Dodaj do ulubionych

hummery w polsce

IP: *.ath.cx / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 23:25
co z tymi humerrami mowilo sie mowilo a teraz nic nie slychac , ktos cos wie
Obserwuj wątek
    • Gość: JB Re: hummery w polsce IP: *.homeip.net / *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 23:31
      Przypłyną po wakacjach.217 sztuk.
      • cactus Re: hummery w polsce 27.05.04, 08:56
        Do nas, czy naszych chłopców i Iraku ?
    • Gość: Lupac Re: hummery w polsce IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 16:37
      Do nas , a dokładniej do 18 batalionu desantowo-szturmoewgo , 217 sztuk w
      pięciu wersjach , dostawa planowana jest na październik.
      • Gość: kto Re: hummery w polsce IP: green.d* / *.mofnet.gov.pl 28.05.04, 13:12
        W majowym albo kwietniowym "Komandosie" przeczytałem, że te dwieście pare sztuk
        ma być w 18 bdszt, kolejne ok. 200 w 16 batalione, a 10 bpd ma pozostać
        powietrzno - desantowym. Dodatkowo jeszcz 4(???) bataliony ( z jakiego ZT ???)
        mają jeżdzić na hummerach.
        Zachwyt amerykańskimi zabawkami trwa...:(
        • krruk Re: hummery w polsce 28.05.04, 13:39
          Hummer jest szeroki, w srodku ma malo miejsca, ciezki, duzo spala. Czy nadaje
          sie do warunkow polskich? Dlaczego np przez lata NATO uzywalo malych
          Pinzgauerow? Dlaczgo uzywano Unimogi ale juz teraz nie? Bo tamtymi mozna
          wszedziie wjechac. Czekam na pierwszy raport ugrzezniecia Hummera i czym go
          beda wyciagali. O remoncie to lepiej nie wspominac. Np skad bezpieczniki, plyny
          do przekladni automatycznej, chlodnice. Dziwne zabawki.
          • Gość: REMOV Re: hummery w polsce IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 30.05.04, 12:31
            Jasne, same wady i jeszcze się w ogóle zakopuje w pierwszym dołku. Ideologia
            zasłania nie tylko fakty, ale i zdrowy rozsądek.

            NATO przez lata nie używało Pinzgauerów, bo NATO jako takie żadnego
            standardowego samochodu nie ma, więc argument jest bzdurą od początku do końca.
            Poza tym - w Europie HMMWV jest używany, możesz się zapytać Duńczyków czy
            Greków (Heheh... nawet Serbów). Przez lata Amerykanie jeździli nim sobie też
            m.in. po Niemczech i jakoś się sprawdzał. Ale to pewnie nie są kraje NATO,
            co? :)

            O remoncie nawet nie wspominam, bo na pytanie skąd części odpowiadam, z tego
            samego miejsca z którego pochodzą do innych pojazdów używanych w naszej armii.
            Jeżeli tego nie rozumiesz, to bardzo mi przykro. Pytanie jest równie głupie jak
            szukanie części przy zakupie dowolnego samochodu na rynku cywilnym - nie
            znajdziesz do niego bezpieczników, bo tak sobie wymyśliłeś? Użytkownika
            cywilnego od wojskowego w tym przypadku nic nie różni. A skąd biorą się części
            do Iveco czy Honkerów twoim zdaniem? Skąd części do wojskowych ciągników
            kołowych?
    • Gość: zwiadowca Re: hummery w polsce IP: *.atofina.com 28.05.04, 14:44
      Przy calym moim zadowoleniu z techniki amerykanskiej musze stwierdzic, ze to
      glupota brac te Humvee. Zaprojektowane wedlug wzorcow amerykanskich, zupelnie
      roznych od europejskich. Kto w Europie montuje silnik 6.2 l do tak malego
      samochodu? Takie silniki montuje sie w ciezarowkach 7.5 do 18 t DMC!!! A nie w
      samochodach niewiele wiekszych od Land Rovera, ktory zadowala sie spokojnie
      2.5 l motorkiem. Do tego przesadna szerokosc bedaca wynikiem fobii jaka
      pozostala po wywrotnym do bolu M151 MUTT. Dobre moze na pustyni, ale nie na
      waskich, lesnych drogach jakich w Europie nie brakuje. Inna sprawa, ze nasze
      Honkery na pustyni tez radza sobie dobrze.
      • Gość: zmęczon Re: hummery w polsce IP: 82.139.13.* 28.05.04, 15:58
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Przy calym moim zadowoleniu z techniki amerykanskiej musze stwierdzic, ze to
        > glupota brac te Humvee. Zaprojektowane wedlug wzorcow amerykanskich, zupelnie
        > roznych od europejskich. Kto w Europie montuje silnik 6.2 l do tak malego
        > samochodu? Takie silniki montuje sie w ciezarowkach 7.5 do 18 t DMC!!! A nie
        w
        > samochodach niewiele wiekszych od Land Rovera, ktory zadowala sie spokojnie
        > 2.5 l motorkiem. Do tego przesadna szerokosc bedaca wynikiem fobii jaka
        > pozostala po wywrotnym do bolu M151 MUTT. Dobre moze na pustyni, ale nie na
        > waskich, lesnych drogach jakich w Europie nie brakuje. Inna sprawa, ze nasze
        > Honkery na pustyni tez radza sobie dobrze.

        Aleossochozi ? Hummer nie jest samochodem osobowym - zastępcą Honkera czy
        odpowiednikiem LR. To jest lekka ciężarówka, taka jak Gaz-66, a po opancerzeniu
        jest to odpowiednik BRDMa. Wymiary podobne. A silnik jak na dzisiejsze
        standardy ma dużą pojemność w stosunku do mocy czyli długo pojeździ.
        • Gość: zwiadowca Re: hummery w polsce IP: *.atofina.com 28.05.04, 16:58
          Porownywanie Humvee do Gaza 66 to pomylka. Humvee w podstawowej wersji ma tylko
          3.7 t DMC, a to jest o jakies 2 tony mniej niz Gaz 66!! Owszem wersja
          wzmocniona ma do (zdaje sie) 5.2 t DMC, ale to jest wersja wzmocniona. Co
          wiecej Humvee nie ma nawet 4.7 m dlugosci. Radze dobrze sprawdzac dane zanim
          sie cos napisze.

          Silniki o mniejszej pojemnosci tez dlugo pojezdza, nie ma obaw - spytaj
          uzytkownikow SOFIMow 2.5 l, albo MB 2.9 l.
          • krruk 6.2l 28.05.04, 17:22
            jest silnikiem (diesla oczywiscie) starym i dobrze wyprobowanym. Znam ten
            silnik doskonale bo go mialem osobiscie i tlucze sie jak sieczkarnia, urywajac
            rekrutom prawa noge od wibracji. Zastapiono go 6.5 w kilka lat pozniej (pozne
            lata 80-te?). Ja sie zastanawiam dlaczego nie zastosowano 6.5?

            Silnik 6.2 pojawil sie tez w samochodach osobowych takich jak Cadilalc i
            Oldsmobile w roku 1980(?). Byly znane jako knoty. Wzieto po prostu silnik V8,
            dodano mechaniczna pompe wtrysku, nowa glowica i... pelno problemow opisanych
            przez lata zaprojektowanych do przestraszenia gawidzi przed silnikami diesla.
            Obecnie GM uzywa silnikow diesla Marki ISUZU, jakas licencja czy co. A wiec te
            Hummery to jest problem: separator wody wiltr tylny paliwa, filtr przedni
            paliwa, jakie paliwo. Jedyna dobra rzecz ze 6.2 mozna rozebrac na kawalki na
            pastwisku i tak samo zlozyc. Nie wymaga zadnych specjalnych narzedzi. Nawet nie
            ma paska rozrzadu tylko walek.
          • Gość: zmęczon Re: hummery w polsce IP: 82.139.13.* 28.05.04, 17:29
            Ciężarówki klasyfikuje się nie wg długości czy masy własnej ale ładowności.
            Nadwozie można zabudować dowolne.
            Co do silnika to ja wiem że można zrobić nawet pólitrowy silnik o tej mocy. Ale
            im mniej wysilony tym jego żywot będzie dłuzszy.
            • Gość: zwiadowca Re: hummery w polsce IP: *.marwit.gliwice.pl 29.05.04, 00:23
              Ciezarowki klasyfikuje sie wedlug dopuszczalnej masy calkowitej (DMC), a nie
              ladownosci. O masie calkowitej juz pisalem. A duzy silnik to mniejsza ladownosc
              przy tej samej DMC.
              • Gość: REMOV Re: hummery w polsce IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 30.05.04, 12:26
                HMMWV nie jest jako taki ciężarówką, ale - zgodnie z opracowaną w WITPiS i
                zatwierdzoną przez Szefa Sztabu Generalnego WP w 2000 modelową strukturą parku
                samochodowego - samochodem ciężarowo-osobowym wysokiej mobilności o ładowności
                do 2 ton (Grupa 1, Podgrupa 1.2). Tyle w kwestii wyjaśnienia.
              • Gość: zmęczon Re: hummery w polsce IP: 82.139.13.* 31.05.04, 10:03
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > Ciezarowki klasyfikuje sie wedlug dopuszczalnej masy calkowitej (DMC), a nie
                > ladownosci.

                Szukając pojazdu dla np. sekcji moździerza będziesz szukał wg DMC ?

                > O masie calkowitej juz pisalem. A duzy silnik to mniejsza ladownosc
                > przy tej samej DMC.

              • Gość: zmęczon Re: hummery w polsce IP: 82.139.13.* 31.05.04, 10:06
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > Ciezarowki klasyfikuje sie wedlug dopuszczalnej masy calkowitej (DMC), a nie
                > ladownosci.

                Szukając pojazdu dla np. sekcji moździerza będziesz szukał wg DMC ? Bardzo
                logiczne.

                > O masie calkowitej juz pisalem. A duzy silnik to mniejsza ladownosc
                > przy tej samej DMC.

                Silnik waży jakieś 5% DMC. Rzecz niewarta wzmianki.
      • Gość: REMOV Re: hummery w polsce IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 30.05.04, 12:14
        HMMWV z silnikiem 6200 cm3 nie jest już od dawna produkowany, wszystkie stare
        jeszcze eksploatowane silniki zastępowane są nowymi 6500 (podczas remontow
        etc).

        Poza tym - co ma pojemność do samochodu? Czepiasz się też powiedzmy Mercedesa
        CL 600 z jego 5,5 litrowym silnikiem przy własnej masie samochodu rzędu 2 ton?
        Także na pytanie kto montuje takie silniki w Europie do samochodów odpowiadam -
        na przykład Mercedes.

        Trzecia sprawa - szerokość platformy, owszem tutaj w Europie są z tym problemy.
        Niemniej jednak jest ona przez to stabilniejsza na przykład podczas strzelania
        z wkm 12,7mm (spróbuj dokonać czegoś takiego na Honkerze strzelając w bok ;)
    • Gość: Piblo Re: hummery w polsce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.04, 22:46
      CZEGO QRWA MARUDZICIE??!!

      Każe wam ktoś nimi jeździć czy jak? Płacicie za nie? Kurwa wiecznie nie
      zadowolone memeje! To Monte Cassino nie było, to spadochroniarze do dupy, to
      samochód szerszy od malucha itd itp. Sie nudzicie to sobie po raz setny jakiś
      film wojenny obejrzyjcie na wideło a potem do wyra spać i cicho!

      Dobranoc marzyciele!
      • wielki_czarownik Hahaha! 29.05.04, 23:36
        Myślisz, że te Hummery będą całkowicie za darmo? A części zamienne to co? Wujek Sam nic nie daje za darmo. Nie mówiąc już, że taki Hummer zużyje tyle paliwa co 3 Honkery a tak wiele więcej nie przewiezie.
        Wymiary też nie na nasze drogi.
        Jeśli mamy brać coś większego od Honkera a mniejszego od Stara i jednocześnie opancerzonego to ja bym się zastanowił nad tym nowym ruskim samochodem GAZ-39371 Vodnik . Pływa, zabiera 3+8 ludzi i jest ogólnie fajny :)
        www.vodnik.com/index_en.htm
        www.globalsecurity.org/military/world/russia/vodnik.htm
        • Gość: mak Re:GAZ Vodnik IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 06:33
          Vodnik,oprocz faktu ze plywa to przewyzsza Humvee iloscia koni mechanicznych i
          zasiegiem 1000km do 560 km na niekorzysc Humvee,cena 50000 US $,tez jest
          rewelacyjna,w Polscce jak widac ciagle panuje moda na gwiazdki i
          paski,powodzenia w zakupach.
          • Gość: Zulu Re:GAZ Vodnik IP: *.fornfyndet.se 30.05.04, 11:27
            Wracajac do Gaza 66 mialem takowe w Geofizyce w Polsce.Klocicie sie o
            silnik,przeciez tam siedziala amerykanska szostka wykonana w sowietach.
            Humvee ma silnik nie do zdarcia,pewnie ze beda problemy jak go zaleja dieslem z
            stacji publicznej (mieszanka woda +stary olej+rozpuszczalnik i jakis
            podwyzszacz liczby cetanowej)Dlatego szanujacy sie pojazd musi miec filtry z
            przodu i ztylu,tak na dobra sprawe wiekszosc wozow osobowych tak ma ,lecz o tym
            nie wiecie poniewaz firmy servujace roluja Was i nic nie wymieniaja lub ten co
            widac.
            Przy takiej pojemnosci i tak nie duzej ilosci koni silnik taki przezyje kazde
            warunki i nawet brak servisu i napewno remontu kapitalnego nie trzeba wykonac
            przez jego cala zywotnosc.Tutaj sa zaoszczedzone miliony.Remnt kapitalny w
            kraju to jest rozkradzenie pojazdu i wsadzenie wielu czesci juz zuzytych i
            potem sie je ciagle wymienia powod a to stary po remoncie.W ten sposob sie
            okrada wojsko i panstwo.Humvee nie bedzie jezdzil na szlifowanie cylindrow i
            wymiane tlokow pooprostu nie trzeba.
            Bedzie wiele glosow przeciwnych poniewaz urwa sie dobre krowki mleczne i inne
            synekurki.
            Zasada jest taka pojazd ma jezdzic z servisem iles lat i zezlomowac.Remont
            dowodzi o zlej organizacji pracy i niegospodarnosci.Na zachodzie gdyby wten
            sposob eksploatowano pojazdy to bylaby taka sama bieda jak na wschodzie.
            Pzdr.ZULU
        • Gość: REMOV Re: Hahaha! IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 30.05.04, 12:24
          Niezależnie jaki pojazd kupisz (nawet polski), to za części zamienne będziesz
          płacił. Argument zupełnie chybiony.

          Sam pojazd jest przyznawany jako amerykańska pomoc, czyli jest "za darmo".

          Zużycie paliwa w przypadku HMMWV to ok. 20 l na 100 km, jeżeli to jest według
          Ciebie tyle co trzy (sic!) Honkery to gratuluję umiejętności matematycznych. Do
          tego dodajmy - jest to samochód innej klasy niż Honker i porównywanie go z nim
          raczej ujawnia ignorację piszącego.

          Na drogach HMMWV się mieści - więc to też absurdalny zarzut. Problem polega na
          czymś innym - przecinkach leśnych, w naszym kraju wycinanych w większości
          przypadków (są zasadniczo dwa typy maszyn, które to wykonują) na ok. 2 metrów.
          Tylko to w sumie dotyczy też innych pojazdów w jakie wyposażona jest nasza
          armia, a HMMWV nie ma zastępować Honkerów jak się wydaje co niektórym
          domorosłym militarystom, a je uzupełniać.

          Co do wizji tego co mamy wybierać ze Wschodu to nawet się nie wypowiadam, bo po
          pierwsze zapominasz o kosztach części zamiennych (nagle zapomniałeś?), po
          drugie za te pojazdy w 100% musielibyśmy płacić, po trzecie ich jakość raczej
          nie jest wysoka. Testy Wodnika dostępne są w prasie, możesz sobie poczytać. Co
          do "ogólnej fajności" to się nie wypowiadam, infantylne porównania to raczej
          nie moja branża :)
          • Gość: mak Re: Humvee IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 18:25
            nikt nie mowi o zakupie Vodnika dla polskiej armii,przydatnosc jakkolwiek tego
            typu wozu dla armii polskiej jest mocno chybiona,jest zarloczny na paliwo,malo
            stabilny,wywracaja sie na prostej drodze na piachu powodujac smiertelne
            wypadki,bardzo slabe opancerzenie powoduje ze wojsko oslania sie workami piasku
            na patrolach,wyglada drapieznie ,a generalnie to jest tzw.p... of s..t.Sa
            bardziej wartosciowe konstrukcje.Jak juz wczesniej pisalem trwa zauroczenie
            calej Polski USA na zasadzie "stars and stripes rules the world".
          • wielki_czarownik Re: Hahaha! 30.05.04, 22:28
            Gość portalu: REMOV napisał(a):

            > Niezależnie jaki pojazd kupisz (nawet polski), to za części zamienne będziesz
            > płacił. Argument zupełnie chybiony.
            >
            > Sam pojazd jest przyznawany jako amerykańska pomoc, czyli jest "za darmo".

            Czytaj ze zrozumieniem. Ja piszę, że twierdzenie "za darmo" to pic na wodę bo może sam pojazd jest za frajer ale dochodzą do tego inne koszta.

            >
            > Zużycie paliwa w przypadku HMMWV to ok. 20 l na 100 km, jeżeli to jest według
            > Ciebie tyle co trzy (sic!) Honkery to gratuluję umiejętności matematycznych. Do
            >
            > tego dodajmy - jest to samochód innej klasy niż Honker i porównywanie go z nim
            > raczej ujawnia ignorację piszącego.

            Ależ oczywiście, że tutaj trochę przesadziłem, ale nie zmienia to faktu, że Hummer pali +- 2x tyle co Honker. No i zresztą zabiera tylko chyba 3 więcej żołnierzy od Honkera.

            >
            > Na drogach HMMWV się mieści - więc to też absurdalny zarzut. Problem polega na
            > czymś innym - przecinkach leśnych, w naszym kraju wycinanych w większości
            > przypadków (są zasadniczo dwa typy maszyn, które to wykonują) na ok. 2 metrów.

            Oczywiście - to była tylko taka metafora mająca znaczyć że wóz jest zbyt duży jak na nasze warunki. Następnym razem będę pisał wzorami matematycznymi to może wtedy nie będziesz się czepiał.

            > Tylko to w sumie dotyczy też innych pojazdów w jakie wyposażona jest nasza
            > armia, a HMMWV nie ma zastępować Honkerów jak się wydaje co niektórym
            > domorosłym militarystom, a je uzupełniać.
            >
            > Co do wizji tego co mamy wybierać ze Wschodu to nawet się nie wypowiadam, bo po
            >
            > pierwsze zapominasz o kosztach części zamiennych (nagle zapomniałeś?), po
            > drugie za te pojazdy w 100% musielibyśmy płacić, po trzecie ich jakość raczej
            > nie jest wysoka. Testy Wodnika dostępne są w prasie, możesz sobie poczytać.

            Czy ja mówię "JUŻ KUPUJMY!" Ja mówię, że Wodnik to ciekawa alternatywa dla Hummera i warto się nad nią zastanowić.

            Co
            > do "ogólnej fajności" to się nie wypowiadam, infantylne porównania to raczej
            > nie moja branża :)

            Zauważyłem. Twoja branża to czepianie się i bycie przysłowiowym wrzodem na d**** (nie tylko na tym forum).
            • Gość: Pablo Re: Hahaha! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.04, 23:33
              Magiku, czy znane jest ci powiedzenie, że ktoś jest "full of shit"??
            • Gość: REMOV Re: Hahaha! IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 31.05.04, 00:56
              Czytaj ze zrozumieniem, bo widzę nie dociera - do KAŻDEGO pojazdu dochodzą inne
              koszty. Dlaczego na tym polu HMMWV miałby się wyróżniać nie wiem, no ale pewnie
              chcesz się po raz kolejny bazsensownie przyczepić :)

              Nie ma znaczenia ile "żołnierzy więcej" zabiera, nie w tym rzecz. Do BRDM-2 tez
              nie zmieścisz więcej ludzi niż do Honkera. Znowu mylisz kategorie pojazdów.

              Co do tego, jak duży jest HMMWV, jak na nasze warunki, czyli standardowej
              śpiewki przeciwników, to zobaczymy. Empirycznie sprawdzą to użytkownicy.

              Wodnik nie jest ciekawą alternatywą niezależnie co tam Ci się wydaje. A gdy
              sobie porównasz jego gabaryty z HMMWV to dopiero się pośmiejemy :)

              Na Twój temat wypowiadać się nie będę - gdybym miał się kłócić z każdym
              gówniarzem, któremu się coś tam wydaje, życia by nie starczyło :)
              • wielki_czarownik Re: Hahaha! 31.05.04, 08:59
                Gość portalu: REMOV napisał(a):

                > Czytaj ze zrozumieniem, bo widzę nie dociera - do KAŻDEGO pojazdu dochodzą inne
                >
                > koszty. Dlaczego na tym polu HMMWV miałby się wyróżniać nie wiem, no ale pewnie
                >
                > chcesz się po raz kolejny bazsensownie przyczepić :)

                Wskazuję tylko, że pojazd nie jest w 100% za darmo czyli mówię dokładnie to co ty. Ale jak widać każdy powód jest dobry byś się czepiał.

                >
                > Nie ma znaczenia ile "żołnierzy więcej" zabiera, nie w tym rzecz. Do BRDM-2 tez
                >
                > nie zmieścisz więcej ludzi niż do Honkera. Znowu mylisz kategorie pojazdów.

                Mianowicie to, że nie widzę sensu w użytkowaniu Hummerów. Hummer to +- amerykański odpowiednik Honkera - większy, cięższy etc. ale oni już nie używają Willisów a w ich zastępstwie mają Hummery. Koszty eksploatacji Hummerów są całkowicie nieadekwatne do możliwości które on oferuje (porównując go z Honkerem). Ładowność Hummera według moich źródeł to 1150 kg. Ładowność LandRovera Defendera 110 (według tej samej książki) to 1100 kg. Warto?
                I nie widzę sensu w "uzupełnianiu" Honkerów Hummerami. No chyba po to, aby łatwiej wchodzić wujkowi Samowi w tyłek. A to wchodzenie w tyłek skończy się jak przyjdzie naprawiać te pokraki bo ceny części są kosmiczne.

                >
                > Co do tego, jak duży jest HMMWV, jak na nasze warunki, czyli standardowej
                > śpiewki przeciwników, to zobaczymy. Empirycznie sprawdzą to użytkownicy.

                Popytaj się właścicieli Hummerów - czasami pojawiają się na zlotach. Wszyscy z którymi rozmawiałem mówili, że "fajny ale skrajnie niepraktyczny".

                >
                > Wodnik nie jest ciekawą alternatywą niezależnie co tam Ci się wydaje. A gdy
                > sobie porównasz jego gabaryty z HMMWV to dopiero się pośmiejemy :)
                >

                Owszem - bo Vodnik to "inna klasa" ;) auta. Pływa, lekko opancerzony etc. A Hummer to zwykły przerośnięty Jeep.

                > Na Twój temat wypowiadać się nie będę - gdybym miał się kłócić z każdym
                > gówniarzem, któremu się coś tam wydaje, życia by nie starczyło :)

                Prośba. Załóż tu konto, loguj się a wtedy ustawię sobie w parametrach forum aby nie wyświetlały mi się twoje złośliwości i będzie po kłopocie.
                • Gość: REMOV Przeczytaj dwa razy, moze cos dotrze :) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 31.05.04, 10:53
                  Pojazd jest w 100% za darmo, co do tej pory do Ciebie nie dociera. Powtórzyłeś
                  po prostu typową bzdurę z tymi częściami zamiennymi chyba nie za bardzo zdając
                  sobie sprawę z tego co napisałeś. Czepiem się właśnie owego idiotyczne
                  podejścia, Twojego czepiania się pojazdu, które nie ma żadnych podstaw
                  mertyorycznych, a jedynie jakieś światopoglądowe jak podejrzewam. W innym
                  przypadku musiałbyś kupić NIE TYLKO samochód ale i części, co - o ile masz
                  elementarne umiejętności matematyczne - powinno Ci pokazać zysk z takiej
                  transakcji.

                  HMMWV bynajmniej nie jest amerykańskim odpowiednikiem Honkera, na co zwracam
                  uwagę po raz chyba trzeci i myśl jakoś nie umie się od Ciebie przebić.
                  Amerykańskim odpowiednikiem Honkera jest Wolf używany w USMC oraz Land Rovery w
                  oddziałach Rangers, plus rozliczne SUV, którymi armia uzupełnia braki.

                  HMMWV jest samochodem innej klasy, w naszym kraju porównywalnym z IVECO, ale
                  też nie do końca. Wszelkiego rodzaju porównania z Honkerem wynikają z Twojej
                  kompletnej niezajomości rzeczy. I nie o ładowność chodzi jako taką - bowiem tą
                  mają HMMWV tak czy inaczej większą, ale o stabliność platformy z uzbrojeniem.
                  Nie bez powodu na tych pojazdach możesz zainstalować to, co żadną miarą na
                  lekki pojazd terenowy nie wejdzie - 12,7mm majacy możliwość ostrzału w 360',
                  40mm granatnik automatyczny, zestaw pplot (nawet udało im się kiedyś na niego
                  włożyć karabin napędowy oraz lekką armatę automatyczną) etc. Sens jego
                  przydzielenia do oddziałów pow-des (czy też des-szturm) jest taki, że żołnierze
                  dostają nie lekki samochód, a platformę bojową UZBROJONĄ potencjalnie jak lekki
                  KTO. A tego nie zapewni Ci żaden z lekkich, europejskich pojazdów terenowych.
                  Przykładem może być choćby instalacja 12,7mm wkm na Honkerach 21.BSP, strzelać
                  można tylko na wprost, inaczej pojazd się może przewrócić (o pochyleniu nawet
                  nie wspominam). To jest sens wprowadzenia HMMWV dla polskiej armii i to jedyny,
                  który mnie osobiście, przekonuje.

                  To, że Ty nie widzisz sensu, to zauważyłem, ale zdaje się, że po Tobie się tego
                  spodziewać nie należy. To, że prymitywne porównania o wchodzeniu komuś w tyłek,
                  to tylko świadczy o Twojej kulturze osobistej. I raczej nieumiejętności
                  panowania nad sobą. Ceny części do HMMWV też nie znasz i znowu sobie radośnie
                  coś zmyślasz. Jak zwykle można dodać :)

                  Porównanie zaś użytkowników cywilnych (wszystkich 5) do wojskowych i ich
                  ekspolatacji pojazdów jeszcze bardziej świadczy o tym, że nie masz pojęcia o
                  charakterze działań w obu przypadkach (podejrzewam, że zaraz usłyszę powtórzone
                  jak zwykle legendy o braku dzielności terenowej HMMWV w naszym kraju, pewnie
                  jeszcze byłeś ich świadkiem :).

                  Ani HMMWV to nie jest przerośnięty jeep, ani Wodnik nie jest takim cudem, jak
                  oczami wyobraźni chciałbyś to widzieć. Zresztą - używa go ktoś? Można pokazać
                  koszta eksploatacji czy części zamiennych? Dostosowanie do polskich warunków
                  (sprawdziłeś wymiary, kolego, czy nawet tego nie potrafisz)? Marz sobie dalej :)
                • Gość: Marek do czarownika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 11:55
                  I nie widzę sensu w "uzupełnianiu" Honkerów Hummerami. No chyba po to, aby łatw
                  > iej wchodzić wujkowi Samowi w tyłek. A to wchodzenie w tyłek skończy się jak
                  pr
                  > zyjdzie naprawiać te pokraki bo ceny części są kosmiczne.

                  Ty sensu wielu rzeczy nie widzisz ale tym razem cię oświecę.
                  Hummery mają być przekazane batalionom 6 powietrzno desantowej a to z racji tej
                  że brygada ta ma w przyszłości ściśle współpracować w misjach zagranicznych z
                  amerykańską 176 brygadą pow-des też mającą na wyposażeniu Hummery, chodzi tu o
                  zabezpieczenie logistyki dla tego samego srzętu przez amerykanów w momencie
                  wspólnej akcji. Taki jest sens przyjmowania tych samochodów, dostajemy je za
                  darmo, z zapasem cześci zamiennych, a że amerykańskie samochody często sie nie
                  psują to starczą one na długo.
                  To że nie znasz podstawowych faktów odnośnie motywów decyzji o przejęciu tych
                  samochodów nie upoważnia cię to do pisania takich pierdół jak o wchodzeniu
                  komuś w dupę, skompromitować się jest łątwiej niż wykazać się wiedzą.
    • Gość: zwiadowca Re: hummery w polsce IP: *.marwit.gliwice.pl 30.05.04, 19:21
      1. To, ze Mercedes montuje w luksusowych samochodach silniki po 6 l nie znaczy,
      ze nalezy montowac w nieduzym badz co badz samochodzie silnik odpowiedni dla 12
      t Stara.

      2. Czesci zamienne sprowadzane ze Stanow beda sporo drozsze od polskich czy
      europejskich ogolnie. Narzedzia tez pewnie trzeba odrebne - calowy sytem miar
      nie za bardzo jest kompatybilny z metrycznym.

      3. Zdolnosci terenowe Humvee sa po prostu imponujace, jezeli tylko uda mu sie
      zmiescic - europejskie konstrukcje tej klasy sa o dobre 320 cm wezsze.

      4. Lepiej przeznaczyc pomoc wojskowa na nieco bardziej potrzebny sprzet, tu
      moznaby spisac calkiem ladna litanie.
      • Gość: REMOV Re: hummery w polsce IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 31.05.04, 01:00
        1. Pytałeś kto robi to w Europie - otrzymałeś odpowiedź. Nie moja wina, że jej
        nie akceptujesz, albo Ci się nie podoba, psuje Ci logikę myślenia, argumentacje
        czy co tam chcesz.

        2. Zapytaj Greków. Po drogach europejskich jeździ wiele pojazdów rodem zza
        oceanu, jakoś nie staje się to logistycznym koszmarem, jak chcesz to widzieć.

        3. O trzy metry, dwadzieścia centymetrów węższe? No, no... :)

        4. Ja się nawet z Tobą zgadzam, mnie się pomysł sprowadzania HMMWV do Polski w
        ogóle nie podoba, ale nie znaczy to, że Twoja argumentacja jest dobra. W każdym
        razie pojazdy ocenimy, jak już przyjdą.
        • Gość: mak Re: hummery w polsce IP: *.proxy.aol.com 31.05.04, 03:19
          w Iraku dostaja porzadnie po d****u i paredziesiat sztuk poszlo z
          dymem,honkerow zas zero.
          • Gość: A.L. Re: hummery w polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 09:13
            Gość portalu: mak napisał(a):

            > w Iraku dostaja porzadnie po d****u i paredziesiat sztuk poszlo z
            > dymem,honkerow zas zero.

            Czyli twierdzisz, że Amerykanie w Honkerach byliby bezpieczniejsi?
            To ciekawostka.
    • Gość: zwiadowca Re: hummery w polsce IP: *.atofina.com 31.05.04, 08:30
      Chodzilo oczywiscie o 30 cm (literowka!!!).

      Ale do meritum - REWOV, nie mam zamiaru sie z Toba klocic. Wpadasz na to forum
      tylko od czasu do czasu i to tylko po to, zeby udawadniac, ze zawsze masz
      racje. Ja w takie dyskusje nie wchodze.
      • Gość: REMOV Re: hummery w polsce IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 31.05.04, 10:34
        Ależ ja się z Tobą, kolego nie kłócę. Ja tylko prezentuje moje argumenty, na
        które Ty widać nie umiesz znaleźć odpowiedzi. To naprawdę nie moja wina,
        uwierzysz? Jakie ma znaczenie fakt, że "wpadam" tutaj tylko od czasu do czasu -
        nie mam pojęcia, rozmawiasz tylko z "tubylcami", łatwiej ich przekonać? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka