Dodaj do ulubionych

INF wraca jak bumerang

12.08.14, 06:28
Piszę na forum juz od iluś lat, że Rosja chce wystąpić z traktatu INF, zakazujacego kontruowania, produkcji, testowania i posiadania lądowych pocisków oraz wyrzutni do pocisków o zasiegu 500 do 5500 km.

Teraz mamy dwa gorące rpzypadki - pocisk RS-26 Rubiez, ktory jak twierdza Rosjanie jest pociskiem ICBM, wg Amerykanow zas, Rosjanie kłamia gdyz jest to w istocie pocisk IRBM, i taką też jak do IRBM ma miec wyrzutnię. Rosjanie 1 raz przetestowali Rubież na dystansie ICBM, wszystkie jednak inne testy sa na dystansie IRBM.

Drugi przypadek to Iskander, zwlazszcza w wersji M oraz juz najbardziej w wersji K. W wersji M ma oficjalnie zasieg 400 km, gdy tymczasem ma miec mozliwosc swobodnego osiagania odleglosci 700 km. Wersja Iskander-K, to w istocie pocisk manewrujacy, o zasiegu 1000 km, a wiec daleko ponad ograniczenia INF. Oczywiscie Rosja zaprzecza, a w przypadku Iskandera-M milczy.

Ostatnio głos zabrał Pavel Felgenhauer, analityk rosyjskiej Nowej Gazejety, ktory stwierdzil że Rosja rzeczywiscie złamała INF, testujac Iskandera-K na dystansie 1000 km. Jak napisał, to powazne naruszenie INF z 1987 roku, jednak rosyjscy oficjele w tym Putin, twierdza ze traktat INF jest niedobry dla Rosji. Wprawdzie - jak twierdza - USA nie maja pocisków MRBM i IRBM, ale inne kraje już tal. Wskazuja tu na Chiny, Pakistan i Izrael, jak wiec twierdza, INF pozbawiajacy Rosje mozliwosci posiadania tej broni jest niesprawiedliwy i zły.

Powolujac sie na RIA Novostii, Felgenhauer stwierdzil nawet, że zarowno Iskander-M jak i Iskander-K (R-500), sa juz na wyposazeniu rosyjskich sił zbrojnych, co wiecej, twierdzi że w obliczu rosnącego napiecia miedzy Rosja a USA na tle Ukrainy - w praktyce nowej zimnej wojny, jest bardzo prawdopodobne ze Rosja wkrotce wystapi z traktatu INF. Przypomniec należy w tym kontkescie wypowiedz prezydenckiego szefa sztabu Iwanowa, z 2013 roku "póki co przestrzegamy INF, ale ten traktat nie bedzie obowiazywal wiecznie".

Powiazany z Kremlem analityk Sergiej Markow, powiedzial natoamist - my mamy znacznie wieksza potrzebe posiadania pociskow sredniego zasiegu niż Amerykanie, ponieważ nasi militarni rywale w tym Chiny, znajduja sie blisko naszych granic, oraz poniewaz Moskwa nie ma bombowców dalekiego zasiegu o zdolnosciach amerykanskich maszyn tego typu.

Makarow stwierdzil tez, że Rosja bedzie szczesliwa jesli opusci INF, i wykrorzysta w tym celu kryzys ukrainski,.
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 11:35
      Ech.... jacy analitycy taka gazeta! Felgenhauer to ten co twierdził ,że Rosja nie ma absolutnie szans na wygranie konfliktu z Gruzją!
      - Matrek w jaki sposób można przetestować pocisk o rzekomym zasięgu maksymalnym 5000 km na odległość 11 000 km???! Po drodze odpalić go jeszcze raz?! Bo innej możliwości nie ma!
      - "Iskander-K" jako oddzielny system uzbrojenia nie został przyjęty do służby w RF a prace nad nim zakończono w 2009 roku! Od 2010 funkcjonuje tylko JEDNA nazwa czyli 9K720 "Iskander-M" gdzie w kompleksie brygadowym funkcjonują na jednym typie pojazdu-wyrzutni 9P78-1 dwa różne rodzaje uzbrojenia - pociski 9M723 i R-500! W brygadzie jest 12 pojazdów-wyrzutni (6 z pociskami 9M723 i 6 z pociskami R-500)! Na dzień dzisiejszy WL RF dysponuje 3 takimi brygadami!
      militaryrussia.ru/i/284/185/jsPbb.jpg
      • fidziaczek Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 11:52
        > - Matrek w jaki sposób można przetestować pocisk o rzekomym zasięgu maksymalny
        > m 5000 km na odległość 11 000 km???!

        Wtedy z wiatrem leciał więc sie nie liczy!
      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 14:18
        marek_boa napisał:

        > Ech.... jacy analitycy taka gazeta! Felgenhauer to ten co twierdził ,że Rosja n
        > ie ma absolutnie szans na wygranie konfliktu z Gruzją!
        > - Matrek w jaki sposób można przetestować pocisk o rzekomym zasięgu maksymalny
        > m 5000 km na odległość 11 000 km???! Po drodze odpalić go jeszcze raz?! Bo inn
        > ej możliwości nie ma!

        Dodając jeden - trzeci - stopien napędowy
        • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 14:24
          Pociski IRBM nie są wiele tańsze od ICBM. Czy więc opłaca sie je od nowa wprowadzać?
          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 18:43
            marko125 napisał:

            > Pociski IRBM nie są wiele tańsze od ICBM. Czy więc opłaca sie je od nowa wprowa
            > dzać?

            Za to B-1B jest o wiele tanszy od B-2. Oplacało sie produkowac B-2?
            "Opłacalność" rozważa sie w nie w kosztach, lecz w zadanaich ktore dany system ma wykonac.
        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 14:50
          Rozumiem ,że pojęcia o konstruowaniu pocisków balistycznych nie Masz ale żeby się tym chwalić???! Nie da się Matrek zrobić czegoś takiego o czym Piszesz! Pocisk balistyczny to nie rakieta nośna ,że można mu coś "dołożyć albo ująć"!
          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 15:40
            Przyganial kocial garnkowi. Owszem, dokladnie tak sie to robi. Nie raz i nie dwa.. Zdejmuje sie i doklada sie w jedna albo w druga strone stopnie napedowe.
            • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 15:55
              Bardzo bym prosił o potwierdzenie przykładem ,że można ot tak sobie dołożyć jeszcze jeden stopień napędowy do pocisku balistycznego napędzanego stałym materiałem pędnym!:) Szczególnie ,że obecnie produkowane pociski mają JEDNOLITY kadłub a wydłużenie zasięgu o STO PROCENT wiązało by się z ze zwiększeniem masy pocisku o jakieś 80 procent! Jednym słowem aby przetestować w taki sposób pocisk jak Sugerujesz NIE DAŁO BY SIĘ umieścić go w ŻADEN sposób na wyrzutni ,która ma udźwig większy tylko o około 6 ton!
              I to tyli!
              • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 16:27
                marek_boa napisał:

                > Bardzo bym prosił o potwierdzenie przykładem ,że można ot tak sobie dołożyć jes
                > zcze jeden stopień napędowy do pocisku balistycznego napędzanego stałym materia
                > łem pędnym!:) Szczególnie ,że obecnie produkowane pociski mają JEDNOLITY kadłub
                > a wydłużenie zasięgu o STO PROCENT wiązało by się z ze zwiększeniem masy pocis
                > ku o jakieś 80 procent! Jednym słowem aby przetestować w taki sposób pocisk jak
                > Sugerujesz NIE DAŁO BY SIĘ umieścić go w ŻADEN sposób na wyrzutni ,która ma u
                > dźwig większy tylko o około 6 ton!
                > I to tyli!


                Nie wiesz o czym mowisz. Kazdy wielostopniowy pocisk balistyczny skalda sie z czlonow polaczonych w sposob staly - jak to napisales "jednolity kadlub". W rzeczywistosci to jedynie dosc prowizoryczne polaczenie, ktore ma za zadanie zapenic jedynie stabilnosc w osrodku w ktorym porusza sie pocisk. Dodanie jednego stopnia napedowego to oczywidscie nie dolozenie jednego klocka lego, ale niektore rakiety od samegopoczatku konstruuje sie tak, aby mozna bylo cos zdjac, lub cos dodac. Zadne 80% masy. Na poziomie pracy 3 stopnia napedowego, grawitacja jest juz tak mala, ze trzeci stopien potrzebuje jedynie bardzo niewiele paliwa. Zobacz jak male sa zwykle 3 stopnie rakietowe.
                • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 16:36
                  Minuteman II miał zdejmowany jeden człon do testów EKV. Byl wtedy jako GBI.
                  • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 16:57
                    marko125 napisał:

                    > Minuteman II miał zdejmowany jeden człon do testów EKV. Byl wtedy jako GBI.

                    Tak samo z Orbitalem, ktory gdy ma miec wiekszy zasieg ma trzy stopnie, albo 2 gdy ma miec mniejszy zasieg.
                    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 17:47
                      Co innego "zdjąć jeden stopień" + głowicę - na tej zasadzie robi się właśnie cele latające dla prób antyrakietowych a co innego "dołożyć" bojowemu pociskowi!
                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 03:40
                        marek_boa napisał:

                        > Co innego "zdjąć jeden stopień" + głowicę - na tej zasadzie robi się właśnie c
                        > ele latające dla prób antyrakietowych a co innego "dołożyć" bojowemu pociskowi!

                        A jeśli sie go od początku odpowiednio konstruuje?
                        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 11:18
                          Matrek konstruowanie "modułowych" pocisków balistycznych to bezsens ,który nijak nie uzasadni wyższych kosztów eksploatacji!
                • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 12.08.14, 17:41
                  No to śmiało Matrek -
                  Tu Masz zdjęcie "Topola-M" - gdzie tam Masz te "łączenia"?!:) Zbiornik silnika marszowegpo kończy się wraz z końcem tego żółtego pasa - i tylko tyle "odpada" od pocisku przez wejściem w atmosferę!
                  Po za tym Weź się i Zastanów po co pociski mają swoją masę użyteczną i jak jest to zbalansowane w napędzie bo nadal nie Wiesz o czym Piszesz! Do wyniesienia każdego dodatkowego kilograma w górę po za masę użyteczną potrzeba ileś tam ładunku napędowego więcej inaczej albo pocisk w ogóle nie wystartuje albo główny silnik startowy wypracuje paliwo szybciej i zasięg BĘDZIE mniejszy!
                  Trzecie stopnie rakietowe mogą sobie być małe bo w pociskach na paliwo stałe nie mają w sobie ŻADNEGO napędu tylko elektronikę i głowicę bojową a cała faza silnikowa takiego pocisku liczona jest w sekundach!
                  • marek_boa Re: no żesz 12.08.14, 17:42
                    militaryrussia.ru/i/284/777/f2pgg.jpg
                  • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 04:21
                    marek_boa napisał:

                    > No to śmiało Matrek -
                    > Tu Masz zdjęcie "Topola-M" - gdzie tam Masz te "łączenia"?!:) Zbiornik silnika
                    > marszowegpo kończy się wraz z końcem tego żółtego pasa - i tylko tyle "odpada"
                    > od pocisku przez wejściem w atmosferę!
                    > Po za tym Weź się i Zastanów po co pociski mają swoją masę użyteczną i jak jes
                    > t to zbalansowane w napędzie bo nadal nie Wiesz o czym Piszesz! Do wyniesienia
                    > każdego dodatkowego kilograma w górę po za masę użyteczną potrzeba ileś tam ład
                    > unku napędowego więcej inaczej albo pocisk w ogóle nie wystartuje albo główny s
                    > ilnik startowy wypracuje paliwo szybciej i zasięg BĘDZIE mniejszy!

                    Chcesz powiedzieć że Koreańczycy z pólnocy potrafia zrobić Taepodong-2 który może być albo dwu- albo trzy-stopniowy, a Rosjanie nie potrafią?



                    > Trzecie stopnie rakietowe mogą sobie być małe bo w pociskach na paliwo stałe n
                    > ie mają w sobie ŻADNEGO napędu tylko elektronikę i głowicę bojową a cała faza s
                    > ilnikowa takiego pocisku liczona jest w sekundach!

                    To jakas aberacja, Panie Marek. To o czym piszesz, to post-boost vehicle a nie zaden 3 stopien napędowy. To coś znajduje sie na trzecim stopniu, a nie jest trzecim stopniem. Chyba ze w pociskach dwustopniowych.... Trzeci stopien napedowy jak najbardziej posiada silnik napedowy oraz paliwo napedowe, i sluzy do dalszego przyspieszania pocisku - uwaga: w poziomie. Trzeci stopien napędowy nie tylko nie zawiera zwykle głowic bojowych, ale nawet nie zawiera elektroniki. Caly system kontroli i nawigacji pocisku znajduje sie najczesciej w drugim stopniu napedowym, po to aby zmnijeszyc wage 3 stopnia napedowego. Caly kierunek lotu pocisku, zostal juz nadany przez drugi stopieni napedowy, trzeci zas stopien utrzymuje go jedynie dzieki szybkim obrotom wobec wlasnej osi z predkoscia 65 rpm. Elektronika moze znajdowac sie dopiero we wspomnianym juz wczesniej PVB, a i to w pociskach MIRV jedynie, i sluzy do precyzyjnego wcelowywania samych glowic.

                    A spójrzmy na sprawe z innej strony - ile Rosjanom udalo sie dotąd zrobic dwustopniowych pocisków na paliwo stałe, na dodatek o masie startowej jedynie ok 36 ton, zdolnych do przelecenia na dystansie chocby 10.000 km? Pozwoliłem sobie na pogrubienie najwazniejszych rzeczy, abys nie plątał o pociskach o zupelnie innych charakterystykach.
                    • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 10:20
                      Ilu stopniowy jest ten RS-26? Co ciekawe Rosjanie jescze nie udostępnili zdjęcia tego pocisku a był już wielokrotnie testowany.
                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 17:53
                        marko125 napisał:

                        > Ilu stopniowy jest ten RS-26? Co ciekawe Rosjanie jescze nie udostępnili zdjęci
                        > a tego pocisku a był już wielokrotnie testowany.

                        No wlasnie ze dwustopniowy ponoc.
                    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 12:17
                      Nie Mieszaj - PROSZĘ CIĘ!!! "Taepodong-2" to rakieta kosmiczna napędzana silnikami na paliwo ciekłe przerobiona na pocisk balistyczny - Rosjanie takie "cóś" skonstruowali w 1958 roku i nazywało się - dla wojska R-7 (8K71) i dla cywili "Wostok" (8K72K)!
                      Źle się wyraziłem oczywiście - Od skonstruowania pocisku "Topol" (15Ż58) rosyjskie strategiczne pociski balistyczne mają tak na prawdę nie trzy stopnie a 4! Trzy stopnie napędowe i czwarty stopień mieszczący elektronikę i napęd oddzielenia głowicy!
                      Tu Masz zdjęcie 15Ż58
                      militaryrussia.ru/i/284/600/Ei99v.jpg
                      A tu zdjęcie części głowicowej zawierającej całą elektronikę i silniki rakietowe ,których zadaniem jest naprowadzenie głowicy bojowej (której na zdjęciu nie ma) na cel!
                      militaryrussia.ru/i/284/600/Ei99v.jpg
                      Ani w pierwszym , ani w drugim , ani tym bardziej w trzecim stopniu napędowym NIE MA ŻADNEJ elektroniki - są tylko silniki zatopione w paliwie! W trzecim stopniu na górze są dodatkowe cztery silniki korekcyjne
                      militaryrussia.ru/i/284/600/ylH33.jpg
                      Trzeci stopień się NIE OBRACA a korekcja lotu przeprowadzana jest przez cztery silniki rakietowe umieszczone na szczycie!
                      - W ogóle nie produkowali ani nie pracowali nad takimi pociskami! Nawet "Kurier"(15Ż59) był 3 stopniowy! Jego masa całkowita to 17 ton a zasięg 10 000 km!
                      militaryrussia.ru/blog/topic-442.html
                      I ciekawostka przyrodnicza - czemu Amerykanie nazwali go identycznie z RS-26 "Rubież"?!
                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 17:57
                        Wez mnie nie zawalaj bezsensownymi zdjeciami. Ja mam na papierze zrodla z przekrojami wszystkich radzieckich pociskow. Niektore SLBM nie maja oderbnego PBV, lecz te role pelni trzeci stopien - glowice owiniete sa wokol niego. Chodzi o zmniejszenie dlgosci pocisku, aby zmiescil sie w kadlubie SSBN. Ale ten trzeci stopien wciaz posiada wlasny naped i przyspiesza pocisk. Tylko ze jak napisalem w plaszczyznie poziomej a nie pionowej, aby zwiekszyc zasieg pocisku.
                        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 18:56
                          To Wsadź Sobie te Źródła na papierze Wiesz gdzie?! Tyle są warte!
                          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:03
                            marek_boa napisał:

                            > To Wsadź Sobie te Źródła na papierze Wiesz gdzie?! Tyle są warte!

                            Napisz to Koljesnikowowi, autorowi Strategicieskoje rakietno-jadejernoje oruzie.
                            Pieknie kolego, błaznisz sie teoriami ze 3 stopien napedowy nie ma napedu, ale uderzasz w zrodla? Zmien lekarza.
                            • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:19
                              bmc3i napisał:

                              > marek_boa napisał:
                              >
                              > > To Wsadź Sobie te Źródła na papierze Wiesz gdzie?! Tyle są warte!
                              >
                              > Napisz to Koljesnikowowi, autorowi Strategicieskoje rakietno-jadejernoje oruzie
                              > .
                              > Pieknie kolego, błaznisz sie teoriami ze 3 stopien napedowy nie ma napedu, ale
                              > uderzasz w zrodla? Zmien lekarza.
                              >
                              >

                              Moze jakbyś zrodla czytal, zamiast podcierac sobie nimi tylek, nie pisał bys bzdur.
                              .
                              • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 00:43
                                I te "źródła" Ci podpowiedziały ,że elektronika mieści się w drugim stopniu napędowym Radzieckich/Rosyjskich pocisków?!:) To powtórzę jeszcze raz - Możesz użyć ich w kibelku!
                                • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 00:50
                                  marek_boa napisał:

                                  > I te "źródła" Ci podpowiedziały ,że elektronika mieści się w drugim stopniu nap
                                  > ędowym Radzieckich/Rosyjskich pocisków?!:) To powtórzę jeszcze raz - Możesz uż
                                  > yć ich w kibelku!

                                  Napisałem zwykle. Tak, źródła podaja że elektronikę naprowadzania i kontroli zwykle umieszcza sie w drugim stopniu napedowym, po to aby nie obciążać nią 3 stopnia napędowego.
                                  • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:03
                                    To Doczytaj jeszcze ,że miało .ma to miejsce w pociskach tzw. ciężkich napędzanych paliwem ciekłym!
                                    • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:09
                                      marek_boa napisał:

                                      > To Doczytaj jeszcze ,że miało .ma to miejsce w pociskach tzw. ciężkich napędzan
                                      > ych paliwem ciekłym!

                                      Rodzaj paliwa nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Paliwo ciekłe ma większą od paliwa stałego wydajność, a ponadto impuls silnika trzeciego stopnia na paliwo ciekłe w próżni - gdzie nie występują opory powietrza, a masa pocisku jest juz znacznie mniejsza - jest większy niż impuls silnika drugiego stopnia. Dlatego trzeci stopien napędowy przyśpieszający pocisk w poziomi, daje ogromną część całkowitego zasięgu pocisku. Znacznie większą niż drugi stopień.
                                      • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 03:38
                                        A du..a tam nie ma! Zobacz jak się tworzy cięższe wersje rakiet nośnych poprzez właśnie dodawanie kolejnych silników z paliwem do PIERWSZEGO stopnia! Nie znam takiej metody przy rakietach na paliwo stałe!
                                        • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 03:59
                                          marek_boa napisał:

                                          > A du..a tam nie ma! Zobacz jak się tworzy cięższe wersje rakiet nośnych poprzez
                                          > właśnie dodawanie kolejnych silników z paliwem do PIERWSZEGO stopnia! Nie znam
                                          > takiej metody przy rakietach na paliwo stałe!

                                          Ale czemu to przeczy? W stosunku do masy całkowitej pocisku w silosie, I stopien ma najtrudniejsze zadanie do wykonania, ale to III stopien nadaje pociskowi większą prędkośc niż wszystkie poprzednie człony z osobna.
                                          • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 11:53
                                            Ale trzeci stopień ma NAJMNIEJ tej masy do rozpędzenia!
                                            • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:35
                                              marek_boa napisał:

                                              > Ale trzeci stopień ma NAJMNIEJ tej masy do rozpędzenia!

                                              I to to wlasnie chodzi, boa, Ot o wlasnie chodzi. Wlasnie dlatego trzeci stopien Rubieza, mogl zwiekszyc jego zasieg z 5500 km do 11.000 km
                                              • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:42
                                                Urwał nać Tobie trzeba łopatą tłumaczyć?! Napisz jeszcze ,że ten "trzeci stopień" nic nie waży i już będzie komplet! Czyli w zawodach w podnoszeniu ciężarów w ogóle nie powinno być żadnych mistrzostw ani medali bo przecież jak podniósł 200 kilogramów to co to dla niego podnieść 205 kilogramów - co nie?!
                            • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 00:41
                              I po kiego pisać ,któryś raz z rzędu?! Odpowiedziałem już na post Speedy'ego jeszcze ze trzy razy napisać to samo?!
                              • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 00:43
                                marek_boa napisał:

                                > I po kiego pisać ,któryś raz z rzędu?! Odpowiedziałem już na post Speedy'ego je
                                > szcze ze trzy razy napisać to samo?!


                                I dlatego dezawuujesz źródła, ktorych nawet nie widziales na oczy?
                                • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:04
                                  Bo albo Ty źle z nich Korzystasz albo są do du..y!
                                  • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:14
                                    marek_boa napisał:

                                    > Bo albo Ty źle z nich Korzystasz albo są do du..y!

                                    I właśnie tym narażasz się na śmieszność. Najpierw twierdzisz że trzeci stopień napędowy nie ma silnika napędowego, a jak ktoś Ci stwierdza na podstawie źródeł ze zawsze ma silnik napędowy bo jest właśnie trzecim stopniem napędowym, to próbujesz obśmiać źródła..... Naprawdę Ci nie wstyd? A może wciąż twierdzisz że 3 stopień "nie maj w sobie ŻADNEGO napędu tylko elektronikę i głowicę bojową"?
                                    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 03:41
                                      Napiszę jeszcze raz ,żeby było zrozumiałe - źle wcześniej napisałem bo miałem na myśli (nie wiem dlaczego) pociski typu "Toczka" czy "Iskander"! Pisałem o "Topolu" a myślałem o czym innym! Głupi błąd i tyli!
                                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 04:01
                                        marek_boa napisał:

                                        > Napiszę jeszcze raz ,żeby było zrozumiałe - źle wcześniej napisałem bo miałem n
                                        > a myśli (nie wiem dlaczego) pociski typu "Toczka" czy "Iskander"! Pisałem o "To
                                        > polu" a myślałem o czym innym! Głupi błąd i tyli!

                                        A ja po raz kolejny zapytam to samo - dlaczego w takim razie podwazasz żródła ktore przeczą tej teori tak jak ją wyraziłeś?
                                        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 11:56
                                          Bo w Rosyjskich pociskach na paliwo stałe elektronika NIE MIEŚCI się w stopniach napędowych tylko w części głowicowej - ile razy trzeba Ci to napisać?! Wkleiłem Ci zdjęcia a Ty Pitolisz ,że zdjęcia są nic nie warte bo ty Masz "rozrysowane w książce" - to się spytam kolejny raz - ile warte są takie źródła????!
                                          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:33
                                            marek_boa napisał:

                                            > Bo w Rosyjskich pociskach na paliwo stałe elektronika NIE MIEŚCI się w stopniac
                                            > h napędowych tylko w części głowicowej - ile razy trzeba Ci to napisać?! Wkleił
                                            > em Ci zdjęcia a Ty Pitolisz ,że zdjęcia są nic nie warte bo ty Masz "rozrysowan
                                            > e w książce" - to się spytam kolejny raz - ile warte są takie źródła????!

                                            Tyle razy az napiszesz ze nieslusznie podwazales zrodla przeczace Twojej teorii ze trzeci stopien napedowy nie daje napedu.
                                            • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:43
                                              Ku..wa mać ile razy mam Ci pisać ,że się pomyliłem bo byłem pewny ,że chodzi o pociski typu "Toczka"/"Iskander"????!
                                              • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:50
                                                marek_boa napisał:

                                                > Ku..wa mać ile razy mam Ci pisać ,że się pomyliłem bo byłem pewny ,że chodzi o
                                                > pociski typu "Toczka"/"Iskander"????!

                                                A mimo tego ze wiesz ze sie pomyliles, wciaz podwazales te zrodla
                                                • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:58
                                                  PODWAŻAM nadal źródła ,które piszą ,że w Radzieckich/Rosyjskich pociskach elektronika mieściła się w drugim stopniu napędowym!
                  • speedy13 Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 12:01
                    marek_boa napisał:

                    > No to śmiało Matrek -
                    > Tu Masz zdjęcie "Topola-M" - gdzie tam Masz te "łączenia"?!:) Zbiornik silnika
                    > marszowegpo kończy się wraz z końcem tego żółtego pasa - i tylko tyle "odpada"
                    > od pocisku przez wejściem w atmosferę!

                    Chyba przy wyjściu z atmosfery? To co wchodzi z powrotem (re-entry vehicle, bardzo fajne określenie, którego po polsku bardzo mi brakuje, lansowałem kiedyś na forach "powrotnik" analogicznie jak jest słówko "lądownik") to niewiele więcej niż głowica bojowa i tak się to zwykle określa.


                    > Po za tym Weź się i Zastanów po co pociski mają swoją masę użyteczną i jak jes
                    > t to zbalansowane w napędzie bo nadal nie Wiesz o czym Piszesz! Do wyniesienia
                    > każdego dodatkowego kilograma w górę po za masę użyteczną potrzeba ileś tam ład
                    > unku napędowego więcej inaczej albo pocisk w ogóle nie wystartuje albo główny s
                    > ilnik startowy wypracuje paliwo szybciej i zasięg BĘDZIE mniejszy!

                    Hmm ale od tego są mądre głowy żeby sobie z tym poradzić. Popatrz sobie na rakiety kosmiczne lat 50.-60., notorycznie np. do Atlasa dodawano kolejne stopnie (jako 2., 3.) do Titana nawet 1. (jako te boczne silniki), wszystko celem zwiększenia udźwigu.

                    > Trzecie stopnie rakietowe mogą sobie być małe bo w pociskach na paliwo stałe n
                    > ie mają w sobie ŻADNEGO napędu

                    Gwoli ścisłości "rakietniczej", taki kawałek co nie ma napędu, nie jest stopniem. Człony, które mają napęd - są stopniami, a te co nie mają - nie są. Czasami życie przerasta klasyfikację (trudno np. powiedzieć gdzie Atlas ma 1. stopień :) ) niemniej taka jest zasada ogólna.
                    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 17:26
                      No fakt - uprościłem za bardzo!:) Ale Weź pod uwagę Speedy ,że rozmawiamy o pociskach na paliwo stałe więc jakby nie było mniej podatnych w temacie "dokładania" czy to członów czy to masy!
                      To co wchodzi z powrotem Speedy w przypadku pocisku "Topol" to będzie według Zachodniej nomenklatury CZWARTY stopień (a pocisk jest według nomenklatury Rosyjskiej trzy stopniowy) - część głowicowa czyli przedział z aparaturą elektroniczną i ładunkiem bojowym ma cztery własne silniki na paliwo stałe!
                      -Pozdrawiam!
                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 17:46
                        marek_boa napisał:

                        > No fakt - uprościłem za bardzo!:) Ale Weź pod uwagę Speedy ,że rozmawiamy o po
                        > ciskach na paliwo stałe więc jakby nie było mniej podatnych w temacie "dokładan
                        > ia" czy to członów czy to masy!
                        > To co wchodzi z powrotem Speedy w przypadku pocisku "Topol" to będzie według Z
                        > achodniej nomenklatury CZWARTY stopień (a pocisk jest według nomenklatury Rosyj
                        > skiej trzy stopniowy) - część głowicowa czyli przedział z aparaturą elektronicz
                        > ną i ładunkiem bojowym ma cztery własne silniki na paliwo stałe!
                        > -Pozdrawiam!

                        Nie, to nie jest czwartm stopniem wg zachodniej nomenklatury. Takie pociski okresla sie trzystopniowymi + post-boost vehicle. Czasami napomyka sie ze "to wlasciwie jakby 4 stopien", ale nikt w nomenklaturze nie uznaje tego za 4 stopien.
                        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 18:57
                          Niech Ci będzie! Według Rosjan to jest część głowicowa!
                          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:05
                            marek_boa napisał:

                            > Niech Ci będzie! Według Rosjan to jest część głowicowa!

                            Wg amerykanow też.
                            • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 00:44
                              I ta część głowicowa w Rosyjskich pociskach mieści CAŁĄ elektronikę ,silniki manewrowe i ładunki bojowe!
                              • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 01:50
                                marek_boa napisał:

                                > I ta część głowicowa w Rosyjskich pociskach mieści CAŁĄ elektronikę ,silniki ma
                                > newrowe i ładunki bojowe!

                                Żeby juz wrócic do głównego tematu, to stoi na przeszkodzie dodaniu jednego czlonu napedowego do pocisku?
                                • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:17
                                  Jeszcze raz - skalibrowana masa pocisku jako całości! Jeśli Dodasz jeszcze jeden stopień to aby balans całości był zachowany tyle samo Musisz odjąć z ładunku użytecznego! Przy rakietach nośnych na paliwo ciekłe aby wynieść większą masę w kosmos dodaje się silniki i paliwo ale w PIERWSZYM stopniu! Zobacz ,że nawet w Rosyjskich rakietach nośnych ,którym nie zwiększa się pierwszego stopnia aby wynieść satelitę na wyższą orbitę dodaje się jako kolejny stopień tzw. "Rozgonnyje błoki" ("Friegat"/"Briz") ale ich masa zmniejsza ładunek użyteczny!
                                  • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 02:36
                                    marek_boa napisał:

                                    > Jeszcze raz - skalibrowana masa pocisku jako całości! Jeśli Dodasz jeszcze jede
                                    > n stopień to aby balans całości był zachowany tyle samo Musisz odjąć z ładunku
                                    > użytecznego! Przy rakietach nośnych na paliwo ciekłe aby wynieść większą masę w
                                    > kosmos dodaje się silniki i paliwo ale w PIERWSZYM stopniu! Zobacz ,że nawet w
                                    > Rosyjskich rakietach nośnych ,którym nie zwiększa się pierwszego stopnia aby w
                                    > ynieść satelitę na wyższą orbitę dodaje się jako kolejny stopień tzw. "Rozgonny
                                    > je błoki" ("Friegat"/"Briz") ale ich masa zmniejsza ładunek użyteczny!


                                    Powiem tak. Zgodnie z podstawowymi zasadami napędu rakietowego, maksymalna prędkość rakiety jednostopniowej to 1.590 ms do potęgi -1 wspolczynnnik ciagu do masy wynosi 9,09. Jesli pocisk podzielimy modelowo na 3 równe czesci, to w przypadku pocisku trzystopniowego, prędkosc pierwszego stopnia wynosi 952ms do potegi -1. wspolczynnik ciagu do jest oczywiscie mniejszy i wynosi 1,42 ale w tym przypadku masę wynosza trzy rakiety, a nie tylko jedna. Tymczasem prędkosc czlonu napedowego 3 stopnia to az 8,092 ms do potegi -1, zas przyrost predkosci w stosunku do drugiego stopnia to 749 ms-1, w efekcie roznica predskosci miedzy pociskiem jednostopniowym a 3 stopniowym wynosi 2.133 ms do potegi -1. I to sie przekłada na throw-weight pocisku. Opisalem model, zeby nie bylo niejasnosci, przy trzech rownych stopniach. Wszystkie liczby wynikają z dość prostych wzorów matematycznych.
                                    • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 03:59
                                      No i super! Tylko znowu nie Rozumiesz w czym rzecz! Może na prostszym przykładzie:
                                      - Masz 2 silnikowy samolot ,który ma udźwig użyteczny 20 ton! Wpadłeś na pomysł ,że jak mu dołożysz trzeci silnik ,który będzie pracował dopiero jak samolot osiągnie pułap 10 kilometrów to ten samolot będzie latał szybciej! Czyli dołożyłeś mu kolejne trzy tony BEZUŻYTECZNEJ masy podczas startu (przypuśćmy ,że silnik waży tonę i 2 tony paliwo do niego)! Przy okazji załadowałeś do ładowni te 20 ton ładunku - teraz pytanie
                                      1) Czy ten samolot W OGÓLE wystartuje?!
                                      2) Czy jak uda mu się wystartować to będzie w stanie wznieść się na te 10 000 m?!
                                      Weź pod uwagę ,że NAJWIĘCEJ mocy potrzeba nie do rozpędzenia czegoś co już jest w ruchu tylko do wprawienia tego czegoś w ruch! Dlatego pierwsze stopnie pocisków rakietowych są ZAWSZE największe i najsilniejsze, kolejne nie dość ,że już tylko rozpędzają pocisk ale przez odrzucenie pustych członów mają coraz mniejszą masę do rozpędzania!
                                      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 04:09
                                        marek_boa napisał:

                                        > No i super! Tylko znowu nie Rozumiesz w czym rzecz! Może na prostszym przykładz
                                        > ie:
                                        > - Masz 2 silnikowy samolot ,który ma udźwig użyteczny 20 ton! Wpadłeś na pomysł
                                        > ,że jak mu dołożysz trzeci silnik ,który będzie pracował dopiero jak samolot o
                                        > siągnie pułap 10 kilometrów to ten samolot będzie latał szybciej! Czyli dołożył
                                        > eś mu kolejne trzy tony BEZUŻYTECZNEJ masy podczas startu (przypuśćmy ,że silni
                                        > k waży tonę i 2 tony paliwo do niego)! Przy okazji załadowałeś do ładowni te 20
                                        > ton ładunku - teraz pytanie
                                        > 1) Czy ten samolot W OGÓLE wystartuje?!
                                        > 2) Czy jak uda mu się wystartować to będzie w stanie wznieść się na te 10 000 m
                                        > ?!
                                        > Weź pod uwagę ,że NAJWIĘCEJ mocy potrzeba nie do rozpędzenia czegoś co już
                                        > jest w ruchu tylko do wprawienia tego czegoś w ruch! Dlatego pierwsze stopnie p
                                        > ocisków rakietowych są ZAWSZE największe i najsilniejsze, kolejne nie dość ,że
                                        > już tylko rozpędzają pocisk ale przez odrzucenie pustych członów mają coraz mni
                                        > ejszą masę do rozpędzania!

                                        Analogia nie jest taka oczywista, a to dlatego ze trzeci stopien napędowy w rakiecie dysponuje relatywnie niewielą ilością paliwa, dzieki zas prózni i brakowi oporu aerodynamicznego, daje nieproporcjonalny w stosunku do wzrostu masy przy starcie wzrost predkosci pocisku. To wiec jedynie kwestia matematycznego wyważenia masy paliwa pierwszego stopnia i masy trzeciego czlonu. Gdzies tam bedzie jakiś punkt w ktorym dodanie 3 czlonu bedzie nieoplacalne, ale jest tez punkt od ktorego dodanie ego trzeciego czlonu przyniesie duże zyski. Krótko mówic, to jedynie problem inzynierski. Matematyczny.
                                        • marek_boa Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 12:13
                                          Nie Matrek! To jest problem KONSTRUKTORSKI! Czegokolwiek Byś nie chciał dołożyć to z czegoś MUSISZ ująć - bilans masowy MUSI być zrównoważony!
                                          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 13:32
                                            marek_boa napisał:

                                            > Nie Matrek! To jest problem KONSTRUKTORSKI!


                                            No przeciez to wlasnie napisalem
                                            Gorzej by bylo, gdyby to był problem fizyków, zwiazany z zasadami.

                                            Czegokolwiek Byś nie chciał dołożyć
                                            > to z czegoś MUSISZ ująć - bilans masowy MUSI być zrównoważony!
                    • bmc3i re-entry vehicle 13.08.14, 17:43
                      speedy13 napisał:

                      > marek_boa napisał:
                      >
                      > > No to śmiało Matrek -
                      > > Tu Masz zdjęcie "Topola-M" - gdzie tam Masz te "łączenia"?!:) Zbiornik si
                      > lnika
                      > > marszowegpo kończy się wraz z końcem tego żółtego pasa - i tylko tyle "o
                      > dpada"
                      > > od pocisku przez wejściem w atmosferę!
                      >
                      > Chyba przy wyjściu z atmosfery? To co wchodzi z powrotem (re-entry vehicle, bar
                      > dzo fajne określenie, którego po polsku bardzo mi brakuje, lansowałem kiedyś na
                      > forach "powrotnik" analogicznie jak jest słówko "lądownik") to niewiele więcej
                      > niż głowica bojowa i tak się to zwykle określa.
                      >


                      Nie znajdziesz. Jak kiedys probowalem ustalic tlumaczenie reentry vwhicle z profesjonalnym tlumaczem Akdemii Obrony Narodowej - nie bylismy w stanie znalezc zadnego dobrego polskiwgo slowa. Powrotnik byc moze bylby rzeczywiscie najlepszy, gdyby nie brzmiał komicznie. Re-entry vehicle to jednak nie jest glowica bojowe, bo tym samym okresleniem okresla sie urzadzenie zalogowe zwozace zaloge na ziemie, kapsule lodownika misji zalogowych. To tez re-entry vehicle. Jezyk polski jest zbyt ubogi w takich dziedzinach.
    • marko125 Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 12.08.14, 18:33
      Po co im kolejny pocisk ICBM zakładając, że to pocisk tej klasy. Rakieta ma być mniejsza od Jarsa i Topola M czyli przenosić śmiesznie mały ładunek. Ani nie można tam załadować środków obrony ABM ani wiele głowic. Płodzą kolejnego gniota po Buławie.
      • marek_boa Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 12.08.14, 21:07
        Znaczy się rozumiem ,że nie Zauważyłeś ,iż pocisku "Topol - M" nie ma już w produkcji??!
      • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 12.08.14, 22:31
        marko125 napisał:

        > Po co im kolejny pocisk ICBM zakładając, że to pocisk tej klasy. Rakieta ma być
        > mniejsza od Jarsa i Topola M czyli przenosić śmiesznie mały ładunek. Ani nie m
        > ożna tam załadować środków obrony ABM ani wiele głowic. Płodzą kolejnego gniota
        > po Buławie.


        Wedlug roznych poglosek, zamiast PA chca tam zaladowac MaRV
        • marko125 Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 10:08
          A po co im MARVy ? Przecież tego typu głowica jest na systemy ABM przechwytujące cele w ostatniej fazie lotu już w atmosferze, wtedy MARV manewruje. USA nie ma takich systemów strategicznych
          • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 17:52
            marko125 napisał:

            > A po co im MARVy ? Przecież tego typu głowica jest na systemy ABM przechwytując
            > e cele w ostatniej fazie lotu już w atmosferze, wtedy MARV manewruje. USA nie m
            > a takich systemów strategicznych

            THAAD, Patriot, SM-3; caly upper i lower tier - czyli trzecia warstwa obrony w systemie BMD
            • marko125 Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 17:56
              A co z ich manewrującą głowicą w fazie drugiej ? Czyli w przestrzeni kosmicznej?

              ODnośnie RS-26. Pamiętam, że ostatnia wersja SS-20 nie wiem czy byla już w produkcji miała zasięg do 7500km czyli w sumie był to też ICBM :)
              • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 18:11
                marko125 napisał:

                > A co z ich manewrującą głowicą w fazie drugiej ? Czyli w przestrzeni kosmicznej
                > ?
                >
                > ODnośnie RS-26. Pamiętam, że ostatnia wersja SS-20 nie wiem czy byla już w prod
                > ukcji miała zasięg do 7500km czyli w sumie był to też ICBM :)

                Nie mam zadnych zrodel na temat Pioniera z zasiegiem 7500 km. Pionier mial zasieg 5000 km, zas pionierowi-UTTH droga jedynie unowoczesnienia PVB i systemu naprowadzania (bez modyfikacji napedu) zwiekszono mu zasieg do 5500 km.
                • marek_boa Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:10
                  Ostatnia wersja "Pioniera" to 15P157 "Pionier-3" (15Ż57) z zasięgiem 7000 km!
                  • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:21
                    marek_boa napisał:

                    > Ostatnia wersja "Pioniera" to 15P157 "Pionier-3" (15Ż57) z zasięgiem 7000 km!

                    Być może. Moje dane w tym zakresie koncza sie na 15Ż53
              • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 19:47
                marko125 napisał:

                > A co z ich manewrującą głowicą w fazie drugiej ? Czyli w przestrzeni kosmicznej
                > ?


                To ze to nie jest zadna glowica manewrujaca. Ona nie wykonuje żadnych manewrow. Jdyne co robi to raz i tylko jeden raz zmienia trajektorię dzieki odbiciu sie od gestszych warstw atmosfery.
                • marko125 Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 19:57
                  A niby czemu jak ma dodatkowy napęd moze też korygować lot. Ale co z tymi głowicami ? Wiadomo coś ?
                  • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:01
                    marko125 napisał:

                    > A niby czemu jak ma dodatkowy napęd moze też korygować lot. Ale co z tymi głowi
                    > cami ? Wiadomo coś ?

                    Wiadomo tyle, ile pokazal na wykresie podczas konferencji prasowej po jednym z testów szef SWR. Głowica odbila sie od atmosfery i dzieki temu zmieniła kierunek.
                    • marko125 Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:12
                      Idea pana Sangera.
                      • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:18
                        marko125 napisał:

                        > Idea pana Sangera.

                        W ttym wypadku to bylo pokazane na wykresie na wielkiej planszy w pokoju konferencyjnym, po udanym tescie Topola-M.
          • bmc3i Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 20:44
            marko125 napisał:

            > A po co im MARVy ? Przecież tego typu głowica jest na systemy ABM przechwytując
            > e cele w ostatniej fazie lotu już w atmosferze, wtedy MARV manewruje. USA nie m
            > a takich systemów strategicznych

            Głowice MaRV zawsze były brane pod uwagę, jako środek przełamywania obrony przeciwrakietowej. I oczywiscie obie strony testowaly juz wczesniej takie rozwiazania, najczesciej nawet z sukcesem. W zadnym jednak wypadku nie skonczylo sie to wprowadzeniem takiej glowicy do sluzby operacyjnej. Zwykle dlatego, ze zawsze w koncu uznawano ze głowica MIRV ma wystarczajaca zdolnosci przenikania ABM. A ostatecznie skonczyla sie zimna wojna.

            Rzeczona głowica MaRV dla RS-26, jak zwykle ma być sterowana aerodynamicznie. Gdzies w internecie jest nawet jej rysunek - kształtem przypomina najbardziej połączenie tępo zakończonej MIRV z kłem słonia, plus otwierające się (nie wysuwane) stateczniki, jak w kierowanych pociskach artyleryjskich u podstawy.
            • marko125 Re: Po co Rosji kolejny gniot RS-26? 13.08.14, 21:14
              To nie ma nikt jeszcze w slużbie tych MaRV? A jak wygląda sprawa z celnością? Przecież MIRVy lecą po zaprogramowanym torze, wyrzucane pod odpowiednim kątem z PBV.
              • marko125 Pocisk Awangard 13.08.14, 21:24
                Pojawiła się też i taka nazwa. To jest to samo co RS-26? Czy znów jakaś kolejna modyfikacja i odsłona TopolM/ Jars
                • bmc3i Re: Pocisk Awangard 13.08.14, 21:39
                  marko125 napisał:

                  > Pojawiła się też i taka nazwa. To jest to samo co RS-26? Czy znów jakaś kolejna
                  > modyfikacja i odsłona TopolM/ Jars

                  Tego jeszcze nie do końca wiadomo. Na pewno Rubież (RS-26) jest dużo mniejszy od Topol-M/Jars, potwierdzil to nawet szef SWR (36 ton vs. 47 ton), ale Rubież to najprawdopodobniej inny pocisk niż Awangad
                  • marek_boa Re: Ech..... 14.08.14, 01:01
                    A na prawdę nie trzeba dużo aby znaleźć co to jest "Awangard" lub "Awangard-R"!
                    - "Awangard" to nazwa kodowa projekty opracowania w MIT systemu rakietowego "Rubież" z pociskiem o nazwie własnej "Awangard-R"!
                    • bmc3i Re: Ech..... 14.08.14, 01:52
                      marek_boa napisał:

                      > A na prawdę nie trzeba dużo aby znaleźć co to jest "Awangard" lub "Awangard-R"!
                      > - "Awangard" to nazwa kodowa projekty opracowania w MIT systemu rakietowego "R
                      > ubież" z pociskiem o nazwie własnej "Awangard-R"!

                      W sprawach nazewnictwa rosysjkich pociskuów jest tyle bałaganu, że nawet Rosjanie profesjonalnie zajmujacy sie tą tematyką, maja z tym problem i mowią wprost o tym, bałaganie, w ktorym trudno sie połapać.
                      • marek_boa Re: Ech..... 14.08.14, 02:20
                        Trudno się połapać jak ktoś w tym temacie "nie siedzi"! Wojsko zażyczyło sobie opracowania nowego pocisku pod kryptonimem "Awangard"! MIT takie zadanie wykonał i powstał SYSTEM o nazwie "RS-26 Rubież" ,którego pocisk (dość nie typowo jak na Rosjan) posiada nazwę własną "Awangard-R"!
                        • bmc3i Re: Ech..... 14.08.14, 02:39
                          marek_boa napisał:

                          > Trudno się połapać jak ktoś w tym temacie "nie siedzi"! Wojsko zażyczyło sobie
                          > opracowania nowego pocisku pod kryptonimem "Awangard"! MIT takie zadanie wykona
                          > ł i powstał SYSTEM o nazwie "RS-26 Rubież" ,którego pocisk (dość nie typowo jak
                          > na Rosjan) posiada nazwę własną "Awangard-R"!

                          Napisałem o ludziach którzy profesjonalnie zajmują sie rosyjska bronia strategiczna i zyja z zajmowania sie nią, prowadzac rózne instytuty w Moskwie. A nie o ludziach którzy w niej "nie siedzą".
                          • marek_boa Re: Ech..... 14.08.14, 04:04
                            Czasami ludzie ,którzy "profesjonalnie zajmują się jakimś tematem" są dość wąsko wyspecjalizowani i albo przeoczają proste sprawy albo się nimi nie zajmują! Jeszcze z warsztatów szkolnych pamiętam jak kiedyś przyjechał szpenio do porządnego wyregulowania wiertarki kolumnowej - jak skończył robotę to wiertarka chodziła jak marzenie - konsternację wywołał na początku jak poprosił aby ją włączyć - bo sam nie wiedział jak!
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:36
      bmc3i napisał:

      > dodac. Zadne 80% masy. Na poziomie pracy 3 stopnia napedowego, grawitacja jest
      > juz tak mala, ze trzeci stopien potrzebuje jedynie bardzo niewiele paliwa. Zob
      > acz jak male sa zwykle 3 stopnie rakietowe.

      Ja mozna tak fizyki nie rozumiec. No ale Martek jest niedoscigly w tym nierozumieniu.
      Na wysokosci kiedy pracuje 3 stopien grawitacja nie jest duzo mniejsza jak na powierzcni ziemi. Np. na wyskosci te 500km albo nawet i mniej. Moze jest 10-15% nizsza i to wszystko.
      A dlatego ten 3 stopien napedowy moze byc mniejszy bo po prostu:
      1. masa tego co ma dalej rozpedzac jest ogromnie mniejsza jak masy dla stopnia pierwszego
      2.Stopien 3 pracuje jak juz wszystko jest niezle rozpedzone
      3. Juz praktycznie nie ma oporu powietrza.

      Tobie Martek, tak jestem przekonany, wydaje sie ze jak w ISS na orbicie panuje dla kosmonautow stan niewazkosci to dlatego ze tak daleko od Ziemie ze grawitacja zniknela. Totalna bzdura. Ona jest prawie 100% jak na Ziemie ale sila odsrodkowa rownowazy ta sile wytworzona przez grawitacje. I to jest jakby niewazkosc a wlasciwie jakby swobodne spadanie.
      Tak jak sie na krotko "wytwarza" jakby niewazkosc w
      pikujacym samolocie. Na wysokosci kilku km.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:42
        Owszem, masz racje. Grawitacja wciaz istnieje, natomaist atmosfera jest duzo rzadsza. Moj blad przez nieuwage.
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 19:42
      bmc3i napisał:

      > Wez mnie nie zawalaj bezsensownymi zdjeciami. Ja mam na papierze zrodla z przek
      > rojami wszystkich radzieckich pociskow. Niektore SLBM nie maja oderbnego PBV, l

      Martek, miales na papierze instrukcje obslugi Pershinga 2. Sam link podales do niego. I gapiac sie na szczegolowe rysunki tam twierdziles ze radar jest w 2 stopniu czyli glowica leci az do celu z nim bo on jest do koncowego naprowadzania.

      Na rysunkach tamze bylo cos innego i tak jak ja twierdzilem.
      Tak ze Martek ogladanie jakis rysunkow przez Ciebie mija sie z celem. Technicznych napewno, moze porno cos dla Ciebie?

      Pozdrowienia
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 21:09
      bmc3i napisał:

      > To ze to nie jest zadna glowica manewrujaca. Ona nie wykonuje żadnych manewrow.
      > Jdyne co robi to raz i tylko jeden raz zmienia trajektorię dzieki odbiciu sie
      > od gestszych warstw atmosfery.
      o
      Nie wiem skad takie idiotyzmy "odbijania sie od od gestszych warst atmosfery" sie biora.
      To musial jak co byc zart kogos tam i jak co powtarzany przez bezmyslnych.
      Jesli by tak nawet moglo byc, w co watpie, to nie mialoby sensu do zastowsowan wojskowych. Bo CEP bylby w setkach km. Miasto nawet trafic nie mozna.
      Oczywiscie ze Rosjanie i na Bulawach maja glowice ktore manewruja aby wlasnie zwiekszyc trudnosc ja zestrzelic. Nowe ich rakiety wlasnie tak sa budowane. I manweruja silnikami, nie aerodynamicznie, tez aby wysoko tez zmieniac kierunek. Naturalnie troche ale starcza aby GBI nie mogla trafiac. CEP sie zwieksza ale miasto oczywiscie trafia. Jest bronia odwetowa dlatego CEP 30m nie jest potrzebny.
      Glowice Tridentow maja maly CEP bo sa bronia pierwszego uderzenia zato latwe do zestrzelenia.
      Wszystko zalezne od filiozofi uzycia. Agresor potrzebuje glowice z malym CEP, ten co chce sie tylko bronic, wiec musi uderzac w miasta, moze miec wiekszy CEP.

      Pozdrowienia
      • speedy13 Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 22:41
        Hej

        jorl napisał:

        >I manweruja silnikami, nie aerodynamicznie, tez aby wysoko tez zmieniac kierunek. N
        > aturalnie troche ale starcza aby GBI nie mogla trafiac.

        Aa tu już miałbym wątpliwości.

        Ile może ważyć taka głowica? Przypuszczam że kilkaset kg, raczej nie mniej. Skoro to pocisk międzykontynentalny, to porusza się z prędkością 6-7 km/s. A EKV waży 65 kg. I porusza się z prędkością ze 4-5 km/s. To kto jest zdolny do ostrzejszych skrętów?
        • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 13.08.14, 23:06
          speedy13 napisał:

          > Hej
          >
          > jorl napisał:
          >
          > >I manweruja silnikami, nie aerodynamicznie, tez aby wysoko tez zmieniac ki
          > erunek. N
          > > aturalnie troche ale starcza aby GBI nie mogla trafiac.
          >
          > Aa tu już miałbym wątpliwości.
          >
          > Ile może ważyć taka głowica? Przypuszczam że kilkaset kg, raczej nie mniej. Sko
          > ro to pocisk międzykontynentalny, to porusza się z prędkością 6-7 km/s. A EKV w
          > aży 65 kg. I porusza się z prędkością ze 4-5 km/s. To kto jest zdolny do ostrze
          > jszych skrętów?
          >


          Nie ma żadnych informacji, jakoby głowica RT-2PM2 badz 1, vel SS-27, miała jakiekolwiek silniki. Żadnych, ale to absolutnie żadnych. Sa za to informacje, że owo słynne manewrowanie odbywa sie dopiero w fazie terminalnej. czyli w atmosferze. O na przyklad tu:


          www.army-technology.com/projects/topol-m-intercontinental-ballistic-missile-icbm/
          • marko125 Celność MaRV 14.08.14, 10:02
            Panowie eksperci od pocisków ICBM itp
            Jak to jest z tą celnością MaRV? Rozumeim, że zwykle MIRV są naprowadzane poprzez wyrzucenie z manewrującego PBV na odpowiednią trajektorię i tak sobie lecą do celu. MaRV manewruje po wejściu w atmosferę. W takim razie czy celność nie będzie gorsza? Na jakiej podstawie koryguje współrzędne celu już w fazie terminalne lotu?


            > > Ile może ważyć taka głowica? Przypuszczam że kilkaset kg, raczej nie mnie
            > j. Sko
            > > ro to pocisk międzykontynentalny, to porusza się z prędkością 6-7 km/s. A
            > EKV w
            > > aży 65 kg. I porusza się z prędkością ze 4-5 km/s. To kto jest zdolny do
            > ostrze
            > > jszych skrętów?

            Czyli manewrująca głowica nie w przestrzeni kosmicznej nic nie da? Te rosyjskie wynalazki o kant dupy rozbić i jakieś kombinacje odbijania od atmosfery?
            • marko125 Brak PBV 14.08.14, 10:22
              Jednym z pomysłów Rosjan jest docelowy brak PBV w pociskach. To znaczy każda głowica będzie mieć własny mini PBV to pozwoli na szybsze rozproszenie się głowic itp Czyli będą osobno wszystkie manewrować a następnie wyrzucane na odpowiednią trajektorię.
            • speedy13 Re: Celność MaRV 14.08.14, 10:53
              marko125 napisał:

              > Czyli manewrująca głowica nie w przestrzeni kosmicznej nic nie da?

              Moim zdaniem - chyba nie. Z oczywistych względów - mocna konstrukcja by wytrzymać wejście w atmosferę, osłona termiczna, sam ładunek jądrowy wreszcie - głowica zawsze będzie cięższa i trudno będzie nadać je własności manewrowe choćby zbliżone do EKV. Ten ostatni nie ma ładunku bojowego ani osłon termicznych.

              I jeszcze jeden aspekt tego manewrowania w kosmosie. Za jedną z podstawowych metod przełamania obrony przeciwrakietowej uważa się stosowanie atrap towarzyszących realnym głowicom bojowym, które to atrapy ściągną na siebie część przeciwpocisków. Potencjalnie tych atrap może być nawet dużo, mogą to być proste nadmuchiwane balony o odpowiednim kształcie, ewentualnie typowe kuliste balony kryjące w swym wnętrzu realne głowice lub puste, różne kombinacje rozważano. Teoretycznie trajektorie lotu głowic i atrap w próżni są jednakowe, więc ich odróżnienie nie powinno być takie łatwe. Mniejsza już w tej chwili o to, jak jest w praktyce, czy i na ile te balony faktycznie są skuteczne, ostatnio wydaje się że chyba mniej niż dawniej zakładano, ale w każdym razie zastosowanie manewrującej głowicy oczywiście w wielkim stopniu niweczy ich efektywność.
              • marko125 Re: Celność MaRV 14.08.14, 12:37

                > Moim zdaniem - chyba nie. Z oczywistych względów - mocna konstrukcja by wytrzym
                > ać wejście w atmosferę, osłona termiczna, sam ładunek jądrowy wreszcie - głowic
                > a zawsze będzie cięższa i trudno będzie nadać je własności manewrowe choćby zbl
                > iżone do EKV. Ten ostatni nie ma ładunku bojowego ani osłon termicznych.

                Czyli jest sposób na rosyjskie ICBM dopracować EKV potem MKV i można skasować rosyjski arsenał jądrowy.

                o, ale w każdym razie zastosowanie manewrującej gło
                > wicy oczywiście w wielkim stopniu niweczy ich efektywność.

                Jak się ma skuteczne manewrujące głowice to być może nie trzeba atrap stosować.
                • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 13:28
                  marko125 napisał:


                  > Jak się ma skuteczne manewrujące głowice to być może nie trzeba atrap stosować.
                  >

                  To zalezy co rozumieć przez manewrowanie.
                  • marko125 Re: Celność MaRV 14.08.14, 13:34
                    Odnośnie pocisku Rubież zastanawiające jest to, że jeszcze nie został ujawniony na zdjęciach. Sam pocisk pewnie będzie przenosił bardzo mizerny ładunek. Może góra trzy głowice.
                    • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 13:37
                      marko125 napisał:

                      > Odnośnie pocisku Rubież zastanawiające jest to, że jeszcze nie został ujawniony
                      > na zdjęciach. Sam pocisk pewnie będzie przenosił bardzo mizerny ładunek. Może
                      > góra trzy głowice.

                      A topol-M jaki przenosi? Oryginalnie tylko 1 glowice. Minuteman III tez tylko 3.
                      • marko125 Re: Celność MaRV 14.08.14, 13:53
                        No właśnie.Im potrzeba ciężkich ICBM a nie takich gniotów jak Topol, Buława, Rubież, Jars
                        • marek_boa Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:01
                          www.militaryrussia.ru/blog/topic-435.html
                        • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:03
                          marko125 napisał:

                          > No właśnie.Im potrzeba ciężkich ICBM a nie takich gniotów jak Topol, Buława, Ru
                          > bież, Jars

                          A niby z jakich powodów potrzeba im ciezkich pociskow?
                          • marko125 Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:07
                            > A niby z jakich powodów potrzeba im ciezkich pociskow?
                            >

                            Wychodzi pewnie taniej. Na ciężki pocisk załadujesz zresztą więcej głowic i więcej środków pokonywania obrony ABM. Możesz szybko zwiększyć potencjał jądrowy dokładając większą liczbę głowic. Tego nie osiągniesz w przypadku lekkich ICBM. Tylko 36 Rt-23 miało siłę rażenia 360 gniotów Topol!
                            • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:10
                              marko125 napisał:

                              > > A niby z jakich powodów potrzeba im ciezkich pociskow?
                              > >
                              >
                              > Wychodzi pewnie taniej. Na ciężki pocisk załadujesz zresztą więcej głowic i wię
                              > cej środków pokonywania obrony ABM. Możesz szybko zwiększyć potencjał jądrowy d
                              > okładając większą liczbę głowic. Tego nie osiągniesz w przypadku lekkich ICBM.
                              > Tylko 36 Rt-23 miało siłę rażenia 360 gniotów Topol!

                              To dlaczego nie napisałeż że Amerykanie potrzebuja ciezkich pocisków? W koncu Ci ostatni maja znacznie wiekszy obszar Rosji do zaatakowania. Bo Rosja jest znacznie wieksza.
                              • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:11
                                bmc3i napisał:

                                > marko125 napisał:
                                >
                                > > > A niby z jakich powodów potrzeba im ciezkich pociskow?
                                > > >
                                > >
                                > > Wychodzi pewnie taniej. Na ciężki pocisk załadujesz zresztą więcej głowic
                                > i wię
                                > > cej środków pokonywania obrony ABM. Możesz szybko zwiększyć potencjał jąd
                                > rowy d
                                > > okładając większą liczbę głowic. Tego nie osiągniesz w przypadku lekkich
                                > ICBM.
                                > > Tylko 36 Rt-23 miało siłę rażenia 360 gniotów Topol!
                                >
                                > To dlaczego nie napisałeż że Amerykanie potrzebuja ciezkich pocisków? W koncu C
                                > i ostatni maja znacznie wiekszy obszar Rosji do zaatakowania. Bo Rosja jest zna
                                > cznie wieksza.
                                >

                                A jest jeszcze traktat start, ograniczajacy liczbe glowic.
                              • marko125 Re: Celność MaRV 14.08.14, 14:12
                                To dlaczego nie napisałeż że Amerykanie potrzebuja ciezkich pocisków? W koncu C
                                > i ostatni maja znacznie wiekszy obszar Rosji do zaatakowania. Bo Rosja jest zna
                                > cznie wieksza.

                                USA ma świetne Trident II, które mogą przenieść spory ładunek. Rosja jest większa ale ma tylko kilka ośrodków, więc na nią wbrew pozorom nie trzeba wiele.
              • bmc3i Nowy rosyjski MaRV zdjecie 21.08.14, 22:20
                1.bp.blogspot.com/-hFKQdSAUd2Q/U-FwKEidFrI/AAAAAAAAMaI/i7suR74dObo/s1600/MARV_Makeyev.png
            • bmc3i Re: Celność MaRV 14.08.14, 13:52
              marko125 napisał:

              > Panowie eksperci od pocisków ICBM itp
              > Jak to jest z tą celnością MaRV? Rozumeim, że zwykle MIRV są naprowadzane poprz
              > ez wyrzucenie z manewrującego PBV na odpowiednią trajektorię i tak sobie lecą d
              > o celu. MaRV manewruje po wejściu w atmosferę. W takim razie czy celność nie bę
              > dzie gorsza? Na jakiej podstawie koryguje współrzędne celu już w fazie terminal
              > ne lotu?
              >
              >

              Celnosc MaRV jest gorsza od celnosci MIRV, przynajmniej byla gorsza w latach 80. XX wieku, ale jest wystarczajaca. MaRV przeciez dysponuja wlasnym ukladem naprowadzania i kontroli, ktorego MIRV sa pozbawione.
      • speedy13 Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 10:32
        Hej

        jorl napisał:

        > Nie wiem skad takie idiotyzmy "odbijania sie od od gestszych warst atmosfery" s
        > ie biora.
        > To musial jak co byc zart kogos tam i jak co powtarzany przez bezmyslnych.

        en.wikipedia.org/wiki/Skip_reentry
        Najwyraźniej ta bezmyślność ma długą historię, na ile wiem to pomysł Eugene Saengera chyba jeszcze z lat 30. lub 40. XX w.

        Fakt, że nie kojarzę by ktoś to kiedyś w praktyce wykorzystał w jakiejś broni. Za wikipedią, metodę odbijania wykorzystywały niektóre rosyjskie statki z serii Zond (najogólniej, były to bezzałogowe Sojuzy w misjach wokołoksiężycowych).
        • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 10:39
          I co Speedy myślisz, że w przypadku manewrujących RV w przestrzeni kosmicznej to by zdało egzamin ? Podobno to Rosjanie testowali ale coś chyba przerwali nad tym prace.
          • speedy13 Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 11:00
            marko125 napisał:

            > I co Speedy myślisz, że w przypadku manewrujących RV w przestrzeni kosmicznej t
            > o by zdało egzamin ? Podobno to Rosjanie testowali ale coś chyba przerwali nad
            > tym prace.

            Skakanie? Chyba nie, znaczy trudno byłoby to sensownie zrobić. Nie bardzo widzę też powód. Że niby taki manewr przeciw-przeciwrakietowy, wykonywany za darmo, bez użycia silników, tylko siłami aerodynamicznymi? No może i tak; a z drugiej strony takie przytarcie się o atmosferę to zwiększona emisja ciepła = ułatwienie wykrycia przez systemy termowizyjne (a EKV ma końcowe samonaprowadzanie termowizyjne właśnie), ponadto konieczność odpalenia silniczków celem skorygowania kursu, bo na pewno owo odbicie przebiegnie mniej lub bardziej chaotycznie, a więc kolejne emisja ciepła... sam nie wiem. Zawsze zakładam, że ludzie co nad tym pracują zawodowo, wiedzą więcej niż tacy fani militariów jak my tutaj, a więc być może z jakichś kalkulacji im wyszło, że jednak to odbijanie się opłaca w danej sytuacji...
            • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 14.08.14, 12:39
              Podobno niedawno pracowano w FR nad takimi głowicami, co to miały się wlasnie odbijać od atmosfery. Inne zródła podają, ze to ma być pocisk hipersoniczny ale wynoszony przez ICBM. Nie wiadomo ale sprawa przycichła.
    • jorl speedy 24.08.14, 17:47
      speedy13 napisał:


      > >I manweruja silnikami, nie aerodynamicznie, tez aby wysoko tez zmieniac ki
      > erunek. N
      > > aturalnie troche ale starcza aby GBI nie mogla trafiac.
      >
      > Aa tu już miałbym wątpliwości.
      >
      > Ile może ważyć taka głowica? Przypuszczam że kilkaset kg, raczej nie mniej. Sko
      > ro to pocisk międzykontynentalny, to porusza się z prędkością 6-7 km/s. A EKV w
      > aży 65 kg. I porusza się z prędkością ze 4-5 km/s. To kto jest zdolny do ostrze
      > jszych skrętów?

      Nie mialem czasu tu odpowiedziec, ja pracuje i to duzo, teraz jestem na urlopie na Rodos, tydzien, wzielem laptopa wiec napisze.
      Co ma do rzeczy jak szybko EKV sie porusza? Przeciez ona ma trafic glowice a zadaniem glowicy jest jej to uniemozliwic. Te EKV musza jakos leciec w kierunku glowicy z przedniej sfery i to bym powiedziel w bardzo ograniczonym kacie. Bo trafienie prostopadle w glowice musi byc wielkokrotnie trudniejsze. Jak EKV pracuje? Ano najpierw jest tam jakos sterowana radarem z ziemi, takim co mial byc w Czechach budowany, a juz w koncowym locie ma sie sterowac korzystajac ze swoich czujnikow ktore powinny "widziec" glowice, system sterowania wyliczac na biezaca punkt spotkania i tak sterowac jej silnikami aby ja dosc czolowo spotkac. EKV nie goni glowicy jak rakiety przeciwlotnicze samolot moga robic musi ja trafic od razu albo po ptakach. Jako ze punkt trafienia EKV z glowica musi byc doklady ponizej 1 metra, bo nie jest glowica wybuchajaca ktore moga wiekszy promien razic, wyliczenia tego punktu spotkania przy tych ogromnych szybkosciach (praktycznie suma predkosci glowicy i EKV), precyzja sterowania silnikami, regulacji stanowi to ogromne wyzwanie dla EKV sytemem HtK. One ciagle koryguja lot EKV aby dokladnosc wyliczenia spotkania na ten 1 meter osiagnac. I cale proby jakie Amis teraz ze zmiennym szczesciem robia to jest wlasnie trafienie takiej ale tylko balistycznej glowicy. Balistycznej tzn takiej ktora precyzyjnie leci nie zmieniajac kierunku. Dzieki temu algorytmy i technika w EKV jakos sobie daja rade. Jezeli teraz glowica chodz o troche, ale zmienia tor lotu bo ma jakies silniki to wyliczenia punktu spotkania ktory ledwo ledwo potrafi to zrobic dla glowc czysto balistycznych mozna o kant d.. sobie rozbic. Do tego te zmiany kierunku lotu glowicy sa stochastyczne tzw bialy szum, czyli jakies najchytrzejsze algorytmy w EKV nie moga zgadnac w ktorym kierunku glowica teraz zmieni trajektorie na podstawie tego co bylo. To wlasnie jest charakterystyka Bialego Szumu. Sam raz konstruowalem urzadzenie ktore takowy produkowalo, wiem nie tylko teoretycznie. Zreszta to jest w elektronica napewno wazne zagadnienie, jedno z podstawowych.
      Dlatego wlasnie EKV ktore Amis teraz probuja nadaja sie, jak je dopracuja, tylko do zestrzeliwania glowic czyto balistycznych. Jak Tridenty maja.
      Oczywiscie trzeba rozpatrzyc zestrzeliwanie glowic w calym zakresie jej lotu. W pustej przestrzeni, GBI tam musza byc silniki, jak juz wejdzie jakos w atmosfere gdzie mozliwe jest sterowanie lotkami aerodynamiczne to mozna sie pokusic takim. Ale silniki na GBI sa konieczne. Oczywiscie jak sie chce miec skuteczny system przeciw obronie antyrakietowej. Do tego sterowanie aerodynamiczen, jesli rozpatrzymy ta czesc lotu glowicy w warstwach atmosfery zawsze zmniejsza jej szybkosc. A to napewno jest zle bo nastepna zaleta glowc ktora musi byc utrzymana to wlasnie szybkosc. Wieksza szybkosc= trudniej zestrzelic. A wiec uwazam ze jak Rosjanie teraz konstruuja rakiety ktore teraz sa wprowadzane do sluzby i musza byc ze 30 lat w niej musza miec systemy przechodzenie przez obrone. I to skuteczne a nie aby polowe zestrzelono. A ze silniki w glowicach nie sa zadnym cudem techniki, wystarcza w koncu byc male bo wystarczy aby EKV o 1 m sie pomylily i po ptakach nie widze powodu zeby Rosjanie ich nie mogli miec. W koncu EKV tez ma silniki, zaden cud natury, stan techniki.
      I wlasnie dlatego Rosjanie wymieniaja po kolei swoje rakiety na nowe, wlasnie dlatego Bulawy opracowali bo one maja byc na 30 lat a EKV potrzebuja z 5 lat aby z 50% trafic w balistyczna glowice.
      Naturalnie byloby niezle w EKV wsadzic mala glowice atomowa. Dlatego wlasnie Amis sie wsciekaja na uklad o zakazie prob atomowych. No i poza tym musi byc taka EKV duzo wieksza a wiec pracy bez zakazu o probach tez nastepne 10-20 lat.
      Pisales speedy o balonach. To stara technika i niewiele dajac. Najpierw tylko wysoko czyli przeciw GBI poza tym jak ich bedzie np. 2 razy wiecej jak glowic to zestrzelenie bedzie 33% prawdziwych glowic. Ale jak sie ma glowiece z silnikami to EKV zestrzeli 1 na 10 a raczej na kilkadziesiat. To jest ogromna roznica w skutecznosci przechodzenia przez obrone antyrakietowa. Abstrahuje od poprawienie mozliwosci odrozniania balonow od glowic, bo tu napewno sie tez da zrobic co obniza skutecznosc balonow. Naturalnie Amis pozostana tylko balony w Tridentach, bo maja stara technike, Rosjanie sa tu duzo dalej.

      Mysle ze wyjasnilem dosc dokladnie aspekty glowic i ABM a teraz krotko nastepny Twoj post speedy:

      speedy13 napisał:

      > en.wikipedia.org/wiki/Skip_reentry
      > Najwyraźniej ta bezmyślność ma długą historię, na ile wiem to pomysł Eugene Sae
      > ngera chyba jeszcze z lat 30. lub 40. XX w.
      >
      > Fakt, że nie kojarzę by ktoś to kiedyś w praktyce wykorzystał w jakiejś broni.
      > Za wikipedią, metodę odbijania wykorzystywały niektóre rosyjskie statki z serii
      > Zond (najogólniej, były to bezzałogowe Sojuzy w misjach wokołoksiężycowych).
      >

      Najpierw pojecie odbijania sie o atmosfere to dla mnie falszywe pojecie. Odbijac sie moze np. odpowiednie rzucony kamien o powierzechnie wody tzw kaczki. Bo jest granica dwoch srodowisk o duzej roznicy gestosci. Atmosfera nie ma takowej granicy, tu nie ma skokowej zmian ygestosci a jest jakas ciagla. Ale oczywiscie mozna zrobic sobie cos w rodzalu samolociku ktory schodzac z orbity wykorzysta aerodynamike aby zejsc nizej a potem sie wzniesc. Przy tych kombinacjach "odbijania" wykorzystuje sie aerodynamike pojazdu. Ale po co to sie robi jak co? W tym celu aby nagrzewanie sie powierzchni kapsuly rozlozyc w czasie. Bo wlasnie nagrzewanie sie jest tym problemem. Trudnym. A wiec zejdzie balistytycznie ale mniej wiecej rownolegle do Ziemi nagrzeje sie, tym samym wytraci sporo szybkosc, potem sie wzniesie ostudzi sie i z duzo mniejsza szybkoscia wyejdzie z nowu. Mozna zaoszczedzic tutaj na ochronie cieplnej kapsuly, tez dobre.
      Ale co to ma do czynienie z glowicami jadrowymi? Jako manewr przeciw ABM?? Po pierwsze wysoko, przeciw GBI lecie balistycznie czyli jak stare Tridenty i EKV sobie je w najprostczy sposob moga zestrzelic. Teraz w pierwszym wejsciu zmieni kierunek, OK czyli akurat wtedy trudniej go zestrzelic. Ale wchodzi drugi raz w atmosfere juz z duzo mniejsza szybkoscia! I znowu balistycznie czyli przewidywalnie. I staje sie jeszcze latwiejszym lupem, bo jest wolniesza ta glowica jakby tego "odbijania" nie robila, jakis THAADow itd. To po cholere to? Abstrahuje od CEP w dziesiatkach km.
      Martek opowiada ze Rosjanie jakies plansze pokazali z tym odbijaniem. Dla mnie albo faktycznie jak pokazali to sie z widzami tych plansz zakpili albo, co jast najprawdopodobniejsze Martek piep..y trzy po trzy, co ma w zwyczaju.

      I jeszcze speedy. To juz nie pierwsza nasza techniczna dyskusja. Niby cos wiesz ale jak mi sie wydaje raczej z chemii. Reszta to u Ciebie amatorszczyzna. Czy o tych sprawach jak w tym watku, naprawde tak trudno samemu wiedziec? Takie to trudne? A Ty piep..sz glupoty. No OK zapewne to wynika zes amator, nigdy niczego nie skonstruowales w zyciu. Jak juz tysiace chyba urzadzen, nie rakiet ale problemy sa ciagle podobne, robie to na codzien. 40 lat juz.
      Do tego dochodzi zapewne zes taki proamerykanski ze jak napisalem ze Rosjanie napewno maja, bo wyjscie innego nie maja, glowice manewrujace, a Amis stare Tridenty to krew Cie mozg zalewa i piszesz w rozpaczy glupoty.
      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: speedy 25.08.14, 04:10
        Powiem krótko Jorl. Nie tylko nie ma jakichkolwiek dowodów, ale nawet jakichkolwiek pogłosek, aby głowicy Topola-M miały jakiś silnik.
        • jorl Re: speedy 25.08.14, 09:32
          bmc3i napisał:

          > Powiem krótko Jorl. Nie tylko nie ma jakichkolwiek dowodów, ale nawet jakichkol
          > wiek pogłosek, aby głowicy Topola-M miały jakiś silnik.

          Podobno Martek studiowales na polskiej Akademii Stabu Generalnego. Jestem przekonany ze, jak to jest prawda, to byl to wydzial propagandy. Nauczales sie tam krecic, chociaz zapewne masz to wrodzone wiec wydzial propagandy pasowal Tobie jak najbardziej.

          Teraz do rakiet. Oczywiste jest ze Amis opracowywuja systemy ABM. I ja daleki jestem od przesmieszkow, tez na tym forum widocznych, ze co robia jest do d.., Nawet jak maja klopoty aby te ABM systemy w tej chwili miec sprawne to one w pare kilka lat beda dojrzale. Rosjanie tez to oczywiscie wiedza a wiec musza cos robic aby ich odstraszanie nuklearne bylo powazne. Aby po pierwszym mozliwym uderzeniu Amis i tym samym stracie sporego potencjalu rakietowego ta reszta mogla zniszczyc jeszcze USA. Czyli ukarac za agresje. Bo jak nie beda tego w stanie zrobic USA moze taka wojne zaczac i ja wygra. A conajmniej nia grozic i wymuszac ustepstwa polityczne.
          A ze rakiety buduje sie na paredziesiat lat nalezy je tak budowac aby i za 20 lat byly skuteczne. W tym przypadku aby przechodzily przez ABM Amis jak juz z niwielkimi stratami.
          Mysle ze to jest oczywiste ale widze ze dla Ciebie Martek, jak i wielu na tym forum jakos nie. Wiec dlatego napisalem.
          Jak tak to oczywiste jest ze Rosja musi miec glowice nie dokladnie balistyczne jak maja Tridenty a wlasnie kierowne w czasie lot. I to w praktycznie calym jego zakresie. Bo maja od GBI porzez THAADy do nawet Patriotow jako wrogow. O tym napialem wyzej.
          Twoje Martek o TopolachM. Ja w swoim poscie wyzej pisalem o najnowszych rakietach Rosji, bez nazwy, ale wymienilem nazwe Bulawy. Ze ona ma takie glowice. Niegdzie o tym sie nie wspomina?
          de.ria.ru/infographiken/20130923/266932358.html
          To dosc oficjalna strona rosyjska bo Novosti

          Tam po prawej stronie pisza ze Bulawa moze niesc 6-10 hyperszybkich glowic ktore moga zmieniac w wysokosci i kierunku swoj lot. Po hitlerowsku ale oczywiste.
          Oczywiscie ze nie jest dokladnie podane jak to robi bo w koncu Rosjanie nie zamierzaja ujawniac parametrow pomocnych Amis przez zwalczaniu jej. Dlatego moje rozwazania w poscie wyzej jak i dlaczego jest to zrobione. Oczywiscie w tym jak moge sie mylic ale nie sadze. Podstawowe zasady fizyczne jak i stan tecxhniki jest mi doskonale znany a wiec uwazam ze Rosjanie wlasnie ta droga, silniki w glowicach, poszli.
          Dlatego mysle jak Rosja z Bulawami miala problemy byl ryk na forach dlaczego Bulawa, dlaczego nie stare jakies ich rakiety. Mysle ze ten ryk byl nawet sterowany chytrze ze strony propagandy amerykanskiej aby wszelkimi metodami wplynac na decydentow rosyjskich aby Bulawy nie bylo. Bo jakby zainstalowano stare rakiety na tych UBoootach to, jako ze nie mialy one takich glowic manewrujacych, byloby dla Amis i ich systemeu ABM calkiem fajnie.
          No ale ryk nie pomogl Bulawy sa budowane i dzieki temu ich glowice przejda w przyszlych 20 lat napewno w >90% wszelkie przyszle ABM systemy USA.
          Nastepne Jarsy itd sa napewno w ta technike wyposazane i dobrze. Dzieki temu USA nie wpadnie do glowy ze moze wojne jadrowa wygrac jak ja dobrze zacznie.
          Ale nawet TopolM. Prosze link do niemieckie Wiki:
          de.wikipedia.org/wiki/Topol-M
          I cyytat z niej:

          Die Rakete ist mit einem nuklearen MARV-Sprengkopf mit einer Sprengkraft von 550 kT TNT ausgestattet
          Tu pisza ze ta jedna glowica ktora TopolM ma ma system sterowania.
          I znowu:
          Der Gefechtskopf der Topol-M ist in der Lage, nach dem Start von einer ballistischen in eine semiballistische Flugbahn zu wechseln; dadurch ist es Raketenabwehrsystemen nur sehr schwer möglich, den Flugkörper zu zerstören.

          Tu pisza wlasnie ze ta glowica z balistycznej na semibalistyczna trajektorie zmienia wlasnie aby ABM mial duzo trudniej.

          Takze nawet w nie wspoiminianym przeze mnie TopoluM sa ploty ze glowica nie leci jak u Tridenta czysto balistycznie a zmienia trajektorie. Jaka metoda? Sadze ze taka jak opisalem w poprzednim poscie.

          Oczywiscie Wiki zaden wielki argument ale Twoje gadanie ze i TopolM jest MiRV i nikt nigdzie inaczej nie mawia tez glupota. Bo tu sie mowi.
          Ale powtorze jescze raz. TopolM jest stara rakieta, nowsza jest Bulawa i tylko o niej wspomnialem wg. nazwy.
          A wiec Martek jak pisalem, pleciesz trzy po trzy ale Ty juiz tak masz.

          Pozdrowienia


          • bmc3i Re: speedy 26.08.14, 22:06
            Nie Jorlu. Podaj mi zrodlo informacji ze glowice rosyjskie maja system silnikow pozwalajacych im zmieniac trajktorie. Bo cos co Tobie wydaje sie sluszne i celowe, nie znaczy jeszcze ze to jest chocby wykonalne, a juz tym bardziej ze to naprawde istnieje. W podanym przez Ciebie artykule .ru nie ma slowa o tym ze te glowice maja silniki, zas zdanie wikipedii bez odpowiedniego przypisu zrodlowego ma takie samo znaczenie jak zdanie na forum internetowym. Nie chodzi nawet o to ze to Wiki8pedia, bo ta tez moze byc nosnikiem wartosciowych informacji, lecz o opatrzenie tych informacji przypisami. Podstawowa zasada WIkipedii jest rola odtworcza - pisac sie w niej powinno wylacznie informacje ktore juz gdzies indziej zostaly opublikowane. Ale oczywiscie kazdy moze sobie napisac cokolwiek mu slina najezykj przyniesie. Tak samo jak na forum internetowyjm. Dlatego tak istotne sa tam przypisy badz ich brak. A mi chodzi wlasnie o zrodla informacji ze te glowice maja silnik. Wikipedia nier jest zrodlem tylko powinna je odtwarzac.
      • speedy13 Re: speedy 25.08.14, 10:13
        Hej

        jorl napisał:

        > Co ma do rzeczy jak szybko EKV sie porusza?

        Przy tym samym przyspieszeniu bocznym można uzyskać zakręty o tym większym promieniu im większa jest prędkość. Dlatego np. jadąc samochodem zwalniamy na zakręcie - przy zbyt dużej prędkości promień zakrętu mógłby się okazać większy od promienia krzywizny drogi co skończyłoby się wypadkiem. Lekki EKV o mniejszej prędkości jest w stanie wykonywać ciaśniejsze i szybsze manewry niż jego cel, masywna głowica o większej prędkości.

        > Czechach budowany, a juz w koncowym locie ma sie sterowac korzystajac ze swoich
        > czujnikow ktore powinny "widziec" glowice, system sterowania wyliczac na bieza
        > ca punkt spotkania i tak sterowac jej silnikami aby ja dosc czolowo spotkac.

        Owszem, trzeba jednak pamiętać o "kosmicznej" skali całego zagadnienia. Ten końcowy etap samonaprowadzania to są setki kilometrów, kilkadziesiąt sekund przed trafieniem. Jest sporo czasu na myślenie i manewry.

        > lko balistycznej glowicy. Balistycznej tzn takiej ktora precyzyjnie leci nie zm
        > ieniajac kierunku. Dzieki temu algorytmy i technika w EKV jakos sobie daja rade
        > . Jezeli teraz glowica chodz o troche, ale zmienia tor lotu bo ma jakies silnik
        > i to wyliczenia punktu spotkania ktory ledwo ledwo potrafi to zrobic dla glowc
        > czysto balistycznych mozna o kant d.. sobie rozbic.

        Owszem; a z drugiej strony hipotetyczna głowica manewrująca będzie mogła być śledzona z odległości jeszcze większej - emisja ciepła z silników, gazów spalinowych... A więc dla obrony jeszcze więcej czasu będzie na obliczenia i manewrowanie.

        Do tego te zmiany kierunku
        > lotu glowicy sa stochastyczne tzw bialy szum, czyli jakies najchytrzejsze algor
        > ytmy w EKV nie moga zgadnac w ktorym kierunku glowica teraz zmieni trajektorie
        > na podstawie tego co bylo.

        No, ale tak całkiem to sobie szaleć przecież też nie można. Ta głowica leci do jakiegoś celu na terytorium przeciwnika, nie może nie wiadomo jakich chaotycznych manewrów wykonywać bo w to terytorium nie trafi - tylko w pewnym ograniczonym zakresie. Takim żeby po nich była w stanie wziąć kurs na cel. I nie zgubiła się przy nich zanadto.

        Żebyśmy się dobrze zrozumieli: wcale nie twierdzę że nie masz racji, co do tego, że dla współczesnych systemów przeciwrakietowych manewrująca głowica byłaby sporym wyzwaniem, może wyzwaniem ponad siły. Może i tak jest, może i nie. Ale jeśli w przyszłości takie manewrujące głowice faktycznie wejdą do powszechnego użytku to i systemy przeciwrakietowe będą się musiały się do tego przystosować. A moim zdaniem w oparciu o dostępne technologie stosunkowo łatwe będzie skonstruowanie w przyszłości jakiegoś "supermanewrowego EKV" (a może jeszcze czegoś innego?), łatwiejsze bez porównania od zbudowania "supermanewrowej głowicy balistycznej".

        > Naturalnie byloby niezle w EKV wsadzic mala glowice atomowa.

        Niekoniecznie, to jest ten przysłowiowy kij co ma dwa końce. Ładunek jądrowy zwiększa co prawda promień rażenia pocisku, ale jego masa powoduje utrudnienia w manewrowaniu i uzyskaniu dostatecznie precyzyjnego trafienia; więc sumarycznie prawdopodobieństwo zniszczenia celu mogłoby od tego wcale nie wzrosnąć. Na razie ewolucja idzie raczej w kierunku lepszych czujników, lepszego manewrowania, być może użycia MKV (Multiple Kill Vehicle) - takiego EKV co w ostatniej fazie przechwycenia uwolniłby kilka (8-20) mniejszych EKV wielkości szklanki powiedzmy, takich rzeczy. Moim zdaniem nie będzie powrotu do nuklearnych przeciwrakiet w dającej się przewidzieć przyszłości. Z testów systemów wykorzystujących przeciwpociski kinetyczne widać dobrze, że to jest obiecujący kierunek badań i wiele jeszcze można tam zrobić.

        > Pisales speedy o balonach. To stara technika i niewiele dajac.

        No właśnie. Odnoszę wrażenie, że GBI jest je w stanie jakoś odróżniać od głowic. Może jednak są różnice w ich trajektoriach, wywołane tymi śladami atmosfery na przykład? Albo coś innego jeszcze?

        Spójrz jednak na sprawę z drugiej strony. Amerykański system przeciwrakietowy nie jest obliczony na skalę globalnego konfliktu supermocarstw, lecz na zagrożenie pojedynczymi rakietami ze strony krajów wrogich USA, a niedługo być może organizacji niepaństwowych i osób prywatnych. Trudno się spodziewać po rakietach np. irańskich czy płn.-koreańskich jakichś wymyślnych technologii i manewrujących głowic - co najwyżej te balony nieszczęsne albo i to nie.

        >
        > Najpierw pojecie odbijania sie o atmosfere to dla mnie falszywe pojecie. Odbija
        > c sie moze np. odpowiednie rzucony kamien o powierzechnie wody tzw kaczki. Bo j
        > est granica dwoch srodowisk o duzej roznicy gestosci.

        No może masz i rację ze ściśle fizycznego punktu widzenia; ale tak się to jednak powszechnie nazywa (skip reentry). Nie wiem czy jest sens się wysilać na jakieś hiper-precyzyjne i wymyślne określenie opisowe. A co do tego, że jako manewr przeciwrakietowy wydaje się to mało efektywne, to też jestem tego zdania.
        • jorl Re: speedy 26.08.14, 19:33
          Juz troche lepiej speedy ale nie do konca dobrze. Z Twojej strony.

          speedy13 napisał:



          > Przy tym samym przyspieszeniu bocznym można uzyskać zakręty o tym większym prom
          > ieniu im większa jest prędkość. Dlatego np. jadąc samochodem zwalniamy na zakrę
          >...........

          Jeszcze raz EKV musi sterowac sie na punkt spotkania ktory jest na biezaca liczony. Glowica swoim manewrowaniem musi tylko przypadkowe manewry robic aby utrudnic oblicznanie tego punktu. Wieksza manewrowosc EKVjak glowicy mialaby sens tak naprawde wtedy jakby EKV scigala glowice. Jak rakieta plot samolot. Ale tego oczywiscie nie robi.

          > Owszem, trzeba jednak pamiętać o "kosmicznej" skali całego zagadnienia. Ten koń
          > cowy etap samonaprowadzania to są setki kilometrów, kilkadziesiąt sekund przed
          > trafieniem. Jest sporo czasu na myślenie i manewry.

          Problem jaki maja Amis napewno jest wlasnie taki system regulacji ktory przy normalnej, takiej Tridentowej glowica wogole ten punkt spotkania taki liczyc aby go z dokladnoscia <1m trafic. Przeciez 1m przy szybkosci 10km/sm a taka jest ca. wzajemna predkosc glowicy do EKV, tylko 0,1mS! Silniki musza miec precyzyjne streowanie ciagiem system obserwacji i przeliczania ogromnie szybki. I jak dotad sobie Amis 100% nie radza, Stad te nieudane czesto proby i proby najpierw z glowicami lecacymi duzo wolniej jak IBCmow. Mysle ze moze jakos potrafia max. 5km/s juz z szansa >50% trafic ale 7km/s to zaraz skok w wymaganiach.
          Oczywiscie dobrze jest aby glowica tez miala precyzyjne silniki. Aby ta odchylka od balistycznej trajektorii byla i w amplitudzie nie tylko w kierunku jak najbardziej Bialoszomowa, wtedy proba "zgadniecia" co glowica zrobi na podstawie co bylo ( to EKV jest przeciez znane) jest coraz trudniejsza. Oczywiscie i wieksze predkosci zmian jak i ich wieksze amplitudy pogarszaja dla EKV prace. Tu mozna sie daleko scigac. Lepsze EKV lepsze glowice ograniczeniem jest the Sky. Albo wyscig armata a pancerz.

          > Owszem; a z drugiej strony hipotetyczna głowica manewrująca będzie mogła być śl
          > edzona z odległości jeszcze większej - emisja ciepła z silników, gazów spalinow
          > ych... A więc dla obrony jeszcze więcej czasu będzie na obliczenia i manewrowan
          > ie.

          a to co za gniot wymysliles speedy? Przeciez juz teraz systemy obserwacji ABM skladajace sie z tego ogromnego radaru i czujnikow na EKV napewno glowicy normalnej, takiej Tridentowej, nie zgubia. To zagadnienie napewno Amis rozwiazali jako pierwsze. Dlatego krowy w Czechach mialy mleka nie dawac jakby ten radar tam postawili....
          A wiec silniki jako dodatkowa informacja bo sie glowica zgubi mozna sobie o kant d.. rozbic. ABM tego nie potrzebuje.

          > No, ale tak całkiem to sobie szaleć przecież też nie można. Ta głowica leci do
          > jakiegoś celu na terytorium przeciwnika, nie może nie wiadomo jakich chaotyczny
          > ch manewrów wykonywać bo w to terytorium nie trafi - tylko w pewnym ograniczony
          > m zakresie. Takim żeby po nich była w stanie wziąć kurs na cel. I nie zgubiła s
          > ię przy nich zanadto.

          Od poczatku mowie ze CEP sie takich glowic pogrszy. Napewno nie bedzie 100m. Zreszta i nie potrzebuje. Male CEPy jak w Tridentach sa dla panstwa ktore chce niespodziewana napascia zniszczac w silosach jak najwiecej rakiet przeciwnika. Wlasnie po to byly Tridenty. Jak juz o tym pisalem po to tez byl GPS aby okrety do napasci mogly dokladnie swoje pozycje okreslic aby inercyjny system mogl dokladnie rakiete na rosysjkie silosy poprowadzic. Bo CEP rakiety to suma ze CEPu idealnego i niedokladnosci okreslenia pozycji startowej rakiety.
          Dla tego co nie potrzebuje byc agresorem wystarczy CEP aby miasta wymordowac. Bo silosy trafiac nie ma po co bo sa puste.
          Mnie to ciekawi co zrobia Amis jak Rosja nagle, kto wie czy po cichu juz tego nie robi opracowywuje nowy dobry ABMu, sie na trez manwerujace przerzuci. Bo Tridenty sa przy dobrym ABMie do d..
          Bedzie nowe musiala rakiety na gwalt opracowywac zapewne.

          Reasumujac jeszcze raz. ja twierdze ze Bulawy maja manewrujace silnikami glowice, wejda w pare lat do faktycznej sluzby. Tez i inne rosysjskie rakiety sa na progu wlasnie takie glowice miec.
          Bo Rosja nie moze inaczej. Gadanie ze ABM nie jest przeciw Rosji to jest takie samo jak ze Rosja nie ostrzeliwuje masowo Ukrainy ze swego terytorium. Gdyby Rosja nie zdobyla sie na ten wielki wysilek jakim sa te glowice manewrujace to jej system odstraszania bylby soraz mniej skuteczny. A tak dzieki tym pracom Rosja nadaza aby moc USA w dowolnym scenariuszu zeszklic. I o to wlasnie chodzi aby Amis wiedzieli ze nie maja mozliwosci bezkarnie Rosji zniszczac i nie beda mieli glupich pomyslow aby to zrobic. Ja wiem odwezwa sie glosy jak to cudowne USA nawet jakby technicznie, z niewielkimi dla siebie stratami, mogly to by Rosji i tak nie zniszczyly. Ja wole aby technicznie nie mogly a nie tylko nie chcialy. Ja ludzi znam, i jak czlowiek innego moze w ziemie wdepnac napewno to zrobi. A nagroda aby nastepne kilkaset lat byc faktcznie Wldaca Swiata po zniszczeniu Rosji jest za necaca.



          Pozdrowienia
          • speedy13 Re: speedy 26.08.14, 20:53
            Hej

            jorl napisał:

            >
            > Jeszcze raz EKV musi sterowac sie na punkt spotkania ktory jest na biezaca licz
            > ony.

            No zaraz zaraz; przecież on ma też samonaprowadzanie, ów słynny czujnik elektrooptyczny, z matrycą o wielkiej rozdzielczości. EKV kierowany jest owszem zdalnie do umownego punktu spotkania, ale istotne jest to, że na kilkaset kilometrów przed tym punktem, gdy czujnik uchwyci cel, włącza się owo samonaprowadzanie, doskonale znane z wielu innych broni kierowanych. Pocisk EKV został już wcześniej zgrubnie wprowadzony na kurs przechwycenia, a teraz pilnuje tylko, aby ów uchwycony cel utrzymywał się cały czas w centrum pola widzenia czujnika. I już - jeśli nic nie nawali, to skończy się to trafieniem.

            Pytanie, czy owa hipotetyczna manewrująca ponad atmosferą głowica, zdoła swym manewrem przenieść ów umowny punkt spotkania poza strefę osiągalną przez GBI czy sam EKV albo poza pole widzenia EKV. Wątpię w to, ale być może i tak będzie. Ale wtedy dochodzi do głosu "zasada tarczy i miecza", o której sam tam dalej wspomniałeś, i zapewne w odpowiedzi powstanie jakiś zmodyfikowany przeciwpocisk o szerszym zakresie manewru itd.


            > Przeciez juz teraz systemy obserwacji ABM s
            > kladajace sie z tego ogromnego radaru i czujnikow na EKV napewno glowicy normal
            > nej, takiej Tridentowej, nie zgubia.

            Ależ nie chodzi o to, że zgubią. Tylko o to, że jak np. EKV zobaczy cel nie z 300 ale z 600 km na przykład, to wydłuży się czas w którym będzie korzystał nie tylko ze zdalnego kierowania ale i z samonaprowadzania. A więc przez więcej czasu naprowadzać się będzie w bardziej precyzyjny sposób. Podniesie to prawdopodobieństwo trafienia.
            • bmc3i Re: speedy 27.08.14, 03:53
              speedy13 napisał:

              > Hej
              >

              >
              > No zaraz zaraz; przecież on ma też samonaprowadzanie, ów słynny czujnik elektro
              > optyczny, z matrycą o wielkiej rozdzielczości. EKV kierowany jest owszem zdalni
              > e do umownego punktu spotkania, ale istotne jest to, że na kilkaset kilometrów
              > przed tym punktem, gdy czujnik uchwyci cel, włącza się owo samonaprowadzanie, d
              > oskonale znane z wielu innych broni kierowanych. Pocisk EKV został już wcześnie
              > j zgrubnie wprowadzony na kurs przechwycenia, a teraz pilnuje tylko, aby ów uch
              > wycony cel utrzymywał się cały czas w centrum pola widzenia czujnika. I już - j
              > eśli nic nie nawali, to skończy się to trafieniem.
              >
              > Pytanie, czy owa hipotetyczna manewrująca ponad atmosferą głowica, zdoła swym m
              > anewrem przenieść ów umowny punkt spotkania poza strefę osiągalną przez GBI czy
              > sam EKV albo poza pole widzenia EKV. Wątpię w to, ale być może i tak będzie. A
              > le wtedy dochodzi do głosu "zasada tarczy i miecza", o której sam tam dalej wsp
              > omniałeś, i zapewne w odpowiedzi powstanie jakiś zmodyfikowany przeciwpocisk o
              > szerszym zakresie manewru itd.
              >
              >

              > Ależ nie chodzi o to, że zgubią. Tylko o to, że jak np. EKV zobaczy cel nie z 3
              > 00 ale z 600 km na przykład, to wydłuży się czas w którym będzie korzystał nie
              > tylko ze zdalnego kierowania ale i z samonaprowadzania. A więc przez więcej cza
              > su naprowadzać się będzie w bardziej precyzyjny sposób. Podniesie to prawdopodo
              > bieństwo trafienia.
              >
              >



              Nie wiem jak wyglada sytuacja w przypadku testowanej obecnie w locie EKV drugiej generacji (CE-II), ale EKV CE-I miała rozdzielczosc kątową teleskopu w podczerwieni w przybliżeniu 150 do 300 mikro radianów, co oznacza ze rozdzielczość EKV przeciwko obiektom w odległości 1000 km wynosiła 150 do 300 metrów, natomiast w odległości 10 km rozdzielczość wynosić powinna od 1,5 do 3 metrów. Teleskop EKV CE-I przy rozwartości kąta pola widzenia urządzeń optycznych o szerokości 1 stopnia dostrzegał zbitkę głowicy bojowej oraz wabików z odległości 720 km
            • jorl Re: speedy 28.08.14, 10:51
              speedy13 napisał:

              > No zaraz zaraz; przecież on ma też samonaprowadzanie, ów słynny czujnik elektro
              > optyczny, z matrycą o wielkiej rozdzielczości. EKV kierowany jest owszem zdalni
              > e do umownego punktu spotkania, ale istotne jest to, że na kilkaset kilometrów
              > przed tym punktem, gdy czujnik uchwyci cel, włącza się owo samonaprowadzanie, d
              > oskonale znane z wielu innych broni kierowanych. Pocisk EKV został już wcześnie
              > j zgrubnie wprowadzony na kurs przechwycenia, a teraz pilnuje tylko, aby ów uch
              > wycony cel utrzymywał się cały czas w centrum pola widzenia czujnika. I już - j
              > eśli nic nie nawali, to skończy się to trafieniem.


              No tak speedy, jak taka jest Twoja wiedza to nic dziwnegoi ze piszesz byle co. Popatrz na kalendarz, mamy rok 2014 a nie 1970! System uchwycenia celu i naprowadzania ciaglego na niego poprzez utrzymywanie go w srodu to dawne czasy. EKV nie goni glowicy a leci do niej z przodu przeciez, czy uwazasz inaczej speedy? A moze nigdy sie nad tym nie zastanowiles?
              Jesli EKV mialyby tak robic jak napisales to by mogly trafic w glowce jakby lecialy dokladnie kursem czolowym. I to mysle ze z dokladnoscia liczona w sekundach katowych, albo jeszcze mniej. Jak tylko troche skosem to by znaczyloby ze im blizej do glowicy tym musi robic EKV zakret. Coraz ostrzejszy. Przeciez predkosc wzgledna do siebie to powyzej 10km/s! Promien skrety coraz mniejszy to nic innego jak coraz wieksze przyspieszenie jakie musi miec EKV. Przy paru stopniach kata pomiedzy trajektoria glowicy i EKV musiloby byc i paredziesiat g dla EKV. Nie liczylem ale uwazam ze moje wyczucie matematyki mnie nie myli, nigdy mnie nie zawiodlo a mnostwo razy sie sprawdzilo.
              A jesli EKV mialoby miec te g to znaczy ze by musilo miec potezne silniki, mocna konstrukcje. Nie speedy, EKV jest zdolna do moze 0,5g albo nawet mniej. I tak naprawde starczy jej to.
              Ten stary system trzymania celu byl kiedys bo inaczej nie dalo sie. Np. w rakietach plot. Do naprowaprowadzania na podczerwien byly wtedy diody wytwarzajace napiecie w zaleznosci od padajacego promieniowania podczerwonego. Skladaly sie z 4 diod usytuowanych w kwadrat. I jak cel, po uchwyceniu przy strzale zszedl troche na bok jedna z diod miasla troche wiecej napiecia. To szlo do systemu sterowania np. lotkami w rakiecie przeciwlotniczej aby lot korygowac i sprowadzic napiecia z tych 4 diod do takich samych. System sterowania mogl byc analogowy i to funkcjonowalo. Ale rakiety takie byly przystosowane do strzelania z tylu do wrogiego samolotu i do tego musialy miec i szybkosc sporo wieksza jak cel a i wieksza manewrowosc. Dlatego potrafly bo i musialy miec przyspiszenia i 40g a samolotom przy 9g sie wszystko konczy.
              Wlasnie matryce, juz nie 4 pola w sensorze, umozliwily inne podejscie. Dzieki analize juz cyfrowej obrazu celu mozna wiedziec jaka predkosc i kierunek ma cel. I wtedy liczyc punkt spotkania gdzies z przodu. Naturalnie jak rakieta jest dalej, ten punkt jest niedokladniej okreslony, w miare osiagniecia celu wspolrzedne punktu sa coraz dokladniejsze. Wlasnie ta nowa elektronika umozliwia zmniejszenie zapotrzebowania energetycznego rakiet plot i to skokowo. Tez umozliwia strzelenie z rakiet na podczerwien w locie spotkaniowym, z przedniej polsfery. Znikad sie to nie bierze, wlasnie dzieki matrycom, dokladniejszym, o wiekszej rozdzielnosci, systemom obliczeniowym i precyzyjnym mechanicznym sterowania kierunkiem.
              Gdzieskiedys czytalem w nTW chyba ze nawet modernizacje S125 poprzez zmiane wlasnie elektroniki i systemu wlasnie sterowania poprzez wyliczanie punktu spotkania a nie trzymania Twoja metoda speedy celu w srodku, daja skokowy wzrost zasiegu tych samych przeciez rakiet. Bo nie musi rakieta tyle manewrowac a to daje oszczednosc paliwa czyli wzrost zasiegu.
              Dodam ze obliczania punku spotkania sa tez robione uzywajac rachunku prawdopodobienstwa. Procesy stochastyczne. Dzisiejsze systemy regulacji sa juz takie to naprawde dziala, sam wlasnie teraz teorie do takiego algorytmu napisalem w pracy przed urlopem dla mojego chlopca ktory teraz to programuje. Powiazanie czujnikow przespieszenie z zyroskopem.Nic nowego tak naprawde. Bialy szum, krzywa Gausa dyspersja itd. O tym sie przed 40 laty na mojej politechnice uczylem, teraz to wlasnie stosuje.
              Swiat techniki, mozliwosci elektroniki daja skokowe zwiekszanie mozliwosci i broni.
              Wracajac do EKV, dzieki matrycom w sensorze i kierowania na ciagle udokladniany w miare zblizania sie punkt spotkania moze EKV wogole z przodu glowice atakowac.
              Ale jak dotad glowice typu Tridentowskie. Czysto balistyczne. Jak glowica sie porusza, manweruje, odchylkami wlasnie bialoszumowymi, te EKV trafia jedna na paredziesiat. Jak maja szczescie. Dotad tak naprawde prawdopodobienstwo trafienia EKV w taka 7km/s prosta balistyczna glowice jest nie za duze. A co mowic o manewrujacej.
              Tak speedy przypominasz mi ten film Spowrotem w Przyszlosc czy jak to on byl po polsku. Lata 50te , OK moze 70te. Dawno i nieprawda.


              > Pytanie, czy owa hipotetyczna manewrująca ponad atmosferą głowica,

              Wiem ze sie to Tobie nie podoba, ale Rosjanie maja takie glowice nie hipotetcznie ale realnie. Wiem ze to was, czyli sekcje proamerykanska tego forum wku..a i chowacie glowe w piasek wyjac ze to niemozliwe ze Ruskie za glupie, ze po co to ale rzeczywistosc jest jak mowie.
              Rosja nie ma wyjscia, musi to robic aby uchronic swoje mozliwosc zeszklenia USA za kare na napasc na nia. I to jest jej psi obowiazek. Nie po to Bog dal jej Syberie aby nie trzymac w zamian za to USA w ryzach. Rosja jest do tego potrzebna Swiata. I dobrze ze ta robote dla Swiata wykonuje.

              Pozdrowienia
              • speedy13 Re: speedy 28.08.14, 14:16
                Hej

                Na wstępie muszę przyznać ci rację. Zbytnio uprościłem swoją wypowiedź, która przez to stała się błędna. Oczywiście wiem o tym, że są różne sposoby naprowadzania (czyli wyboru trajektorii, po jakiej pocisk podąża o celu) i wiem, że takiej klasycznej krzywej pościgu raczej się tak naprawdę nie stosuje, bo jest za długa na przykład. Nawet w czasach prostych rakiet samonaprowadzających się pasywnie na podczerwień, o jakich piszesz tam dalej, zwykle stosowano metodę stałego kąta między linią śledzenia celu a kierunkiem lotu. Albo inne jeszcze metody, mniejsza o to. Nie pisałem o tym bo na potrzeby internetowej dyskusji wydało mi się to zbędne. Ale nie miałem racji.

                jorl napisał:

                > tach plot. Do naprowaprowadzania na podczerwien byly wtedy diody wytwarzajace n
                > apiecie w zaleznosci od padajacego promieniowania podczerwonego. Skladaly sie z
                > 4 diod usytuowanych w kwadrat. I jak cel, po uchwyceniu przy strzale zszedl tr
                > oche na bok jedna z diod miasla troche wiecej napiecia. To szlo do systemu ster
                > owania np. lotkami w rakiecie przeciwlotniczej aby lot korygowac i sprowadzic n
                > apiecia z tych 4 diod do takich samych. System sterowania mogl byc analogowy i
                > to funkcjonowalo. Ale rakiety takie byly przystosowane do strzelania z tylu do
                > wrogiego samolotu i do tego musialy miec i szybkosc sporo wieksza jak cel a i w

                Trudność ataku z przedniej półsfery nie polegała tylko na problemach manewrowych, ale przede wszystkim na małej czułości ówczesnych detektorów podczerwieni. Samolot emituje do tyłu silny strumień ciepła - gorące gazy wylotowe z silnika - do przodu natomiast o wiele mniej. I te dawne detektory nie potrafiły niezawodnie uchwycić samolotu z przodu, bo za słaby dla nich był sygnał cieplny z tego kierunku. W tych samych czasach pojawiły się też pociski z półaktywnym samonaprowadzaniem radarowym: cel był "oświetlany" wiązką radaru, a odbite od celu promieniowanie wykrywał odbiornik w pocisku. Miał on mówiąc w uproszczeniu 4 anteny, podobnie jak to opisałeś dla układu na podczerwień; gdy podążał prosto do celu, wszystkie anteny odbierały jednakowo mocny sygnał. Jeśli zboczył z kierunku na cel, do jednej z anten sygnał docierał słabszy i na tej podstawie układ kierowania wypracowywał komendę do zmiany kursu. Pociski z samonaprowadzaniem radarowym jak najbardziej mogły być używane do ataku z przedniej półsfery, bo i w tym kierunku samolot odbijał fale radaru wystarczająco dobrze. Nierzadko były to zresztą te same w ogóle pociski, produkowane w wersjach "radarowej" i "podczerwonej".

                > Wlasnie matryce, juz nie 4 pola w sensorze, umozliwily inne podejscie. Dzieki a
                > nalize juz cyfrowej obrazu celu mozna wiedziec jaka predkosc i kierunek ma cel.

                Przede wszystkim zaś przy tej metodzie (samonaprowadzanie termowizyjne, IIR albo I2R) cel nie musi być już tak bardzo kontrastowy, wystarczy tylko by w ogóle był widoczny.

                > Wiem ze sie to Tobie nie podoba, ale Rosjanie maja takie glowice nie hipotetczn
                > ie ale realnie.

                Moim zdaniem raczej nie, tzn. uważam to za mało prawdopodobne. Nie przyjęliby raczej na uzbrojenie takiego systemu bez jego gruntownego przetestowania. Musiałoby to obejmować także liczne testy przeprowadzane w naturalnych warunkach tzn. na prawdziwych rakietach i głowicach wystrzeliwanych ponad atmosferę. Takich testów nie sposób przeprowadzić skrycie. Skoro więc nie słyszy się o takim szeroko zakrojonym programie testów rosyjskich głowic manewrujących poza atmosferą, to moim zdaniem jest duże prawdopodobieństwo że takowych nie ma.
                • marek_boa Re: speedy 28.08.14, 14:38
                  Tu ja się wtrącę Speedy! Oczywiście informacji co konkretnie nie ma i być nie może ale ogólna informacja jednak jest - Od 18 lutego 2004 do 20 maja 2014 roku odpalono 22 pociski "Topol-E" w celu sprawdzenie "nowych typów wyposażenia" lub wprost - "Nowych typów głowic"! Część z tych startów była opisana jako "sprawdzenie gotowości bojowej" ale sama nazwa pocisku mówi coś innego - "Topol-E (Ekspierimient)"!
                  -Pozdrawiam!
                  • speedy13 Re: speedy 28.08.14, 16:55
                    Hej

                    marek_boa napisał:

                    > Tu ja się wtrącę Speedy! Oczywiście informacji co konkretnie nie ma i być nie m
                    > oże ale ogólna informacja jednak jest - Od 18 lutego 2004 do 20 maja 2014 roku
                    > odpalono 22 pociski "Topol-E" w celu sprawdzenie "nowych typów wyposażenia" lu
                    > b wprost - "Nowych typów głowic"! Część z tych startów była opisana jako "spraw
                    > dzenie gotowości bojowej" ale sama nazwa pocisku mówi coś innego - "Topol-E (Ek
                    > spierimient)"!

                    Owszem. Jednak jak mówię testów tego rodzaju nie da się ukryć, są one śledzone przez wszystkich zainteresowanych za pomocą radarów dalekiego zasięgu, satelitów zwiadowczych itd. Gdyby to były testy manewrujących w kosmosie głowic prawdopodobnie byłby to szeroko znany fakt.
                    • marek_boa Re: speedy 28.08.14, 17:20
                      No nie do końca! Ani jeden kraj ,ani drugi nie ma z różnych względów interesu w publikowaniu takich informacji Speedy!
                      -Pozdrawiam!
                      • speedy13 Re: speedy 28.08.14, 17:31
                        marek_boa napisał:

                        > No nie do końca! Ani jeden kraj ,ani drugi nie ma z różnych względów interesu w
                        > publikowaniu takich informacji Speedy!
                        > -Pozdrawiam!

                        Masz rację - dlatego użyłem słowa "prawdopodobnie".
                  • jorl Re: speedy 28.08.14, 18:54
                    marek_boa napisał:

                    > Tu ja się wtrącę Speedy! Oczywiście informacji co konkretnie nie ma i być nie m
                    > oże ale ogólna informacja jednak jest - Od 18 lutego 2004 do 20 maja 2014 roku
                    > odpalono 22 pociski "Topol-E" w celu sprawdzenie "nowych typów wyposażenia" lu
                    > b wprost - "Nowych typów głowic"! Część z tych startów była opisana jako "spraw
                    > dzenie gotowości bojowej" ale sama nazwa pocisku mówi coś innego - "Topol-E (Ek
                    > spierimient)"!

                    No wlasnie. Ja takich szczegolow nie znam, tak nie siedze w temacie, zreszta nie mialbym na to czasu. Ale chetnie poczytam znalezione informacje przez innych. Czytam duzo wiecej to forum jak pisze, czytam w komorce jak jade (komunikacja publiczna, samochodem nie jezdze juz od lat). Do pisania musze usiac i na to mam malo czasu. Duzo pracy, sport zawalony jestem.
                    Mimo ze szczegolow nie znam ale znam stan techniki. W koncu produkty dla przemyslu cywilnego sie az tak nie roznia od wojskowych. Jak sie w technike wglebic. I dlatego bez czytania o rozwiazanich technicznych moge je sam "odkryc". Bardzo bym sie zdiwil jakbym sie mylil zreszta podawalem linki do oficjalnych opisow Bulawy gdzie stoi jak byk ze glowice sa manewrujace. Jak to wiem to wiem napewno jak sie to robi, technika jest dla mnie oczywista, do tego nie potrzebuje pomocy. Dziesiecolecie konstruowania za mna.
                    Oczywiscei Rosja niekoniecznie ma masowo glowice manewrujace na sluzbie ale i USA z GBI sa niegotowi. Ale na przestrzeni paru lat obie strony beda mialy funkcjonujace te systemy.
                    I dlatego Rosja opracowywuje, niewazne z jakimi problemami, nowe typy rakiet. Nie stare gnioty jak Sieniawy a wlasnie Bulawy. Gdzies tu obok Martek znowu wysmazyl o Bulawach. Przytacza dla podparcia swojej tezy jak to Rosjanie glupi zamiast doskonalych Sieniaw pchaja sie w Bulawy i nawet jakis USanski admiral tez sie o biedna Rosje martwi. Ze zle dla siebie robi. Idiotyzm przytaczania opini admirala amerykanskiego jest wolajacy do nieba. Przeciez sadze ze jest on amerykanski patriota wiec zyczy Rosji jak najgorzej. Wiec jak odradza Bulawy to dlatego ze dla Rosji to jest korzystne. A dlaczego korzystne? Bo Bulawy maja glowice manewrujace a Sieniawy nie. Proste i jasne.
                    Co do prob. A wiec z radarami wykrywajacymi np. ten przypadowy celowy ruch glowicy to nie tak prosto. Rosja duzy kraj, radary amerykanskie daleko. Do tego radary ostrzegania o ataku nie sa takie precyzyjne aby widziec te ruchy. Juz ten co Czesi nie chcieli miec bylby lepszy. Bo na b. krotkich falach i ogromneju mocy. Wlasnie do sledzenia glowic.
                    Naturalnie bardzo by chcieli Amis wiedziec jakie duzy manewry glowica wykonuje. Odwrotnie Rosjanie jakie EVK ma tez takie charakterystyki. Ale tu sie kazdy chowa, Amis strzelaja przy Hawajach daleko do Rosji.

                    Pozdrowienia
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 29.08.14, 17:37
      bmc3i napisał:

      > Nie Jorlu. Podaj mi zrodlo informacji ze glowice rosyjskie maja system silnikow
      > pozwalajacych im zmieniac trajktorie. Bo cos co Tobie wydaje sie sluszne i cel
      > owe, nie znaczy jeszcze ze to jest chocby wykonalne, a juz tym bardziej ze to n
      > aprawde istnieje. W podanym przez Ciebie artykule .ru nie ma slowa o tym ze te
      > glowice maja silniki, zas zdanie wikipedii bez odpowiedniego przypisu zrodloweg
      > o ma takie samo znaczenie jak zdanie na forum internetowym. Nie chodzi nawet o
      > to ze to Wiki8pedia, bo ta tez moze byc nosnikiem wartosciowych informacji, lec
      > z o opatrzenie tych informacji przypisami. Podstawowa zasada WIkipedii jest rol
      > a odtworcza - pisac sie w niej powinno wylacznie informacje ktore juz gdzies in
      > dziej zostaly opublikowane. Ale oczywiscie kazdy moze sobie napisac cokolwiek m
      > u slina najezykj przyniesie. Tak samo jak na forum internetowyjm. Dlatego tak i
      > stotne sa tam przypisy badz ich brak. A mi chodzi wlasnie o zrodla informacji z
      > e te glowice maja silnik. Wikipedia nier jest zrodlem tylko powinna je odtwarza
      > c.

      Ty jestes pijany Matrek???

      To nie Wiki
      Podalem oficjalna strone Novosti. Jeszcze raz link:
      de.ria.ru/infographiken/20130923/266932358.html
      gdzie pisza ze glowice zmieniaj i kierunek i szybkosc.

      Widzialem ta sama po rosyjsku, poszukaj sobie po angielsku, napewno tez jest jak jest i po niemiecku.

      Wiki podalem bo chciales i plotki. Oczywiscie Twoje wyszkolenie propagandysty zreagowalo jak Ciebie uczona w tej polskiej Akademi czegos tam. Zamknac oczy na jedno pisac o innym.

      Jestes nedznie chytry chloptas.

      Pozdrowienia

      • marko125 Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 17:51
        Ale nie dla pocisków Buława czy topoy. Taka ciekawostka.

        russianforces.org/blog/2014/08/russian_hypersonic_vehicle_-_m.shtml
        • jorl Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:02
          Te swoje ciekawostki m125 moze sobie gdzies tam wsadzic...

          Pozdrowienia
          • marko125 Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:07
            Ty sobie możesz wsadzić Buławę z głowicami napędem z wiki. Buława posiada zwykłe MIRV co jest potwierdzone przez samych Rosjan a Ty dalej swoje. Zresztą to jest za lekki pocisk na tego typu głowice. Wyjechał tutaj z wiki i udaje wielkiego znafcę tematu.
            • jorl Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:23
              marko125 napisał:


              > est za lekki pocisk na tego typu głowice. Wyjechał tutaj z wiki i udaje wielkie

              de.ria.ru/infographiken/20130923/266932358.html
              Wiki?


              Pozdrowienia
              • bmc3i Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 22:45
                jorl napisał:

                > marko125 napisał:
                >
                >
                > > est za lekki pocisk na tego typu głowice. Wyjechał tutaj z wiki i udaje w
                > ielkie
                >
                > de.ria.ru/infographiken/20130923/266932358.html
                > Wiki?
                >

                I co z tego wynika oprocz zwyklego MIRV?
                • marko125 Bmc31 30.08.14, 14:18
                  Nie wiem czy czytałeś ten link co podałem. W okolicy bazy rakietowej Dombarowski modernizują jakieś silosy rzekomo pod SS-19, które ma przenosić właśnie ta głowicę z napędem.
                  • bmc3i Re: Bmc31 30.08.14, 14:39
                    Który link?
                    • marko125 Re: Bmc31 30.08.14, 14:57
                      russianforces.org/blog/2014/08/russian_hypersonic_vehicle_-_m.shtml
                      • bmc3i Re: Bmc31 30.08.14, 16:53
                        Tak, czytalem. Ale tam jest napisane ze to tylko spekulacja. Maja tam byc pociski z jakas nowa glowica, nie wiadomo jaka.
            • marek_boa Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:28
              Nie ma ŻADNEGO potwierdzenia jaki system głowicowy ma "3M30 Buława" - są tylko i wyłącznie przypuszczenia!
              • jorl Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:40
                marek_boa napisał:

                > Nie ma ŻADNEGO potwierdzenia jaki system głowicowy ma "3M30 Buława" - są tylko
                > i wyłącznie przypuszczenia!

                Napewno nie operacyjne jeszcze. Ale i GBI nie jest gotowe. Ale konzept Bulawy napewno zakladada takie glowice. Bo musi jak ma byc na 30lat.

                Pozdrowienia
                • marek_boa Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 18:57
                  Tak jak to jest na całym świecie takie rozwiązania są tajne i wszelkie informacje to przypuszczenia i pogłoski! Jedną z nich jest to co Wkleiłeś czyli ,że TRZECI stopień pocisku "Buława" ma dodatkowy silnik/silniki rakietowe na ciekły materiał pędny! Nie ma jak tej informacji potwierdzić i myślę ,że nie będzie przez następne kilkanaście lat!
                  -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: Głowice z napędem Rosjanie coś kombinują 29.08.14, 22:47
                    marek_boa napisał:

                    > Tak jak to jest na całym świecie takie rozwiązania są tajne i wszelkie informac
                    > je to przypuszczenia i pogłoski! Jedną z nich jest to co Wkleiłeś czyli ,że TRZ
                    > ECI stopień pocisku "Buława" ma dodatkowy silnik/silniki rakietowe na ciekły ma
                    > teriał pędny!


                    I o czym tyo swiadczy? O czyms szczegolnym?
        • jeepwdyzlu jorl głęboko się mylisz 29.08.14, 18:10
          Pytanie, czy owa hipotetyczna manewrująca ponad atmosferą głowica,

          Wiem ze sie to Tobie nie podoba, ale Rosjanie maja takie glowice nie hipotetcznie ale realnie. Wiem ze to was, czyli sekcje proamerykanska tego forum wku..a i chowacie glowe w piasek wyjac ze to niemozliwe ze Ruskie za glupie, ze po co to ale rzeczywistosc jest jak mowie.
          Rosja nie ma wyjscia, musi to robic aby uchronic swoje mozliwosc zeszklenia USA za kare na napasc na nia. I to jest jej psi obowiazek. Nie po to Bog dal jej Syberie aby nie trzymac w zamian za to USA w ryzach. Rosja jest do tego potrzebna Swiata. I dobrze ze ta robote dla Swiata wykonuje.
          --------
          Podziwiam Twoją wiedzę techniczną.
          Ale militaria to polityka a nie kwestie inżynieryjne....
          Wyżej wkleiłem tekst, który pokazuje, że albo masz niepełną wiedzę jakim krajem jest Rosja a jakim USA, albo celowo dokonujesz manipulacji...

          czym innym świadomość, że Rosja jest potężnym supermocarstwem
          czym innym - akceptacja jej POLITYCZNEJ, głęboko niemoralnej, krzywdzącej innych, egoistycznej i agresywnej polityki...
          a Ty jorl - tego - swoimi - mam nadzieję napisanymi w ferworze dyskusji - słowami - dokonałeś...
          Pozdrawiam
          jeep
          • jorl Re: jorl głęboko się mylisz 29.08.14, 18:37
            jeepwdyzlu napisał:

            > czym innym świadomość, że Rosja jest potężnym supermocarstwem
            Rosja nie jest poteznym supermocarstwem. Ale z wielkim wysilkiem stara sie utrzymywac parytet z USA. Jadrowy.

            > czym innym - akceptacja jej POLITYCZNEJ, głęboko niemoralnej, krzywdzącej innyc
            > h, egoistycznej i agresywnej polityki...
            > a Ty jorl - tego - swoimi - mam nadzieję napisanymi w ferworze dyskusji - słowa
            > mi - dokonałeś...

            Nie drogi jeep. Ja wiem co pisze. Znam sie nie tylko na technice ale i na gospodarce. Kapitalistycznej od ponad 30lat.

            I wiem jedno ze w gospodarce nie wolno aby powstal monopol. Bo raz zniszcza konkurencje a potem bedzie sam byle co robil.
            Nie wiem dlaczego monopole w gospodarce maja byc zle ale juz w polityce nie. I wiem ze tylko Rosja jest krajem ktory USA nie moze zniszczyc. Bezkarnie znaczy. Gdyby Rosja sie rozleciala jak niewiele brakowalo w 90latach, gdyby zabrano jej bron atomowa, to by USA pozabierala innym kraikom ichniejsza bron atomowa i mialaby nad kazdym kolosalna przewage. Juz wtedy taki Iraq by nie najechala 200tys zolnierzy a by uzyla taktycznej broni atomowej. Bagdad spopielic i pare innych miast, cos jak Hiroszyme i Nagasaki. Na kolanach reszta by sie przyczolgala. Taki Rzym mial zasade 25% ludnosci wybic reszta na czworakach do niewoli dobrowolnie. Bo jak nie wiedzieli ze nastepni beda wybicyi. Takie imperium staloby sie okrutne, zyloby jak pasozyt z Reszty Swiata. Zreszta i tak teraz zyje swoim ciaglym deficytem handlowym ale potem by mialy nie te 700mild$/rok a 2000mild$/rok jego. Bogaci jacy by byli w USA byliby 10 razy bogatci jak sa teraz.
            Ja wole jak kazdy ma kogac ktorego nie moze zwyciezyc. Tak jak konkurencja w gospodarce. I tak jakos jest ze tylko Rosja trzyma USA w ryzach. Chodzby dlatego trzeba ja holubic.
            Ja jeep wiem dokladnie co pisze, nie ma u mnie w ferworze dyskusji cos tam.

            Pozdrowinia
            • jeepwdyzlu Re: jorl głęboko się mylisz 29.08.14, 19:00
              Nie kocham Ameryki
              a bywam tam i mam bliską rodzinę
              ale patrzysz na USA niesprawiedliwie..
              To potęga ale demokratyczna. Samoograniczająca się. Potrafiąca się wycofywać...

              Nie zgadzam się z Twoimi wnioskami - ale - przyznaję - z przyjemnością czytam Twoje posty :-)
              jeep
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 09.11.14, 13:06
      bmc3i napisał:

      > marek_boa napisał:
      >
      > > Tak jak to jest na całym świecie takie rozwiązania są tajne i wszelkie in
      > formac
      > > je to przypuszczenia i pogłoski! Jedną z nich jest to co Wkleiłeś czyli ,
      > że TRZ
      > > ECI stopień pocisku "Buława" ma dodatkowy silnik/silniki rakietowe na cie
      > kły ma
      > > teriał pędny!
      >
      >
      > I o czym tyo swiadczy? O czyms szczegolnym?

      Oczywiscie martek wlasnie naped 3 stopnia paliwem plynnym swiadczy bardzo duzo. Nie dla Ciebie bo Ty jestes wyjatkowo tempy z techniki. Tylko na propagandzie sie znasz.
      A wiec ten 3 stopien Bulawy. Po wypaleniu 2 stopni ten 3 stopien ze wszystkimi glowicami zaczyna sie znajdowac w zasiegu razenia GBI. I dla GBI trafic wtedy w niego bylby zloty interes. Bo zaraz wszystkie 10 glowic ida sie j..c.
      jakie wyjscie? Ano wlasnie i wtedy juz Bulawa musi zaczac manewrowac. Stochastycznie jak wyzej juz opisane glowice. I wlasnie to moze robic bo silnik na paliwo ciekle sie do tego nadaje. Taki Trident juz tego robic nie nie moze.
      A wiec ten 3 stopien Bulawy ciagle manewruje na boki i jednoczenie rozprowadza swoje glowice. Ktore potem tez manewruja anty rakietowo. Dobrze przemyslany i oczywiscie logiczny system.
      Nietrudny do zrozumienia jak sie ma o technice pojecie.
      Nie mozna wiedziec jakie amplitudy maja te ruchy i 3 stopnia jak i glowc ale ze sa to oczywiste. Rosja nie moze sobie pozwoilic na zaspanie tuaj. Bo badzie zaatakowana i zniszczona bez mozliwosci ukarania USA za to. A tylko niszczaca kara jest skuteczna aby USA nie zaatakowala.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 09.11.14, 16:31
        Ty jorl jestes tak tępy, a nie tempy, ze nawet nie rozumiesz róznicy między 3 stopniem napedowym, a post boost vehicle, ktory to wlasnie manewruje i rozprowadza glowice. "Dlugo" po wypaleniu i odrzuceniu 3 stopnia napedowego. I w Tridencie PBV jest jak najbardziej na paliwo ciekle. Ale skad taka jełopa jak Ty może o tym wiedzieć.
        • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 09.11.14, 16:52
          Spokojnie może za parę lat dojdzie do tego Pan inżynier Jorl :) Buława to gniot a nie SLBM.
          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 10.11.14, 03:33
            marko125 napisał:

            > Spokojnie może za parę lat dojdzie do tego Pan inżynier Jorl :)

            Nie, za pare lat, to dopiero "zacznie mu się wydawać"


            Buława to gnio
            > t a nie SLBM.


            Tak sie dzieje, gdy z powodu sympatii i antypatii osbistych Putina, z programu wykopywane sa najbardziej doswiadczone radziecko-rosyjskie biura konstrukcyjne SLBM, ktore stworzyly wszystkie co do jednego radzieckie pociski SLBM, a program zostaje powierzony po kumotersku biuru ktore posiada dosłownie zerowe doswiadczenie i kwalifikacje w zakresie pociskow wystrzeliwanych spod wody. Bo jeden pan powiedzial drugiemu panu - dosłownie tak to sie odbylo.
    • jorl Jeszcze 09.11.14, 14:15
      cos o obronie antyrakietowej USA. Nie tylko GBI ma to robic. Te SM3 rakiety ktore stacjonuja na okretach sa tak naparawde przewidziane do zwalczania rakiet miedzykontynetalnych startujacych z UBootow. W ich fazie startowej. W promieniu kilkuset km od okretu moga te SM3 z duza skutecznoscia zestrzeliwac rosjyjskie rakiety z okretow podwodnych. Np. te z Morze Barensta. Dlatego tez Rosjanie musza jednoznacznie rozwinac mozliwosci niszczenia tych okretow przed strzelaniem z wlasnych UBootow.
      Tez moga byc uzyte, i uwazam ze jest spore prawdopodobienstwo ze raz tak i zrobiono, do zestrzeliwania rakiet startujacych z ziemi. Pod warunkiem ze blisko wybrzerza. To nie dotyczy rakiet rosyjski juz bo one sa za daleko w glebi ladu ale Koreii Pn juz tak. Uwazam ze raz juz z japonskiego takiego okretu zestrzelono koreanska rakiete majaca wyniesc satelite wlasnie jak startowala. Zaskoczono tym Polnocnych i w nastepnym starcie Polnocni zapewne zagrozili zmasowana odpowiedzia. Ale ze wzgledow geograficznych wlasciwie Korea Pn nie ma szans strzelania rakiet na USA. Te okrety sa za blisko ich wybrzezy.

      Pozdrowienia
      • marko125 Re: Jeszcze 09.11.14, 14:19
        SM-3 będą w przyszłości rozmieszczone na Ukrainie między innymi w Gruzji itp dosyć blisko część baz ICBM. Kończy się powoli możliwość zadania odwetowego ciosu nuklearnego przez FR.
        • marek_boa Re: Jeszcze 09.11.14, 14:36
          Rozśmieszyłeś mnie do imentu!:) Teraz Zerknij na mapę i Policz Sobie ile jest kilometrów z Ukrainy lub Gruzji do takiego Barnauł/Irkucka/Użur/Niżnego Tagiła/Pierwomajska/Dombarowskij/Tatiszcziewo/Tejkowo/Juszkar-Oła/Oziernyj/Kozielsk - jak Ci wyjdzie mniej jak 500 km to będzie chyba cud!:)
          • marko125 Re: Jeszcze 09.11.14, 14:48
            Dombarowski to bardzo szybko pójdzie na odstrzał. Wystarczy z Kazachstanu zaatakować pociskami manewrującymi z bombowców. Czy też jakiś odpowiednik SRAM. Kazachska OPL nawet nie zauważy B-2 :) Podobnie Irkuck z okolic Mongolii. Wystarczy , że B 2 wleci tam w przestrzeń powietrzną. Rosyjskie silosy są wbrew pozorom mocno wystawione na ostrzał.
            • marek_boa Re: Jeszcze 09.11.14, 14:57
              Bredzisz! Kazachstan i Rosja mają JEDEN system przeciwlotniczy - w Kazachstanie jest rozwinięte 15 dywizjonów S-300(10 S-300PMU-1/5 S-300PS)! Do tego 33 MiG-31!
              Od strony Mongolii?!:) Napisz od razu ,że "niewidzialne/niezniszczalne" Amerykańskie samoloty wlecą 3000 km w głąb przestrzeni powietrznej Rosji przez nikogo nie zauważone i będą bombardować co chcą! Proponuję mniej filmów sensacyjnych a więcej faktów!
              • marko125 Re: Jeszcze 09.11.14, 15:04
                Oczywiscie, ze wlecą od strony Mongolii. Do tego jak odpalą pociski cruise stealth to pod Irkuckiem nawet nie będą wiedzieli co ich walnęło. Rosja nie ma pokrycia radarowego na swoim całym terytorium o Kazachstanie i Mongolii z litości nie wspomnę. Gdyby USA chciały to w pierwszym ataku skasują 3/4 rosysjkiego arsenału jądrowego zanim wyleci.
                • marek_boa Re: Jeszcze 09.11.14, 15:19
                  Wiesz co - Kup Ty Sobie jakiś porządny atlas świata to nie Będziesz takich głupot Wypisywał! A do Mongolii ,żeby wlecieć to oczywiście Chińczycy ich przepuszczą aby sobie przelecieli przez całe Chiny co nie??!Zastanawiasz się czasem co Wypisujesz?!
                  Rosja na dzień dzisiejszy ma około 70 procent pokrycia radarowego swojego terytorium - za trzy lata będzie 95 %!
                  - Nie Wspominaj bo Cię śmiechem zajadę! Najpierw wróć do podstawówki na lekcje geografii!
                  • marko125 Re: Jeszcze 09.11.14, 15:25
                    A do Mongolii ,żeby wlecieć to oczywiście Chińczycy ich przepusz
                    > czą aby sobie przelecieli przez całe Chiny co nie??!Zastanawiasz się czasem co
                    > Wypisujesz?!

                    Chiny nawet nie zauważą B-2. Mają jeszcze większą degrendolade jeśli chodzi o pokrycie radarowe niż Rosja

                    Rosja na dzień dzisiejszy ma około 70 procent pokrycia radarowego swojego tery
                    > torium - za trzy lata będzie 95 %!

                    Tia 70 % szczególnie na Syberii hahah :) Tam są jedne wielkie dziury radiolokacyjne. Oni to moze mają 70 % w okolicach Moskwy i Petersburga.
                    Gdy USA wprowadzi hipersoniczne pociski manewrujące będzie jeszcze łatwiej zniszczyć rosyjski arsenał jądrowy.
                    • marek_boa Re: Jeszcze 09.11.14, 16:20
                      No to jeszcze raz bo nie dotarło - Bredzisz!
                      A jak USA wprowadzi "gwiazdę śmierci" to Rosjan tylko pole siłowe obroni - o tyle jest warta dyskusja z Tobą! Przenieś się na forum S-F!
          • marko125 Re: Jeszcze 09.11.14, 14:56
            Zresztą tam ustawią pociski o większym zasięgu. Tak zwane GBI, które w razie czego będa zwalczać pociski ICBM jeszcze przed rozcaleniem głowic.
            • marek_boa Re: Jeszcze 09.11.14, 14:59
              Kolejna brednia - w ,którą stronę według Ciebie będą lecieć w razie co Rosyjskie pociski strategiczne aby uderzyć na USA?! Afryki??!:)
            • bmc3i Re: Jeszcze 10.11.14, 03:36
              marko125 napisał:

              > Zresztą tam ustawią pociski o większym zasięgu. Tak zwane GBI, które w razie cz
              > ego będa zwalczać pociski ICBM jeszcze przed rozcaleniem głowic.

              Ale mieszasz. GBI to pociski obrony w warstwie srodkowej, czyli już po wystrzelniu glowic przez PBV. Do obrony w warstwie startowej słyzyć miały KEI, ktore zostaly zawieszone przez Obame i Gatesa. O wiele szybsze i o wiele wiekszym przyśpieszeniu od GBI.
        • jorl Re: Jeszcze 09.11.14, 15:34
          marko125 napisał:

          > SM-3 będą w przyszłości rozmieszczone na Ukrainie między innymi w Gruzji itp do
          > syć blisko część baz ICBM. Kończy się powoli możliwość zadania odwetowego cios
          > u nuklearnego przez FR. #


          Miotasz sie m125 jak Zyd po pustym sklepie, tak mawiala moja mama, poznanianka.
          Same idiotyzmy
          Mozliwosc zestrzelenia w fazie startowej rakiet miedzykontynentalnych jest z 500km a i to zalezne od kierunku lotu rakiety. Do granicy z Ukraina czy Gruzja jest duzo dalej jesli chodzi o silosy. Do tego jeszcze dochodzi w ktora strone leca rakiety. Z Rosji ladowej by lecialy na polnoc czyli oddalalyby sie od Twoich SM3 na Ukrainie czy w Gruzji. Co innego na polnocy. Gdyby UBooty strzelaly z morza Barensta a okrety z SM3 bylyby od nich na polnoc jest duzo latwiej dla SM3 bo droga rakiet na USA jets na polnoc wlasnie. I dlatego te na okretach kolo Norwegii sa grozna dla Rosji.
          Dalej piszesz o pociskach samostrujacych z B2. Znad Kazachstanu? A jak doleca nad Kazachstan? Przez Chiny? I Mongolia to samo.
          Te g..e B2 bylyby dawno wykryte i zestrzelone. Przez MIG31 albo rakiety plot. Juz dawno B2 nie sa stealth dla nowowczesnych radarow. A takie tam sa.
          Pociski samosterujace sie nie nadaja w zadnym wypadku do naglego zaczecia wojny. Bo sa wolne latadelka. Poza tym wystarczy jeden Panzyr kolo silosow i kazde to latadelko zestrzelone.
          One w Zimnej wojnie mialy inne zadanie. Po naglym ataku Pershingow2 na osrodki dowodzenia pod Moskwa i jednoczesnym uderzeniu Tridentami na silosy jeszcze z rakietami wlasnie dlatego ze dowodzenia przez P2 byloby opoznione, bylaby mozliwosc zabrana Rosjanom odwetu rakietowego na USA . Wtedy bylby atak Tomahawkow na stacje radarowe bazy wojskowe, te pare godzin lotu ich do celu nie mialoby takiego znaczenia, a wtedy mialy B2 wleciec na teren Rosji i bombami jadrowymi niszczac miasta. Bo po tylu wybuchach jadrowych na terenie ZSRR jak i zniszczeniu radarow moglyby to robic dosc bezkarnie.
          Ale nigdy nie moglymy zaczac tym wojny.


          Ty to drogi m125 masz niezla sieczke w glowce. Wiem ze czytujesz po rosyjsku, ja troche tez i nawet widzialem te glupoty o wygraniu wojny z Rosja przez Tomahwki ale po rosyjsku tez sa potoki a nawet i rzeki glupot wypisywane. Nawet celowo przez CIA ale tez i wlasnego chowu.
          To trafia na podatny grund u ludzi ktorzy zadnego pojecia o technice nie maja aby to rewelacje zweryfikowac. Jak Ty drogi m125 np.

          Pozdrowienia
        • bmc3i Re: Jeszcze 09.11.14, 16:33
          Skad Ci to przyszlo do glowy? Co by mialy tam w Gruzji i Ukrainie robic?
          • jorl Re: Jeszcze 09.11.14, 19:16
            bmc3i napisał:

            > Skad Ci to przyszlo do glowy? Co by mialy tam w Gruzji i Ukrainie robic?

            To do mnie martek? Jak faktycznie do mnie tos pierwszej wody propagandysta.
            To m125 opowiada o SM3 na Ukrainie i w Gruzji. To w jego glowce sie to wyleglo. Technicznie byloby bez sensu do tego politycznie niemozliwe bo po prostu Rosja Ukraine skasuje.

            Pozdrowienia
    • jorl Re: INF wraca jak bumerang 09.11.14, 19:12
      bmc3i napisał:

      > Ty jorl jestes tak tępy, a nie tempy,
      No popatrz Martek, jednak i Ty raz mozesz miec racje. Zgadza sie jestes tak jak mowisz nie tempy a tepy.


      > ze nawet nie rozumiesz róznicy między 3
      > stopniem napedowym, a post boost vehicle, ktory to wlasnie manewruje i rozprowa
      > dza glowice. "Dlugo" po wypaleniu i odrzuceniu 3 stopnia napedowego. I w Triden
      > cie PBV jest jak najbardziej na paliwo ciekle. Ale skad taka jełopa jak Ty moż
      > e o tym wiedzieć.

      Czekalem az to poruszysz. Naturalnie jak zwykle bezsensownie. Ten PBV Tridenta czy jak go tam w tym psim jezyku zwal, sluzy tylko do korekcji lotu. Aby jak najdokladnie wypuscic poszczegolne glowice. I praktycznie, poza krotkimi momentami porusza sie PBV bez napedu czyli balistycznie. A to jest najlepsze dla antyrakiety bo trajektoria celu jest obliczalna. Mozna chyba powiedziec ze z 90% czasu lotu tego PBV jest beznapedowe. Jak nie wiecej.
      W Bulawie ale ten 3 stopien ma spory silnik i aby byc trudny do zestrzelenia caly czas powienien pracowac. Bo przeciez sie nie wie kiedy GBI uderzyc chcialby, wykrywania ich nie ma.
      I do tego wlasnie jak i glowice potem w taki sposob aby kierunek i szybkosc sie w pewnych granicach sie zmieniala. I stochastycznie.
      Ja wiem ze boli Ciebie drogi Martku ze Trident jest wlasnie najlatwiej do zestrzelenia a te nowo opracowywane rosyjskie wlasnie odwrotnie ale tak juz niestety jest. Zato Twoi obecni wspolplemiency maja te GBI a Rosjanie nie. A moze i Rosja bedzie niedluga je tez miala? Tego sie boisz? No to macie pecha. Ale po prostu to bylaby kara za chec napasci na ZSRR/Rosje z malymi stratami wlasnymi.



      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 10.11.14, 03:28
        Ależ oczywiscie ze Rosja bedzie wkrotce miala wlasne odpowiedniki GBI. Zraz po tym, gdy w Ameryce kupią od Raytheona odpowiednie sensory podczerwieni i teleskopy o rozdzielczosci katowej 150 do 300 mikro radianów zdolne, do wykrywania zimnych glowic w egzosferze w odleglosci 800 km i algorytmy oprogramowania zdolne do naprowadzenia i kolizji ekavuckijego na punkt w glowicy o srednicy kilku centymetrów
        • jorl Re: INF wraca jak bumerang 11.11.14, 20:44
          bmc3i napisał:

          > Ależ oczywiscie ze Rosja bedzie wkrotce miala wlasne odpowiedniki GBI. Zraz po
          > tym, gdy w Ameryce kupią od Raytheona odpowiednie sensory podczerwieni

          Nie lodz sie ze Rosjanie nad tym nie pracuja. Naturalnie maja opoznienie w technice polprzewodnikowej ale je szybko nadrabiaja. Misza zalinkowal raz do firmy rosyjskiej produkujacej mikroprocesory w technologii 22nm. Czyli praktycznie granicznej teraz dla wszystkich.
          Kilka lat temu kupowali do czolgow(?) od Francuzow matryce. Ale napewno rownolegle opracowywali juz swoje. I juz takowe maja albo za chwile miec beda. A potem droga do matryc dla GBI juz niedaleka.
          Wiem, przykre wiadomosci ale Twoi obecni wspolplemiency za pare lat moga ze swoimi Tridentami obudzic sie z reka w nocniku. Bo glowice z tych swietnych rakiet przeznaczonych do pierwszego uderzenia, bo majace maly CEP, sa najlatwiejsze do zestrzelenia.
          To taka kara za usilowanie stworzenia systemow sluzacych do agresji. Pan Bog nie rychliwy ale sprawiedliwy...



          >i telesk
          > opy o rozdzielczosci katowej 150 do 300 mikro radianów zdolne, do wykrywania zi
          > mnych glowic w egzosferze w odleglosci 800 km i

          To tak samo jak z matrycami..

          > algorytmy oprogramowania zdolne
          > do naprowadzenia i kolizji ekavuckijego na punkt w glowicy o srednicy k
          > ilku centymetrów

          No a algorytmy tos walnal. Te akurat Rosjanie napewno pisza lepsze jak Amis.
          Przeciez np. Amis teorie dla steahlt ukradli z ZSRR. Stworzyc matematyke bylo dla Amis za trudne. Tez kawitacje, ta teorie, tez ukradli. Bo matematyka za trudna, i cos mi sie wydaje ze jej i tak do konca nie zrozumieli.

          Walnij sie w leb Martek.

          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: INF wraca jak bumerang 11.11.14, 22:19
            Wydaje Ci sei, wydaje Ci sie, wydaje Ci sie.
            Wszystko Ci sie tylko wydaje, bo bo informacji o faktach nie masz zadnych. Wiec co innego CI pozostaje, oprocz wydawania Ci sie. Ale zyj nadzieja, nadzieja wszak umiera ostatnia. Zartujesz, stealth ukradli od Rosjan? A ja durny sadzilem ze technologie B-2 ukradli z hitlerowskich NBiemeic..... Tymnczasem Rosjanie jako lepsi w matematyce od Amerykanow, zrezygnowali ze stealth, i dlatego do dzis nie maja zadnego samolotu o takich wlasciwosciach.
          • marko125 Re: INF wraca jak bumerang 11.11.14, 22:20
            "le Twoi obecni wspolplemiency za pare lat moga ze swoimi Tridentami obudzic sie z reka w nocniku. Bo glowice z tych swietnych rakiet przeznaczonych do pierwszego uderzenia, bo majace maly CEP, sa najlatwiejsze do zestrzelenia. "

            Tia tak samo jak głowice Buławy, Topola M ,Yarsa itp :) Tak wiec Rosja niebawem obudzi się z ręką w nocniku.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka