wyrdan
23.01.13, 23:05
Czesc, dziadek opowiedzial mi o niemieckim czolgu, ktory zepsul sie(najprawdopodobniej zerwana gasienica) niedalemko miejsca mojego zamieszkania. Czolg zostal porzucony przez zaloge, w pozniejszych latach wrak zostal zabrany przez wojsko (sam nie wiem), ale gasienica zostala w podmoklym gruncie, wedlug dziadka jest tam do dzis, Niestety Dziadek zmarl kilka miesiecy temu przed pokazaniem tego miejsca, wiem mniej wiecej gdzie powinna sie znajdowac, reszte zrobi wykrywacz metalu. Niestety zyjemy w czasach jakich zyjemy, interesuje mnie tylko czy wydobywanie tej gasienicy sie oplace