niegracz
17.05.14, 13:36
Suworow był blisko
wskazał na zasadnicze okolicznosci:
- plan ataku a nie plan obrony
- rozmieszczenie, koncentracja sił
główne: występ lwowski i białostocki
ale nie postawił kropki na i
Sołonin rozczarował ostatnia ksiazką "22 czerwca 1941"
jest tam masa interesujacych informacji opinii
m.,in rezultaty studiów nad Wielka Bitwa Czołgów Dubno _Równe
.. której nie było
ale ostateczne wnioski jakie sformułował sa błedne
- jako głowną przyczynę kleski Sołonin uznał... panikę, tchorzostwo
( wiekszej czesci A.Cz) tylko że to był skutek okoliczności w jakich znalazła sie A.Cz - nei z winy żołnierzy i wieskzości dowódców a nie przyczyna porażki
ileż bylo przedtem wymyslanych przyczyn przez historyków rqadzieckich zajmujacych się zawodowo fałszowaniem historii 1941 roku:
- zaskoczenie, wiarołomny atak
- słabe uzbrojenie: przestarzałe czołgi a nowych mało....
- słabe wyszkolenie
- skutki czystki
- zdrada ( np Pawłowa i innycn d-ców)
i inne pomniejsze i większe
a nawet takie jak spisek Hitlera i Churchilla
.....................................
zainspirował mnie linkowany gdzie indziej rosyjski internauta który tylko wspomniał
o sprzyjajacych obronie warunkach terenowych
przestudiowałem temat- przejrzałem mapy, obejrzałem zdjećia, rzek, bagien, dróg, lasów
w rejonach ówczesnej granicy Niemcy ZSRR i tam gdzie trzeba nieco głebiej
Warunki do obrony były wymarzone
- od północy rzeka Niemen, potem Bug i Narew
potem nieprzebyte błota Polesia
potem
pas ok 5o-60km pas lini Sokal Radziechów Dubno
którym atakował Grupa Armii Poludnie
niżej wystep lwowski - gdzie warunki terenowe tez sprzyjały ( by ) obronie szlaków komunikacyjnych tez było niewiele
----------------------------------------------
Gdyby A.Cz w 1941 roku planował działania obronne miała az nadto sił by skutecznie zatrzymac wtargniecie Wermachtu
1. Grupa Armii Pólnoc - na linii rzeki Niemen
- nalezało siły umiescic w newralgicznych punktach tego odcinka na wschodniej stronie
rzeki
w więskzosci naprzeciwko mostów, juz tylko niewielkie w rejonach gdzie po stronie wschodniej istniały jakies drogi lokalne
Przykład: mosty w Ailtus opanowane przez Wermacht ok godz 13 w dniu 22 czerwca
wystarczyło ustawic po drugiej stronie tak z 20 KW , rozmieścic artylerie ( kilkanście baterii 76 i 122mm) parę kompanii moździerzy i piechoty i ewentualnie wysadzić lub uszkodzić mosty
i po Blitzkriegu na tym kierunku
owszem jakies grupki na pontonach mogłyby się przeprawic gdzies do lasów na drug a stron e ale kawaleria by je szybko zlokalizował i zniszczyła
główne siły musiały atakowac wzdłuż szlaków komunikacyjnych a tych był a granicy liczaej powiedzmy ok 100km b ,mało
- na odcinku grupy armii srodek to samo- rzeka Bug umozliwia - majac tak ogromne siły pancerne artylerie powstrzymanie inwazji w zarodku
( patrz tragiczna w skutkach utrata Brzescia w kilka godzin - sfałszowana przez historiografię radziecką w heroiczna obronę )- tu trzeba by trochę wiecej ale to glwony klierunek wieć tak ze 100 KW wspartych z 300 T-34 + artyleria etc
i wreszcie kierunek Sokal Dubdno ( i dalej na Kijów)
na mapie niby teren sprzyjajacy napastnikom
gdy sie przjrzeć topografii - rewelayjny teren do obrony
sama nazwa miejscowości Brody pochopdzi od licznych brodów
- w tym pasie śa takie zwężenia dróg gdzie kolumny wojsk ( czołgów , transporterów) moga się poruszac wyłącznie drogą a gdy zjada nawet 20 m w bok - zapadna się w podmkoły teren
tylko obsadzic - ustalic tak ze 3 linie( punkty obrony( wystarczy)
na każdej pozycji z 20 KW 50 T34 artyleria , zaminowac drogi i Wermacht by nie przeszedł
ale te czołgi były... tylko że 100 km ponizej na linii Lwów kierunek Rzeszów Kraków
Gdyby zlluczyć wzdłuz całej ówczesnej granicy - te odcinki które wystarczyłoby silnie obsadzic
aby skutecznie się bronić
to zebrałoby się tak tego z 50 może 80 km
A.Cz poniosła klęskę w 1941 roku gdyż jej oddziały nie dosć że niemiały planu obrony, nie znay swoich zadan w obronie
to znajdowaly sie nie w tym miejscu gdzie były potrzebne.
c.d.n.