Dodaj do ulubionych

Ostatni post

27.05.13, 23:20
Ostanimi czasy zagladanie na to forum stalo sie rownie nieprzyjemne jak otwieranie pokrywy szamba. Coraz rzadsze perelki wyplywajace jeszcze czasem na powierzchnie nie sa juz wstanie niwelowac lawiny prostactwa, chamstwa, glupoty i agresji lejacej sie ze wszech stron szrokimi strumieniami.
Tak wiec postanowilem ze wiecej nie bede tu zagladal.
Wszystkich starych, dobrych kolegow z tego forum pozdrawiam, dziekuje za wiele ciekawych dyskusji i mam nadzieje ze kiedys jeszcze sie spotakmy na innych, bardziej cywilizowanych portalach o tematyce militarnej czy historycznej.
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Ostatni post 27.05.13, 23:56
      Szkoda! Pomimo tego ,że ostatnimi czasy trochę Zbzikowałeś będzie mi Ciebie brakować!
      - Twój najstarszy "wróg" forumowy!
    • jopekpl Re: Ostatni post 28.05.13, 02:42
      marek_ogarek napisał:

      > Ostanimi czasy zagladanie na to forum stalo sie rownie nieprzyjemne jak otwiera
      > nie pokrywy szamba. Coraz rzadsze perelki wyplywajace jeszcze czasem na powierz
      > chnie nie sa juz wstanie niwelowac lawiny prostactwa, chamstwa, glupoty i agres
      > ji lejacej sie ze wszech stron szrokimi strumieniami.
      > Tak wiec postanowilem ze wiecej nie bede tu zagladal.
      > Wszystkich starych, dobrych kolegow z tego forum pozdrawiam, dziekuje za wiele
      > ciekawych dyskusji i mam nadzieje ze kiedys jeszcze sie spotakmy na innych, bar
      > dziej cywilizowanych portalach o tematyce militarnej czy historycznej.

      SZKODA,
      niestety tak się kończy moderowanie psychomaszyny.
    • ignorant11 Nie oddawaj pola! 28.05.13, 13:01
      marek_ogarek napisał:

      > Ostanimi czasy zagladanie na to forum stalo sie rownie nieprzyjemne jak otwiera
      > nie pokrywy szamba. Coraz rzadsze perelki wyplywajace jeszcze czasem na powierz
      > chnie nie sa juz wstanie niwelowac lawiny prostactwa, chamstwa, glupoty i agres
      > ji lejacej sie ze wszech stron szrokimi strumieniami.
      > Tak wiec postanowilem ze wiecej nie bede tu zagladal.
      > Wszystkich starych, dobrych kolegow z tego forum pozdrawiam, dziekuje za wiele
      > ciekawych dyskusji i mam nadzieje ze kiedys jeszcze sie spotakmy na innych, bar
      > dziej cywilizowanych portalach o tematyce militarnej czy historycznej.

      Włąsnie chamstwu i prostactwu, bo kto zostanie jak Ty odejdziesz?

      tonrson debilly łodyn miszakacap i ten drugi gbur zero1/3..?

      Chcesz skapitulowac przed nimi?
      • odyn06 Re: Nie oddawaj pola! 04.06.13, 08:26
        Masz lustro?
        Popatrz dobrze, bo to przez ciebie forum nam się wyludnia.
        Czubku bezkrytyczny
    • jeepwdyzlu przy okazji wskaż 28.05.13, 13:05
      te bardziej cywilizowane miejsca w necie, do których odchodzisz...
      I przemyśl swoją decyzję raz jeszcze
      Pozdro
      jeep
    • rzewuski1 Re: Ostatni post 28.05.13, 14:11
      Życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
      Pozdrawiam
    • windows3.1 piękna kariera 28.05.13, 14:49
      piękna kariera… ponad 6 tysięcy postów w ciągu 8 lat!

      Osiem lat to bardzo długa kampania bojowa. Wiele się może zmienić w czasie tak długiego siedzenia w okopie. W kwietniu 2006, w jednym z pierwszych postów, pisałeś: „On łamie je [zasady przyzwoitości; mniejsza o to kto, już dawno nie pisze] w prawie kazdym poscie. Nie ma co sie przejmowac”. Ale po ośmiu latach na pierwszej linii w końcu każdemu może zabraknąć amunicji.

      W dymie gazów bojowych widać zbliżające się coraz bardziej sylwetki bojowników postępu z nastawionymi bagnetami. Ryczą coś wrzaskliwie, coraz głośniej. Trzeba chyba odpakować nowe patrony, zrywając papier, na którym coś jest wydrukowane… „Powtorze tylko jeszcze raz. Wystapienie militarne przeciw wlasnemu narodowi w obliczu zagrozenia ze strony innego kraju, nie wazne jak silnego, jest zdrada. To tak jakby napadlo mnie 5 bandziorow i chcialo portfel. A zachwile pojawil sie policjant i wpieprzyl mi zabral portfel oddal bandziorom i powiedzial zebym sie cieszyl bo jakby mi to oni zabrali to moglbym nie przezyc”

      Ale posiłki już w drodze. Czy nie?


      forum.gazeta.pl/forum/w,539,40537775,40668560,Re_Admin_Mysle_ten_osobnik_zlamal.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,53790676,54288697,Re_Zdrada_stanu_przez_Jaruzelskiego.html
      • marek_boa Re: piękna kariera 28.05.13, 15:19
        Fajna "wklejanka" Windows! Bo przecież czcze gesty NIC NIE KOSZTUJĄ co nie?! Ja niestety tu jestem (znaczy się na forum) i nigdzie się nie "zmywam"! Jeśli chodzi o Foxbata to jest wielce szanowanym redaktorem technicznym dość poczytnego miesięcznika militarnego!
        -Pozdrawiam!
        • cie778 Re: piękna kariera 28.05.13, 16:43
          marek_boa napisał:

          > Jeśli chodzi o Foxbata to jest wielce szanowanym redaktorem technicznym dość poczytnego
          > miesięcznika militarnego!

          Chyba już nie - ostatnio Michała Buslika artykuł nt. rosyjskiego Tigera w NTW bodaj był. Znaczy się został wolnym strzelcem.
          Michał bardzo dużo wie na temat pojazdów wojskowych, ale jego odwieczne prosowieckie i prorosyjskie fobie widać w rzeczonym artykule. Po prostu nie ma możliwości, żeby Iveco zrobiło lepszy samochód pancerny niż GAZ. :-)

          pozdrawiam
          jasiol
          • o333 Re: piękna kariera 28.05.13, 17:58
            cie778 napisał:

            >
            > Chyba już nie - ostatnio Michała Buslika artykuł nt. rosyjskiego Tigera w NTW b
            > odaj był. Znaczy się został wolnym strzelcem.
            > Michał bardzo dużo wie na temat pojazdów wojskowych, ale jego odwieczne prosowi
            > eckie i prorosyjskie fobie widać w rzeczonym artykule. Po prostu nie ma możliwo
            > ści, żeby Iveco zrobiło lepszy samochód pancerny niż GAZ. :-)
            >
            > pozdrawiam
            > jasiol

            Co to za twór lingwistyczny " prorosyskie fobie" fobie mogą być tylko anty do tego testy pokazały że Tigr jest lepszy od LMV Iveco i trzy razy tańszy. U ciebie widać wyraźnie fobię
          • marek_boa Re: piękna kariera 28.05.13, 18:10
            Hm?! A teraz to mnie Zaskoczyłeś! Jeszcze 3-4 miesiąc temu był wymieniany w stopce redaktorskiej tego miesięcznika!
            - A co do "Iveco" - no cóż...... "Ryś" ładnie wygląda ale.... w porównaniu z "Tigrem" nie miał najmniejszych szans! Z resztą co tu dużo pisać - Włosi przygotowali "Centauro" na warunki Rosyjskie,sami go doglądali,sami obsługiwali i .....przy temperaturze -10 stopni ZAMARZŁ!
            -Pozdrawiam!
        • windows3.1 czcze gesty 30.05.13, 22:21
          masz rację że nic nie kosztują. no, prawie nic.

          Musiałem odpalić wyszukiwarkę postów marka, podliczyć je latami, przejrzeć kilkanaście pierwszych, wybrać pasujące akapity i dokleić do kilku linijek tekstu, który oczywiście trzeba było najpierw wymyślić. Całość zabrała mi może 20 minut. Masz oczywiście rację, że jak na pokwitowanie czyjejś ośmioletniej kariery tutaj to skandalicznie mało.

          Jak spojrzałem na Twoje pokwitowanie, to szacuję że ten gest kosztował Cię może 20 sekund.

          Domyślam się, że na prywatny adres posłałeś markowi piętnastostronicowe twórcze podsumowanie, z systematyką problematyki i stosowanych modeli erystycznych, analizą statystyczną generowanego ruchu na forum oraz esejem porównawczym na tle dorobku innych mocarzy niniejszego pola bitwy.

          A co do czczych gestów to zapewniam, że swój wykonałem po golonce i dwu setach, czego i wszystkim życzę.
          • marek_boa Re: czcze gesty 30.05.13, 22:43
            Może to zabrzmi złośliwie Windows (choć absolutnie nie chciałbym Abyś tak to Odebrał!) ale....lubię czytać Twoje posty!:)
            -Pozdrawiam!
            P.S. Golonka oczywiście - co do reszty to wolę jednak lampkę "Dantona"!:) Drogi w UK ale czego się nie robi dla podniebienia?!:)
    • mosze_zblisko_daleka Moje moto... 28.05.13, 17:19
      Never say never...
    • brmtvungernsternberg Re: Ostatni post 28.05.13, 21:26
      Nie zniechecaj sie tak szybko . Wlazlo troche dziczy ze wschodu to i efekt widac .
    • kstmrv Re: Ostatni post 28.05.13, 22:45
      marek_ogarek napisał:

      > Ostanimi czasy zagladanie na to forum stalo sie rownie nieprzyjemne jak otwiera
      > nie pokrywy szamba. Coraz rzadsze perelki wyplywajace jeszcze czasem na powierz
      > chnie nie sa juz wstanie niwelowac lawiny prostactwa, chamstwa, glupoty i agres
      > ji lejacej sie ze wszech stron szrokimi strumieniami.
      > Tak wiec postanowilem ze wiecej nie bede tu zagladal.
      > Wszystkich starych, dobrych kolegow z tego forum pozdrawiam, dziekuje za wiele
      > ciekawych dyskusji i mam nadzieje ze kiedys jeszcze sie spotakmy na innych, bar
      > dziej cywilizowanych portalach o tematyce militarnej czy historycznej.

      Czy mógłbyś scedować tą decyzję na i11? Bo np. Misza, choć pisze jak pisze, to jednak ma dużą wiedzę i udziela się merytorycznie. Ale i11 tylko zalewa to forum spamem, w temacie militariów nie ma nic do powiedzenia (bumcek ma czasem tłumaczy niektóre podstawowe zagadnienia, to aż żenujące). Zamiast twojego odejścia wolałbym żeby on stąd wypadł.
      • brigada_di_bandito Re: Ostatni post 29.05.13, 05:06
        Tak,postępujesz zgodnie z niesławnym rozkazem Naczelnego Wodza z 17 Września "z sovietami nie walczyć",ale nie wszyscy jak wiadomo do tego się zastosowali i chwała im.
        • niegracz Re: Ostatni post 30.05.13, 21:15
          brigada_di_bandito napisała:

          > Tak,postępujesz zgodnie z niesławnym rozkazem Naczelnego Wodza z 17 Września "z
          > sovietami nie walczyć"
          ,ale nie wszyscy jak wiadomo do tego się zastosowali i c
          > hwała im.
          .
          a niby dlaczego niesławny?


          -w momencie zadania ciosu w plecy
          przez sowietów
          dalsza walka nie miała sensu
          Polska nie miała sił aby obronic sie przed Niemcami

          a co dopiero walczyc na 2 fronty
          • brigada_di_bandito Re: Ostatni post 31.05.13, 18:32
            niegracz napisał:

            > a niby dlaczego niesławny?
            >
            >
            > -w momencie zadania ciosu w plecy
            > przez sowietów
            > dalsza walka nie miała sensu
            > Polska nie miała sił aby obronic sie przed Niemcami
            >
            > a co dopiero walczyc na 2 fronty

            Niezupełnie.
            Należało wypowiedzieć wojnę sovietom i tym samym zmusić do tego naszych sojuszników a być może nie byłoby Katynia bo zmieniłby się status naszych oficerów na jeńców wojennych itp.
            • niegracz Re: Ostatni post 03.06.13, 20:53
              brigada_di_bandito napisała:

              > Należało wypowiedzieć wojnę sovietom i tym samym zmusić do tego naszych sojuszn
              > ików

              .
              ci na pewno znaleźliby wykręt
              ponieważ w 1939 roku nie byli za bardzo zdolni do prowadzenia nawet wojny z Niemcami
              a lgistyczne możliwosci rozpoczęcia jakichkolwiek działań przeciw ZSRR byly bliskie zeru


              a być może nie byłoby Katynia bo zmieniłby się status naszych oficerów na
              > jeńców wojennych itp.
              .
              obawiałbym sie raczej eskalacji ludobójstwa

              - gdyby Polska wypowiedziała wojnę
              propaganda sowiecka przedstawiłaby Polaków jako rusobojców
              a każdy Polak stałby sie oficjalnym wrogiem

              tylko kroczek do masowej eksterminacji
              Stalin był zdolny do wszystkiego
              • brigada_di_bandito Re: Ostatni post 04.06.13, 06:50
                niegracz napisał:

                > ci na pewno znaleźliby wykręt
                > ponieważ w 1939 roku nie byli za bardzo zdolni do prowadzenia nawet wojny z
                > Niemcami
                > a lgistyczne możliwosci rozpoczęcia jakichkolwiek działań przeciw ZSRR b
                > yly bliskie zeru

                Tu nie chodziło o fizyczne bombardowanie ale o polityczny aspekt usankcjonowania agresji sovietów w sojuszu z Hitlerem.W późniejszych latach byłaby szansa na odzyskanie wschodnich terenów RP w Jałcie .


                > obawiałbym sie raczej eskalacji ludobójstwa

                Niekoniecznie,faszystów po 45 potraktował w porównaniu z nami bardzo łagodnie.

                > - gdyby Polska wypowiedziała wojnę
                > propaganda sowiecka przedstawiłaby Polaków jako rusobojców
                > a każdy Polak stałby sie oficjalnym wrogiem
                > tylko kroczek do masowej eksterminacji
                > Stalin był zdolny do wszystkiego

                Fakt,był zdolny do najgorszych świństw ale debilem nie był z pewnością i z opinią światową musiał się liczyć.Nie nagłośniono napaści 17 września 39r w mediach światowych,nie wypowiedziano wojny napastnikowi,wydano wojsku rozkaz zabraniający walczyć i w konsekwencji soviety mogły bezkarnie przez kolejne dwa lata wspierać gospodarczo i militarnie Adolfa a później udawać napadniętych przez tegoż i wołać o pomoc do Aliantów.

                • niegracz Re: Ostatni post 04.06.13, 20:46
                  brigada_di_bandito napisała:

                  >
                  > Tu nie chodziło o fizyczne bombardowanie ale o polityczny aspekt usankcjonowani
                  > a agresji sovietów w sojuszu z Hitlerem.
                  ;
                  niby wypowiedzenie wojny przez Polskę miało by byc tym aktem ?
                  - atak sowiecki był aktem agresji

                  > Fakt,był zdolny do najgorszych świństw ale debilem nie był z pewnością i z opin
                  > ią światową musiał się liczyć../

                  akurat w 1939 sie z nią nie liczyl>
                  14 grudzień 1939
                  Genewa: W Genewie Liga Narodów potępiła ZSRR i uchwaliła wykluczenie tego państwa ze swego składu.
                  gdyż ZSRR bezczelnie twierdził jakoby nie dokonał żadnej agresji na Finlandię i z krajem tym utrzymuje przyjazne stosunki
                • maxikasek Re: Ostatni post 09.06.13, 14:02
                  a później udawać napadniętych przez tegoż
                  > i wołać o pomoc do Aliantów.
                  Nie musiał. Churchill pierwszy obiecał- bez żadnych warunków.
                  • marek_boa Re: Ostatni post 19.06.13, 23:35
                    Nie no - jeden warunek był - zapłata w złocie!
                    -Pozdrawiam!
            • maxikasek Re: Ostatni post 09.06.13, 13:59
              > Należało wypowiedzieć wojnę sovietom i tym samym zmusić do tego naszych sojuszn
              > ików
              A dlaczego "musieliby"? Sojusze z aliantami nie obejmowały agresji ze strony ZSRR.

              • brigada_di_bandito Re: Ostatni post 12.06.13, 06:29
                maxikasek napisał:

                > A dlaczego "musieliby"? Sojusze z aliantami nie obejmowały agresji ze strony ZS
                > RR.

                Oczywiście że nie i tu wychodzi kolejna sprawa którą nasz sanacyjny rząd przepieprzył.
                Była taka możliwość zawarcia porozumienia ale alianci chcieli vice-versa sprawy dotyczącej Włoch.Jest to przemilczane w większości opracowań historycznych.
    • niegracz Re: Ostatni post 29.05.13, 17:21
      marek_ogarek napisał:

      > Ostanimi czasy zagladanie na to forum stalo sie rownie nieprzyjemne jak otwiera
      > nie pokrywy szamba. Coraz rzadsze perelki wyplywajace jeszcze czasem na powierz
      > chnie nie sa juz wstanie niwelowac lawiny prostactwa, chamstwa, glupoty i agres
      > ji lejacej sie ze wszech stron szrokimi strumieniami.
      >.
      prawda niestety
      ale dlatego nasza obecnośc jest tu potrzebna
      aby sie temu przeciwstawiać
      • maxikasek Re: Ostatni post 09.06.13, 14:00
        > prawda niestety
        > ale dlatego nasza obecnośc jest tu potrzebna
        > aby sie temu przeciwstawiać
        A belki w oku swoim.....
        Szczerze ubawiony...
    • bmc3i Re: Ostatni post 03.06.13, 20:40
      Mysle ze to nie syf i wyzeiska na forum sa powodem Twojego odejscia, ale masz oczywiscie prawo zachowsc rzeczywiste przyczyny. Zawsze przeciez byl syf tutaj. Szkoda tylko ze teraz na forum bedzie juz calkowicie dominowac poglad ze amerykanska bron jest kiepska i porazka, bo na 700 wystrzelony h pociskow SAM serbowie zestrzelili 2 zachodnie samoloty, ale radziecka i rozyjska jdst najlepsza, bo na 700 wysztrzelonych Scuxow Irakijczycy zniszczyli 1 cel., IPn to klamcy a sowie ka wersja historii i rzeczywistosci to ta slusznz No i oczywiscie bluzgi jexnej grupy ozo to zWsze te uzasadnione.
      • eshelon Wiadomo gdzie wybył 05.06.13, 08:56
        dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,4359,aktualnosci-z-polski,zbrojeniowa-mapa-drogowa-donalda-tuska -> komentarze
      • kstmrv Re: Ostatni post 09.06.13, 00:07
        bmc3i napisał:

        > Szkoda tylko ze teraz na forum bedzie juz calkowicie dominowac poglad ze amery
        > kanska bron jest kiepska i porazka

        Zastanawiałeś się kiedyś bmc jak by wyglądała np. wojna w Wietnamie gdyby Amerykanie się w nią nie zaangażowali? Czyli nie byłoby B-52, nie byłoby F-111, A-6, A-7, nie byłoby SR-71 i EC-121, zamiast F-4 byłyby F-5 / A-37 (a co za tym idzie brak Sparrowów), itd, itp. Czyli gdyby wojna wietnamska była wojną symetryczną. Oczywiście po drugiej stronie wycofujemy rosyjskich przeciwlotników. Natomiast zostawiamy zagranicznych instruktorów / wsparcie szkoleniowe oraz dostawy broni z zagranicy (choć to daje plus Południu, bo Północ ze względu na Chiny była odcięta od wielu dostaw).
        Wtedy, w wojnie symetrycznej, Północ by po prostu zmiażdżyła Południe (a co za tym idzie amerykański sprzęt przez nie używany). Dlatego Amerykanie nienawidzą symetrycznych wojen, bo wtedy, przy równych szansach, ich sprzęt wziąłby ciężki łomot.
        • bmc3i Re: Ostatni post 09.06.13, 05:48
          kstmrv napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Szkoda tylko ze teraz na forum bedzie juz calkowicie dominowac poglad ze
          > amery
          > > kanska bron jest kiepska i porazka
          >
          > Zastanawiałeś się kiedyś bmc jak by wyglądała np. wojna w Wietnamie gdyby Amery
          > kanie się w nią nie zaangażowali? Czyli nie byłoby B-52, nie byłoby F-111, A-6,
          > A-7, nie byłoby SR-71 i EC-121, zamiast F-4 byłyby F-5 / A-37 (a co za tym idz
          > ie brak Sparrowów), itd, itp. Czyli gdyby wojna wietnamska była wojną symetrycz
          > ną. Oczywiście po drugiej stronie wycofujemy rosyjskich przeciwlotników. Natomi
          > ast zostawiamy zagranicznych instruktorów / wsparcie szkoleniowe oraz dostawy b
          > roni z zagranicy (choć to daje plus Południu, bo Północ ze względu na Chiny był
          > a odcięta od wielu dostaw).
          > Wtedy, w wojnie symetrycznej, Północ by po prostu zmiażdżyła Południe (a co za
          > tym idzie amerykański sprzęt przez nie używany). Dlatego Amerykanie nienawidzą
          > symetrycznych wojen, bo wtedy, przy równych szansach, ich sprzęt wziąłby ciężki
          > łomot.


          Zastanawianie sie na ten temat jest bez sensu, bo to jak stawiac słonia przeciw mrówce - z jednej strony wietnamscy komunisci, wspierani wszysctkim czym tylko mozna przez Chiny i ZSRR, z drugiej strony osamotniony i pozostawiony samemu sobie Wietnam.
          Poza tym, ja sie nie podpisuje pod Twoim bzdurnym pojeciem wojny syymetrycznej, i asymetrycznej, bo gdyby je przyjac, to ZSRR tez wygrało z III Rzeszą, tylkoo w wojnie asymetrycznej, dysponujac kilkukrotna przewagą nad Hitlerem, podczas gdy ZSRR walczyl w wojnie symetrycznej", to dostał wpie...najpierw od Polakw w 1920, a pozniej od Hitlera w 1941 roku.
          • kstmrv Re: Ostatni post 09.06.13, 15:56
            > Zastanawianie sie na ten temat jest bez sensu, bo to jak stawiac słonia przeciw
            > mrówce

            Dokładnie odwrotnie, to właśnie wojna w Wietnamie (ta rzeczywista, a nie wariant który tu teraz rozpatrujemy) to była walka mrówki ze słoniem. Samotni żołnierze północnowietnamscy (z zagranicy w działaniach bojowych brali udział tylko rosyjscy przeciwlotnicy, a i oni byli ograniczeni jakością wietnamskiej OPL, gdyż nie mieli nowych systemów plot) naprzeciwko potężnej armii USA (wyposażonej w najnowszą, nieraz prototypową jeszcze broń) wspieranej przez armię południowowietnamską.
            I mrówka wygrała.

            > - z jednej strony wietnamscy komunisci, wspierani wszysctkim czym tylko
            > mozna przez Chiny i ZSRR, z drugiej strony osamotniony i pozostawiony samemu s
            > obie Wietnam.

            Dokładnie odwrotnie. Np. Północ, z powodu Chin, miała tylko "stare" SA-2, nie miała nowoczesnych SA-4, SA-5, SA-6. Tymczasem do Wietnamu Południowego nieprzerwanym strumieniem szło zaopatrzenie z zagranicy.

            > Poza tym, ja sie nie podpisuje pod Twoim bzdurnym pojeciem wojny syymetrycznej,
            > i asymetrycznej, bo gdyby je przyjac, to ZSRR tez wygrało z III Rzeszą, tylkoo
            > w wojnie asymetrycznej, dysponujac kilkukrotna przewagą nad Hitlerem, podczas
            > gdy ZSRR walczyl w wojnie symetrycznej", to dostał wpie...najpierw od Polakw w
            > 1920, a pozniej od Hitlera w 1941 roku.

            To były inne czasy, sprzed Zimnej Wojny. 1920 to była armia postcarska. 1941 to z jednej strony efekt wyrżnięcia przez Stalina kadry oficerskiej przed II WŚ, z drugiej ze względu na plany Stalina napadu na III Rzeszę, całkowite nieprzygotowanie radzieckiej armii do wojny defensywnej (wraz z wogóle całkowitym zaskoczeniem atakiem Hitlera; pomijam już że niemiecka armia miała juz doświadczenie bojowe z walk na zachodzie Europy, a radziecka nie). Natomiast Niemcy musiały i tak przegrać II WŚ, bo były naciskane ze wszystkich stron (ZSRR na wschodzie, alianci USA na zachodzie).
            • bmc3i Re: Ostatni post 09.06.13, 21:39
              kstmrv napisał:


              > > - z jednej strony wietnamscy komunisci, wspierani wszysctkim czym tylko
              > > mozna przez Chiny i ZSRR, z drugiej strony osamotniony i pozostawiony sa
              > memu s
              > > obie Wietnam.
              >
              > Dokładnie odwrotnie. Np. Północ, z powodu Chin, miała tylko "stare" SA-2, nie m
              > iała nowoczesnych SA-4, SA-5, SA-6. Tymczasem do Wietnamu Południowego nieprzer
              > wanym strumieniem szło zaopatrzenie z zagranicy.
              >


              To przeciez Ty postawiles teorie, o pozbawieniu Wietnamczyków wsparcia amerykańskiego, i wsparciu z Chin i ZSRR komunistów wietnamskich. I takie warunki gry nakresliłes..



              > > Poza tym, ja sie nie podpisuje pod Twoim bzdurnym pojeciem wojny syymetry
              > cznej,
              > > i asymetrycznej, bo gdyby je przyjac, to ZSRR tez wygrało z III Rzeszą,
              > tylkoo
              > > w wojnie asymetrycznej, dysponujac kilkukrotna przewagą nad Hitlerem, po
              > dczas
              > > gdy ZSRR walczyl w wojnie symetrycznej", to dostał wpie...najpierw od Pol
              > akw w
              > > 1920, a pozniej od Hitlera w 1941 roku.
              >
              > To były inne czasy, sprzed Zimnej Wojny. 1920 to była armia postcarska. 1941 to
              > z jednej strony efekt wyrżnięcia przez Stalina kadry oficerskiej przed II WŚ,
              > z drugiej ze względu na plany Stalina napadu na III Rzeszę, całkowite nieprzygo
              > towanie radzieckiej armii do wojny defensywnej (wraz z wogóle całkowitym zaskoc
              > zeniem atakiem Hitlera; pomijam już że niemiecka armia miała juz doświadczenie
              > bojowe z walk na zachodzie Europy, a radziecka nie). Natomiast Niemcy musiały i
              > tak przegrać II WŚ, bo były naciskane ze wszystkich stron (ZSRR na wschodzie,
              > alianci USA na zachodzie).


              Jasne, wojne z polakami nie przegrala armia radziecka, wel bolszewicka, lecz carska.... Kazdy powod jest dobry aby sie wykpic. To pokaz mi jedna wojne, ktorą od 1920 roku wygrala armia rosyjska, ktora nie byla wojna asymetryczną, wedlug Twojego pojecia - czyli taka w ktorej Rosjanie nie dysponowalic conajmniej kilkukrotna przewagą nad przeciwnikiem.
              • jorl Re: Ostatni post 09.06.13, 22:00
                bmc3i napisał:

                > To przeciez Ty postawiles teorie, o pozbawieniu Wietnamczyków wsparcia amerykań
                > skiego, i wsparciu z Chin i ZSRR komunistów wietnamskich. I takie warunki gry n
                > akresliłes..
                >

                Porabany jestes matrek? Teza jest inna. Poludniowi maja dowolne wspaniale bronie z USA ale bez wojska amerykanskiego i Polnocni tez tak samo. Nedzne ruskie (zapytaj ogarka czy nedzne) bronie ale zadnych wojsk nie wietnamskich.
                I co byloby? Wietnam bylby komunistyczny w try miga.
                Zreszta tak samo bylo w Koreii. Tak samo Polnoc by zajela a wlasciwie i to zrobila, sama bez niczyjej, pomocy poza bronia rosyjska naturalnie, Poludnie.
                Dopiero wojska amerykanskie odwrocily sytuacje.
                W obydwu przypadkach morale komunistow byly duzo wyzsze jak tych poludniowych. Czy wietnamskich czy koreanskich.
                Pozdrowienia
                • bmc3i Re: Ostatni post 09.06.13, 22:53
                  jorl napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > To przeciez Ty postawiles teorie, o pozbawieniu Wietnamczyków wsparcia am
                  > erykań
                  > > skiego, i wsparciu z Chin i ZSRR komunistów wietnamskich. I takie warunki
                  > gry n
                  > > akresliłes..
                  > >
                  >
                  > Porabany jestes matrek? Teza jest inna. Poludniowi maja dowolne wspaniale broni
                  > e z USA ale bez wojska amerykanskiego i Polnocni tez tak samo. Nedzne ruskie (z
                  > apytaj ogarka czy nedzne) bronie ale zadnych wojsk nie wietnamskich.
                  > I co byloby? Wietnam bylby komunistyczny w try miga.
                  > Zreszta tak samo bylo w Koreii. Tak samo Polnoc by zajela a wlasciwie i to zrob
                  > ila, sama bez niczyjej, pomocy poza bronia rosyjska naturalnie, Poludnie.
                  > Dopiero wojska amerykanskie odwrocily sytuacje.
                  > W obydwu przypadkach morale komunistow byly duzo wyzsze jak tych poludniowych.
                  > Czy wietnamskich czy koreanskich.
                  > Pozdrowienia
                  >

                  Byc może, kmstrv napisał pokretnie, byc moze wiec zle zrozumiałem. Tak czy inaczej jednak, w takiej Koreii - skoro juz ja poruszyłes - koreanczycy południowi zostali zepchnieci do malego skrawka ziemie na poludniu, przez polaczone sily polnosnokoreanskie, chinskie i ze wsoarciem rosyjskim, przy stosunku sił 4,5:1 na korzysc komunistów koreanskich. Komunisci zajeli 95% terytorium, zamykając poludniowców w worku pusańskim. Dopiero wyladowanie w tym worku wojsk amerykańskich MacArthura, i ofensywa amerykanska odrzucila komunistów chinskich i koreanskich z zajetych wczensiej terenwó. Kotrofensywa chinsko-koreanska z 1951 roku załamała sie niemal natychmaist po jej rozpoczeciu


                  Laczne sily komunistów z korei, chin i ZSRR wynosily w tym konflikcie 1,6 mln zolnierzy, sily poludnia i ONZ natomiast to zaledwie 900 tys ludzi. Mimo tego, komunissci ze wsparciem ZSRR i Chin, nie byli w stanie utopic Koreańczyków i Amerykanów w oceanie.

                  • marek_boa Re: Ostatni post 20.06.13, 00:05
                    Matrek Piszesz historię od nowa??! Od 25 czerwca do 5 września 1950 roku armia KRL-D bez udziału ZSRR i ChRL zajęła 95% powierzchni Korei Południowej! Pierwsi Chińczycy pojawili się w KRL-D po 25 października a kilka dni później Radzieccy piloci!
                    • bmc3i Re: Ostatni post 20.06.13, 01:21
                      marek_boa napisał:

                      > Matrek Piszesz historię od nowa??! Od 25 czerwca do 5 września 1950 roku armia
                      > KRL-D bez udziału ZSRR i ChRL zajęła 95% powierzchni Korei Południowej! Pierwsi
                      > Chińczycy pojawili się w KRL-D po 25 października a kilka dni później Radziecc
                      > y piloci!


                      A moze cos powiesz na temat stosunku sił 4,5 do 1?
                      • marek_boa Re: Ostatni post 20.06.13, 19:55
                        A co mam niby powiedzieć?! Że armia Korei Południowej była dużo słabsza w pierwszym etapie wojny?! Przecież to wiadomo!
                        • bmc3i Re: Ostatni post 21.06.13, 19:33
                          marek_boa napisał:

                          > A co mam niby powiedzieć?! Że armia Korei Południowej była dużo słabsza w pierw
                          > szym etapie wojny?! Przecież to wiadomo!


                          Dobrze że chociaz to przyznales. Dlatego zostali zepchnieci do małego worka pussanskiego. Pozniej jednak wyladowali żołneirze ONZ w głównej sile Ameryknów, i północ wraz z chinczykami zostala wypchnieta z wszystkich terenow ktore zdolala wczesniej zajac.
                          • marek_boa Re: Ostatni post 22.06.13, 03:07
                            Dalej Będziesz Pisał bzdury czy w końcu coś Poczytasz???! Jakimi Chińczykami??! A Marsjan tam nie było??!
                            • bmc3i Re: Ostatni post 22.06.13, 04:12
                              marek_boa napisał:

                              > Dalej Będziesz Pisał bzdury czy w końcu coś Poczytasz???! Jakimi Chińczykami??!
                              > A Marsjan tam nie było??!


                              25 listopada 1950 roku, kilkaset tysiecy chińskich "Ochotników Ludowych" uderzyło na wojska ONZ, doprowadzajac do okrążenia amerykańskeigo X Korpusu, który mimo wszystko zdołał sie przebić. W styczniu 1951 roku Chincycy ponownie zdobyli Seul, az zostali zatrzymani przez gen. Ridgway'a, który w lutym 51 obił Seul i kontratakujac przekroczył 38 równoleznik. W trakcie tej fazy walk, MacArthur zagroził uzyciem broni jądrowej - na co wielokrotnie powoływałes sie na tym forum - oraz bombardowaniem chińskich lotnisk, za co został zdjety ze stanowiska prez Trumana i zastapiony Ridgway'em.

                              W kwietniiu Chincycy i północni Koreańczycy ruszyli do ponownej ofensywy, mimo 100% przewagi zostali zatrzymani przez wojska ONZ, a w czerwcu amerykańska kontrofensywa wyrzuciła ich spowrotem za 38 równoleznik.

                              Wszystko przy gigantycznej przewadze komunistów chińskich i koreańskich, nad wojskami ONZ skladajacymi sie głównie z Amerykanów.
                              • marek_boa Re: Ostatni post 22.06.13, 11:23
                                Znaczy się dalej Będziesz Rżnął głupa?!
                                Jeszcze raz się zapytam - gdzieś Ty miał Chińczyków przed 25 października w Korei Północnej??! I drugie pytanie - DLACZEGO Chińczycy wkroczyli do KRL-D??!
                                • bmc3i Re: Ostatni post 22.06.13, 17:03
                                  marek_boa napisał:

                                  > Znaczy się dalej Będziesz Rżnął głupa?!
                                  > Jeszcze raz się zapytam - gdzieś Ty miał Chińczyków przed 25 października w Ko
                                  > rei Północnej??! I drugie pytanie - DLACZEGO Chińczycy wkroczyli do KRL-D??!


                                  To jest ta kultura wyniesiona przez Ciebie z domu rodzinnego o ktorj pisales?
                                  Oj wiele moglbys sie nauczyc od tradysyjnych Brytyjczykó.
                                  • marek_boa Re: Ostatni post 22.06.13, 18:27
                                    Matrek i to mnie właśnie Wkur...a w postępowaniu tak "prawdziwych" Brytoli jak i Twoim! Dałeś du...y w dyskusji i Farmazonisz nie na temat - fachowo nazywa się to ZAKŁAMANIE!
                                    • bmc3i Re: Ostatni post 23.06.13, 04:27
                                      marek_boa napisał:

                                      > Matrek i to mnie właśnie Wkur...a w postępowaniu tak "prawdziwych" Brytoli jak
                                      > i Twoim! Dałeś du...y w dyskusji i Farmazonisz nie na temat - fachowo nazywa si
                                      > ę to ZAKŁAMANIE!


                                      Gdybys wyniósł z domu kulturę, zwlaszcza na poziomie brytyjskiego dżentelmena, nigy nie pozwalałbyys sobie na powiedzenie komuś z kim sie nie zgadzasz na forum "bredzisz".
                                      • marek_boa Re: Ostatni post 23.06.13, 10:30
                                        Nie nauczono mnie w domu kłamać i oszukiwać a to co Proponujesz to jest jest właśnie kłamstwo i oszustwo!
                                    • kstmrv Re: Ostatni post 24.06.13, 20:34
                                      marek_boa napisał:

                                      > Matrek i to mnie właśnie Wkur...a w postępowaniu tak "prawdziwych" Brytoli jak
                                      > i Twoim! Dałeś du...y w dyskusji i Farmazonisz nie na temat - fachowo nazywa si
                                      > ę to ZAKŁAMANIE!

                                      Zrozummy go :). Po odejścu Ogarka (Jorl trafnie podał prawdziwą przyczynę tej decyzji) został sam na polu walki z US-fobami (Aso rzadko się pojawia, a i11 nie ma pojęcia o militariach). A walcząc samotnie z zalewem US-fobii musi poświęcić jakość odpowiedzi na rzecz ilości.
                • niegracz Re: Ostatni post 23.06.13, 10:45
                  jorl napisał:

                  >
                  > Zreszta tak samo bylo w Koreii. Tak samo Polnoc by zajela a wlasciwie i to zrob
                  > ila, sama bez niczyjej, pomocy poza bronia rosyjska naturalnie, Poludnie.
                  > Dopiero wojska amerykanskie odwrocily sytuacje.
                  > W obydwu przypadkach morale komunistow byly duzo wyzsze jak tych poludniowych.
                  >,
                  morale bylo odpowiednio wzmocnione siłami Chinskimi i akceptacją Stalina

                  Preparations for War

                  Meanwhile, in early 1950, North Korean leader Kim Il-sung traveled to Moscow for a meeting with Stalin. They discussed Kim’s plans to invade the South, and Kim asked what Soviet assistance could be expected. Stalin advised him to discuss the invasion plan with Mao Zedong, who also happened to be in Moscow. After discussions, Mao agreed that the South was weak enough to be conquered, and Stalin also approved the invasion.[6]

                  By the spring of 1950, North Korea’s preparations for war had become readily recognizable. Monthly CIA reports describe the military buildup of DPRK forces, but also discount the possibility of an actual invasion. It was believed that DPRK forces could not mount a successful attack without Soviet assistance, and such assistance would indicate a worldwide Communist offensive. There were no indications in Europe that such an offensive was in preparation. On 10 May, the South Korean Defense Ministry publicly warned at a press conference that DPRK troops were massing at the border and there was danger of an invasion.[7]
                  • marek_boa Re: Ostatni post 23.06.13, 11:29
                    Kolejny Nieuk co historii nie zna?! Chińczycy wmieszali się do konfliktu dopiero po tym jak Amerykanie przeszli w kontrofensywie 38 równoleżnik - czyli po prawie 4 miesiącach konfliktu!
                    - Akceptacja Stalina?!:) A mógł jakiś kraj w tamtym okresie czasu będący w strefie wpływu ZSRR choć pierdnąć bez takiej akceptacji??! Toż cały plan ataku na Południową Koreę stworzył Generał-Lejtnant Nikołaj Alieksiejewicz Wasiliew!
                    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%B0%D1%81%D0%B8%D0%BB%D1%8C%D0%B5%D0%B2,_%D0%9D%D0%B8%D0%BA%D0%BE%D0%BB%D0%B0%D0%B9_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B5%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87_%28%D0%B3%D0%B5%D0%BD%D0%B5%D1%80%D0%B0%D0%BB%29
              • kstmrv Re: Ostatni post 10.06.13, 00:30
                bmc3i napisał:

                > > Dokładnie odwrotnie. Np. Północ, z powodu Chin, miała tylko "stare" SA-2,
                > nie m
                > > iała nowoczesnych SA-4, SA-5, SA-6. Tymczasem do Wietnamu Południowego ni
                > eprzer
                > > wanym strumieniem szło zaopatrzenie z zagranicy.
                > >
                >
                >
                > To przeciez Ty postawiles teorie, o pozbawieniu Wietnamczyków wsparcia amerykań
                > skiego, i wsparciu z Chin i ZSRR komunistów wietnamskich. I takie warunki gry n
                > akresliłes..


                Jorl (i wszyscy) zrozumiał tylko ty nie. Choć znając ciebie możliwe że zrozumiałeś doskonale, tylko udajesz greka.


                > Jasne, wojne z polakami nie przegrala armia radziecka, wel bolszewicka, lecz ca
                > rska.... Kazdy powod jest dobry aby sie wykpic.


                W sąsiednim wątku ("Polskie kły") jest wytłumaczone dlaczego Rosjanie przegrali w 1920.
                W XIX wieku Rosjanie sprawnie radzili sobie z powstaniami w Polsce. Podobnie w 1945. Tylko ten 1920 to wyjątek.


                > To pokaz mi jedna wojne, ktorą
                > od 1920 roku wygrala armia rosyjska, ktora nie byla wojna asymetryczną, wedlug
                > Twojego pojecia - czyli taka w ktorej Rosjanie nie dysponowalic conajmniej kil
                > kukrotna przewagą nad przeciwnikiem.


                Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych. Sprawnie odwróciłeś sytuację, aby nie przyznać że w Wietnamie mrówka (armia północnowietnamskie) wygrała ze słoniem (armia USA + armia południowowietnamska).
                • bmc3i Re: Ostatni post 10.06.13, 03:51
                  kstmrv napisał:


                  > > Jasne, wojne z polakami nie przegrala armia radziecka, wel bolszewicka, l
                  > ecz ca
                  > > rska.... Kazdy powod jest dobry aby sie wykpic.
                  >
                  >
                  > W sąsiednim wątku ("Polskie kły") jest wytłumaczone dlaczego Rosjanie przegrali
                  > w 1920.

                  Każde wytłumaczenie jest dobre, i zawsze jest jakeis wytlumaczenie przegranej kazdego przegrywajacego.


                  > W XIX wieku Rosjanie sprawnie radzili sobie z powstaniami w Polsce. Podobnie w
                  > 1945. Tylko ten 1920 to wyjątek.
                  >
                  >
                  > > To pokaz mi jedna wojne, ktorą
                  > > od 1920 roku wygrala armia rosyjska, ktora nie byla wojna asymetryczną, w
                  > edlug
                  > > Twojego pojecia - czyli taka w ktorej Rosjanie nie dysponowalic conajmnie
                  > j kil
                  > > kukrotna przewagą nad przeciwnikiem.
                  >
                  >
                  > Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych. Sprawnie odwróciłeś sytuację, aby
                  > nie przyznać że w Wietnamie mrówka (armia północnowietnamskie) wygrała ze słoni
                  > em (armia USA + armia południowowietnamska).


                  No, Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych,ale to Amerykanie nie potrafia walczyc w wojnach "symetrzycznych", mimo ze odbili polwysep koreański walczac przeciw dwukrotnie silniszym siłom sowiecko-chińsko-koreańskim, a Rosjanie dostaja w dupe, zawsze gdy nie walcza 10 na 1, jak z hitlerowcami.

                  Owszem, wojna wietnamska byla asymetryczna - w tym sensie ze toczyla sie w bloci i krzakach dzungli, a wedlug nieznanych dotad nikomu na swiecie prawideł, bo nawet walki w dzungli z Japończykami w ww2 miały zupełnie inny charakter.

                  • kstmrv Re: Ostatni post 10.06.13, 20:53
                    > > W sąsiednim wątku ("Polskie kły") jest wytłumaczone dlaczego Rosjanie prz
                    > egrali
                    > > w 1920.
                    >
                    > Każde wytłumaczenie jest dobre, i zawsze jest jakeis wytlumaczenie przegranej k
                    > azdego przegrywajacego.

                    Pomijając 1920 to zawsze wygrywali. Pozatym tu dochodzi jeszcze jeden czynnik. I Polska i Rosja były wtedy świeżo po I WŚ, ale w przypadku Rosji dochodziło że jeszcze to że była świeżo po rewolucji październikowej i państwo rosyjskie przechodziło totalną konwersję z carskiego feudalizmu na komunizm.

                    > > Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych. Sprawnie odwróciłeś sytuację
                    > , aby
                    > > nie przyznać że w Wietnamie mrówka (armia północnowietnamskie) wygrała ze
                    > słoni
                    > > em (armia USA + armia południowowietnamska).
                    >
                    >
                    > No, Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych,ale to Amerykanie nie potrafia
                    > walczyc w wojnach "symetrzycznych", mimo ze odbili polwysep koreański walczac p
                    > rzeciw dwukrotnie silniszym siłom sowiecko-chińsko-koreańskim, a Rosjanie dosta
                    > ja w dupe, zawsze gdy nie walcza 10 na 1, jak z hitlerowcami.

                    Słabo znam się na wojnie koreańskiej, ale po stronie komunistycznej walczyły głównie Korea Pn i Chiny, Rosjan niemal nie było. Więc nie pisz o siłach sowiecko-chińsko-koreańskich, ale chińsko-koreańskich.

                    > Owszem, wojna wietnamska byla asymetryczna - w tym sensie ze toczyla sie w bloc
                    > i i krzakach dzungli, a wedlug nieznanych dotad nikomu na swiecie prawideł, bo
                    > nawet walki w dzungli z Japończykami w ww2 miały zupełnie inny charakter.

                    Czyli mieli równe szanse, bo Viet Cong miał też doświadczenia z walki z Japończykami z II WŚ.
                    I mrówka (Wietnam Pn) wygrała ze słoniem (USA + Wietnam Pd). Gdyby walczyła z drugą mrówką (czyli z samym Południem, bez udziału USA) by ją zmiażdżyła w try miga.
                    • bmc3i Re: Ostatni post 10.06.13, 22:05
                      kstmrv napisał:

                      > > > W sąsiednim wątku ("Polskie kły") jest wytłumaczone dlaczego Rosjan
                      > ie prz
                      > > egrali
                      > > > w 1920.
                      > >
                      > > Każde wytłumaczenie jest dobre, i zawsze jest jakeis wytlumaczenie przegr
                      > anej k
                      > > azdego przegrywajacego.
                      >
                      > Pomijając 1920 to zawsze wygrywali.


                      Proiłem Cie wcześniej o podanie przykładów tego wygrywania przy względnie chociaż wyrównanych siłach - nie byłes w stanie.


                      Pozatym tu dochodzi jeszcze jeden czynnik.
                      > I Polska i Rosja były wtedy świeżo po I WŚ, ale w przypadku Rosji dochodziło że
                      > jeszcze to że była świeżo po rewolucji październikowej i państwo rosyjskie prz
                      > echodziło totalną konwersję z carskiego feudalizmu na komunizm.



                      Polska zas przehodziła totalna transformację laczenia ziem i gospodarek trzech calkowicie roznych zaborów, w ktorych nacwet sposoby miar sie rózniły, nie mowiac juz o roznicach gospodarczych, czy złupieniu Polski przez zaborców podczas I wojnyc swiatowej, podczas ktorej strzałiła 23% swojego przemysłu (dla porownania podczas II ws, straciła 35% gospodarki).

                      >
                      > > > Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych. Sprawnie odwróciłeś sy
                      > tuację
                      > > , aby
                      > > > nie przyznać że w Wietnamie mrówka (armia północnowietnamskie) wygr
                      > ała ze
                      > > słoni
                      > > > em (armia USA + armia południowowietnamska).
                      > >
                      > >
                      > > No, Rosjanie nie prowadzili wojen symetrycznych,ale to Amerykanie nie pot
                      > rafia
                      > > walczyc w wojnach "symetrzycznych", mimo ze odbili polwysep koreański wal
                      > czac p
                      > > rzeciw dwukrotnie silniszym siłom sowiecko-chińsko-koreańskim, a Rosjanie
                      > dosta
                      > > ja w dupe, zawsze gdy nie walcza 10 na 1, jak z hitlerowcami.
                      >
                      > Słabo znam się na wojnie koreańskiej, ale po stronie komunistycznej walczyły gł
                      > ównie Korea Pn i Chiny, Rosjan niemal nie było. Więc nie pisz o siłach sowiecko
                      > -chińsko-koreańskich, ale chińsko-koreańskich.


                      po stronie płn koreąńkiej: 1,3 mln Chinczycków,
                      450 tys płn koreańczykow
                      28.000 ZSRR
                      xxx - inne demoludy
                      total: 1,8 mln

                      Korea pld: 602 tys - korea Pld
                      320 tys USA
                      14 tys UK.
                      total: 900 tys


                      >
                      > > Owszem, wojna wietnamska byla asymetryczna - w tym sensie ze toczyla sie
                      > w bloc
                      > > i i krzakach dzungli, a wedlug nieznanych dotad nikomu na swiecie prawide
                      > ł, bo
                      > > nawet walki w dzungli z Japończykami w ww2 miały zupełnie inny charakter.
                      >
                      > Czyli mieli równe szanse, bo Viet Cong miał też doświadczenia z walki z Japończ
                      > ykami z II WŚ.
                      > I mrówka (Wietnam Pn) wygrała ze słoniem (USA + Wietnam Pd). Gdyby walczyła z d
                      > rugą mrówką (czyli z samym Południem, bez udziału USA) by ją zmiażdżyła w try m
                      > iga.

                      Mozna by to porownywac jedynei wowczas, gdyby obie strony nie korzystały ze wsparcia z zagranicy.
                      • foton.3 Re: Ostatni post 10.06.13, 22:21
                        Ja tu nie zauważyłem żadnego prostactwa i chamstwa, ludzie są bardzo mili.
                        Pozdrawiam wszystkich.
                      • kstmrv Re: Ostatni post 11.06.13, 19:50
                        bmc3i napisał:

                        > > Pomijając 1920 to zawsze wygrywali.
                        >
                        >
                        > Proiłem Cie wcześniej o podanie przykładów tego wygrywania przy względnie choci
                        > aż wyrównanych siłach - nie byłes w stanie.


                        USA nawet wojnę asymetryczną potrafiły przegrać (północnowietnamska mrówka naprzeciwko amerykańskiemu słoniowi).


                        > Pozatym tu dochodzi jeszcze jeden czynnik.
                        > > I Polska i Rosja były wtedy świeżo po I WŚ, ale w przypadku Rosji dochodz
                        > iło że
                        > > jeszcze to że była świeżo po rewolucji październikowej i państwo rosyjsk
                        > ie prz
                        > > echodziło totalną konwersję z carskiego feudalizmu na komunizm.
                        >
                        >
                        >
                        > Polska zas przehodziła totalna transformację laczenia ziem i gospodarek trzech
                        > calkowicie roznych zaborów, w ktorych nacwet sposoby miar sie rózniły, nie mowi
                        > ac juz o roznicach gospodarczych, czy złupieniu Polski przez zaborców podczas I
                        > wojnyc swiatowej, podczas ktorej strzałiła 23% swojego przemysłu (dla porownan
                        > ia podczas II ws, straciła 35% gospodarki).


                        Porównujesz to z rewolucją październikową w Rosji? I Polska i Rosja zaliczyły I WŚ, ale tylko w Rosji była potem wojna domowa (Czerwonych z Białymi).


                        > > Słabo znam się na wojnie koreańskiej, ale po stronie komunistycznej walcz
                        > yły gł
                        > > ównie Korea Pn i Chiny, Rosjan niemal nie było. Więc nie pisz o siłach so
                        > wiecko
                        > > -chińsko-koreańskich, ale chińsko-koreańskich.
                        >
                        >
                        > po stronie płn koreąńkiej: 1,3 mln Chinczycków,
                        > 450 tys płn koreańczykow
                        > 28.000 ZSRR
                        > xxx - inne demoludy
                        > total: 1,8 mln


                        Czyli Rosjanie stanowili 0.02 tej armii. I to pozwoliło ci napisać o wojskach rosyjsko-chińsko-koreańskich?


                        > Korea pld: 602 tys - korea Pld
                        > 320 tys USA
                        > 14 tys UK.
                        > total: 900 tys


                        Czyli USA stanowiły 1/3 tej armii. W dodatku armia USA miała duże doświadczenie w walce (kilka lat wcześniej walczyli w II WŚ).


                        > > Czyli mieli równe szanse, bo Viet Cong miał też doświadczenia z walki z J
                        > apończ
                        > > ykami z II WŚ.
                        > > I mrówka (Wietnam Pn) wygrała ze słoniem (USA + Wietnam Pd). Gdyby walczy
                        > ła z d
                        > > rugą mrówką (czyli z samym Południem, bez udziału USA) by ją zmiażdżyła w
                        > try m
                        > > iga.
                        >
                        > Mozna by to porownywac jedynei wowczas, gdyby obie strony nie korzystały ze wsp
                        > arcia z zagranicy.


                        Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym Południem poszłoby im dużo szybciej.
                        • bmc3i Re: Ostatni post 12.06.13, 02:03
                          kstmrv napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > > Pomijając 1920 to zawsze wygrywali.
                          > >
                          > >
                          > > Proiłem Cie wcześniej o podanie przykładów tego wygrywania przy względnie
                          > choci
                          > > aż wyrównanych siłach - nie byłes w stanie.
                          >
                          >
                          > USA nawet wojnę asymetryczną potrafiły przegrać (północnowietnamska mrówka napr
                          > zeciwko amerykańskiemu słoniowi).
                          >

                          Ale ja CIe pytam o przykłady choc jednej wojny "symetrycznej", ktorą wygrał ZSRR lub Rosja od 1920 roku.


                          > > Pozatym tu dochodzi jeszcze jeden czynnik.
                          > > > I Polska i Rosja były wtedy świeżo po I WŚ, ale w przypadku Rosji d
                          > ochodz
                          > > iło że
                          > > > jeszcze to że była świeżo po rewolucji październikowej i państwo r
                          > osyjsk
                          > > ie prz
                          > > > echodziło totalną konwersję z carskiego feudalizmu na komunizm.

                          > > Polska zas przehodziła totalna transformację laczenia ziem i gospodarek t
                          > rzech
                          > > calkowicie roznych zaborów, w ktorych nacwet sposoby miar sie rózniły, ni
                          > e mowi
                          > > ac juz o roznicach gospodarczych, czy złupieniu Polski przez zaborców pod
                          > czas I
                          > > wojnyc swiatowej, podczas ktorej strzałiła 23% swojego przemysłu (dla po
                          > rownan
                          > > ia podczas II ws, straciła 35% gospodarki).
                          >
                          >
                          > Porównujesz to z rewolucją październikową w Rosji? I Polska i Rosja zaliczyły I
                          > WŚ, ale tylko w Rosji była potem wojna domowa (Czerwonych z Białymi).


                          Przez Polske zaś front przetoczył sie kilka razy, w ta i spowrotem.
                          Po zakończeniu zaś I wojny swiatowej, Polska zas dalej nie miała spokoju, a swoje siły zbrojne tworzyła od podstaw.. Ciagle byly jakies napascie, powstania, etc, a wojna polsko-bolszewicka była tylk jedną z nich. Nie uczyli Cie w szkole średniej?


                          > > > Słabo znam się na wojnie koreańskiej, ale po stronie komunistycznej
                          > walcz
                          > > yły gł
                          > > > ównie Korea Pn i Chiny, Rosjan niemal nie było. Więc nie pisz o sił
                          > ach so
                          > > wiecko
                          > > > -chińsko-koreańskich, ale chińsko-koreańskich.
                          > > po stronie płn koreąńkiej: 1,3 mln Chinczycków,
                          > > 450 tys płn koreańczykow
                          > > 28.000 ZSRR
                          > > xxx - inne demoludy
                          > > total: 1,8 mln
                          >
                          >
                          > Czyli Rosjanie stanowili 0.02 tej armii. I to pozwoliło ci napisać o wojskach r
                          > osyjsko-chińsko-koreańskich?


                          Tak, bo 20 tys Rosjan, to dowodcy sredniego i wyzszego szczebla, robiacy tam głównie za doradców. I to pozwolilo mi napisac, ze mimo 2 krotnej przewagi komunistów, Ameryknie w skladzie 300 tys żolnierzy, wspomagani przez ok. 100 tys południowych koreańczyków (bo w jednym momencie była to mniejwiecej taka liczba) odrzucili 1,6 mln chonczykow, plonocnych koreanczyków i Rosjan z przedstawicielami demoludow, od worka pusańskiego z praktycznie calego polwyspu az do linii demarkacyjnej.


                          > > Korea pld: 602 tys - korea Pld
                          > > 320 tys USA
                          > > 14 tys UK.
                          > > total: 900 tys

                          > Czyli USA stanowiły 1/3 tej armii. W dodatku armia USA miała duże doświadczenie
                          > w walce (kilka lat wcześniej walczyli w II WŚ).

                          A koreańczycy i chicnczycy nie brali udzialu w niedawnej wojnie z japonczykami , nie prowadzili z nimi zaciekłych walk, lecz swiezaki byli, i nie znali terenu walk, w przeciwieństwie do Amerykanów.


                          > > > Czyli mieli równe szanse, bo Viet Cong miał też doświadczenia z wal
                          > ki z J
                          > > apończ
                          > > > ykami z II WŚ.
                          > > > I mrówka (Wietnam Pn) wygrała ze słoniem (USA + Wietnam Pd). Gdyby
                          > walczy
                          > > ła z d
                          > > > rugą mrówką (czyli z samym Południem, bez udziału USA) by ją zmiażd
                          > żyła w
                          > > try m
                          > > > iga.
                          > >
                          > > Mozna by to porownywac jedynei wowczas, gdyby obie strony nie korzystały
                          > ze wsp
                          > > arcia z zagranicy.

                          > Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym Południem p
                          > oszłoby im dużo szybciej.


                          Zwlaszcza bez dostaw broni, sprzetu i amunicji z Chin, oraz chinskich i sowieckich doradców.....
                          • ignorant11 Re: Ostatni post 12.06.13, 23:10
                            bmc3i napisał:

                            >
                            > arek t
                            > > rzech
                            > > > calkowicie roznych zaborów, w ktorych nacwet sposoby miar sie rózni
                            > ły, ni
                            > > e mowi

                            > > > ac juz o roznicach gospodarczych, czy złupieniu Polski przez zaborc
                            > ów pod
                            > > czas I
                            > > > wojnyc swiatowej, podczas ktorej strzałiła 23% swojego przemysłu (
                            > dla po
                            > > rownan
                            > > > ia podczas II ws, straciła 35% gospodarki).
                            > >
                            >
                            > Przez Polske zaś front przetoczył sie kilka razy, w ta i spowrotem.
                            > Po zakończeniu zaś I wojny swiatowej, Polska zas dalej nie miała spokoju, a swo
                            > je siły zbrojne tworzyła od podstaw.. Ciagle byly jakies napascie, powstania, e
                            > tc, a wojna polsko-bolszewicka była tylk jedną z nich. Nie uczyli Cie w szkole
                            > średniej?
                            >

                            On nie chodzil do sredniej a na wumlu brali temat bardzo wybiorczo:)))
                            >
                          • kstmrv Re: Ostatni post 12.06.13, 23:55
                            bmc3i napisał:

                            > Ale ja CIe pytam o przykłady choc jednej wojny "symetrycznej", ktorą wygrał ZSR
                            > R lub Rosja od 1920 roku.

                            Nie prowadził wojen symetrycznych, więc trudno żeby je wygrywał.

                            > Przez Polske zaś front przetoczył sie kilka razy, w ta i spowrotem.
                            > Po zakończeniu zaś I wojny swiatowej, Polska zas dalej nie miała spokoju, a swo
                            > je siły zbrojne tworzyła od podstaw.. Ciagle byly jakies napascie, powstania, e
                            > tc, a wojna polsko-bolszewicka była tylk jedną z nich. Nie uczyli Cie w szkole
                            > średniej?

                            I porównujesz to do całkowitej transformacji państwa jaką była przemiana Rosji w wyniku rewolucji październikowej?
                            Powodem porażki Rosjan w 1920 był dowódca-idiota (Tuchaczewski).

                            > > Czyli Rosjanie stanowili 0.02 tej armii. I to pozwoliło ci napisać o wojs
                            > kach r
                            > > osyjsko-chińsko-koreańskich?
                            >
                            >
                            > Tak, bo 20 tys Rosjan, to dowodcy sredniego i wyzszego szczebla, robiacy tam gł
                            > ównie za doradców. I to pozwolilo mi napisac, ze mimo 2 krotnej przewagi komuni
                            > stów, Ameryknie w skladzie 300 tys żolnierzy, wspomagani przez ok. 100 tys połu
                            > dniowych koreańczyków (bo w jednym momencie była to mniejwiecej taka liczba) od
                            > rzucili 1,6 mln chonczykow, plonocnych koreanczyków i Rosjan z przedstawicielam
                            > i demoludow, od worka pusańskiego z praktycznie calego polwyspu az do linii dem
                            > arkacyjnej.

                            Za to udział Amerykanów to było nie był 2% wojsk ale 32% (i co oczywiste amerykańskich dowódców średniego i wyższego szczebla było znacznie więcej niż rosyjskich), i bynajmniej nie byli oni tam doradcami, ale aktywnie uczestniczyli w walkach.

                            > > Czyli USA stanowiły 1/3 tej armii. W dodatku armia USA miała duże doświad
                            > czenie
                            > > w walce (kilka lat wcześniej walczyli w II WŚ).
                            >
                            > A koreańczycy i chicnczycy nie brali udzialu w niedawnej wojnie z japonczykami
                            > , nie prowadzili z nimi zaciekłych walk, lecz swiezaki byli, i nie znali terenu
                            > walk, w przeciwieństwie do Amerykanów.

                            Chińscy żołnierze byli ciency, nie można ich porównać do amerykańskich.

                            > > Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym Połud
                            > niem p
                            > > oszłoby im dużo szybciej.
                            >
                            >
                            > Zwlaszcza bez dostaw broni, sprzetu i amunicji z Chin, oraz chinskich i sowieck
                            > ich doradców.....

                            Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym Południem poszłoby im dużo szybciej.
                            • bmc3i Re: Ostatni post 13.06.13, 04:06
                              kstmrv napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > Ale ja CIe pytam o przykłady choc jednej wojny "symetrycznej", ktorą wygr
                              > ał ZSR
                              > > R lub Rosja od 1920 roku.
                              >
                              > Nie prowadził wojen symetrycznych, więc trudno żeby je wygrywał.


                              Czyli tez nie potrafią wygrywac wojen symetrycznych?


                              >
                              > > Przez Polske zaś front przetoczył sie kilka razy, w ta i spowrotem.
                              > > Po zakończeniu zaś I wojny swiatowej, Polska zas dalej nie miała spokoju,
                              > a swo
                              > > je siły zbrojne tworzyła od podstaw.. Ciagle byly jakies napascie, powsta
                              > nia, e
                              > > tc, a wojna polsko-bolszewicka była tylk jedną z nich. Nie uczyli Cie w s
                              > zkole
                              > > średniej?
                              >
                              > I porównujesz to do całkowitej transformacji państwa jaką była przemiana Rosji
                              > w wyniku rewolucji październikowej?


                              Porównuję do "całkowitej transformacji" tworzenie panstwa całkowicie pod podstaw, po 120 latach nienbytu.

                              > Powodem porażki Rosjan w 1920 był dowódca-idiota (Tuchaczewski).
                              >

                              Powodem porazki rosjan była słaba wartośc wojskowa Rosjan, ktorych sila zawsze opierala sie na 100 przeciw jednemu. Jak nie nakryli wroga czapkami, czytaj miesem armatnim, to zawsze przegrywali. :)


                              > > > Czyli Rosjanie stanowili 0.02 tej armii. I to pozwoliło ci napisać
                              > o wojs
                              > > kach r
                              > > > osyjsko-chińsko-koreańskich?
                              > >
                              > >
                              > > Tak, bo 20 tys Rosjan, to dowodcy sredniego i wyzszego szczebla, robiacy
                              > tam gł
                              > > ównie za doradców. I to pozwolilo mi napisac, ze mimo 2 krotnej przewagi
                              > komuni
                              > > stów, Ameryknie w skladzie 300 tys żolnierzy, wspomagani przez ok. 100 ty
                              > s połu
                              > > dniowych koreańczyków (bo w jednym momencie była to mniejwiecej taka licz
                              > ba) od
                              > > rzucili 1,6 mln chonczykow, plonocnych koreanczyków i Rosjan z przedstawi
                              > cielam
                              > > i demoludow, od worka pusańskiego z praktycznie calego polwyspu az do lin
                              > ii dem
                              > > arkacyjnej.
                              >
                              > Za to udział Amerykanów to było nie był 2% wojsk ale 32% (i co oczywiste ameryk
                              > ańskich dowódców średniego i wyższego szczebla było znacznie więcej niż rosyjsk
                              > ich), i bynajmniej nie byli oni tam doradcami, ale aktywnie uczestniczyli w wal
                              > kach.

                              Mimo tego wyrzucili z prawie calego półwyspu sily 6-krotnie liczniejsze, walczac 11 tysiecy mil od swojego kraju.

                              >
                              > > > Czyli USA stanowiły 1/3 tej armii. W dodatku armia USA miała duże d
                              > oświad
                              > > czenie
                              > > > w walce (kilka lat wcześniej walczyli w II WŚ).
                              > >
                              > > A koreańczycy i chicnczycy nie brali udzialu w niedawnej wojnie z japoncz
                              > ykami
                              > > , nie prowadzili z nimi zaciekłych walk, lecz swiezaki byli, i nie znali
                              > terenu
                              > > walk, w przeciwieństwie do Amerykanów.
                              >
                              > Chińscy żołnierze byli ciency, nie można ich porównać do amerykańskich.
                              >

                              Wow! To Amerykańskcy byli znakomici? :))


                              > > > Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym
                              > Połud
                              > > niem p
                              > > > oszłoby im dużo szybciej.
                              > >
                              > >
                              > > Zwlaszcza bez dostaw broni, sprzetu i amunicji z Chin, oraz chinskich i s
                              > owieck
                              > > ich doradców.....
                              >
                              > Skoro Północ wygrała z USA i wspierającym ich Południem, to z samym Południem p
                              > oszłoby im dużo szybciej.

                              Nie wiadomo, czy poszłoby im szybcie, ani czy w ogole wygrali by z poludsniem, bez chińskiej pomocy.
                              • kstmrv Re: Ostatni post 13.06.13, 16:39
                                bmc3i napisał:

                                > > Nie prowadził wojen symetrycznych, więc trudno żeby je wygrywał.
                                >
                                >
                                > Czyli tez nie potrafią wygrywac wojen symetrycznych?

                                Jeśli vietcong wygrał (dysponując nienajnowszym sprzętem) wojnę asymetryczną z USA to co byłoby gdyby walczyli Rosjanie swoim sprzętem?

                                > > I porównujesz to do całkowitej transformacji państwa jaką była przemiana
                                > Rosji
                                > > w wyniku rewolucji październikowej?
                                >
                                >
                                > Porównuję do "całkowitej transformacji" tworzenie panstwa całkowicie pod podsta
                                > w, po 120 latach nienbytu.

                                To są kwestie gospodarcze a nie militarne.

                                > > Powodem porażki Rosjan w 1920 był dowódca-idiota (Tuchaczewski).
                                > >
                                >
                                > Powodem porazki rosjan była słaba wartośc wojskowa Rosjan, ktorych sila zawsze
                                > opierala sie na 100 przeciw jednemu. Jak nie nakryli wroga czapkami, czytaj mie
                                > sem armatnim, to zawsze przegrywali. :)

                                Tak właśnie walczy amerykańska armia. Dlatego właśnie nie pozwolili Arabii Saudyjskiej i Emiratom na atak na Saddama w 1991. Saudyjskie F-15 i Tornado oraz emirackie F-16 zostałyby zmasakrowane przez irackie Migi 29 i 25. Tak samo było w Wietnamie (gdyby nie "pomogli" Południu to Północ by szybko zdobyła cały Wietnam).

                                > Mimo tego wyrzucili z prawie calego półwyspu sily 6-krotnie liczniejsze, walcza
                                > c 11 tysiecy mil od swojego kraju.

                                To już nie 2-krotnie silniejsze tylko 6-krotnie?

                                > Wow! To Amerykańskcy byli znakomici? :))

                                Od Chińczyków są lepsi.

                                > Nie wiadomo, czy poszłoby im szybcie, ani czy w ogole wygrali by z poludsniem,
                                > bez chińskiej pomocy.

                                Czyli Północ wygrała z Amerykanami wspieranymi przez Południe, ale z samym Południem już by nie wygrała? Czy jest granica absurdu jakiej nie przekroczysz?
                                • bmc3i Re: Ostatni post 13.06.13, 18:24
                                  kstmrv napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > > Nie prowadził wojen symetrycznych, więc trudno żeby je wygrywał.
                                  > >
                                  > >
                                  > > Czyli tez nie potrafią wygrywac wojen symetrycznych?
                                  >
                                  > Jeśli vietcong wygrał (dysponując nienajnowszym sprzętem) wojnę asymetryczną z
                                  > USA to co byłoby gdyby walczyli Rosjanie swoim sprzętem?


                                  W tym fragmencie mowa o Rosjanach, o tym że od czasów "prehistorycznych" nie wygrali wojny w ktorej walczyli z przeciwnikiem równym im siłą.


                                  >
                                  > > > I porównujesz to do całkowitej transformacji państwa jaką była prze
                                  > miana
                                  > > Rosji
                                  > > > w wyniku rewolucji październikowej?
                                  > >
                                  > >
                                  > > Porównuję do "całkowitej transformacji" tworzenie panstwa całkowicie pod
                                  > podsta
                                  > > w, po 120 latach nienbytu.
                                  >
                                  > To są kwestie gospodarcze a nie militarne.



                                  Aha, czyliw przyapdku Rosji bolszewickiej to sa kwestie militarne, ale w przypadku Polski juz nie? Nie, w przypadku Polski, organizacja calego panstwa od zera, to w kontekscie wojny kwestia w pierwszym rzedzie militarna. Bo wojsko trzeba najpierw stworzyc od zera, aby moglo walczyc. Nie mowiac o zapewnieniu bazy magterialowej i gospodarczej dla tego wojska. W momencie bitwy warszawskiej, panstwo poslkie mialo dopiero 2 lata. Dopiero od 2 lat towrzylo swoje sily zbrojne i zapewnialo im zapopatrzenie. A ilu lat potrzebowali Rosjanie po rewolucji?



                                  >
                                  > > > Powodem porażki Rosjan w 1920 był dowódca-idiota (Tuchaczewski).
                                  > > >
                                  > >
                                  > > Powodem porazki rosjan była słaba wartośc wojskowa Rosjan, ktorych sila z
                                  > awsze
                                  > > opierala sie na 100 przeciw jednemu. Jak nie nakryli wroga czapkami, czyt
                                  > aj mie
                                  > > sem armatnim, to zawsze przegrywali. :)
                                  >
                                  > Tak właśnie walczy amerykańska armia.


                                  Nie, jak dopwiedly wszystkie konflikty od 1920 roku, tak walcza Rosjani.
                                  • kstmrv Re: Ostatni post 13.06.13, 20:52
                                    bmc3i napisał:

                                    > W tym fragmencie mowa o Rosjanach, o tym że od czasów "prehistorycznych" nie wy
                                    > grali wojny w ktorej walczyli z przeciwnikiem równym im siłą.

                                    Rosjanie wygrywają dopiero jak prowadzą wojnę asymetryczną - ale Amerykanie nawet wojnę asymetryczną potrafią przegrać (północnowietnamska mrówka wygrała z amerykańsko-południowowietnamskim słoniem).

                                    > Aha, czyliw przyapdku Rosji bolszewickiej to sa kwestie militarne, ale w przypa
                                    > dku Polski juz nie? Nie, w przypadku Polski, organizacja calego panstwa od zera
                                    > , to w kontekscie wojny kwestia w pierwszym rzedzie militarna. Bo wojsko trzeba
                                    > najpierw stworzyc od zera, aby moglo walczyc. Nie mowiac o zapewnieniu bazy ma
                                    > gterialowej i gospodarczej dla tego wojska. W momencie bitwy warszawskiej, pans
                                    > two poslkie mialo dopiero 2 lata. Dopiero od 2 lat towrzylo swoje sily zbrojne
                                    > i zapewnialo im zapopatrzenie. A ilu lat potrzebowali Rosjanie po rewolucji?

                                    Tyle że w Polsce nie było wojny domowej, a w Rosji tak. Po I WŚ Polska mogła się w spokoju zacząć rozbudowywać, w Rosji koniec I WŚ oznaczał początek wojny domowej z jednoczesnym totalnym przeobrażeniem kraju na komunizm.
                                    Z innych istotnych przyczyn. Polska się broniła, z reguły to atakujący ma gorzej. Pozatym w naszej armii byli doświadczeni żołnierze (dowódcy) zagraniczni (m.in. z Francji).
                                    • maxikasek Re: Ostatni post 13.06.13, 21:24
                                      Pozatym w naszej armii byli doświadczeni żołnierze (dowódcy) zagraniczni (m.
                                      > in. z Francji).
                                      A carscy w bolszewickiej to przez 4 lata wojny tylko baki zbijali? ;-)
                      • marek_boa Re: Ostatni post 20.06.13, 00:32
                        Piękna manipulacja Matrek!:) No jestem oczarowany!:) Za to ja Ci podam prawdziwe liczby:
                        -> ONZ:
                        - Korea Południowa - 590 911 żołnierzy
                        - USA - 480 000
                        - Wielka Brytania - 63 000
                        - Kanada - 26 791
                        - Filipiny - 7430
                        - Turcja - 5190
                        - Holandia - 3972
                        - Francja - 3421
                        - Australia - 2282
                        - Grecja - 2163
                        - Nowa Zelandia - 1389
                        - Tajlandia - 1294
                        - Etiopia - 1271
                        - Kolumbia - 1068
                        - Belgia - 900
                        - Sojusz Południowo-Afrykański - 826
                        - Luksemburg - 44
                        - Nikaragua - kilku
                        - Argentyna - kilku
                        - Sudan - kilku
                        - Kuba - kilku
                        --
                        • bmc3i Re: Ostatni post 20.06.13, 01:23
                          marek_boa napisał:

                          > Piękna manipulacja Matrek!:) No jestem oczarowany!:) Za to ja Ci podam prawdziw
                          > e liczby:

                          I Ty mowisz o manipulacji koleś? A teraz rozbij te liczby na poszczegolne etapy wojny, w ktorym konkretnie momencie bylo ile poszczegolnych narodowsci. Wtedy bedziesz wiedzial co znaczy manipulacja.
                          • marek_boa Re: Ostatni post 20.06.13, 20:00
                            Nie Matrek! Ty Zacząłeś pisać....TOTAL!:)
    • jorl Re: Ostatni post 09.06.13, 21:26
      Nie truj ogarek dlaczego konczysz tutaj. Bo prawda jest taka ze konczysz bo Twoja podstawa dyskusji ze ruska bron do d.. i prymitywna w stosunku do zachodniej zaczyna Tobie wygladac na coraz bardziej falszywa. A ze nie chcesz pogladow tak radykalnie zmienic na tym forum sie z niego wynosisz.
      Mysle ze krecia robota boa w swoim watku- tasiemcu wykonczyla Ciebie. Bo powoli powoli dociera do Ciebie ze Swiat jest inny. Rosja bez zartow sie teraz zbroi, to gadanie ze jak bylo w latach 90tych, budowy 20 lat czegos tam juz sie skonczyly a to byl Twoj glowny argument przeciw rosyjkim nowym broniom juz jest nieprawdziwy.

      Ten powod mi przyszedl od razu na mysl jak tylko Twoj post przeczytalem w tym watku. A teraz zostales "znaleziony" na innym forum i co? Wytaczasz tam argumenty ktore nie wazyles sie tu przytoczyc. Ze Polska bez swojego przymyslu w tym zbrojeniowego bedzie zasciankiem. A dzieki boa wiesz ze Rosja odwrotnie.
      I w tym masz racje.
      Zamiast dopasowac poglady do zmieniajacej sie rzeczywistosci wolales ucieczka.
      No ale sie Tobie troche liczy na plus ze nie chcesz dalej byc jak i11 i tokowac oczywiste glupoty. Tez dobrze. Malo ale zawsze.

      Pozdrowienia
    • jorl martek 15.06.13, 12:00
      bmc3i napisał:

      > jorl napisał:

      > > Porabany jestes matrek? Teza jest inna. Poludniowi maja dowolne wspaniale
      > broni
      > > e z USA ale bez wojska amerykanskiego i Polnocni tez tak samo. Nedzne rus
      > kie (z
      > > apytaj ogarka czy nedzne) bronie ale zadnych wojsk nie wietnamskich.
      > > I co byloby? Wietnam bylby komunistyczny w try miga.
      > > Zreszta tak samo bylo w Koreii. Tak samo Polnoc by zajela a wlasciwie i t
      > o zrob
      > > ila, sama bez niczyjej, pomocy poza bronia rosyjska naturalnie, Poludnie.
      > > Dopiero wojska amerykanskie odwrocily sytuacje.
      > > W obydwu przypadkach morale komunistow byly duzo wyzsze jak tych poludnio
      > wych.
      > > Czy wietnamskich czy koreanskich.

      OK wiec przyznajesz ze Sami Polnoci Wietnamczycy wyposazenie w gow..a ruska bron zjedliby na sniadanie samych poludniowych Wietnamczykow wyposazonych w cudowne amerykanskie bronie. Zgadza sie? Czy dalej chcesz tu krecic?



      > Byc może, kmstrv napisał pokretnie, byc moze wiec zle zrozumiałem. Tak czy inac
      > zej jednak, w takiej Koreii - skoro juz ja poruszyłes - koreanczycy południowi
      > zostali zepchnieci do malego skrawka ziemie na poludniu, przez polaczone sily p
      > olnosnokoreanskie, chinskie i ze wsoarciem rosyjskim, przy stosunku sił 4,5:1 n
      > a korzysc komunistów koreanskich.

      Tutaj znowu krecisz. Ja wiem studjujesz propagande wiec moze nic dziwnego.
      Ale dokladniej co z Korea. Znowu ta sama sytuacja co z Wietnamen. Polnocni Koreanczycy bez zadnych doradcow czy jednostek radz/chinskich wyposazeni w gow..a ruska bron zjadaja na sniadanie Poludniowcow wyposazonych w cudowna amerykanska bron ale nie majacych po tym zadnego militarnego wsparcia Amerykanow. Prawda ze by Poludniowi przegrali w try miga? Czy chcesz martek i tu krecic?

      Przeciez wlasnie w tym 1950, w poczatku wojny koreanskiej, dokladnie ze strony Polnocy tak bylo. Tylko wlasnymi silami najechali na Poludnie i prawie cala je zajeli. Tylko atak USA na nich zatrzymal kleske poludniowcow. Bylo tak? Czy nie?
      Wlaczenie sie militarne czy Chinczykow czy ZSRR z wlasnymi wojskami nastapilo po masowym wlaczeniu sie Amerykanow ktorzy rozbili najpierw Polnocych i weszli na Polnoc.
      Prawda to czy nie? Czy dalej chcesz krecic maly kretaczu?


      Pozdrowienia

      • bmc3i Jorl 15.06.13, 20:31
        jorl napisał:

        > Tutaj znowu krecisz. Ja wiem studjujesz propagande wiec moze nic dziwnego.
        > Ale dokladniej co z Korea. Znowu ta sama sytuacja co z Wietnamen. Polnocni Kore
        > anczycy bez zadnych doradcow czy jednostek radz/chinskich wyposazeni w g
        > ow..a ruska bron zjadaja na sniadanie Poludniowcow wyposazonych w cudowna amery
        > kanska bron ale nie majacych po tym zadnego militarnego wsparcia Ameryka
        > now. Prawda ze by Poludniowi przegrali w try miga? Czy chcesz martek i tu kreci
        > c?
        >


        Dla Twojej wiadomosci 450 tysiecy północnych koreańczyków, wspieranych rpzez dodatkowo przez Chinczyków, przeprowadzilo ofensywe i zepchneli 100 tyś koreańczyków z południa do worka pusańskiego.

        Jakieś wnioski Ci to nasuwa.?
        • bmc3i Re: Jorl 15.06.13, 20:34
          bmc3i napisał:


          >
          > Dla Twojej wiadomosci 450 tysiecy północnych koreańczyków, wspieranych rpzez do
          > datkowo przez Chinczyków, przeprowadzilo ofensywe i zepchneli 100 tyś koreańczy
          > ków z południa do worka pusańskiego.
          >
          > Jakieś wnioski Ci to nasuwa.?


          i dalej. Wyladowało 350 tys Amerykanów, i łacznie 900 tys Amerykanow i Koreańczyków wypchneło 1,6 mln Chinczyków, koreańczykow z polnycy i Rosjan z półwyspu. Co ty na to? To sa fakty historyczne.
        • marek_boa Re: Jorl 20.06.13, 00:46
          Tylko takie Matrek ,że BREDZISZ! W tym czasie w KRL-D nie było walczących Radzieckich i Chińskich żołnierzy! Za to Amerykańscy jak najbardziej!
          • bmc3i Re: Jorl 20.06.13, 01:20
            marek_boa napisał:

            > Tylko takie Matrek ,że BREDZISZ! W tym czasie w KRL-D nie było walczących Radzi
            > eckich i Chińskich żołnierzy! Za to Amerykańscy jak najbardziej!


            Nie kolego. PrzeczytAj cos na ten temat, zanim zacnziesz sie wypowiadać. Amerykanie w duzej sile wyladowali na półwyspie dopiero gdy Koreanczycy z poludnia znależli sie w worku pusańskim. A poza tym troche kulturalniej kolego, kulturalnie. W Anglii jest troche British Brytyjczyków, wiec powinienesstarać sie choć odrobine czegoś od nich nauczyć.
            • marek_boa Re: Jorl 20.06.13, 20:07
              Rozumiem ,że mnie proponujesz abym coś przeczytał a sam Masz to gdzieś i nadal Piszesz bzdury?!
              A Masz rację tylko ,że zbytnio po bliższym poznaniu nie różnią się od innych nacji!
              • bmc3i Re: Jorl 21.06.13, 19:46
                marek_boa napisał:

                > Rozumiem ,że mnie proponujesz abym coś przeczytał a sam Masz to gdzieś i nadal
                > Piszesz bzdury?!

                Nie pisze bzdur.

                > A Masz rację tylko ,że zbytnio po bliższym poznaniu nie różnią się od innych n
                > acji!


                Bo poznałes zwykłych, codziennych Brytyjczyków, takich z ulicy, czy miejsca pracy. Poznaj takich tradycyjnych, bardzo British - oni sa bardzo taktowni, kulturalni etc. Czasem nazywa się to "klasą".


                • marek_boa Re: Jorl 22.06.13, 03:09
                  To co Ty Nazywasz "klasą" to ja wyniosłem z domu! Żadni Brytole ze swoją flegmą nie muszą mnie tego uczyć!
                  • bmc3i Re: Jorl 22.06.13, 04:13
                    marek_boa napisał:

                    > To co Ty Nazywasz "klasą" to ja wyniosłem z domu! Żadni Brytole ze swoją flegmą
                    > nie muszą mnie tego uczyć!

                    Po tym co prezentujesz na tym forum, nie widac abys wyniósł klase z domu. Sorry.
                    • marek_boa Re: Jorl 22.06.13, 11:31
                      Bzdurzysz Matrek na zasadzie Kalego! Forum to forum a życie to życie!
            • kstmrv Afganistan 20.06.13, 20:35
              I najnowszy przypadek - Afganistan. W przyszłym roku Amerykanie wynoszą się z stamtąd. Przegrali z Talibami mimo że mieli nowszy sprzęt niż Rosjanie w latach 80-tych oraz mimo że Talibowie mają mniejsze wsparcie niż mudżachedini (ci byli wspierani wtedy przez cały zachód).
              • bmc3i Re: Afganistan 21.06.13, 19:47
                kstmrv napisał:

                > I najnowszy przypadek - Afganistan. W przyszłym roku Amerykanie wynoszą się z s
                > tamtąd. Przegrali z Talibami mimo że mieli nowszy sprzęt niż Rosjanie w latach
                > 80-tych oraz mimo że Talibowie mają mniejsze wsparcie niż mudżachedini (ci byli
                > wspierani wtedy przez cały zachód).


                Oczywiscie ze przegrali. Oni zawsze przegrywaja wg Ciebie, nawet jak wygrywaja.
        • jorl Re: Jorl 21.06.13, 21:44
          bmc3i napisał:

          > Dla Twojej wiadomosci 450 tysiecy północnych koreańczyków, wspieranych rpzez do
          > datkowo przez Chinczyków, przeprowadzilo ofensywe i zepchneli 100 tyś koreańczy
          > ków z południa do worka pusańskiego.

          Klamiesz martek. W tej fazie wojny, na samym jej poczatku, jak Korea Pn zaatakowala poludniowa, na terenie calej Koreii nie bylo zadnych wojsk rosyjskich czy chinskich.
          Polnocni wlasnymi i tylko wlasnymi silami zepchneli poludniowych i Amis do tego worka.
          I o to tu chodzi ze Polnocni uzbrojeni w g.. warta bron ruska sam na sam z poludniowymi tymi co uzbrojeni byli w doskonala bron bezapelacyjne by zwyciezyli gdyby nie masowa interwencja wojsk USA.
          Dodam ze Polnoc miala ze 2 razy mniej ludnosci jak Poludnie.

          Potem to bylo potem. Nie o tym mowa.

          Jeszcze chcesz tu sie probowac wykrecic?

          Pozdrowienia




          • bmc3i Re: Jorl 21.06.13, 21:54
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Dla Twojej wiadomosci 450 tysiecy północnych koreańczyków, wspieranych rp
            > zez do
            > > datkowo przez Chinczyków, przeprowadzilo ofensywe i zepchneli 100 tyś kor
            > eańczy
            > > ków z południa do worka pusańskiego.
            >
            > Klamiesz martek. W tej fazie wojny, na samym jej poczatku, jak Korea Pn zaatako
            > wala poludniowa, na terenie calej Koreii nie bylo zadnych wojsk rosyjski
            > ch czy chinskich.
            > Polnocni wlasnymi i tylko wlasnymi silami zepchneli poludniowych i Amis do tego
            > worka.

            A to ciekawe rzeczy piszesz, skoro 350 tys Amerykanow wyladowalo tam dopiero w skąłdzie sił ONZ, gdy koreńczycy poludniowi byli już zamknieci w worku.....


            > I o to tu chodzi ze Polnocni uzbrojeni w g.. warta bron ruska sam na sam z polu
            > dniowymi tymi co uzbrojeni byli w doskonala bron bezapelacyjne by zwyciezyli gd
            > yby nie masowa interwencja wojsk USA.


            Interwencja ONZ, a nie USA, i bylo tych "interwenientów" zaledwie troche ponad 300 tys, czyli mniej niz samych tylko wojsk północnokoreańskich.....


            > Dodam ze Polnoc miala ze 2 razy mniej ludnosci jak Poludnie,


            tak, i 4,5 razy wiecej wojska. i to te 450 tys zolnierzy polnocy, zepchnelo do worka pusanskeigo 100 tys zolnierzy poludnia.



            >
            > Potem to bylo potem. Nie o tym mowa.
            >
            > Jeszcze chcesz tu sie probowac wykrecic?


            Z Tobą niktn nie wygra w krętactwie.



            >
            > Pozdrowienia
            >
            >
            >
            >
            • jorl Re: Jorl 21.06.13, 22:00
              bmc3i napisał:

              > A to ciekawe rzeczy piszesz, skoro 350 tys Amerykanow wyladowalo tam dopiero w
              > skąłdzie sił ONZ, gdy koreńczycy poludniowi byli już zamknieci w worku.....

              Jeszcze raz.
              1. W momencie inwazji Polnocy na poludnie na poczatku wojny nie bylo w calej Koreii zadnych wojsk chinskich czy rosyjskich. Tylko Polnocni walczyli. Prawda czy nie?

              2. W Koreii Pd ale byly jeszcze wojska amerykanskie. Nie setki tysiecy jak pozniej ale troche tak. I to nie doradcy jacys a jednostki bojowe. Prawda czy nie?


              Pozdrowienia
              • bmc3i Re: Jorl 21.06.13, 22:15
                jorl napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > A to ciekawe rzeczy piszesz, skoro 350 tys Amerykanow wyladowalo tam dopi
                > ero w
                > > skąłdzie sił ONZ, gdy koreńczycy poludniowi byli już zamknieci w worku...
                > ..
                >
                > Jeszcze raz.
                > 1. W momencie inwazji Polnocy na poludnie na poczatku wojny nie bylo w calej Ko
                > reii zadnych wojsk chinskich czy rosyjskich. Tylko Polnocni walczyli. Prawda cz
                > y nie?
                >
                > 2. W Koreii Pd ale byly jeszcze wojska amerykanskie. Nie setki tysiecy jak pozn
                > iej ale troche tak. I to nie doradcy jacys a jednostki bojowe. Prawda czy nie?
                >

                Nie.
                • marek_boa Re: Jorl 22.06.13, 03:15
                  Czyli 24.Dywizję Piechoty USA 7 lipca pod Daejeon zmasakrowali Marsjanie a gen.Dean dostał się do Jowiszańskiej niewoli!
                  - Ostatnia prośba - POCZYTAJ COŚ MATREK NA TEN TEMAT!!!
                  • bmc3i Re: Jorl 22.06.13, 04:16
                    marek_boa napisał:

                    > Czyli 24.Dywizję Piechoty USA 7 lipca pod Daejeon zmasakrowali Marsjanie a gen.
                    > Dean dostał się do Jowiszańskiej niewoli!
                    > - Ostatnia prośba - POCZYTAJ COŚ MATREK NA TEN TEMAT!!!

                    A o rezulucji ONZ z 27 czerwca bedącej powodem wyslania wojsk Narodów Zjednocoznych do Korei słyszałeś? Czy ta data nic Ci nie mówi?
                    • durny1 Re: Jorl 22.06.13, 08:57
                      Matrek, jak Ci się nie chce czytać to przynajmniej to obejrzyj:

                      Krwawa Korea cz 1
                      Krwawa Korea cz. 2
                    • marek_boa Re: Jorl 22.06.13, 11:29
                      A to ,że 24.Dywizja Piechoty USA została przerzucona z Japonii do Korei Południowej w lipcu 1950 a ofensywa armii KRL-D zakończyła się 5 września a Chińczycy wkroczyli 25 października t5o już nie Doczytałeś??!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka