Dodaj do ulubionych

silna białoruś

23.05.11, 22:18
wyborcza.biz/biznes/1,100896,9650370,Wartosc_bialoruskiego_rubla_spada_o_50_proc_.html
niektórzy zachwalali może nie oszałamiającą ale stabilną białoruską gospodarkę :P teraz można postawić otwarcie pytanie-kiedy białoruś zbankrutuje?
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: silna białoruś 24.05.11, 00:22
      wiarusik napisała:

      > wyborcza.biz/biznes/1,100896,9650370,Wartosc_bialoruskiego_rubla_spada_o_50_proc_.html
      > niektórzy zachwalali może nie oszałamiającą ale stabilną białoruską gospodarkę
      > :P teraz można postawić otwarcie pytanie-kiedy białoruś zbankrutuje?


      Spokojna głowa, nie zbankrutuje, wójek Sasza za gazo- i rurociagi pomoże przetrwac. Do nastepnej zimy,
      • mako75 Re: silna białoruś 24.05.11, 07:41
        bmc3i napisał:

        > wiarusik napisała:
        >
        > > wyborcza.biz/biznes/1,100896,9650370,Wartosc_bialoruskiego_rubla_spada_o_50_proc_.html
        > > niektórzy zachwalali może nie oszałamiającą ale stabilną białoruską gospo
        > darkę
        > > :P teraz można postawić otwarcie pytanie-kiedy białoruś zbankrutuje?
        >
        >
        > Spokojna głowa, nie zbankrutuje, wójek Sasza za gazo- i rurociagi pomoże przetr
        > wac. Do nastepnej zimy,
        Też mi sie wydaje, że nie zbankrutuje. Poprostu zostanie przejęta przez Rosje.
        Dali towarzyszowi kołchoźnikowi akurat tyle żeby mógł wegetować. Na bankructwo za dużo na życie za mało. Ot tak żeby trwać w zamian za to Rosjanie dostaną wszystko co jeszcze w gospodarce białoruskiej było cenne. O ile poza rurami było tam coś wartościowego.
        • bmc3i Re: silna białoruś 24.05.11, 08:29
          mako75 napisał:

          > bmc3i napisał:

          > >
          > > Spokojna głowa, nie zbankrutuje, wójek Sasza za gazo- i rurociagi pomoże
          > przetr
          > > wac. Do nastepnej zimy,
          > Też mi sie wydaje, że nie zbankrutuje. Poprostu zostanie przejęta przez Rosje.
          > Dali towarzyszowi kołchoźnikowi akurat tyle żeby mógł wegetować. Na bankructwo
          > za dużo na życie za mało. Ot tak żeby trwać w zamian za to Rosjanie dostaną ws
          > zystko co jeszcze w gospodarce białoruskiej było cenne. O ile poza rurami było
          > tam coś wartościowego.


          Tak, dwie rafinerie i fabryka ciezarówek wozacych rosyjskie Topole i inne S-300.
          • tornson Re: silna białoruś 04.06.11, 20:13
            bmc3i napisał:

            > Tak, dwie rafinerie i fabryka ciezarówek wozacych rosyjskie Topole i inne S-300.
            Fabryka produkująca telewizory LCD, produkcja elektroniki i wiele innych. Lepsze to niż nic, jak u zachodniego sąsiada muszącego żebrać o najpodlejsze montownie z zagranicy, zwolnione z podatków, niepodlegające praktycznie prawu pracy.
        • wiarusik Re: silna białoruś 24.05.11, 21:31
          oczywiście jak zachód wszystko przejmuje to be, ale jak za psie pieniądze wszystko weźmie wujek z rosji to dobrze. także przez 20 lat białoruskie władze pracowały na to, by być na koniec tylko zarządcami w tej rosyjskiej guberni, w jaką się to państewko zamienia. tyle że problem mamy z tym my, bo co to będzie jak zabraknie tego buforu?
          • buona_parte Re: silna białoruś 24.05.11, 22:04
            > oczywiście jak zachód wszystko przejmuje to be, ale jak za psie pieniądze wszys
            > tko weźmie wujek z rosji to dobrze.

            Owo be! lub nie! jest mało istotne. Zachód zajmuje się PIIGsami a Rosja konsekwentnie realizuje swoją politykę.......

            > także przez 20 lat białoruskie władze praco
            > wały na to, by być na koniec tylko zarządcami w tej rosyjskiej guberni, w jaką
            > się to państewko zamienia.

            Przez 20 lat był czas ruszyć głową.

            > tyle że problem mamy z tym my, bo co to będzie jak
            > zabraknie tego buforu?

            Pytanie świetnie postawione, tylko... skoro "problem mamy z tym my..." jakie akcje zostały podjęte aby problemu... uniknąć? Kłania się "realpolitik" ?

            Niech żyje Cesarz!
            • tornson Re: silna białoruś 04.06.11, 20:18
              buona_parte napisał:

              > > oczywiście jak zachód wszystko przejmuje to be, ale jak za psie pieniądze
              > wszys
              > > tko weźmie wujek z rosji to dobrze.
              >
              > Owo be! lub nie! jest mało istotne. Zachód zajmuje się PIIGsami a Rosja konsekw
              > entnie realizuje swoją politykę.......
              A co, świnka (Portugalia, Włochy, Irlandia, Grecja, Hiszpania) to po zarżnięciu kupa "mięska" dla zachodniego kapitału. Tyle ją sobie hodowali, czas na ubój...
          • tornson Re: silna białoruś 04.06.11, 20:15
            wiarusik napisała:

            > oczywiście jak zachód wszystko przejmuje to be, ale jak za psie pieniądze wszys
            > tko weźmie wujek z rosji to dobrze.
            Jeśli stworzą z Rosją jedno państwo to co za różnica? Ja też bym nie miał nic przeciw przejęciu naszej gospodarki przez Niemcy, Francję, Holandię, gdybyśmy tworzyli jedno Euro-państwo.
            • bmc3i Re: silna białoruś 06.06.11, 09:01
              tornson napisał:

              > wiarusik napisała:
              >
              > > oczywiście jak zachód wszystko przejmuje to be, ale jak za psie pieniądze
              > wszys
              > > tko weźmie wujek z rosji to dobrze.
              > Jeśli stworzą z Rosją jedno państwo to co za różnica? Ja też bym nie miał nic p
              > rzeciw przejęciu naszej gospodarki przez Niemcy, Francję, Holandię, gdybyśmy tw
              > orzyli jedno Euro-państwo.

              Tylko że nikt, bądź prawie nikt poza Tobą w Europie, nie chce dziś zjednoczenia EU w jedno państwo, a juz na pewno Francuzi nie chcą pozbycia się swojej suwerennosci, i jeszcze przez co najmniej 5 dziesiecioleci nie zgodza się na to.
    • wkkr Rosja ją wykupi 24.05.11, 08:03
      a to UE powinna.
      • bmc3i Re: Rosja ją wykupi 24.05.11, 08:30
        wkkr napisał:

        > a to UE powinna.


        Chyba za pieniadze pozyczone od Grecji ;)
        • wkkr Z grecją to nawet skandal nie jest 24.05.11, 22:25
          tylko zwyczajny cyrk.
          Gracja musi zbankrutować.
          • tornson Re: Z grecją to nawet skandal nie jest 04.06.11, 20:11
            wkkr napisał:

            > tylko zwyczajny cyrk.
            > Gracja musi zbankrutować.
            Tak jak i Polska, biorąc pod uwagę możliwości budżetu Polska jest zadłużona niemal jak Grecja.
            • marek_101 Re: Z grecją to nawet skandal nie jest 08.06.11, 19:40
              > Tak jak i Polska, biorąc pod uwagę możliwości budżetu Polska jest zadłużona nie
              > mal jak Grecja.

              jakzwykle bzdury wypisujesz tornson. Dług grecji to obecnie 300 mldeuro a u nas dług to 700 mld PLN czyli miej niż 200 mld euro. Polska ma 38 mln obywateli a Grecja 11 mln.
              Jak widać dług znacznie mneijszy i do możliwy dosciagnięcia z przeszło 3 krotnie więcej obywateli.
              • wielki_czarownik Przy czym 08.06.11, 21:18
                Przy czym dług Grecji to ~100% ich rocznego PKB a u nas poniżej 50%.
                • bmc3i Re: Przy czym 08.06.11, 21:32
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Przy czym dług Grecji to ~100% ich rocznego PKB a u nas poniżej 50%.


                  Nie ~100%, lecz jesli dobrze pamietam niemal 150%
                  • marek_boa Re: Przy czym 08.06.11, 21:39
                    A u nas nie poniżej 50% tylko bodaj 54%!
                    • bmc3i Re: Przy czym 08.06.11, 23:01
                      marek_boa napisał:

                      > A u nas nie poniżej 50% tylko bodaj 54%!

                      Te 4% w tą czy w tą nie ma w naszym przypadku znaczenia - w Niemczech dług publiczny siega ponad 70%, we francji 90-kilka, a w UK 108% PKB.
                      • marek_boa Re: Przy czym 08.06.11, 23:11
                        Ano nie zupełnie Matrek! Z tego co pamiętam to w Polsce nie może przekroczyć 55% PKB!
                        • mako75 Re: Przy czym 08.06.11, 23:35
                          marek_boa napisał:

                          > Ano nie zupełnie Matrek! Z tego co pamiętam to w Polsce nie może przekroczyć 55
                          > % PKB!
                          Może marku... to tylko kasa, i matematyka, tyle że dla rządu lub raczej partii który/a to "osiągnie" bedzie oznaczało klęske wyborczą. Przekroczenie progu 55% to i tak pikuś w stosunku z tym co wiązałoby się z przekroczeniem 60%.
                          W przypadku, gdy relacja długu publicznego w stosunku do PKB:
                          (...)jest większa od 55%, ale mniejsza od 60%, to
                          a) w projekcie budżetu na kolejny rok:
                          nie przewiduje się istnienia deficytu budżetowego państwa lub uchwala się budżet zapewniający spadek relacji długu publicznego do PKB w stosunku do roku bieżącego
                          nie przewiduje się wzrostu wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej
                          waloryzacja rent i emerytur nie może przekroczyć poziomu wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku budżetowym
                          wyklucza się możliwość udzielania z budżetu państwa nowych pożyczek i kredytów
                          ogranicza się wzrost wydatków wielu instytucji państwowych, takich jak: Kancelaria Sejmu, Kancelaria Senatu, Kancelaria Prezydenta RP, Trybunał Konstytucyjny, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy.
                          b) Rada Ministrów jest zobowiązana do przeglądu wydatków budżetu państwa, finansowanych środkami pochodzącymi z kredytów zagranicznych oraz przeglądu programów wieloletnich
                          c) Rada Ministrów jest zobowiązana do przedstawienia programu sanacyjnego, mającego na celu obniżenie relacji długu publicznego do PKB
                          d) wprowadza się ograniczenia wysokości wydatków jednostki samorządu terytorialnego


                          jest równa lub większa od 60%, to:
                          stosuje się postanowienia pkt. 2 lit. a i b
                          Rada Ministrów jest zobowiązana, w ciągu miesiąca od daty ogłoszenia ogłoszenia relacji, do przedstawienia programu sanacyjnego, obniżającego relację poniżej poziomu 60% PKB
                          wydatki jednostki samorządu terytorialnego nie mogą być wyższe iż jej dochody
                          poczynając od siódmego dnia od ogłoszenia relacji, jednostki sektora finansów publicznych nie mogą udzielać nowych poręczeń i gwarancji[2].


                          Jak pisałem wcześniej... ktos miał u nas tym razem nosa.
                        • bmc3i Re: Przy czym 08.06.11, 23:37
                          marek_boa napisał:

                          > Ano nie zupełnie Matrek! Z tego co pamiętam to w Polsce nie może przekroczyć 55
                          > % PKB!


                          No i nie przekracza
                          • ignorant11 Deficyt spada:)) 06.08.11, 06:55
                            bmc3i napisał:

                            > marek_boa napisał:
                            >
                            > > Ano nie zupełnie Matrek! Z tego co pamiętam to w Polsce nie może przekroc
                            > zyć 55
                            > > % PKB!
                            >
                            >
                            > No i nie przekracza
                            >
                            > wyborcza.biz/biznes/1,100896,10071625,Tusk__Polska_jest_osadzona_na_solidnych_fundamentach.html

                            Dodał też, że deficyt będzie o 10 mld zł niższy od tego przewidzianego w ustawie, polska ocena wiarygodności jest wysoka, a potrzeby pożyczkowe państwa są już zrealizowane w 85 proc. - Jeszcze jakiś czas temu nikt się nie spodziewał, że Polska będzie miała wyższe ratingi (oceny wiarygodności) niż Włochy czy Hiszpania. Dzisiaj jest to fakt - stwierdził premier.
                            • browiec1 Re: Deficyt spada:)) 06.08.11, 17:16
                              Tylko ze juz sa potrzbne reformy ktorych nadal nie widac.I wszystko co jest teraz moze isc sie bzykac przez rosnace zadluzenie.
                      • tornson Tyle że długu publicznego nie będzie się spłacać 09.06.11, 09:40
                        z wirtualnego PKB, ale z realnych środków budżetowych, a tutaj Polska to obraz najgorszej nędzy i rozpaczy.
                        Dług publiczny w Polsce to jakieś 250% rocznego polskiego budżetu, w Niemczech 177%, we Francji 172%.
                        Poza tym niemieckie i francuskie banki zawsze będą pożyczały swoim rządom. A kto będzie pożyczał Polsce gdy młotki z agencji rantingowych nagle stwierdzą że pożyczać Polsce to duże ryzyko?
                        • bmc3i Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 09:58
                          tornson napisał:

                          > z wirtualnego PKB, ale z realnych środków budżetowych, a tutaj Polska to obraz
                          > najgorszej nędzy i rozpaczy.
                          > Dług publiczny w Polsce to jakieś 250% rocznego polskiego budżetu, w Niemczech
                          > 177%, we Francji 172%.
                          > Poza tym niemieckie i francuskie banki zawsze będą pożyczały swoim rządom. A kt
                          > o będzie pożyczał Polsce gdy młotki z agencji rantingowych nagle stwierdzą że p
                          > ożyczać Polsce to duże ryzyko?

                          Co Ty znowy bredzisz tornson? Jakiego znowu "wirtualnego PKB"? PKB to suma wartości towarów i usług wytworzonych w danym kraju i sprzedanych w ciagu jednego roku. Wartość wytworzona i sprzedana to czynnik wirtualny? Dług publiczny np. Francji jest niemal równy calkowitej wartosci wszystkioego co uda sie w tym kraju wytworzyc: zarówno towarów materialnych, usług (w tym takze uslug medycznych i edukacyjnych, bo słuzba zdrowia i szkolnictwo to takze rodzaj uslug wliczanych do PKB), jesli wiec kraj ma tyle dlugu publicznego ile w ciagu roku wytwarza (a w przypadku Grecji, UK, czy Hiszpanii nawet więcej), to zadna relacja długu do budzetu nie ma aż takiego znaczenia, bo długu publicznego nie spłaca się z jednorocznego budzetu, lecz z budzetów nawet dziesiątków lat. A sama wielkośc budzetu jest funkcją wielu roznych czynników, w duzej mierze zaleznych od władz państwa, np. od podatków.
                          • tornson Tylko że bardzo często te usługi są g... warte. 09.06.11, 10:08
                            Na przykład usługi pomiędzy sztucznie i niepotrzebnie potworzonymi spółkami kolejowymi czy energetycznymi, które przez to wzajemnie się zadłużają. Takie coś zwiększa ten sztuczny wskaźnik PKB, ale przynosi straty wszystkim oprócz zagranicznych banków komercyjnych. Czy też większość tzw. "usług finansowych" polegających często na bezproduktywnym przepływie pieniądza.
                            • bmc3i Re: Tylko że bardzo często te usługi są g... wart 09.06.11, 10:25
                              tornson napisał:

                              > Na przykład usługi pomiędzy sztucznie i niepotrzebnie potworzonymi spółkami kol
                              > ejowymi czy energetycznymi, które przez to wzajemnie się zadłużają. Takie coś z
                              > większa ten sztuczny wskaźnik PKB, ale przynosi straty wszystkim oprócz zagrani
                              > cznych banków komercyjnych. Czy też większość tzw. "usług finansowych" polegają
                              > cych często na bezproduktywnym przepływie pieniądza.


                              W takim razie od PKB odejmij także np. wartośc usług niekomercyjnych, np. usług edukacyjnych publicznych przedszkoli i szkół podstawowych, publicznych szpitali, żłobków, itp. Wtedy Niemcy beda miąły dług publiczny wiekszy niz w ciagu roku produkuja i sprzedaja towarów i usług komercyjnych, a wiec tego co faktycznie przynosi przeliczalny w pieniadzach dochód i stanowi podstawę naliczenia zobowiazan podatkowych (bo nikt nie placi podatków od "dochodu publicznej szkoły podstawowej" - wpływ budzetowy z którego panstwo moze splacac dlugi publiczne. Pomijac juz fakt, ze dług publiczny to nie tylko dlugi panstwa, ale takze samorzadów i innych publicznych jednostke organizacyjnych, ktore nie sa finansowane z budzetu panstwa, a wiec to nie budzet panstwa splaca te długi, ktore maja się wobec tego nijak do budzetu panstwa, panstwo jako osoba prawna z wlasnym budzetem nie jest w tym przypadku dluznikiem. Cala wiec Twoja teza o tragicznej sytuacji Polski w zwiazku z relacja dlugu publicznego do budztetu panstwa jest psu o kant dupy rozbic, bo to nie panstwa wcale sa najwiekszymi tworcami długu publicznego. Nie pamietam tego - w przypadku polskim, na samorzady przypada ponad 50 albo ponad 30% polskiego dlugu publicznego, a w innych panstwach wcale nie jest z tym lepiej.
                              • mako75 Re: Tylko że bardzo często te usługi są g... wart 09.06.11, 14:12
                                bmc3i napisał:

                                > W takim razie od PKB odejmij także np. wartośc usług niekomercyjnych, np. usług
                                > edukacyjnych publicznych przedszkoli i szkół podstawowych, publicznych szpital
                                > i, żłobków, itp. Wtedy Niemcy beda miąły dług publiczny wiekszy niz w ciagu rok
                                > u produkuja i sprzedaja towarów i usług komercyjnych, a wiec tego co faktycznie
                                > przynosi przeliczalny w pieniadzach dochód i stanowi podstawę naliczenia zobow
                                > iazan podatkowych (bo nikt nie placi podatków od "dochodu publicznej szkoły pod
                                > stawowej" - wpływ budzetowy z którego panstwo moze splacac dlugi publiczne. Pom
                                > ijac juz fakt, ze dług publiczny to nie tylko dlugi panstwa, ale takze samorzad
                                > ów i innych publicznych jednostke organizacyjnych, ktore nie sa finansowane z b
                                > udzetu panstwa, a wiec to nie budzet panstwa splaca te długi, ktore maja się wo
                                > bec tego nijak do budzetu panstwa, panstwo jako osoba prawna z wlasnym budzetem
                                > nie jest w tym przypadku dluznikiem. Cala wiec Twoja teza o tragicznej sytuacj
                                > i Polski w zwiazku z relacja dlugu publicznego do budztetu panstwa jest psu o k
                                > ant dupy rozbic, bo to nie panstwa wcale sa najwiekszymi tworcami długu publicz
                                > nego. Nie pamietam tego - w przypadku polskim, na samorzady przypada ponad 50 a
                                > lbo ponad 30% polskiego dlugu publicznego, a w innych panstwach wcale nie jest
                                > z tym lepiej.
                                >
                                >
                                Żeby było ciekawiej i pełniej. Od paru lat samorządy nie mogą zaciągać kredytów na bieżącą działalność. A jedynie na inwestycje. Stąd większość kredytów samorządowych to wydatki inwestycyjne finansowane w dużej części przez UE.

                                A i ciekawie wygląda stan rezerw:
                                Polska (styczeń 2011): 90,5mld $
                                Białoruś (czerwiec 2011): 3,5mld $
                        • tatanka.jotanka Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 10:35
                          tornson napisał:

                          > z wirtualnego PKB, ale z realnych środków budżetowych, a tutaj Polska to obraz
                          > najgorszej nędzy i rozpaczy.
                          > Dług publiczny w Polsce to jakieś 250% rocznego polskiego budżetu, w Niemczech
                          > 177%, we Francji 172%.
                          > Poza tym niemieckie i francuskie banki zawsze będą pożyczały swoim rządom. A kt
                          > o będzie pożyczał Polsce gdy młotki z agencji rantingowych nagle stwierdzą że p
                          > ożyczać Polsce to duże ryzyko?


                          To są bzdury. Na dług publiczny składają się długi nie tylko państwa, lecz także innych publicznych jednostek organizacyjnych (szpitali, samorządów i innych), które nie mają nic wspólnego z budżetem państwa i to nie budżet państwa jest w tym przypadku zobowiązanym do spłaty długu dłużnikiem. Dlatego to właśnie porównanie długu publicznego do PKB państwa jest jedynym uprawnionym współczynnikiem, a nie porównanie do budżetu państwa.
                          • tornson Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 10:54
                            tatanka.jotanka napisał:

                            > To są bzdury. Na dług publiczny składają się długi nie tylko państwa, lecz takż
                            > e innych publicznych jednostek organizacyjnych (szpitali, samorządów i innych),
                            > które nie mają nic wspólnego z budżetem państwa i to nie budżet państwa jest w
                            > tym przypadku zobowiązanym do spłaty długu dłużnikiem. Dlatego to właśnie poró
                            > wnanie długu publicznego do PKB państwa jest jedynym uprawnionym współczynnikie
                            > m, a nie porównanie do budżetu państwa.
                            Szpitale publiczne? Kto je utrzymuje jak nie państwo? A co do samorządów do w Republice Federalnej mają one więcej środków w stosunku do budżetu państwa niż w unitarnej Polsce.
                            • bmc3i Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 11:12
                              tornson napisał:

                              > tatanka.jotanka napisał:
                              >
                              > > To są bzdury. Na dług publiczny składają się długi nie tylko państwa, lec
                              > z takż
                              > > e innych publicznych jednostek organizacyjnych (szpitali, samorządów i in
                              > nych),
                              > > które nie mają nic wspólnego z budżetem państwa i to nie budżet państwa
                              > jest w
                              > > tym przypadku zobowiązanym do spłaty długu dłużnikiem. Dlatego to właśni
                              > e poró
                              > > wnanie długu publicznego do PKB państwa jest jedynym uprawnionym współczy
                              > nnikie
                              > > m, a nie porównanie do budżetu państwa.
                              > Szpitale publiczne? Kto je utrzymuje jak nie państwo? A co do samorządów do w R
                              > epublice Federalnej mają one więcej środków w stosunku do budżetu państwa niż w
                              > unitarnej Polsce.

                              NFOZ i samorzady.
                              • tornson Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 15:00
                                bmc3i napisał:

                                > NFOZ i samorzady.
                                NFOZ = państwo!
                                • bmc3i Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 15:15
                                  tornson napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > NFOZ i samorzady.
                                  > NFOZ = państwo!

                                  G. prawda. NFOZ to samodzielna osoba prawna, dysponująca wlasnym budzetem, z własnego też budzetu pokrywająca koszty leczenia pacjentów w publicznych i niepublicznych zakladach opieki zdrowotnej, do ktorej bezposrednio trafiają skladki z ubezpieczeń zdrowotnych ubezpieczonych. Tzn., za posrednictwem organów panstwa, ale skladki ubezpieczeniowe nie wchodza do budzetu panstwa, a sam NFOZ nie jest organem panstwa.

                                  Podobnie zresztą jak ZUS.
                                  • marek_boa Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 16:23
                                    No i podobnie jak w przypadku "nie możności dofinansowania ZUS-u przez państwo"?!:) Czyli komu te 37 mld PLN wpadnie w kieszeń w tym roku?! Bo tyle państwo Polskie dokłada do ZUS-u mniej więcej Matrek! Już to kiedyś przerabialiśmy! Ty Znasz tylko "teorię" jak powinno być a znowu wychodzi na to ,że bladego pojęcia nie Masz o "praktyce" czyli jak jest!
                                    • bmc3i Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 16:39
                                      marek_boa napisał:

                                      > No i podobnie jak w przypadku "nie możności dofinansowania ZUS-u przez państwo"
                                      > ?!:) Czyli komu te 37 mld PLN wpadnie w kieszeń w tym roku?! Bo tyle państwo Po
                                      > lskie dokłada do ZUS-u mniej więcej Matrek! Już to kiedyś przerabialiśmy! Ty Zn
                                      > asz tylko "teorię" jak powinno być a znowu wychodzi na to ,że bladego pojęcia n
                                      > ie Masz o "praktyce" czyli jak jest!

                                      Nie, to ty zwyczajnie nie odrózniasz dotacji, czy pozyczki, od finansowania przez panstwo
                                      • marek_boa Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 17:04
                                        Tak,tak Matrek! Państwo "pożycza" sobie forsę z ZUS-u do budżetu a później "pożycza" forsę ZUS-owi! No cóż "praktykę" właśnie Oblałeś!:)
                                        • bmc3i Re: Tyle że długu publicznego nie będzie się spła 09.06.11, 17:11
                                          marek_boa napisał:

                                          > Tak,tak Matrek! Państwo "pożycza" sobie forsę z ZUS-u do budżetu a później "poż
                                          > ycza" forsę ZUS-owi! No cóż "praktykę" właśnie Oblałeś!:)


                                          No cóz - zauwazyłeś może, ze pozyczka z budzetu państwa udzielona ZUS-owi, zwieksza dług pobliczny?
                  • mako75 Re: Przy czym 08.06.11, 21:40
                    bmc3i napisał:

                    >
                    > Nie ~100%, lecz jesli dobrze pamietam niemal 150%
                    >
                    Potwierdzał dzisiaj Balcerowicz ponad 150%. U nas poniżej 55%.
                    W sumie niech żyje art. 216 Konstytucji RP :)
                    Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto.
                    Temu komu udało sie to wpisać powinno dać się medal.
              • ignorant11 Jestesmy lepsi od Włochow i Hiszpanów:)) 06.08.11, 06:53
                marek_101 napisał:

                > > Tak jak i Polska, biorąc pod uwagę możliwości budżetu Polska jest zadłużo
                > na nie
                > > mal jak Grecja.
                >
                > jakzwykle bzdury wypisujesz tornson. Dług grecji to obecnie 300 mldeuro a u nas
                > dług to 700 mld PLN czyli miej niż 200 mld euro. Polska ma 38 mln obywateli a
                > Grecja 11 mln.
                > Jak widać dług znacznie mneijszy i do możliwy dosciagnięcia z przeszło 3 krotni
                > e więcej obywateli.

                Tornson to nieuk teskniacy za komuna sierota po pgrach:))

                A tym czasem:
                wyborcza.biz/biznes/1,100896,10071625,Tusk__Polska_jest_osadzona_na_solidnych_fundamentach.html
                Jeszcze jakiś czas temu nikt się nie spodziewał, że Polska będzie miała wyższe ratingi (oceny wiarygodności) niż Włochy czy Hiszpania. Dzisiaj jest to fakt - stwierdził premier.
    • wiarusik Re: silna białoruś 24.05.11, 21:54
      także białorusinom trzeba współczuć, że mają idiotę który za władzę sprzedałby własną matkę, oraz braku jaj, żeby wziąć spluwy i tę bandę pognać do bolszewików.
      • bmc3i Re: silna białoruś 24.05.11, 22:59
        wiarusik napisała:

        > także białorusinom trzeba współczuć, że mają idiotę który za władzę sprzedałby
        > własną matkę, oraz braku jaj, żeby wziąć spluwy i tę bandę pognać do bolszewikó
        > w.

        A czego Ty chcesz Bialorusinom współczuc? Ilez to razy juz wybierali go już sobie na Prezydenta? Czy to zbrodnicze macki CIA im go narzuciły?
        • browiec1 Re: silna białoruś 25.05.11, 15:24
          Skoro CIA mogla stworzyc Osame to co za problem Obame czy Lukasza;)
          • mako75 Re: silna białoruś 25.05.11, 23:03
            browiec1 napisał:

            > Skoro CIA mogla stworzyc Osame to co za problem Obame czy Lukasza;)

            Po wypowiedziach miszy zaczynam sądzić że także Putina stworzyła CIA.
    • browiec1 Re: silna białoruś 25.05.11, 20:55
      dzis widzialem nagrania z Bialorusi-znikajaca waluta,dolrar drozejacy o prawie 60%,ludzie tratujacy sie w sklepach zeby cokolwiek kupic i po chwili puste polki.Zupelnie jak u nas za komuny.No i sporo Bialorusinow dracych do Polski zeby zrobic tansze zakupy(ach,jakiez to byly piekne czasy gdy Tornson udowadnial jak to u nich wszystko tansze jest;))
      • tatanka.jotanka Re: silna białoruś 25.05.11, 20:57
        browiec1 napisał:

        > dzis widzialem nagrania z Bialorusi-znikajaca waluta,dolrar drozejacy o prawie
        > 60%,ludzie tratujacy sie w sklepach zeby cokolwiek kupic i po chwili puste polk
        > i.Zupelnie jak u nas za komuny.No i sporo Bialorusinow dracych do Polski zeby z
        > robic tansze zakupy(ach,jakiez to byly piekne czasy gdy Tornson udowadnial jak
        > to u nich wszystko tansze jest;))



        I jako dobrobyt
      • mako75 Re: silna białoruś 25.05.11, 23:13
        browiec1 napisał:

        > dzis widzialem nagrania z Bialorusi-znikajaca waluta,dolrar drozejacy o prawie
        > 60%,ludzie tratujacy sie w sklepach zeby cokolwiek kupic i po chwili puste polk
        > i.Zupelnie jak u nas za komuny.No i sporo Bialorusinow dracych do Polski zeby z
        > robic tansze zakupy(ach,jakiez to byly piekne czasy gdy Tornson udowadnial jak
        > to u nich wszystko tansze jest;))

        Na dłuższą metę tak sie właśnie kończą sojusze z Moskwą.
        Cholercia..cukier, sól, mąkę rozumiem...ale żeby wykupować ocet??
        • cie778 Re: silna białoruś 26.05.11, 12:15
          mako75 napisał:

          > Na dłuższą metę tak sie właśnie kończą sojusze z Moskwą.

          Niekoniecznie. Finowie przykładem. Tylko myśleć trzeba, a baćka nadal jest tylko i jedynie szefem największego w okolicy kołchozu.

          > Cholercia..cukier, sól, mąkę rozumiem...ale żeby wykupować ocet??

          A jak korniszony zrobisz? No a bez zagrychy... ;-)
          Na poważnie ztcw Białorusini żyją z działek. Na jesieni cały naród jedzie zbierać efekty pracy a potem pekluje, marynuje i kisi. No i teraz Ci bogatsi wykupili sprzęt AGD a Ci ubożsi sól i ocet...

          pozdrawiam
          jasiol
        • tornson Re: silna białoruś 04.06.11, 20:10
          mako75 napisał:

          > Na dłuższą metę tak sie właśnie kończą sojusze z Moskwą.
          > Cholercia..cukier, sól, mąkę rozumiem...ale żeby wykupować ocet??
          Przynajmniej mają za co kupować, czego nie można powiedzieć o kilku milionach przymierających głodem Polakach (kilkanaście procent obywateli poniżej minimum egzystencji).
          • mako75 Re: silna białoruś 05.06.11, 00:06
            Dobra policzmy po oficjalnym choć ten z rzeczywistością niewiele ma wspólnego.

            (wg Narodowego Banku Białorusi ustanowiony na 30 maja 2011 r.):
            1 dolar = 4932,00 białoruskich rubli
            1 złoty = 1763,98 białoruskich rubli


            Pracuje jako księgowa w dwóch firmach z zagranicznym kapitałem. Pół etatu w jednej, pół w drugiej. W sumie milion białoruskich rubli miesięcznego zarobku.

            Znaczy zarabia 1000000/1763= 567zł

            Widziałam truskawki za 35 tys. rubli, ale to zdecydowanie za drogo. Wydałam dużo na proszek do prania, prawie 100 tys. rubli za opakowanie, ale tańszego nie było.

            Znaczy wydatki:
            truskawki 35000/1763= 19zł
            proszek do prania 100000/1763= 56zł

            No i jeszcze luksus:
            Jeszcze karma dla kotów, która podskoczyła aż do 40 tys. rubli za kilogram.
            znaczy kosztuje: 40000/1763= 22zł

            Kupiłem pół chleba i herbatę. Dziwne, ale miała jeszcze starą cenę, w centrum widziałem tylko po 15 tys. rubli
            herbatka 15000/1763=8zł

            Kawę. Mama prosiła, bo w Mińsku jest teraz aż po 75 tys. rubli. Nikt normalny nie będzie pił kawy za tyle forsy.
            kawa 75000/1763= 42zł

            Rozumiem, że księgowa na Białorusi ma pensję poniżej minimum egzystencji w Polsce???
            Rzeczywiście masz racje mają za co kupować....

            Dane z artykułu:
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,9689243,Bialorus_po_dewaluacji__Drugie_piwo_w_barze_to_juz.html
            • chateaux Re: silna białoruś 05.06.11, 00:49
              mako75 napisał:


              >
              > Rozumiem, że księgowa na Białorusi ma pensję poniżej minimum egzystencji w Pols
              > ce???
              > Rzeczywiście masz racje mają za co kupować....

              Lewica.pl i szef web brygady kazał mu pisać, to pisze.
              • ignorant11 silna:)) białoruś; lewda rosjanin.pl:)) 06.08.11, 10:09
                chateaux napisał:

                > mako75 napisał:
                >
                >
                > >
                > > Rozumiem, że księgowa na Białorusi ma pensję poniżej minimum egzystencji
                > w Pols
                > > ce???
                > > Rzeczywiście masz racje mają za co kupować....
                >
                > Lewica.pl i szef web brygady kazał mu pisać, to pisze.

                No zaraz tornson zacznie wychwalac dobrobyt kimejski...
                :))
                Co prawda ( czytaj lewda:)) przydzialy trawy tam sie dawno skończyły.., bo Koreńczycy tyle zra omamieni propaganda Seulu.., ale za to kazdy moze sobie trawke doskubac gratis...
                :)))
                • browiec1 Re: silna:)) białoruś; lewda rosjanin.pl:)) 06.08.11, 17:15
                  Kim to chce ponoc wspolorganizowac olimpiade w K.Pd;)
                  • ignorant11 Re: silna:)) białoruś; lewda rosjanin.pl:)) 06.08.11, 17:17
                    browiec1 napisał:

                    > Kim to chce ponoc wspolorganizowac olimpiade w K.Pd;)

                    jakas nowa olimpiada w Sulu?
                    • browiec1 Re: silna:)) białoruś; lewda rosjanin.pl:)) 07.08.11, 14:43
                      www.wiadomosci24.pl/artykul/korea_polnocna_chce_wspolorganizowac_zimowa_olimpiade_202498.html
          • bmc3i Re: silna białoruś 06.06.11, 09:03
            tornson napisał:

            > mako75 napisał:
            >
            > > Na dłuższą metę tak sie właśnie kończą sojusze z Moskwą.
            > > Cholercia..cukier, sól, mąkę rozumiem...ale żeby wykupować ocet??
            > Przynajmniej mają za co kupować, czego nie można powiedzieć o kilku milionach p
            > rzymierających głodem Polakach (kilkanaście procent obywateli poniżej minimum e
            > gzystencji).

            "Łukaszenka bronił się przed taką prywatyzacją rękami i nogami, bo utrata wpływu na gospodarkę znacznie go osłabi. Nie będzie już mógł rozdawać posad w przedsiębiorstwach czy nakazywać dyrektorom wypłacania pełnych pensji, nawet gdy firmy pracują po trzy, cztery dni w tygodniu.

            Białorusinów czeka teraz dramatyczne zaciskanie pasa. W piątek Mińsk odtajnił przyjęty dwa tygodnie temu program reform - szykowanych w zamian za pomoc z EaWG. Wzrosną rachunki za prąd, ciepło i ceny biletów komunikacji miejskiej. Zdrożeją piwo, wódka, papierosy, bo akcyza dorówna stawkom w Rosji. Czynsze za mieszkania mają pokrywać co najmniej 30 proc. kosztów. Władze mają też zrewidować płace."


            wyborcza.biz/biznes/1,100896,9731744,Kolonia_Bialorus.html'
    • wiarusik Re: silna białoruś 28.05.11, 15:53
      ciekawy film o azji za bugiem:
      kinoplex.gazeta.pl/specjalne/18,115017,9672160,Krolestwo_zdechlych_myszy.html
    • wiarusik koniec 04.06.11, 14:29
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,9689243,Bialorus_po_dewaluacji__Drugie_piwo_w_barze_to_juz.html
      to jest ta kwitnąca białoruś zachwalana przez forumowych speców od walki propagandowej. tak jak zawsze gdy ludziom brakuje papu-następny krok to rewolucja.
    • tornson Odnieście póki co szampany o piwniczki. 04.06.11, 19:58
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,9726058,Panstwa_EaWG_zatwierdzily_pozyczke_dla_Bialorusi.html
      Uczczenie upadku Łukaszenki i włączenia Białorusi w skład Rosji będziecie musieli odłożyć na później. I to na duuuużo później, bo Zachód który wciąż się łudzi i ostrzy sobie ząbki na Białoruś nie może być gorszy i co najmniej drugie tyle przyjdzie od MFW.
      • chateaux Re: Odnieście póki co szampany o piwniczki. 05.06.11, 00:51
        tornson napisał:

        > wyborcza.biz/biznes/1,100896,9726058,Panstwa_EaWG_zatwierdzily_pozyczke_dla_Bialorusi.html
        > Uczczenie upadku Łukaszenki i włączenia Białorusi w skład Rosji będziecie musie
        > li odłożyć na później. I to na duuuużo później, bo Zachód który wciąż się łudzi
        > i ostrzy sobie ząbki na Białoruś nie może być gorszy i co najmniej drugie tyle
        > przyjdzie od MFW.


        Wystarczy aż do pierwszych przymrozków we wrześniu
    • tornson I czym wy się tak podniecacie, że banda osiłków 04.06.11, 20:08
      (UE, USA, Rosja), planowała "skopać" słabszego? No ale jeden osiłek się rozmyślił i nie będzie oglądania jak się gnoi słabszych. Zaciukać gospodarczo mały, nawet średni, nielubiany kraj to naprawdę żadna sztuka gdy wszyscy "możni" się przeciw niemu sprzysięgną. Gdyby na ten hipotetyczny przykład UE nagle zapragnęła zamknąć granice ze Szwajcarią i zablokować transfery z ich bankami, to po roku ludzie by tam z głodu umierali, mimo tego ich całego PKB. To naprawdę żadna sztuka zgnoić "mniejszego" gdy się kilku zbierze i nikt nie weźmie jego strony.
      • chateaux Re: I czym wy się tak podniecacie, że banda osiłk 05.06.11, 00:52
        tornson napisał:

        > (UE, USA, Rosja), planowała "skopać" słabszego? No ale jeden osiłek się rozmyśl
        > ił i nie będzie oglądania jak się gnoi słabszych. Zaciukać gospodarczo mały, na
        > wet średni, nielubiany kraj to naprawdę żadna sztuka gdy wszyscy "możni" się pr
        > zeciw niemu sprzysięgną. Gdyby na ten hipotetyczny przykład UE nagle zapragnęła
        > zamknąć granice ze Szwajcarią i zablokować transfery z ich bankami, to po roku
        > ludzie by tam z głodu umierali, mimo tego ich całego PKB. To naprawdę żadna sz
        > tuka zgnoić "mniejszego" gdy się kilku zbierze i nikt nie weźmie jego strony.


        Właśnie, znowu się uwzięli....
      • bmc3i Re: I czym wy się tak podniecacie, że banda osiłk 05.06.11, 01:14
        tornson napisał:

        > (UE, USA, Rosja), planowała "skopać" słabszego? No ale jeden osiłek się rozmyśl
        > ił i nie będzie oglądania jak się gnoi słabszych. Zaciukać gospodarczo mały, na
        > wet średni, nielubiany kraj to naprawdę żadna sztuka gdy wszyscy "możni" się pr
        > zeciw niemu sprzysięgną. Gdyby na ten hipotetyczny przykład UE nagle zapragnęła
        > zamknąć granice ze Szwajcarią i zablokować transfery z ich bankami, to po roku
        > ludzie by tam z głodu umierali, mimo tego ich całego PKB. To naprawdę żadna sz
        > tuka zgnoić "mniejszego" gdy się kilku zbierze i nikt nie weźmie jego strony.



        Prawda jest takja tornson, ze Baćce było za mało dyrektorowanie kołchozem, on chciał miec prywatny folwark. Zrobił wiec sobie księstwo udzielne z rodzącego sie niezależnego i demokratycznego panstwa, obracając je w ostatnia europejską satrapię, w interesie wylacznie swoim wlasnym. Nawety tego mu bylo za mało - chcial zostac prezydentem Związku Białorusi i Rosji, wspolnego panstwa rosyjsko-białoruskego. A ze potrafi jedynie gnój widłami spod krów wyrzucac, przeto rozwalił gospodarke państwa wprowadzajac w nim księzycową ekonowmię ktora wczesniej przestudiował w kołchozowym uniwersytecie.... A ze społeczenstwo miał takie, ktore w swoj masie ledwo z poziomu analfabetyzmu sie odbiło, przeto zawrócił babuszkom skutecznie w głowach. Tyle ze matematyka nie ekonomia polityczna sochjalizmu, nie da sie na dłuższą mete oszukac. Sprawa musiała sie rypnąc predzej czy pozniej. Moskwa od dawna juz miała go za pajaca z ktorym leciała sobie w kulki ;raz przyciagając raz poluzniając cugle, raz dajac mu rope i gaz za 1/5 ceny europejskiej, raz "śrubując" cene do 1/2 ceny którą płaci Polska. A gośc ledwo zipał i szamotał sie od Annasza do Kajfasza, skutecznie - to mu trzeba przyznac - wygrywając na swoją korzyśc polityczną słabość Europy. Ale teraz Europa sama ma problemy, a M oskwie zbrzydła juz marionetka ktora raz po raz próbuje zerwać sie ze smyczy, i mniej juz jest skora do finansowania prywatnego królestwa Baćki i powiedziała "sprawdzam" żadając oddania całego białoruskiego przemysłu gazowo-naftowego za drobne 3 mld dol, ktore nie wystarczą Białorusinom nawet na pokrycie bieżących potrzeb.


        Ale Ty sobie możesz bredzić o złych zachodnich imperialistach po raz kolejny podkładających nogę szlachetnemu patriocie i wielkiemu Europejczykowi.
      • j-k Tompson, lange nicht gesehen :) 09.06.11, 14:33
        tornson napisał:

        . To naprawdę żadna sztuka zgnoić "mniejszego" gdy się kilku zbierze i nikt nie weźmie jego strony.


        Tompson: primo voto: robisz postepy w ekonomii (pisze bez ironii)
        sadzac po Twoich uwagach o zadluzeniu Niemiec, Francji i Polski.
        Jednakze pamietaj, ze w ostatecznosci UE jakos nam pomoze,
        gdyz nie ma ona interesu w upadku naszej gospodarki.

        Z Bialorusia jest gorzej.
        I nie jest tak, ze silna Rosja ja bije.
        Rosja dlugie lata finansowala Bialoruss przedajac jej rope i gaz grubo ponizej cen swiatowych.
        W koncu zazadala cos w zamian, czyli zgody na przejecie najlepszych bialoruskich firm.
        Lukaszenka nic nie prywatyzowal i nie oddal tych firm Zachodowi, to teraz odda je Rosji.

        Nie wiem, co lepsze.

        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
        ekonomista.
    • wiarusik Re: silna białoruś 05.06.11, 04:18
      żeby dodać smaczku:
      www.youtube.com/watch?v=tsSGLL90P4U&feature=related
      milinkiewicz wizjonerem? filmik wrzucony w 2008 roku.
      • panzerviii no nie Białoruś jako rosyjska gubernia to nie lezy 09.06.11, 13:30
        w naszym interesie.

        Backę nalezy trochę podtrzymać, tak dlugo, az będzie gotowa do nowej Unii Lubelskiej, która nastapi w co nie wątpie.
    • browiec1 I chocbys upadl na kolana... 03.07.11, 15:02
      wiadomosci.onet.pl/swiat/celem-tych-atakow-jest-rzucenie-nas-na-kolana,1,4779975,wiadomosc.html
      Tyle ze naszemu milisinskiemu porypaly sie kierunki swiata i kraje ktore chca rzucic Bialorus na kolana:)
      • wiarusik Re: I chocbys upadl na kolana... 04.07.11, 00:30
        tam chyba nie pisze które to kraje. btw-w mundurku to prawdziwy fuhrer. tylko wąs gdyby był bardziej w kwadracik.
    • browiec1 Ot ciekawostka 25.07.11, 20:48
      biznes.onet.pl/lukaszenko-tworzy-bialoruskich-oligarchow,18543,4801871,1,prasa-detal
      • billy.the.kid Re: Ot ciekawostka 06.08.11, 11:03
        najjaśniejsza rzeczpospolita ZAKAZAŁA wjazdu do ojczyzny polakom-obywatelom białorusi.
        jakoś tak smiesznie pismacy z gw nie bronią praw rodaków przed q..stwem władz najjaśniejszej.
      • ignorant11 Re: Ot ciekawostka 06.08.11, 12:44
        browiec1 napisał:

        > biznes.onet.pl/lukaszenko-tworzy-bialoruskich-oligarchow,18543,4801871,1,prasa-detal


        No i dobrze aby tylko kacapy nie dostały...

        Zreszta czy bandyta rosyjski, któremu liliputana z jelcynem podarowali majatek wcale nie bedzie lepszy od bialoruskiego bandyty, któremu Olek podaruje majatek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka