Dodaj do ulubionych

Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity ziemi!

04.10.14, 23:50
57 lat temu z kosmodromu Bajkonur rakieta nośna 8K71PS (Cywilny wariant międzykontynentalnego pocisku strategicznego "R-7") wyniosła na orbitę pierwszego sztucznego satelitę ziemi!
-Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu pierwszego kacapskiego 05.10.14, 03:21
      Niemcy w 44 byli równie dobrzy....
      • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 03:36
        Ty w dyszlu walnij z raz solidniej czachom o mur! Co?! Ależ oczywiście ,że Niemcy w 1944 roku wysłali satelitę na orbitę ziemską! Przecież w 1945 przenieśli się na ciemną stronę księżyca!
        Gdzie to to takie się rodzi?! Z pod jakiego kamienia wypełza?!
        • jeepwdyzlu Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 03:39
          jakim trzeba być bucem
          żeby nie wiedzieć jakie korzenie ma kacapski program kosmiczny
          ilu Niemców wyłapali (jednak drugi sort)
          z kogo zrzynali...
          Tak - Amerykanie też....

          Ale żeby nie wiedzieć o sukcesach Niemców to trzeba być markiem_boa z dwoma ukradzionymi w Berlinie zegarkami na obu nadgarstkach....
          jeep
          • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 03:43
            Jakim trzeba być Debilem ,żeby nie wiedzieć skąd i z czego wywodził się pocisk R-7?!:) A sorry zapomniałem - piszę właśnie do takiego!:)
            • krzy-czy Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 07:00
              no patrzta ludkowie. z tem DRUGIM SORTEM-bez geniusza brauna- ruskie dali popalić pindosom.
      • speedy13 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 08:52
        jeepwdyzlu napisał:

        > Niemcy w 44 byli równie dobrzy....
        >

        Bzdury gadasz. Niemcy mieli spore osiągnięcia jak chodzi o silniki na paliwo ciekłe. Ale w dziedzinie rakiet wielostopniowych to byli w ciemnej d... Widać to po projektach A9/A10 na przykład. O aerodynamice dużych prędkości też za wiele nie wiedzieli. Ani o budowie górnej atmosfery.

        I owszem, radziecki program rakietowy zaczął się od rozwijania poniemieckich zdobyczy. Ale dojście od tych zdobyczy do rakiet kosmicznych wymagało wielkiego wysiłku i wielu lat pracy. I rozwiązania wielu problemów, o których Niemcy nie mieli pojęcia.

        Z kolei przewaga w technologiach rakietowych nad USA wynikała z tego, że ci ostatni byli, paradoksalnie... za silni. Mieli rozbudowane lotnictwo strategiczne i sieć baz na całym świecie, z których w razie wojny mogliby atakować terytorium ZSRR czy Chin. I mieli silną flotę z licznym lotnictwem pokładowym, które też zapewniało takie możliwości. "Parcie" na technologie rakietowe było więc u nich znacznie mniejsze, programy takie miały ograniczone finansowanie i nie tak wysokie priorytety jak u Sowietów. Ot, coś tam sobie dłubali powolutku, fajne nawet rzeczy, ale bez wielkiego pośpiechu. Dopiero prestiżowa porażka i wyprzedzenie przez ZSRR w kosmicznym wyścigu zmusiło ich by się wzięli na poważnie do roboty.
        • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 10:41
          Dziś Rosja w technologii rakietowej jest w dalekim tyle za USA.
          • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 13:31
            Pewnie ,że w dalekim tyle - właśnie w tym roku rozpoczęto testowanie rakietowego silnika atomowego!
            • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 14:16
              Zobacz sobie gdzie jest USA w lotach np różnych sond łazików itp a gdzie FR. Jedyna ich misja FOBOS skończyła się jedną wielką kichą. Są bardzo daleko w tyle za USA.
            • kzet69 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 14:26
              Daj sobie spokój z tą tanią propagandą, Rosja zaliczyła ostatnio tyle wpadek ze startami rakiet nośnych że ty starając się o tym nie pamiętać stajesz się jedynie śmieszny, przewaga Rosji nad USA skończyła się w 1965...
            • speedy13 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 14:31
              Gwoli ścisłości wypada jednak dodać, że Amerykanie testowali atomowe silniki rakietowe już w połowie lat 60. ub.w. (projekty ROVER i NERVA). Były to próby statyczne (na stanowisku naziemnym). Nerva wypracowała łącznie chyba ponad 2 h w 115 testach czy cos koło tego.
              • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 14:48
                Nie twierdzę Speedy ,że nie! W ZSRR też prowadzono prace na ten temat ale informacji jest mało! Chodzi mnie o to ,że według informacji o obecnych planach Rosji silnik ten jest dojrzałą konstrukcją i ma być od 2017 roku produkowany seryjnie!
                -Pozdrawiam!
                • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 15:16
                  Niech oni wyślą coś sukcesem trochę dalej niż orbita okołoziemska. Bo na razie tylko to potrafią.
                  • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 15:28
                    Jak na razie chwatit - Amerykanie tego nie potrafią!
                    • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 15:46
                      USA wysyłało wiele sond i to niedawno.
                      • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 15:49
                        Za to nie potrafi wysłać człowieka na orbitę!
                        • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 18:01
                          Niebawem będa mieć lepsze systemy do wynoszenia człowieka na orbitę niż te archaizmy rosyjskie. Do tego pracują już nad nową ciężką rakieta, która będzie wstanie wyniesć ponad 100 ton na LEO.
                          • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 18:23
                            No to jak będą mieli to podyskutujemy! Teraz NIE MAJĄ! Rosyjska ciężka "Angara A5" startuje w grudniu!
                            • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 18:27
                              Ciężka no bez jaj. Ja mówię o rakiecie pokroju Energi czy Saturna a nie o odpowiedniku zwykłego Protona.
                              • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 18:32
                                Raz ,że "Angary" latają na nowych silnikach i paliwie to dwa a trzy "Angary" to "Rosyjskie kosmiczne lego" - ja będzie potrzeba to poleci "Angara A7.2W" - nie przewidują potrzeby większych rakiet nośnych!
                                • kzet69 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 21:51
                                  Póki co to Angary nie latają, bo trudno "lataniem" nazwać próbny suborbitalny lot balistyczny... Poczekamy, zobaczymy, bo w propagandzie sukcesu ZSRR zawsze było dobre, gorzej w realiach...
                                  • marek_boa Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 22:04
                                    Próbny lot dowiódł tego ,że latają! W grudniu startuje "5-tka" od razu z ładunkiem użytecznym!
                • speedy13 Re: pierwszego kacapskiego 06.10.14, 06:45
                  Hej

                  marek_boa napisał:

                  > Chodzi mnie o to ,że według informacji o obecnych planach Rosj
                  > i silnik ten jest dojrzałą konstrukcją i ma być od 2017 roku produkowany seryjn
                  > ie!

                  No sorry, ale w dzisiejszych czasach "ekologicznego" oszołomstwa to ja niestety nie widzę przyszłości przed takim napędem. I bardzo chciałbym się mylić w tej kwestii. Ale jak widzę jaki się krzyk podnosi w mediach, jak startuje jakaś tam sonda zasilana z ogniw radioizotopowych, to raczej nie mam złudzeń, co będzie jak ktoś postanowi wystrzelić reaktor jądrowy.
                  • marko125 Re: pierwszego kacapskiego 06.10.14, 08:16
                    w mediach, jak startuje jakaś tam
                    > sonda zasilana z ogniw radioizotopowych,

                    A jeszcze w latach 80 latały RORSAT z niewielkimi reaktorami atomowymi :)
      • kzet69 Re: pierwszego kacapskiego 05.10.14, 10:47
        jeepwdyzlu napisał:

        > Niemcy w 44 byli równie dobrzy....

        bzdura...
    • jorl Re: Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity z 05.10.14, 21:49
      jeepwdyzlu napisał:

      > żeby nie wiedzieć jakie korzenie ma kacapski program kosmiczny
      > ilu Niemców wyłapali (jednak drugi sort)
      > z kogo zrzynali...
      > Tak - Amerykanie też....
      >
      > Ale żeby nie wiedzieć o sukcesach Niemców to trzeba być markiem_boa z dwoma ukr
      > adzionymi w Berlinie zegarkami na obu nadgarstkach....

      Ja wiem ze w Polsce sa ksiazki o latajacych spodkach Hitlera, bombie atomowej jego itd. Coz kapitalizm juz taki jest, i ksiazki sie pisze idiotyczne a ze poziom techniczny mas jest niski, zwlaszcza w Polsce po komunie czyli tez likwidacji przemyslu, to i sa glupoty lykanie.

      Jasne ze V2 Niemcy zrobili. Ale cholernie daleka droga od niej do Kosmosu. I ci nastepcy musieli ta droge i w teorii i w praktyce przejsc co ci co V2 skonstruowali. I pojsc potem duzo dalej.
      Co do ukradzinych naukowcow z Niemiec. Czytalem kiedys powazne niemieckie opracowanie wlasnie o swieckiej bombie atomowej i udziale w niej Niemcow. Praca doktorska takiego niemieckiego historyka technicznego. W Berlinie jeszcze Zachodnim wtedy. Wiec on pisale ze glowne prace teoretyczne zrobili sami Rosjanie. A Niemcy ktorych tam wzieli sluzyli raczej pomoca jak sie nowowczesnie i solidnie oragnizuje prace badwcze. Bo komuna miala w tym cholerne problemy. Zrozumiale, po Rewolucji bolszewickiej wycieto i tak niewielkie elity w Rosji albo one uciekly za granice wiec wiedza o organizacji przemyslu w ZSRR musiala byc importowana.

      Pozdrowienia
      • jeepwdyzlu Re: Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity z 05.10.14, 23:36
        Jasne ze V2 Niemcy zrobili. Ale cholernie daleka droga od niej do Kosmosu
        ---------------
        Nie tak bardzo
        Satelity na orbitę nie wrzucali bo w dupie mieli takie idiotyzmy
        ale kosmosu sięgali
        a w ciągu kilku lat zrobili postępy wręcz kolosalne
        Tymczasem kacapom zabrało ponad dekadę dobrnięcie do ich poziomu
        no może ciut dalej
        boa brandzluje się silnikiem który odpowiada amerykańskim konstrukcjom z lat sześćdziesiątych
        czyli sprzed 50 lat
        debil nie kuma polityki nasa
        co nie dziwi - bo boa z trudem zna się na zegarku
        Angary mają taki sam stopień zaawansowania jak A9 w 44 roku.
        :-)
        I są mniej więcej tak samo zaawansowane.
        Gorzej. Maja się do niemieckiej technologi jak moskwicz do porsche albo zegarek wostok do A.Lange&Soehne
        • marko125 Re: Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity z 05.10.14, 23:43
          Jeep nie wiem co Ty tam palisz ale podziel się :) Odlot totalny hehe :)
        • marek_boa [...] 06.10.14, 02:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • abwehrstelle_breslau Re: Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity z 06.10.14, 09:05
            >I są mniej więcej tak samo zaawansowane.
            Gorzej. Maja się do niemieckiej technologi jak moskwicz do porsche albo zegarek wostok do A.Lange&Soehne

            zarówno wyposażenie fabryk Adama Opla w Turyngii wraz z technologią (pierwszy moskwicz z lat 50-tych to w istocie Opel-Kapitan rocznik 1939) jak i wyposażenie manufaktur Glashute (A.Lange&Soehne) w Saksonii zostały doszczętnie zrabowane i przeniesione nad Wołgę ...na tym polegał twórczy rozwój radzieckiej myśli technicznej i naukowej -> podpierdzielić pomysł i maszynerię, a potem przedstawiać jako swoje
          • speedy13 Re: Dziś rocznica pierwzego sztucznego satelity z 06.10.14, 09:41
            marek_boa napisał:

            > To A9 Debilu miała silnik napędzany paliwem lotniczym i ciekłym tlenem?! :)

            A 9 to A 4 z dodanymi skrzydłami, wcześniej oznaczana A 4b. Używała takiego samego paliwa jak zwykła A 4: ciekły tlen (LOX po rakietowemu) + alkohol etylowy z dodatkiem 15 czy 25% wody. Z lotami kosmicznymi miała tyle wspólnego co A 4 bez skrzydeł, czyli w zasadzie niewiele. Tyle może, że po wojnie w USA (chyba i ZSRR też) na wielką skalę stosowano A 4 do badania górnych warstw atmosfery, co było niezbędnym wstępem do programu kosmicznego.

            Skrzydła A 9 miały posłużyć do tego, by na schodzącej gałęzi krzywej balistycznej rakieta przeszła w naddźwiękowy lot ślizgowy. Dzięki temu przewidywano wzrost jej zasięgu do 600-750 km. W praktyce odbyły się tylko 2 testy: w jednym (pod koniec 1944) rakieta eksplodowała przy starcie, w drugim (wiosną 1945) poleciała prawidłowo, z tym, że przy powrocie w gęste warstwy atmosfery skrzydła połamały się i żadnego szybowania nie uzyskano.
    • marek_boa Re:Ale za to ileż to nowych silników rakietowych.. 18.01.19, 21:34
      ....napędzanych ciekłym paliwem Amerykanie produkują seryjnie co nie?!:) No i ta flota Amerykańskich rakiet nośnych wynoszących załogowe statki kosmiczne .... tylko jakoś dziwnie nazywające się "Sojuz"!:) Ta cała NASA to jakaś kompromitacja normalnie - tyle tego wszystkiego mają a Rosyjskie RD-180 będą kupować jeszcze przez 5 lat!:)
    • marek_boa Re:Argumentów?! 19.01.19, 14:06
      To ty wiesz co to słowo oznacza?!:) No i gdzie tu ten kompleks niby?! Nie potrafią od iluś tam już lat wyprodukować porządnego silnika rakietowego na paliwo ciekłe i utracili zdolność wysłania człowieka na orbitę! Normalnie tylko im pozazdrościć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka