Dodaj do ulubionych

partyzanci miejscy

03.12.11, 21:05
Witam,
na początku lat 90-tych zeszłego stulecia przewinął mi się, w rozmowie z kumplem, temat: partyzanci miejscy. Znajomy opowiadał mi o książce, która czytał - chyba o towarzyszu Che, w której przewijała się taka myśl, że w niedalekiej przyszłości (czyli w sumie obecne lata) główną areną czy polem walki będą miasta, a w tych miastach będą prowadzili działania bojowe ww "partyzanci miejscy". "Naznaczony doświadczeniem" formami działań partyzantów na europejskim TDW (II wś) tylko się popukałem w głowę, zastanawiając się, że to przecież bez sensu. Rzeczywistość napisała inną historię, w której ww teza sprawdza się, można powiedzieć, prawie w 100 procentach (szczególnie działania na Bliskim Wschodzie ostatnich lat - Irak, niebawem Syria, może jutro - Iran, Liban, Jordania czy Turcja). Co więcej, jeżeli takie działania będą prowadzone przez zawodowych partyzantów to można powiedzieć, że wchodzimy w nowy rozdział historii wojskowości...
pzdr
ps
czy ktoś z Was zetknął się z ww tezą? może jakieś bliższe informacje, pozycje teoretyczne mógłby tutaj zaprezentować?
Obserwuj wątek
    • rpg_7 Re: partyzanci miejscy 03.12.11, 21:26
      w temacie:
      1. w necie znalazłem taką stronę:
      www.greendevils.pl/dywersja/czekac_w_ukryciu/dywersja_cz1.html
      parę lat temu tam zawitałem, natomiast zbyt długo nie zastanawiałem się nad tym co tutaj jest napisane. Natomiast to się "realizuje" w teraźniejszości, a przynajmniej może się zrealizować w Syrii, do której, podobno, dotarło 150 żołnierzy irańskich z formacji Strażników Rewolucji. Wraz z lokalnymi formacjami syryjskimi oraz, być może, z żołnierzami Hezbollah'u, mogą być takimi zawodowymi partyzantami miejskimi w miastach, które zostały wyznaczone jako zasięg Tureckiej strefy buforowej w Syrii (o tym się mówi przecież otwarcie, choćby na tym forum podając informacje prasowe, to tym bardziej zdają sobie o tym sprawę zawodowcy z Iranu).
      2. Jak sięgam pamięcią wstecz takim "poligonem doświadczalnym" partyzantki miejskiej był chyba Liban 1982 roku. Może się mylę, ale można wychwycić w historii świata takie wojny, które zwiastują kolejne, przełomowe wojny i ich konsekwencje, jak chociażby wojna secesyjna w Ameryce północnej 1861-65 - a następnie I wojna światowa w Europie i zaraz po niej II wś, jeżeli tak się stanie i obecnie, musielibyśmy się zastanowić i prześledzić co z wojny Libańskiej wynika... jeżeli armia turecka "wejdzie" do Syrii to będzie niezły bajzel do potęgi entej, na całym Bliskim Wschodzie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka