Gość: A.L.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.04, 15:44
W ostatnim numerze ŻP jest art. "Izraelskie monstra". Artykuł taki sobie, ale
temat ciekawy.
Faktycznie konstrukcja (kidyś mignęła mi w jakiś telewizyjnych wiadomościach
z życia Palestyny) więcej niż ciekawa - współczesna machina oblężnicza żywcem
wyjęta z planu filmu fantasy.
Wieczór, zachód słońca, porykiwanie wielbłądów ... a tu nagle do spokojnej
wioski wjeżdżają 3 Nagmachony - efekt psychologiczny murowany.
Nagmahon
www.israeli-
weapons.com/weapons/vehicles/engineer_vehicles/nagmachon/Nagmachon.html
Są jeszcze:
Nakpadon
www.israeli-
weapons.com/weapons/vehicles/engineer_vehicles/nakpadon/Nakpadon.html
NagmaSho't
www.israeli-
weapons.com/weapons/vehicles/engineer_vehicles/nagmashot/NagmaShot.html
Puma
www.israeli-weapons.com/weapons/vehicles/engineer_vehicles/puma/Puma.html
W naszych arsenałach jest trochę T-55 i T-72. Może warto byłoby stosunkowo
niewielkim kosztem przerobić ze 150 szt. na ciężkie wozy bojowe piechoty -
coś a'la Puma czy rosyjskie konstrukcje prezentowane ostatnio na wystawach.
Temat wspierania klasycznych czołgów w walkach miejskich jest na czasie, a do
tego taka konstukcja nadaje się znakomicie.