Dodaj do ulubionych

Idealna polska armia - model formuwiczów

18.03.14, 14:56
Żeby zwiększyć w realnie szybkim czasie nasze możliwości obronne - powiedzmy w skali kilku lat a nie dekady - co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?
Jakich zakupów dokonać?
Czy kolejne leopardy?
Więcej spików?
Śmigłowce? Ile i jakie?
Kolejne F16?
Czy teraz jest czas na inwestycje w marynarkę wojenną?
Czy raczej systemy rakietowe?

Mamy opracowany z grubsza plan wydania 40 mld $ - rozłożony na dekadę...
Czy trzeba go Waszym zdaniem modyfikować?
Pytam z ciekawości - bez podtekstów i prosząc o Wasze przemyślenia i konkretne propozycje...
Może rozrzucone po kilku watkach rozważania warto uporządkować...
Pozdrawiam
jeep
Obserwuj wątek
    • tornson Polska Armia ma sens tylko jako część składowa 18.03.14, 15:17
      Sil Zbrojnych Unii Europejskiej.
      • bmc3i Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 18.03.14, 16:05
        tornson napisał:

        > Sil Zbrojnych Unii Europejskiej.

        Ktorych nie ma nie nie zanosi sie na nie w ciagu najblizszych 20 lat.
        • jeepwdyzlu Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 18.03.14, 16:14
          Sil Zbrojnych Unii Europejskiej.

          Ktorych nie ma nie nie zanosi sie na nie w ciagu najblizszych 20 lat.
          ------------
          No właśnie...
          Może zatem bez oglądania się spróbujemy zwiększyć własny potencjał?
          Izrael jest 4 razy od Polski mniejszy, ma mniejszy PKB, my też mamy dobre relacje z USA - oni mogą odstraszać przeciwników, mieć groźną armię i nowoczesny przemysł zbrojeniowy, a my?

          Może czas na zmianę myślenia???
          jeep
          • bmc3i Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 18.03.14, 16:20
            jeepwdyzlu napisał:

            > Sil Zbrojnych Unii Europejskiej.
            >
            > Ktorych nie ma nie nie zanosi sie na nie w ciagu najblizszych 20 lat.
            > ------------
            > No właśnie...
            > Może zatem bez oglądania się spróbujemy zwiększyć własny potencjał?
            > Izrael jest 4 razy od Polski mniejszy, ma mniejszy PKB, my też mamy dobre relac
            > je z USA - oni mogą odstraszać przeciwników, mieć groźną armię i nowoczesny prz
            > emysł zbrojeniowy, a my?
            >
            > Może czas na zmianę myślenia???
            > jeep


            Polacy zyja do tad w uludzie, ze historia skonczyla sie w 1990 roku, a zadnych wojen juz w Europie nie bedzie. Podobnie jednak myslano w latach 20. XX wieku.
            • tornson Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 19.03.14, 10:24
              bmc3i napisał:

              > Polacy zyja do tad w uludzie, ze historia skonczyla sie w 1990 roku, a zadnych
              > wojen juz w Europie nie bedzie. Podobnie jednak myslano w latach 20. XX wieku.
              Jak na razie niemal wszystkie wojny po 1990 prowokują Pindosi ich marionetki.
          • przyjacielameryki Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 18.03.14, 17:25
            jeepwdyzlu napisał:

            >
            > No właśnie...
            > Może zatem bez oglądania się spróbujemy zwiększyć własny potencjał?
            > Izrael jest 4 razy od Polski mniejszy, ma mniejszy PKB, my też mamy dobre relac
            > je z USA - oni mogą odstraszać przeciwników, mieć groźną armię i nowoczesny prz
            > emysł zbrojeniowy, a my?
            >
            > Może czas na zmianę myślenia???
            > jeep


            Masz rację. Obecną sytuację być może uda się wykorzystać do takiego przeorientowania strategii NATO w naszym regionie.
            Joe Biden na konferencji prasowej w Wa-wie:

            ""Będziemy podejmować kolejne kroki, które będą miały na celu wzmocnienie naszego sojuszu, NATO. Chcę zachęcić wszystkich sojuszników do przyłączenia się do naszego działania (...). Wspólna obrona jest wspólną odpowiedzialnością. Stany Zjednoczone mocno popierają Polskę i modernizację polskich sił zbrojnych. Doceniamy zobowiązania Polski, która jest gotowa ponieść zobowiązania finansowe, tak jak powinny zrobić wszystkie państwa sojusznicze NATO" - dodał wiceprezydent USA."

            Polska tworzy wschodnią flankę NATO, jednocześnie Polska cały czas modernizuje armię, uczestniczy aktywnie w misji w Afganistanie, wcześniej w Iraku. Jesteśmy dobrym, wiarygodnym sojusznikiem więc Amerykanie mogą dostrzec korzyści w takim super nowoczesnym dozbrojeniu polskiej armii w ramach zadania NATO, nawet ponosząc koszty finansowe jak w Izraelu. To się może po prostu opłacać Amerykanom, dają sprzęt ale nie wysyłają swoich żołnierzy.
          • tornson Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 19.03.14, 10:23
            jeepwdyzlu napisał:

            > No właśnie...
            > Może zatem bez oglądania się spróbujemy zwiększyć własny potencjał?
            > Izrael jest 4 razy od Polski mniejszy, ma mniejszy PKB, my też mamy dobre relac
            > je z USA - oni mogą odstraszać przeciwników, mieć groźną armię i nowoczesny prz
            > emysł zbrojeniowy, a my?
            Oni dostają rok rocznie miliardy od USA i wsparcie technologiczne, my dostajemy złom za który musimy ciężki szmal płacić. Poza tym nawet mając potencjał Izraela Polska byłaby bez szans w starciu z Rosją czy Niemcami.
            • jeepwdyzlu o co nam silna armia? 19.03.14, 10:34
              Oni dostają rok rocznie miliardy od USA i wsparcie technologiczne, my dostajemy złom za który musimy ciężki szmal płacić. Poza tym nawet mając potencjał Izraela Polska byłaby bez szans w starciu z Rosją czy Niemcami.
              -------------
              eee
              nie tak dużo dostają
              teraz ok 2 mld $

              mają zajebistą armię nie dzięki USA, ale własnym wysiłkom

              Tornson! Armię powinniśmy budować nie po to by "wygrać" z Rosją
              ale żeby nie opłacało się nas atakować...
              jeep
          • jopekpl Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 19.03.14, 17:28
            jeepwdyzlu napisał:


            > Może zatem bez oglądania się spróbujemy zwiększyć własny potencjał?
            > Izrael jest 4 razy od Polski mniejszy, ma mniejszy PKB, my też mamy dobre relac
            > je z USA - oni mogą odstraszać przeciwników, mieć groźną armię i nowoczesny prz
            > emysł zbrojeniowy, a my?
            >
            > Może czas na zmianę myślenia???
            > jeep
            Znowu przykład Izraela widzę , wiec jeszcze raz przypomnę że izrael ma bardzo hojnego sponsora(USA) który co roku w ich armie pompuje coś ok 4 miliardów dolarów.
            ZNAJDŹ NAM TAKIEGO SPONSORA TO I MYŚLENIE SIĘ PEWNIE ZMIENI:-)))
        • tornson Re: Polska Armia ma sens tylko jako część składow 19.03.14, 10:21
          bmc3i napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > Sil Zbrojnych Unii Europejskiej.
          >
          > Ktorych nie ma nie nie zanosi sie na nie w ciagu najblizszych 20 lat.
          I jak długo nie będzie, tak długo nasze siły zbrojne o kant przysłowiowej dupy rozbić, a sens ich istnienia będzie tylko taki by wspierać rodzimy przemysł, tyle że te nasze palanty wolą kupować złom w USA.
    • donvito52 Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 18.03.14, 15:34
      Po pierwsze ja się raczej nie znam ... jak większość zresztą ...
      Jak ma być na cito to;
      Więc lekka broń przeciwpancerna i przeciwlotnicza w dużych ilościach.
      Oprócz zawodowego wojska co najmniej drugie tyle NSR, Gwardii Narodowej czy jak to zwał, budowane na lokalnych strukturach.
      Z bronią pod ręką lub w pobliżu. Pod ręką, znaczy w domu.
      Szkolenia raz ?? dwa razy w roku ?? po dwa, trzy tygodnie, płatne jak średnia krajowa. Od chętnych się nie opędzą ;)).
      To na szybko.
      Na dłuższą metę.
      Dużo rezerwy, czy w/w NSR/Gwardia Narodowa.
      Dużo lekkiej broni przeciwpancernej.
      Dużo lekkiej broni przeciwlotniczej.
      Dużo wojsk specjalnych i snajperów.
      Sprzęt łączności.
      Czołgi, transportery, , rakiety .... wedle możliwości.

      Iiiiiii ... jak najwięcej przyjaciół ...
      • jeepwdyzlu Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 18.03.14, 15:53
        No właśnie....
        Może jeśli nie pobór to jakaś forma Gwardii Narodowej - chyba jest konieczna.
        j.
        • billy.the.kid Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 09:00
          DAWNO SIĘ AŻ TAK NIE UŚMIAŁEM.
      • misza_kazak Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 10:43
        donvito52 napisał:

        > Po pierwsze ja się raczej nie znam ... jak większość zresztą ...

        Po pierwsze to trzeba:
        a) Zeby Polacy plci meskiej i wieku mobilizacyjnego mieszkali w POlsce
        b) ww. Polacy chcielby sluzyc w wojsku.
        • teodor_jeske_choinski_1 "Esprit de corps" 19.03.14, 10:59
          Slyszeliscie o czyms takim?
          Na nic nam drogie zabawki w duzych ilosciach, jezeli najwazniejszy czynnik, czlowiek, nie bedzie chcial wygrac, czy tez potrafic walczyc. Polacy na nowo beda musieli odkryc co to jest patriotyzm i dyscyplina wojskowa.
          Druga sprawa dotyczy zaopatrzenia Wojska w sprzet, i tu dotykamy innego zagadnienia; produkcji, dystrybucji(kwatermistrzostwo i planowanie) adekwatnego uzbrojenia.
          Wlasciwa doktryna wojenna i plan wojny.
          • billy.the.kid Re: "Esprit de corps" 19.03.14, 11:09
            ...rżnij karabinem w bruk ulicy
            twoja jest krew, a ich jest nafta....

            jakiś głupi był ten tuwim.
            nic, ani nawet za grosz "patriotyzmu" W NIM NIE BYŁO.
            nawet za ukrainę i ukraiński krym nie chciałby walczyć.
            nosz, q...a- ODSZCZEPIENIEC.
            • teodor_jeske_choinski_1 Re: "Esprit de corps" 19.03.14, 12:03
              billy.the.kid napisał:
              jakiś głupi był ten tuwim. nic, ani nawet za grosz "patriotyzmu" W NIM NIE BYŁO. nawet za ukrainę i ukraiński krym nie chciałby walczyć. nosz, q...a- ODSZCZEPIENIEC.
              ------------------------------------------------------------------
              Glupek, zdrajca i odszczepieniec.

              niniwa22.cba.pl/julian_tuwim.htm
            • panibiedroniowa Re: "Esprit de corps" 19.03.14, 12:06
              Strzał w dziesiątkę.Podważenie owego ducha to racja bytu na tym forum web brygadzistów.Każdy ich wpis,każdy przecinek,służy podważeniu owego poczucia wspólnoty i wiary we własne i sojuszników możliwości.
              • billy.the.kid Re: "Esprit de corps" 19.03.14, 14:27
                wspólnota stada baranów.
    • cie778 Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 17:00
      jeepwdyzlu napisał:

      > Żeby zwiększyć w realnie szybkim czasie nasze możliwości obronne - powiedzmy w skali
      > kilku lat a nie dekady - co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?
      > Jakich zakupów dokonać?

      1. Zrobić rachunek sumienia, co z tego, co mamy nadaje się do wojny. Np. T-72 czy BWP-1, nawet bez żadnych ulepszeń stanowią całkiem miłe wzmocnienie obrony, choćby w postaci statycznych punktów ogniowych. Natomiast szanse Su-22 na zbombienie czegokolwiek są iluzoryczne.

      2. Wycofać od ręki to, co jest ozdóbką albo generatorem etatów. A dla reszty dostosować na szybko przewidywane zastosowanie do możliwości.

      3. Zasadnicze. Zabrać się na poważnie za szkolenie - pierwszoliniowi piloci rosyjscy wylatują już porównywalnie/więcej niż nasi na F-16, a to akurat my musimy nadrabiać jakością. Ale dotyczy to wszystkich, tak, żeby brygady na T-72 były równie gotowe do walki jak te na Leopardach.

      4.Dopiero teraz można się brać za zakupy. Moja kolejność jest taka:
      - OPL, w kolejności lotniska, potem oddziały liniowe, przy czym min. to bliski i krótki zasięg + adekwatne środki dowodzenia spinające je w całość.
      - Rozpoznanie wszelakiego rodzaju - od rozbudowy pułku z Hrubieszowa, przez radary artyleryjskie i bsle, po rozpoznanie morskie i AWACSy, oraz odpowiednie systemy dowodzenia spinające to wszystko w całość.
      - Środki ogniowe dalekiego zasięgu dla wszystkich: zielonych, niebieskich, różowych czy pasiastych. Acz znowu - z głową. (np. jeśli żeby wystrzelić 4 czy 6 pocisków z głowicą 200 km marynarze chcą wydać 1,5 mld, to dla mnie się kupy nie trzyma. Ale jeśli udowodnią, że te OP do czegoś jeszcze są konieczne...) A daleki zasięg to zależy od szczebla: dla batalionów ostatnio coś wspominano o 20 km (aczkolwiek nie widzę, skąd coś takiego wziąć - chyba, żeby przesunąć tam Goździki), po min. 300 km i więcej dla lotników czy odwodów poziomu Armii. Aha - i do tego wszystkiego musi być od razu odpowiednia ilość amunicji.
      W szczegółach, to wygląda tak: dużo Raków, Goździki na poziom batalionów, dużo Krabów, odpuścić sobie Kryla, dużo Feniksów, szybko zrealizować Homara, najlepiej drogą wykupienia MLRS z krajów gdzie je wycofują, sporo JASSMów, przy czym najlepiej trochę w wersji B, i jeszcze trochę NSM (mogą być dla zielonych).
      - Więcej samolotów, ale realnie, to nie ma szans na realizację w trybie szybkim, więc się nie łapie na program natychmiastowy. Natomiast zacząć się rozglądać za MLU F-16 i przetarg na "coś nowego" zamiast Su i MiGów.

      Ładna lista życzeń, co? ;-)

      pozdrawiam
      jasiol
      • przyjacielameryki Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 22:32
        cie778 napisał:

        >
        > 1. Zrobić rachunek sumienia, co z tego, co mamy nadaje się do wojny.


        No więc nadarza się idealna okazje żeby zachęcić USA do sfinansowania tych naszych potrzeb, oczywiście w ramach obrony NATO na wschodniej flance sojuszu. A to generalnie może opłacić cię USA. Oczywiście powinniśmy już na maksa rozwijać nasz przemysł obronny a słyszałem że w związku z planowanym wydaniem przez Polskę dużych mld. zł, już ustawia się kolejka najnowocześniejszych firm zbrojeniowych. Powinniśmy to mądrze wykorzystać.
    • antyk-acap Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 17:56
      Marynarka - ma dwa cele - pierwszy to zabezpieczenie północnej flanki. To powinny zapewnić okręty podwodne. Najlepiej mogące pozwolić sobie na długie przebywanie pod wodą. Na dziś zapewniają taką możliwość ogniwa paliwowe. Drugim celem jest zapewnienie bezpieczeństwa szlaków żeglugowych. Tu jest miejsce dla okrętów nawodnych - patrolowych i fregat. Powinny one natomiast być silnie uzbrojone jak na swoją wielkość - być może będą musiały ścierać się z silniejszymi i większymi jednostkami jednocześnie Bałtyk jest zbyt mały na duże i silnie uzbrojone jednostki. Widzę też miejsce na "słynny polski lotniskowiec" - prawda jest bolesna - Hiszpania będzie umierać za Gdańsk jeśli Polacy umierać za Ceutę. Czyli oznacza to konieczność brania aktywnego udziału w misjach NATO daleko od Bałtyku. Duży okręt mógłby zapewnić udział w takich misjach. Oczywiście kwestią dyskusji jest co to miałyby być za jednostki.
      Lotnictwo - to podstawa. Wojna w Iraku z dużym udziałem sił pancernych pokazała że lotnictwo jest skutecznym remedium na siłę pancerza. Niszczy je bezpośrednio i pośrednio niszcząc linie zaopatrzenia. Czyli potrzebujemy lekkiego, zwrotnego samolotu stealth zdolnego atakować czołgi ale też cele stałe. Coś jak F 35. Plus taki AWACs. No i BBSL zdolne atakować cele bombami i pociskami.
      Wojska lądowe - czołg ciężki - taki był kierunek Wermahtu. Nie był zły tylko wprowadzili go za późno. Nie ma co się ścigać na ilość czołgów z Rosją. I tak nie wygramy tego wyścigu. Trzeba postawić na jakość. Nasze czołgi będą atakować z zasadzki.
    • oaza.dzieci.bozych.kroscienko Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 18:03
      jeepwdyzlu napisał:

      > Żeby zwiększyć w realnie szybkim czasie nasze możliwości obronne - powiedzmy w
      > skali kilku lat a nie dekady - co Waszym zdaniem powinniśmy zrobić?
      > Jakich zakupów dokonać?
      > Czy kolejne leopardy?
      > Więcej spików?
      > Śmigłowce? Ile i jakie?
      > Kolejne F16?
      > Czy teraz jest czas na inwestycje w marynarkę wojenną?
      > Czy raczej systemy rakietowe?

      Moja patriotyczna lista życzeń: Husaria na abramsach. kilkadziesiąt bomb atomowych w strategicznych oddziałach harcerzy. ok 200 myśliwców generacji 6+ Minimum 300 helikopterów szturmowych. OPL oczywiście oparte na THAAD. Na Bałtyku 9 OP z napędem niezależnym od powietrza uzupełnione trzema eskadrami ochotniczych żywych torped. Ogólnie sprzęt powinien być amerykański, bo jest bardziej bojowy, a poza tym amerykanie nie pozwolą by wpadł w niepowołane ręce, wiec będą musieli nam pomóc. Część uzbrojenia może być izraelska bo oni wszystkich leją i <mają zajebistą armię>

      PS Gwardia Narodowa to formacja odrębna od US Army, NSR w założeniu są częścią sił zbrojnych RP. Zdecydujcie się o czym rozmawiacie.

      Pozdrawiam, Asia
      • billy.the.kid Re: Idealna polska armia - model formuwiczów 19.03.14, 20:17
        może byście się zabawili w taką fajną harcerską zabawę
        nazywała się

        p o d c h o d y.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka