rpg_7
20.06.13, 22:57
nawiązując do wątku o propozycji refor gen. Kozieja eshelon napisał jak on sam widzi przyszłościową strukturę WP:
Napiszę tylko te mniej szokujące i herezyjne dla konserwatystów, bo jakby przeczytali pozostałe to na 100% by nie zrozumieli i mój trud pisania byłby daremny.
To, co napiszę, to nie jest wersja docelowa, tylko rozwojowa (do dopracowania).
/A/ Główne elementy sił zbrojnych:
1. Element Dowódczy - Połączone Dowództwo.
2. Element Lądowy.
3. Element Powietrzny.
4. Element Morski.
5. Element Stały? - bazy lądowe, powietrzne i morskie oraz inne pozostałe miejsca z instalacjami wojskowymi, zaopatrzenie, szpitale itp
/B/
EL - brak klasycznego podziału na rodzaje WL i związki taktyczne (prawie), zamiast tego 2 części:
- działająca w rozproszeniu:
1. "Siły Rozpoznawcze" - żołnierze zwiadu + przeszkoleni w prowadzeniu obserwacji ochotnicy, rozmieszczeni w północno-wschodniej części Polski (ochotnicy to mieszkańcy tych terenów - albo zostają w swoich miastach albo udają się do swoich miejscowości w pobliżu), ich zadaniem jest meldowanie pojawienia się w okolicy wojsk wroga i podawać ich lokalizację "Siłom Uderzeniowym" oraz stworzenie systemu pasywnej detekcji obiektów powietrznych (taki naziemny ludzi AWACS), łączna liczba = liczba gmin na tym obszarze (ponad 500) x 2 drużyny po 5? osób, tak, że nic się nie prześliźnie nawet przy 50% stratach.
może lepszym rozwiązaniem była by reaktywacja takiej formacji jak przedwojenny KOP? nie rozumiem, dlaczego koncentrujesz się li tylko na granicy północno-wschodniej - zdaje sobie sprawę, że z Niemcami czy Ukraińcami mamy poprawne stosunki, ale to nie znaczy, że z tych kierunków nie powinniśmy spodziewać się uderzenia. Po trzecie rozpoznanie elektroniczne i powietrzne jest bardziej efektywne w obecnych czasach niż przez lornetki.
2. "Siły Uderzeniowe" - Wieloprowadnicowe Wyrzutnie Rakietowe z precyzyjną amunicją do zwalczania wroga z dużego dystansu (ponad 60 km) + ich imitatory jako cele dla wrogiego lotnictwa i wyrzutnie plot średniego zasięgu z własnymi pasywnymi środkami detekcji, oddalonymi od nich radarami oraz pojazdami detekcji pasywnej (jak Kolczuga) + ich imitatory (np: pseudo radary - urządzenia radiolokacyjne tylko z elementami nadawczymi) wraz z obroną (m.in. pułapki elektromagnetyczne, C-RAM/C-PGM) - chodzi o to, żeby wrogie lotnictwo jak najwięcej wymarnowało amunicji na nie.
rozumiem, że mielibyśmy ok 500 wyrzutni rakietowych, powiedzmy takich:
www.military-today.com/artillery/astros_iii.htm
czyli polska Langusta III zorganizowanych w brygady/ pułki artylerii wraz z osłoną lądową i plot? może nie byłby to zły pomysł. Podobny program stara się zrealizować Iran, ale nasz byłby ograniczony zasięgiem do 300 km. można się nad nim zastanowić, tylko pytanie: jak rozwiązać sprawę rozpoznania? przecież nie ochotnikami z "Sił Rozpoznawczych" :)
3. "Siły Specjalne" - głównie do działania na Białorusi i Litwie/Łotwie - ich zadaniem jest utrudnianie życia wrogowi na zapleczu - niszczenie (lub paraliżowanie za pomocą min przeciwlotniczych) wrogich lotnisk, mostów i węzłów kolejowych, wiaduktów i inne (wyrzutnie plot, sztaby, składy) za pomocą własnego uzbrojenia (miny, rakiety NLOS) lub amunicji dalekiego zasięgu Sił Uderzeniowych i Elementu Lotniczego (samolotów jak i pionowzlotów) - jednym słowem jak największe zatrzymanie drugiego rzutu (posiłków) wroga do czasu dotarcia SU i SW.
no dobra a co z Obwodem Kaliningradzkim? Siły specjalne są tworzone do działań w każdych warunkach, w dowolnym miejscu na świecie o każdej porze dnia i nocy. Polskie też. Coś Ty się tak przypiął do tego kierunku? masz jakiś uraz? nie rozumiem po co nam Siły specjalne tworzone tylko i wyłącznie do operowania na wymienionym przez Ciebie obszarze? a co z pozostałymi? ... a na Litwie i Łotwie jakich mamy wrogów?
- działająca w zwarciu:
4. "Siły Wykonawcze" ("mobilna forteca") - samodzielne oddziały bojowe do oczyszczania terenu z osłabionych przez SU sił wroga, walki w mieście i zajmowania terenu; podstawowy pojazd - Rosomak, dodatkowy czyli nośnik pozostałych systemów także pływający. Ma on być wysoko mobilny na drogach i posiadać pełne zdolności C-RAM/C-PGM i wysokie zdolności detekcji w promieniu 50-60 km (bezzałogowce), tak, że nic nie podejdzie bliżej i obroni się przed ostrzałem lotnniczym/artyleryjskim z większej odległości. Ma to być taki miks obecnych Wojsk (Pancernych) i Zmechanizowanych, Wojsk Rakietowych i Artylerii, Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, Wojsk Chemicznych, Wojska Inżynieryjnych (częściowo) i Wojsk Rozpoznania i Walki Elektronicznej, a także trochę ES (dodatkowa jednostka ognia) - samodzielny i samowystarczalny prawie pod każdym zakresem.
tak nawiasem mówiąc obecne Wojska Lądowe mają za zadanie nie dopuścić wroga, aby ten poruszał się w głąb naszego terytorium, czyli powinny znaleźć się one jak najszybciej na granicy - być naszą tarczą a poprzez uderzenia na tyły i skrzydła, czy to artylerią, lotnictwem, jednostkami specjalnymi, zmusić go, jak najszybciej, do zaniechania agresji, po co mamy wpuszczać go na swoje terytorium a później ganiać się z nim po miastach doszczętnie je dewastując. nie oglądasz filmów z Syrii na youtube? jeszcze kilka lat wojny domowej w tym kraju a będzie wyglądał jak Afganistan - dosłowna pustynia.
może więcej szczegółów poszczególnych elementów Twojej koncepcji.
a mi się co raz bardziej podoba koncepcja brygad artylerii z kierowanymi rakietami do 300 km, takie nam można posiadać systemy.