31.03.14, 19:35
Rozwijany od ponad 5 lat przez ONR program opracowania nowego materiału na skorupy głowic rakietowych i artyleryjskich wszedł w decydującą fazę testów. Potwierdzają one jego wysokie parametry i skuteczność.Typowy pocisk artyleryjski ma postać skorupy wypełnionym materiałem wybuchowym. Podczas wybuchu amunicji odłamkowej i burzącej (odłamkowo-burzącej) skorupa jest rozrywana, tworząc dużą liczbę odłamków. Powstałe szrapnele oddziałują na cel kinetycznie, oddając przenoszoną energię nadaną im przez materiał wybuchowy. U podstaw stworzenia nowego materiału o wysokiej gęstości HDRM (High-Density Reactive Material) była koncepcja, aby generowane podczas eksplozji odłamki skorupy działały na cel także w inny sposób.

Prace badawczo-rozwojowe nadzorowane przez Office of Naval Research (ONR) pozwoliły, dzięki zastosowaniu nowoczesnych technik, uzyskać materiał będący kompilacją metalu, polimerów i utleniaczy. HDRM ma z jednej strony wytrzymałość stopów aluminium, z drugiej gęstość stali. Badania wojskowe wykazały, że skorupy wykonane z tego materiału wytrzymują ciśnienia występujące podczas strzału i przyspieszania w locie, co jest istotne przy konstrukcji głowic pocisków rakietowych i artyleryjskich.

Skorupa wykonana z HDRM jest typowa, a do jej elaboracji stosuje się standardowe materiały wybuchowe. Wybuch głowicy i rozrzut odłamków również jest klasyczny. Zalety nowego materiału ujawniają się dopiero wówczas, gdy szrapnele uderzą w cel, przebiją go i wnikną w jego strukturę. Wtedy odłamki skorupy wykonane z HDRM zapalają się lub eksplodują. Uzyskany w ten sposób efekt rażenia jest pięciokrotnie wyższy od normalnego oddziaływania typowej amunicji.

Przedstawiciele ONR twierdzą, że nowy materiał może być zastosowany do wszystkich rodzajów pocisków. Od głowic rakiet, skorup artyleryjskich, poprzez amunicję średniokalibrową, aż po strzelecką. Oczywiście użycie HDRM do kalibru 5,56 mm nie miałoby racji bytu, ale już przy pociskach kal. 12,7 mm może być interesującym rozwiązaniem.

W najbliższym czasie planowane są kolejne testy nowego materiału. Po zakończeniu cyklu badań amerykańska marynarka wojenna, sponsorująca rozwój HDRM, a za nią wojska lądowe, podejmą decyzję o ewentualnym wprowadzeniu go do uzbrojenia. Na razie skuteczną zaporą jest cena. Jest ona 3-4 razy wyższa od kosztów klasycznych skorup.
No Boa! Mam pokazać gdzie mi jedzie czołg jeśli kacapy mają coś podobnego!
Obserwuj wątek
    • fidziaczek Re: HDRM 02.04.14, 12:33
      Super pomysł, ale to:

      > DRM zapalają się lub eksplodują. Uzyskany w ten sposób efekt rażenia jest pięci
      > okrotnie wyższy
      od normalnego oddziaływania typowej amunicji.

      to moim zdaniem czysty PR, to niemożliwe...
      • speedy13 Re: HDRM 02.04.14, 13:04
        Hej

        fidziaczek napisał:

        > Super pomysł, ale to:
        >
        > > DRM zapalają się lub eksplodują. Uzyskany w ten sposób efekt rażenia jest
        > pięci
        > > okrotnie wyższy
        od normalnego oddziaływania typowej amunicji.
        >
        > to moim zdaniem czysty PR, to niemożliwe...

        Wiesz, nie ma jakichś obiektywnych i powszechnie przyjętych metod porównywania takich rzeczy. Więc producent danego wyrobu może sobie zdefiniować swoje warunki testu tak, żeby mu wyszła ta 5-krotność.
        • fidziaczek Re: HDRM 02.04.14, 13:23
          Załóżmy że masa materiału wybuchowego to 40% masy pocisku.
          Energia niszcząca pocisku trafiającego w cel to energia kinetyczna + energia materiału wybuchowego.
          Energia kinetyczna pozostaje bez zmian.
          Energia materiału wybuchowego jest większa bo skorupa ma być "wybuchowa"
          Tylko że nawet jak skorupę zrobilibyśmy z trotylu to energia całości materiałów wybuchowych wzrośnie 2,5 raza a ponieważ energia kinetyczna pocisku się nie zmienia więc siła niszczącą to będzie jakieś 2 razy więcej.
          I to wtedy gdybyśmy mieli skorupę tak wybuchową jak trotyl, a oczywistym jest że ze względu na to iż musi pełnić rolę pancerza pocisku to wiadomo że tak dobrze być nie moze.
          • speedy13 Re: HDRM 02.04.14, 13:49
            fidziaczek napisał:

            > Załóżmy że masa materiału wybuchowego to 40% masy pocisku.

            To zależy jakiego pocisku. W przypadku np. głowic rakietowych, jeśli nie są przeznaczone do wnikania w cokolwiek, to może być i dużo więcej. W niemieckim V-1 w głowicy było dobrze ponad 90% m.w. Ale to oczywiście pewne ekstremum. A np. w typowych pociskach artyleryjskich jest zwykle 15-20%, 25 to powiedzmy taka granica konstrukcyjna.

            Ale myślę, że autorzy owej publikacji nie kombinowali w tym kierunku, żeby jakieś tam energie liczyć. Tylko określili, że np. dla zniszczenia określonego celu z określonym prawdopodobieństwem potrzeba 100 zwykłych pocisków albo 20 pocisków z HDRM.
            • fidziaczek Re: HDRM 02.04.14, 14:14
              > To zależy jakiego pocisku. W przypadku np. głowic rakietowych, jeśli nie są prz
              > eznaczone do wnikania w cokolwiek, to może być i dużo więcej. W niemieckim V-1
              > w głowicy było dobrze ponad 90% m.w. Ale to oczywiście pewne ekstremum. A np. w
              > typowych pociskach artyleryjskich jest zwykle 15-20%, 25 to powiedzmy taka gra
              > nica konstrukcyjna.

              No to były tylko jakieś orientacyjne założenia i wyliczenia, które miały pokazac że ten pięciokrotnie większy efekt rażenia to wręcz przeczy prawom fizyki.

              > Ale myślę, że autorzy owej publikacji nie kombinowali w tym kierunku, żeby jaki
              > eś tam energie liczyć. Tylko określili, że np. dla zniszczenia określonego celu
              > z określonym prawdopodobieństwem potrzeba 100 zwykłych pocisków albo 20 pocisk
              > ów z HDRM.

              To zależy głównie od celności :)
              Jeśli nie brać pod uwagę celności to liczy się tylko ilość pocisków i energia jaką przekażą w celu, a ta po prostu nie moze być 5-krotnie wyższa.
              No chyba że nauczyli się robić całość pocisku z trotylu i tylko dla niepoznaki farbą go malują, to może wtedy wyjdzie PRAWIE 5 razy więcej :)
              • speedy13 Re: HDRM 02.04.14, 16:26
                Hej

                fidziaczek napisał:

                > No to były tylko jakieś orientacyjne założenia i wyliczenia, które miały pokaza
                > c że ten pięciokrotnie większy efekt rażenia to wręcz przeczy prawom fizyki.

                A to dlaczego przeczy? Nawet biorąc to twoje czysto energetyczne kryterium, z łatwością można znaleźć jakiś środek bojowy, jakiś pocisk czy głowicę, gdzie zawartość materiału wyb. wynosi 20% czy mniej. A resztę stanowi stalowa skorupa. Gdyby zamiast stali zastosować ów magiczny materiał HDRM, to zakładając że faktycznie zmagazynowano w nim tyle energii co w TNT, już masz swój 5-krotny przyrost energii.

                >

                > > ów z HDRM.
                >
                > To zależy głównie od celności :)
                > Jeśli nie brać pod uwagę celności to liczy się tylko ilość pocisków i energia j
                > aką przekażą w celu, a ta po prostu nie moze być 5-krotnie wyższa.

                Dlaczego? To zależy też od liczby i masy odłamków. A jak te odłamki zamiast tylko dziurawić cel dodatkowo zapalają się czy eksplodują przy tym?

                > No chyba że nauczyli się robić całość pocisku z trotylu i tylko dla niepoznaki
                > farbą go malują, to może wtedy wyjdzie PRAWIE 5 razy więcej :)

                Można się i tak bawić, jeśli tylko od danej rzeczy nie wymagamy zbyt gwałtownych ruchów, jakiegoś latania i uderzania w coś itp. Jest kilka co najmniej min przeciwczołgowych wykonanych z bloków samego TNT (on jest dość odporny chemicznie). Niemcy w czasie II wojny eksperymentowali z materiałem wyb. o nazwie nipolit, mającym bardzo dobre własności mechaniczne (jak ówczesne tworzywa typu bakelit, ebonit itp.). Wymyślili sobie, że będzie go można stosować w taki właśnie sposób, robiąc zeń np. elementy konstrukcyjne latającej bomby, jakieś skrzydła czy stateczniki itd. Albo z prostszych rzeczy granat ręczny, ich tradycyjny "trzonkowiec", wykonany w całości z wytłoczek z nipolitu (wraz z trzonkiem).
                • fidziaczek Re: HDRM 02.04.14, 17:23
                  > A to dlaczego przeczy? Nawet biorąc to twoje czysto energetyczne kryterium, z ł
                  > atwością można znaleźć jakiś środek bojowy, jakiś pocisk czy głowicę, gdzie zaw
                  > artość materiału wyb. wynosi 20% czy mniej. A resztę stanowi stalowa skorupa. G
                  > dyby zamiast stali zastosować ów magiczny materiał HDRM, to zakładając że fakty
                  > cznie zmagazynowano w nim tyle energii co w TNT, już masz swój 5-krotny przyros
                  > t energii.

                  No ale nie będzie w TNT bo to wyspecjalizowany materiał wybuchowy i coś co ma mieć właściwości skorupy i TNT będzie od TNT słabsze.

                  Więc dla pocisku zawierajacego 20% materiału wybuchowego lub więcej nie ma szans na 5 krotny wzrost. Jeśli natomiast pocisk zawiera mało materiału wybuchowego to wtedy większe znaczenie ma jego energia kinetyczna a tej nowy materiał nie zastępuje wcale. Więc choć siłą wybuchowa dla pocisku zawierajacego tylko 5% TNT może wzrosnąć 5 krotnie to jednak taki pocisk oddziaływał do tej pory głównie swoją energią kinetyczną a ta nie wzrośnie wcale. Więc znów sumaryczna energia wybuchu i uderzenia kinetycznego nie ma jak żeby wyszła 5 razy wieksza.

                  > Dlaczego? To zależy też od liczby i masy odłamków. A jak te odłamki zamiast tyl
                  > ko dziurawić cel dodatkowo zapalają się czy eksplodują przy tym?

                  No to jest ta dodatkowa energia, ale skąd ma być jej 5 razy więcej?
                  No rozumiem 2 razy więcej bo skorupa jakoś tam zapalająca czy wybuchowa i odłąmki w celu wbuchną lub się zapalą, ale nie z taką wydajnością jak TNT!
                  Gdyby mogły mieć taka wydajnośc to TNT i materiały wybuchowe stają się niepotrzebne i lepiej robić pocisk artyleryjski tylko ze skorupy bez materiału wybuchowego - tak by było prościej i dzięki uproszczonemu procesowi może nawet taniej.
                  • speedy13 Re: HDRM 02.04.14, 21:04
                    Hej

                    fidziaczek napisał:

                    >
                    > No ale nie będzie w TNT bo to wyspecjalizowany materiał wybuchowy i coś co ma m
                    > ieć właściwości skorupy i TNT będzie od TNT słabsze.

                    Pewnie tak. A może nie. Nie wiem póki co za wiele o tym materiale, więc można tylko pogdybać.

                    >
                    > Więc dla pocisku zawierajacego 20% materiału wybuchowego lub więcej nie ma szan
                    > s na 5 krotny wzrost.

                    No to dla pocisku zawierającego 15%. Albo 10 albo jeszcze mniej. Takie rzeczy też są przecież.

                    Jeśli natomiast pocisk zawiera mało materiału wybuchowego
                    > to wtedy większe znaczenie ma jego energia kinetyczna a tej nowy materiał nie
                    > zastępuje wcale. Więc choć siłą wybuchowa dla pocisku zawierajacego tylko 5% TN
                    > T może wzrosnąć 5 krotnie to jednak taki pocisk oddziaływał do tej pory głównie
                    > swoją energią kinetyczną a ta nie wzrośnie wcale. Więc znów sumaryczna energia
                    > wybuchu i uderzenia kinetycznego nie ma jak żeby wyszła 5 razy wieksza.

                    Ale przecież to ty sam wymyśliłeś, że energia pocisku z HDRM ma być 5 razy większa od klasycznego. A producent napisał coś innego, bardziej enigmatycznie, że efektywność takiej amunicji ma być 5 razy większa od klasycznej. To nie jest to samo. Efektywność nie od samej energii tylko zależy.

                    Trzymając się tego przykładu co podałeś wyżej: wyobraź sobie taki pocisk z 5% materiału wybuchowego. To będzie np. jakiś małokalibrowy pepanc do 20 mm działka czy wkm-u czy czegoś podobnego (przykład może nie do końca realistyczny, bo najwyraźniej w obecnej postaci HDRM się do takich rzeczy nie nadaje - ale mniejsza o to, chodzi o przykład tylko). Wybierasz sobie jakiś testowy cel: np. przednia część kadłuba BMP-1 (bo tam jest przedział silnikowy), budujesz odpowiednią makietę albo po prostu ostrzeliwujesz starego BMP na poligonie. Najpierw bierzesz zwykły pocisk ze stali. Przeprowadzasz serię prób i wychodzi ci, ze średnio potrzeba 5-10 trafień, by wywołać pożar w przedziale silnikowym. Potem robisz analogiczny pocisk z HDRM. Znowu przeprowadzasz serię prób i okazuje się że efekt palących się i wybuchających odłamków jest tak piorunujący, że wystarczą średnio 1-2 trafienia, by wywołać pożar. No i w ten sposób możesz powiedzieć, że skuteczność nowej amunicji przeciw BMP jest 5 razy większa.

                    > No to jest ta dodatkowa energia, ale skąd ma być jej 5 razy więcej?

                    Powtarzam - nie musi jej być 5 razy więcej, by w warunkach jakiegoś tam testu amunicja okazała się 5 razy skuteczniejsza.
                    > Gdyby mogły mieć taka wydajnośc to TNT i materiały wybuchowe stają się niepotrz
                    > ebne i lepiej robić pocisk artyleryjski tylko ze skorupy bez materiału wybuchow
                    > ego - tak by było prościej i dzięki uproszczonemu procesowi może nawet taniej.

                    Kto wie, jeśli ten projekt się sprawdzi, może kiedyś tak właśnie będzie. Już w tej chwili znane są pociski odłamkowe (a raczej powiedzmy bardziej ppanc.-odłamkowe - PELE, FAP, FAPDS...) które nie zawierają materiału wybuchowego. Dzięki odpowiedniej budowie skorupy, odpowiednim materiałom itp., naprężenia jakie powstają w niej w trakcie przebijania przeszkody powodują, że po przebiciu pocisk rozrywa się na odłamki skuteczne.
    • marek_boa Re: HDRM 02.04.14, 13:15
      Ten tekst NICZEGO nie dowodzi! Jak coś takiego kiedyś powstanie to będzie można podyskutować! Jak na razie to lanie wody!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka