eshelon
18.09.13, 20:03
Oto pojawiło się kolejne potwierdzenie, że ten samolot wcale nie będzie tak przystępny cenowo, jak to mówiono i niektórzy jego entuzjaści, którzy uwierzyli w amerykańskie gadanie bardzo by chcieli. Holandia miała najpierw (gdy głoszono propagandę, jakie to one tanie będą) zakupić 85 sztuk za 6 mld Euro, a obecnie kupi 37 sztuk (to jest mniej niż 50%) za 4,5 mld Euro (tj. 75% kwoty wcześniejszej).
48 myśliwców wielozadaniowych (mam tu na myśli nasze F-16) to już mało, a 37 to jeszcze mniej. 37 to śmieszna liczba znajdująca się blisko granicy opłacalności zakupu myśliwców. Zakładając, że sprawne będzie 2/3 z nich, to zostanie marne 24. Ta ilość jest tak mała, że nie wiadomo co będzie z nimi zrobić - maszyn mało, zadań wiele. Przy takiej ilości o wykruszenie potencjału będzie nietrudno i dość szybko Holendrzy zostaną z niczym (ja to nazywam utrudnianiem sobie życia na własne życzenie). Pocieszenie się, że przereklamowany F-35 jest tak dobry, że zastąpi kilka F-16 na nic się nie zda, ponieważ to kompletna bzdura, bez problemu widać to po ilości przenoszonego uzbrojenia.
Z tych powodów zanim ktoś powie "F-35 dla Polski" to niech się w głowę puknie (najlepiej młotkiem), bo naszego kraju nie stać i nie będzie stać na chociaż na minimalnie potrzebną ich ilość. Trzeba szukać innego rozwiązania, a F-35 zostawić tym, którzy lubią problemy i przepłacać, niech oni się z nim męczą. Jedyny z nich pożytek, czyli możliwość powiedzenia, że posiadamy myśliwiec 5 gen nie jest warty tego, żeby je nabyć.