Dodaj do ulubionych

Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW...

25.08.13, 17:56
postsowiecki burdel...
Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętność w sprawie Smoleńska, etc., etc. ...

niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw
Obserwuj wątek
    • fidziaczek Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 19:14
      24 lata już minęły od przemian ustrojowych a tu dalej postsowiecki burdel?
      To tak jakby w 1969 pisać o burdelu po generalnej gubernii.
      Za 50 lat dalej będzie wina sowietów?
      • o333 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 19:17
        fidziaczek napisał:

        > 24 lata już minęły od przemian ustrojowych a tu dalej postsowiecki burdel?
        > To tak jakby w 1969 pisać o burdelu po generalnej gubernii.
        > Za 50 lat dalej będzie wina sowietów?
        To typowe polskie. Jeden jegomość jadąc przez spaloną brudną wieś pod Piotrkowem ( chyba) pyta się " Panie co się tu stało?" " A to Szwedy panie". Zdarzenie to miało miejsce 100 lat po Potopie .
        • brigada_di_bandito Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 19:28
          o333 napisał:

          > To typowe polskie. Jeden jegomość jadąc przez spaloną brudną wieś pod Piotrkow
          > em ( chyba) pyta się " Panie co się tu stało?" " A to Szwedy panie". Zdarzeni
          > e to miało miejsce 100 lat po Potopie .

          Ty lepiej napisz mądralo czy już policzono ilość zabitych pod Wiaźmą i ile miejscowości zniknęło tam z mapy.
          • o333 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 26.08.13, 02:30
            brigada_di_bandito napisała:

            >
            > Ty lepiej napisz mądralo czy już policzono ilość zabitych pod Wiaźmą i ile miej
            > scowości zniknęło tam z mapy.

            A kogo to obchodzi?
            • brigada_di_bandito Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 26.08.13, 08:31
              o333 napisał:

              > A kogo to obchodzi?

              No właśnie.Bez komentarza.
    • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 19:58
      sowietolog1 napisał(a):

      > postsowiecki burdel...
      > Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętność w s
      > prawie Smoleńska, etc., etc. ...
      >
      > niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw



      Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.
      • jopekpl Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 20:59
        bmc3i napisał:

        > sowietolog1 napisał(a):
        >
        > > postsowiecki burdel...
        > > Pijaństwo, przemyt prochów i kamieni szlachetnych z Afganistanu, obojętno
        > ść w s
        > > prawie Smoleńska, etc., etc. ...
        > >
        > > niezalezna.pl/45183-sluzba-kompromitacji-wojskowej-dluga-lista-zarzutow-pod-adresem-kierownictwa-skw
        >
        >
        >
        > Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepie
        > j, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstw
        > o wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tusk
        > a ze swieca szukac na świecie.

        Zepsuć coś( w tym wypadku służby specjalne)jest bardzo łatwo, co macierewicz i bracia k osobiście udowodnili.
        Niestety naprawa zepsutej rzeczy trwa znacznie dłużnej niż jej popsucie, i nie ma w tym nic dziwnego.
        • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 21:03
          jopekpl napisał:

          > Zepsuć coś( w tym wypadku służby specjalne)jest bardzo łatwo, co macierewicz i
          > bracia k osobiście udowodnili.
          > Niestety naprawa zepsutej rzeczy trwa znacznie dłużnej niż jej popsucie, i nie
          > ma w tym nic dziwnego.


          A kto jest Jopek naprawiającym?
        • maxikasek Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 21:06
          A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specsłużb ;-)
          • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 25.08.13, 21:22
            maxikasek napisał:

            > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specsłużb ;
            > -)

            Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....
            • maccard.3 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 26.08.13, 06:16
              bmc3i napisał:

              > maxikasek napisał:
              >
              > > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich specs
              > łużb ;
              > > -)
              >
              > Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....

              Kiedy wy z dirlofem zaczniecie pisać o problemie to może się ktoś do dyskusji przyłączy. Na razie piszecie o Wielkim Antonim, Mistrzu Wiedzy Tajemnej, a nie każdy ma o nim podobne zdanie.
              • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 26.08.13, 21:39
                maccard.3 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > maxikasek napisał:
                > >
                > > > A swoją drogą "boski żigolo" kreuje się teraz na speca od wszelkich
                > specs
                > > łużb ;
                > > > -)
                > >
                > > Słowa o problemie, ale za to kto sie na kogo kreuje....
                >
                > Kiedy wy z dirlofem zaczniecie pisać o problemie to może się ktoś do dyskusji p
                > rzyłączy. Na razie piszecie o Wielkim Antonim, Mistrzu Wiedzy Tajemnej, a nie k
                > ażdy ma o nim podobne zdanie.

                Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.
                • maccard.3 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 27.08.13, 08:19
                  bmc3i napisał:

                  > Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.

                  Oczywiście, że nie. To pewnie ja napisałem:
                  Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macierewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjonalizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.
                  • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 27.08.13, 13:37
                    maccard.3 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Póki co nie napisałem ani słowa o Antonim.
                    >
                    > Oczywiście, że nie. To pewnie ja napisałem:
                    > Nieprawdopodobne. To potwarz! Słuzby Tuska i PO
                    > dzialają przecież o niebo lepiej, i profesjon alnie, niz służby dyletanta Macie
                    > rewicza, a po Smolensku, panstwo wykazalo sie najwiekszym na świecie profesjona
                    > lizmem. Lepszych od sluzb Tuska ze swieca szukac na świecie.




                    Normalny czlowiek dostrzegłby w tym jedynie krytyke administracji Tuska, ale najwyrazniej niektorzy widza w tym jeszcze cos o Macierewiczu.... Cóż, ludzie mają rózne alergie.
                    • maccard.3 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 27.08.13, 18:57
                      Baaaardzo merytoryczna ta krytyka administracji Tuska.
                      • bmc3i Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 27.08.13, 19:16
                        maccard.3 napisał:

                        > Baaaardzo merytoryczna ta krytyka administracji Tuska.

                        Ma prawo być jaka chce, a Tobie nic do tego. Wiec zamiar bełkotać coś o Marciewiczu ni przypiął ni przyłatał, albo odpowiesz na krytykę, albo powinieneś wykorzystać szanse na siedzenie cicho.
    • maccard.3 O tak... 26.08.13, 06:13
      Bo Macierewicz to taki dobry Lenin, którego wspaniałe dzieło zostało zepsute przez złych następców.

      Ale w nagrodę po śmierci go sobie zabalsamujecie i będziecie mogli czcić go każdego 18 czerwca.
      • a4095211 Re: O tak... 26.08.13, 10:26
        maccard.3 napisał:

        > Bo Macierewicz to taki dobry Lenin, którego wspaniałe dzieło zostało zepsute pr
        > zez złych następców.
        >
        > Ale w nagrodę po śmierci go sobie zabalsamujecie i będziecie mogli czcić go każ
        > dego 18 czerwca.

        A co z merytoryką? Bo już schodzicie na polityczne manowce, a wątpliwości dotyczące jakości służb wojskowych i ich usytuowaniu w strukturze państwa wydają się cokolwiek zasadne. Jeżeli to, co zostało podlinkowane jest prawdą to nie wygląda to zbyt optymistycznie.

        Podobnie jak sprawa z Rolandami w Iraku, bujny życiorys inż. Kosa, werbowanie dziennikarzy i sprawa szyfranta Zielonki, eliminacja Szeremietiewa itd.

        Na moje niewprawne oko z lekka trąci to co najmniej nieudolnością. No i warto zwrócić uwagę, że znaczna część owych przypadków dotyczy spraw z czasów przed Maciarewiczem.

        Pozdrawiam
        www.ssbn.pl
        • maxikasek Re: O tak... 26.08.13, 10:51
          I tu się z Tobą zgodzę. Coś szwankuje na styku cywilne naczalstwo- politycy. Ci traktują służby jako środek do eliminacji swoich konkurentówpolitycznych, a naczalstwo daje się kupić za paciorki . I nie tylko naczalstwo- vide "boski żigolo"-za mandat.
          Druga sprawa- możemu gdybać, a i tak nie będziemy wiedzieć co naprawdę zaszło. Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim agentem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić. To by znaczyło, że wywiad sowiecki też był nieudolny wówczas.
          Mamy już dziwną sprawę mjr. KOntryma-Żmudzina, który do 1926 po swojej "ucieczce" z ZSRR wysyłał do Moskwy raporty.
          • wladca_pierscienii Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 19:38
            maxikasek napisał:

            > Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim age
            > ntem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na
            > służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić.

            1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA

            2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
            jeden został rozjechany przez samochód
            drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim przyjacielem

            --
            Ich Troje - "Dokąd idziesz Polsko?"
            www.youtube.com/watch?v=jkG3oGOuUV8
            • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 21:04
              Czyli za co żył i mieszkał w USA?!
              -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 21:16
                marek_boa napisał:

                > Czyli za co żył i mieszkał w USA?!
                > -Pozdrawiam!

                To juz było po zakończeniu aktywnej współpracy
                • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 22:25
                  Nie wiem czy przed czy po ale brał pieniądze od CIA!
                  • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 23:16
                    marek_boa napisał:

                    > Nie wiem czy przed czy po ale brał pieniądze od CIA!

                    To jest zawodzenie. Kiedy był juz w stanach, nie miał mozliwości przekazywania informacji, a finansowanie jego życia w USA, nie wykraczało poza zwykły w takich wypadkach program ochorny byłych agentów.
                    • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 00:13
                      A to oczywiście nic USA nie kosztowało?!:)
                      • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 00:20
                        marek_boa napisał:

                        > A to oczywiście nic USA nie kosztowało?!:)

                        Przeież rozmawiamy o wynagrodzeniu, gratyfikacji finansowej, prawda? Czy o kosztach USA?


                        Sugerujesz ze byli agenci bez wzgledu na pobudki, powinni być po zakończeniu misji pozostawiani samym sobie na pastwe obceych słuzb?
                        • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 01:07
                          Sugeruję ,że 23 lata życia w luksusie , w USA JEST COŚ WARTE!
                          Na temat tego czy CIA mu płaciła czy nie - nie ma informacji bo prokuratura utajniła sprawę!
                          A tak dla rozluźnienia - ładna dziewczyna i fajna piosenka!:):
                          horoshiyblog.livejournal.com/581213.html
                          • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 01:19
                            marek_boa napisał:

                            > Sugeruję ,że 23 lata życia w luksusie , w USA JEST COŚ WARTE!

                            W jakim luksusie? Co było Twoim zdaniem luksusem, w ktorym żył Kukliński?

                            A może nie zdajesz sobie sprawy z ceny, jaką płacą ludzie na których wiszą wyroki w swoich krajach i w zwiazku z tym nie moga swobodnie nawet poruszac sie po swiecie? Masz syna na emigracji prawda? Uważasz ze on nie płaci za nią żadnej ceny? A przeciez nie jest nigdzie scigany, nie grozi mu ani polon w herbacie, ani przejechanie syna przez samochód, czy zwykły strzał w potylice w metrze.

                            Jak sądzisz, dlaczego Phillby rozpił się w Moskwie? Cena jaką przychodzi płacic tego typu ludziom, jest nie do pozazdroszczenia.




                            > Na temat tego czy CIA mu płaciła czy nie - nie ma informacji bo prokuratura u
                            > tajniła sprawę!
                            > A tak dla rozluźnienia - ładna dziewczyna i fajna piosenka!:):
                            > horoshiyblog.livejournal.com/581213.html


                            No i żeby ludzie nigdy sie nie zabijali, nie gineli na wojnach, lecz tylko spiewali.
                            • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 01:22
                              Ano było życie w USA przez 23 lata Matrek! Nawet jako emerytowany pułkownik nie mógł by żyć na takiej stopie w Polsce!
                              Zdaję sobie sprawę!
                              Amen!
                              • odyn06 Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 08:31
                                Marku.
                                Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby stać na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.
                                Matuniowi jest trudno bronić swoich tez, bo te w konfrontacji z prawdą obiektywną są g...o warte.
                                • maxikasek Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 09:46
                                  W WPH 2012/1 jest artykuł gen. BAbuli "Służba pułkownika Kuklińskiego w Sztabie Generalnym WP. Refleksje, pytania i wątpliwości ". Człek przez 10 lat służył razem z Kuklińskim.
                                  Ciekawostka o jakiej wspomina, że po ucieczce Kuklińskiego nie odbyły się żadne śledztwa w jego komórce sztabowej (zakazano tylko o tym mówić), a prawie wszyscy przełożeni Kuklińskiego wkrótce awansowali. BYć może to było typowe w wojsku pozbycie się problemu przez "kopa w górę". Ale może coś być na rzeczy....
                                  • odyn06 Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 12:11
                                    Przełożeni tak, ale koledzy i podwładni zarobili po łbie, aż miło.
                                    Po sprawie Kuklińskiego wywalono z wojska ok 30-tu oficerów w stopniu podpułkownik-pułkownik. Wnioski o ich wywalenie postawiło....WSW, czyli piastunka Kuklińskiego.
                                    Powód- profilaktyka kontrwywiadowcza i brak czujności, jak się to wtedy śmiesznie nazywało.
                                    To były prawdziwe ofiary Kuklińskiego.
                                    Ludzie niewinni, członkowie jacht klubu i zwyczajni koledzy z wojska.
                                    Skąd to wiem?
                                    Od wywalonych...
                                    A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.
                                    • wladca_pierscienii podwójna logika, podwójna moralność... 09.01.14, 11:48
                                      odyn06 napisał:

                                      > Przełożeni tak, ale koledzy i podwładni zarobili po łbie, aż miło.
                                      > Po sprawie Kuklińskiego wywalono z wojska ok 30-tu oficerów w stopniu podpułkow
                                      > nik-pułkownik. Wnioski o ich wywalenie postawiło....WSW, czyli piastunka Kukliń
                                      > skiego.
                                      > Powód- profilaktyka kontrwywiadowcza i brak czujności, jak się to wtedy śmieszn
                                      > ie nazywało.
                                      > To były prawdziwe ofiary Kuklińskiego.
                                      > Ludzie niewinni, członkowie jacht klubu i zwyczajni koledzy z wojska.

                                      dziwne...

                                      na jednym wątku się argumentuje, że
                                      1) Kukliński żył ponad stan - bo miał jacht - czyli musiał brać pieniądze od obcego wywiadu
                                      2) a inni ludzie z jacht klubu są porządnymi ludźmi...
                                      • maxikasek Re: podwójna logika, podwójna moralność... 09.01.14, 12:42
                                        > 1) Kukliński żył ponad stan - bo miał jacht - czyli musiał brać pieniądze od ob
                                        > cego wywiadu
                                        > 2) a inni ludzie z jacht klubu są porządnymi ludźmi...
                                        >
                                        Czy żeby być członkiem jachtklubu trzeba być właścielem jachtu? ;-)
                                    • o333 Re: pułkownik Kukliński 23.01.14, 22:16
                                      odyn06 napisał:


                                      > A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.

                                      Ach jacht był śliczny w 1998 trzymałem swój przy tym samym pirsie.
                                      • o333 Re: pułkownik Kukliński 23.01.14, 22:17
                                        o333 napisał:

                                        > odyn06 napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > A jacht? Kupił go podobno producent zapraw murarskich ATLAS.
                                        >
                                        > Ach jacht był śliczny w 1998 trzymałem swój przy tym samym pirsie.

                                        cholera zapomniałem że już się wypowiadałem na ten temat i to w tym samym wątku :(
                                • o333 Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 11:23
                                  odyn06 napisał:

                                  > Marku.
                                  > Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby sta
                                  > ć na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                  > Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.
                                  > Matuniowi jest trudno bronić swoich tez, bo te w konfrontacji z prawdą obiektyw
                                  > ną są g...o warte.

                                  Jacht był śliczny pamiętam go jeszcze z portu w Gdyni.
                                • marek_boa Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 11:54
                                  Bo to sr..ie w banię jest Odynie i tyle! Bez zielonych dudków nie stać by go było na wiele!
                                  -Pozdrawiam!
                                • wladca_pierscienii jacht pułkownika Kuklińskiego 18.01.14, 14:40
                                  odyn06 napisał:

                                  > Marku.
                                  > Ty pułkownik i ja pułkownik. Powiedz zatem, jakiego pułkownika w PRL byłoby sta
                                  > ć na szeregowiec w ekskluzywnej części Warszawy i prywatny jacht?
                                  > Stać go było, bo miał "kryszę" WSW, a po ICCS do tej kryszy doszła krysza CIA.

                                  Kukliński miał dom na Żoliborzu
                                  najbardziej ekskluzywną dzielnicą Warszawy był (i chyba jest) Wilanów
                                  bo ma najmniej bloków w stosunku do domów jednorodzinnych

                                  Żoliborz przed wojną miał dużo domków dla oficerów i podoficerów WP

                                  po wojnie ogólnie terytorium Warszawy powiększyło się
                                  terytorium Żoliborza też - dobudowano wiele bloków z wielkiej płyty


                                  według końcówki 1 odcinka serialu "Gry wojee"
                                  tv.wp.pl/query,gry%20wojenne,wyszukiwanie-programy.html
                                  Kukliński wmomencie nawiązania współpracy z wywiadem amerykańskim
                                  "miał żonę, dwóch synów, dom który sam budował"

                                  co do jachtu - to w odcinku pierwszym jego żona twierdziła
                                  że od dziecka fascynował się żeglarstwem, sam zbudował kajak,
                                  kajak zamienił na żaglówkę, a żaglówkę zamienił
                                  na poniemiecki jacht
                                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3579936,2,1,jacht-plk-Kuklinskiego-2.html
                                  który Milicja wyciągnęła z wody i był w opłakanym stanie
                                  żona mówiła, że przez 2-3 lata naprawiali ten jacht w każdym wolnym czasie
                                  • maccard.3 Re: jacht pułkownika Kuklińskiego 18.01.14, 20:04
                                    wladca_pierscienii napisał:

                                    > Kukliński miał dom na Żoliborzu
                                    > najbardziej ekskluzywną dzielnicą Warszawy był (i chyba jest) Wilanów
                                    > bo ma najmniej bloków w stosunku do domów jednorodzinnych
                                    >
                                    > Żoliborz przed wojną miał dużo domków dla oficerów i podoficerów WP
                                    >
                                    > po wojnie ogólnie terytorium Warszawy powiększyło się
                                    > terytorium Żoliborza też - dobudowano wiele bloków z wielkiej płyty

                                    Nie na Żoliborzu, ale na Starówce, ul. Rajców 11. W pobliżu tzw. ochabowki. Nie było bardziej luksusowej lokalizacji.
                                    • wladca_pierscienii DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 1945 23.01.14, 22:06
                                      maccard.3 napisał:

                                      >
                                      > Nie na Żoliborzu, ale na Starówce, ul. Rajców 11. W pobliżu tzw. ochabowki. Ni
                                      > e było bardziej luksusowej lokalizacji.


                                      no dobra
                                      lokalizacja świetna, ale przecież nie kupił dzialki za pieniądze od CIA...

                                      26-X-1945 został wydany Dekret Bieruta
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Dekret_Bieruta
                                      państwo polskie skonfiskowało wszystkie działki na terenie przedwojennej Warszawy


                                      działkę mógł kupić/dostać od państwa polskiego
                                      czyli... PO ZNAJOMOŚCI...

                                      ciekawe, kim byli ówcześni sąsiedzi płk Kuklińskiego z ul. Rajców...
                                      • maccard.3 Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 1 24.01.14, 09:29
                                        Mógł kupić po znajomości. Jako człowiek wyjeżdżający na misje mógł też odłożyć sporo dewiz i w ten sposób się wzbogacić, jak robili wtedy wyjeżdżający służbowo do dewizowych krajów.

                                        I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na niego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?
                                        • odyn06 Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 1 24.01.14, 10:04
                                          Tak było w istocie. Jako współpracownik WSW (zawdzięczał mocodawcy karierę) pojechał na misję ICCS do Wietnamu. Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze standardy.
                                          Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                          :-))
                                          • wladca_pierscienii Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 03.02.14, 19:04
                                            odyn06 napisał:

                                            > Tak było w istocie. Jako współpracownik WSW (zawdzięczał mocodawcy karierę) poj
                                            > echał na misję ICCS do Wietnamu.

                                            według serialu "Gry wojenne" Kuklinski był w Wietnamie
                                            przez 8 miesięcy (w 1968 czy 1967 roku - nie pamiętam)

                                            odyn06 napisał:
                                            > Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze s
                                            > tandardy.
                                            > Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                            > :-))

                                            cóż... generał Czempiński powiedział w tajemnicy to, co każdy
                                            kto oglądał serial "Czterdziestolatek" ( a za komuny kazdy glądał ten serial!)
                                            może się sam domyśleć - w tym serialu był odcinek
                                            w którym Czterdziestoaltek pojechał na bardzo ktrótką wizytę
                                            do Budapesztu i oszczędzał na dietach

                                            można się domyśleć, że coś podobnego było możliwe w Wietnamie...


                                            odyn06 napisał:
                                            > Tam płacili ogromne pieniądze - jak na nasze s
                                            > tandardy.
                                            > Ostatnio G. Czempiński wspomniał o tym w TV uśmiechając się tajemniczo.
                                            > :-))

                                            jak na informację "dpbrze poinformowanego człowieka"
                                            - to zupełny brak szczegółów...

                                            ile dokładnie płacili ???

                                            jakie były stałe koszty życia - za które oficer sam musiał zapłacić ???

                                            na przykład Kukliński palił paierosy
                                            palacz pali 1-3 paczki dziennie

                                            jeśli Kukliński palił 1 paczkę dziennie
                                            na 8 miesięcy potrzebował 24 kartony papierosów
                                            jeśli palił 2 paczki dziennie
                                            na 8 miesięcy potrzebował 48 kartony papierosów
                                            żadna kontrola celna na lotnisku tego nie przepuści...
                                            musiał coś kupować w Wietnamie...

                                            wódka - musiał coś pić z innymi oficerami
                                            - zwłaszcza z Układu Warszawskiego...
                                            ;-)

                                            weźmy delikatnie 1 butelka wódki tygodniowo...
                                            to wychodzi 40 butelek wódki na 8 miesięcy...
                                            tyle z Polski nie mógł przywieźć...

                                            czasami też pewnie musiał zapłacić za taksówkę czy rikszę
                                            za herbatę w kawiarni... itp.


                                            poza tym do końca komuny niektórzy budowali domki
                                            własnym sumptem - bo państwowy system książeczek mieszkaniowych
                                            to była PIRAMIDA FINANSOWA...

                                            nie wszyscy, co zbudowali domek byli bardzo bogaci...

                                            koszt budowy domku (materiały budowlane i robocizna fachowców)
                                            był przecież taki sam w centrum Warszawy
                                            jak na obrzeżach Warszawy...

                                            różnica jest w parceli budowlanej...

                                            ze względu na Dekret Bieruta Kukliński
                                            NIE MÓGŁ kupić parceli na wolnym rynku
                                            po cenach wolnorynkowych

                                            musiał parcelę dostać od państwa polskiego

                                            pytanei na jakich zasadach ją dostał
                                            - i kim byli ówcześni sąsiedzi Kuklińskiego...
                                            • marek_boa Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 03.02.14, 19:46
                                              W_P a jaką kontrolę celną według Ciebie mieli Polscy oficerowie jadący na misję do ogarniętego wojną Wietnamu ,lecąc wojskowymi samolotami transportowymi do Sewastopola a stamtąd statkami do Hajfongu??! Żaden oficer na takiej misji (jeśli chodzi o Wietnam) za nic nie płacił z własnej kieszeni!
                                              -Pozdrawiam!
                                              • wladca_pierscienii Kukliński samolot -> Sewastopol, statek -> Hajfong 08.02.14, 17:05
                                                marek_boa napisał:

                                                > W_P a jaką kontrolę celną według Ciebie mieli Polscy oficerowie jadący na misję
                                                > do ogarniętego wojną Wietnamu ,lecąc wojskowymi samolotami transportowymi do
                                                > Sewastopola a stamtąd statkami do Hajfongu??!

                                                wzruszające....
                                                więc Kukliński nie musiał się kłopotać wyrabianiem sobie paszportu
                                                na kraje kapitalistyczne...

                                                w Wietnamie pewnie dostał jakąś "legitymację" ONZ...

                                                > Żaden oficer na takiej misji (jeśl
                                                > i chodzi o Wietnam) za nic nie płacił z własnej kieszeni!

                                                no dobra wierzę, że zakwaterowanie i wyżywienie miał za darmo

                                                wierzę, ze w tych warunkach mógł przewieźć z Polski
                                                zapas papierosów na 8 miesięcy

                                                ale napojów na 8 miesięcy ze sobą fizycznie
                                                nie mógł udźwignąć...


                                                powraca sprawa:
                                                ile dokładnie pieniędzy dostawał w Wietnamie ???

                                                czytałem w latach 90-ych
                                                że polscy żołnierze upomnieli się o resztę pieniędzy
                                                za udział w misjach ONZ

                                                okazało się, że państwo polskie z pieniędzy na żołd
                                                wypłacanych przez ONZ pobierało dla siebie bardzo wysoki
                                                procent

                                                zapewne była to zaszłość z czasów PRL-u
                                                ale w latach 90-ych żołnierze mieli możliwość się upomnieć
                                                o to, co im się sparwiedliwei należy...

                                                jeśliw 1968 ONZ płaciło pensje/żołd bezpośrednio polskicm
                                                oficerom - to dostawali pełną kwotę
                                                jeśli zaś ONZ płaciło państwu polskiemu - to myślę, że w 1968
                                                państwo polskie zabierało jeszcze większy procent z żołdu...

                                                w tamtych czasach nawet piłkarze nie mogli zarobić sobie w zachodnich klubach....
                                        • wladca_pierscienii Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 1 24.01.14, 10:35
                                          maccard.3 napisał:

                                          > Mógł kupić po znajomości.

                                          uzupełnię: po partyjnej znajomości

                                          > I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na n
                                          > iego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?

                                          z tego samego powodu,
                                          dla którego nie czepiano się człowieka, który kupił
                                          od państwa polskiego dom skonfiskowany płk Kuklińskiemu...


                                          nazwiska nie pamiętam, ale obecnie jest działaczem SLD
                                          więc wtedy musiał być aparatczykiem PZPR


                                          > I to wszystko spowodowało, że kontrwywiady polski i radziecki nie zwracały na n
                                          > iego uwagi? Że go przez tyle lat nie sprawdzano?

                                          a sprawdzano sąsiadów Kuklińskiego
                                          skąd oni mieli pieniądze
                                          poklikaj znak "+" na mapie
                                          maps.google.pl/maps?safe=strict&q=rajc%C3%B3w+11+warszawa&ie=UTF-8&hq=&hnear=0x471ecc721c64f70d:0x391a359cbcaea9c4,Rajc%C3%B3w+11,+Warszawa&gl=pl&ei=FTLiUpjaOYbSywP264FQ&ved=0CCcQ8gEwAA
                                          w powiększeniu widać,
                                          że po stronie Kuklińskiego jest około 10 domów,
                                          wiele większych od domu Kuklińskiego

                                          po przeciwnej stronie 3 domy szeregowiec

                                          jakoś i politycy
                                          i dziennikarze uporczywie milczą
                                          kim byli sąsiedzi Kuklińskiego
                                          i od jakich wywiadów i innych służb specjalnych
                                          brali gigantyczne pieniądze
                                          ;-)
                                          • weteran_pl Re: DOM i sąsiedzi Kuklińskiego; Dekret Bieruta 1 07.02.14, 19:10
                                            Dom Kuklińskiego i sąsiednie został zbudowany w ramach powołanej spółdzielni grupującej wysokich oficerów WP, zaś co do pieniędzy to pożyczał je od Kiszczaka (wtedy jeszcze szefa kontrywiadu ) który brał je z tajnej kasy wywiadu - o czym wielokrotnie mówił i pisał Kiszczak, biorąc to za sprytne osłonowe działania Kuklińskiego.
                            • maxikasek Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 09:37
                              > Jak sądzisz, dlaczego Phillby rozpił się w Moskwie?
                              Bo dotarło do niego że jest tylko zdrajcą? I że realia życia w Moskwie (nawet dla czynownika) kłóciły się z jego wyobrażeniami?
            • maxikasek Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 23:12
              > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
              Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?

              > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
              > jeden został rozjechany przez samochód
              > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim przyjacie
              > lem
              A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierwszego.
              • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 26.08.13, 23:17
                maxikasek napisał:

                > > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
                > Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?
                >
                > > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
                > > jeden został rozjechany przez samochód
                > > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańskim pr
                > zyjacie
                > > lem
                > A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierwszego.

                Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.
                • maccard.3 Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 08:20
                  bmc3i napisał:

                  > maxikasek napisał:
                  >
                  > > > 1) Kukliński nie brał pieniędzy od CIA
                  > > Żył ponad stan. Miał drugi etat w wywiadzie PRL, ale czy to wystarczało?
                  > >
                  > > > 2) w USA zginęli obaj synowie pułkownika Kuklińskiego
                  > > > jeden został rozjechany przez samochód
                  > > > drugi zaginął u wybrzezy Florydy razem z jachtem i swoim amerykańs
                  > kim pr
                  > > zyjacie
                  > > > lem
                  > > A skąd pewność że ten drugi zginął? Nie byłbym nawet pewien śmierci pierw
                  > szego.
                  >
                  > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.

                  O, wreszcie wiem jak się odpowiada "na temat".
                • maxikasek Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 09:34
                  > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.
                  Jaruzelski miał tyle honoru, że wziął odpowiedzialnośc za SW na siebie. Co do Kuklińskiego jak Napoleon rzekł- dla szpiegów jest złoto a nie ordery.
                  • bmc3i Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 13:39
                    maxikasek napisał:

                    > > Za to jestes Maxi pewien, że Jaruzelski to cżłowiek honoru.
                    > Jaruzelski miał tyle honoru, że wziął odpowiedzialnośc za SW na siebie. Co do K
                    > uklińskiego jak Napoleon rzekł- dla szpiegów jest złoto a nie ordery.

                    Cos nie wystarczylo mu tego chonoru na grudzien 70.
                    • odyn06 Re: pułkownik Kukliński 27.08.13, 14:14
                      Cos nie wystarczylo mu tego chonoru na grudzien 70.

                      Wcale nie o honor tu chodzi. Za grudzień 70 i jego następstwa odpowiedzialni byli:Gomółka, Cyrankiewicz, Kliszko, a w wojsku "towarzysze" z AL z Grzegorzem Korczyńskim na czele.
          • bmc3i Re: O tak... 26.08.13, 19:59
            maxikasek napisał:

            > I tu się z Tobą zgodzę. Coś szwankuje na styku cywilne naczalstwo- politycy. Ci
            > traktują służby jako środek do eliminacji swoich konkurentówpolitycznych, a na
            > czalstwo daje się kupić za paciorki . I nie tylko naczalstwo- vide "boski żigol
            > o"-za mandat.
            > Druga sprawa- możemu gdybać, a i tak nie będziemy wiedzieć co naprawdę zaszło.
            > Ja np. czekam aż kiedyś być moze wyjdzie na jaw, że Kukliński był sowieckim age
            > ntem podstawionym CIA ;-) Bo aż niemożliwe, by gość szastający kasą i będący na
            > służbie wywiadu PRL mógł sobie tak spokojnie zdradzić. To by znaczyło, że wywi
            > ad sowiecki też był nieudolny wówczas.


            Dlaczego nie możliwe? Popow, Polakow, Pieńkowski, tez było nie możliwe?


            > Mamy już dziwną sprawę mjr. KOntryma-Żmudzina, który do 1926 po swojej "ucieczc
            > e" z ZSRR wysyłał do Moskwy raporty.
        • maccard.3 Re: O tak... 26.08.13, 14:05
          a4095211 napisała:

          > A co z merytoryką?

          O jaką merytorykę się dopytujesz w wątku zaczynającym się lamentem, że jak zabrakło Wielkiego Antoniego, to służby stały się obojętne na Smoleńsk? Spodziewałeś się poważnej dyskusji o tym?

          Dostałeś merytoryczne pytanie, o płk. Kuklińskiego. Jak to się stało, że wyraźnie żyjący ponad stan oficer uszedł uwagi kontrwywiadu? To, że polski ludowy kontrwywiad go przeoczył mnie nie dziwi. W końcu w tym wątku obowiązuje dogmat, że bez Macierewicza wszelkie polskie służby nic nie potrafią. Ale dlaczego Sowieci go nie wyśledzili?
          • odyn06 Re: O tak... 26.08.13, 15:02
            Kukliński był "swój", bo był stukiem WSW. Z błogosławieństwem WSW pojechał do ICCS w Wietnamie i tam go CIA stukneło na babę. Materiały są w IPN.
            • maccard.3 Re: O tak... 26.08.13, 18:23
              odyn06 napisał:

              > Kukliński był "swój", bo był stukiem WSW. Z błogosławieństwem WSW pojechał do I
              > CCS w Wietnamie i tam go CIA stukneło na babę. Materiały są w IPN.

              No właśnie. A gdyby WSW kierował Macierewicz to w życiu by Kuklińskiego nigdzie nie wysłał.
              (dirlof i matrek teraz wstają do oklasków)
          • a4095211 Re: O tak... 27.08.13, 09:32
            maccard.3 napisał:

            > > A co z merytoryką?
            >
            > O jaką merytorykę się dopytujesz w wątku zaczynającym się lamentem, że jak zabr
            > akło Wielkiego Antoniego, to służby stały się obojętne na Smoleńsk? Spodziewałe
            > ś się poważnej dyskusji o tym?
            >
            > Dostałeś merytoryczne pytanie, o płk. Kuklińskiego. Jak to się stało, że wyraźn
            > ie żyjący ponad stan oficer uszedł uwagi kontrwywiadu? To, że polski ludowy kon
            > trwywiad go przeoczył mnie nie dziwi. W końcu w tym wątku obowiązuje dogmat, że
            > bez Macierewicza wszelkie polskie służby nic nie potrafią. Ale dlaczego Sowiec
            > i go nie wyśledzili?

            Pisząc "merytoryka" chodziło mi o Wasze opinie na temat informacji o działaniach SKW po 10 kwietnia. Ciekawi mnie czy owe doniesienia (zawarte w linku) mogą być zgodne ze stanem faktycznym?

            Chwilowo nie jestem zainteresowany rozważaniem problemów w rodzaju sprawy Kuklińskiego w kontekście efektów pracy Maciarewicza.

            Powiem więcej, Kukliński ma ze sprawą jakości pracy SKW tyle wspólnego, co z problem ukrycia wilczych dołów pod Grunwaldem w 1410 r. Czyli dokładnie nic.

            Pozdrawiam
            www.ssbn.pl
    • rzewuski1 Re: Macierewicza zabrakło, to i kwitnie w SKW... 27.08.13, 18:36
      Antek wróci, zrobią go ministrem po 2015 i zrobi to co umie najlepiej.
      Wiec się Dirdolf nie martw.Chyba ze Ruskie i Mosad zrobia interwencje.
      Podobno Mosad zwiększył obsadę swoich ludzi na okęciu i innych polskich lotniskach międzynarodowych i wojskowych.
    • wladca_pierscienii Agent Tomek Kaczmarek 07.01.14, 09:35
      najnowszy numer tygodnika "Wprost":
      www.wprost.pl/ar/431208/Agent-Tomek-i-niegrzeczne-towarzystwo/
      "(...)W księgarniach jest jego książka „Agent Tomek. Spowiedź”. – W tej książce Kaczmarek ujawnił wiele tajemnic państwowych – mówi oficer służb specjalnych.(...)"

      tutaj też Macierewicza zabrakło...
      • cie778 Re: Agent Tomek Kaczmarek 10.01.14, 14:25
        wladca_pierscienii napisał:

        > tutaj też Macierewicza zabrakło...

        Mistrzu!
        Agent Tomek to CBA którego się Antek nawet nie dotykał...

        pozdrawiam
        jasiol
        • wladca_pierscienii Re: Agent Tomek Kaczmarek 10.01.14, 15:02
          cie778 napisał:

          > Mistrzu!
          > Agent Tomek to CBA którego się Antek nawet nie dotykał...
          >

          Agent Tomek to CBA, ale...

          poseł Tomek to PiS
          do którego Macierewicz dotyka się od dawna...

          --
          "Chłopaki nie płaczą" - skąd się wzięli Murzyni w Ameryce
          www.youtube.com/watch?v=3K2StVcV1Yo
          • rzewuski1 Re: Agent Tomek Kaczmarek 03.02.14, 22:39
            poseł Tomek to PiS
            do którego Macierewicz dotyka się od dawna..

            Już nie PiS
            • maccard.3 Re: Agent Tomek Kaczmarek 04.02.14, 18:26
              rzewuski1 napisał:

              > poseł Tomek to PiS
              > do którego Macierewicz dotyka się od dawna..
              >
              > Już nie PiS

              Teraz będzie ogłoszony agentem śpiochem. Kolejnym już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka