odyn06
28.08.13, 09:32
Przynajmniej w najbliższym czasie.
Wbrew gorączkowym popiskiwaniom naszych forumowych wodzusiów uważam, że żadnej interwencji Zachodu w Syrii w najbliższym czasie nie będzie. Dlaczego? Ano dlatego, że:
- zniknął element zaskoczenia;
- brak jedności Zachodu co do celów strategii i "osamotnienie" USA i WB w tym planowanym
działaniu;
- brak poparcia opinii publicznej/wyborców dla tej eskapady tym bardziej, że ten atak chemiczny na razie nie został przez jakichkolwiek ekspertów potwierdzony. Nadmieniam, że posługiwanie się chemicznym straszakiem poskutkowało Irakiem, a jak na tym kłamstwie wyszliśmy - wszyscy wiedzą;
- przeświadczenie, że jedynym beneficjentem ew. interwencji Zachodu w Syrii będą rebelianci islamscy, których organizacje są na liście organizacji terrorystycznych
- jeżeli państwom Zachodu listę celów wskazują rebelianci, to czas umierać. Ze śmiechu.
Reasumując: jeżeli nie stanie się coś, co znacząco zwiększyłoby stopień zagrożenia i katastrofy humanitarnej ludności cywilnej, to skończy się na pobrzękiwaniu szabelką, a Ignorek na czele swych forumowych sokołów zamiast Damaszku niech atakuje Kaliningrad, skoro tak mu do wojenki łapki swędzą.