adam_al
16.07.11, 16:04
Sezon ogórkowy więc temat wpisuje się dobrze w ten okres.
Na urlopie sącząc piwo przeczytałem książkę polskiego autora (płytka była, więc nie zapamiętałem nawet tytułu i nazwiska autora), której akcja w skrócie wygląda tak:
na skutek małego sabotażu polskiego oficera i przy wykorzystaniu najnowszej, tajnej amerykańskiej technologi uzbrojony po uszy polski batalion wraz z odziałem amerykańskich marines przenosi się w czasie w samo epicentrum kampanii wrześniowej. Klimaty typu: Mi-24 na Warszawą w 39, Rosomaki Twarde Langusty i Szyłki u boku kawalerii, oddział Gromu niszczący niemieckie sztaby polowe i Amerykanie ze swoją tajną bronią chroniący bazę.
Jestem dorosły, ale odmóżdżyć się czasami trzeba.
Modyfikując pomysł autora - gdybyście mogli tak z Gromem przenieść się w czasie? Kiedy i gdzie?
Mój wybór jest emocjonalny, zapewne były lepsze momenty wpływające na dalszy los Polski.
Lądujemy w przededniu rzezi wołyńskiej w celu dokonania destrukcji oddziałów UPA i zapobieżeniu torturom i mordowaniu tysięcy polaków na sposoby, których szaleńcza różnorodność i okrucieństwo onieśmieliłoby średniowiecznych inkwizytorów czy ludzi Pol Pota. Pewien profesor historii skatalogował sposoby zabijania i torturowania polskich dzieci i dorosłych - lista jest długa i szokująco makabryczna.
Kryptonim mojej akcji "Polowanie na Banderę".