Nie jest ważne ilość zabezpieczeń w takim samolocie
                  jak i w każdym innym! Ważne jest ,że na pokładzie samolotów obowiązuje całkowity
                  zakaz używania telefonów komórkowych - pasażerowie Tu-154 nawet do tak prostego
                  zakazu nie byli wstanie się podporządkować czyli za nic mieli przepisy
                  obowiązujące na całym świecie!
                  - Dirloff ino ,że z tymi przeciekami to jednak jest trochę dziwnie - poważne
                  gazety po jakimś blamażu choć pozorują jakieś przeprosiny czy inną formę
                  samokrytyki - nie dotyczy to niestety pism "brukowych" typu "Fakt"!
                  • bmc3i Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 12:37
                    marek_boa napisał:

                    > 1) Ma do sprawy w temacie obiegu dokumentów! Inne procedury obowiązuja w Polsce
                    > a inne w Rosji!
                    > 4) Ano na temat jaki ta Niemiecka gazeta poruszyła!
                    > 5) Z tego co do tej pory wiadomo to pasażerowie prezydenckiego samolotu używali
                    > komórek ile wlezie i prokuratura nie tak dawno wystąpiła do operatorów o biling
                    > i
                    > - co będzie dalej zobaczymy! Nie jest ważne ilość zabezpieczeń w takim samoloci
                    > e
                    > jak i w każdym innym! Ważne jest ,że na pokładzie samolotów obowiązuje całkowit
                    > y
                    > zakaz używania telefonów komórkowych - pasażerowie Tu-154 nawet do tak prostego
                    > zakazu nie byli wstanie się podporządkować czyli za nic mieli przepisy
                    > obowiązujące na całym świecie!

                    Podobnie jak wszyscy pasazerowie kazdego lub niemal kazdego samolotu sluzbowego
                    na swiecie, w tym samolotów Tuska.

                    W rzeczywistosci, sprawa telefonow komorkowych na pokladzie jest pewnym mitem
                    utrzymywanym ze wzgledów bezpeiczenstwa. Jakies tam ryzyko istnieje, ale
                    wylacznie teoretyczne. Z tego co skarżą sie piloci pasazerskich liniowcow, oni w
                    sluchawkach slysza zakolcenia gdy ktos nie wylaczy telefonu na poklaadzie, jake
                    zawsze wywoluja telefony komorkowe w poblizu urzadzen elektornicznych.
                    "Świergolenie" komórki w roznych głosnikach jakie kazdy slyszy kilka razy
                    dziennie, i to jest najwieksza w codziennej praktyce niedogodnosc. Cala reszta
                    to tylko zagrozenie teoretyczne, choc wystarczajace do wprowadzenia calkowitego
                    zakazu uzywania komorek na pokladach pasazerskich liniowcow. Ale samoloty
                    rzadowe nie sa pasazerskimi liniowcami, i ide o zaklad, ze ten lot nie byl
                    jedynym lotem rzadowego samolotu w Polsce, ktrego pasazerowie mieli wlaczone
                    komorki - takze tych samolotow, na ktorych pokladzie leical Tusk ze partyjna
                    switą i polowa rady ministrow.



                    > - Dirloff ino ,że z tymi przeciekami to jednak jest trochę dziwnie - poważne
                    > gazety po jakimś blamażu choć pozorują jakieś przeprosiny czy inną formę
                    > samokrytyki - nie dotyczy to niestety pism "brukowych" typu "Fakt"!

                    Moglbys podac link do takiej przykladowej "pozoracji przeprosin" czy "samoktrytyki"?
                    • marek_boa Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 13:00
                      Matrek znowu "Rezonujesz"?! Fakt ,że kto inny łamie przepisy nie upoważnia i
                      nie usprawiedliwia innych w tym temacie! Usprawiedliwiasz pasażerów Tupolewa jak
                      małe dziecko?! "Bo inni robią tak samo"??! No proszę Cię!
                      - Ostatnie przeprosiny "Faktu" w telewizji! Facet przez 30 sekund trzyma kartkę
                      z ,której nic przeczytać praktycznie się nie da! Gdyby nie to ,iż w necie na ten
                      temat była dyskusja dalej był bym pewien ,że to były zakłócenia i obraz się
                      "zaciął"!
                      • brigada_di_bandito Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 14:40
                        Kolego wężu napisz,skoro tak wszystko ładnie umiesz wyjaśnić czemu zalało Bogatynię?
                        • maccard Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 15:06
                          brigada_di_bandito napisała:

                          > Kolego wężu napisz,skoro tak wszystko ładnie umiesz wyjaśnić czemu zalało Bogat
                          > ynię?

                          Przecież to już przeor częstochowski wyjaśniał skąd się biorą w Polsce powodzie.
                          Ruskie z mgłą przesadzili i się nagle skropliła.
                          • brigada_di_bandito Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 15:19
                            maccard napisał:

                            > Ruskie z mgłą przesadzili i się nagle skropliła.

                            Zła odpowiedź,siadaj dwója.
                            • maccard Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 18:22
                              brigada_di_bandito napisała:

                              > Zła odpowiedź,siadaj dwója.

                              Jak śmiesz krytykować opinie przeora Jasnej Góry, zapaterysto ty.
                              • brigada_di_bandito Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 18:29
                                maccard napisał:

                                > Jak śmiesz krytykować opinie przeora Jasnej Góry, zapaterysto ty.

                                Odpowiadać należy z główki własnej zasobów,a nie cytować Ojców Paulinów.To nie
                                forum klerykalia tylko militaria.
                                • maccard Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 19:35
                                  brigada_di_bandito napisała:

                                  > Odpowiadać należy z główki własnej zasobów,a nie cytować Ojców Paulinów.To nie
                                  > forum klerykalia tylko militaria.

                                  Bzdura. Można się powoływać na wiarygodne źródła, a kto może być bardziej
                                  kompetentny w sprawach związanych z niebem od Ojca Przeora?
                                  • brigada_di_bandito Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 20:02
                                    maccard napisał:

                                    > Bzdura. Można się powoływać na wiarygodne źródła, a kto może być bardziej
                                    > kompetentny w sprawach związanych z niebem od Ojca Przeora?

                                    Widzę że razem z wężowatym przyjęliście taktykę wyśmiewania i ośmieszania
                                    argumentów innych forumowiczów.
                                    Spojrzymy na was towarzysze przez waszą optykę i wtedy się pośmiejemy.
                                    • maccard Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 20:40
                                      brigada_di_bandito napisała:

                                      > Widzę że razem z wężowatym przyjęliście taktykę wyśmiewania i ośmieszania
                                      > argumentów innych forumowiczów.
                                      > Spojrzymy na was towarzysze przez waszą optykę i wtedy się pośmiejemy.

                                      Och, wybacz mój ty niezwykle poważny interlokutorze. Myślałem, że lecimy w
                                      konwencji żartu.

                                      Jak chcesz poważnej odpowiedzi, to uważam, że Bogatynię zalało, bo była
                                      nawałnica. Ale może mam zamydlone oczy mainstreamową papką, a prawda jest ukryta.
                                      • brigada_di_bandito Re: walisz głową w mur... 10.08.10, 07:08
                                        maccard napisał:

                                        > Jak chcesz poważnej odpowiedzi, to uważam, że Bogatynię zalało, bo była
                                        > nawałnica. Ale może mam zamydlone oczy mainstreamową papką, a prawda jest ukryt
                                        > a.
                                        >

                                        No i widzisz jakoś tak przewidziałem że nie znasz prawdziwego powodu lub nie
                                        chcesz o tym napisać.Masz linka.
                                        www.nettg.pl/Aktualnosci/Z-ostatniej-chwili/Przerwana-tama-byla-prowizorka-hydrotechniczna-z-lat-60.-%3Cspan-style=color:red%3EVIDEO%3C/span%3E,17395,1500,1
                                        • maccard Re: walisz głową w mur... 10.08.10, 08:11
                                          brigada_di_bandito napisała:

                                          > No i widzisz jakoś tak przewidziałem że nie znasz prawdziwego powodu lub nie
                                          > chcesz o tym napisać.Masz linka.
                                          > www.nettg.pl/Aktualnosci/Z-ostatniej-chwili/Przerwana-tama-byla-prowizorka-hydrotechniczna-z-lat-60.-%3Cspan-style=color:red%3EVIDEO%3C/span%3E,17395,1500,1

                                          Problem w tym geniuszu, że po zerwaniu tej tamy fala nie popłynęła na Bogatynię
                                          tylko na Zgorzelec. Spójrz na mapę gdzie jest Bogatynia, a gdzie zbiornik Niedów
                                          i w którą stronę płyną tam wody.

                                          Bogatynię zalała rzeka Miedzianka, a fala była przypuszczalnie dlatego tak
                                          gwałtowna i wysoka, bo tak bywa gdy rzeka jest "obmurowana".

                                          Ale może to mainstreamowa papka zalepia mi oczy, a prawda jest ukryta. Dlatego
                                          opinii Ojca Przeora bym nie lekceważył, w końcu wiadomo jacy są Rosjanie...
                                          • rzewuski1 Re: walisz głową w mur... 10.08.10, 08:20

                                            • maccard Re: walisz głową w mur... 10.08.10, 09:27
                                              No, jak była msza w intencji deszczu:
                                              www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE
                                              To może i dla Rosji pożary wymodlili.

                                              Czy ta modlitwa tak wyglądała?
                                              "Ino się Panie Boże nie pomyl i nas Pawlaków - sąsiadów Kargulowych, nie
                                              doświadczaj, bo my się swojej miedzy trzymamy..."
                                          • maxikasek Re: walisz głową w mur... 10.08.10, 08:51
                                            Rzekłbym to byłby pierwszy chyba przypadek na świecie kiedy woda popłynęłaby pod górę. Ja wiem że jest kilka magicznych górek, gdzie jest zakłócona grawitacja, ale że w Bogatyni też...? To pewnie póxniej ta woda jeszcze Czechow zalała ;-).
                      • bmc3i Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 21:49
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek znowu "Rezonujesz"?! Fakt ,że kto inny łamie przepisy nie upoważnia i
                        > nie usprawiedliwia innych w tym temacie! Usprawiedliwiasz pasażerów Tupolewa ja
                        > k
                        > małe dziecko?! "Bo inni robią tak samo"??! No proszę Cię!
                        > - Ostatnie przeprosiny "Faktu" w telewizji! Facet przez 30 sekund trzyma kartk
                        > ę
                        > z ,której nic przeczytać praktycznie się nie da! Gdyby nie to ,iż w necie na te
                        > n
                        > temat była dyskusja dalej był bym pewien ,że to były zakłócenia i obraz się
                        > "zaciął"!



                        Fakt czy SuperExpres, to akurat nie jest medium ktore musi przsepraszac - i tak
                        nikt nie bierze go powaznie. Pokaz przeprowsiny ze strony TVN na przyklad, czy
                        Agory.
                        • marek_boa Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 23:32
                          Takie przeprosiny widziałem kilka razy!
                          • bmc3i Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 23:38
                            marek_boa napisał:

                            > Takie przeprosiny widziałem kilka razy!

                            A ja widzialem ufo.,
            • bmc3i Re: walisz głową w mur... 09.08.10, 12:25
              dirloff napisał:


              > A widzisz, i to jest bardzo ciekawy wątek! Wymagający rozwinięca,
              > dla rzetelności. Otóż jedne "przecieki" stenogramowe Wam pasują(te
              > antykaczystowskie), a drugie już nie(te prokaczystowskie czy insze,
              > np. obojętne)!


              Tez to zauwazylem. T to taka selektywna wizja swiata, ktora pomaga zachowac
              dobre samopoczucie w kazdej sytuacji.



              Mija kolejny miesiąć, nie mamy analogowych
              > oryginałów, babramy się w cyfrowych kopiach, kruszymy kopie o
              > platformerskie przecieki(na pisowski wywiad w Gazecie Polskiej),
              > sprawa zamiast być wyjaśniania i rozjaśniana, jest coraz bardziej
              > gmatwana i zaciemniana i... Wy twierdzicie, że jest OK, ja - tu np.
              > wraz z matrkiem - twierdzę, że jest bardzo nie OK, i co z tym
              > zrobimy...?
              >


              Ja juz nic dirlof nie twierdze. Cala sprawa jest dla mnie coraz bardziej
              zenujaca. Zaraz po katastrofie wszystko buntowalo sie we gdy czytalem tu i
              ówdzie glosy domagajace sie miedzynarodowej komisji do zbadania przyczyn
              wypadku. Uwazalem ze Polska jest na tyle cywilizowanym i dumnym panstwem, ze
              potrafi sama wyjasnic przyczyny smierci swojego prezydenta w katastrofie
              lotniczej. Teraz zas nie wierze juz w jakiekolwiek wyjasnienie. Cala sprawa
              coraz bardziej zaczyna sprawiac wrazenie takiego samego przykrywania posredniej
              odpowiedzialnosci roznych zyjacych dzis osob, jak ta zenujaca komisja sledcza w
              aferze hazadrowej, powolana i kierowana w taki sposob, aby wybielic kilka osob
              ze swiecznika i pewna partie.


              > Jak to jest, że "debeściaki" czy "zabije mnie" są już ok, ale "Jezu,
              > Jezu" juz nie są ok?! Czy teraz Ty, Rzewuski1 i insze platformerskie
              > lemingi już pojęły, że są prowadzone na smyczy przez niektóre media?
              > Tu tkii clou sprawy, problemu, ten spór między nami...



              Ty tego nie rozumiesz, bo za malo wyksztalocny jestes i moher nosisz na glowie.
      • maccard Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 19:13
        Odniosę się do wszystkich linków.


        dirloff napisał:

        > Linki:
        > grudqowy.salon24.pl/186932,nie-spadlismy-do-roli-burundi-ale-do-roli-mozambiku

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Bo samolot prezydenta Mozambiku też się rozbił.



        > freeyourmind.salon24.pl/213055,wrocmy-do-lockerbie

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Bo w Lockerbie był zamach.

        > freeyourmind.salon24.pl/213920,garstang-o-badaniu-katastrof

        Teza: To był zamach bombowy.
        Dowód: Śledztwo jest zmanipulowane bo nie znaleziono śladów materiałów wybuchowych.

        > wtemaciemaci.salon24.pl/210895,entomologia-polityczna-pluskwy-a-sprawa-polska

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Bo remont samolotu robili Rosjanie.


        > el.ohido.siluro.salon24.pl/

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Bo pan Kraśko raz powiedział, że widzi tam Specnaz. Pan Kraśko co prawda
        nigdy później nie potwierdził, że to był Specnaz, ale przecież oczywistym jest,
        że został zastraszony.

        > el.ohido.siluro.salon24.pl/211354,smiglowiec-ostatnie-brakujace-ogniwo

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Właściwie żadnego dowodu nie podano, ale podano fakt, że Rosjanie mają
        śmigłowce transportowe. A jak mają takie śmigłowce, to wiadomo do czego ich
        używają... Do zamachów.


        > lubczasopismo.salon24.pl/chcewiedziec/post/213235,co-wie-aw

        Teza: To był zamach.
        Dowód: Podobno Agencja Wywiadu ma zdjęcia na których podobno coś widać, a w
        ogóle na filmie z YouTube podobno słychać strzały i widać mężczyznę w garniturze
        wyczołgującego się spod wraku.
        Dodam jeszcze od siebie, że dostrzeżono tam jeszcze pilota w białej koszuli
        wychodzącego z silnika, ale to już taka oczywistość, że nie warto wspominać.

        > www.rmf.fm/blogi/bogdan-zalewski

        Teza: Diabli wiedzą czy na pewno, bo tekst piętrowo zakodowany i trzeba się
        naklikać, ale chyba chodzi o zamach.
        Dowód: Po naklikaniu się wyszło mi, że dowodem jest sam fakt iż zdarzyło się to
        w Rosji. A przecież wiadomo jacy są Rosjanie...


        > krzystofjaw.salon24.pl/151606,smierc-grzegorza-michniewicza-dlaczego

        Teza: Artykuł wcale nie odnosi się do tragedii smoleńskiej, ale komentatorzy
        taki związek widzą: W Smoleńsku był zamach.
        Dowód: Urzędnik Kancelarii Premiera popełnił samobójstwo. A jak powszechnie
        wiadomo, w Polsce wszystkie samobójstwa są skutkiem działań rządu PO. Nadal nie
        widzicie związku ze Smoleńskiem? Ulegacie mainstreamowej papce i ona zalepia wam
        oczy!

        > www.wprost.pl/ar/182625/Dyrektor-Generalny-Kancelarii-Premiera-nie-zyje-To-najprawdopodobniej-samobojstwo/

        Teza: jak wyżej
        Dowód: jak wyżej.

        > www.rp.pl/artykul/15,463737_Sluzby_monitorowaly_lot_Tu_154.html

        Teza: Cholera wie jaka, ale rząd PO i Rosjanie coś kręcą.
        Dowód: Podobno SKW ma nagrania wszystkiego, bo podobno ma tajne stanowiska
        nasłuchowe. Co z tych nagrań wynika, diabli wiedzą, ale na pewno coś niedobrego.
        • dirloff Re: walisz głową w mur... 07.08.10, 03:44
          > Odniosę się do wszystkich linków.
          >

          Uff, no wreszcie...

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Bo samolot prezydenta Mozambiku też się rozbił.
          >

          Poprawki:

          Teza: To mógł być zamach, bo podobne przeprowadzano wcześniej.
          Dowód: śledztwo, reakcje Sowietów, póżniejsze zeznania jednego z
          zamachowców, południoafrykańskiego agenta.

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Bo w Lockerbie był zamach.

          Teza: To mógł być zamach. Zamach państwowy, a nie terrorystyczny.
          Dowód: Profesjonalizm przy Lockerbie, fuszerka przy Smoleńsku.

          > Teza: To był zamach bombowy.
          > Dowód: Śledztwo jest zmanipulowane bo nie znaleziono śladów
          materiałów wybuchow
          > ych.

          Teza: To mógł być zamach bombowy.
          Dowód: Śledztwo jest zmanipulowywane na bieżąco, bo nie zachowano
          tak dużej ostrożności i skrupulatności, jak przy Lockerbie, a wręcz
          przeciwnie, sprawia wrażenie mataczenia i zacierania śladów, vide
          buldożery czy gnijący i rdzewiejący wrak. Dopiero teraz "ma być"
          przykryty czymś.

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Bo remont samolotu robili Rosjanie.

          Teza: To mógł być zamach.
          Dowód: remont u Deripaski, zaskakujące wybranie przez Klicha nowej
          firmy, praktyka służb specjalnych montowania różnych urządzeń
          szpiegowskich w samolotach produkowanych dla innych rządów -
          przykład USA i Chin.

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Bo pan Kraśko raz powiedział, że widzi tam Specnaz. Pan
          Kraśko co prawda
          > nigdy później nie potwierdził, że to był Specnaz, ale przecież
          oczywistym jest,
          > że został zastraszony.

          Teza: To mógł być zamach.
          Dowód: Ponieważ pan Kraśko dostrzegł tam funkcjonariuszy Specnazu.

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Właściwie żadnego dowodu nie podano, ale podano fakt, że
          Rosjanie mają
          > śmigłowce transportowe. A jak mają takie śmigłowce, to wiadomo do
          czego ich
          > używają... Do zamachów.

          Teza: To mógł być zamach.
          Dowód: Ponieważ ciągle funkcjonuje problem niezweryfikowanego
          profesjonalnie materiału audiowizualnego, na którym
          amatorzy "odkrywają" kolejne ciekawostki. W tym poszlaki na obecność
          na miejscu katastrofy ciężkiego śmigłowca transportowego, które
          akurat stacjonują pod Smoleńskiem. Jego obecność doskonale wpisuje
          się w kilka wersji scenariusza o zamachu.

          > Teza: To był zamach.
          > Dowód: Podobno Agencja Wywiadu ma zdjęcia na których podobno coś
          widać, a w
          > ogóle na filmie z YouTube podobno słychać strzały i widać
          mężczyznę w garniturz
          > e
          > wyczołgującego się spod wraku.
          > Dodam jeszcze od siebie, że dostrzeżono tam jeszcze pilota w
          białej koszuli
          > wychodzącego z silnika, ale to już taka oczywistość, że nie warto
          wspominać.

          Teza: To mógł być zamach.
          Dowód: sensacyjny artykuł w N.Cz. oraz wcześniejsze doniesienia
          prokuratury i AW o prawdziwości owego filmiku, wystrzałach i
          rosyjskich oraz polskich głosach. Pytanie, dlaczego nikt nie
          przeprowadził profesjonalnej analizy audiowizualnej, a raczej nie
          opublikował wyników tegoż, bo AW miała taką przeprowadzić. Pytanie
          drugie, dlaczego ciągle nie zwrócono Polsce broni, magazynków z
          amunicją oraz kamizelek kuloodpornych.

          > Teza: Diabli wiedzą czy na pewno, bo tekst piętrowo zakodowany i
          trzeba się
          > naklikać, ale chyba chodzi o zamach.
          > Dowód: Po naklikaniu się wyszło mi, że dowodem jest sam fakt iż
          zdarzyło się to
          > w Rosji. A przecież wiadomo jacy są Rosjanie...
          >

          Teza: Sorry, mój błąd. Zamiast zalinkować wybrane wpisy, podałem
          ogólny adres. Naprawiłem to jednak w kolejnym poście, linkując już
          prawidłowe teksty.
          Dowód: Teksty te bardziej wskazują na pewność zamachu, lecz na
          absurdalną "pewność" o niemożliwości tegoż. Tym bardziej przy
          relacjach polsko-rosyjskich i między Kaczyńskimi a Putinem. Poza
          tym, państwo rosyjskie, zarówno w postaci sowieckiej, jak i
          obecność, stosowało formę usuwania wrogich sobie(lub przywódcom)
          ludzi. Cassus londyński czy zabójstwo Politkowskiej jako forma
          prezentu na urodziny Władymira Władymirowicza...

          > Teza: Artykuł wcale nie odnosi się do tragedii smoleńskiej, ale
          komentatorzy
          > taki związek widzą: W Smoleńsku był zamach.
          > Dowód: Urzędnik Kancelarii Premiera popełnił samobójstwo. A jak
          powszechnie
          > wiadomo, w Polsce wszystkie samobójstwa są skutkiem działań rządu
          PO. Nadal nie
          > widzicie związku ze Smoleńskiem? Ulegacie mainstreamowej papce i
          ona zalepia wa
          > m
          > oczy!

          Teza: Artykuł, a raczej wydarzenie które jest w nim opisane, jest
          łączone jako spekulacja, poszlaka przy tezach o zamachu. Zwłaszcza
          przy podejrzeniach o czynny w nim udział kogoś po stronie polskiej
          (dawni - acz nie zweryfikowani - funkcjonariusze WSI?) oraz coraz
          częściej pojawiającym się nazwisku ministra Arabskiego.
          Dowód: FUNKCJA, którą pełnił Grzegorz Michniewicz.

          > Teza: Cholera wie jaka, ale rząd PO i Rosjanie coś kręcą.
          > Dowód: Podobno SKW ma nagrania wszystkiego, bo podobno ma tajne
          stanowiska
          > nasłuchowe. Co z tych nagrań wynika, diabli wiedzą, ale na pewno
          coś niedobrego

          Teza: Cholera wie dlaczego, ale rząd, SKW i Rosjanie coś kręcą.
          Dowód: Ponieważ SKW oraz odpowiedzialny za nadzór służb specjalnych
          koordynator nie zdementowali, że dysponują materiałami z
          bezpośredniej transmisji poprzez keyloggery umieszczone w samolocie.
          Ponieważ polska prokutatura OFICJALNIE zwróciła się do rządu USA,
          pomijając drogę rządową(sic!) o dane wywiadowcze, nasłuchowe, z
          Echelonu, pomimo zainstalowanej w Polsce jednej z wstyczek tegoż
          systemu. Co z tych nagrań wynika, nie wiemy, pomimo, że są one
          kluczowe dla śledztwa, czy wręcz redukujące potrzebę przeprowadzenia
          jego dużej części.

          PS. Nie odniosłeś się do reszty linków:)
          • maccard Re: walisz głową w mur... 07.08.10, 05:53
            Porażające wyniki benedyktyńskiego śledztwa blogerów. Dowodem, że to był zamach
            jest to, że gdzie indziej dokonano zamachu.

            Już gdzieś tu pisałem, że może użyto bomby atomowej z tłumikiem? Przecież brak
            dowodów na to jest najlepszym dowodem, że rząd PO coś kręci.

            dirloff napisał:


            > PS. Nie odniosłeś się do reszty linków:)

            Przepisz to co napisałem o dotychczasowych i będziesz wiedział.
    • chomikdc Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 12:29
      To porównaj sobie poziom komisji w senacie USA i poziom naszych
      "senatorów", "posłów" i niektórych "ekspertów". Mam poważne wątpliwości
      czy większość tych z komisji Macierewicza w ogóle rozumie dlaczego
      samolot lata...
      • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 12:40
        Ależ Drogi Chomikdc sięgając do historii nie ma z tym problemu - był sobie
        kiedyś w Stanach taki facio co się nazywał McCarthy - wypisz wymaluj stryjeczny
        brat Macierewicza!
        -Pozdrawiam!
        • chomikdc Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 12:45
          marek_boa napisał:
          > Ależ Drogi Chomikdc sięgając do historii nie ma z tym problemu -
          był sobie
          > kiedyś w Stanach taki facio co się nazywał McCarthy - wypisz
          wymaluj stryjeczny
          > brat Macierewicza!
          > -Pozdrawiam!

          To jest tylko dowód na to na jakim etapie jesteśmy. Długa droga przed
          nami.
          • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:14
            Może nie to ,że długa ale bardziej pokręcona! McCarthy zadarł z US-Army i
            poszedł w p... znaczy w polityczny niebyt! Macierewicz rozpieprzył Polski wywiad
            i kontrwywiad i ma się dobrze! Po za tym przypomnę słowa H.Goryszewskiego czyli
            wicepremiera rządu "parafianki" Suchockiej - " Nie ważne czy w Polsce będzie
            kapitalizm,wolność słowa,czy w Polsce będzie dobrobyt - ważne aby Polska była
            katolicka"! I tyli!
            -Pozdrawiam!
            • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:18
              MAcierewicz czego sie nie dotknie to niszczy
              nic nie zbudował
              wyglada jak Dzierzynski
              • misza_kazak Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 23:13
                > MAcierewicz czego sie nie dotknie to niszczy
                > nic nie zbudował
                > wyglada jak Dzierzynski

                To ten? pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Macierewicz

                Naprawde przypomina Zeleznogo Feliksa :))
                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 23:15
                  Miszka co z zagadką?!
                  -Pozdrawiam!
                  • misza_kazak Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 09.08.10, 14:52
                    marek_boa napisał:

                    > Miszka co z zagadką?!
                    > -Pozdrawiam!

                    Pytasz o czolg? Podalem 2 podpowiedz :)
                    To jest prototypowy czolg, ktory nie wszedl na uzbrojenie z powodu rozpadu ZSRR.
                    Pozdro!
                    Misza
            • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:26
              Panoćku, a krowy przez tego Antosia mlyka nie dają!
              • rzewuski1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:37
                nie daja
                te krowe sa chude i chore na chorobe szalonych krów

                Dzierzynksi zbudował sprawna organizacje
                natomiast Antek Policmajster tylko niszczy
                ludzi, panstwo , wywiad
        • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:27
          A po co przywoływać tego hamerykańskiego ymperalystę, skoro
          mamy "naszego" towarzysza Moczara, co to "leśnych" ubijał!
          • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:55
            Ino ,że my tu panie o Polsce po 1989 roku rozmawiamy a nie przed! Za tamtych
            czasów wszystko co Amerykańskie z założenia było "be" - to teraz jest "cacy"!
            • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 17:39
              > Ino ,że my tu panie o Polsce po 1989 roku rozmawiamy a nie przed!
              Za tamtych
              > czasów wszystko co Amerykańskie z założenia było "be" - to teraz
              jest "cacy"!

              Oj nieładnie, nieładnie tak kłamać, okłamywać wujka Dirloffa. O
              McCarthy'usiu sprzed '89r. i tak jakoś poza Polską w ogóle! Nie
              dobry Mareczek, nie dobry! Nie dostanie krówki-ciągutki!:P
              • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:06
                Krówek-ciągutek nie lubię więc bez łaski!:)
                - Znaczy się Twierdzisz ,że senator McCarthy to w Polsce działał???!
                Zadziwiające Dirloff - zaiste zadziwiające!:)
                • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:44
                  > Krówek-ciągutek nie lubię więc bez łaski!:)

                  To może kukułki, albo insze poPRLowskie frykasy? Daj znać, żebym
                  wiedział na przyszłość czym mam Cię nęcić. Alkohole, książki, psy
                  czy kobiety też mogą być!

                  > - Znaczy się Twierdzisz ,że senator McCarthy to w Polsce
                  działał???!
                  > Zadziwiające Dirloff - zaiste zadziwiające!:)

                  Dalej Mareczku odwracasz kota ogonem! Wujek Dirloff BĘDZIE MUSIAŁ
                  sięgnąć po pasa, boś bardzo - ale to bardzo! - niegrzeczy chłopiec!
                  To Ty Mareczku(czy któryś z Twoich antykaczystowskich klakierów)
                  wyciągnąłeś McCarthy'ego w oderwaniu od POLSKICH spraw, a gdy ja
                  przytoczyłem towarzysza Moczara, zawsze antyimperialistycznie
                  czujnego, to żeś zaczął skakać, zależnie od retorycznej wygody,
                  między Polską a USA. A ja się pytam, co McCarthy ma do Polski, a
                  raczej wtedy właściwego, stalinowskiego PRL, z Moczarem na czele,
                  jeszcze przed gomułkowską, "polsko-patriotyczną", odwilżą? Ciągle
                  upieracie się przy szyderczej formule wątku, a ja oponuję!:)
                  • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:12
                    Eee niżej "Wedla" (Daw. "22 Lipca") nie schodzę - alkohol ni hu,hu,kobietę i
                    psa "posiadam" więc zostają Ci tylko książki!:)
                    - Nic nie odwracam Dirloff tylko albo nie Złapałeś kontekstu dyskusji albo po
                    prostu nie Przeczytałeś tych kilku wpisów!
                    - Niech wujcio Dirloff uważa bo właśnie w Polsce weszła w życie nowa ustawa i
                    za wyciągnięcie pasa można pójść siedzieć!:)
                    • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 03:51
                      > Eee niżej "Wedla" (Daw. "22 Lipca") nie schodzę - alkohol ni
                      hu,hu,kobietę i
                      > psa "posiadam" więc zostają Ci tylko książki!:)

                      Dzięki za info. Będę o tym pamiętał na przyszłość:)

                      > - Nic nie odwracam Dirloff tylko albo nie Złapałeś kontekstu
                      dyskusji albo po
                      > prostu nie Przeczytałeś tych kilku wpisów!

                      I vice versa Marku, ponieważ odnoszę wrażenie, że zamiast spierać
                      się o to co napisałem i zalinkowałem w pierwszym swoich wpisie,
                      skierowanym do Matrka, spieramy się o tę pietruszkę.

                      > - Niech wujcio Dirloff uważa bo właśnie w Polsce weszła w życie
                      nowa ustawa i
                      > za wyciągnięcie pasa można pójść siedzieć!:)

                      Jakby co, to wujcio wykaże się wrodzonym i nabytym sprytem,
                      zwabiając Marusia bombonierką Wedla na któreś z przejść granicznych
                      i urządzi niegrzecznemu chłopcu miniGuantanamo! Tak
                      eksterytorialnie:)
                      • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 08:36
                        No już się doczekać nie mogę!:)
            • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:37
              marek_boa napisał:

              > Ino ,że my tu panie o Polsce po 1989 roku rozmawiamy a nie przed! Za tamtych
              > czasów wszystko co Amerykańskie z założenia było "be" - to teraz jest "cacy"!


              To McArtur byl "po 1989" roku?
              • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:57
                Tak jest Matrek! Właśnie Odkryłeś Amerykę!!! Wiwat drugi Kolumb! McArtur to to
                samo co McCarthy i oczywiście obaj byli Polskimi politykami!:)
        • cie778 McCarthy 09.08.10, 12:17
          marek_boa napisał:

          > był sobie kiedyś w Stanach taki facio co się nazywał McCarthy

          Ale zdajesz sobie sprawę Marku z tego, że główne tezy McCarthy'ego (dla
          przypomnienia - facet głosił, że sowiecka/komunistyczna agentura ma potężne
          wpływy w USA, w tym w handlu czy mediach) potwierdzili sami sami Sowieci? Znaczy
          się - może nie dobrowolnie, bo za pośrednictwem archiwum Mitrochina, ale zawsze ;-)
          Miejscami to wyszło, że McCarthy miał za małą wyobraźnię...

          pozdrawiam
          jasiol
          • marek_boa Re: McCarthy 09.08.10, 13:02
            Jasiol nie chodzi mnie o to ,że na początku facet miał rację! Chodzi mnie o to
            ,że paranoja jaką rozpętał w Stanach doprowadzona została do absurdu!
            -Pozdrawiam!
            • cie778 Re: McCarthy 09.08.10, 13:40
              marek_boa napisał:

              > nie chodzi mnie o to ,że na początku facet miał rację! Chodzi mnie o to,
              > że paranoja jaką rozpętał w Stanach doprowadzona została do absurdu!

              No ale właśnie o to chodzi - komisja McCarthy'ego powszechnie opiewana jest jako
              dzieło szatana prześladująca niewinnych w atmosferze polowania na czarownice -
              tak jak napisałeś "absurd".
              Tymczasem się okazało, że to nie był "absurd" bo jedyne co rzeczonej komisji
              można zarzucić to brak skuteczności (powodowany brakiem uprawnień i nagonką
              medialną) - większości osób które winna choćby odesłać do Europy nie ruszyła.

              pozdrawiam
              jasiol
              • marek_boa Re: McCarthy 09.08.10, 13:44
                Ruszyła za to tych do ,których przyczepić się nie powinna! O to mnie właśnie
                Jasiol chodzi!
                -Pozdrawiam!
                • cie778 Re: McCarthy 09.08.10, 14:23
                  marek_boa napisał:

                  > Ruszyła za to tych do ,których przyczepić się nie powinna!

                  No ale to wiadomo z tego, co pisali na temat tej komisji ludzie którzy sami
                  powinni przed nią trafić ;-).
                  A poważniej: To nie była prokuratura czy któraś ze służb gromadząca dowody
                  procesowe ale komisja parlamentarna która miała przeprowadzić analizę sytuacji.
                  Jedyny mi znany efekt materialny jej działalności to deportacje obcokrajowców ze
                  Stanów - ale to był wyłącznie efekt naruszenia przez nich przepisów ówczesnej
                  "zielonej karty" (czy jak to wtedy zwał). Trudno mi próbę stosowania
                  obowiązujących przepisów traktować jako "represje" nawet jeśli osoby im
                  podlegające nie podpadały pod sowieckich agentów a wyłącznie pod
                  pożytecznych idiotów.

                  pozdrawiam
                  jasiol
      • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 13:42
        Po pierwsze, to po stronie polskiej "śledztwo" prowadzi a raczej
        pozoruje jego prowadzenia polska prokuratura wojskowa, z
        takim "orłem" na czele jak prokurator Parulski, natomiast po stronie
        rosyjskiej kompletnie upolityczniona i skorumpowana MAK, z
        historyczką sztuki(czy jakąś filolożką), Tatianą Aodniną. Znaną z
        tego, że była kochanką Czernomyrdina i dzięki temu dostała tę fuchę,
        oraz, w jakimś stopniu, prokuratura rosyjska.

        Po drugie, to mylisz uprawomocnione parlamentarne(sejmowe czy
        senackie, w Stanach kongresowe czy senackie)komisje właściwe, w tym
        instytucję komisji śledczej, z "zespołem parlamentarnym", który nie
        ma w gestii żadnej formy nacisku na urzędy państwowe. A jedynie taki
        zespół mógł powołać klub PiS, ponieważ reszta(z PO na czele) blokuje
        powołanie komisji śledczej.

        Po trzecie, to właśnie dopiero po powołaniu tego zespołu,
        codziennych jego pracach, zapraszaniu sfrustrowanych niemocą państwa
        polskiego rodzin ofiar i publikowaniu wybranych dokumentów na
        codziennych konf. prasowych Maciereiwcza, wyszło szydło z worka,
        utrzymywane przez kilka miesięcy kłamstwo o rzekomej wzorcowej
        współpracy rosyjsko-polskiej, ewakuacyjne zachowanie Millera z
        Klichem(np. ucieczka na urlopy), oraz tego typu art'y jak te z
        Wybiórczej, o których napisałem(i zalinkowałem) wyżej.

        Po czwarte, to wypadałoby jakoś odnieść się do mojego pierwszego
        postu i palety linków, a nie wpisywać się w manierę amerytorycznego
        kpiartstwa. Natomiast odnośnie Macierewicza, to polecam
        przypomnienie sobie historii o Bonim.
        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 14:11
          Czyli co?! Śledztwo prowadzone przez Polską prokuraturę trzeba przekazać komu?!
          Prokuraturze Amerykańskiej,Chińskiej czy Tajwańskiej???!
          - Śledztwo w sprawie katastrofy Smoleńskiej o ile mnie wiadomo nadzoruje nie
          Parulski tylko Pasionek!
          - Co do Anodiny to przy braku oporu można by jej przypisać zoofilię i
          kleptomanię - tylko jaki to ma związek z prowadzonym postępowaniem w MAK???!
          - Co do "sfrustrowanych niemocą państwa Polskich rodzin ofiar" to bardzo bym
          prosił akurat nimi gęby sobie nie wycierać tak jak robi to PiS bo akurat tylko i
          wyłącznie rodziny poległych posłów PiS i ich zwolenników występują w tej szopce
          u Macierewicza - za jasną cholerę nie zauważyłem ani razu kogokolwiek z rodzin
          po posłach PO,SLD,PSL czy też rodzin poległych wojskowych! W tym samym czasie co
          "leją się łzy" u Macierewicza w innych studiach wypowiadają się inne rodziny ,iż
          są zniesmaczone politycznym wykorzystywaniem ich żalu po stracie bliskich!
          - Znaczy się Bądź miły i wytłumacz mnie po co tworzyć ten "niby-byt" skoro
          wiadomo ,że nic nie może?! Czy nie aby tylko i wyłącznie po to aby politycznie
          namieszać??!
          • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 15:12
            > Czyli co?! Śledztwo prowadzone przez Polską prokuraturę trzeba
            przekazać komu?
            > !

            Czyli nie wiem! Stawiam pytania, widząc kompletną fuszerkę albo
            wręcz ordynarne mataczenie, zacieranie śladów. Są różne pomysły -
            prawdziwie międzynarodowe śledztwo bądż przynajmniej jakieś
            europejskie czy unijne. NATO wyraziło chęć pomocy, lecz Tusk
            podziękował za to i odmówił. Zawsze możesz zapytać Tuska z Putinem,
            pierwszego dnia deklarowali obaj wspólne, rosyjsko-polskie śledztwo.
            Dlaczego kłamali? Dlaczego Klich już pierwszego czy drugiego tyg.
            sugerował, że to ściema?

            > - Co do Anodiny to przy braku oporu można by jej przypisać
            zoofilię i
            > kleptomanię - tylko jaki to ma związek z prowadzonym postępowaniem
            w MAK???!

            To uważaj, bo moze Ci wytoczyć proces o zniewagę. Albo w jej
            imieniu - i państwa rosyjskiego - ambasada FR w Warszawie. To ma
            wspólnego, że nie ma żadnego rzetelnego, merytorycznego
            przygotowania do pełnionej funkcji. Tym bardziej wykształcenia. To
            typowy "słup", i Ty wiesz o tym doskonale.

            > - Co do "sfrustrowanych niemocą państwa Polskich rodzin ofiar" to
            bardzo bym
            > prosił akurat nimi gęby sobie nie wycierać tak jak robi to PiS bo
            akurat tylko
            > i
            > wyłącznie rodziny poległych posłów PiS i ich zwolenników występują
            w tej szopce
            > u Macierewicza -

            Nawet jeżeli tak jest, to to w ogóle nie zmienia postaci rzeczy.
            Choćby protest jednej osoby, wdowy czy wdowca bądz dzieci ofiary, ma
            znaczenie. A na posiedzeniu zespołu parlamentarnego było
            kilkadziesiąt takich osób. Jako policjant dobrze wiesz, ze jedna
            kobieta po gwałcie czy pobiciu zrobi burdę i wymusi śledztwa, a
            druga weżmie prysznic i zaszlocha w poduszkę.

            > - Znaczy się Bądź miły i wytłumacz mnie po co tworzyć ten "niby-
            byt" skoro
            > wiadomo ,że nic nie może?! Czy nie aby tylko i wyłącznie po to aby
            politycznie
            > namieszać??!

            Przecież napisałem o tym wyżej. Dopiero po wszczęciu prac tego
            zespołu, publikowaniu różnych materiałów, wypowiedzi rodzin,
            naciskach na rząd i urzędy, konf. prasowych, wyszło szydło z worka i
            wolta niektórych mediów, np. Wybiórczej. To przez ten zespół dalsze
            utrzymywanie ściemy o "śledztwie" zrobiło się niemożliwe. Do tego
            doniesienia typi wizyta Arabskiego i anulowanie wizyty Handzlika. Na
            dobry początek to dla mnie wystarczy. Z dnia na dzień zapewne będzie
            lepiej.

            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:33
              Znaczy się na jakiej podstawie prawnej była by możliwość prowadzenia śledztwa
              przez struktury unijne czy NATO-wskie?! Napisz coś w tym temacie bo przyznam bez
              bicia ,że nie jestem w stanie nic wymyślić!
              - Mnie?! A za co?! Czy to ja rozpowszechniam dez-informację ,że do MAK dostała
              się przez spanie z Czernomyrdinem?!
              - Rozumiem przez to ,że według Ciebie prezes zakładu produkującego żarówki MUSI
              się znać na tym jak te żarówki się robi bo inaczej nie powinien być prezesem???!
              Dirloff o ile choć trochę znam się na kierowaniu ludźmi to zaręczam Ci ,że
              prezes firmy "Fiat" bladego pojęcia nie ma jak te samochody się montuje! Jego
              psim obowiązkiem jest umieć zarządzać ludźmi ,którzy się na tym znają a nie
              samemu się na tym znać! To samo dotyczy wszelkiej maści komisji - ich
              przewodniczący MUSZĄ umieć wyciągać wnioski z tego co ustalą specjaliści - sami
              specjalistami być nie muszą!
              - Wiem Dirloff jak to jest i dlatego w tej materii generalizowanie tak jak to
              robi PiS ze swoją "szopką" mnie wkur..a do białego!
              - Pisałem Ci już wiele razy Dirloff ani PiS ani PO to nie moja bajka! Tak
              jednych jak i drugich najchętniej wysłał bym na Marsa!
              • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:02
                > Znaczy się na jakiej podstawie prawnej była by możliwość
                prowadzenia śledztwa
                > przez struktury unijne czy NATO-wskie?! Napisz coś w tym temacie
                bo przyznam be
                > z
                > bicia ,że nie jestem w stanie nic wymyślić!

                Ano nie wiem! Nie pobieram kilkutysięcznych penski(wraz z dodatkami,
                premiamii i inszymi frykasami z moich - i Twoich! - podatków!)
                Tuska, Klicha, Sikorskiego i innych ministrów, wiceminstrów, szefów
                departamentów i wszelakich kompetentnych(hehe) urzędników! Jak
                pisałem wyżej: są i były interprelacje europosłów o unijne śledztwo,
                są i były wnioski o PRAWDZIWIE międzynarodową komisję, były
                propozycje NATO i pomoc "śledczą", które Tusk odrzucił. Były spory
                nad konwencją chicagowską czy ściemie o tym, że to był "cywilny"
                samolot, a nie "wojskowy", choć był samolotem WOJSKOWEGO spec-pułku!
                Nie wspominając o ZAPEWNIENIACH Putina i Tuska o wspólnym, bieżacym
                śledztwie. A to kłamTuski! To nie moja wina, że mamy BURDEL,
                zawiniony przez obecny, platformerski rząd. Jakby rządził PiS, a
                doszłoby do crashu samolotu "prezydenta Tuska" czy "premiera
                Rokity", to czepiałbym się(albo Wy, hehe), pisowskiego rządu.

                > - Mnie?! A za co?! Czy to ja rozpowszechniam dez-informację ,że do
                MAK dostała
                > się przez spanie z Czernomyrdinem?!

                Jakoś nikt tego nie zdementował. Bo i byłoby wielce trudno. Paniusia
                (nome omen w kiczowatych kieckach i okularkach) nie ma żadnego
                przygotowanie merytorycznego czy odpowiedniego wykształcenia. Gdyby
                jeszcze była jakimś wojskowym, inżynierem(nie wspominając o
                inżynierii lotniczej), czy choćby prawnikiem, to odszczekałbym swoją
                krytykę, lecz tak nie jest! Widziałeś fotkę MAKu? Same ponad 60-
                letnie, przepite stalinowskie mordy, z wypryskami wątrobowymi na
                twarzy, i jedna kiczowata Tatiana Anodina, niczym targowa przekupka
                ze szczypiorką, ubrana na niedzielną wizytę w kościółku/cerkwii! To
                groteska, a nie międzynarodowa komisja. Same słupy FSB! Czytałeś
                szeroko komentowany artykuł Newsweek Polska o "dokonaniach" MAKu, w
                tym tak "oryginalnych", jak choćby orzekanie o winie pilota nawet w
                przypadku odpadnięcia od samolotu silnika?! Marku, MAK to kompletnie
                skorumpowana, posowiecka instytucja, wszyscy zainteresowani sprawą o
                tym wiedzą, i żadne mnożenie postów o niczym tego nie zmieni,
                naprawdę!

                www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/smolensk-w-cieniu-skorumpowanego-mak,61998,1

                > - Wiem Dirloff jak to jest i dlatego w tej materii generalizowanie
                tak jak to
                > robi PiS ze swoją "szopką" mnie wkur..a do białego!

                PiS, blogerzy/forumowicze, czy ja, nie generalizują. Po prostu,
                stawiamy pytania, na które nie ma(i Wy moi drodzy polemiści nie
                macie) RZETELNEJ odpowiedzi. Problemy zamiast być wyjaśniana i
                racjonalizowane, są coraz bardziej gmatwane. To ci
                piszący/spekulujący/podejrzewający zamach są jak dotąd najbardziej
                racjonalni, bo badają wszystkie wątki, doniesienia, materiały i
                poszlaki. To oficjele - czy Wy - panicznie bojąc się konsekwencji
                tegoż, z góry wykluczacie zamach. I ja tu mówię veto.

                > - Pisałem Ci już wiele razy Dirloff ani PiS ani PO to nie moja
                bajka! Tak
                > jednych jak i drugich najchętniej wysłał bym na Marsa!

                Ok, wiem - i pamiętam - o tym. Jednak świadomie dezawuujesz stronę
                pisowską, niezależnie od meritum, powtarzając banały strony
                platformerskiej. Na to nie ma mojej zgody:)
                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 18:25
                  Dirloff interpelacje mają to do siebie ,że są "zapytaniami" - znasz jakąś
                  odpowiedź na te zapytania?! Bo znowu pomimo śledzenia sprawy na bieżąco nic nie
                  pamiętam?!
                  - A kto ma dementować jakieś wydumki?! Znaczy się za dementi uznał byś gdyby Ci
                  Anodina proces wytoczyła?!Czy jak?!
                  - Nie no zapomniałem - sorry - specjaliści jak chce PiS czyli harcerze po 17
                  dniowym szkoleniu do kontrwywiadu?!:) Rozumiem Dirloff ,że Ty jesteś z tych co
                  to dają ogłoszenia o naborze sekretarki - "ładna ,zgrabna ,nie więcej jak 22
                  lata i co najmniej 15 lat stażu w zawodzie"! No weź no się chłopie Zastanów co
                  Piszesz - Pooglądaj sobie na Discovery w jakim przedziale wieku są specjaliści
                  Amerykańscy badający wypadki lotnicze i dlaczego ten przedział wieku to 50-70 lat!
                  - Mam jedno pytanko Dirloff - czy wszystkie te sensacje Newsweek uzyskały
                  JAKIEKOLWIEK potwierdzenie?! Bo sorry ale jak dla mnie to tylko bicie piany!
                  - Dirloff ale żeby otrzymać rzetelne odpowiedzi potrzeba rzetelnych pytań -
                  pytań zadanych przez ludzi ,którzy się na tym znają i skierowanych do ludzi
                  ,którzy się na tym znają!
                  • dirloff Re: walisz głową w mur... 06.08.10, 19:25
                    > Dirloff interpelacje mają to do siebie ,że są "zapytaniami" -
                    znasz jakąś
                    > odpowiedź na te zapytania?!

                    (Euro)posłów tak, rządu i/lub Tuska, już nie! Gdy rządowych ludzi
                    kupa, i europoseł dupa!;P To Tusk "podziękował" za śledczo-
                    operacyjną pomoc NATOwskich sojuszników, nie ja czy Jarek! To jednak
                    nie zmienia postaci rzeczy, że Ty ciągle gonisz do przodu, zamiast
                    stanąć i przyznać, że cosik zawiodło, że cosik po naszej, polskiej
                    stronie spierd.! Reszta to tego konsekwencje. Zatem punkt dla mnie:)

                    Bo znowu pomimo śledzenia sprawy na bieżąco nic nie
                    > pamiętam?!

                    Hmm? Nie mam zielonego pojęcia, o czym piszesz!

                    > - A kto ma dementować jakieś wydumki?! Znaczy się za dementi uznał
                    byś gdyby C
                    > i
                    > Anodina proces wytoczyła?!Czy jak?!

                    Choćby polskie media, które są zajadle antykaczystowskie i
                    antyspiskowe, jak Wybiórcza. Dotąd 99proc. artykułów Wybiórczej to
                    wyśmiewanie "spiskowców/zamachowców" i zapewnienia o "współpracy", a
                    tu - w poniedziałek - klops i wolta! 3 art'y, które zalinkowałem,
                    hehe. Jak już dalej nie udawało się zakrzyczanie i/lub wyśmiewanie
                    tych blogerów.

                    Odnośnie procesów Anodiny, to Tyś jedyny podejrzany, co jej
                    imputował "zoofilię" czy insze zboczenia paragrafowe. Ja pisałem o
                    samej prawdzie - jej "kompetencjach"(a raczej ich kompletnym braku)
                    i "powiązaniach towarzyskich". To słup, i Ty dobrze o tym wiesz, jak
                    już pisałem wyżej. Nie ma sensu dalsza obrona tej...
                    hmm, "dyletantki" i komisji której "szefuje".

                    > - Nie no zapomniałem - sorry - specjaliści jak chce PiS czyli
                    harcerze po 17
                    > dniowym szkoleniu do kontrwywiadu?!:) Rozumiem Dirloff ,że Ty
                    jesteś z tych co
                    > to dają ogłoszenia o naborze sekretarki - "ładna ,zgrabna ,nie
                    więcej jak 22
                    > lata i co najmniej 15 lat stażu w zawodzie"! No weź no się chłopie
                    Zastanów co
                    > Piszesz - Pooglądaj sobie na Discovery w jakim przedziale wieku są
                    specjaliści
                    > Amerykańscy badający wypadki lotnicze i dlaczego ten przedział
                    wieku to 50-70 l
                    > at!

                    Marku, tymi ciągłymi, wyciąganymi "asami z rękawa" tylko potwierdzasz
                    (acie) moje wnioski. Nie macie argumentów, nie macie
                    kontrargumentów, nie macie linków i/lub cytatów, tylko nieustannie
                    wyciąganą antypisowską retorykę? To co, "nawalimy" kolejne
                    kilkadziesiąt postów i niczym, o Waszych "bitych murzynach" i
                    moich "obdukcjach"?! Ja piszę o Smoleńsku, a Wy o... tak, tak, o
                    PiS! I o NICZYM INNYM, dosłownie! Nie dajecie rady ze mną, bo się
                    uwziąłem, jestem merytorycznie przygotowany(i zalinkowany, hehe), i
                    skaczecie z "antykaczystowskiego" tematu na "antykaczystowski"
                    temat. Nie odpuszczę Wam, naprawdę. Nie dla psa kiełbasa, nie dla
                    kota spyrka:) Albo spieramy się merytorycznie, i ograniczy się do to
                    kilkunastu postów, albo wizerunkowo, propagandowo, a la Palikot, i
                    będziemy tworzyć kilkaset postów. Jak chcecie, ja mam czas:))))))

                    > - Mam jedno pytanko Dirloff - czy wszystkie te sensacje Newsweek
                    uzyskały
                    > JAKIEKOLWIEK potwierdzenie?! Bo sorry ale jak dla mnie to tylko
                    bicie piany!

                    Póki ich ktoś nie zdementował, to tak! To już poważne - i kasiaste! -
                    medium. Wystarczy jeden list, nacisk, sprostowanie - nie mówiąc o
                    procesie! - żeby ich upupić! Nawet Wybiórcza w swoich
                    poniedziałkowych artykułach sygnalizuje, że MAK
                    jest "kontrowersyjny". Widzisz, ja wszystko rzetelnie polinkowałem i
                    nie moją winą jest to, że Wy w przypływie irytacji skaczecie z
                    tematu na temat. Niestety(dla Waszej argumentacji), lecz tak to
                    wygląda. Sorry Batory, ale to Wy bijecie pianę w tej wannie, a ja tą
                    łazienkę okładam wiadrami i ręcznikami!

                    > - Dirloff ale żeby otrzymać rzetelne odpowiedzi potrzeba
                    rzetelnych pytań -
                    > pytań zadanych przez ludzi ,którzy się na tym znają i skierowanych
                    do ludzi
                    > ,którzy się na tym znają!

                    BINGO! Za to Cię "kocham", hehe!:P Ale wiesz, tak retorycznie,
                    na "niderlandzki" ślub nie licz!:P Wreszcie coś odpowiedzialnego,
                    racjonalnego, a nie szydzenie. Kosztowało to nas kilkadziesiąt
                    postów! Nie mogłoście tak odrazu?;P

                    Problem w tym, że - umownie! - "moja" strona stawia te, takie
                    pytania, całe ich mnóstwo, natomiast "Wasza/Twoja" strona, już na
                    starcie, je dezawuuje, ośmiesza, wyszydza, i tak jest wszędzie, czy
                    to w polskich mediach, czy internecie. Reagujecie mniejszą czy
                    większą agresją/kpiną, chcą wykluczyć już samo prawo do stawiania
                    tychże pytań. Tonizacja sporu wymaga kilkudziesięciu postów i w
                    miarę rzetelnego przygotowania, abyście nie zadziobali tych pytań
                    już na starcie. Jak wyżej, hehe. Pisałem dziś o tym już
                    kilkukrotnie. Popełniacie fundamentalny błąd, licząć na ucieczką
                    oponentów. Ja nie uciekłem i macie z tym problem. To nie są "głupie"
                    pytania, wątpliwości, podejrzenia. Są jak najbardziej właściwe,
                    merytoryczne. I tak zaprezentowałem tylko ich ograniczoną dawkę w
                    tych linkach. A wątpliwości, dzięki obu stronom - rosyjskiej i
                    polskiej - tylko przybywa, zamiast ubywać.
                • maxikasek Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 19:15
                  > MAK dostała
                  > > się przez spanie z Czernomyrdinem?!
                  >
                  > Jakoś nikt tego nie zdementował.
                  Bo pomyliłeś nazwiska. Media plotkują o jej romansie z Primakowem ;-).
                  Paniusia
                  > (nome omen w kiczowatych kieckach i okularkach) nie ma żadnego
                  > przygotowanie merytorycznego czy odpowiedniego wykształcenia. Gdyby
                  > jeszcze była jakimś wojskowym, inżynierem(nie wspominając o
                  > inżynierii lotniczej), czy choćby prawnikiem, to odszczekałbym swoją
                  > krytykę, lecz tak nie jest!
                  MOżesz zacząć szczekać. Dr nauk technicznych z inżynierii lotniczej (jeszcze za głębokiej komuny), jedna z najlepszych studentek na Politechnice Lwowskiej (inż konstruktor lotniczy). przez wiele lat nadzorowało od strony technicznej to co się działo w lotnictwie cywilnym ZSRR.
                  Stopnia generalskiego nie wspominam, bo te to rozdają na przyjęciach ;-)
                  MOżna jej wiele zarzucić, ale nie brak odpowiedniego wykształcenia i wiedzy.
                  • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:04
                    > Bo pomyliłeś nazwiska. Media plotkują o jej romansie z
                    Primakowem ;-).

                    Możliwe. To nie zmienia postaci rzeczy. Czernomyrdin, Primakow, już
                    dokładnie nie pamiętałem. Byłem pewien, że któregoś z szych:)

                    > MOżesz zacząć szczekać. Dr nauk technicznych z inżynierii
                    lotniczej (jeszcze za
                    > głębokiej komuny), jedna z najlepszych studentek na Politechnice
                    Lwowskiej (in
                    > ż konstruktor lotniczy). przez wiele lat nadzorowało od strony
                    technicznej to c
                    > o się działo w lotnictwie cywilnym ZSRR.
                    > Stopnia generalskiego nie wspominam, bo te to rozdają na
                    przyjęciach ;-)
                    > MOżna jej wiele zarzucić, ale nie brak odpowiedniego wykształcenia
                    i wiedzy.

                    Spokojnie, jak będzie trzeba, to i odszczekam. Z tego co wiem, nie
                    miała politechnicznego wykształcenia i właściwych komptetencji, lecz
                    wykształcenie humanistyczne. I to nie prawo i/lub administracja,
                    lecz właśnie coś filologicznego... Masz jakieś linki na
                    potwierdzenie swoich informacji? Czy czasem ten stopień generalski
                    nie jest właśnie przypisany do obecnej funkcji, którą pełni?
                    Jest/była żołnierzem zawodowym, "mundurowym"?
                    • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 20:20
                      Dirloff ależ w necie jest wszystko!:) Wpisz tylko hasło "Tatiana Anodina" i już!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 09:29
                        marek_boa napisał:

                        > Dirloff ależ w necie jest wszystko!:) Wpisz tylko hasło "Tatiana Anodina" i ju
                        > ż!:)
                        > -Pozdrawiam!

                        Mareczku,jak kiedyś mawiano,jednemu psu burek?
                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 09:51
                          BdB jak znam życie to jednak generał lotnictwa Tatiana Griegoriewna Anodina
                          przewodnicząca MAK jest tylko jedna! Google w tym temacie podają tylko 30 000 haseł!
                          -Pozdrawiam!
                          • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:02
                            marek_boa napisał:

                            > BdB jak znam życie to jednak generał lotnictwa Tatiana Griegoriewna Anodina
                            > przewodnicząca MAK jest tylko jedna! Google w tym temacie podają tylko 30 000 h
                            > aseł!

                            Jednak jesteś niewiarygodny bez potwierdzenia faktów przez Twojego Wowę trzęsidupca.
                            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:08
                              No nie możliwe?! Znaczy się internet też kłamie???! Aaaa rozumiem!:) Google są
                              w zmowie z Putinem i Tuskiem!:)
                              • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:15
                                marek_boa napisał:

                                > No nie możliwe?! Znaczy się internet też kłamie???! Aaaa rozumiem!:) Google są
                                > w zmowie z Putinem i Tuskiem!:)

                                Pisząc w Twoim stylu to brak zdjęcia tej szantrapy i nie można stwierdzić czy to
                                o niej pisze świeżo edytowana WIKI.
                                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 10:33
                                  Ależ Drogi BdB zdjęć pani generał jest w internecie nie tylko od metra ale i od
                                  kilometra! Kwestia jednak chęci szukania!:) Nie no oczywiście - Tatiana Anodina
                                  ma pewnie jak Saddam ze 6 sobowtórów ze względów bezpieczeństwa!:) Tylko jeszcze
                                  Napisz od kiedy to Wikipedia jest stu procentowo wiarygodnym źródłem?!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 12:28
                                    marek_boa napisał:

                                    Tylko jeszcz
                                    > e
                                    > Napisz od kiedy to Wikipedia jest stu procentowo wiarygodnym źródłem?!:)

                                    Dla dyżurnej kacapskiej szantrapy dorabiacie kolego życiorys jak z powieści he he.
                                    • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 13:02
                                      No popatrz "dorabiamy życiorys"?! No to już nie ma wątpliwości! Google jest na
                                      sto procent w zmowie z Putinem i Tuskiem!
                                      -Pozdrawiam!:)
                                      • brigada_di_bandito Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 19:30
                                        marek_boa napisał:

                                        > No to już nie ma wątpliwości! Google jest na
                                        > sto procent w zmowie z Putinem i Tuskiem!

                                        I Gajowym.
                    • maxikasek Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 21:54
                      > Spokojnie, jak będzie trzeba, to i odszczekam. Z tego co wiem, nie
                      > miała politechnicznego wykształcenia i właściwych komptetencji, lecz
                      > wykształcenie humanistyczne. I to nie prawo i/lub administracja,
                      > lecz właśnie coś filologicznego... Masz jakieś linki na
                      > potwierdzenie swoich informacji?
                      Skończyła politechnikę lwowską. Potem pracowała z NII GA (główny instytut badawczy lotnictwa cywilnego) gdzie przeszła drogę od inżyniera-konstruktora do jego dyrektora. Potem w ministerstwie. Tu masz jej życiorys.
                      www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=212547
                      Generalnie kawał suki, że tak się wyrażę. Nie dawała sobie wciskać kitów, trzęsła całym przemysłem lotnictwa cywilnego.
                      Czy czasem ten stopień generalski
                      > nie jest właśnie przypisany do obecnej funkcji, którą pełni?
                      > Jest/była żołnierzem zawodowym, "mundurowym"?
                      I tu się zdziwisz- nie żartowałem. Prawdopodobnie ten stopień z czasów ZSRR jeszcze . Wtedy wszyscy główni konstruktorzy to byli generałowie, choć niektórzy ani dnia w wojsku nie przesłużyli. Podobnie jak dyrektorzy Aerofłotu ;-).
                      www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=212547
                      • dirloff Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 04:12
                        > Skończyła politechnikę lwowską. Potem pracowała z NII GA (główny
                        instytut badaw
                        > czy lotnictwa cywilnego) gdzie przeszła drogę od inżyniera-
                        konstruktora do jego
                        > dyrektora. Potem w ministerstwie. Tu masz jej życiorys.
                        > rel="nofollow">www.kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=212547

                        A jednak. Zostałem wprowadzony w błąd i tkwiłem w nim na własne
                        życzenie, ponieważ wystarczyło zagooglanie jej nazwiska. Czy choćby
                        rzucenie wzroku na Wikipedię:

                        pl.wikipedia.org/wiki/Tatiana_Anodina

                        Cóż, tak bywa. Jakiem gentleman i człowiek honoru, tak odszczekuję:

                        Hau, hau, hau!:)
                        (tu możesz wyobrazić sobie puszystego, radosnego nowofundlanda:))

                        > Generalnie kawał suki, że tak się wyrażę. Nie dawała sobie wciskać
                        kitów, trzęs
                        > ła całym przemysłem lotnictwa cywilnego.

                        Tu znalazłem o niej artykuł:
                        www.polskatimes.pl/magazyn/262226,tatiana-anodina-general-w-spodnicy,id,t.html

                        Pozostaje otwarta kwestia doniesień o MAKu i ich śledztwach,
                        korupcji, naciskach Kremla i FSB w tle. Zalinkowałem w którymś z
                        poprzednich postów artykuł z Newsweek Polska, a tu coś nowego:
                        gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/3059
                        > I tu się zdziwisz- nie żartowałem. Prawdopodobnie ten stopień z
                        czasów ZSRR jes
                        > zcze . Wtedy wszyscy główni konstruktorzy to byli generałowie,
                        choć niektórzy a
                        > ni dnia w wojsku nie przesłużyli. Podobnie jak dyrektorzy
                        Aerofłotu ;-).

                        Przynajmniej tyle mojego - jej "generalskość" jest wyłącznie
                        tytularna, tak jak podejrzewałem.
                        • maccard Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 06:10
                          dirloff napisał:

                          > Przynajmniej tyle mojego - jej "generalskość" jest wyłącznie
                          > tytularna, tak jak podejrzewałem.

                          A była ci do czegoś potrzebna?
                        • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 08:38
                          Dirloff w moich oczach Urosłeś!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • maccard Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 18:37
                            marek_boa napisał:

                            > Dirloff w moich oczach Urosłeś!:)
                            > -Pozdrawiam!

                            Takie mamy dziwne czasy, że zachowanie normalne wydaje się być
                            nadzwyczajnym wyczynem.
                            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 19:58
                              Ano co zrobić M.C.?! Ci co mają gęby pełne frazesów o honorze nie mają
                              zazwyczaj bladego pojęcia co to jest! Więc lepiej cieszyć się z powrotu choć
                              Jednego do normalności!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • maccard Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 17:30
                                Z postów w tym wątku Dirloffa mam ciekawe spostrzeżenie. Otóż wyraźnie prowadzi
                                on intensywne guglowania w sprawie katastrofy smoleńskiej. Interesuje się tym i
                                stara się sprawiać wrażenie, że jest dobrze przygotowany do dyskusji, a opinie
                                ma przemyślane. Oponentów nazywa lemingami, którzy ślepo podążają za
                                mainstreamem, czyli nie wykazują żadnej dociekliwości i dają się mamić.

                                Jednak co do Tatiany Anodiny wypisywał tu z absolutną pewnością opinię, która
                                była fałszywa. Wykazał klasę przyznając, że się pomylił, ale jednocześnie
                                przyznał też, że nie sprawdzał tego co było łatwe do wyguglania.

                                Niestety, oznacza to, że dotychczas wyszukiwał tylko te materiały, które
                                potwierdzały jego punkt widzenia, a pomijał zdania, mogące jego rozumowanie
                                zburzyć. Trzeba mu było dopiero, dość obcesowo podetknąć coś pod nos, żeby to
                                zauważył.

                                I kto tu jest lemingiem?
                        • maxikasek Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 22:26
                          Ten artykuł z www.polskatimes.pl/magazyn/262226,tatiana-anodina-general-w-spodnicy,id,t.html
                          jest tłumaczeniem tego z kommersanta ;-).
                          > Hau, hau, hau!:)
                          > (tu możesz wyobrazić sobie puszystego, radosnego nowofundlanda:))
                          dirloff za uczciwośc masz u mnie wirtualne piwo .
          • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 22:47
            marek_boa napisał:


            > - Co do "sfrustrowanych niemocą państwa Polskich rodzin ofiar" to bardzo bym
            > prosił akurat nimi gęby sobie nie wycierać tak jak robi to PiS bo akurat tylko
            > i
            > wyłącznie rodziny poległych posłów PiS i ich zwolenników występują w tej szopce
            > u Macierewicza - za jasną cholerę nie zauważyłem ani razu kogokolwiek z rodzin
            > po posłach PO,SLD,PSL czy też rodzin poległych wojskowych! W tym samym czasie c
            > o
            > "leją się łzy" u Macierewicza w innych studiach wypowiadają się inne rodziny ,i
            > ż
            > są zniesmaczone politycznym wykorzystywaniem ich żalu po stracie bliskich!


            Rodzinami sobie mareczku geby nie wycieraj, zwlaszcza zas ich nie dziel - bo
            moja zona to bliska rodzina stewardesy Justyny Moniuszko ktora zginela w
            Smolensku, ktora nie mogla sie doczekac na zwloki Justyny, mimo ze byly juz w
            Warszawie, i ktora do dzis nie moze sie dobic wielu informacji, zaczynajac od
            informacji co sie dzialo ze zwlokami od godziny tej do tej, dnia tego i tego.
            Tyle ze Justyna nie miala nic wspolnego z PiS/PO, SLD, czy kimkolwiek innym,
            wiec wywiadow z jej rodzina nikt nie robi, a juz najmniej rodzina Justyny zyczy
            sobie aby ktos wmawial jej zniesmaczenie o ktorym piszesz.
            • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:07
              Jak do tej pory dzielenie i wycieranie sobie gęby rodzinami zainicjował PiS i
              Twój ukochany prezes Jarosław Matrek! Czyli Zgłoś pretensje do niego a nie do
              mnie! No i koniecznie Napisz do mediów to co Napisałeś do mnie - ,że rodzina
              Twojej żony sobie nie życzy! Proponuję Napisać do rodzin po tragicznie zmarłych
              posłach SLD i wojskowych - bo to oni są zniesmaczeni tą szopką Macierewicza i to
              ich słowa~!
              • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:40
                marek_boa napisał:

                > Jak do tej pory dzielenie i wycieranie sobie gęby rodzinami zainicjował PiS i
                > Twój ukochany prezes Jarosław Matrek! Czyli Zgłoś pretensje do niego a nie do
                > mnie! No i koniecznie Napisz do mediów to co Napisałeś do mnie - ,że rodzina
                > Twojej żony sobie nie życzy! Proponuję Napisać do rodzin po tragicznie zmarłych
                > posłach SLD i wojskowych - bo to oni są zniesmaczeni tą szopką Macierewicza i t
                > o
                > ich słowa~!


                Niech kazdy odpowiada za siebie. Jedni domagaja sie informacji publicznie, inni
                nie. Jeszcze inni dali za wygrana, w nic juz nie wierzac. Ale kazda rodzina ma
                prawo do swojego bólu, do przezywania go na swoj sposob. Jesli Pani Gosiewska
                czuje potrzebe publicznego domagania sie wyjasnienia cudów z cialem jej meza i
                jego odzieżą, to wara komukolwiek od tego - zwlaszcza pisofobicznym
                dziennikarzom i pisofobom na tym forum. Takze innym rodzinom smolenskim.
                • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 07.08.10, 23:48
                  No tak! Prawo przeżywania bólu mają tylko członkowie PiS i ich rodziny - innym
                  wara od tego! PiS i spółka ma prawo generalizować pisząc i mówiąc o rodzinach
                  poległych ale rodzinom posłów innych partii i wojskowych nie wolno być
                  zniesmaczonymi tym generalizowaniem! Brawo! Teraz proponuję Abyś obraził się
                  jeszcze na demokrację jak Twój idol - a sorry Ty nie Możesz się obrazić bo nie
                  Głosowałeś!
                  • bmc3i Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 00:08
                    marek_boa napisał:

                    > No tak! Prawo przeżywania bólu mają tylko członkowie PiS i ich rodziny - innym
                    > wara od tego! PiS i spółka ma prawo generalizować pisząc i mówiąc o rodzinach
                    > poległych ale rodzinom posłów innych partii i wojskowych nie wolno być
                    > zniesmaczonymi tym generalizowaniem!


                    Czy jestes w stanie wskazac choc jeden przyklad, w ktorym jakas wdowa, czy
                    wdwiec smjolenski powiedzieli cos co nie bylo prawdą powolujac sie takze na
                    czlonkow rodzin bylych politykow SLD?



                    Brawo! Teraz proponuję Abyś obraził się
                    > jeszcze na demokrację jak Twój idol - a sorry Ty nie Możesz się obrazić bo nie
                    > Głosowałeś!



                    A no nie glosowalem. Nie jestem ani hipokryta, ani konformistą, i dlatego nie
                    uczestniczylem w wyborze miedzy dżumą, a cholerą.
                    • marek_boa Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 08.08.10, 08:22
                      No Popatrz?! A to niby ja przeinaczam cudze słowa i przypisuję je innym?! No
                      ale skoro dla Ciebie robienie medialnej szopki u Macierewicza jest jednoznaczne
                      z "powiedzeniem czegoś co nie było prawdą" to chyba za bardzo różnimy się aby
                      znaleźć jedną płaszczyznę dyskusji!
                      - Rozumiem przez to ,iż Twierdzisz ,że wszystkie wywiady jakie przeprowadzono z
                      rodzinami poległych posłów PO/SLD/PSL i wojskowych(a było ich kilkanaście) w
                      ,których twierdzili ,ze nie chcą być łączeni w żaden sposób z działalnością
                      Macierewicza to pic na wodę i manipulacja?!
                      - Oczywiście ,ze tak! Wskazywanie ,że winę za katastrofę ponosi obecny rząd a
                      także całe PO i oczywiście osobiście Tusk jest nie tylko powiedzeniem nie prawdy
                      ale i polityczną ,brudną zagrywką mającą najprawdopodobnie stworzyć podstawy do
                      zaprzeczeń gdyby ewentualnie po zakończeniu śledztwa wyszło na jaw ,że to była
                      decyzja L.Kaczyńskiego i ,że to on ponosi jakąś winę za tą katastrofę!
                      - No tak nie Jesteś hipokrytą ani konformistą ale Będziesz bronił jednej z tych
                      chorób do upadłego?! Sorry gościu ale niestety ile Byś nie Zaprzeczał to
                      praktycznie każdym postem Poświadczasz ,że jednak Jesteś!
    • browiec1 Re: Katastrofy: praktyka polska, praktyka ameryka 06.08.10, 16:54
      Praktyka amerykanska
      www.joemonster.org/p/424940/size/oryg
    • dirloff a jednak, robią sztuczną MGŁĘ... 09.08.10, 05:39
      A jednak... Szyderstwo będzie musiało ustąpić powadze. Jak się
      okazuje, Rosjanie dysponują bądż deklarują dysponowanie technologią
      tworzenia sztucznej mgły! Chcą czy będą ją wytwarzać w ramach walki
      z ogarniającymi europejską część Rosji pożarami. Celowość tego
      wydaje się być oczywista, chodzi tu o nawilżenie gruntu, traw, runa
      leśnego i lasów(drzew)...

      I co Wy na to?

      english.ruvr.ru/2010/08/05/14588422.html
      foxmulder.blox.pl/2010/08/Sztuczna-mgla-bron-klimatyczna-i-plonaca-Rosja.html


      PS. Wątek nam się całkiem dobrze rozbudował i jak widzę powinienem
      na wiele wpisów odpowiedzieć, dlatego postaram się to zrobić w
      przeciągu 2 czy 3 dni.
      • maccard Re: a jednak, robią sztuczną MGŁĘ... 09.08.10, 08:47
        Na tym forum, kiedyś ktoś z absolutną pewnością siebie wmawiał, że USA dysponuje
        techniką wytwarzania trzęsień Ziemi. Może więc zamachu dokonali Amerykanie
        usuwając lotnisko spod samolotu?
      • misza_kazak Re: a jednak, robią sztuczną MGŁĘ... 09.08.10, 13:52
        dirloff napisał:

        > A jednak... Szyderstwo będzie musiało ustąpić powadze.

        Jakies powadze dirlofie. Zlituj sie. Twoje kolesie rusofoby juz nie wiedza za co sie uczepic :)

        > Jak się
        > okazuje, Rosjanie dysponują bądż deklarują dysponowanie technologią
        > tworzenia sztucznej mgły!

        Jak sie okazuje? ta "sztuczna mgla" po pierwsze nie ma nic wpspolnego z mgla jaka byla pod Smolenskiem, bo ma zupelnie inna przyrode powstania i rezutat dzialania - to co zamierzaja uzyc przy gasieniu pozarow to podgrzana despersyjna woda i tyle.
        I po drugie, ta sztuczna mgla ma obszar zaledwie kilkuset metrow kwadratowych na kilkanascie minut, a nie dziesiatki kilometrow kwadratowych na kilkanscie godzin.

        I nazywa sie to tak naprawde nie mgla (jak to okreslil minister spraw nadzwyczajnych Szojgu), a temperaturowo-aktywowana woda (температурно-активированной водой).


        Tutaj szczeguly.
        www.rian.ru/hs_analysis/20100804/261620907.html
        Dirlof, prosze cie, nie kompromituj siebie takimi teoriami, bo naprawde schodzisz na poziom negracza, matrka i ignoranta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka