Gość: Realista
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
26.04.04, 19:53
Właśnie oglądałe w TVN reportaż z wizyty dziennikarza Wiktora Batera we wsi
Muslimowo koło Czelabińska gdzie ludzie od lat pięćdziesiątych umierają w
wyniku napromieniowania po eksplozji w centrum badzań jądrowych w niedalekim
zamkniętym ośrodku. We wsi straszna bieda, porównywalna z tym co widziałem w
Afryce Wschodniej w Kenii i Etiopii, ludzie piją wodęz napromieniowanej rzeki
lub z jedynej studni we wsi, która jest tak brązowa jak woda w brudnej
kałuży, warunki straszne, mnóstwo dzieci umiera na raka. Cała pomoc państa
rosyjskiego dla swoich obywateli to dodatek miesięczny w wysokości 40 rubli (
6 zł), szare mydło i trochę sucharów.
Daję ten przykład pod rozwagę wszystkim tym którzy twierdzą że skoro Rosja
buduje rakiety Topol czy torpedy antykawitacyjne to już prawie jest za USA a
co najmniej jest mocarstwem.
Ludzie opamiętajcie się!!!!!!!
Rosja nie jest w stanie poradzić sobie z podstawowymi problemami, które
doprowadzają do upodlenia jej własnych obywateli.