Dodaj do ulubionych

Dzierżyński vs. Stalin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 00:13
Nie dawno na lekcji historii nasz profesor stwierdził że "żelazny Feliks" był
jedyną osobą której się Stalin tak na prawdę bał ( no może poza czasami kiedy
był dzieckiem i go ojciec po pijaku prał ). Czy to prawda ?? Czy gdyby
Dzierżynski żył dłużej (1926), to stalin mogłby nie dojść do władzy ??
P.S. NIe wiem czy gdyby tak się stało nie byłoby gorzej :/;/
Obserwuj wątek
    • elde23 Re: Dzierżyński vs. Stalin 18.08.04, 20:15
      Chyba jednak nie.Stalin nie bał się nikogo,o czym może świadczyć sposób w
      jaki "wyeliminował" wszystkich starych rewolucjonistów.Myślę,że Dzierżyński
      podzieliłby los Zinowiewa,Kamieniewa i in. w pokazowych procesach,chyba,że z
      łaski dyktatora skończyłby jak Ordżonikidze.Chociaż niekoniecznie tak samo.
      Biografia Stalina /a jest już ich trochę/warta jest lektury.
      • Gość: nieprzekonany Re: Dzierżyński vs. Stalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:06
        Ja uważam, że Stalin bał się każdego kto miał do niego jakiś dostęp i dlatego
        tak mordował. Był dość inteligentnym, przebiegłym mordercą.
        • Gość: Alessandro Re: Dzierżyński vs. Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:15
          No tak, ale przecież Dzierżynski też był niezłym Sqrwsynem jeżeli idzie o
          mordowanei - taki pojedynek dwóch rzeżników. A wracająć do poprzedniego
          komentarza to czytałem Biografie Stalina i wiem ze zarowno KAmieniew jak i
          Zinowiew to byli Tchórze, gotowi poświecic wszystko byleby tylko utrzymać się
          przy władzy - raz byli przeciwko Stalinowi
          potem razem ze Stalinem przeciwko Trockiemu... A " Krwawy Feliks" to co innego
          on się przed nikim nie uginał - nie pękał.
    • Gość: JOrl Re: Dzierżyński vs. Stalin IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.04, 23:17
      Najbardziej warto zamiast ksiozek o Stalinie pisane przez innych po prostu JEGO
      ksiazki poczytac. Jest to wiele tomow. Ja pare zdobylem z zasobow bylego NRD.
      Musze wyszukac reszte.
      Bo glupot o Stalinie jest ogromna ilosc. Np. jak te opowiesci prof. od
      historii. Zaloze sie ze jego wiedza opiera sie na przeczytaniu mniej czy
      bardziej propagandowych materialow antykomunistycznych.
      Pozdrowienia
      • Gość: Alessandro Re: Dzierżyński vs. Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 23:22
        JOrl bardzo możliwe, że masz rację, ale własnie dlatego zadałem to pytanie na
        forum. Wydaje mi się że faktycznie w Okresie gdy stalin dochodził do ładzy
        tylko Dzierżyński był na tyle brutalny by wzbudzać respekt ( nie to co
        Kamieniew, Zinowiew, Bucharin , czy Kaganowicz)
      • dclxvi Wiedzę o Hitlerze czerpmy z "Mein Kampf" 19.08.04, 14:24
        Najbardziej warto zamiast książek o Hitlerze pisanych przez innych po prostu
        JEGO książki poczytać. Niestety, nie jest to wiele tomów. Ja parę zdobyłem z
        zasobów byłej III Rzeszy. Muszę wyszukać resztę.
        Bo głupot o Hitlerze jest ogromna ilość. Np. jak te opowieści prof. od
        historii. Założę się że ich wiedza opiera się na przeczytaniu mniej czy
        bardziej propagandowych materiałów antynazistowskich.
        Pozdrowienia
        • dz Wiedza o Dzierżyńskim i Stalinie jest szczątkowa.. 22.08.04, 23:07
          Dokładnie taka...Generalnym powodem było, iż Stalin skrzętnie posatrał się
          usunąć wszelkie dokumenty a tudzież i ludzi, którzy mogli dać świadectwo jego
          dojścia do władzy. Czynił to niezwykle wszechstronnie i skutecznie, np. gdy już
          za jego władzy przez Awdzela Jannukidze została wydana książka, w której-
          prawdziwie zresztą-opisana została marna rola Stalina w rewolucji w Rosji,
          Stalin wymyślił wielki spisek dla obalenia jego władzy przez owego Awdzela po
          to tylko, aby autora owej książki rozstrzelać "w imieniu prawa". Aby wszystko
          uwiarygodnić, zostało rozstrzelanych/uwięzionych ok.60 tys. ludzi-został
          stworzony "spisek kremlowski". Z POWODU JEDNEGO CZŁOWIEKA. Takich przypadków
          było wiele...
          Z różnych źródeł. prawdziwych i fałszujących Historię jakąś średnia wybrać
          można. W tym wypadku moja średnia jest taka: Dzierżyński był bezwzględnym
          mordercą i jednocześnie głupim romantykiem polskim, przy tym był to człowiek
          mocno niezrównoważony psychicznie, a jednocześnie posiadający w Rosji
          praktycznie nieograniczoną władzę, jako szef CzKA. Stalin był człowiekiem
          absolutnie pozbawionym romantyzmu, ale zdecydowanie bardziej bezwzględnym, jak
          jego współpracownicy. Ta bezwzględność-tak sądzę-ujęłą głupiego Dzierżyńskiego,
          który w niej widział coś w rodzaju kontynuacji swego-i nie tylko swego-dzieła
          zmiany świata. Dlatego popierał Stalina i był pierwotym twórcą jego potęgi,
          gdyz zdawał sobie sprawę, że niedługo umrze (choroba rodzinna serca..chociaż
          szlag wie do dziś, na co ten człowiek umarł-czy nie było w tym ręki Stalina ?).
          Generalnie Dzierżyński widział nieuchronną śmierć Lenina, a wszyscy jego
          następcy wydawali mu się zbyt "mięccy" i pozbawieni stanowczości, którą on sam
          wrecz kipiał..Dlatego wybrał Stalina i go poparł, .....Tym dwóm osobom
          zawdzięczać możemy kształt naszej rzeczywistości..i śmierć kilkudziesieciu
          milionów niewinnych istnień..

          A na koniec-z tego, co wiem-Stalin faktycznie panicznie bał się
          Dzierżyńskiego....Nie dziwne, jako słabeusz i tchórz...Wykonczył go ? Bardzo
          pradwopodobne...Dwaj bezwzględni mordercy..W końcu musiał zostać jeden u
          władzy...
          • Gość: axx Re: Wiedza o Dzierżyńskim i Stalinie jest szczątk IP: 209.136.102.* 23.08.04, 00:05
            Stalin doszedl do wladzy w legalny sposob. Stalo sie to za posrednictwem tzw."Testamentu Lenina". To Lenin w swoim testamencie okreslil
            swojego nastepce. Podal dwie kandydatuiry Stalina i Trockiego. Opisal rowniez ich wady i zalety. Powiedzial ze wybor bedzie dokanany kolegialnie
            i w zaleznosci od sytuacji wewnetrznej i miedzynarosowej zostanie wybrany Stalin lub Trocki.
            Stalin zreszta mial bogate doswiadczenie jako agent Ochrany "Koba".Zaczal wczesnie rozpracowujac sytuacje w seminarium.
            Kiedys podobno zostal przypadkowo aresztowany w kotle i zamkniety w celi wraz z zawodowymi przestepcami.
            Dokonano na nim gwaltu i zdarzenie to skrzywilo mu podobno psychike.
            Stalin oprocz tego ze niewatpliwie byl tyranem byl czlowiekiem wyjatkowo uczciwym. Nie mozna mu przypisac nic w sprawach finansowych
            a stan jego posiadania najlepiej podaje raport spisany po jego smierci. Na forum sprawa ta byla juz opisywana. System pracowal super
            i nawet on byl jego niewolnikiem. Stalin rowniez nie wyrazil zgody na wymiane swojego syna (kaprala)na marszalka von Paulusa.
            To ze wymordowano kilkanascie milionow ludzi w imie swietlanej przyszlosci nie ma zadnego znaczenia. Stalin jest niekwestionowanym
            budowniczym potegi Rosji. Dzieki jego metodom Rosja odniosla wielkie zwyciestwo w walce z hitleryzmem rowniez krwawym rezymem.
            A i dzisiaj nie mozna jej zbombardowac.
            • alesssandro Wreszcie jakas rozsadna odpowiedz "dz" 23.08.04, 00:39
              tylko dlaczego stalin ł się bezwzglednego Feliksa skoro sam miał równie
              sadystyczne zapędy. A co do axx :
              >Stalin rowniez nie wyrazil zgody na wymiane
              > swojego syna (kaprala)na marszalka von Paulusa.
              Stalin nie wymienił swojego syna bo go zwyczajnie w swiecie nie kochał - jest
              to opisane w jego bioografii -> Jakow syn stalina z pierwszego małżenstwa
              prawie wcale ze stalinem nie przebywał. A poza tym NIE MOGŁ GO WYMIENIĆ, Jak
              sam zauważyłeś Stalin stworzył system ktorego sam stał sie niewolnikiem - nie
              mogł wiec wymienic KAPRALA na MArszałka!!
              • dz Re: Wreszcie jakas rozsadna odpowiedz "dz" 23.08.04, 01:17
                W rozkazie nr 227 z 28 lipca 1941 roku (nie chce mi sie przepisywać całości) m
                innymi Stalin podał:
                1.nie istnieją w tym kraju jeńcy wojenni-kazdy, kto się podda jest zdrajcą i
                cała jego rodzina podlega najwyższemu wymiarowi kary-w tym czasie jeszcze nie
                wiedział, że jego własny syn się poddał, a jak się dowiedział-kazał uwięzić
                większość jego rodziny, z czego wiele zmarło; logicznie powinien sam siebie
                skazać na śmierć...skazał, ale nie siebie....syna nie kochał faktycznie, Jakow
                był synem z pierwszego małżeństwa i Stalin go wręcz nienawidził za własne
                poglądy i nie zgadzanie się z ojcem, zresztą Jakow miał juz za sobą nieudaną
                próbę samobójczą ze względu na spór z ojcem; zresztą-nawet wg. bibiografii
                niemieckiej-Jakow w niewoli zachowywał się mężnie i z honorem, czego nie można
                powiedzieć o Stalinie, który po pierwszej fali zwycięstw oręża niemieckiego
                zaproponował Hitlerowi poprzez ambasadora Bułgarii separatystyczny pokój,
                oddając mu Białoruś i Ukrainę....są to FAKTY, udowodnione zenaniami osób i
                dokumentami..Stalin NAPRAWDĘ(nawet są wspomnienia o nim uczniów seminarim
                duchownego w Tbilissi: "Chudy, słabowity, nigdy nie wdawał się w bójkę bo się
                bał, że oberwie, chorobliwie mściwy, nigdy nie wybaczał nawet najmniejszych
                krzywd......." itd.,itp....;otóż Stalin NAPRAWDĘ był niepoślednim tchórzem i na
                strachu stworzył swoje imperium...Po prostu strach, który miał w sobie
                przeniósł na każdego obywatela ZSRR...



                alesssandro napisał:

                > tylko dlaczego stalin ł się bezwzglednego Feliksa skoro sam miał równie
                > sadystyczne zapędy. A co do axx :
                > >Stalin rowniez nie wyrazil zgody na wymiane
                > > swojego syna (kaprala)na marszalka von Paulusa.
                > Stalin nie wymienił swojego syna bo go zwyczajnie w swiecie nie kochał -
                jest
                > to opisane w jego bioografii -> Jakow syn stalina z pierwszego małżenstwa
                > prawie wcale ze stalinem nie przebywał. A poza tym NIE MOGŁ GO WYMIENIĆ, Jak
                > sam zauważyłeś Stalin stworzył system ktorego sam stał sie niewolnikiem - nie
                > mogł wiec wymienic KAPRALA na MArszałka!!
            • dz Re: Wiedza o Dzierżyńskim i Stalinie jest szczątk 23.08.04, 11:13
              >Stalin doszedl do wladzy w legalny sposob.

              doszedł, drogą eliminacji przeciwników...

              Stalo sie to za posrednictwem tzw."T
              > estamentu Lenina". To Lenin w swoim testamencie okreslil
              > swojego nastepce
              Testament Lenina wyraźnie odrzuca Stalina od władzy jako osobę ,która skupiła w
              sobie sbyt wielką władzę i nie będzie móc z niej poprawnie korzystać(wolne
              tłumaczenie)..testement ów został przez Stalina podważony, jako testament osoby
              chorej, zaś żona Lenina, która mu się sprzeciwiła za życia Lenina i którą
              wówczas spoliczkował z czego-jako wielki tchórz spowiadał się Leninowi(kiedy
              policzkował miał nadzieję, że Lenin już nie żyje)została
              zgładzona......ewientnie Testament wskzywał Trockiego na następcę, dlatego
              Trocki MUSIAŁ zginąć gdziekolwiek by był i cokolwiek by nie robił...o tej
              smierci też mogę napisać artykuł, ale forum jest za małe i kto to będzie czytał
              poza mną poza tym-nie chce mi się...

              W żadnej z dostępnych publikacji nie było wzmianki o napaści seksualnej na
              niego. I jest to raczej logiczne-Stalin w sprawach płci jakichś uprzedzeń nie
              miał, miał 2 żony, 2 synów i córkę..gdyby go za modego skonsumowali
              kryminaliści jako prawiczka-obecność synów i córki raczej byłaby
              niemożliwa...więc tę historię wsadź sobie..wiesz gdzie...wkrąg historii
              wymyślanych co chwila przez kretynów na łamach np. pism dla kobiet, typu
              STALINA GAŁCILI W DZICIŃSTWIE","ELVISA WIDZIANO W KLEWKACH !".



              sie to za posrednictwem tzw."T
              > estamentu Lenina". To Lenin w swoim testamencie okreslil
              > swojego nastepce)



              Stalin oprocz tego ze niewatpliwie byl tyranem byl czlowiekiem wyjatkowo uczc
              > iwym. Nie mozna mu przypisac nic w sprawach finansowych
              > a stan jego posiadania najlepiej podaje raport spisany po jego smierci. Na fo
              > rum sprawa ta byla juz opisywana

              Człowiek, który ma WSZYSTKO, dosłownie WSZYSTKO, CO NA ŚWIECIE naprawdę wiele
              nie potrezbuje, jego zyciem jest WŁADZA

              To ze wymordowano kilkanascie milionow ludzi w imie swietlanej przyszlosci nie
              > ma zadnego znaczenia. Stalin jest niekwestionowanym
              > budowniczym potegi Rosji. Dzieki jego metodom Rosja odniosla wielkie zwyciestw
              > o w walce z hitleryzmem rowniez krwawym rezymem.
              > A i dzisiaj nie mozna jej zbombardowac

              Rosja się rozwijała, miała doskonałych generaów i dowódców. Sam Tuchaczewski-
              wcześniej od Guderiana-zwróócił uwagę na rolę sił pancernych i to on był
              bezpośrednim inicjatorem zakupu czołgu typu Christie, protoplasty T-34. Sęk w
              tym, że owi generałowie i inna kadra oficerska byli KOMPETETNI i z wielką
              wiedzą tudzież wielkim mirem w wojsku, co mogło zagrozić idiocie-Stalinowi.
              Więc zostali straceni oni i ich podwładni, a armiami kierowali kaprale wespoł z
              komisarzami politycznymi...Nie wierzysz? Popatrz na wojnę radziecko-
              fińską...Finlandzia tę wonę wygrała, chociaż stanowiła 1/72 ZSRR

              zresztą-Mój Boże-z kim ja sie kłócę Człowieku, zainteresuj się Historią przez
              duże H a nie cytuj nam tutaj pierdoły z kretyńskich programów telewizyjnych, co
              swoją ogladalność opierają na wymyślonych przez siebie "sensacjach"..a jak już
              podajesz coś, to je podbuduj źródłami historycznymi a nie pitol, co ci ślina na
              język przyniesie, bo tak ci sie wydaje, że tak było, bo gdzieś coś wyczytałeś...
              • Gość: axx Re: Wiedza o Dzierżyńskim i Stalinie jest szczątk IP: 209.136.102.* 12.09.04, 15:48
                Oczywiscie ze wiedza ta jest szczatkowa i smiem przypuszczac ze swoja wiedze czerpiesz z tych samych zrodel co ja i inni bo po prostu innych informacji nikt
                nie posiada. Dodatkowo w moim przypadku mam dostep do rosyjskiej prasy emigracyjnej i rosyjskiego kanalu telewizyjnego "Nowyj Mir".
                To co piszesz to rowniez budzi watpliwosci. Np. Nadiezda Krupska zmarla w wyniku starosci i nikt jej nie otrul czy zamordowal. Zyla dlugo i po prostu zmarla.
                Co do tzw. czystek Stalina to Polska walnie przysluzyla sie do tego. W 1932 roku polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazalo Rosji Sovieckiej
                tzw."Archiwum Lenina" Byl to zbior wszystkich dokumentow zwiazanych z pobytem Lenina na terytorium Polski i nie tylko. Bylo wszystko co potrzeba
                a mianowicie nazwiska,kontakty, kopie rachunkow, wszystko sporzadzone prosesjonalnie przez policje roznych krajow. Polska wydala to Archiwum sovietom.
                Istnieje bardzo malo informacji na ten temat.
    • elde23 Re: Dzierżyński vs. Stalin 23.08.04, 17:22
      Ja w drobnej sprawie.
      Otóż syn Stalina - Jakow Dżugaszwili,był KAPITANEM,nie kapralem.
      Ukończył radziecką uczelnię wojskową/wyższą/,jako artylerzysta.
      Opieram się na biografii Stalina,pióra D.Wołkogonowa.
      • shiden Re: Dzierżyński vs. Stalin 24.08.04, 05:58
        elde23 napisał:

        > Ja w drobnej sprawie.
        > Otóż syn Stalina - Jakow Dżugaszwili,był KAPITANEM,nie kapralem.
        > Ukończył radziecką uczelnię wojskową/wyższą/,jako artylerzysta.
        > Opieram się na biografii Stalina,pióra D.Wołkogonowa.
        Jakow Dżugaszwili był porucznikiem.
        • dz Re: Dzierżyński vs. Stalin 25.08.04, 22:43
          > elde23 napisał:
          >
          > > Ja w drobnej sprawie.
          > > Otóż syn Stalina - Jakow Dżugaszwili,był KAPITANEM,nie kapralem.
          > > Ukończył radziecką uczelnię wojskową/wyższą/,jako artylerzysta.
          > > Opieram się na biografii Stalina,pióra D.Wołkogonowa.
          > Jakow Dżugaszwili był porucznikiem.

          Porucznikiem, dowódcą baterii 14 Pułku Haubic 14 Dywizji Pancernej Armii
          Czerwonej, poddał się pod Witebskiem 16 lipca 1941 roku...
    • Gość: Tomasz Prawda o Stalinie IP: *.ibch.poznan.pl 25.08.04, 18:16
      jest zapwene bardziej złożona, aniżeli chcieliby tego historycy zdominowani
      przez jego przeciwników. Pewnym dowodem niech będzie ten link:
      www.x-libri.ru/elib/smi__958/00000001.htm
      • dz Re: Prawda o Stalinie 25.08.04, 23:07
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > jest zapwene bardziej złożona, aniżeli chcieliby tego historycy zdominowani
        > przez jego przeciwników. Pewnym dowodem niech będzie ten link:
        > www.x-libri.ru/elib/smi__958/00000001.htm

        ten tekst jest mocno naciagany..jesi kłodę drewna nazwę Stain i będzie mi ona
        towarzyszyć aż do zwycięskiej bitwy o Berin i radzić, żebym się dobrze bił, to
        też dla mnie może zostać Największym Wodzem Wszechczasów i
        Wszechnarodów....Stalin nie był ani mądry, ani genialny-był BEZWZGLĘDNY I
        CHOLERNIE SPRYTNY....jeśi macie watpiwości, spójrzcie na najbogatszych Polaków-
        nie są geniuszami, nawet nie są specjalnie inteligentni....ich cechą była ,przy
        pomnażaniu majątku BEZWZGLĘDNOŚĆ..absolutna bezwzględość wobez biźnźnich i
        absoutne nie interesowanie się losem ludzi, którymi rządzi..jego, geniana cechą
        była okresowa wymiana kadr i zwalanie swoich win na kadry, które własnie
        wymienił ( i w wiekszości rozstrzelał)..
        generanie: Stain to hiena, której los pozwoił na przejęcie władzy nie tyle ze
        względu na wasną siłę, co na słabość i niezdecydowanie innych, hiena, która
        doprowadziła własny naród na skraj upadku, a zwycięstwo swojego Narodu
        przypisał sobie...
        • Gość: Tomasz Stalin- genialny oportunista IP: *.ibch.poznan.pl 26.08.04, 10:29
          Zgadzam się co do oceny Stalina, jako człowieka, z tym że należy pamiętać, że
          jego biografami byli przeważnie trockiści mający skłonność do obciążania Stalina
          całą odpowiedzialnością za wszystkie zbrodnie. Prawda jest natomiast taka, że
          pełnię władzy dały mu dopiero Wielkie Czystki, których wg. tekstu jaki wcześniej
          przedstawiłem Stalin nie był inicjatorem. Inicjatorami byli ortodoksyjni
          bolszewicy, którzy poczuli się zagrożeni reformami, jakie proponował Stalin.
          Podaję tytuł książki, która o tym pisze:

          J. Arch Getty and Oleg V. Naumov, The Road to Terror: Stalin and the Self
          Destruction of the Bolsheviks, 1932–1939.
          • dz Re: Stalin- genialny oportunista 26.08.04, 10:55
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > Zgadzam się co do oceny Stalina, jako człowieka, z tym że należy pamiętać, że
            > jego biografami byli przeważnie trockiści mający skłonność do obciążania
            Stalin
            > a
            > całą odpowiedzialnością za wszystkie zbrodnie. Prawda jest natomiast taka, że
            > pełnię władzy dały mu dopiero Wielkie Czystki, których wg. tekstu jaki
            wcześnie
            > j
            > przedstawiłem Stalin nie był inicjatorem. Inicjatorami byli ortodoksyjni
            > bolszewicy, którzy poczuli się zagrożeni reformami, jakie proponował Stalin.
            > Podaję tytuł książki, która o tym pisze:
            >
            > J. Arch Getty and Oleg V. Naumov, The Road to Terror: Stalin and the Self
            > Destruction of the Bolsheviks, 1932–




            A jakie reformy proponował Stalin ? I kim byi owi ortodoksyjni
            bolszewicy Poprosze o nazwiska.......
            • Gość: Tomasz Re: Stalin- genialny oportunista IP: *.ibch.poznan.pl 26.08.04, 11:10
              Przeczytaj wywiad z Żukowem (jeżeli znasz rosyjski). Ten tekst dużo wyjaśnia,
              chociaż jest niezgodny z obowiązującą ortodoksją, która wiele upraszcza.
              Boleszwicy to była banda zbrodniarzy, którzy po przejęciu wladzy sami zaczęli
              się zwalczać (jak to się zwykle dzieje w wyniku "zwycięskich" rewolucji).
              Stalin był jedynie najbardziej przebiegły, ale wszyscy byli jednakowo okrutni, i
              mieli skłonność do całkowitej eliminacji rzeczywistych, czy też wyimaginowanych
              wrogów.
              • tak-uwazam Jaka mial smierc Dzierzynski? 13.09.04, 04:13
                W powyzszych wypowiedziach rozne tematy zostaly podjete
                i warto by bylo uslyszec
                jaka naprawde mial smierc Dzierzynski? ***

                Co do Stalina i jego "uczciwosci" finansowej..proponuje zajrzec
                do prac historyka brytyjskiego Nicolai Tolstoy (wnuka L. Tolstoja).
                W swoich pracach swietnie porusza Stalina psychike oraz osobowosc,
                ktora odbila sie na milionaach ludzi.
                Proponuje zajrzec do:
                Stalin's Secret War,
                Victims of Yalta,
                The Minister and Masacre..
                tam duzo znajdziecie odpowiedzi na swoje pytania...

                ***
                swego czasu poznalem w Polsce najblizsza rodzine "zelaznego" Feliksa,
                ktora ukrywala swoje pochodzenie oraz powiazanie rodzinne z tym czlowiekiem!
                • Gość: axx Re: Jaka mial smierc Dzierzynski? IP: 209.136.102.* 14.09.04, 23:24
                  Podobno zmarl na zawal serca co sie zdarza. Ale czytalem rowniez wersje o zamachu podobnie jak na Lenina (sekretarka oczywiscie sexy zydoweczka)
                  Rodzina jego nie ukrywala tego.
                  Pamietam ze w lodzkim "Glosie Robotniczym" byla opisana historia jego rodzenstwa a mianowicie siostry i brata. Mieszkali podobno w Lodzi.
                  Ona byla nauczycielka a on inzynierem chemikiem. Posiadali obywatelstwo polskie. Brat otrzymal w czasie okupacji propozycje firmowania
                  swoim nazwiskiem oddzialow ukrainskich na co zgody nie wyrazil i zostal jakoby rozstrzelany.
                  Podobno Edmundowicz byl zonaty. Zona Zofia Dzierzynska. Nigdzie nie znalazlem zadnej informacji o niej ale istnieje ksiazka napisana zapewnie
                  przez nia " Jahre grober Kampfe" Berlin 1977 Podobno Edmundowicz skoligacony byl z marszalkiem Pilsudskim.
                  Ciekawostka . Podobnie jak Wissarionowicz w latach mlodzienczych byl zarliwym katolikiem i chcial zostac ksiedzem.
                  Zawsze mowil" prawdziwy czekista musi miec chlodne czolo,gorace serce i absolutnie czyste rece" a wiadomo przeciez "ze kazda rewolucja ma swojego kata".
                  • tak-uwazam Re: Jaka mial smierc Dzierzynski? 15.09.04, 21:03
                    Kazda rewolucja ma swego kata!

                    Dobre stwierdzenie, ktore nalezy jeszcze poszerzyc...a mianowicie;
                    kazdej rewolucji kat po wykonaniu zadania
                    (czytaj milionow czy tez tysiecy straconych niewinnych ludzi)
                    natepnie jest odstawiony na bok i ...rozwalony
                    przez ludzi...rewolucji!!!

                    Taki koniec mieli:
                    Trocki, Jagoda, Beria, Che Guvera i wielu innych...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka