Dodaj do ulubionych

Polskie kły.

03.06.13, 14:44
Dla przeciwwagi sowieckiej propagandy wszechobecnej na tym forum polećmy i my z Premierem w podobnym klimacie ;)

Podoba mi się hasło - "Polskie kły". Brzmi bojowo.
Premier w Łasku potwierdził chęć wzmocnienia i modernizację armii. Podoba mi się podejście: musimy mieć kły "by nasi wrogowie z góry rezygnowali z ataku na Rzeczpospolitą".
W swym przemówieniu Donald Tusk potwierdził kilka pomysłu z planu modernizacji armii:
- uzbrojenie samolotów F-16 w pociski manewrujące
- rozbudowanie Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego
- rozwijanie Wojsk Specjalnych
- jak najszybsze wyposażenie armii w bojowe bezzałogowce.


Obserwuj wątek
    • remov Re: Polskie kły. 03.06.13, 15:18
      adam_al napisał:


      > - rozbudowanie Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego
      Pa, pa okręty PMW.
      • adam_al Re: Polskie kły. 03.06.13, 15:35
        > Pa, pa okręty PMW.

        Przynajmniej te podwodne są "na fali" budowy sił odstraszania.
        • bmc3i Re: Polskie kły. 04.06.13, 06:11
          adam_al napisał:

          > > Pa, pa okręty PMW.
          >
          > Przynajmniej te podwodne są "na fali" budowy sił odstraszania.


          Po pierwsze dlatego, że nikt z liczacych sie grajków nie kwestionuje potrzeby ich posiadania, po drugie dlatego ze są najtańsze w relacji koszt-efekt.
          • teodor_jeske_choinski_1 Polskie kły. 04.06.13, 10:08
            Najpierw nalezy wyleczyc paradentoze.
            • bmc3i Re: Polskie kły. 04.06.13, 12:57
              teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

              > Najpierw nalezy wyleczyc paradentoze.
              >


              Lekarz Cie osierocił, czy co?
            • izyrider Re: Polskie kły. 05.06.13, 07:13
              teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

              > Najpierw nalezy wyleczyc paradentoze.
              > punkt.
              >
              >
              >
          • adam_al Na temat 07.06.13, 09:03
            Dziękuję, że przynajmniej Wy spróbowaliście zauważyć coś w temacie. Reszta jak zwykle zjeżdża na tematy około rosyjskie. Rozmowy o dokonaniach zbrodniarza Stalina raczej mają się nijak do próby budowy przez Polskę "sił odstraszania".

            Rusza dialog techniczny w sprawie pozyskania 3 okrętów patrolowych i 3 okrętów obrony wybrzeża - czyli jak na razie założenia są utrzymane (oczywiście zdaję sobie sprawę, że do realizacji jeszcze droga daleka i kręta). Ciekawe jakie założenia dotyczące okrętów Miecznik wyklarują się po tych rozmowach - jak na razie, jeżeli chodzi o spektrum zadań to wychodzi dobrze wypasiona fregata ;).

            Z ciekawostek w temacie "kłów" - to przedstawiciele ThyssenKrup na konferencji MAST Europe 2013 oznajmili, że są w stanie uwzględnić polskie wymagania (możliwość ataku celów lądowych, bardziej oddalonych niż te pozostające w zasięgu rakiety IDAS) w konstrukcji okrętu podwodnego U212. Oczywiście konkrety dopiero wtedy jak określimy dokładnie swoje wymagania.
      • jopekpl Re: Polskie kły. 03.06.13, 15:37
        remov napisał:

        > adam_al napisał:
        >
        >
        > > - rozbudowanie Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego
        > Pa, pa okręty PMW.
        >

        I teraz muszę napisać coś okropnego, cholera zgadzam się z removem, bbbbu jakos poszło;-)
        A szczególnie papa Okręty Podwodne.
        • izyrider Re: Polskie kły. 03.06.13, 17:12
          niemcy zmniejszaja i unowoczesniaja swoja armie i brakuje im pieniedzy,francuzi juz sa w tyle i bez srodkow finanasowych dla armi,angielski parlament zasypywany jest skargami o brakach w wyposazeniu zolniezy walczacych w aganistanie..by polska armia osiagnela nowoczesnosc armi NATO polacy musza zarabiac 4x wiecej a dochod kraju musi wzrosnac 6x ..polskie kly to odlegla przyszlosc..chyba ze kosztem rozwoju kraju..tusk lubi chodzic do cyrku ale na trenera drapieznikow ochoty nie ma bo wie ze bedzie pa,pa po wyborach/ armia polska bedzie z trudnosciami dopasowywana do swych zadan w sojuszu, klow nie potrzebujemy te ma sojusz dzieki bogu..pomimo nazekan to bezsprzecznie 1-wsza potega militarna swiata a nam wystarczy mozolne powiekszanie naszej roli ,nikt wiecej od nas nie wymaga.
          • bmc3i Re: Polskie kły. 04.06.13, 05:52
            izyrider napisał:

            armia polska bedzie z trudnoscia
            > mi dopasowywana do swych zadan w sojuszu, klow nie potrzebujemy te ma sojusz dz
            > ieki bogu..pomimo nazekan to bezsprzecznie 1-wsza potega militarna swiata a nam
            > wystarczy mozolne powiekszanie naszej roli ,nikt wiecej od nas nie wymaga.


            Kłania sie niezrozumienie czym jest Sojusz Północnoatlantycki. NATO nie daje jakichkolwiek gwarancji bezpieczeństwa - każde państwo-strona Traktatu Waszyngtońskiego musi dbac o nie samo. Zgodnie z art. 5 traktatu, każda ze stron traktatu, w wykonaniu prawa do
            indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego przez artykuł 51 Karty Narodów
            Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, nie zas zapewni jej/im niepodleglośc i integralnośc terytorialną. Nie ma tu żadnego zobowiazania jakiegokolwiek kraju-strony traktatu, do działania za innego czlonka, czy też zapewniania mu bezpieczeństwa. Przeciwnie, artykuł 3 tego traktatu, do sanmodzielnego rozwijania indywidualnej i zbiorowej zdolności do odparcia zbrojnej napaści. Innymi słowy, zgodnie z traktatem północnoatlantyckim, panstwo nie dbajace samodzielnie o własne i zbiorowe bezpieczeństwo, łamie swoje zobowiazania wynikajace z tego traktatu, łamie tym samym postanowienia tego traktatu. NATO to bowiem nie Rycerz Święty Jerzy na baiłym koniu, który przyjedzie i obroni - NATO to zobowiazanie do umacniania własnego oraz zbiorowego bezpieczeństwa oraz kolektywnej obrony. Nie zaś do zapewnienia komus bezpieczeństwa. o to ostatnie kazdy członków Sojuszu musi dbac przede wszystkim sam. Nie ma w tym przypadku gwarancji bezpieczeństwa, jakich np. Stany Zjednoczone formalnie udzieliły Japonii, czy Australii. A zauwazyc nalezy, że nawet te ostatnie państwa, mimo gwarancji amerykańskich, samodzielnie bardzo dbaja o swoje siły zbrojne, dużo w nie inwestując. "Nikt wiecej od nas nie wymaga" - owszem, na podstawie traktatu waszyngtońskiego, kazdy inny członek Sojuszu wymaga od nas samodzielnego dbania o swoje bezpieczeństwo i siły zbrojne, wymaga od Polski ich ustawicznego umacniania.
            • izyrider Re: Polskie kły. 04.06.13, 14:34
              bmc3i napisał:

              > izyrider napisał:
              >
              > armia polska bedzie z trudnoscia
              > > mi dopasowywana do swych zadan w sojuszu, klow nie potrzebujemy te ma soj
              > usz dz
              > > ieki bogu..pomimo nazekan to bezsprzecznie 1-wsza potega militarna swiata
              > a nam
              > > wystarczy mozolne powiekszanie naszej roli ,nikt wiecej od nas nie wymag
              > a.
              >
              >
              > Kłania sie niezrozumienie czym jest Sojusz Północnoatlantycki.
              piszac,,mozolne porawianianie naszej roli w sojuszu,, znaczy dozbrajanie armi w miare mozliwosci finansowych co atomatycznie znaczy poprawianie mozliwosci obrony czyli dbanie o wlasne bezpieczenstwo to nasz obowiazek takze wobec sojusznikow a,, nikt wiecej od nas nie wymaga,, znaczy ze mozemy to robic bez doprowadzania kraju do ruiny..niema zagrozenia wojna..z estonia damy sobie rade gdy nas zaatakuja,gdyby mialabyc to rosja (uwazam to za nonsens) to bylby to problem calego sojuszu ..nasz problem to brak pieniedzy i sadze ze sie z tym zgodzisz,na ,,kly,,nas nie stac.. co to za kly mialybybyc w ,,wojnie,,z rosja ?
              • bmc3i Re: Polskie kły. 04.06.13, 17:05
                Kly to tanie dziennikarstwo dla gawiedzi. W rzeczywistosci chodzi o mozliwosc ukaszenia tam gdzie to mozliwe. A na Baltyku prxy aktualnej intensywnej rozbudowie floty Rosji to jest mozliwe. 3 okrery podwodne na Baltyku- nowoczesne op - to sila z ktora miala by olbrzymie problemy nawet US Navy, a co dopiero WMF Rosji.
        • adam_al Re: Polskie kły. 03.06.13, 17:35
          > A szczególnie papa Okręty Podwodne.

          Dlaczego o.p.? Raczej Mieczniki czy inne Merliny. O potrzebie pozyskania o.p. z pociskami manewrującymi jako elementu polskich sił odstraszania mówił niedawno na Dniach Przemysłu obecny podsekretarz stanu w MON Waldemar Skrzypczak.
          • jopekpl Re: Polskie kły. 03.06.13, 23:13
            adam_al napisał:

            > > A szczególnie papa Okręty Podwodne.
            >
            > Dlaczego o.p.? Raczej Mieczniki czy inne Merliny. O potrzebie pozyskania o.p. z
            > pociskami manewrującymi jako elementu polskich sił odstraszania mówił niedawno
            > na Dniach Przemysłu obecny podsekretarz stanu w MON Waldemar Skrzypczak.

            Dlatego adamie że OP które wchodzą w grę są dla nas za drogim wydatkiem ,a nie mają wcale tak dużego potencjału "odstraszającego"
            Pzdr.
            • bmc3i Re: Polskie kły. 03.06.13, 23:42
              Potencjal odstraszania msja najwiekszy z dla nas mozliwych. Ale o tym juz nie raz rozmaeialismy, wiec chociaz nie zgadzam sie z Twoimi pogladami w tej mierze, oddam zycie abys mogl je glosic :)
              • jopekpl Re: Polskie kły. 04.06.13, 12:59
                bmc3i napisał:

                > Potencjal odstraszania msja najwiekszy z dla nas mozliwych. Ale o tym juz nie r
                > az rozmaeialismy, wiec chociaz nie zgadzam sie z Twoimi pogladami w tej mierze
                > , oddam zycie abys mogl je glosic :)

                To twoje życie ,skoro chcesz je marnować na darmo twoja sprawa;-)
    • say69mat Re: Polskie kły. 03.06.13, 23:56
      @adam_al napisał:
      /.../Podoba mi się hasło - "Polskie kły". Brzmi bojowo.
      > Premier w Łasku potwierdził chęć wzmocnienia i modernizację armii. Podoba mi si
      > ę podejście: musimy mieć kły "by nasi wrogowie z góry rezygnowali z ataku na Rz
      > eczpospolitą".
      /.../

      say69mat:
      Pamiętacie film Polańskiego ... nieustraszeni pogromcy wampirów??? Albo ... wywiad z wampirem, czyli z Bladym Pitem??? Tu kroi nam się kolejna wampiryczna telenowela, pod tytułem dozbrajamy Polskę poprzez interwencje o charakterze ... stomatologii estetycznej.
      Poważnie ...??? W jaki sposób dozbrojenie 48 maszyn w pociski manewrujące może wzmocnić potencjał odstraszający naszego lotnictwa??? Przecież nasze lotnictwo to 4 minuty intensywnego działania wyłącznie Iskanderów. I po naszym potencjale odstraszającym, jako i naszym lotnictwie.
      • jopekpl Re: Polskie kły. 04.06.13, 13:03
        say69mat napisał:

        ? Przecież nasze lotnictwo
        > to 4 minuty intensywnego działania wyłącznie Iskanderów. I po naszym potencjale
        > odstraszającym, jako i naszym lotnictwie.

        Jak to łatwo się niszczy całe armie na papierze, po co w ogóle my inwestujemy w wojsko skoro wystarczy jedna porządna atomówka by całego kraju nie było.;-)
        • say69mat Re: Polskie kły. 05.06.13, 03:20
          @jopekpl napisał:

          > say69mat napisał:
          >
          > ? Przecież nasze lotnictwo
          > > to 4 minuty intensywnego działania wyłącznie Iskanderów. I po naszym pote
          > ncjale
          > > odstraszającym, jako i naszym lotnictwie.
          >
          > Jak to łatwo się niszczy całe armie na papierze, po co w ogóle my inwestujemy w
          > wojsko skoro wystarczy jedna porządna atomówka by całego kraju nie było.;-)


          say69mat:
          Nie zapominaj, że w 1939 roku mieliśmy zarówno całkiem przyzwoitą Brygadę bombową jak i przyzwoite lotnictwo 'liniowe'/taktyczne. Czyli ... potencjał odstraszania był, mogliśmy w samobójczym porywie zbombardować ...WMG, Breslau, Allenstein, Stettin, Konigsberg. Co nie przeszkodziło w niczym luftwaffe, przerobić nas na mielone. Nie mieliśmy bowiem skutecznego systemu opl-u i opk-u, gwarantującego przetrwanie strukturom armii oraz państwa, na ówczesnym polu walki. A co mamy obecnie??? Czy dysponujemy skutecznymi systemami opl-opk, gwarantującymi przetrwanie nagłego i niespodziewanego ataku???
        • bmc3i Re: Polskie kły. 05.06.13, 05:51
          jopekpl napisał:

          > say69mat napisał:
          >
          > ? Przecież nasze lotnictwo
          > > to 4 minuty intensywnego działania wyłącznie Iskanderów. I po naszym pote
          > ncjale
          > > odstraszającym, jako i naszym lotnictwie.
          >
          > Jak to łatwo się niszczy całe armie na papierze, po co w ogóle my inwestujemy w
          > wojsko skoro wystarczy jedna porządna atomówka by całego kraju nie było.;-)
          >


          Armie nie, ale obiekty stałe, jak rafinerie, elektrownie i lotniska wojskowe uziemniajac od razu cale lotnictwo, bardzo łatwo.
          • eshelon Re: Polskie kły. 05.06.13, 08:41
            bmc3i napisał:
            > Armie nie, ale obiekty stałe, jak rafinerie, elektrownie i lotniska wojskowe uz
            > iemniajac od razu cale lotnictwo, bardzo łatwo.
            I dlatego zupełnie nie warto tworzyć potęgi lotniczej (powyżej 72 samolotów) jaka się niektórym marzy. Nawet z przeciwrakietami są duże szanse, że pociski balistyczne bardzo skurczą potencjał lotniczy i zostaniecie z gołą dupą. W zadaniach na odległość do 200-300 (to nie max) km wystarczy lądowa artyleria rakietowa, która dzisiaj jest w stanie wykonywać wszystkie zadania "powietrze-ziemia", a jest znacznie tańsza i ma większą przeżywalność.
            • bmc3i Re: Polskie kły. 06.06.13, 04:07
              eshelon napisał:

              > bmc3i napisał:
              > > Armie nie, ale obiekty stałe, jak rafinerie, elektrownie i lotniska wojsk
              > owe uz
              > > iemniajac od razu cale lotnictwo, bardzo łatwo.
              > I dlatego zupełnie nie warto tworzyć potęgi lotniczej (powyżej 72 samolo
              > tów) jaka się niektórym marzy. Nawet z przeciwrakietami są duże szanse, że poci
              > ski balistyczne bardzo skurczą potencjał lotniczy i zostaniecie z gołą dupą. W
              > zadaniach na odległość do 200-300 (to nie max) km wystarczy lądowa artyl
              > eria rakietowa, która dzisiaj jest w stanie wykonywać wszystkie zadania "powiet
              > rze-ziemia", a jest znacznie tańsza i ma większą przeżywalność.


              Nie jest w stanie, bo nie dysponuje mozliwoscia rozpoznania. To może zapewnic jedynie lotnictwo. A bez rozpoznania, moze sobie strzelac jedynie na chybil trafił.
              • eshelon Re: Polskie kły. 06.06.13, 09:14
                bmc3i napisał:
                > Nie jest w stanie, bo nie dysponuje mozliwoscia rozpoznania.
                Jeżeli naprawdę tak twierdzisz, to masz jeszcze zimnowojenny pogląd na artylerię, ponad 2 dekady przestarzały.

                > To może zapewnic jedynie lotnictwo.
                Totalna bzdura.
                • bmc3i Re: Polskie kły. 07.06.13, 05:36
                  eshelon napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  > > Nie jest w stanie, bo nie dysponuje mozliwoscia rozpoznania.
                  > Jeżeli naprawdę tak twierdzisz, to masz jeszcze zimnowojenny pogląd na artyleri
                  > ę, ponad 2 dekady przestarzały.
                  >
                  > > To może zapewnic jedynie lotnictwo.
                  > Totalna bzdura.


                  Rozumiem ze artyleria dysponuje Twoim zdaniem nmozliwosciami rozpoznania na 200-300 km wglab obszaru zajetego przez przeciwnika, wie wiec do jakiego celu strzelac i zna jego koordynaty bojowe.
                  • eshelon Re: Polskie kły. 07.06.13, 08:33
                    bmc3i napisał:
                    > Rozumiem ze artyleria dysponuje Twoim zdaniem nmozliwosciami rozpoznania na 200
                    > -300 km wglab obszaru zajetego przez przeciwnika, wie wiec do jakiego celu strz
                    > elac i zna jego koordynaty bojowe.
                    Zapewnią to komandosi dalekiego rozpoznania. Przy obronie plot (klasyczne) lotnictwo nie zapewni tak dalekiego rozpoznania.
                    • marek_boa Re: Polskie kły. 20.06.13, 10:59
                      Nie Dodałeś tylko kilku rzeczy Eshelon!:)
                      - na SD artylerii zatrudniony zostanie chiromanta do wróżenia z kuli
                      - "komandosi dalekiego rozpoznania" będą porozumiewać się z SD artylerii telepatycznie
                      - po rozpoczęciu wojny 300 kilometrów w głąb terytorium przeciwnika zostaną teleportowani
                      • eshelon Re: Polskie kły. 20.06.13, 12:59
                        marek_boa napisał:
                        > Nie Dodałeś tylko kilku rzeczy Eshelon!:)
                        > - na SD artylerii zatrudniony zostanie chiromanta do wróżenia z kuli
                        > - "komandosi dalekiego rozpoznania" będą porozumiewać się z SD artylerii telepa
                        > tycznie
                        > - po rozpoczęciu wojny 300 kilometrów w głąb terytorium przeciwnika zostaną tel
                        > eportowani
                        Takie rzeczy to tylko w Erze no i u ciebie :)
                        No ale czego oczekiwać po osobie na bakier z najnowszymi osiągnięciami.
                        • marek_boa Re: Polskie kły. 21.06.13, 00:40
                          Najnowsze osiągnięcia w czym?! "Battle of Endor"??!:) Nie Rozśmieszaj mnie młody bo zajadów dostanę!:)
              • izyrider Re: Polskie kły. 06.06.13, 13:10
                bmc3i napisał:

                > eshelon napisał:
                >
                > > bmc3i napisał:
                > >
                >
                >
                > Nie jest w stanie, bo nie dysponuje mozliwoscia rozpoznania. To może zapewnic j
                > edynie lotnictwo. A bez rozpoznania, moze sobie strzelac jedynie na chybil traf
                > ił.
                na chybil trafil nikt nie strzela (ty jestes wyjatek) ..nie masz pojecia o mozliwosciach nowoczesnej altylerii..ta wyeliminowala czolgi i artylerie iracka w dwoch wojnach,lotnictwo dokonczylo uciekajacych.. bedace w ruchu kolumny stanowily latwy i bezbronny cel..to byly masakry ktore wstrzasnely opinie publiczna przed telewizorami..mogles popatrzec
                • bmc3i Re: Polskie kły. 06.06.13, 16:00
                  Na temat p
                  I wojny w zatoce przeczytaj ksiazke Friedmana Desert Victory zanim zacczniesz pisac glupoty. Wojska ladoee rozpoczely operacje dopiero po tym gdy wojska Saddama zostaly niemal znichilizowane przez lotnictwo koalicji co pozwolilo zakonczyc operacje ladowa w zaledwie 100 godzin. Plus glupota Saddama i jego generalow. Tak wielka ze Schwartzkopf nie mogl uwierzyc ze Irakijczycy nie widza na mapach tego co on widzi i spodziewal sie jakiejs pulapki.
      • misza_kazak Re: Polskie kły. 04.06.13, 13:57
        say69mat napisał:

        > Poważnie ...??? W jaki sposób dozbrojenie 48 maszyn w pociski manewrujące może
        > wzmocnić potencjał odstraszający naszego lotnictwa??? Przecież nasze lotnictwo
        > to 4 minuty intensywnego działania wyłącznie Iskanderów. I po naszym potencjale
        > odstraszającym, jako i naszym lotnictwie.

        No przynajmniej jednego sasiada odstraszycie - Litwe :)
    • tornson Jacy wrogowie?? 04.06.13, 13:29
      Kto ma Polskę napaść? Czechy, Słowacja, Litwa? Wolne żarty! Białoruś? Na razie to Polska prowadzi wobec niej bandycką i neoimperialną politykę. Rosja, Niemcy? Z nimi się ścigać na zbrojenia to jakby kopać się z koniem, poza tym z Niemcami jesteśmy dziś sojusznikami a zagrożenie ze strony Rosji istnieje tylko w chorych schizach prawicowców. Ukraina? Z nimi rzeczywiście możemy się pościgać (choć na razie są daaaaaleko z przodu), ale poco, na razie niema żadnych napięć na tej linii.
      • misza_kazak Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 13:51
        > Kto ma Polskę napaść?

        Polska Armie istnieje w jednym jedynym celu - operacje okupacyjne poza granicam kraju.

        Dlatego mysle ze program modernizacji polskiej armii trzeba by nazwac raczej - Polskie Kly Hieny, czyli PKH.

        Pozdro!
        Misza
        • jopekpl Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 13:55
          misza_kazak napisał:

          > > Kto ma Polskę napaść?
          >
          > Polska Armie istnieje w jednym jedynym celu - operacje okupacyjne poza granicam
          > kraju.
          >
          > Dlatego mysle ze program modernizacji polskiej armii trzeba by nazwac raczej -
          > Polskie Kly Hieny, czyli PKH.
          >
          > Pozdro!
          > Misza

          Koteczku czy to aby nie wasz kraj wspiera dyktaturę W Syrii w zamian za bazy wojskowe???
          • misza_kazak Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 14:01
            jopekpl napisał:

            > Koteczku czy to aby nie wasz kraj wspiera dyktaturę W Syrii w zamian za bazy wo
            > jskowe???

            Co to znaczy "wspiera dyktature"?
            Nasze panstwo popiera legitymna wladze suwerennego panstwa w wojnie z terrorystami.
            Nasza armia nie atakuje obce suwerenne panstwa, nasza armia nie okupuje suwerenne panstwa. Nasze zolnierze nie walcza za granicami panstwa.

            A polska bandycka armia atakuje suwerenne panstwa i uczestniczy w wojnach okupacyjnych.
            • jopekpl Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 14:28
              misza_kazak napisał:

              > jopekpl napisał:
              >
              > > Koteczku czy to aby nie wasz kraj wspiera dyktaturę W Syrii w zamian za b
              > azy wo
              > > jskowe???
              >
              > Co to znaczy "wspiera dyktature"?
              > Nasze panstwo popiera legitymna wladze suwerennego panstwa w wojnie z terroryst
              > ami.
              > Nasza armia nie atakuje obce suwerenne panstwa, nasza armia nie okupuje suweren
              > ne panstwa. Nasze zolnierze nie walcza za granicami panstwa.
              >
              > A polska bandycka armia atakuje suwerenne panstwa i uczestniczy w wojnach okupa
              > cyjnych.

              A kiedy to ostatnio odbyły się tam jakieś wybory?? 30-40lat temu???
              • misza_kazak Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 14:40
                jopekpl napisał:

                > > A polska bandycka armia atakuje suwerenne panstwa i uczestniczy w wojnach
                > okupa
                > > cyjnych.
                >
                > A kiedy to ostatnio odbyły się tam jakieś wybory?? 30-40lat temu???

                1) Gdzie?
                2) Wybory albo ich brak NIJAK nie wplywaja na status suwerennosci panstwa.
                3) Napad na dowolne panstwo niezaleznie od tego jaka wladza im rzadzi jest agresja.

                P.S. W POlsce w period miejdzywojenny rzadzil dyktator Pilsudskiego, ktorzy przyszedl do wladzy dzieki przewrotu. Zadnych wyborow nie bylo. CZyli wg. twej chorej logiki wladzy w POlsce nie bylo, bo byla nieligitymna :))
                • rzewuski1 Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 14:56
                  były wybory w Polsce po zamachu majowym
                  • tornson Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 05.06.13, 10:01
                    rzewuski1 napisał:

                    > były wybory w Polsce po zamachu majowym
                    To była farsa nie wybory. Polska po zamachu majowym stała się państwem totalitarnym, a po śmierci Piłsudskiego doszedł jeszcze kult jednostki.
                    • misza_kazak Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 05.06.13, 10:27
                      tornson napisał:


                      > To była farsa nie wybory. Polska po zamachu majowym stała się państwem totalita
                      > rnym, a po śmierci Piłsudskiego doszedł jeszcze kult jednostki.

                      Dokladnie! Takie same wybory byli w ZSRR - 99% glosowalo na kandydata od KPZR.
                      Pilsudski wsadzil do lagrow swoich opponentow i "wygral" "wybory".
                      • maxikasek Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 06.06.13, 14:25
                        > Pilsudski wsadzil do lagrow swoich opponentow i "wygral" "wybory".
                        Całą 20-tkę? ;-) Akurat dużo mozna pisać o zamachu majowym, ale później naród w wyborach poparł ten pucz. Przypomianm, że pos tronie Piłsudskiego walczyły milicje robotnicze.
                    • rzewuski1 Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 05.06.13, 13:11
                      Te wybory spokojnie można porównać z dzisiejszymi parlamentarnymi w Rosji, podobny standard.
                      Takiej farsy jak za PRL nie było.
                    • jopekpl Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 05.06.13, 17:01
                      tornson napisał:

                      > rzewuski1 napisał:
                      >
                      > > były wybory w Polsce po zamachu majowym
                      > To była farsa nie wybory. Polska po zamachu majowym stała się państwem totalita
                      > rnym, a po śmierci Piłsudskiego doszedł jeszcze kult jednostki.

                      Ty piszesz o Polsce czy Rosji? wiem ze akurat tobie to się wszystko może pomylić:-)
                      Tak mogło być u nas przed ,wojną. Ale czemu teraz współcześnie małpują to od nas Rosjanie?;-)))
                      • misza_kazak Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 05.06.13, 20:49
                        jopekpl napisał:

                        > Ty piszesz o Polsce czy Rosji? wiem ze akurat tobie to się wszystko może pomyli
                        > ć:-)

                        Specjalnie dla debilow, ktorzy nie rozumieja tekstu pisanego.
                        TOrnson pisal o POlsce w okresie miedzywojennym.

                        > Tak mogło być u nas przed ,wojną.

                        Tak nie moglo byc - tak bylo.

                        > Ale czemu teraz współcześnie małpują to od nas Rosjanie?;-)))

                        Nie denerwujs ie - od Polakow ROsjanie nci nie "malpuja".
                        Po prostu nic godnego nasladowania nie macie :)
                        • ignorant11 Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 07.06.13, 16:43
                          misza_kazak napisał:


                          >
                          > Nie denerwujs ie - od Polakow ROsjanie nci nie "malpuja".
                          > Po prostu nic godnego nasladowania nie macie :)
                          >

                          Mamy wszystko:))

                          I Rosjanie nie sa w stanie ucywilizowac sie nawet za 20o lat jak powiedział sam Miedwiedjew...

                          I tak sa za nami ca 400 lat do tyłu.

                          Kiedys jak bylismy pod rosyjska okupacja to mielismy znaczacy udział w cywilizowaniu rosyjskiej barbarii

                          A co kacapy maja od nas???

                          Nawet jezyk...
                    • ignorant11 tornson nieuku:)) 07.06.13, 16:39
                      tornson napisał:

                      > rzewuski1 napisał:
                      >
                      > > były wybory w Polsce po zamachu majowym
                      > To była farsa nie wybory. Polska po zamachu majowym stała się państwem totalita
                      > rnym, a po śmierci Piłsudskiego doszedł jeszcze kult jednostki.

                      Czy Ty w ogóle chodziłes do jakiejs szkoły?

                      Czy Ty w ogóle wiesz cokolwiek o swiecie , polityce i ustroju?

                      Wg Ciebie rzady autorytarne sa tozsame z totalitarnymi?
            • izyrider Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 15:14
              misza_kazak napisał:

              > jopekpl napisał:
              >
              > > Koteczku czy to aby nie wasz kraj wspiera dyktaturę W Syrii w zamian za b
              > azy wo
              > > jskowe???
              >
              > Co to znaczy "wspiera dyktature"?
              > czeczenie misza zabyl z jej,,wybranym,,prezydentem ? gruzje toze? 2-wojny w ciagu 20 lat.leonit putin niema sukcesow w odbudowie imperium a na dlozsze desanty niet diengow i bedzie jeszcze gorzej az rosja zacznie grac na skrzypcach po ulicach europy. Raz juz grala a rosjanki staly sie prawdziwym szlagierem od barcelony po bangnok .
              >
              > A polska bandycka armia atakuje suwerenne panstwa i uczestniczy w wojnach okupa
              > cyjnych.
              > Nasza ,,bandycka,,armia spelnia swoj obowiazek w sojuszu i uczy sie strzelac do terrorystow tam gdzie wasza wymordowala 2 mil. chlopow z zonami i dziecmi i jeszcze wiecej koz..
              • misza_kazak Re: Tubylcy z Afryki i Azji. 04.06.13, 15:35
                izyrider napisał:

                > > Co to znaczy "wspiera dyktature"?

                > > czeczenie misza zabyl z jej,,wybranym,,prezydentem ?

                Od kiedy Czecznia jest suwerennym panstwem?
                > > Nasza ,,bandycka,,armia spelnia swoj obowiazek w sojuszu i uczy sie strze
                > lac do terrorystow tam gdzie wasza wymordowala 2 mil. chlopow z zonami i dziecm
                > i i jeszcze wiecej koz..

                No tak samo spelnia swoj obowiazek w sojuszu jak spelniala swoj obowiazek w sojuszu z Hitlerem atakujac Czechoslowacje w 1938.

                Dlatego mowie - POlskie Kly Hieny.
                Hiena Polska nazwal nie ja, a towarzysz Churchill.
      • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 13:55
        Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kraj i nie tylko oni.
        • o333 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 14:37
          rzewuski1 napisał:

          > Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kraj i ni
          > e tylko oni.
          Jest to tylko i wyłącznie wina Polaków.
          • misza_kazak Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 14:44
            o333 napisał:

            > Jest to tylko i wyłącznie wina Polaków.

            Tutaj jeszcze trzeba zauwazayc ze to Polska jako pierwsza zaczela napadac na Rosje.
            A kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
            • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 14:50
              Tutaj jeszcze trzeba zauwazayc ze to Polska jako pierwsza zaczela napadac na Ro
              > sje.
              > A kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

              My napadlismy pierwsi?
              Bzdury
              981 rok poszedł Włodzimierz na Lachów i zajął ich grody Przemyśl ,Czerwień itp
          • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 14:45
            Jak dostaniesz po łbie od kogoś to tez będzie twoja wina i tylko twoja.
            • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 15:46
              rzewuski1 napisał:

              > Jak dostaniesz po łbie od kogoś to tez będzie twoja wina i tylko twoja.
              tak to wina tego kto dostal,tylko i wylacznie..po tatarach przyszli polacy i nie byli lepsi..a szukanie sojuszu z szwecja przeciwko rosji skonczylo sie grabierza kraju , sojusz z saksonia przeciwko rosji skonczyl sie wojna secesyjna ktora rzucila kraj na kolana.. a naturalnego sprzymierzenca turcje, polacy sami wyeliminowali pod wiedniem..polacy przegrali poniewaz ich politycy okazali sie durnie i sa nadal propagujac wrogosc do rosji z powodow nie do zrozumienia czy zaakceptowania.rosja niema interesu we wrogosci do polski,polska tez nie.
              • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 15:56
                Jaki sojusz ze Szwecja przeciwko Rosji?
                Kiedy to niby ten sojusz był? Najwyżej za Zygmunta Augusta w I wojnie północnej.
                A potem Żadnego sojuszu ze Szwecja przeciwko Rosji nie było ,historycy polscy boleją nad tym strasznie.

                ojusz z saksonia przeciwko rosji skonczyl sie wojna secesyjna ktor
                > a rzucila kraj na kolana.

                Niby jaki sojusz z Saksonia? , To Rosja wybrała sobie Augusta III na króla, Polacy chcieli Stanisława leszczyńskiego.

                naturalnego sprzymierzenca turcje, polacy sami wye
                > liminowali pod wiedniem..polacy przegrali poniewaz ich politycy okazali sie dur
                > nie i sa nadal propagujac wrogosc do rosji z powodow nie do zrozumienia czy zaa
                > kceptowania.rosja niema interesu we wrogosci do polski,polska tez nie.

                Turcja wspierał i ochraniała Tatarów którzy plądrowali nasze tereny,wspierali bunty kozackie , lepiej nawet niż Izrael rebeliantów w Syrii a na koniec zaatakowali nas i odebrali nam Podole
                i mieliśmy z nimi zawrzeć sojusz?

                .

            • o333 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 15:57
              rzewuski1 napisał:

              > Jak dostaniesz po łbie od kogoś to tez będzie twoja wina i tylko twoja.
              Analogia do stosunków międzyludzkich nie działa na państwa ale nie jest to zapewne znane. Poczytaj sobie o teorii organizacji na początek chłopaczku.
              • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 04.06.13, 16:24
                Winą Polski było to że kraj się rozbroił i nie stworzył silnej armii która przegoniłaby by Moskali tam gdzie ich miejsce czyli daleko do Azji.W tym właśnie zawiniła nasza szlachta okrutnie.


                Analogia do stosunków międzyludzkich nie działa na państwa ale nie jest to zape
                > wne znane. Poczytaj sobie o teorii organizacji na początek chłopaczku.
                i kto to mówi ?

                • tornson Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 10:27
                  rzewuski1 napisał:

                  > Winą Polski było to że kraj się rozbroił i nie stworzył silnej armii która prz
                  > egoniłaby by Moskali tam gdzie ich miejsce czyli daleko do Azji.W tym właśnie z
                  > awiniła nasza szlachta okrutnie.
                  No widzisz hipokryto, sam byś chętnie wygnał Rosjan za Ural, a jęczysz i kwiczysz że Rosja zrobiła Polsce zabór.
                  • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 13:12
                    O konfederat targowicki się znalazł.
          • say69mat Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 03:25
            @o333 napisał:

            > rzewuski1 napisał:
            >
            > > Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kra
            > j i ni
            > > e tylko oni.
            > Jest to tylko i wyłącznie wina Polaków.


            say69mat:
            Kompletna zgoda, tu nie ma miejsca na jakąkolwiek polemikę z Twoim zdaniem.
          • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 21.06.13, 04:16
            o333 napisał:

            > rzewuski1 napisał:
            >
            > > Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kra
            > j i ni
            > > e tylko oni.


            > Jest to tylko i wyłącznie wina Polaków.


            Bo zupa była za słona.
            • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 22.06.13, 10:46
              Bo futro było za tanie!
        • say69mat Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 02:50
          @rzewuski1 napisał:

          > Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kraj i ni
          > e tylko oni.


          say69mat:
          Nie zapominaj, że najpierw podbiło nas obżarstwo i opilstwo. Tak, że 'Panowie Szlachta Najjaśniejszej RP' tarzali się od płota do płota. I to nie tylko w kurzu ..., 'kołtun' synonimem dostojeństwa!!! Zatem Panowie Szlachta tarzali się, praktycznie, jak kto chciał i kiedy chciał. Tak, że kwestią czasu było kto nas za tą zapitą 'mordę' weźmie.
          Rosjanie przy tym, mieli od nas zdecydowanie mocniejsze głowy. To znaczy, model feudalizmu rosyjskiego, zdecydowanie lepiej integrował wspólnotę narodową w organizm państwowy. Generując strukturę państwa, za to państwo odpowiedzialną. Czego dowodem była rosyjska kampania Napoleona. Gdzie masowy opór narodu, wspólnoty chłopsko-szlacheckiej sprawił, że Napoleon poniósł absolutną klęskę.
          • patmate Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 09:06
            say69mat napisał:

            > Rosjanie przy tym, mieli od nas zdecydowanie mocniejsze głowy. To znaczy, model
            > feudalizmu rosyjskiego, zdecydowanie lepiej integrował wspólnotę narodową w or
            > ganizm państwowy....

            Z powyższego można wynieść ze I RP rozłożyła Rosja, a co z pozostałymi - Prusami i Austrią?

            PZdr
            • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 09:46
              Z powyższego można wynieść ze I RP rozłożyła Rosja, a co z pozostałymi - Prusa
              > mi i Austrią?
              >
              > PZdr

              Oni Rosji pomagali ale to Rosja była głównym motorem naszej katastrofy narodowej.
              To oni trzymali kraj za mordę a moskiewski ambasador robił w Warszawie co chciał, kto mu się naraził ten dostawał bilecik na Syberie.To Rosja obaliła konstytucje 3 maja i to ona stłumiła powstanie Kościuszkowskie.
              • tornson Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 10:11
                rzewuski1 napisał:

                > Oni Rosji pomagali ale to Rosja była głównym motorem naszej katastrofy narodowej.
                Brednie rusofobicznego pisowca, nic więcej!
                Polska sama się rozłożyła hołdując feudalizmowi (dziś propaganda pseudo-historyczna nazywa to to DEMOKRACJĄ szlachecką, śmiechu warte) i niemożliwością zapanowania nad własnym terytorium. Zamiast rozwoju miast czyli handlu i rzemiosła mieliśmy zagłębianie się w średniowieczny feudalizm i to zniszczyło Polskę. Zaborcy poprostu wkroczyli na terem państwa upadłego.

                > To oni trzymali kraj za mordę a moskiewski ambasador robił w Warszawie co chciał,
                Oczywiście że Rosjanie robili co chcieli, m.in. dali wolność polskim chłopom od feudalnego ucisku.

                > kto mu się naraził ten dostawał bilecik na Syberie.
                Oczywiście, bo w Prusach to była demokracja, pluralizm i pełne poszanowanie dla mniejszości narodowych. I pokaż mi kraj gdzie dawano medale za destrukcyjną działalność antypaństwową.
                • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 12:53
                  tornson napisał:

                  > rzewuski1 napisał:
                  >
                  > > Oni Rosji pomagali ale to Rosja była głównym motorem naszej katastrofy na
                  > rodowej.
                  > Brednie rusofobicznego pisowca, nic więcej!
                  > Polska sama się rozłożyła hołdując feudalizmowi (dziś propaganda pseudo-history
                  > czna nazywa to to DEMOKRACJĄ szlachecką, śmiechu warte) i niemożliwością zapano
                  > wania nad własnym terytorium. Zamiast rozwoju miast czyli handlu i rzemiosła mi
                  > eliśmy zagłębianie się w średniowieczny feudalizm i to zniszczyło Polskę. Zabor
                  > cy poprostu wkroczyli na terem państwa upadłego.
                  >


                  Rozumiem, ze wkroczenie pna teren panstwa upadlego, wykorzystanie jego slabosci, nie jest agresja wedlug Ciebie.....
                • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 14:35
                  moskiewska propaganda
                • patmate Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 21:11
                  tornson napisał:

                  > > To oni trzymali kraj za mordę a moskiewski ambasador robił w Warszawie co
                  > chciał,
                  > Oczywiście że Rosjanie robili co chcieli, m.in. dali wolność polskim chłopom od
                  > feudalnego ucisku.
                  >

                  A możesz jeszcze oświecić tut. forumowiczów KIEDY i DLACZEGO dał "wolność bez butów",
                  Czy jeszcze może wiesz co było jedną z przyczyn carskich reform dla całej Rosji????

                  pzdr
          • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 09:33
            Nie było tak jak napisałeś, przedstawiasz obraz taki jaki namalowali nasi wrogowie czyli Moskwa i Prusacy.
          • przyjacielameryki Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 10:49
            say69mat napisał:



            > say69mat:
            > Nie zapominaj, że najpierw podbiło nas obżarstwo i opilstwo. Tak, że 'Panowie S
            > zlachta Najjaśniejszej RP' tarzali się od płota do płota. I to nie tylko w kurz
            > u ..., 'kołtun' synonimem dostojeństwa!!! Zatem Panowie Szlachta tarzali się, p
            > raktycznie, jak kto chciał i kiedy chciał. Tak, że kwestią czasu było kto nas z
            > a tą zapitą 'mordę' weźmie.
            > Rosjanie przy tym, mieli od nas zdecydowanie mocniejsze głowy. To znaczy, model
            > feudalizmu rosyjskiego, zdecydowanie lepiej integrował wspólnotę narodową w or
            > ganizm państwowy. Generując strukturę państwa, za to państwo odpowiedzialną. Cz
            > ego dowodem była rosyjska kampania Napoleona. Gdzie masowy opór narodu, wspólno
            > ty chłopsko-szlacheckiej sprawił, że Napoleon poniósł absolutną klęskę.

            Zgadza się. Rozbiory i upadek Rz-litej to wyłącznie zasługa polskiej anarchii, słabości państwa, braku stosownych reform, totalne zniewolenie i upodlenie chłopa, sobiepaństwa magnaterii, . . . . . . ! W tamtych czasach nie można mówić o żadnej demokracji, to była klasyczna anarchia a słabość króla była wykorzystywana przez szlachtę i magnaterię tylko i wyłącznie do załatwiania swoich spraw a nie państwowych. Nie było żadnej więzi społecznej nie mówiąc już o narodowej a np. polski chłop w XVII w. nie rozumiał żadnej polskości, narodu itp. , on tylko wiedział, że jest niewolnikiem, że musi pracować dla Pana a ten może z nim zrobić co tylko zechce, więc w czasie powstań to Pan był często wrogiem chłopa. Gdyby w Polsce nie wygrała kontrreformacja i zakorzeniłaby się nowoczesna myśl protestancka być może państwo zreformowałoby się wcześniej na wzór zachodni ale kontrreformacja spowodowała zakorzenienie starych struktur i stosunków, nic się nie zmieniło a państwo musiało w takim stanie ulec całkowitemu rozkładowi. Rosja, Prusy i Austria tylko dokończyły dzieła, a takie to były czasy że trzeba było umieć obronić swoją niepodległość. Dawna Polska zupełnie tego nie potrafiła.
            Ale faktycznie, zabór rosyjski był absolutnie najgorszy pod każdym względem: zacofanie, nachalna rusyfikacja, bieda, zsyłki w Sybir.
            Zabór pruski był zdecydowanie korzystniejszy dla ludności a Bismarck z punktu widzenia europejskiego to wybitny mąż stanu który stworzył powszechny system ubezpieczeń społecznych dla wszystkich obywateli, na którym do dzisiaj bazuje min. nasz ZUS, stworzył trzy stopniowy system szkolnictwa(podstawowy, średni i wyższy) dla wszystkich a nie tylko np. dla ziemiaństwa a także przytułki, domy starców, etc. Jednym słowem dbał o całe społeczeństwo a nie tylko o jedną uprzywilejowaną klasę . Nasi prominenci zupełnie nie rozumieli tej filozofii a niepodległość rozumieli tylko jako dobra dla klasy ziemiańskiej.

            W zasadzie, dopiero od 1989 r. jesteśmy normalnym, wolnym państwem demokratycznym wzorowanym na Zachodzie. Ta wolność dotyczy wszystkich obywateli. I pomimo wielu błędów i niedoskonałości Polska radzi sobie świetnie z demokracją i z rozwojem gospodarczym co potwierdzają wszyscy zachodni obserwatorzy. Jest oczywiste, że taka niepodległa, wolna, demokratyczna i bogata Polska zawsze będzie solą w "oku Kremla".
            • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 16:53
              przyjacielameryki napisał:


              >
              > W zasadzie, dopiero od 1989 r. jesteśmy normalnym, wolnym państwem demokratyczn
              > ym wzorowanym na Zachodzie. Ta wolność dotyczy wszystkich obywateli. I pomimo
              > wielu błędów i niedoskonałości Polska radzi sobie świetnie z demokracją i z roz
              > wojem gospodarczym co potwierdzają wszyscy zachodni obserwatorzy. Jest oczywist
              > e, że taka niepodległa, wolna, demokratyczna i bogata Polska zawsze będzie solą
              > w "oku Kremla".


              To prawda, ze Niemcy byli cywilizacyjnie zawansowani i nawet widzimy róznice miedzy Polska A i B.., ale juz Austriacy byli zacofani nie mniej niz Polacy.

              Rosja to oczywiscie barbaria smród bród i ubóstwo.

              A kazda Polska bedzie sola w oku kremlinów
        • tornson Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 10:04
          rzewuski1 napisał:

          > Rosja, w ciagu ostatnich 300 lat Moskale wielokrotnie najeżdżali nasz kraj i ni
          > e tylko oni.
          A czemu akurat 300 lat, czemu nie 400 albo 500? Ano tak, wtedy wyjdzie że to nie tylko Rosja Polskę ale i Polska Rosję najeżdżała. Zresztą nie trzeba aż tak daleko szukać, w 1920 to Polska dokonała agresji.
          • rzewuski1 Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 15:28
            Moskalu twój kraj narzucił dwóch polskich ostatnich królów(Augusta III I Poniatowskiego)
            protesty stłumił siła, potem rozebrał kraj z pomocą Niemców , choć Niemcy w zasadzie
            ograniczyli się brania, cała brudna robotę wykonała Rosja obalając konstytucje3maja i tłumiąc powstanie Kościuszkowskie a na końcu likwidując państwo polskie.
            Panom na kremlu chodziło o łupy i majątki.To główny powód.Potem trzymali moskale nas przez ponad 100 lat pod swoim butem tłumiąc powstania i rusyfikując ludzi.
            A ty to wszystko równoważysz wojna o granice nowo powstałego państwa?Rozumiem ze wielbisz i kochasz Rosję jak Romeo Julie i dlatego odebrało ci to uczucie mózg.
            To tak jakby Ukrainiec wielbił Polaków i przyznawał im słuszność w ich ekspansji na Ukrainę albo Irlandczyk wielbił Anglię i usprawiedliwiał jej dominacje w Irlandii północnej.

            • billy.the.kid Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 15:42
              czy rozchodzi siem o stucnom scenkie?????/szczękę/.
          • patmate Re: Jacy wrogowie?? 05.06.13, 21:21
            tornson napisał:

            > Zresztą nie trzeba aż tak d
            > aleko szukać, w 1920 to Polska dokonała agresji.

            Przypomnę drogi tornsynie że Wojsko Polskie wkroczyło na ziemie Oberostu, właśnie opuszczane przez Deutsches Heer (czy wiesz co to było i skąd oni się wzięli i dlaczego się wycofywali?) .
            Rosja Sowiecka tak jak i II RP były nowymi tworami państwowymi określającymi swoje obszary wpływu.
            Czy tłumaczyć dalej?

            Pzdr
            • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 01:38
              wojna polsko-rosyjska nie byla ,,okreslaniem,,granic jej celem bylo nie tylko zajecie i zkomunizowanie polski lecz polaczenie sie z komunistami niemieckimi.. a w kosekwencji,zkomunizowanie europy.dlatego ta wojna jest zaliczana przez historykow do jednej z wazniejszych w histori europy..wygrana polski uratowala europe przed komunizmem (stalin byl swietnym strategiem i politykiem i swoj cel osiagnol w1945r ..czesciowo bo na drodze staneli amerykanie,tych w 1920 nie bylo)
              • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 02:30
                izyrider napisał:

                (stalin byl swietnym strategiem i politykiem i swoj cel os
                > iagnol w1945r ..czesciowo bo na drodze staneli amerykanie,tych w 1920 nie bylo)


                Uśmiałem się. Wojna 1920 roku była przegrana przez bolszewików głównie z powodu że Stalin sądził że jest dobrym strategiem.
                • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 12:38
                  o333 napisał:

                  > izyrider napisał:
                  >
                  > (stalin byl swietnym strategiem i politykiem i swoj cel os
                  > > iagnol w1945r ..czesciowo bo na drodze staneli amerykanie,tych w 1920 nie
                  > bylo)
                  >
                  >
                  > Uśmiałem się. Wojna 1920 roku była przegrana przez bolszewików głównie z powodu
                  > że Stalin sądził że jest dobrym strategiem.
                  ,,cod nad wisla,,to w duzym stopniu przypadek ,zasluga polskiego wywiadu,determinacja polskich zolnierzy (ataku w ,,luke,,rosjan zaden z szarzujacych nie przezyl ,140 ulanow) i Pilsudskiego ktory to swietnie wykorzystal nie dajac ruskim ,,oddechu,, ..armia czerwona dowodzil Tucholew nie Stalin ten byl odpowiedzialny politycznie/ cherchill , rooswellt sie nie smieli ,werhmacht ,paulus ,hitler,niemcy..smieja sie do dzisiaj..mlodzi rosjanie uwazaja Stalina za bohatera narodowego za wygrana wojne i tworce imperium najsilniejszego w historii rosji ktore kontrolowalo pol-swiata w okresie ,,zimnej wojny,,trwajacej 50 lat,to wszystko zasluga Stalina..Polacy sie nie smieja..ty mozesz sie smiac ,komu to szkodzi ..
                  • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 14:11
                    izyrider napisał:


                    > ,,cod nad wisla,,to w duzym stopniu przypadek ,zasluga polskiego wywiadu,determ
                    > inacja polskich zolnierzy (ataku w ,,luke,,rosjan zaden z szarzujacych nie prze
                    > zyl ,140 ulanow) i Pilsudskiego ktory to swietnie wykorzystal nie dajac ruskim
                    > ,,oddechu,, ..armia czerwona dowodzil Tucholew nie Stalin ten byl odpowiedzialn
                    > y politycznie/ cherchill , rooswellt sie nie smieli ,werhmacht ,paulus ,hitler,
                    > niemcy..smieja sie do dzisiaj..mlodzi rosjanie uwazaja Stalina za bohatera n
                    > arodowego za wygrana wojne i tworce imperium najsilniejszego w historii rosji k
                    > tore kontrolowalo pol-swiata w okresie ,,zimnej wojny,,trwajacej 50 lat,to wszy
                    > stko zasluga Stalina..Polacy sie nie smieja..ty mozesz sie smiac ,komu to szkod
                    > zi ..

                    Ch...a wiesz o młodych Rosjanach i historii.
                    • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 16:51
                      .Polacy sie nie smieja..ty mozesz sie smiac ,komu to
                      > szkod
                      > > zi ..
                      >
                      > Ch...a wiesz o młodych Rosjanach i historii.
                      he,he..czytaj idoto tez bedziesz wiedzial..stalin nie mial nic do przebiegu wojny byl komisarzem politycznym.. a mlodzi rosjanie wypowiadali sie na temat stalina 3 tyg.temu w programie BBC.
                      • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 21:07
                        izyrider napisał:


                        > he,he..czytaj idoto tez bedziesz wiedzial..stalin nie mial nic do przebiegu woj
                        > ny byl komisarzem politycznym.. a mlodzi rosjanie wypowiadali sie na temat stal
                        > ina 3 tyg.temu w programie BBC.

                        Uśmiałem się. Następny baran się przypałętał na forum.
                        • ignorant11 kasujcie tych kacapskich gburów 07.06.13, 17:11
                          o333 napisał:

                          > izyrider napisał:
                          >
                          >
                          > > he,he..czytaj idoto tez bedziesz wiedzial..stalin nie mial nic do przebie
                          > gu woj
                          > > ny byl komisarzem politycznym.. a mlodzi rosjanie wypowiadali sie na tema
                          > t stal
                          > > ina 3 tyg.temu w programie BBC.
                          >
                          > Uśmiałem się. Następny baran się przypałętał na forum.
                • maxikasek Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 14:33
                  > Uśmiałem się. Wojna 1920 roku była przegrana przez bolszewików głównie z powodu
                  > że Stalin sądził że jest dobrym strategiem.
                  Bez przesady. Wojnę bolszewicy przegrali głównie dzięki "geniuszowi" Tuchaczewskiego, który dowodził z Mińska (ale tego baiłoruskiego- bo dalej nie było porządnych teatrów), nie wiedział gdzie są jego dywizje, że Grupa Mozyrska to tylko kilka znaczków na mapie, a nie zwarte jednostki- a już liczył łupy jakie zdobędzie za Wisłą.
                  Stalin i jego niechęć do dzielenia się "chwałą" to tylko drobny szczegół w tym ciągu wydarzeń.
                  • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 16:22
                    maxikasek napisał:

                    > > Uśmiałem się. Wojna 1920 roku była przegrana przez bolszewików głównie z

                    > Stalin i jego niechęć do dzielenia się "chwałą" to tylko drobny szczegół w tym
                    > ciągu wydarzeń.

                    Bla bla bla, raczej głupota i niesubordynacja.
                    • maxikasek Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 23:14
                      > Bla bla bla, raczej głupota i niesubordynacja.
                      Zgoda (głupota i pycha- jak to partyjny kacyk bez wiedzy wojskowej)- ale to nei był powód przegrania przez bolszewików wojny. Nawet gdyby rzucono Budionnego, jak chciał Tuchaczewski zostałby on rozbity tak jak został później pod Komarowem przez polską dywizje kawalerii. Siła Budionnego była w atakach na tyłach wojsk a nie w walce z zwartymi oddziałami piechoty.
                      • o333 Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 01:19
                        maxikasek napisał:


                        > Zgoda (głupota i pycha- jak to partyjny kacyk bez wiedzy wojskowej)- ale to nei
                        > był powód przegrania przez bolszewików wojny. Nawet gdyby rzucono Budionnego,
                        > jak chciał Tuchaczewski zostałby on rozbity tak jak został później pod Komarowe
                        > m przez polską dywizje kawalerii. Siła Budionnego była w atakach na tyłach wojs
                        > k a nie w walce z zwartymi oddziałami piechoty.

                        Może tak może nie, ja stawiam na to że to był decydujący punkt zwrotny. To własnie Stalin nalegał na zdobycie Zamościa i właśnie tych kilka dni zabrakło by przeprowadzić atak tak jak chciał tego Tuchaczewski. Reszta to takie tam mało istotne składowe.
                  • tornson Przegrali?? 06.06.13, 22:33
                    To Piłsudski wyprawił się na Kijów i nie osiągnął swoich celów.
                    • rzewuski1 Re: Przegrali?? 07.06.13, 07:57
                      Celem Piłsudskiego był oderwanie od Rosji ich kolonii czy Białorusi i Ukrainy i związanie tych krajów z Polska, celem Rosji zrobienie z Polski swojej kolonii jak dawniej bywało.
                      Obu stronom się nie udało i podzielili się terenami tych dwóch krajów.
                • misza_kazak Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 16:08
                  o333 napisał:

                  > Uśmiałem się. Wojna 1920 roku była przegrana przez bolszewików głównie z powodu
                  > że Stalin sądził że jest dobrym strategiem.

                  Otriku, nie masz tutaj racji!
                  1) Stalin akurat byl dobrym strategiem. Ale operacje RKKA w 1920 planowal nie on, a inni ludzie (przede wszzystkim Tuchaczewski). Stalin w 1920 roku nie byl znaczaca figura w dowodctwie RKKA.
                  2) Plany operacji byli dobre, co pozwolilo dojsc do Warszawy w krotkim czasie. A sama bitwe przegrano z przyczyn taktycznych, a nie strategicznych.
                  3) Gdyby nie bledy taktyczne (i ogromna pomoc aliantow dla Polski - przede wszystkim Francji), to Polska by ta wojne sromotnie przegrala. I wlasnie dlatego bitwa pod Warszawa nazywa sie cudem nad Wisla.
                  • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 16:21
                    misza_kazak napisał:


                    >
                    > Otriku, nie masz tutaj racji!
                    > 1) Stalin akurat byl dobrym strategiem. Ale operacje RKKA w 1920 planowal nie o
                    > n, a inni ludzie (przede wszzystkim Tuchaczewski). Stalin w 1920 roku nie byl z
                    > naczaca figura w dowodctwie RKKA.
                    > 2) Plany operacji byli dobre, co pozwolilo dojsc do Warszawy w krotkim czasie.
                    > A sama bitwe przegrano z przyczyn taktycznych, a nie strategicznych.
                    > 3) Gdyby nie bledy taktyczne (i ogromna pomoc aliantow dla Polski - przede wszy
                    > stkim Francji), to Polska by ta wojne sromotnie przegrala. I wlasnie dlatego bi
                    > twa pod Warszawa nazywa sie cudem nad Wisla.
                    >
                    >
                    >

                    Miszka, znasz moje zdanie sram na Stalin a wszystkich komunistów chciałbym móc rozstrzelać osobiście. Nic tego nie zmieni. Wojna 1920 była przegrana przez głupotę i niesubordynację Stalina. Koniec kropka.
                    • tornson Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 22:29
                      o333 napisał:

                      > Miszka, znasz moje zdanie sram na Stalin a wszystkich komunistów chciałbym móc
                      > rozstrzelać osobiście. Nic tego nie zmieni. Wojna 1920 była przegrana przez głu
                      > potę i niesubordynację Stalina. Koniec kropka.
                      To jest chyba drogi Otriku mała niekonsekwencja, przecież Stalin to największy kat komunizmu i człowiek który cofną rewolucję społeczną o lata. Przecież większość jego ofiar to byli komuniści z KPZR i oficerowie Armii Czerwonej.
                      • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 17:14
                        tornson napisał:

                        > o333 napisał:
                        >
                        > > Miszka, znasz moje zdanie sram na Stalin a wszystkich komunistów chciałby
                        > m móc
                        > > rozstrzelać osobiście. Nic tego nie zmieni. Wojna 1920 była przegrana prz
                        > ez głu
                        > > potę i niesubordynację Stalina. Koniec kropka.
                        > To jest chyba drogi Otriku mała niekonsekwencja, przecież Stalin to największy
                        > kat komunizmu i człowiek który cofną rewolucję społeczną o lata. Przecież więks
                        > zość jego ofiar to byli komuniści z KPZR i oficerowie Armii Czerwonej.

                        To akurat jego dobre uczynki:))

                        Zreszta najwiecej kacapów wymordował stalin a nie równie czerwony hitler...
                    • misza_kazak Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 07:23
                      o333 napisał:

                      > Miszka, znasz moje zdanie sram na Stalin a wszystkich komunistów chciałbym móc
                      > rozstrzelać osobiście.

                      A ja odwrotnie - antykommunistow strzelal bym za darmo ponad rankiem. Na szczescie nasi wygrali nad waszymi.

                      > Nic tego nie zmieni. Wojna 1920 była przegrana przez głupotę i niesubordynację Stalina.

                      Bzdury nie pisz.
                      Stalin nie mial nic do tego. Mial nawet nie drugorzednie, a trzeciorzedne miejsce w RKKA w tym czasie.

                      A gdy Stalin dowodzil panstwem Rosja nie przegrala ZADNEJ wojny.
                      Rosja wygrywala wojny dzieki strategicznemu geniuszowi tow. Stalina i jego umiejetnosci dobierac odpowiednich marszalkow i generalow na kluczowe stanowiska.
                      • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 28.06.13, 07:54
                        misza_kazak napisał:

                        > o333 napisał:
                        >
                        > > Miszka, znasz moje zdanie sram na Stalin a wszystkich komunistów chciałby
                        > m móc
                        > > rozstrzelać osobiście.
                        >
                        > A ja odwrotnie - antykommunistow strzelal bym za darmo ponad rankiem. Na szczes
                        > cie nasi wygrali nad waszymi.

                        Przyjdzie sie Wam więc nawzajem wystrzelać. A mówicie ze to Amerykanie sa Waszymi najwiekszymi wrogami....
                  • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 16:38
                    polski wywiad, Bioro Szyfrow czytalo meldunki rosjan jak gazete (duzo nie bylo w ogole szyfrowanych) i znalo zamiary Tuchaczewskiego (nie Tucholewa jak napisalem) i to spowodowalo ,,cod nad wisla,, nie francuzi ,polacy przerwali linie frontu wokol warszawy przeszli na i tyly i rozbili zaskoczonych,nieprzygotowanych do walki bo przegrupywujacych sie rosjan wprowadzajac ich w panike..uciekajacych wybijano zadajac duze straty ,to byla zasluga Plisudzkiego ktory te wiadomosci umial wykozystac, nie fracuzow./ruscy byli pewni zwyciestwa a sami francuzi uwazali wojne za przegrana.
                    • o333 Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 21:09
                      izyrider napisał:

                      > polski wywiad, Bioro Szyfrow czytalo meldunki rosjan jak gazete (duzo nie bylo
                      > w ogole szyfrowanych) i znalo zamiary Tuchaczewskiego (nie Tucholewa jak napisa
                      > lem) i to spowodowalo ,,cod nad wisla,, nie francuzi ,polacy przerwali linie fr
                      > ontu wokol warszawy przeszli na i tyly i rozbili zaskoczonych,nieprzygotowanych
                      > do walki bo przegrupywujacych sie rosjan wprowadzajac ich w panike..uciekajacy
                      > ch wybijano zadajac duze straty ,to byla zasluga Plisudzkiego ktory te wiadomos
                      > ci umial wykozystac, nie fracuzow./ruscy byli pewni zwyciestwa a sami francuzi
                      > uwazali wojne za przegrana.

                      Polski wywiad odegrał dużą rolę ale tak samo jak kilkadziesiąt innych czynników i nie był decydujący. Kolejny budowany mit polaczków.
                      • tornson Re: Jacy wrogowie?? 06.06.13, 22:32
                        o333 napisał:

                        > Polski wywiad odegrał dużą rolę ale tak samo jak kilkadziesiąt innych czynników
                        > i nie był decydujący. Kolejny budowany mit polaczków.
                        Przede wszystkim polscy inżynierowie, którzy rozszyfrowali radzieckie szyfry. Ja jednak uważam że nasi marnowali wtedy swoje talenty nie na tym froncie co trzeba, co później skończyło się gównem w 1939 roku.
                        • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 09.06.13, 07:47
                          tornson napisał:

                          > o333 napisał:
                          >
                          > > Polski wywiad odegrał dużą rolę ale tak samo jak kilkadziesiąt innych czy
                          > nników
                          > > i nie był decydujący. Kolejny budowany mit polaczków.
                          > Przede wszystkim polscy inżynierowie, którzy rozszyfrowali radzieckie szyfry. J
                          > a jednak uważam że nasi marnowali wtedy swoje talenty nie na tym froncie co trz
                          > eba, co później skończyło się gównem w 1939 roku.


                          Nie inzynierowie, lecz matematycy, i na jakim innym froncie mieli wowczas sie udzielac? W tym samym czasie, mielismy jeszce do czynienia jedynie z najazdem Czechów na nasz Śląsk Cieszyński, i żadnej innej wojny wówczas w Europie nie było.
                          • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 09.06.13, 08:47
                            bmc3i napisał:


                            >
                            >
                            > Nie inzynierowie, lecz matematycy, i na jakim innym froncie mieli wowczas sie u
                            > dzielac? W tym samym czasie, mielismy jeszce do czynienia jedynie z najazdem Cz
                            > echów na nasz Śląsk Cieszyński, i żadnej innej wojny wówczas w Europie nie było
                            > .

                            Tak np Polacy zyjacy w wolnosci i znacznie lepiej cywilizacyjnie i materialnie niz Rosjanie to debile.., a najwieksi debile to Amerykanie, którzy bija ich pod kazdym wzgledem i jak i gdzie chca...
                          • tornson Re: Jacy wrogowie?? 10.06.13, 12:16
                            bmc3i napisał:

                            > Nie inzynierowie, lecz matematycy, i na jakim innym froncie mieli wowczas sie u
                            > dzielac? W tym samym czasie, mielismy jeszce do czynienia jedynie z najazdem Cz
                            > echów na nasz Śląsk Cieszyński, i żadnej innej wojny wówczas w Europie nie było.
                            Zamiast bandyckiej agresji przeciw radzieckiej Ukrainie Piłsudski powinien był wesprzeć powstańców śląskich, Polska by na tym dużo lepiej wyszła.
                            • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 10.06.13, 15:43
                              tornson napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > Nie inzynierowie, lecz matematycy, i na jakim innym froncie mieli wowczas
                              > sie u
                              > > dzielac? W tym samym czasie, mielismy jeszce do czynienia jedynie z najaz
                              > dem Cz
                              > > echów na nasz Śląsk Cieszyński, i żadnej innej wojny wówczas w Europie ni
                              > e było.
                              > Zamiast bandyckiej agresji przeciw radzieckiej Ukrainie Piłsudski powinien był
                              > wesprzeć powstańców śląskich, Polska by na tym dużo lepiej wyszła.

                              Tak, jako Polska Republika Rad. Najwyrazniej nie chcesz pamietać, że leninizm-stalinizm zakładał przyspieszenie ogłoszonego przez Marksa "nieuchronnego zwycięstwa marksizmu" na świecie. Tylko jedną metodą.
                              • tornson Re: Jacy wrogowie?? 13.06.13, 14:22
                                bmc3i napisał:

                                > Tak, jako Polska Republika Rad. Najwyrazniej nie chcesz pamietać, że leninizm-s
                                > talinizm zakładał przyspieszenie ogłoszonego przez Marksa "nieuchronnego zwycię
                                > stwa marksizmu" na świecie. Tylko jedną metodą.
                                Tak, ogólnoświatowej rewolucji. Gdyby w Polsce wybuchła rewolucja pewnie pomogliby ciemiężonemu narodowi, tyle że w Polsce na żadną rewolucję się nie zanosiło. Dzięki rządom socjalistów Daszyńskiego i Moraczewskiego Polska wprowadziła tuż po IIWŚ jedne z najbardziej postępowych praw pracy w świecie (w tym 8-godzinny dzień pracy) i nic nie zapowiadało wtedy rewolucji. Zresztą gdyby wśród ludzi były nastroje rewolucyjne to nic by Polsce nie pomogło, Niemcy za sprawą nastrojów rewolucyjnych przegrały IWŚ mimo że ani skrawek ich kraju nie znalazł się pod okupacją.
                                • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 13.06.13, 15:16
                                  tornson napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  > > Tak, jako Polska Republika Rad. Najwyrazniej nie chcesz pamietać, że leni
                                  > nizm-s
                                  > > talinizm zakładał przyspieszenie ogłoszonego przez Marksa "nieuchronnego
                                  > zwycię
                                  > > stwa marksizmu" na świecie. Tylko jedną metodą.

                                  > Tak, ogólnoświatowej rewolucji. Gdyby w Polsce wybuchła rewolucja pewnie pomogl
                                  > iby ciemiężonemu narodowi, tyle że w Polsce na żadną rewolucję się nie zanosiło


                                  Nie, nie droga ogólnościwatowej rewolucji, lecz przez zaniesienie na cały swiat komunizmu na bagnetach Armii Czerwonej. Ogólnoswiatowa rewolucja, to marksizm, a nie leninizm-stalinizm.




                                  • tornson Re: Jacy wrogowie?? 13.06.13, 22:54
                                    bmc3i napisał:

                                    > Nie, nie droga ogólnościwatowej rewolucji, lecz przez zaniesienie na cały swiat
                                    > komunizmu na bagnetach Armii Czerwonej. Ogólnoswiatowa rewolucja, to marksizm,
                                    > a nie leninizm-stalinizm.
                                    To są wyssane z palca faszystowskie brednie! Jakim niby cudem zniszczona przez rewolucję, IWŚ i (nie)rządy caratu Rosja Radziecka mogła nieść rewolucję na bagnetach? Idee były ich bronią, tak wygrali wojnę z Niemcami, podpisali na pierwszy rzut oka tragicznie niekorzystny traktat pokojowy, ale już po roku swoją siłę pokazały idee rewolucji społecznej i zakończyły IWŚ. Na dalsze jej postępy liczyli komuniści.
                                    • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 14.06.13, 03:32
                                      tornson napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      > > Nie, nie droga ogólnościwatowej rewolucji, lecz przez zaniesienie na cały
                                      > swiat
                                      > > komunizmu na bagnetach Armii Czerwonej. Ogólnoswiatowa rewolucja, to mar
                                      > ksizm,
                                      > > a nie leninizm-stalinizm.
                                      > To są wyssane z palca faszystowskie brednie! Jakim niby cudem zniszczona przez
                                      > rewolucję, IWŚ i (nie)rządy caratu Rosja Radziecka mogła nieść rewolucję na bag
                                      > netach? Idee były ich bronią, tak wygrali wojnę z Niemcami, podpisali na pierws
                                      > zy rzut oka tragicznie niekorzystny traktat pokojowy, ale już po roku swoją sił
                                      > ę pokazały idee rewolucji społecznej i zakończyły IWŚ. Na dalsze jej postępy li
                                      > czyli komuniści.


                                      Nie dość że brednie, to jeszcze faszystowskie... Eh, tornson. Za mało czytałes dzieł wybranych Lenina ..... Tornson, masz powazne braki.
                                  • teodor_jeske_choinski_1 Re: Jacy wrogowie?? 14.06.13, 11:56
                                    Ogólnoswiatowa rewolucja, to marksizm, a nie leninizm-stalinizm.
                                    --------------------------------------------------------------------------------------
                                    Ogólnoświatowa rewolucja, to marazm, a nie tayloryzm...
                                    :-)
                      • adam_al Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 08:39
                        > Kolejny budowany mit polaczków.

                        Och ta interpretacja, dla nas fakty dla antybohaterów tych zdarzeń mity. Czy Wy Kacapy budujecie inaczej swój przekaz historyczny? Własna ocena historii zawsze będzie subiektywna.
                        • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 09.06.13, 07:49
                          adam_al napisał:

                          > > Kolejny budowany mit polaczków.
                          >
                          > Och ta interpretacja, dla nas fakty dla antybohaterów tych zdarzeń mity. Czy Wy
                          > Kacapy budujecie inaczej swój przekaz historyczny? Własna ocena historii zawsz
                          > e będzie subiektywna.


                          Alez skąd. Wielko-rusko-sowiecka, zawsze jest obiektywna, jedyna prawdziwa i całkowicie słuszna. A wszyscy inni oprocz Rosjan to debile. Z im bardziej od nich rozwiniętego kulturowo narodu, tym wieksi debile.
                    • misza_kazak Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 07:29
                      izyrider napisał:

                      > polski wywiad,

                      Dalej mozna nie czytac. :)) Tzw. polska armia dowodzili Francuskie oficerzy. Oni planowali strategie i wyposazali w nowy sprzet waszych zolnierzy.

                      Ta "wlasciwa" polska armia drapala od RKKA do Warszawy. A gdy sytuacja doszla do punktu "gowno leci w wentylator", to Francuski kontyngent (plus pomoc Anglii) zlamal sytuacje.
                      • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 16:03
                        misza_kazak napisał:

                        > izyrider napisał:
                        >
                        > > polski wywiad,
                        >
                        > Dalej mozna nie czytac. :)) Tzw. polska armia dowodzili Francuskie oficerzy. On
                        >
                        > nie bredz misza i nie wpadaj w panike ,to jedyna wojna jaka polacy wygrali ..ta wygrana prawie kosztowala tow. stalina kariere polityczna wiec nic dziwnego ze w waszej historii wyglada to inaczej
                        bo cz.armi ,,nie wolno,,bylo przegrac wojny z polska.. wasza komunikacja byla przyczyna przegrania..w 2 WW amerykanie sprezentowali wam sprzet i instruktorow.. a i dzisiaj wasza technika militarna jest 35 lat z tylu NATO (wyjatkow malo) mimo staran putina
                        • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 20.06.13, 12:16
                          Instruktorów czego???! Nie licząc tego ,że Amerykańskie samoloty przychodziły rozmontowane w skrzyniach często-gęsto bez instrukcji montażu?!
                          • cie778 Re: Jacy wrogowie?? 20.06.13, 13:09
                            marek_boa napisał:

                            > Instruktorów czego???! Nie licząc tego ,że Amerykańskie samoloty przychodziły
                            > rozmontowane w skrzyniach często-gęsto bez instrukcji montażu?!

                            Huty duralu, i wszelakie inne fabryki też geniusz sowieckiego człowieka bez instrukcji stawiał? Daj spokój Marku. Można chwalić Rosję Sowiecką za efektywne wykorzystanie pomocy, ale po co udawać, że tego nie było?

                            pozdrawiam
                            jasiol
                            • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 21.06.13, 00:52
                              Uno momento senior Jasiolek! Jesteś w stanie wymienić JAKICHKOLWIEK instruktorów Amerykańskich ,którzy po 1942 roku przebywali w ZSRR i "szkolili" Radzieckich żołnierzy w obsłudze czegokolwiek*?! Bo o to się temat rozbija! Nie kwestionuję tego ,ze przy budowie przemysłu przed wojną uczestniczyli Amerykańscy inżynierowie!
                              -Pozdrawiam!
                              P.S.* Nie dotyczy przekazywania okrętów - to jest znane!
                              • cie778 Re: Jacy wrogowie?? 21.06.13, 15:37
                                marek_boa napisał:

                                > ...którzy po 1942 roku przebywali w ZSRR i "szkolili" Radzieckich żołnierzy...

                                Marku, gdzie pisałem o szkoleniu żołnierzy? Przecież to się kupy nie trzyma.
                                Jednym z elementów lend-lease'u były dostawy maszyn i technologii do Sowietów. A w fabrykach nie pracowali żołnierze. Natomiast, i czego by nie opowiadać o geniuszu człowieka sowieckiego, nie jest możliwym, aby dało się złożyć fabrykę "czegośtam" bez instruktażu i szkoleń. Nie przy przepaści która dzieliła przemysł sowiecki i amerykański.

                                pozdrawiam
                                jasiol
                                • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 22.06.13, 01:26
                                  To teraz Wróć się Drogi Jasiolku do postu "Izycośtam" i Sprawdź o co się mu biegało jak pisał o Amerykańskich "DORADCACH"!
                                  -Pozdrawiam!
                              • patmate Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 22:27
                                marek_boa napisał:

                                > Uno momento senior Jasiolek! Jesteś w stanie wymienić JAKICHKOLWIEK instruktoró
                                > w Amerykańskich ,którzy po 1942 roku przebywali w ZSRR i "szkolili" Radzieckich
                                > żołnierzy w obsłudze czegokolwiek*?! Bo o to się temat rozbija! Nie kwestionuj
                                > ę tego ,ze przy budowie przemysłu przed wojną uczestniczyli Amerykańscy inżynie
                                > rowie!

                                przekazywanie myśliwców P-40 odbywało się włącznie z montażem i ze szkoleniem personelu 126 IAP przez amerykańskich instruktorów i techników, pod Archangielskiem w 1941.


                                pzdr
                                • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 23:00
                                  Eeee chyba jednak nie do końca?! Technicy i owszem byli ale Brytyjscy a Amerykanie to byli piloci-instruktorzy a nie technicy!
                                  www.airwar.ru/history/av2ww/soviet/p40/p40.html
                                  www.airwar.ru/history/av2ww/soviet/p39/p39.html
                                  Pozdrawiam!




                                  • patmate Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 23:16
                                    marek_boa napisał:

                                    > Eeee chyba jednak nie do końca?! Technicy i owszem byli ale Brytyjscy

                                    masz rację

                                    pzdr
                          • patmate Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 22:30
                            marek_boa napisał:

                            >że Amerykańskie samoloty przychodziły r
                            > ozmontowane w skrzyniach często-gęsto bez instrukcji montażu?!

                            Podajesz sytuację z wrzesnia 1941 kiedy to dostarczono partię 20 szt. P-40 bez instrukcji i dokumentacji serwisowej. Powodem był pośpiech realizacji kontraktu (zakup za złoto, nie L-L).
                            Samoloty z ww powodu zostały w szkolnictwie.

                            pzdr
                            • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 22:46
                              Podaję też jako przykład gdy do P-39 przysyłano w skrzyniach części zamienne w formie...kompletnego samolotu - ino ,że bez uzbrojenia! Radzieccy mechanicy składali te samoloty klnąc na brak instrukcji montażu!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • patmate Re: Jacy wrogowie?? 23.06.13, 22:56
                                marek_boa napisał:

                                > Podaję też jako przykład gdy do P-39 przysyłano w skrzyniach części zamienne w
                                > formie...kompletnego samolotu - ino ,że bez uzbrojenia! Radzieccy mechanicy skł
                                > adali te samoloty klnąc na brak instrukcji montażu!:)

                                No to jak, skoro to miały być części zapasowe, to instrukcja montażu chyba nie jest potrzebna?
                                A większość P-39 czy P-63 poszła przecież lotem (ALSIB)

                                pzdr
                                • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 24.06.13, 00:17
                                  Pierwsze dostawy były w skrzyniach!
                                  www.airwar.ru/history/av2ww/soviet/p39/p39.html
                                  Pozdrawiam!
                                  • patmate Re: Jacy wrogowie?? 24.06.13, 00:22
                                    marek_boa napisał:

                                    > Pierwsze dostawy były w skrzyniach!

                                    i to były nadwyżki z RAF-u a nie z USA

                                    pzdr
                                    • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 24.06.13, 00:41
                                      A tu się ,kłócił nie będę bo z artykułu to tak do końca nie wynika czy samoloty były z GB czy z USA a materiały o dostawach jakie mam niestety zostały w Polsce!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • patmate Re: Jacy wrogowie?? 24.06.13, 01:38
                                        marek_boa napisał:

                                        > A tu się ,kłócił nie będę bo z artykułu to tak do końca nie wynika czy samoloty
                                        > były z GB czy z USA a materiały o dostawach jakie mam niestety zostały w Polsc
                                        > e!

                                        Link

                                        pzdr
                                        • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 24.06.13, 12:53
                                          Znaczy się teraz wiadomo ,że z GB!:)
                                          -Pozdrawiam!
                                          • patmate Re: Jacy wrogowie?? 25.06.13, 22:13
                                            marek_boa napisał:

                                            > Znaczy się teraz wiadomo ,że z GB!:)

                                            A tak na marginesie, siedzisz w GB na wakacjach?

                                            pzdr
                                            • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 25.06.13, 22:35
                                              patmate napisał:

                                              > marek_boa napisał:
                                              >
                                              > > Znaczy się teraz wiadomo ,że z GB!:)
                                              >
                                              > A tak na marginesie, siedzisz w GB na wakacjach?
                                              >
                                              > pzdr

                                              Ma zadanie zamilknac swiadków "samobójstwa Bieriezowskiego i Liwinienki, któremu grzyby nie smakowały i musiał jesc Polon dla radzieckiej ojczyzny
                                              • patmate Re: Jacy wrogowie?? 25.06.13, 22:53
                                                ignorant11 napisał:

                                                > Ma zadanie zamilknac swiadków "samobójstwa Bieriezowskiego i Liwinienki, którem
                                                > u grzyby nie smakowały i musiał jesc Polon dla radzieckiej ojczyzny

                                                daruj sobie komentarze
                                            • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 25.06.13, 22:57
                                              Siedzę u dzieciaków Patmate....i chyba na dłużej?! Nic mnie nie goni! Myślę ,żeby ściągnąć tu córkę z wnukiem - tu się spokojniej żyje!
                                              -Pozdrawiam!
                                              • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 25.06.13, 23:16
                                                marek_boa napisał:

                                                > Siedzę u dzieciaków Patmate....i chyba na dłużej?! Nic mnie nie goni! Myślę ,że
                                                > by ściągnąć tu córkę z wnukiem - tu się spokojniej żyje!
                                                > -Pozdrawiam!

                                                I rozrywki wiecej raz zamieszki raz komus głowe utna maczeta...
                      • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 17:17
                        misza_kazak napisał:

                        > izyrider napisał:
                        >
                        > > polski wywiad,
                        >
                        > Dalej mozna nie czytac. :)) Tzw. polska armia dowodzili Francuskie oficerzy. On
                        > i planowali strategie i wyposazali w nowy sprzet waszych zolnierzy.
                        >
                        > Ta "wlasciwa" polska armia drapala od RKKA do Warszawy. A gdy sytuacja doszla d
                        > o punktu "gowno leci w wentylator", to Francuski kontyngent (plus pomoc Anglii)
                        > zlamal sytuacje.

                        Opowiedz cos o o owym francuskim kontyngencie to posmiejemy sie wszyscy:))
                        >
                      • bmc3i Re: Jacy wrogowie?? 09.06.13, 07:51
                        misza_kazak napisał:

                        > izyrider napisał:
                        >
                        > > polski wywiad,
                        >
                        > Dalej mozna nie czytac. :)) Tzw. polska armia dowodzili Francuskie oficerzy. On
                        > i planowali strategie i wyposazali w nowy sprzet waszych zolnierzy.
                        >



                        Ty jestes tak głupi, że takiego przypadku nawet stalinowska psychiatria nie przewidywała.



                        > Ta "wlasciwa" polska armia drapala od RKKA do Warszawy. A gdy sytuacja doszla d
                        > o punktu "gowno leci w wentylator", to Francuski kontyngent (plus pomoc Anglii)
                        > zlamal sytuacje.
                        >


                        :))))))))))))))))
                        • izyrider Re: Jacy wrogowie?? 09.06.13, 12:32
                          bmc3i napisał:

                          > misza_kazak napisał:
                          >
                          > > izyrider napisał:
                          > >
                          > > > polski wywiad,
                          > >
                          > > Dalej mozna nie czytac. :)) Tzw. polska armia dowodzili Francuskie oficer
                          > zy. On
                          > > i planowali strategie i wyposazali w nowy sprzet waszych zolnierzy.
                          > >
                          >
                          >
                          >
                          > Ty jestes tak głupi, że takiego przypadku nawet stalinowska psychiatria nie prz
                          > ewidywała.
                          > to jest korekt..ty na odmiane pasujesz jak ulal do opisu ..czerwonka z poczatkami marskosci watroby.. powodzenia dalej tak. to francuzi i anglicy wycieli ruskich ..synu komsomolca.
                  • tornson Ja bym się tu z Tobą Miszka nie zgodził. 06.06.13, 22:27
                    To co Stalin odwalił w 1941 roku było karygodne i gdyby coś takiego odwalił jedynie szef sił zbrojnych (nie będący szefem państwa) to dostałby czapę. To co dobre można powiedzieć o Stalinie to to że zindustralizował ZSRR, a po klęskach pierwszych miesięcy hitlerowskich agresji oddał dowodzenie RKKA swoim marszałkom, z Żukowem, Koniewem i Rokossowskim na czele.
                    A to co odwalał w wojnie 1920 to było jawna destrukcja i działanie na osłabienie Tuchaczewskiego i Trockiego. Ta wojna była zresztą brudna i zła i zaszkodziła tylko naszym państwom, gdyby dureń Piłsudski zawalczył o Śląsk Polska by na tym lepiej wyszła. A ZSRR rządzony przez Trockiego a nie przez Stalina też jakoś lepiej mi podchodzi.
                    A Wracając do IIWŚ, to Żukow, Koniew, Rokossowski, ci ludzie wygrali IIWŚ a nie Stalin.
                    • maxikasek Re: Ja bym się tu z Tobą Miszka nie zgodził. 06.06.13, 23:21
                      A ZSRR rządzony przez Trockiego a nie przez Stalina też jakoś
                      > lepiej mi podchodzi.
                      Trocki byłby jeszcze większym katem dla Sowietów niż Stalin. Stalin był aparatczykiem- Trocki ideowcem.
                      • o333 Re: Ja bym się tu z Tobą Miszka nie zgodził. 07.06.13, 01:20
                        maxikasek napisał:

                        >
                        > Trocki byłby jeszcze większym katem dla Sowietów niż Stalin. Stalin był aparatc
                        > zykiem- Trocki ideowcem.

                        Nic gorszego niż fanatyk nie ma. Niezależnie od poglądów. Lepszy tyran socjopata paranoik nawet .
                        • izyrider Re: Ja bym się tu z Tobą Miszka nie zgodził. 07.06.13, 01:40
                          o333 napisał:

                          > maxikasek napisał:
                          >
                          > >
                          > > Trocki byłby jeszcze większym katem dla Sowietów niż Stalin. Stalin był a
                          > paratc
                          > > zykiem- Trocki ideowcem.
                          >
                          > Nic gorszego niż fanatyk nie ma. Niezależnie od poglądów. Lepszy tyran socjopat
                          > a paranoik nawet .
                          fanatyk ,ujdzie..tyran tylko dla slabszych..paranoje mozna leczyc..socjopat,co to?..ale idiota jest najlepszy ,moze pracowac cale zycie ..dla innych
                    • misza_kazak Re: Ja bym się tu z Tobą Miszka nie zgodził. 07.06.13, 07:38
                      tornson napisał:

                      > To co Stalin odwalił w 1941 roku było karygodne i gdyby coś takiego odwalił jed
                      > ynie szef sił zbrojnych (nie będący szefem państwa) to dostałby czapę.

                      Gdyby baba miala wasy, to byla by dziadkiem :)
                      A co takiego "odwalil Stalin w 1941"? Zatrzymal blitzkrieg? Naniosl najciezszy cios Wermachtowi w historii? Przeniosl przemysl za Ural?


                      > To co do bre można powiedzieć o Stalinie to to że zindustralizował ZSRR, a po klęskach p
                      > ierwszych miesięcy hitlerowskich agresji oddał dowodzenie RKKA swoim marszałkom
                      > , z Żukowem, Koniewem i Rokossowskim na czele.

                      Bzdury nie pisz. Stalin dowodzil RKKA i nikt inny. On jest odpowiedzialny jak za udane tak i za nieudane operacje tej wojny.

                      > A to co odwalał w wojnie 1920 to było jawna destrukcja i działanie na osłabieni
                      > e Tuchaczewskiego i Trockiego. Ta wojna była zresztą brudna i zła i zaszkodziła
                      > tylko naszym państwom, gdyby dureń Piłsudski zawalczył o Śląsk Polska by na ty
                      > m lepiej wyszła.

                      CZego on tam "odwalal" ze to niby doprowadzilo do przegranej z POlska? CZego wy tam palicie wszyscy w POlsce :)) Niezle wstawia :)

                      > A ZSRR rządzony przez Trockiego a nie przez Stalina też jakoś lepiej mi podchodzi.

                      Tobie? Oczywiscie. Nie byles i nie jestes Rosjaninem, wiec co tobie lepeiej podchodzi wcale dla nas podchodzic nie musi.
                      Trocki byl fanatycznym idiota. DObrze ze Stalin zabil jego i jego zwolennikow.

                      > A Wracając do IIWŚ, to Żukow, Koniew, Rokossowski, ci ludzie wygrali IIWŚ a nie Stalin.

                      POwtarzasz rusofobskie brednie.
                      Wojne wygral ZSRR pod dowodctwem tow. Stalina. Gdyby nie madre decyzje i strategiczne widzenie Stalina, to frontami RKKA rzadzili by Tuchaczewski, Blucher, Budennyj i inni. I rezultat byl jak u Francuzow czy POlakow.
                      • tornson Misza zlituj się! Co jest rusofobicznego 07.06.13, 09:59
                        w docenianiu zasług radzieckich marszałków? Rusofoby umniejszają zasługi ZSRR w IIWŚ, ja niczego takiego nie robię.
                        • misza_kazak Re: Misza zlituj się! Co jest rusofobicznego 07.06.13, 10:06
                          tornson napisał:

                          > w docenianiu zasług radzieckich marszałków?

                          Ty nie radzieckich marszalkow doceniasz. Ty odrzucasz fakt ze glownodowodzacym RKKA byl tow. Stalin o to ON odpowiadal za strategiczne prowadzenia wojny, za rozwoj gospodarki i przemyslu wojennego i to on dobieral wyzszych oficerow na stanowiska.

                          Bez znakimitych umiejetnosci dowodczych i organizatorskich lidera panstwa zadnego zwyczestwa by nie bylo.


                          > Rusofoby umniejszają zasługi ZSRR w IIWŚ, ja niczego takiego nie robię.

                          Rusofoby nie doceniaja kluczowy wklad towarzysza Stalina w zwyczestwo w wojnie.
                          • ignorant11 Re: Misza zlituj się! Co jest rusofobicznego 07.06.13, 20:00
                            misza_kazak napisał:

                            >
                            >
                            > > Rusofoby umniejszają zasługi ZSRR w IIWŚ, ja niczego takiego nie robię.
                            >
                            > Rusofoby nie doceniaja kluczowy wklad towarzysza Stalina w zwyczestwo w wojnie.

                            Alez ja bardzo doceniam role tow stalina w zwyciestwo w IIWS nad Polska, Litwa Łotwa Estonia Finlandia i bardzo doceniam role tow stalina jako najlepszego sojusznika hitlera...
                            >
                            >
                            • izyrider Re: Misza zlituj się! Co jest rusofobicznego 08.06.13, 01:46
                              ignorant11 napisał:

                              > misza_kazak napisał:
                              >
                              > >
                              > >
                              > > > Rusofoby umniejszają zasługi ZSRR w IIWŚ, ja niczego takiego nie r
                              > obię.
                              > >
                              > > Rusofoby nie doceniaja kluczowy wklad towarzysza Stalina w zwyczestwo w w
                              > ojnie.
                              >
                              > Alez ja bardzo doceniam role tow stalina w zwyciestwo w IIWS nad Polska, Litwa
                              > Łotwa Estonia Finlandia i bardzo doceniam role tow stalina jako najlepszego soj
                              > usznika hitlera...
                              > > 2 ww z niemcami wygral papiez ..niemcy i ruscy(ci szczegolnie) nie znasza swieconej wody a to ze taka ,,gowniana,,rosja trzymala za morde nowoczesna ,bogata,kulturalna polske to propaganda komunistyczna..ej ty kraju hydraulikow !.. ,,Litwo , ojczyzno..moja nikt sie nie dowie ,,
                              > >
                              >
                              >
                        • ignorant11 nie jestem rusofobem??? 07.06.13, 17:25
                          tornson napisał:

                          > w docenianiu zasług radzieckich marszałków? Rusofoby umniejszają zasługi ZSRR w
                          > IIWŚ, ja niczego takiego nie robię.


                          Bo ja wcale nie umniejszam zasług cccp w IIWS, wrecz podkreslam role tego bandyckiego państwa w rozpetaniu IIWS i zajeciu poł Europy...
              • marek_boa Re: Jacy wrogowie?? 20.06.13, 11:43
                A to ciekawe rzeczy Prawisz! Dziwnym jest tylko nie skorelowanie tego wszystkiego w czasie! Zanim Rosja Radziecka rozpoczęła kontrnatarcie w wojnie ,w 1920 roku to po Niemieckich komunistach było już dawno pozamiatane w Niemczech!
            • ignorant11 Re: Jacy wrogowie?? 07.06.13, 17:06
              patmate napisał:

              > tornson napisał:
              >
              > > Zresztą nie trzeba aż tak d
              > > aleko szukać, w 1920 to Polska dokonała agresji.
              >
              > Przypomnę drogi tornsynie że Wojsko Polskie wkroczyło na ziemie Oberostu, właś
              > nie opuszczane przez Deutsches Heer (czy wiesz co to było i skąd oni się wzięli
              > i dlaczego się wycofywali?) .
              > Rosja Sowiecka tak jak i II RP były nowymi tworami państwowymi określającymi s
              > woje obszary wpływu.
              > Czy tłumaczyć dalej?
              >
              > Pzdr

              Polska nigdy nie zaatakowała Rosji bolszewickiej przeciwnie działąnia WP były na terenach Ukrainy i Białorusi i WP walczyło z miejscowa chołota bolszewicka.

              WP nigdy nie weszło na obszar etnicznie rosyjski
    • cie778 Re: Polskie kły. 17.06.13, 17:08
      Informacja sprzed paru dni, jednoznacznie określająca podejście Premiera Tysiąclecia do swoich własnych obietnic:

      na konferencji prasowej premier Donald Tusk poinformował, że rząd jest bliski przyjęcia rozwiązań, które obniżą wydatki ministerstw m.in. na zbrojenia.

      Całość

      W sumie nic nowego, to samo co w edukacji, zdrowiu czy transporcie. W końcu starczyć musi na zegarki i cygara. Imo różnica e stosunku do pomysłów Klicha będzie taka, że jakieś kroplówki utrzymają, ale wszystkie nowe przetargi się pójdą...

      pozdrawiam
      jasiol
    • adam_al ws JASSM 20.08.13, 08:37
      www.rp.pl/artykul/68342,1040238-Mocniejsze-uderzenie-jastrzebi.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka