Dodaj do ulubionych

reformy eshelon'a

20.06.13, 22:57
nawiązując do wątku o propozycji refor gen. Kozieja eshelon napisał jak on sam widzi przyszłościową strukturę WP:

Napiszę tylko te mniej szokujące i herezyjne dla konserwatystów, bo jakby przeczytali pozostałe to na 100% by nie zrozumieli i mój trud pisania byłby daremny.
To, co napiszę, to nie jest wersja docelowa, tylko rozwojowa (do dopracowania).
/A/ Główne elementy sił zbrojnych:
1. Element Dowódczy - Połączone Dowództwo.
2. Element Lądowy.
3. Element Powietrzny.
4. Element Morski.
5. Element Stały? - bazy lądowe, powietrzne i morskie oraz inne pozostałe miejsca z instalacjami wojskowymi, zaopatrzenie, szpitale itp
/B/
EL - brak klasycznego podziału na rodzaje WL i związki taktyczne (prawie), zamiast tego 2 części:
- działająca w rozproszeniu:
1. "Siły Rozpoznawcze" - żołnierze zwiadu + przeszkoleni w prowadzeniu obserwacji ochotnicy, rozmieszczeni w północno-wschodniej części Polski (ochotnicy to mieszkańcy tych terenów - albo zostają w swoich miastach albo udają się do swoich miejscowości w pobliżu), ich zadaniem jest meldowanie pojawienia się w okolicy wojsk wroga i podawać ich lokalizację "Siłom Uderzeniowym" oraz stworzenie systemu pasywnej detekcji obiektów powietrznych (taki naziemny ludzi AWACS), łączna liczba = liczba gmin na tym obszarze (ponad 500) x 2 drużyny po 5? osób, tak, że nic się nie prześliźnie nawet przy 50% stratach.

może lepszym rozwiązaniem była by reaktywacja takiej formacji jak przedwojenny KOP? nie rozumiem, dlaczego koncentrujesz się li tylko na granicy północno-wschodniej - zdaje sobie sprawę, że z Niemcami czy Ukraińcami mamy poprawne stosunki, ale to nie znaczy, że z tych kierunków nie powinniśmy spodziewać się uderzenia. Po trzecie rozpoznanie elektroniczne i powietrzne jest bardziej efektywne w obecnych czasach niż przez lornetki.

2. "Siły Uderzeniowe" - Wieloprowadnicowe Wyrzutnie Rakietowe z precyzyjną amunicją do zwalczania wroga z dużego dystansu (ponad 60 km) + ich imitatory jako cele dla wrogiego lotnictwa i wyrzutnie plot średniego zasięgu z własnymi pasywnymi środkami detekcji, oddalonymi od nich radarami oraz pojazdami detekcji pasywnej (jak Kolczuga) + ich imitatory (np: pseudo radary - urządzenia radiolokacyjne tylko z elementami nadawczymi) wraz z obroną (m.in. pułapki elektromagnetyczne, C-RAM/C-PGM) - chodzi o to, żeby wrogie lotnictwo jak najwięcej wymarnowało amunicji na nie.

rozumiem, że mielibyśmy ok 500 wyrzutni rakietowych, powiedzmy takich:
www.military-today.com/artillery/astros_iii.htm
czyli polska Langusta III zorganizowanych w brygady/ pułki artylerii wraz z osłoną lądową i plot? może nie byłby to zły pomysł. Podobny program stara się zrealizować Iran, ale nasz byłby ograniczony zasięgiem do 300 km. można się nad nim zastanowić, tylko pytanie: jak rozwiązać sprawę rozpoznania? przecież nie ochotnikami z "Sił Rozpoznawczych" :)

3. "Siły Specjalne" - głównie do działania na Białorusi i Litwie/Łotwie - ich zadaniem jest utrudnianie życia wrogowi na zapleczu - niszczenie (lub paraliżowanie za pomocą min przeciwlotniczych) wrogich lotnisk, mostów i węzłów kolejowych, wiaduktów i inne (wyrzutnie plot, sztaby, składy) za pomocą własnego uzbrojenia (miny, rakiety NLOS) lub amunicji dalekiego zasięgu Sił Uderzeniowych i Elementu Lotniczego (samolotów jak i pionowzlotów) - jednym słowem jak największe zatrzymanie drugiego rzutu (posiłków) wroga do czasu dotarcia SU i SW.

no dobra a co z Obwodem Kaliningradzkim? Siły specjalne są tworzone do działań w każdych warunkach, w dowolnym miejscu na świecie o każdej porze dnia i nocy. Polskie też. Coś Ty się tak przypiął do tego kierunku? masz jakiś uraz? nie rozumiem po co nam Siły specjalne tworzone tylko i wyłącznie do operowania na wymienionym przez Ciebie obszarze? a co z pozostałymi? ... a na Litwie i Łotwie jakich mamy wrogów?

- działająca w zwarciu:
4. "Siły Wykonawcze" ("mobilna forteca") - samodzielne oddziały bojowe do oczyszczania terenu z osłabionych przez SU sił wroga, walki w mieście i zajmowania terenu; podstawowy pojazd - Rosomak, dodatkowy czyli nośnik pozostałych systemów także pływający. Ma on być wysoko mobilny na drogach i posiadać pełne zdolności C-RAM/C-PGM i wysokie zdolności detekcji w promieniu 50-60 km (bezzałogowce), tak, że nic nie podejdzie bliżej i obroni się przed ostrzałem lotnniczym/artyleryjskim z większej odległości. Ma to być taki miks obecnych Wojsk (Pancernych) i Zmechanizowanych, Wojsk Rakietowych i Artylerii, Wojsk Obrony Przeciwlotniczej, Wojsk Chemicznych, Wojska Inżynieryjnych (częściowo) i Wojsk Rozpoznania i Walki Elektronicznej, a także trochę ES (dodatkowa jednostka ognia) - samodzielny i samowystarczalny prawie pod każdym zakresem.

tak nawiasem mówiąc obecne Wojska Lądowe mają za zadanie nie dopuścić wroga, aby ten poruszał się w głąb naszego terytorium, czyli powinny znaleźć się one jak najszybciej na granicy - być naszą tarczą a poprzez uderzenia na tyły i skrzydła, czy to artylerią, lotnictwem, jednostkami specjalnymi, zmusić go, jak najszybciej, do zaniechania agresji, po co mamy wpuszczać go na swoje terytorium a później ganiać się z nim po miastach doszczętnie je dewastując. nie oglądasz filmów z Syrii na youtube? jeszcze kilka lat wojny domowej w tym kraju a będzie wyglądał jak Afganistan - dosłowna pustynia.

może więcej szczegółów poszczególnych elementów Twojej koncepcji.
a mi się co raz bardziej podoba koncepcja brygad artylerii z kierowanymi rakietami do 300 km, takie nam można posiadać systemy.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 04:30
      rpg, pasywne środki rozpoznania jako podstawa obrony obszaru powietrznego na szczeblu taktycznym?

      Najwyrazniej czytanie forum Militaria szkodzi. Warto zastanowic sie czasami nad tym co pisza niektorzy forumowicze i nie łykac wszystkiego jak leci, bez skonfrontowania z powaznymi źródłami tego co piszą tu niektorzy forumowicze.
      Gwarantuje Ci, ze daleko ys nie zajechał, powierzając obrone przeciwlotnicza i przeciwrakietowa na szczeblu taktycznym pasywnym srodkom rozpoznania - jak w kolczudze\, cytując Cie. Dlaczego? Bo to bardzo nieskuteczny sposob rozpoznania w obronie iobszaru, w ktorym wystarczy lekki deszczyk, mała chmurka, najmniejsza mgła i taka Kolczuga nie wykryje nawet spadajacego na nią asteroidy z pół kilometra srednicy. Zapomnij o optycznych systemach rozpoznania w obronie rpzeciwlotniczej - to tak jak japońskie systemy z 2 wojny światowej, którymi Japończycy próbowali wykrywac amerykańskie bombowce za pomoca wielkich "słuchaw" ktore miały zawczasu usłyszec nadlatująca formację US Army Air Force

      • eshelon Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 15:30
        bmc3i napisał:
        > Gwarantuje Ci, ze daleko ys nie zajechał, powierzając obrone przeciwlotnicza i
        > przeciwrakietowa na szczeblu taktycznym pasywnym srodkom rozpoznania - jak w ko
        > lczudze\, cytując Cie. Dlaczego? Bo to bardzo nieskuteczny sposob rozpoznania w
        > obronie iobszaru, w ktorym wystarczy lekki deszczyk, mała chmurka, najmniejsza
        > mgła i taka Kolczuga nie wykryje nawet spadajacego na nią asteroidy z pół kilo
        > metra srednicy. Zapomnij o optycznych systemach rozpoznania w obronie rpzeciwlo
        > tniczej - to tak jak japońskie systemy z 2 wojny światowej, którymi Japończycy
        > próbowali wykrywac amerykańskie bombowce za pomoca wielkich "słuchaw" ktore mia
        > ły zawczasu usłyszec nadlatująca formację US Army Air Force
        Dlaczego wg bmc3i są to środki złe? Dlatego, że lepsze są droższe środki i te najbardziej reklamowane, czyli wszystko to co nie jest, jest do niczego.
        • bmc3i Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 16:37
          eshelon napisał:


          > Dlaczego wg bmc3i są to środki złe? Dlatego, że lepsze są droższe środki i te n
          > ajbardziej reklamowane, czyli wszystko to co nie jest, jest do niczego.


          Dlatego że przenikalnośc światła widzialnego w złych warunkach atmosferycznych jest bardzo słaba, a od tej przenikalnosci całkowicie zależy wykrywanie i śledzenie celów. W każdej fachowej książce o tym przeczytasz.
          • eshelon Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 16:51
            Warunki atmosferyczne pogorszą zasięg, ale nie znasz się na prowadzeniu wojny. W związku z tym, że z racji wielowarstwowej i silnej obrony radary będzie trudno wykosić Rosjanom pozostanie latanie na małym pułapie. A wtedy w będą bardzo ładnie się ujawniać w podczerwieni. A cel wykryty, to cel albo zniszczony albo misja przerwana. W obu przypadkach przegrywa.
            • bmc3i Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 17:29
              eshelon napisał:

              > Warunki atmosferyczne pogorszą zasięg, ale nie znasz się na prowadzeniu wojny.


              > W związku z tym, że z racji wielowarstwowej i silnej obrony radary będzie trudn
              > o wykosić Rosjanom pozostanie latanie na małym pułapie. A wtedy w będą bardzo ł
              > adnie się ujawniać w podczerwieni. A cel wykryty, to cel albo zniszczony albo m
              > isja przerwana. W obu przypadkach przegrywa.


              Systemy działajace na podczerwień to osobna grupa systemów. Optoelektronika to systemy dzialajace w zakresie światła widzialnego. A jak choćby dowodzą trudnosci trafiania w cel podczas złej pogiody bombami naprowadzanymi laserowo, tego rodzaju układy słabo sprawdzają sie przy duzym zachmurzeniu, sniegu, deszczu, mgle, etc. Tak samo działa to w obie strony - w systemach powietrze-ziemia, jak i w układach ziemia-powietrze.

              W książkach poświeconych obronie przeciwlotniczej, czy przeciwrakietowej, wyrażnie odróżnia się systemy na podczerwień od systemów "widzialnych", wyrażnie tez zaznacza się że z uwagi na warunki pogodowe, skutecznośc tych ostatnich jest bardzo ograniczona.
              • eshelon Re: reformy eshelon'a 21.06.13, 18:07
                bmc3i napisał:
                > Systemy działajace na podczerwień to osobna grupa systemów. Optoelektronika to
                > systemy dzialajace w zakresie światła widzialnego. A jak choćby dowodzą trudnos
                > ci trafiania w cel podczas złej pogiody bombami naprowadzanymi laserowo, tego r
                > odzaju układy słabo sprawdzają sie przy duzym zachmurzeniu, sniegu, deszczu, mg
                > le, etc. Tak samo działa to w obie strony - w systemach powietrze-ziemia, jak i
                > w układach ziemia-powietrze.

                > W książkach poświeconych obronie przeciwlotniczej, czy przeciwrakietowej, wyraż
                > nie odróżnia się systemy na podczerwień od systemów "widzialnych", wyrażnie tez
                > zaznacza się że z uwagi na warunki pogodowe, skutecznośc tych ostatnich jest b
                > ardzo ograniczona.
                Ale mieszasz. Piszę o IR, to Ty o zwykłej optyce. I nie komplikuj - IR to też optyka, a dalsze wyodrębnianie jest zupełnie niepotrzebne.
      • marek_boa Re: reformy eshelon'a 22.06.13, 02:31
        No teraz to Żeś Matrek Poleciał po bandzie ,że ho,ho! Możesz mnie wytłumaczyć co ma opad deszczu,chmurki lub inne zjawiska pogodowe do pasywnego wykrywania emisji elektromagnetycznej przez systemy typu "Kolczuga"/"Tamara"/"Orion"/"Ramona"???! Zapewniam Cię również ,że nawet bez deszczu i chmurek systemy te za żadne skarby świata nie wykryją spadającego meteorytu!
        • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 17:23
          marek_boa napisał:

          > No teraz to Żeś Matrek Poleciał po bandzie ,że ho,ho! Możesz mnie wytłumaczyć c
          > o ma opad deszczu,chmurki lub inne zjawiska pogodowe do pasywnego wykrywania em
          > isji elektromagnetycznej przez systemy typu "Kolczuga"/"Tamara"/"Orion"/"Ramona
          > "???! Zapewniam Cię również ,że nawet bez deszczu i chmurek systemy te za żadne
          > skarby świata nie wykryją spadającego meteorytu!


          Zaraz potem wytłumacze, jak Ty wytłumaczysz od kiedy emisje elektromagetyczna wykrywa sie i namierza za pomoca sensorów optycznych.
          • marek_boa Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 17:28
            Czyli znowu nie Uważnie Przeczytałeś???! Pisał o "Pasywnych systemach wykrywania" a tym sam Dodałeś sobie ,że optycznych i za wzór nie możności Podałeś złe warunki pogodowe i... "Kolczugę"!
            • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 18:02
              marek_boa napisał:

              > Czyli znowu nie Uważnie Przeczytałeś???! Pisał o "Pasywnych systemach wykrywani
              > a" a tym sam Dodałeś sobie ,że optycznych i za wzór nie możności Podałeś złe wa
              > runki pogodowe i... "Kolczugę"!


              A czy autor tezy do ktorej sie odnosilem, w odpowiedzi na moj post wspomnial cos o wykruwaniu elektromagnetycznym, czy raczej dyskutowal ze mna na temat optyki?
              • marek_boa Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 20:43
                Teraz to się Matrek Pienisz tylko dla piany!:)
            • bmc3i A'propos 23.06.13, 18:03
              marek_boa napisał:

              > Czyli znowu nie Uważnie Przeczytałeś???! Pisał o "Pasywnych systemach wykrywani
              > a" a tym sam Dodałeś sobie ,że optycznych i za wzór nie możności Podałeś złe wa
              > runki pogodowe i... "Kolczugę"!


              Jaka jest oficjalna desygnacja Kolczugi?
              • marek_boa Re: A'propos 23.06.13, 21:14
                Tu Masz co nie co na ten temat:
                www.hudi2.republika.pl/Kolczuga.htm
                ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%87%D1%83%D0%B3%D0%B0_%28%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%86%D0%B8%D1%8F_%D1%80%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D0%BE%D1%82%D0%B5%D1%85%D0%BD%D0%B8%D1%87%D0%B5%D1%81%D0%BA%D0%BE%D0%B9_%D1%80%D0%B0%D0%B7%D0%B2%D0%B5%D0%B4%D0%BA%D0%B8%29
                Uśmiejesz się Matrek - nigdzie nie znalazłem oznaczenia!:)
          • eshelon Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 20:14
            bmc3i napisał:
            > Zaraz potem wytłumacze, jak Ty wytłumaczysz od kiedy emisje elektromagetyczna w
            > ykrywa sie i namierza za pomoca sensorów optycznych.
            bmc3i ja pisałem o systemach pasywnych, a nie tylko o optycznych.
            • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 20:23
              eshelon napisał:

              > bmc3i napisał:
              > > Zaraz potem wytłumacze, jak Ty wytłumaczysz od kiedy emisje elektromagety
              > czna w
              > > ykrywa sie i namierza za pomoca sensorów optycznych.
              > bmc3i ja pisałem o systemach pasywnych, a nie tylko o optycznych.


              Za pomocą sensorów wykrywających emisje elektromagnetyczna, jestes w stanie jedynie wykryć obecność źródła emisji i zgrubnie określić jej kierunek. Tego typu sensor, nie jest jednak w stanie dac Ci namiaru bojowego, nie mówiąc o sledzeniu celu.
              • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 20:25
                bmc3i napisał:

                > eshelon napisał:
                >
                > > bmc3i napisał:
                > > > Zaraz potem wytłumacze, jak Ty wytłumaczysz od kiedy emisje elektro
                > magety
                > > czna w
                > > > ykrywa sie i namierza za pomoca sensorów optycznych.
                > > bmc3i ja pisałem o systemach pasywnych, a nie tylko o optycznych.
                >
                >
                > Za pomocą sensorów wykrywających emisje elektromagnetyczna, jestes w stanie jed
                > ynie wykryć obecność źródła emisji i zgrubnie określić jej kierunek. Tego typu
                > sensor, nie jest jednak w stanie dac Ci namiaru bojowego, nie mówiąc o sledzeni
                > u celu.

                Poza tym ten podwatek dyskusji ma swój kontekst na tym forum, którego Ty nie znasz bo nie czytasz tego forum wystarczająco długo. Tym podwątkiem jest skutecznosc elektrooptycznych systemów SAM, którymi taki kmrstv straszy Amerykanów na tym forum.
                • eshelon Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:02
                  bmc3i napisał:
                  > Poza tym ten podwatek dyskusji ma swój kontekst na tym forum, którego Ty nie zn
                  > asz bo nie czytasz tego forum wystarczająco długo. Tym podwątkiem jest skuteczn
                  > osc elektrooptycznych systemów SAM, którymi taki kmrstv straszy Amerykanów na t
                  > ym forum.
                  Nie straszy, tylko ma rację. Amerykańskie myśliwce stealth nie są stealth w podczerwieni. Wykryć je nią będzie równie łatwo jak tańsze myśliwce nie-stealth.
                  • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:13
                    eshelon napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > Poza tym ten podwatek dyskusji ma swój kontekst na tym forum, którego Ty
                    > nie zn
                    > > asz bo nie czytasz tego forum wystarczająco długo. Tym podwątkiem jest sk
                    > uteczn
                    > > osc elektrooptycznych systemów SAM, którymi taki kmrstv straszy Amerykanó
                    > w na t
                    > > ym forum.
                    > Nie straszy, tylko ma rację. Amerykańskie myśliwce stealth nie są stealth w pod
                    > czerwieni. Wykryć je nią będzie równie łatwo jak tańsze myśliwce nie-stealth.


                    Są. F-22 nie tak bardzo jak YF-23 bo USAF zrezygnowała z tego feature na tak wysrubowanym poziomie na etapie konkursu na ATF, tym niemniej F-15 w trakcie Red Flag miał problemy z namierzeniem F-22 za pomoca IRST.
                    • eshelon Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:32
                      bmc3i napisał:
                      > Są. F-22 nie tak bardzo jak YF-23 bo USAF zrezygnowała z tego feature na tak wy
                      > srubowanym poziomie na etapie konkursu na ATF, tym niemniej F-15 w trakcie Red
                      > Flag miał problemy z namierzeniem F-22 za pomoca IRST.
                      Mówimy o detektorach lądowych nie powietrznych. Tutaj zasięg się nie liczy ponieważ ogranicza go horyzont. Liczy się fakt wykrycia, a z tym nie będzie problemu bo stealthy także zieją ogniem jak smoki (tyle, że nie z paszczy). A podobno masz pretensje, że nie czytam tego, co do mnie ktoś pisze.
                      • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:42
                        eshelon napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > Są. F-22 nie tak bardzo jak YF-23 bo USAF zrezygnowała z tego feature na
                        > tak wy
                        > > srubowanym poziomie na etapie konkursu na ATF, tym niemniej F-15 w trakci
                        > e Red
                        > > Flag miał problemy z namierzeniem F-22 za pomoca IRST.
                        > Mówimy o detektorach lądowych nie powietrznych. Tutaj zasięg się nie liczy poni
                        > eważ ogranicza go horyzont. Liczy się fakt wykrycia, a z tym nie będzie problem
                        > u bo stealthy także zieją ogniem jak smoki (tyle, że nie z paszczy). A podobno
                        > masz pretensje, że nie czytam tego, co do mnie ktoś pisze.


                        Jakie w kontekscie poziomu stealth F-22 ma znaczenie czy sensor podczerwieni umieszczony jest na innym samolocie, czy na ziemi? Dla sensora naziemnego patrzacego z dołu i zwiekszej odleglosci niz IRST w powietrzu, F-22 jest bardziej widoczny?
                    • kstmrv Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 20:32
                      bmc3i napisał:

                      > > > Poza tym ten podwatek dyskusji ma swój kontekst na tym forum, które
                      > go Ty
                      > > nie zn
                      > > > asz bo nie czytasz tego forum wystarczająco długo. Tym podwątkiem j
                      > est sk
                      > > uteczn
                      > > > osc elektrooptycznych systemów SAM, którymi taki kmrstv straszy Ame
                      > rykanó
                      > > w na t
                      > > > ym forum.


                      Wykrywanie (i to pasywne) stealthów jest jak najbardziej możliwe. Niemieckie Eurofightery podczas zeszłorocznych Red Flag wykrywaly termonamiernikami F-22 z 30 km. Radar LPI Raptora też da sie wykryć. Co do precyzji detektorów EM to jest wystarczająca (sprawdź parametry choćby starej Tamary). Ale nawet jeśli nie to może posłużyc tylko do wysłania rakiety w zgrubny rejon przebywania stealtha, a potem rakieta będzie się już naprowadzać własnym sensorem IR.


                      > > Nie straszy, tylko ma rację. Amerykańskie myśliwce stealth nie są stealth
                      > w pod
                      > > czerwieni. Wykryć je nią będzie równie łatwo jak tańsze myśliwce nie-stea
                      > lth.
                      >
                      >
                      > Są. F-22 nie tak bardzo jak YF-23 bo USAF zrezygnowała z tego feature na tak wy
                      > srubowanym poziomie na etapie konkursu na ATF, tym niemniej F-15 w trakcie Red
                      > Flag miał problemy z namierzeniem F-22 za pomoca IRST.


                      To F-15 ma IRST?
                      A tak wogóle to piszę czasem że godzina lotu F-22 kosztuje 44 tys $, ale te koszty juz wzrosły i teraz kosztuje 64 tys $:
                      www.altair.com.pl/news/view?news_id=7774
                      • eshelon Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 21:41
                        kstmrv napisał:
                        > Co do precyzji detektorów EM to jest
                        > wystarczająca (sprawdź parametry choćby starej Tamary). Ale nawet jeśli nie to
                        > może posłużyc tylko do wysłania rakiety w zgrubny rejon przebywania stealtha,
                        > a potem rakieta będzie się już naprowadzać własnym sensorem IR.
                        W mojej koncepcji systemy wykrywania emisji elektromagnetycznej właśnie taką funkcję mają pełnić. Mają być pierwszą, najbliżej granicy wysuniętą linią detekcji. Idealnie się do tego nadają ze względu na spory zasięg, co bardzo redukuje liczbę potrzebnych pojazdów i zmniejsza możliwość ich wykrycia. Pojazdy te mają wstępnie wykrywać obiekty powietrzne wroga ostrzegając systemy przeciwlotnicze i wskazują kierunek ataku. Dzięki nim wyrzutnie plot będą przygotowane na odebranie szczegółowych już informacji o ataku z kolejnej ciągłej linii detekcji czyli z detektorów podczerwieni.
                        Takie pasywne, wielowarstwowe wykrywanie będzie bardzo trudne do unicestwienia przez wroga oraz nie przegapi żadnego wrogiego obiektu powietrznego wroga. Będzie to jeszcze lepsze niż rosyjska obrona plot. A bez możliwości wykonania uderzeń z powietrza Rosjanie będą na straconej pozycji. Tak się tworzy własną armię - wykorzystując słabości wojska wroga, a nie pchać się w lotnictwo i czołgi - to droga tylko do porażki.
                        • marek_boa Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 21:57
                          Kolejne brednie wyssane z brudnego palucha! Systemy detekcji elektromagnetycznej swój duży zasięg mogą wykorzystać tylko i wyłącznie do wykrywania celów lecących na dużych wysokościach - do wykrywania celów niskolecących się NIE NADAJĄ!
                          - W ogóle nie będzie trudne do zniszczenia przez wroga - bo nie będzie tego niszczył tylko najnormalniej w świecie przy użyciu środków WRE zagłuszy wszystko w cholerę!
                          Na zesr..ej a nie straconej! Rosyjskie samoloty nie muszą wcale wchodzić w strefę działań obrony plot - WSZYSTKO mogą załatwić z daleka za pocisków rakietowych!
                          Bez lotnictwa i czołgów?!:) Buachachacha!:) Poproszę o kolejny odcinek bajek z mchu i paproci!:)
                          • eshelon Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 22:17
                            marek_boa napisał:
                            > Kolejne brednie wyssane z brudnego palucha! Systemy detekcji elektromagnetyczne
                            > j swój duży zasięg mogą wykorzystać tylko i wyłącznie do wykrywania celów lecąc
                            > ych na dużych wysokościach - do wykrywania celów niskolecących się NIE NADAJĄ!
                            Wiesz jak fachowo nazywa się osoba, która sama ze sobą dyskutuje?

                            > - W ogóle nie będzie trudne do zniszczenia przez wroga - bo nie będzie tego ni
                            > szczył tylko najnormalniej w świecie przy użyciu środków WRE zagłuszy wszystko
                            > w cholerę!
                            Tylko taki patałach jak Ty by nie zwalczał zagłuszarek. W mojej koncepcji kładę na to duży nacisk - jak tylko zostanie wykryte zagłuszanie WWR pośle rakietę, która raz na zawsze rozprawi się z zagłuszarką. W przestarzałej armii dla Zimbabwe Twojego pomysłu po włączeniu zagłuszenia żołnierze siedliby i płakali z niemocy. To już lepiej nie zaczynać wojny albo się poddać w 1 godzinie - tyle są warte Twoje "nowoczesne" rady człowieku z poprzedniego wieku.

                            > Na zesr..ej a nie straconej! Rosyjskie samoloty nie muszą wcale wchodzić w str
                            > efę działań obrony plot - WSZYSTKO mogą załatwić z daleka za pocisków rakietowy
                            > ch!
                            A odpalać je będą zza Uralu, taaaki zasięg mają wspaniałe rosyjskie rakiety, które nigdy nie chybiają. Widzę, że nie masz pojęcia także o rosyjskim uzbrojeniu. Nowoczesnych rakiet p-z o dużym zasięgu to oni mają tyle co kot napłakał, nawet na Polskę nie starczy, nie uwzględniając niszczących je awarii technicznych. Pozostanie im masa starych rakiet o niewielkim zasięgu. Nie zdążą się zbliżyć do wyrzutni plot, żeby je wystrzelić, bo samoloty będą rozpaczliwie próbowały uniknąć wystrzelonych w nie rakiet. A gdzie to do baz, jak wyrzutnie plot będą znajdować się od nich o zasięg swoich rakiet.

                            > Bez lotnictwa i czołgów?!:) Buachachacha!:) Poproszę o kolejny odcinek bajek z
                            > mchu i paproci!:)
                            Nawet nie zdajesz sobie sprawy jaki jesteś śmieszny tak pisząc i jednocześnie zaprzeczając temu dyskutując ze mną. Normalny jesteś człowieku, że dyskutujesz z bajkami z mchu i paproci? Pogięło cię do reszty, tak zdrowy na umyśle człowiek nie robi.
                            Pomijam już to schizofreniku, że ja nie napisałem, że całkowicie bez lotnictwa - to kolejny wymysł Twojego spaczonego umysłu. No i na koniec zwykły tchórzu Twoje zacofane pomysły na armię to są dobre dla Mozambiku, nie dawaj więc ich tutaj, no chyba, że jak patmate jesteś pomylony i uważasz złe pomysły za dobre.
                            • marek_boa Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 22:44
                              Biedaku a jak Chcesz zwalczać zagłuszanie ,gdzie nośnikiem jest pocisk artyleryjski?! Czapką Nakryjesz??!
                              No tak - zapomniałem ,że mam do czynienia z "ekspertem"!:)
                              Napisz mi o "starych i rozpadających się" pociskach p-z takich jak Ch-32 ,Ch-555 albo Ch-101/102?!:) Bo jak znam życie to na temat Ch-38 NIC nie Będziesz w stanie Napisać!:)
                              Cienki Bolek Jesteś synku!
                              • eshelon Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 23:10
                                marek_boa napisał:
                                > Biedaku a jak Chcesz zwalczać zagłuszanie ,gdzie nośnikiem jest pocisk artylery
                                > jski?! Czapką Nakryjesz??!
                                Zrobię to na co Ty, w wielkim swoim geniuszu nie potrafisz wpaść - zniszczyć. Pewnie teraz w odpowiedzi kolejny raz skompromitujesz się pisząc, że źródła zakłóceń nie da się namierzyć albo nie będzie czym tego zrobić, bo niezwyciężona rosyjska armia to uniemożliwi.

                                > No tak - zapomniałem ,że mam do czynienia z "ekspertem"!:)
                                > Napisz mi o "starych i rozpadających się" pociskach p-z takich jak Ch-32 ,Ch-5
                                > 55 albo Ch-101/102?!:) Bo jak znam życie to na temat Ch-38 NIC nie Będziesz w s
                                > tanie Napisać!:)
                                Co z tego, że coś tam o nich wiesz, jak przez swoje zasłaniające rozum rosyjskie spaczenie nie powiesz o nich nic złego, pisząc o nich tak, jakby były one jakimś cudem techniki.

                                > Cienki Bolek Jesteś synku!
                                Jak boa to napisał to od razu pomyślał "ale mu dokopałem, tak, że się nie pozbiera". Następnie przeświadczony o tym, że zepsuł mi tym humor położył się spać szczęśliwy z tego wielkiego sukcesu. W pełni zrealizował plan na ten dzień - pocieszył się wirtualnym zwycięstwem. Jutro i do końca swojego żywota zrobi to samo, bez tego życie nie ma dla niego sensu.
                                • marek_boa Re: reformy eshelon'a 24.06.13, 23:38
                                  Ależ oczywiście ,że można zniszczyć - życzę powodzenia w fizycznym odszukiwaniu i niszczeniu 300-400 pocisków 30mm wystrzelonych na obszar kilku hektarów!:)
                                  Łał -Ty nawet o ich istnieniu nie Wiesz ale już Jesteś przekonany ,że są nic nie warte?! - Brawo!:)
                                  Synku Pochlebiasz Sobie!:) Gdybym Ci chciał dokopać to potrzebny byłby Ci lekarz do opatrzenia du..y! Cienki Bolek Jestyeś i tyle!
                                  • foton.3 Re: reformy eshelon'a 25.06.13, 08:29
                                    W takie dyskusje jak prędkość poruszania się czołgów czy Rosomaka się nie wchodzi :D, można co najwyżej rozważyć z jaką pedkoscia porusza się związek taktyczny, czy w jakim czasie eszelonami :D można przemieścić dywizje z jednego miejsca w drugie, itd., np. taki pułk zmechanizowany przemieszcza się ze średnią prędkością rzędu 20-40 km/h, w zależności od ukształtowania terenu, drog czy bezdroży itd., może to być nawet jeszcze wolniej...
                                    • foton.3 Re: reformy eshelon'a 25.06.13, 08:36
                                      Brałem udział w ćwiczeniu gdzie najpierw cały 32 PZmech. pojechał eszelonami na Drawsko a następnie na kołach, kolumnami przemieszczał się na poligon pod Żaganiem, zajęło to dwie doby.)
                                      • odyn06 Re: reformy eshelon'a 25.06.13, 08:45
                                        Masz rację.
                                        Za organizacje i planowanie marszów odpowiada sztab. Dla brygady/pułku wyznacza się 1-2 marszruty. jeżeli jest to tylko sprzęt na kołach, to prędkość nigdy ie przekracza 30-40 km/h.
                                        jeżeli jest to sprzęt kombinowany, to 20-30 km/h. Co dwie godziny odpoczynek, a po dwóch krótkich odpoczynkach - jeden długi z przeglądem sprzętu.
                                        Jeżeli w awangardzie (ubezpieczeniu przednim) oprócz czołgów i rosonaków są maszyny saperskie do usuwania przeszkód i zawałów wtedy jedziemy jeszcze wolniej.
                                        Reasumując - marsz to bardzo złożone, adla ludzi męczące przedsięwzięcie.
                                        A na koniec pytanie: "32" to czerwone, czy białe?
                                        :-))
                                      • misza_kazak Re: reformy eshelon'a 25.06.13, 08:50
                                        foton.3 napisał:

                                        > Brałem udział w ćwiczeniu gdzie najpierw cały 32 PZmech. pojechał eszelonami na
                                        > Drawsko a następnie na kołach, kolumnami przemieszczał się na poligon pod Żaga
                                        > niem, zajęło to dwie doby.)

                                        Oczywiscie, bo mobilnosc strategiczna, operacyjna i taktyczna to sa, jak mowia w Odessie, trzy duze roznicy :))
                                    • eshelon Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 20:18
                                      foton.3 napisał:
                                      > W takie dyskusje jak prędkość poruszania się czołgów czy Rosomaka się nie wchod
                                      > zi :D, można co najwyżej rozważyć z jaką pedkoscia porusza się związek taktyczn
                                      > y, czy w jakim czasie eszelonami :D można przemieścić dywizje z jednego miejsca
                                      > w drugie, itd., np. taki pułk zmechanizowany przemieszcza się ze średnią prędk
                                      > ością rzędu 20-40 km/h, w zależności od ukształtowania terenu, drog czy bezdroż
                                      > y itd., może to być nawet jeszcze wolniej...
                                      Dlatego u mnie niet gąsienic. Inaczej spowalniałyby tylko koła, a im dłużej trwa dyslokacja tym mniejsze szanse na to, że oddział dojedzie nienaruszony przez wroga.
                                  • eshelon Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 20:14
                                    marek_boa napisał:
                                    > Ależ oczywiście ,że można zniszczyć - życzę powodzenia w fizycznym odszukiwaniu
                                    > i niszczeniu 300-400 pocisków 30mm wystrzelonych na obszar kilku hektarów!:)
                                    Strasznie duże źródło zasilania się zmieści w pociskach takiego kalibru. Kolejny desperacki pomysł Rojsan.

                                    > Łał -Ty nawet o ich istnieniu nie Wiesz ale już Jesteś przekonany ,że są nic n
                                    > ie warte?! - Brawo!:)
                                    To co zachwala człowiek mający fioła na punkcie rosyjskiego uzbrojenia nie może być dużo warte, bo powtarza tylko zwykłą propagandę.

                                    > Synku Pochlebiasz Sobie!:) Gdybym Ci chciał dokopać to potrzebny byłby Ci leka
                                    > rz do opatrzenia du..y! Cienki Bolek Jestyeś i tyle!
                                    To znaczy, że daremne są Twoje teksty - jak nie są one w stanie mi dokopać, to po co je piszesz? Kolejny przykład, że nie jesteś świadom tego co robisz. Mózg ci wysiada, czy po prostu urodziłeś się taki ułomny?
                                    • marek_boa Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 20:54
                                      Wystarczające aby zlikwidować wszelką łączność radiową na kilka godzin!
                                      - Oczywiście analogicznie ja z Twoimi wydumkami?!:)
                                      Co by Ci trochę ostudzić głupoty - Rosjanie od 4 lat wprowadzają na uzbrojenie samobieżne systemy WRE o nazwie 1L269 "Krasucha-2" i 1RL257 "Krasucha-4" ,które stworzono do walki elektronicznej z samolotami AWACS,E-8C i BSL "Global Hawk" i "Predator" - czyli ich zasięg przewyższa 600 km - to co Proponujesz?!:) Pociski balistyczne średniego zasięgu?!:)
                                      Ciekawy jestem kiedy dotrze do Twojego ciasnego rozumku ,że nie Jesteś w stanie mnie obrazić - cienki Bolku?!
                                      • eshelon Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 21:35
                                        marek_boa napisał:

                                        > Wystarczające aby zlikwidować wszelką łączność radiową na kilka godzin!
                                        > - Oczywiście analogicznie ja z Twoimi wydumkami?!:)
                                        Taki znawca z ciebie, że nie wie o możliwości zmiany częstotliwości nadawania, he, he.
                                        Poza tym ze mini-zakłócacze kal. 30 mm to Rosjanie pewnie teleportują, bo innej możliwości nie ma - takie cuda tylko u ciebie forumowy błaźnie militarny.

                                        > Co by Ci trochę ostudzić głupoty - Rosjanie od 4 lat wprowadzają na uzbrojenie
                                        > samobieżne systemy WRE o nazwie 1L269 "Krasucha-2" i 1RL257 "Krasucha-4" ,któr
                                        > e stworzono do walki elektronicznej z samolotami AWACS,E-8C i BSL "Global Hawk"
                                        > i "Predator" - czyli ich zasięg przewyższa 600 km - to co Proponujesz?!:) Poci
                                        > ski balistyczne średniego zasięgu?!:)
                                        Nasłuchasz się rosyjskiej propagandy i później bredzisz jak naćpany. Zjadłeś jedno zero, miało być 6000 km, przecież to ruska supiertechnika, ona tak mało (600 km) nie może mieć. Takie bajki to możesz swoim dzieciom w UK opowiadać, mając Twoje geny są tak samo naiwne jak TY i na pewno ci uwierzą.

                                        > Ciekawy jestem kiedy dotrze do Twojego ciasnego rozumku ,że nie Jesteś w stani
                                        > e mnie obrazić - cienki Bolku?!
                                        Z szybkością z jaką pracuje twój niesprawny mózg nigdy do ciebie nie dotrze, że jedno piszesz, a drugie robisz jak jakiś upośledzony umysłowo człowiek.
                                        Poza tym i tak byś nie napisał, że ciebie obraziłem, bo już udowodniłeś, że jesteś zwykłym tchórzem. Typowy sowieciarz.
                                        Wyrobiłeś na dziś już normę publicznego samopocieszenia, czy jeszcze nie? Jak sobie pod nosem nie pomruczysz, to będziesz źle spał.
                                        • marek_boa Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 22:23
                                          Ty jednak Jesteś Debil?! Otrik i Patmate mają rację! Kaliber 30mm to NAJCZĘŚCIEJ stosowany kaliber w Rosyjskiej broni tak czołgowe,jak lotniczej i okrętowej! Jeden przelot samolotu kub śmigłowca i teren naszpikowany jak ciasto rodzynkami!
                                          Taki znawca z Ciebie a nie Wiesz ,że przy stosowaniu takiego zagłuszania ,zagłuszane jest całe spektrum??!
                                          Czyli w du..e Byłeś i gów..o Widziałeś?! Szkoda Mi Cię!:( Bladego pojhęcia nie Masz o nowoczesnych urządzeniach WRE synku!
                                          militaryrussia.ru/i/284/737/7lH3p.jpg
                                          militaryrussia.ru/i/284/655/x6ttk.jpg
                                          To jednak nie Rozumiesz?! Szkoda! Ale nic to ja mam czas i nieprzebrane pokłady cierpliwości - dotąd będę Ci przypominał ,że Twoje pseudo inwektywy nie robią na mnie wrażenia ,aż w końcu Zrozumiesz cienki Bolku!
                                          • eshelon Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 22:39
                                            marek_boa napisał:
                                            > Ty jednak Jesteś Debil?! Otrik i Patmate mają rację!
                                            Ojoj kilka pajaców takich jak TY myśli podobnie. I co to będzie? Ano nic, tych kilka osób nic tu nie znaczy.

                                            > Kaliber 30mm to NAJCZĘŚCIE
                                            > J stosowany kaliber w Rosyjskiej broni tak czołgowe,jak lotniczej i okrętowej!
                                            > Jeden przelot samolotu kub śmigłowca i teren naszpikowany jak ciasto rodzynkami
                                            > !
                                            Czyli tak jak myślałem, Rosjanie te pociski teleportują, bo żadne latadło nie przeleci do Wisły.

                                            > Taki znawca z Ciebie a nie Wiesz ,że przy stosowaniu takiego zagłuszania ,zagł
                                            > uszane jest całe spektrum??!
                                            Chyba Twojego mózgu. Kolejne bajki opowiadasz. Na szkoleniach skutecznie wyprali ci mózg, że za rzeczywistość traktujesz propagandę.

                                            > Czyli w du..e Byłeś i gów..o Widziałeś?! Szkoda Mi Cię!:( Bladego pojhęcia nie
                                            > Masz o nowoczesnych urządzeniach WRE synku!
                                            > rel="nofollow">militaryrussia.ru/i/284/737/7lH3p.jpg
                                            > rel="nofollow">militaryrussia.ru/i/284/655/x6ttk.jpg
                                            Pociesz się jeszcze bardziej, że pojęcia nie miałem. Śmiało, nie krępuj się. I tak cały czas durnoty wypisujesz, kilkoma więcej nie pogorszysz już swojej opinii, która dawno głucho uderzyła o dno. Bardziej się więc nie skompromitujesz forumowy tchórzu.

                                            > To jednak nie Rozumiesz?! Szkoda! Ale nic to ja mam czas i nieprzebrane pokład
                                            > y cierpliwości - dotąd będę Ci przypominał ,że Twoje pseudo inwektywy nie robią
                                            > na mnie wrażenia ,aż w końcu Zrozumiesz cienki Bolku!
                                            Jakby nie robiły na tobie żadnego wrażenia, to byś na nie nie odpowiadał, proste. Ty jednak to robisz, więc jest inaczej, co mnie cieszy bo lubię patrzeć na Twoje teksty, które wypisujesz myśląc, że coś osiągnąłeś. Sam siebie okłamujesz, niezdałoto.
                                            • marek_boa Re: reformy eshelon'a 26.06.13, 23:03
                                              No faktycznie przecież Polska osłonięta zostanie polem siłowym!:)
                                              - Czyli jednak nie Wiesz nic o systemach WRE?! Tak myślałem!
                                              Ja się pocieszać nie muszę bo moje samopoczucie jest okej - z Twoim coś cienko?! Jaki z tego wniosek Cienki Bolku??!
                                              • eshelon Re: reformy eshelon'a 27.06.13, 20:11
                                                marek_boa napisał:
                                                > No faktycznie przecież Polska osłonięta zostanie polem siłowym!:)
                                                To, jasnowidze i teleportacje to tylko u ciebie.

                                                > - Czyli jednak nie Wiesz nic o systemach WRE?! Tak myślałem!
                                                Ty nie jesteś zdolny do myślenia, tylko do powtarzania głupot.

                                                > Ja się pocieszać nie muszę bo moje samopoczucie jest okej - z Twoim coś cienko
                                                > ?! Jaki z tego wniosek Cienki Bolku??!
                                                No Twoje jest okej po codziennej dawce samopocieszenia. Moje jest jeszcze lepsze, bo ja samopocieszenia nie potrzebuję, nie ja używam wyrażeń "Cienki Bolku", czy "idioto". A wiesz co sprawia, że mam takie dobre? To, że mam ogromną frajdę z tego, że się pocieszasz pisząc właśnie takie teksty i będąc święcie przekonany, że one coś dają XD
                                                • marek_boa Re: reformy eshelon'a 27.06.13, 21:37
                                                  Twoje nieustanne bredzenie bawi mnie doskonale! Tylko Postaraj się zmienić inwektywy(może nich ktoś starszy Ci doradzi?!) bo te już mnie nużą!
                                                  No ciężko by Było ,żebyś używał czegoś ,czego nie Rozumiesz?!
                                                  Cienki Bolek to najnormalniejsze określenie stanu w jakim Przebywasz! Może odstaw psychotropy?!
                                                  • eshelon Re: reformy eshelon'a 28.06.13, 20:20
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Twoje nieustanne bredzenie bawi mnie doskonale! Tylko Postaraj się zmienić inwe
                                                    > ktywy(może nich ktoś starszy Ci doradzi?!) bo te już mnie nużą!
                                                    Taki starszy jak Ty, który jesteś żywym dowodem na to, że starszy wcale nie oznacza mądrzejszy?

                                                    > No ciężko by Było ,żebyś używał czegoś ,czego nie Rozumiesz?!
                                                    > Cienki Bolek to najnormalniejsze określenie stanu w jakim Przebywasz! Może ods
                                                    > taw psychotropy?!
                                                    Twój stan jest już tak zaawansowany, że nie da się go określić. Oprócz Twoich głupot świadczy jeszcze to, że zamiast spędzać czas z pożytkiem dla siebie, marnujesz go na odpisywanie mi. Tak bardzo właśnie jesteś głupi. To, że tak robisz jest moim wielkim sukcesem. Twoi towarzysze poziomu intelektualnego mówili ci "nie dyskutuj", a Ty jesteś tak totalnie głupi, że nawet ich nie słuchasz i marnujesz czas XD.
                                                  • marek_boa Re: reformy eshelon'a 28.06.13, 21:26
                                                    Zieeeeew!:(
                                                    I tyle?! Jestem rozczarowany!:( Nie Postarałeś się!:(
                                                    No ale od cienkiego Bolka nie ma co więcej oczekiwać!
                                                  • eshelon Re: reformy eshelon'a 28.06.13, 21:31
                                                    He, he, he, dalej to robisz. Widać nie możesz żyć bez błazenady XD
              • eshelon Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:00
                bmc3i napisał:
                > Za pomocą sensorów wykrywających emisje elektromagnetyczna, jestes w stanie jed
                > ynie wykryć obecność źródła emisji i zgrubnie określić jej kierunek. Tego typu
                > sensor, nie jest jednak w stanie dac Ci namiaru bojowego, nie mówiąc o sledzeni
                > u celu.
                1. detekcja emisji elektromagnetycznej to także systemy pasywne,
                2. o triangulacji TY nie słyszał?
                • bmc3i Re: reformy eshelon'a 23.06.13, 21:13
                  eshelon napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  > > Za pomocą sensorów wykrywających emisje elektromagnetyczna, jestes w stan
                  > ie jed
                  > > ynie wykryć obecność źródła emisji i zgrubnie określić jej kierunek. Tego
                  > typu
                  > > sensor, nie jest jednak w stanie dac Ci namiaru bojowego, nie mówiąc o sl
                  > edzeni
                  > > u celu.
                  > 1. detekcja emisji elektromagnetycznej to także systemy pasywne,
                  > 2. o triangulacji TY nie słyszał?


                  Ty czytasz co ktoś do Cibie pisze?
    • eshelon cz.1 21.06.13, 16:38
      rpg_7 napisał:

      > może lepszym rozwiązaniem była by reaktywacja takiej formacji jak przedwojenny
      > KOP? nie rozumiem,
      To jest mój sposób na Obronę Terytorialną. Zamiast walki byli żołnierze/pasjonaci/ochotnicy prowadziliby obserwację (i pomniejsze zadania, jak poszukiwania swojego/wrogiego zestrzelonego pilota). Nie ryzykowaliby tak bardzo swoim i rodziny/okolicznych mieszkańców życiem, a w taki sposób przydaliby się najbardziej. Takie rozpoznanie dzięki dużej liczbie obserwatorów będzie bardzo trudne do zlikwidowania przez wroga, będzie bardzo tanie i co najważniejsze wszyscy będą jeśli nie to prawie na miejscu w chwili wybuchu wojny. Odpada wtedy ryzyko likwidacji przez wroga w trakcie osiągania wyznaczonego miejsca. Odróżnienie czołgu od bwp i wskazanie kierunku przemieszczania się sił wroga to nic trudnego. Wstępnie problemem wydaje się łączność, ale tylko wstępnie.

      dlaczego koncentrujesz się li tylko na granicy północno-wsc
      > hodniej - zdaje sobie sprawę, że z Niemcami czy Ukraińcami mamy poprawne stosun
      > ki, ale to nie znaczy, że z tych kierunków nie powinniśmy spodziewać się uderze
      > nia.
      Niemcy na bazie swoich doświadczeń nie zdobywają już państw wojskiem tylko ekonomicznie i polityczne. Wysłanie użycie siły jest tylko możliwe w przypadku Hitlera 2, w demokracji zaraz odezwaliby się pacyfiści i wiadomo jak by się to skończyło. Ukraina będzie zagrożeniem wyłącznie wtedy, gdy Rosja ją wchłonie jak Białoruś (ZBIR).

      Po trzecie rozpoznanie elektroniczne i powietrzne jest bardziej efektywne
      > w obecnych czasach niż przez lornetki.
      Powietrzne odpada ponieważ Rosjanie mają bardzo silną obronę plot.
      Zaawansowane elektroniczne środki poznania są drogie i wymagają znających się na ich obsłudze żołnierzy, co powoduje, że nie będzie ich na tyle, żeby pokryć cały obszar polskiej części potencjalnego pola bitwy z rezerwą. Mniej zaawansowane np noktowizory wcale nie są tbardzo dostępne i ich dostępność ze względu na względnie niską cenę będzie się zwiększać. Poza tym ja nie wykluczam użycia elektronicznych, jednak ze względu na ich zasięg i obszar w który będą patrzeć widzę je prawie wyłącznie w wykrywaniu obiektów powietrznych.

      > 2. "Siły Uderzeniowe" - Wieloprowadnicowe Wyrzutnie Rakietowe z precyzyjną amun
      > icją do zwalczania wroga z dużego dystansu (ponad 60 km) + ich imitatory jako c
      > ele dla wrogiego lotnictwa i wyrzutnie plot średniego zasięgu z własnymi pasywn
      > ymi środkami detekcji, oddalonymi od nich radarami oraz pojazdami detekcji pasy
      > wnej (jak Kolczuga) + ich imitatory (np: pseudo radary - urządzenia radiolokacy
      > jne tylko z elementami nadawczymi) wraz z obroną (m.in. pułapki elektromagnetyc
      > zne, C-RAM/C-PGM) - chodzi o to, żeby wrogie lotnictwo jak najwięcej wymarnował
      > o amunicji na nie.

      > rozumiem, że mielibyśmy ok 500 wyrzutni rakietowych, powiedzmy takich:
      > rel="nofollow">www.military-today.com/artillery/astros_iii.htm
      > czyli polska Langusta III zorganizowanych w brygady/ pułki artylerii wraz z osł
      > oną lądową i plot? może nie byłby to zły pomysł.
      500? Wstępnie wyliczyłem ich ilość na ok. 150, z tego ok. 60 6x6 pełniących funkcję wyrzutni plot i to przy założeniu, że 33% z nich będzie niesprawna w momencie wybuchu wojny i/lub zostanie zniszczona w ataku powietrzno-rakietowym (przewiduję znacznie lepszą obronę baz lądowych, morskich i lotniczych niż w Tarczy Polski, prawdopodobnie tańszą od niej i wcale nie S-F - żadnych laserów niszczących, Dział Elektromagnetycznych, więc jeżeli coś wrogiego się przedostanie to będzie takich przypadków mało, a nie jak w Tarczy jakieś pół na pół lub gorzej).
      Z Astrosem III bardzo dobrze trafiłeś - jest on bliski ideału i przez to jest to mój punkt wyjściowy dla artylerii. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo wszechstronne mogą być wyrzutnie rakietowe, a przez to bardzo przydatne podczas wojny.
      Wyrzutnie te mają operować samodzielnie plus 2 pojazdy wielkości Tura czy podobnego pojazdu 4x4 do zapewnienia ochrony przez małymi grupkami wypadowymi wroga. Obrona przeciwlotnicza nie ustaliłem tego jeszcze, ponieważ mają one operować za linią wyrzutni plot, ogólnie więc będą one przez nie ochraniane. Dlaczego samodzielnie, a nie w większych grupkach (bateriach)? Dla uniknięcia wykrycia - grupkę jest znacznie łatwiej wykryć niż pojedynczy pojazd. To właśnie unikanie wykrycia z powietrza ma być ich najlepszym sposobem na obronę, mają być zastosowane różne środki w celu uniknięcia wykrycia, w tym siatki maskujące.
      Dodatkowo artyleria ma niszczyć amunicja precyzyjną, nie zwykłymi rakietami (opcjonalnie inteligentna subamunicja - o ile wyjdzie taniej lub to będzie skuteczniejsze), ale nie wszystkie pojazdy, tylko te o największym znaczeniu - czołgi, WWR-y dużego kalibru, pojazdy dowodzenia, przeciwlotnicze - mają uderzać selektywnie. Wojsko wroga pozbawione większości tego rdzenia wojsk lądowych nie będą już dużym zagrożeniem i mają być zwalczane tańszym sposobem przez oczyszczające teren "mobilne fortece".

      Podobny program stara się zrea
      > lizować Iran, ale nasz byłby ograniczony zasięgiem do 300 km. można się nad nim
      > zastanowić, tylko pytanie: jak rozwiązać sprawę rozpoznania? przecież nie ocho
      > tnikami z "Sił Rozpoznawczych" :)
      Zależy czego dotyczy te 300 km. Jeżeli pocisków manewrujących to może nawet więcej, ile się okaże wraz z rozwojem tureckiego SOM-a.

      > no dobra a co z Obwodem Kaliningradzkim? Siły specjalne są tworzone do działań
      > w każdych warunkach, w dowolnym miejscu na świecie o każdej porze dnia i nocy.
      > Polskie też. Coś Ty się tak przypiął do tego kierunku? masz jakiś uraz? nie roz
      > umiem po co nam Siły specjalne tworzone tylko i wyłącznie do operowania na wymi
      > enionym przez Ciebie obszarze? a co z pozostałymi? ... a na Litwie i Łotwie jak
      > ich mamy wrogów?
      OK ma być jak najszybciej zostać zajęty w celu uniemożliwienia zdążenia wysłania przez Rosję posiłków (poza WDW). Problemu ze zniszczeniem znajdujących się tam sił nie będzie - od razu będą w zasięgu artylerii rakietowej i innych środków (nie mówię o lotnictwie poza very lowfly'erem). Komandosi przeznaczeni na ten kierunek nawet za cenę dużych strat będą mieli za zadanie przejąć taktyczną broń nuklearną (w dalszych działaniach może się przydać, gdyby Rosji strzeliło do głowy wyrównać szanse stosując taką), w najgorszym wypadku nie dopuścić do jej użycia - zniszczyć. Tych pajaców, co sobie pomyślą, że chcę, żeby Polska przejęła OW zawiodę - nie to jest celem, tylko jego całkowita i pernamentna demilitaryzacja. Tyle wystarczy.
      Litwa i Łotwa to droga do OK. Białorusią będzie zbyt niebezpiecznie.

      > tak nawiasem mówiąc obecne Wojska Lądowe mają za zadanie nie dopuścić wroga, ab
      > y ten poruszał się w głąb naszego terytorium, czyli powinny znaleźć się one jak
      > najszybciej na granicy - być naszą tarczą a poprzez uderzenia na tyły i skrzyd
      > ła, czy to artylerią, lotnictwem, jednostkami specjalnymi, zmusić go, jak najsz
      > ybciej, do zaniechania agresji, po co mamy wpuszczać go na swoje terytorium a p
      > óźniej ganiać się z nim po miastach doszczętnie je dewastując. nie oglądasz fi
      > lmów z Syrii na youtube? jeszcze kilka lat wojny domowej w tym kraju a będzie w
      > yglądał jak Afganistan - dosłowna pustynia.
      To skomplikowane i niebezpieczne - podczas przerzutu wojska wystawione będą na zniszczenie. Poza tym heavy metal szybko nie dojedzie i nie ma na to co liczyć. W mojej koncepcji najpierw przewiduję zwolnienie wroga przez minowanie najszybszych tras dojazdowych dla niego. To ma dać czas na rozstawienie barier przeciwlotniczych, głównych sił specjalnych i artylerii rakietowe. Gdy to zostanie zrobione artyleria rakietowa wykona uderzenie selektywne z odległości ok. 70 km, a następnie do akcji wejdą "mobilne fortece", które zajmą się pozostałościami sił wroga. Głównym ich celem będzie możliwie jak najszybsze zabezp
    • eshelon cz.2 21.06.13, 16:45
      Głównym ich celem będzie możliwie jak najszybsze zabezpieczenie granicy, a następnie wkroczenie na Białoruś i tak zatrzymanie i odrzucenie rosyjskiego drugiego rzutu. Rzeka Berezyna ze względu na swoje położenie to świetne miejsce na zamknięcie dostępu. To właśnie będzie ten moment, kiedy Rosja będzie widziała potrzebę użycia broni jądrowej. Przy rozproszeniu wojsk niewiele to da, ale warto mieć dżokera, który ostudzi Rosjan w tym.
      • billy.the.kid Re: cz.2 21.06.13, 17:10
        i polscy ułani będą poić konie w rzece moskwie.
        • eshelon Re: cz.2 21.06.13, 18:03
          billy.the.kid napisał:
          > i polscy ułani będą poić konie w rzece moskwie.
          Co się tak ograniczasz, napisz, że w Amurze.

          Jak nie masz nic konkretnego do napisania w temacie, to nie pisz. Takie durne odpowiedzi nie interesują, a jak chcesz być zauważonym, to rób to w innym wątku, ten nie jest przeznaczony do tego.
          • billy.the.kid Re: cz.2 21.06.13, 18:57
            człowieczku-wzorem głupolka założ se swoje forum i tam decyduj co do czego przeznaczasz wąteczki.
            • eshelon Re: cz.2 21.06.13, 19:05
              billy.the.kid napisał:
              > człowieczku-wzorem głupolka założ se swoje forum i tam decyduj co do czego prze
              > znaczasz wąteczki.
              Sam sobie nie założysz, bo kto nikt wtedy Twoich zbędnych wstawek nie zauważył. Jak chcesz śmiecić to rób ogranicz się do własnego domu. Tutaj takich tekstów nikt nie potrzebuje.
      • foton.3 Re: cz.2 21.06.13, 20:48
        eshelon napisał:
        > Głównym ich celem będzie możliwie jak najszybsze zabezpieczenie granicy, a nast
        > ępnie wkroczenie na Białoruś i tak zatrzymanie i odrzucenie rosyjskiego drugieg
        > o rzutu. Rzeka Berezyna ze względu na swoje położenie to świetne miejsce na zam
        > knięcie dostępu. To właśnie będzie ten moment, kiedy Rosja będzie widziała potr
        > zebę użycia broni jądrowej. Przy rozproszeniu wojsk niewiele to da, ale warto m
        > ieć dżokera, który ostudzi Rosjan w tym.

        Żeby armie rosyjską powstrzymać w bitwie granicznej i odrzucić na Białoruś to trzeba mieć potencjał, 3 dywizje i jakiś tam pułk specjalny nie wystarczą, trzeba dysponować dużym potencjałem mobilizacyjnym, dużą siłą ognia, a z zamówienia na Kraby wynika że nasza armia będzie miała tylko 72 armatohaubice 155 mm. Moim zdaniem oprócz 100 tys. zawodowej armii należy rozwijać ochotniczy system OTK, oparty o lekką bron piechoty w tym takie systemy jak ppk Javelin.
        • eshelon Re: cz.2 21.06.13, 21:18
          foton.3 napisał:
          > Żeby armie rosyjską powstrzymać w bitwie granicznej i odrzucić na Białoruś to t
          > rzeba mieć potencjał, 3 dywizje i jakiś tam pułk specjalny nie wystarczą, trzeb
          > a dysponować dużym potencjałem mobilizacyjnym, dużą siłą ognia, a z zamówienia
          > na Kraby wynika że nasza armia będzie miała tylko 72 armatohaubice 155 mm.
          Bitwa graniczna jako starcie z dużą ilością wroga jest mało prawdopodobna wątpliwe jest czy w krótkim czasie Rosjanie zdążą dostarczyć swoje wojska. Moja koncepcja wykorzystuje słabość potencjalnego wroga jaką są jego wojska zmechanizowane, duże, ciężkie, o dużych potrzebach zaopatrzeniowych i wolnych. Zanim załaduje on wszystko, co trzeba i wyśle go mój komponent kołowy będzie już na granicy (przewiduję uzyskanie tego za cenę pozostawienia enklaw wroga np w miastach, bez pojazdów bojowych rdzenia nie będzie miał on dużych możliwości przeszkadzania). Z racji wleczenia się czołgów, heavy metal będzie transportowany koleją, co tylko ułatwi spowolnienie jego tranzytu. Uniemożliwienie przerzutu będzie zadaniem komandosów. Nie będzie im jednak tak trudno tego dokonać jak dzisiaj ponieważ będzie ich więcej i dostaną oni do zrealizowania tego zadania szereg "pomocy" ("długich rąk"). Po sparaliżowaniu możliwości tranzytowych Białorusi i tym samym duże ograniczenie możliwości przysłania posiłków przez wroga możliwe będzie dotarcie do wyznaczonych pozycji komponentu średniego, który opierając się o naturalne przeszkody uniemożliwi wrogowi odzyskanie utraconego terytorium.
          • marek_boa Re: cz.2 22.06.13, 03:00
            No prawie popłakałem się ze śmiechu!:) Rosyjskie czołgi nigdzie nie muszą być transportowane bo spokojnie sobie stoją na składach mobilizacyjnych ,na Białorusi!
            - Co do "wleczenia się czołgów" - prędkość T-80 na drodze to 70 km/h ,prędkość maksy:malna "Rosomaka" to 100 km/h! - pytanie zasadnicze - jaką prędkość powinien rozwinąć KTO aby wyjść z zasięgu armaty czołgowej 125mm?!:)
            Pic na wodę fotomontaż napisany przez fantastę nie mającego zielonego pojęcia nie tylko o możliwościach uzbrojenia ale i też o taktyce jego wykorzystania!
            • eshelon Re: cz.2 22.06.13, 18:48
              marek_boa napisał:
              > No prawie popłakałem się ze śmiechu!:)
              Jak żeś głupi, to co ja na to poradzę. Tacy ludzie tak mają, że się śmieją z tego czego nie rozumieją, co wynika z ich niewiedzy.

              Rosyjskie czołgi nigdzie nie muszą być t
              > ransportowane bo spokojnie sobie stoją na składach mobilizacyjnych ,na Białorus
              > i!
              Wspaniały cel dla artylerii rakietowej dużego zasięgu i innych "długich rąk". Jak te składowane przestaną być zdatne do użycia po ataku, to Rosjanie będą musieli wieźć ze swojego kraju, czyli tak, jak napisałem. No chyba, że wg ciebie je teleportują.

              > - Co do "wleczenia się czołgów" - prędkość T-80 na drodze to 70 km/h ,prędkoś
              > ć maksy:malna "Rosomaka" to 100 km/h!
              Czyli 30% mniejsza. Dodaj do tego przerwy na tankowanie bo żłopią one paliwo aż miło.

              - pytanie zasadnicze - jaką prędkość powi
              > nien rozwinąć KTO aby wyjść z zasięgu armaty czołgowej 125mm?!:)
              Standardowo, jak nie masz co napisać, to wymyślasz jakieś niepotrzebne rzeczy, byleby mieć co napisać. Nikt pojazdów wroga nie będzie zwalczał bezpośrednio, ponieważ to się nie opłaca (kolejna podstawa, której nie znasz) tylko NLOS.

              > Pic na wodę fotomontaż napisany przez fantastę nie mającego zielonego pojęcia
              > nie tylko o możliwościach uzbrojenia ale i też o taktyce jego wykorzystania!
              Tak tłumacz sobie swoje zacofanie i schematyczne myślenie dinozaurze.
              Jak jest coś, co przerasta Twoje pojmowanie i przez to automatycznie wg ciebie nie istnieje to się nie udzielaj, bo właśnie takie głupoty tylko napiszesz. No chyba, że się lubisz błaźnić i pokazywać wszystkim jaki to jesteś ograniczony.
              • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 00:04
                No to lu - do tej pory jakoś nie udało Ci się wymienić tej "dalekonośnej artylerii rakietowej" co to ma większy zasięg jak Rosyjska?! Długo będę czekał czy Pójdziesz po rozum do głowy i Przyznasz ,że takiej po prostu nie ma??!:)
                Wymyśliłeś inną głupotę ?!:) - Zasięg T-80 to 550 km i nie muszą nigdzie bardzo jeździć bo są na miejscu - zasięg Rosomaka to 800 km a zatankować na Białorusi nie będzie gdzie!
                Ten NLOS co to Koreańczycy z Południa płaczą ,że kupili?!:) To Rosjanie już wygrali!:)
                - Synek mnie "przerastają" tylko takie pierdoły jak Ty Wypisujesz - dziwnym trafem NIKT na całym świecie nie stosuje takich wygibasów - a tak,tak wiem - wszyscy to idioci a tylko Ty Masz rację! Teraz standardowo palnij formułkę "...bo jak nikt nie chce lepiej...." a oczywiście co jest lepiej Wiesz tylko ty i nikt inny!:)
                Po prostu Śmieszny Jesteś i tyle!
                • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 12:36
                  marek_boa napisał:
                  > No to lu - do tej pory jakoś nie udało Ci się wymienić tej "dalekonośnej artyle
                  > rii rakietowej" co to ma większy zasięg jak Rosyjska?! Długo będę czekał czy Pó
                  > jdziesz po rozum do głowy i Przyznasz ,że takiej po prostu nie ma??!:)
                  Pewnie, że jest nawet ostatnio znalazłem drugi system artyleryjski o tak dużym zasięgu. A Ty taki wielki znawca nie znasz nawet jednego. Pewnie się nie doczekam, aż go znajdziesz i dalej będziesz rżnął totalnego głupa mówiąc, że takie nie istnieją.

                  > Ten NLOS co to Koreańczycy z Południa płaczą ,że kupili?!:) To Rosjanie już wy
                  > grali!:)
                  Hehe, czytać ze zrozumieniem nie potrafisz - ja nigdzie nie napisałem Spike-NLOS. Jak zwykle chcąc mi dokopać nie zastanowiłeś się co piszesz i jak to u ciebie jest w standardzie palnąłeś głupotę.

                  > - Synek mnie "przerastają" tylko takie pierdoły jak Ty Wypisujesz - dziwnym tr
                  > afem NIKT na całym świecie nie stosuje takich wygibasów - a tak,tak wiem - wszy
                  > scy to idioci a tylko Ty Masz rację! Teraz standardowo palnij formułkę "...bo j
                  > ak nikt nie chce lepiej...." a oczywiście co jest lepiej Wiesz tylko ty i nikt
                  > inny!:)
                  Chłopie, Twoje przestarzałe pomysły to najszybsza droga do przegranej. Są one dobre wyłącznie dla zacofanych krajów 3-go świata, Mozambiku, czy innego Zimbabwe. Mięso armatnie i wielkie bitwy lądowe nie mają nic wspólnego z nowoczesną armią. Jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć jak nie powinna wyglądać armia to zgłoszę go do ciebie. Nikt tego lepiej od ciebie nie wie człowieku z poprzedniej epoki. Będziesz miał wtedy szansę się wykazać. A teraz gdy jest dyskusja o najnowocześniejszych rozwiązaniach nie masz czego tu szukać, bo na nich się nie znasz, jesteś daleko w tyle za nimi. Rosyjskie, o których coś tam wiesz nadrabiają zaległości a nie są najnowszymi osiągnięciami.

                  > Po prostu Śmieszny Jesteś i tyle!
                  Pociesz się boa, pociesz. Wiedzy nie masz to się pociesz, że inni też jej nie mają.
                  • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 13:46
                    Cienki Bolek synku Jesteś! Bajki o Znalezionych przez Ciebie wieloprowadnicowych artyleryjskich systemach rakietowych skonstruowanych na Zachodzie o zasięgu większym niż Rosyjskie pociski taktyczne czyli ponad 500 kilometrów Możesz Opowiadać Swojej babci!:)
                    Tobie dokopać??!:) Pochlebiasz Sobie - dzieci nie bijam!
                    Żyjesz ułudą synku! Twoje "nowoczesna/nowatorskie" podejście do taktyki działań przetestowali już Amerykanie w Iraku tworząc lekkie brygady na "Strykerach" - widocznie w Pentagonie siedzą sami głupcy bo po 5 latach doszli do wniosku ,że choćby nie wiem co to KTO czołgu nigdy nie zastąpi!
                    • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 14:06
                      marek_boa napisał:
                      > Cienki Bolek synku Jesteś! Bajki o Znalezionych przez Ciebie wieloprowadnicowyc
                      > h artyleryjskich systemach rakietowych skonstruowanych na Zachodzie o zasięgu w
                      > iększym niż Rosyjskie pociski taktyczne czyli ponad 500 kilometrów Możesz Opowi
                      > adać Swojej babci!:)
                      Tak się rozpędziłeś z fantazjowaniem, że zapomniałeś dopisać, że miał być pionowego startu i lądowania. Dowód na to, że skleroza jest u ciebie już zaawansowana i pojawiło się rozdwojenie jaźni. Miłego dyskutowania sam ze sobą.

                      > Tobie dokopać??!:) Pochlebiasz Sobie - dzieci nie bijam!
                      Zwykłe gadanie, jak to standard u ciebie. Jakbyś nie chciał dokopać, to byś nie odpowiadał na moje posty w różnych tematach nie wnosząc nic do nich, tylko odnosił się do mojej osoby swoimi głupawymi tekstami.
                      Mówić, że tak nie robisz to możesz tylko swojej babci. Inny w to nie uwierzy, gdy w każdym temacie to widać.

                      > Żyjesz ułudą synku! Twoje "nowoczesna/nowatorskie" podejście do taktyki działa
                      > ń przetestowali już Amerykanie w Iraku tworząc lekkie brygady na "Strykerach" -
                      > widocznie w Pentagonie siedzą sami głupcy bo po 5 latach doszli do wniosku ,ż
                      > e choćby nie wiem co to KTO czołgu nigdy nie zastąpi!
                      Dokładnie taki sam skutek były po zrealizowaniu Twoich przestarzałych pomysłów. Totalna klapa, przegrana i zmarnowanie grubych pieniędzy. Gdybyś był chociaż trochę mądry to mógłbyś napisać poradnik jak nie powinna wyglądać armia (tylko na tym się znasz) i zarobił na tym, ale jesteś za tępy, żeby zrobić pożytek ze swoich wad :)
                      • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 15:03
                        Znaczy się skleroza w tak młodym wieku?! Mam Ci przypomnieć co Miałeś znaleźć?! Chyba ,że Swoim ciasnym rozumkiem nie Pojąłeś co napisałem?! To sorry - spróbuję prościej - Miałeś Znaleźć Zachodni wieloprowadnicowy system artyleryjski o zasięgu większym od "Iskandera" - nadal cierpliwie czekam (przywilej ludzi starszych!) na nazwę takiego systemu ,który ponoć Znalazłeś i to nawet dwa różne! Wiem przy tym doskonale ,że nie Jesteś w stanie podać nazwy czegoś co nie istnieje! Ale co tam!
                        Kolejny raz napiszę to może do Ciebie dotrze?! - Pochlebiasz Sobie!
                        Znowu Fantazjujesz nie znając faktów?! Spoko -powoli przywykam!
                        • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 16:02
                          marek_boa napisał:

                          > Znaczy się skleroza w tak młodym wieku?! Mam Ci przypomnieć co Miałeś znaleźć?!
                          > Chyba ,że Swoim ciasnym rozumkiem nie Pojąłeś co napisałem?! To sorry - spróbu
                          > ję prościej - Miałeś Znaleźć Zachodni wieloprowadnicowy system artyleryjski o z
                          > asięgu większym od "Iskandera" - nadal cierpliwie czekam (przywilej ludzi stars
                          > zych!) na nazwę takiego systemu ,który ponoć Znalazłeś i to nawet dwa różne!
                          Ła ha ha, zasięg większy od Iskandera. Skleroza na całego, weź sobie lepiej dokładnie sprawdź co napisałem, bo każdy (chyba, że tego nie chce) może sobie zobaczyć, że nic takiego nie napisałem i stwierdzić, że wypisujesz wymyślone rzeczy, no nie jest i ciebie niczym nowym.

                          > Wiem przy tym doskonale ,że nie Jesteś w stanie podać nazwy czegoś co nie istniej
                          > e! Ale co tam!
                          Dla ciebie nie istnieje, bo z ciebie aż takiej wysokiej klasy znawca uzbrojenia, że go nie znasz. Niewątpliwie do tego trzeba mieć wielki talent.

                          > Kolejny raz napiszę to może do Ciebie dotrze?! - Pochlebiasz Sobie!
                          > Znowu Fantazjujesz nie znając faktów?! Spoko -powoli przywykam!
                          Ty i fakty się wykluczacie. Te fakty, które podajesz to wyłącznie wymysły Twojego chorego umysłu.
                          • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 17:53
                            Jak powiedział Forest Gump - "Poznać głupiego po śmiechu jego"! Proponuję więc udać się do apteki po środki na sklerozę!
                            • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 20:57
                              marek_boa napisał:
                              > Jak powiedział Forest Gump - "Poznać głupiego po śmiechu jego"!
                              Najlepsze jest to, że TY jako głupi nie widzisz tego, że taki jesteś, tylko, że tacy są inni. No cóż wg siebie jesteś nieomylny, wszechwiedzący, nikogo nie obrażający - chodzący ideał, prawdziwy wzór cnót.

                              > Proponuję więc udać się do apteki po środki na sklerozę!
                              U ciebie jest już tak zaawansowana, że nic się już nie da zrobić.
                              Oto marek_boa największy sklerotyk na tym forum:

                              28.03.13, 16:22 w temacie "Amerykanie pracują nad własnym "Iron Dome"
                              forum.gazeta.pl/forum/w,539,143508832,143540746,Re_Amerykanie_pracuja_nad_wlasnym_Iron_Dome_.html
                              napisałem:
                              Są zestawy (wyrzutnie wieloprowadnicowe), których rakiety osiągają 400 km, tak więc chociaż ci to bardzo nie pasuje da się.

                              28.03.13, 17:14 w tym temacie boa napisał:
                              > - No taki ze mnie znawca ,że wiem ,iż takich systemów na Zachodzie po prostu nie ma a Ty Lejesz wodę!
                              co jest dowodem na jego manipulację i dopisywanie sobie wymyślonych przez siebie rzeczy - nic nie napisałem, że są to systemy zachodnie

                              29.03.13, 02:19 w tym temacie boa napisał:
                              - Po trzecie primo - NIE MA na świecie na dzień dzisiejszy ŻADNEGO wielolufowego/wieloprowadnicowego systemu artyleryjskiego o zasięgu 400+ ani na Zachodzie ani na Wschodzie!
                              co jest niepodważalnym dowodem na to, że jego wiedza o uzbrojeniu jest tak szeroka, że ich nie zna

                              SYSTEMY TAKIE JEDNAK ISTNIEJĄ:
                              #1 - WS-2D
                              www.strategycenter.net/imgLib/20070323_16.jpg
                              "PLA Makes Big Investments In Artillery" - Aviationweek.com
                              #2 - SY-400 (z ładunkiem rakiet
                              i5.photobucket.com/albums/y184/eat_pork/SY-400-2.jpg, a nie pocisków balistycznych 3.bp.blogspot.com/-dAfD84nwvwI/TnfJdyB8uwI/AAAAAAAAAVM/yhR-lHfw0dA/s320/SY-300+MBRL%252C+SY-400+%2526+BP-12A+NLOS-BSM.jpg)
                              www.military-today.com/missiles/sy_400.htm
                              Istnieją - oznacza to, że nie muszą zostać zakupione przez wojsko.

                              I jak ci teraz boa? Tak pajacowałeś, że systemy o takim zasięgu nie istnieją, a one istnieją. Po raz kolejny okazało się, że Twoje wymysły nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Taki z ciebie znawca uzbrojenia, a gdy przychodzi co do czego to z ciebie nie znawca tylko wypierdek, co kiedyś gdzieś coś przeczytał.

                              Sklerozy boa cd jest w tym wątku:
                              23.06.13, 13:46
                              Bajki o Znalezionych przez Ciebie wieloprowadnicowych artyleryjskich systemach rakietowych skonstruowanych na Zachodzie o zasięgu większym niż Rosyjskie pociski taktyczne czyli ponad 500 kilometrów Możesz Opowiadać Swojej babci!:)
                              Z 400 km zrobiło mu się 500 km. Taka "mała" zmiana, żeby wyszło na jego.

                              I co teraz sklerotyku, krętaczu, łgarzu, manipulancie i dyletancie, gdy każdy może sobie sprawdzić, że te określenia ciebie są prawdziwe? Skompromitowałeś się całkowicie, sam na własne życzenie przez przeświadczenie, że wiesz lepiej. Wiarygodny to Ty teraz będziesz tylko dla typów reprezentujących takie same dno.
                              • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 21:44
                                A jednak skleroza?
                                forum.gazeta.pl/forum/w,539,143508832,143550456,Re_Amerykanie_pracuja_nad_wlasnym_Iron_Dome_.html
                                Gdybyś nadal czegoś nie Zrozumiał JEŁOPIE to >>400+<< oznacza zasięg POWYŻEJ 400 kilometrów!
                                Skompromitować to się można tylko przed kimś kto coś wie - przed Tobą się nie da!
                                • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 21:54
                                  marek_boa napisał:
                                  > Gdybyś nadal czegoś nie Zrozumiał JEŁOPIE to >>400+<< oznacza
                                  > zasięg POWYŻEJ 400 kilometrów!
                                  1. Gdybyś tumanie uważnie przeczytał początkowo napisałem
                                  Heh, co ci z radaru, który z takiej odległości wykryje tylko duże samoloty jak AWACS i to lecące na pewnej wysokości. Myśliwce lecące na małej wykryje ze znacznie mniejszej odległości. Poza tym rakiety (zestawu plot) mają sporo mniejszy zasięg (niż 600 km) a i tak nikt nie będzie nimi strzelał, gdy cel pojawi się na granicy zasięgu. Z odległości która pozostaje, czyli z której myśliwce będą zagrożone to spokojnie da radę ostrzelać rakietami takie zestawy plot z ziemi.
                                  Tak, że pajacu będzie to mniej niż 400 km.
                                  2. SY-400 ma zasięg ponad 400 km, więc wszystko się zgadza.

                                  > Skompromitować to się można tylko przed kimś kto coś wie - przed Tobą się nie
                                  > da!
                                  Wyżej jest niepodważalny dowód na to, jak bardzo się znasz. Tak bardzo, że nie znasz systemów o tak dużym zasięgu, co żadną tajemnicą nie są.
                                  Nie masz nawet pojęcia chłopie jak się skompromitowałeś wypisywaniem wymyślonych przez siebie rzeczy. Teraz jak będziesz pisał wzięte z kosmosu głupoty, to będę przypominał ci o tej kompromitacji dając link tutaj, żeby każdy się przekonał jaki z ciebie łgarz i manipulant.
                                  • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 22:36
                                    Koniowi Zamelduj tylko nie polnemu bo mu łeb rozwali! SY-400 ma zasięg od 150 do 200 kilometrów w zależności od konfiguracji!
                                    missilethreat.com/missiles/sy-400-400-mod/
                                    Jeszcze jakieś pytania synku?!
                                    • eshelon Re: cz.2 23.06.13, 22:49
                                      marek_boa napisał:
                                      > Koniowi Zamelduj tylko nie polnemu bo mu łeb rozwali! SY-400 ma zasięg od 150 d
                                      > o 200 kilometrów w zależności od konfiguracji!
                                      > rel="nofollow">missilethreat.com/missiles/sy-400-400-mod/
                                      > Jeszcze jakieś pytania synku?!
                                      Ojoj znalazłeś pasujące do swojej bzdurnej teorii źródło i już się cieszysz, że masz rację.
                                      Ale dno. Nie ma się jednak co dziwić człowiekowi, który nie ma odwagi się przyznać, że:
                                      - manipuluje
                                      - nie zna się na uzbrojeniu
                                      - łże w żywe oczy
                                      Osoby nie reprezentujące sobą żadnego poziomu już tak mają. A szczególnie te skrzywione na wschód.
                                      • marek_boa Re: cz.2 23.06.13, 23:04
                                        Nie licząc tego "skrzywienia na wschód" to bardzo dobrze Opisałeś Swoje postępowanie na forum!
                                        Co do "znania się" na uzbrojeniu to nadal reprezentujesz poziom gimnazjum!:(
                                        • eshelon Re: cz.2 24.06.13, 21:23
                                          marek_boa napisał:
                                          > Nie licząc tego "skrzywienia na wschód" to bardzo dobrze Opisałeś Swoje postępo
                                          > wanie na forum!
                                          Przedstawiłem niepodważalne dowody na postawione ci przeze mnie zarzuty, które każdy może sobie sprawdzić i zobaczyć, że pokazują, że to ja nie Ty mam rację, a Ty nadal się wypierasz i udajesz, że nie istnieją. Jesteś zwykłym tchórzem, który się boi przyznać, że nie miał racji. Tacy ludzie są nic nie warci.

                                          > Co do "znania się" na uzbrojeniu to nadal reprezentujesz poziom gimnazjum!:(
                                          Nawet jakby tak było, to i tak by był większy niż Twój - znawco, który nie zna uzbrojenia. Naprawdę trzeba mieć wielki talent, żeby takim być. Tak świrujesz pawiana, że się znasz na uzbrojeniu, a jak przychodzi co do czego to nie znasz nie będącego tajemnicą uzbrojenia. Oprócz TCHÓRZA partacz z ciebie jest.
                                          • marek_boa Re: cz.2 24.06.13, 22:05
                                            Synku jak Chcesz mnie rozśmieszać to Pisz z rana - będę miał dobry humor przez cały dzień!:) A na temat Chińskiego uzbrojenia to najprawdopodobnie więcej już zapomniałem niż Ty Będziesz w stanie przez całe życie się "naumieć"! No ale jak Pisał Odyn nie przestawaj pisać - dobrego humoru nigdy dość!:)
                                            • eshelon Re: cz.2 24.06.13, 22:20
                                              marek_boa napisał:
                                              A na temat Chińskiego uzbrojenia to najprawdopodobnie więcej już
                                              > zapomniałem niż Ty Będziesz w stanie przez całe życie się "naumieć"!
                                              To bardzo dobrze wszyscy widzą po tym jak dobrze znasz ich systemy rakietowe. Tak dobrze, że najpotężniejsze nie są ci znane. Trzymaj tak dalej.

                                              No ale jak
                                              > Pisał Odyn nie przestawaj pisać - dobrego humoru nigdy dość!:)
                                              Cechą głupich jest to, że się śmieją z tego, czego nie ogarniają. Są za tępi na to, dokładnie tak jak Ty zacofany człowieku. A Odyn to taki sam głąb jak Ty. A głąbami nikt się nie przejmuje.
                                              • marek_boa Re: cz.2 24.06.13, 23:08
                                                Nie ogarniają?!:) W Twoim przypadku zdrowym odruchem jest śmianie się z samego Twojego istnienia!:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka