stasi1
25.05.13, 20:08
Jak to z nimi było? Na filmach jak biją się na takie miecze to aż iskry lecą. Wydaje się że po kilku takich uderzeniach z ostrza zostaje tępa krawędź. Dochodzi do ciosu i człowieka przecinają na pół.
Zbyszko z Bogdańca w swoim pojedynku walił na ,,oślep" ile wlezie w tarcze krzyzaka. Po kilku uderzeniach powinien z topora zostać ino młot. A jednak zdołał przeciąć przeciwnika prawie na pół.
Kiedyś był film o mieczach japoński. Było niby że raczej miecz nie służy do tego aby odbijać uderzenia drugiego. I miecz który przetrwał takie (jednak) uderzenie miał szczególną wartość. Więc jak było naprawdę?