Dodaj do ulubionych

Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim???

19.10.14, 20:43
j/w Po kwerendzie internetu wiem,że nic nie wiem.
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 19.10.14, 22:10
      Nic się nie dzieje - Szwedzi straszą swoje społeczeństwo nieistniejącym Rosyjskim okrętem podwodnym i zarządzili manewry bo jakiemuś Szwedowi przywidziało się ,ze słyszał na częstotliwości awaryjnej ponoć używanej przez Rosyjskie okręty podwodne zaszyfrowane (sic!) meldunki!
      • marek_boa Re:Już są pierwsze memy:) 19.10.14, 22:24
        img-fotki.yandex.ru/get/3301/13428093.1b/0_c1784_1cec43d0_orig
      • a12avenger2 Boa, skąd ta Twoja pewność czy wręcz wiara w ros. 20.10.14, 02:45
        deklaracje, zapewnienia?
        W przypadku Kurska Rosjanie również na początku kręcili, mataczyli...
        Pojawiła się już amatorska fotka, nagrana tel. kom. (kiosk op?), pojawiają się i inne ros. okręty, np. „Profesor Logaczew” i „NS Concord”...


        www.tvn24.pl/podwodna-tajemnica-na-baltyku-szwedzi-pokazali-czego-szukaja,479585,s.html
        www.tvn24.pl/dymitr-donski-ns-concord-i-profesor-logaczew-na-baltyku-plotka-goni-plotke,479595,s.html
        www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/obca-aktywnosc-podwodna-zidentyfikowana-szwedzi-szukaja-rosyjskiego-okretu-podwodnego,479376.html
        www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/obca-aktywnosc-podwodna-w-archipelagu-sztokholmskim-szwedzka-armia-bada-sprawe,479138.html
        niezalezna.pl/60581-moze-byc-powtorka-z-tragedii-kurska-szukaja-rosyjskiego-atomowego-okretu-podwodnego
        niezalezna.pl/60587-rosja-oswiadcza-nasz-okret-podwodny-nie-zatonal-i-rozpoczyna-jego-poszukiwania
        niezalezna.pl/60565-marynarka-wojenna-szwecji-wyszla-w-morze-szukaja-rosyjskiej-lodzi-podwodnej
        • a12avenger2 Cassus sowieckiego S-363 w latach 80-tych... 20.10.14, 03:41
          compunews.com/s139/sp1.htm
          www.emmitsburg.net/archive_list/articles/misc/cww/2011/whiskey.htm
          sverigesradio.se/sida/artikel.aspx?programid=2103&artikel=4768312
          en.wikipedia.org/wiki/Soviet_submarine_S-363
          sv.wikipedia.org/wiki/U_137
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1-363
          • a12avenger2 Re: Cassus sowieckiego S-363 w latach 80-tych... 20.10.14, 03:42
            shpion.h1.ru/war_29.htm
            • marek_boa Re: Cassus sowieckiego S-363 w latach 80-tych... 20.10.14, 03:47
              Nigdy nie było w ZSRR okrętu podwodnego ani o znaku taktycznym "U" ani o takiej nazwie "U-137"!
              • a4095211 Re: Cassus sowieckiego S-363 w latach 80-tych... 20.10.14, 10:16
                marek_boa napisał:

                > Nigdy nie było w ZSRR okrętu podwodnego ani o znaku taktycznym "U" ani o takiej
                > nazwie "U-137"!

                S-363 podczas wypadku nosił numer burtowy "137", a literka pochodzi od szwedzkiego ubat. W zachodnich mediach był to U-137.

                Rosjanin na podlinkowanej stronie korzystał widocznie ze starych zachodnich źródeł popularnych.

                Pozdrawiam
                ssbn.pl
            • marek_boa Re:A tu coś na otrzeźwienie! 20.10.14, 12:58
              A pro po "kilkudziesięciu Radzieckich okrętów podwodnych"na wodach terytorialnych Szwecji:
              www.expressen.se/debatt/ubatskommissionen-vilseledde-regeringen/
              I tekst po Rosyjsku
              experov.d3.ru/comments/611072/
        • marek_boa Re: Boa, skąd ta Twoja pewność czy wręcz wiara w 20.10.14, 03:41
          Bo to nie są Rosyjskie zapewnienia tylko fakty!
          - "Dmitrij Donskij" na Bałtyku?!:) No mnie to już wystarczy!:) Reszty nie trzeba!:)
      • bmc3i Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 21.10.14, 05:00
        marek_boa napisał:

        > Nic się nie dzieje - Szwedzi straszą swoje społeczeństwo nieistniejącym Rosyj
        > skim okrętem podwodnym i zarządzili manewry bo jakiemuś Szwedowi przywidziało s
        > ię ,ze słyszał na częstotliwości awaryjnej ponoć używanej przez Rosyjskie okręt
        > y podwodne zaszyfrowane (sic!) meldunki!

        A co tam zdjecia. Sfalszowane przez junte sztokholmską....
        • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 21.10.14, 05:46
          a czy Panowie nie zauważyli że coś za dużo zielonych liści na drzewku? kiedys jak byłem w Szwecji jesienią to u nas bylo zielono a tam "złota polska jesień" . Mamy już 2 polowę pażdziernika , a Szwecja bardziej na pólnocy więc liści już raczej nie powinno byc a tym bardziej zielonych, obstawiałbym że to zdjęcie to mała mistyfikacja. Ktoś nieźle sie zabawił "ciemnym ludem". A to wszystko dla celów albo politycznych albo po to by wywołac zamieszanie i ukryć cos innego
          to tylko dywagacje jak i to co Wy piszecie to też dywagacje
          • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 21.10.14, 09:34
            Ależ oczywiście ,że dywagacje - przecież nie tak dawno w Szwecji były wybory i zmieniła się władza - może trzeba jednak społeczeństwo "przekonań" o wstąpieniu do NATO??!
        • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 21.10.14, 09:30
          W latach 80-tych ( a co tam zdjęcia lub nagrania) sfałszowali całą komisję do zbadania aktywności Radzieckich op w Szwedzkich wodach - o czym informuje Szwedzka prasa!
    • maccard.3 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 19.10.14, 22:53
      Co się dzieje? Już teraz wiesz, że to na pewno nie był okręt rosyjski. Zapewne więc białoruski, albo mongolski.
      • speedy13 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 19.10.14, 22:59
        maccard.3 napisał:

        > Co się dzieje? Już teraz wiesz, że to na pewno nie był okręt rosyjski. Zapewne
        > więc białoruski, albo mongolski.

        Być może wietnamski (serio! :) )
        • ignorant11 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 19.10.14, 23:26
          speedy13 napisał:

          > maccard.3 napisał:
          >
          > > Co się dzieje? Już teraz wiesz, że to na pewno nie był okręt rosyjski. Za
          > pewne
          > > więc białoruski, albo mongolski.
          >
          Szwajcarski albo Kazachski:)))
          > Być może wietnamski (serio! :) )
          >
        • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 19.10.14, 23:39
          - "Wyborg" dopiero co wrócił z rejsu po Bałtyku
          - "Dmitrow" stoi przy nabrzeżu - szkolą się Wietnamczycy z "Khan Hoa"
          - "Da Nang" od 2 do 11 października ćwiczył koło Gotlandii - obecnie stoi w porcie
          - "Noworossijsk" dwa dni temu popłynął na morze Czarne!
          Czy coś pominąłem?!
          • speedy13 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 00:07
            marek_boa napisał:

            > - "Wyborg" dopiero co wrócił z rejsu po Bałtyku
            > - "Dmitrow" stoi przy nabrzeżu - szkolą się Wietnamczycy z "Khan Hoa"
            > - "Da Nang" od 2 do 11 października ćwiczył koło Gotlandii - obecnie stoi w por
            > cie
            > - "Noworossijsk" dwa dni temu popłynął na morze Czarne!
            > Czy coś pominąłem?!

            Czy Khanh Hoa nie przechodzi teraz prób morskich? Zdaje mi się, że miały być w październiku.

            Noworossijsk z tego co wiem miał jeszcze przejść próby we Flocie Północnej, żeby poćwiczyć sobie na głębszych wodach, a potem dopiero (w 2015) odpłynąć do siebie na Morze Czarne. Czy w związku z sytuacją polityczną zrezygnowali z tych prób?
            • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 01:33
              O ile mnie pamięć nie myli to "Khan Hoa" ma być zwodowany w przyszłym roku?!
              W sierpniu wyglądał tak:
              militaryrussia.ru/i/284/722/wOF1S.jpg
              To "Da Nang" (HQ-185 nr.stoczniowy 01342) przechodzi próby i najprawdopodobnie koło Gotlandii był razem z "Noworossijskiem"!
              Tego to ja Ci Speedy nie powiem - według dobrze poinformowanych źródeł okręt opuścił morze Bałtyckie a przypuszczenia są takie ,że poszedł na morze Czarne!
              -Pozdrawiam!
              • speedy13 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 07:37
                marek_boa napisał:

                > O ile mnie pamięć nie myli to "Khan Hoa" ma być zwodowany w przyszłym roku?!
                > W sierpniu wyglądał tak:
                > militaryrussia.ru/i/284/722/wOF1S.jpg
                > To "Da Nang" (HQ-185 nr.stoczniowy 01342) przechodzi próby i najprawdo
                > podobnie koło Gotlandii był razem z "Noworossijskiem"!

                Ano widzisz. Bo np. rosyjska wiki (wiem, że wikipedia to żadne źródło no ale art. cytuje jakieś tam komunikaty) podaje na odwrót, że to Khanh Hoa był zwodowany w marcu br. i w sierpniu rozpoczął próby fabryczne. A Da Nang ma być zwodowany w grudniu 2014. A może to jakieś przesunięcie z samymi nazwami?

                > Tego to ja Ci Speedy nie powiem - według dobrze poinformowanych źródeł okręt o
                > puścił morze Bałtyckie a przypuszczenia są takie ,że poszedł na morze Czarne!

                A którędy je opuścił? Jeśli normalnie przez Cieśniny Duńskie to bardziej prawdopodobne to co piszesz. Choć oczywiście na północ też mógł potem zakręcić. Ale z tego co wiem, ros. okręty z Bałtyku na Północ zwykle szły tym "Biełomor-kanałem" - poza największymi, które się nie mieszczą, ale te podwodne jak najbardziej.
                • ignorant11 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 08:22
                  speedy13 napisał:

                  Ale z
                  > tego co wiem, ros. okręty z Bałtyku na Północ zwykle szły tym "Biełomor-kanałe
                  > m" - poza największymi, które się nie mieszczą, ale te podwodne jak najbardziej
                  > .
                  Zmieszcza sie?
                  Bo z tego, co czytalem to przez ten kanal moga przesc tylko najmniejsze jednostki...

                  >
                  • speedy13 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 09:59
                    Hej

                    ignorant11 napisał:

                    > Zmieszcza sie?
                    > Bo z tego, co czytalem to przez ten kanal moga przesc tylko najmniejsze jednost
                    > ki...

                    A wiesz że tu mnie zażyłeś. Wiem, że tam są dopuszczone jednostki o zanurzeniu 4 m, a okręty typu Kilo mają ponad 6 m. Ale czytałem gdzieś że jednak tamtędy przechodzą. Wiadomo, że okręt podwodny może zmieniać swe zanurzenie w szerokim zakresie. Ponadto czytałem kiedyś o przejściu tamtędy jakichś niszczycieli, które potraktowano w ten sposób, że zdjęto z nich wszystko co się tylko dało łatwo wymontować, i zamocowano jeszcze do kadłuba jakieś dodatkowe pontony. Może i te podwodne się da w ten sposób przygotować.
                    • ignorant11 speedy... 20.10.14, 18:14
                      No tak wiec potwierdzasz..
                      Kilo jesli ma 6m zanurzenia to w stanie nawodnym, przeciez nie jest poduszkowiec czy inny bezwypornosciowiec, wiec musi miec swoje minimalne zanurzenie.
                      A ten pomysl z pontonami jedynie potwierdza, ze kanaljest do niczego, bo zawsze mozna statki przetoczyc na kolach jak na kanale Bydgoskim albo droga powietrzna:))

                      Przy glebokosci 4m nie przejdzie nawet Zawisza Czarny a i Pogoria mialaby problemy..., pewnie przeszlyby plaskodenne okrety desantowe, nasze maja chyba po 1, 5m zanurzenia...

                      Zatem kanal dla kutrow i jachtow i to tych raczej mniejszych.

                      Podobna skuche zbudowali Lundkwisty jak Kanal Gota, tez okaaal sie za plytki dla okretow wojennych i dzisiaj ma znaczenie glownie turystyczne.
                      • speedy13 Re: speedy... 20.10.14, 18:39
                        Hej

                        ignorant11 napisał:

                        > No tak wiec potwierdzasz..
                        > Kilo jesli ma 6m zanurzenia to w stanie nawodnym, przeciez nie jest poduszkowie
                        > c czy inny bezwypornosciowiec, wiec musi miec swoje minimalne zanurzenie.

                        Owszem. Chcę tylko powiedzieć, że okręt podwodny może manipulować swoim zanurzeniem w szerokim zakresie. Oczywiście wszystko ma swoje granice ze względu na stateczność. Ale też w kanale szerokości 40 m raczej nie grozi mu nagły sztorm ani duża fala :) .

                        Ale to jest akademicka dyskusja, bo być może jednak okręty Kilo tym kanałem nie przechodzą, tylko przez cieśniny duńskie. Nie pamiętam gdzie o tym czytałem, więc nie mam tego jak zweryfikować, być może autor się pomylił na przykład.

                        > A ten pomysl z pontonami jedynie potwierdza, ze kanaljest do niczego, bo zawsze
                        > mozna statki przetoczyc na kolach jak na kanale Bydgoskim albo droga powietrzn
                        > a:))

                        Dużych statków nie można przetaczać; a ostatecznie największe ładunki na wodach śródlądowych przewozi się płaskodennymi barkami.

                        >
                        > Przy glebokosci 4m nie przejdzie nawet Zawisza Czarny a i Pogoria mialaby probl
                        > emy..., pewnie przeszlyby plaskodenne okrety desantowe, nasze maja chyba po 1,
                        > 5m zanurzenia...

                        Z okrętów Floty Bałtyckiej największe jednostki z zanurzeniem poniżej 4 m to okręty desantowe projektu 775 (Ropucha; 3500 t) i korwety proj. 20380 (Stereguszczij; 1800 t).
                        • marek_boa Re: speedy... 20.10.14, 18:49
                          Speedy na Biełomorkanale jedynymi ograniczeniami są ....gabaryty jednostek - konkretnie długość i szerokość czyli zmieszczenie się w śluzach- okręty/statki nie mogą być dłuższe niż 135 metrów i szersze niż 14,3 metra! Op typ Projekt 877/636 spokojnie się mieszczą!
                          -Pozdrawiam!
                          • speedy13 Re: speedy... 20.10.14, 19:35
                            Hej

                            marek_boa napisał:

                            > Speedy na Biełomorkanale jedynymi ograniczeniami są ....gabaryty jednostek - ko
                            > nkretnie długość i szerokość

                            No zaraz zaraz. Każdy kanał ma też jakąś głębokość i przy założeniu odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa tzw. locje podają maksymalne zanurzenie jednostki, która może tam przepływać. Wg rosyjskiej wiki określa się to jako "gwarantowaną głębokość" i po przebudowie kanału w latach 70. wynosi ona 4 m (na początku po jego zbudowaniu w latach 30. były to 3 m).
                            • marek_boa Re: speedy... 20.10.14, 20:31
                              Ależ oczywiście i dlatego już o tym nie pisałem! Jak sam Wiesz zanurzenie można zmniejszyć za pomocą techniki - przez kanał przeprowadzano niszczyciele i okręty podwodne ! Długości i szerokości jednostek raczej zmniejszyć się nie da!
                              No i pomimo tym 3 metrów w latach 30-tych przez kanał przeprowadzano op typ D serii I ,których zanurzenie oscylowało pomiędzy 3,8 a 4,3 metra!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • speedy13 Re: speedy... 20.10.14, 21:37
                                Hej

                                marek_boa napisał:

                                > Ależ oczywiście i dlatego już o tym nie pisałem! Jak sam Wiesz zanurzenie można
                                > zmniejszyć za pomocą techniki - przez kanał przeprowadzano niszczyciele i okrę
                                > ty podwodne ! Długości i szerokości jednostek raczej zmniejszyć się nie da!
                                > No i pomimo tym 3 metrów w latach 30-tych przez kanał przeprowadzano op typ D
                                > serii I ,których zanurzenie oscylowało pomiędzy 3,8 a 4,3 metra!:)

                                No tak, ale jak mówiłem okręty podwodne mają duże możliwości w manipulowaniu swą wypornością. Niemniej wszystko ma swoje granice. Trochę większe zanurzenie da się pewnie zredukować. A 2x większego pewnie już by się nie dało.
                                • ignorant11 Re: speedy... 20.10.14, 22:14
                                  speedy13 napisał:

                                  > Hej
                                  >
                                  > marek_boa napisał:
                                  >
                                  > > Ależ oczywiście i dlatego już o tym nie pisałem! Jak sam Wiesz zanurzenie
                                  > można
                                  > > zmniejszyć za pomocą techniki - przez kanał przeprowadzano niszczyciele
                                  > i okrę
                                  > > ty podwodne ! Długości i szerokości jednostek raczej zmniejszyć się nie d
                                  > a!
                                  > > No i pomimo tym 3 metrów w latach 30-tych przez kanał przeprowadzano op
                                  > typ D
                                  > > serii I ,których zanurzenie oscylowało pomiędzy 3,8 a 4,3 metra!:)
                                  >
                                  > No tak, ale jak mówiłem okręty podwodne mają duże możliwości w manipulowaniu sw
                                  > ą wypornością. Niemniej wszystko ma swoje granice. Trochę większe zanurzenie da
                                  > się pewnie zredukować. A 2x większego pewnie już by się nie dało.

                                  Kazdy statek ma mozliwosc regulowania swojego zanurzenia, zalezy to od frachtu, gestosci wody, zapasow a nawet wybalastowania, jednak kazdy statek ma najmniejsze mozliwe zanurzenie i jesli dla kilo jak podales jest to 6m, to nie ma metody aby bylo mniej i przez tor gleboki na 4m nie przejdzie nawet gdyby ubola przylozyl mu pala a jego politruk przeprowadzil nagoretsze nawet szkolenie ideolo:)))
                                  Oczywiscie sa specjalne statki o malym zanurzeniu, np okrety desantowe...
                                  • speedy13 Re: speedy... 20.10.14, 22:44
                                    Hej

                                    ignorant11 napisał:

                                    > Kazdy statek ma mozliwosc regulowania swojego zanurzenia, zalezy to od frachtu,
                                    > gestosci wody, zapasow a nawet wybalastowania,

                                    Tak, tankowce np. mają duże możliwości w zakresie zmian zanurzenia. I okręty podwodne takoż (dużą część kadłuba w obu wypadkach stanowi system zbiorników, które można wypompowywać i zalewać i regulować i balastować i trymować do obrzygania)

                                    jednak kazdy statek ma najmniej
                                    > sze mozliwe zanurzenie i jesli dla kilo jak podales jest to 6m, to nie ma metod
                                    > y aby bylo mniej i przez tor gleboki na 4m nie przejdzie nawet gdyby ubola przy
                                    > lozyl mu pala a jego politruk przeprowadzil nagoretsze nawet szkolenie ideolo:)

                                    Nie nie nie. Nie mówiłem, że dla Kilo to jest minimum. To jest normalne zanurzenie w marszu na powierzchni, 6,2 m dla projektu 877. Tak się można bezpiecznie poruszać po morzu. Ale można też wyładować amunicję i w ogóle co się da, spuścić paliwo i wypompować balasty do absolutnego minimum (to są setki ton), obniżając stateczność do krytycznego poziomu - ale przecież nie chodzi o pływanie po morzu tylko przejście jakimś kanałem - i zredukować zanurzenie do niezbędnego minimum.
                                    • ignorant11 Re: speedy... 20.10.14, 23:17
                                      speedy13 napisał:

                                      > Hej

                                      > Tak, tankowce np. mają duże możliwości w zakresie zmian zanurzenia. I okręty po
                                      > dwodne takoż (dużą część kadłuba w obu wypadkach stanowi system zbiorników, któ
                                      > re można wypompowywać i zalewać i regulować i balastować i trymować do obrzygan
                                      > ia)
                                      No tak ale sa granice minimalnego zanurzenia.
                                      >
                                      > jednak kazdy statek ma najmniej
                                      > > sze mozliwe zanurzenie i jesli dla kilo jak podales jest to 6m, to nie ma
                                      > metod
                                      > > y aby bylo mniej i przez tor gleboki na 4m nie przejdzie nawet gdyby ubol
                                      > a przy
                                      > > lozyl mu pala a jego politruk przeprowadzil nagoretsze nawet szkolenie id
                                      > eolo:)
                                      >
                                      > Nie nie nie. Nie mówiłem, że dla Kilo to jest minimum. To jest normalne zanurze
                                      > nie w marszu na powierzchni, 6,2 m dla projektu 877. Tak się można bezpiecznie
                                      > poruszać po morzu. Ale można też wyładować amunicję i w ogóle co się da, spuści
                                      > ć paliwo i wypompować balasty do absolutnego minimum (to są setki ton), obniżaj
                                      > ąc stateczność do krytycznego poziomu - ale przecież nie chodzi o pływanie po m
                                      > orzu tylko przejście jakimś kanałem - i zredukować zanurzenie do niezbędnego mi
                                      > nimum.
                                      >
                                      Ale nadal nie wiesz jakie jest owe minimum, ja tez nie ale watpie aby mozna bylo zredukowac z ponad 6 do ponizej 4, chyba ze sa pusty kadlub, ale chyba nie chodzi o przeprowadzanie kadluba ale staku zdolnego do zeglugi po zabunkrowaniu
                                • marek_boa Re: speedy... 20.10.14, 22:59
                                  NO ale kto tu mówi o 2 x takim?! A bodaj w 1940 przeprowadzono kanałem dwa niszczyciele typ Projekt 7 - 4,1 m zanurzenia! Proponuję wziąć pod uwagę ,że podane 6,2 m dla typ Projekt 636 to wartość ŚREDNIA - bezproblemowo za pomocą środków technicznych do transportu można zmniejszyć do 4 metrów!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 07:44
                                    marek_boa napisał:
                                    Proponuję wziąć pod uwagę ,że podane 6,2 m dla typ Projekt 636 to wartość ŚREDNIA - bezproblemowo za pomocą środków technicznych do transportu można zmniejszyć do 4 metrów!


                                    Ciekawa sprawa.
                                    Możesz napisać - oczywiście bezproblemowo - jakie to środki techniczne i o ile każdy z nich zmniejsza zanurzenie?
                                    Tak ŚREDNIO?

                                    Nie znam się zupełnie na OP to się z chęcią dowiem. :>
                                    • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 09:35
                                      Nie nie mogę! Możesz Sobie sam Poszukać!
                                      • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 09:51
                                        marek_boa napisał:
                                        > Nie nie mogę! Możesz Sobie sam Poszukać!


                                        Słabo...
                                        Po raz kolejny blefowałeś, usłyszałeś sprawdzam i okazało się, że na ręce masz same blotki. :>

                                        Znowu piszesz o czymś na czym się zupełnie nie znasz.
                                        • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 11:46
                                          Nie Potrafisz Znaleźć?! To cienko - czekam na coś merytorycznego z Twojej strony! Proponuję poszukać JAK przechodziły okręty wojenne przez Biełomorkanał i JAKIE jest minimalne zanurzenie (po Rosyjsku "Osadka") op typ Projekt 877/636 - Próbuj może Ci się uda??!
                                          • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 12:41
                                            marek_boa napisał:
                                            Proponuję poszukać JAK przechodziły okręty wojenne przez Biełomorkanał


                                            Ale ty znowu wodę lejesz i uciekasz od tematu bo mnie to zupełnie nie interesuje.

                                            Napisałeś:

                                            marek_boa napisał:
                                            podane 6,2 m dla typ Projekt 636 to wartość ŚREDNIA - bezproblemowo za pomocą środków technicznych do transportu można zmniejszyć do 4 metrów!


                                            więc pytam - jakie to środki i jak będzie się zmieniać to zanurzenie w miarę ich stosowania?
                                            Tyle i aż tyle.
                                            • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 14:44
                                              Nie chce Ci się Szukać - to Masz problem!:) Trop Ci podsunąłem ale z wrodzonego lenistwa już Ciebie leczył nie będę! Ostatnia podpowiedź - ciężki krążownik atomowy typ Projekt 1144 o nazwie własnej "Admirał Nachimow" przy wyporności 24300 t ma zanurzenie 10,33 metra - za kilka dni będzie wstawiany w stoczni , w Siewierodwińsku do basenu dokowego nad ,którego progiem jest około 6 metrów wody - wcześniej z tego basenu korzystali przy remoncie i modernizacji lotniskowca typ Projekt 11430 "Vikramaditya" ,którego wyporność to 33440 t i zanurzenie 9,42m - w obu przypadkach korzystają z tej samej metody - pytanie za 1 punkt - skoro BEZPROBLEMOWO można zmniejszyć zanurzenie okrętów o 4 do 5 metrów ,o wyporności 33 000-24 000 ton to jest możliwe zmniejszenie zanurzenia o 2 metry okrętu o wyporności 2350 t czy nie?!
                                              • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 15:07
                                                No a ty dalej mącisz i lejesz wodę nie na temat.

                                                wiENc jeszcze raz:

                                                marek_boa napisał:
                                                podane 6,2 m dla typ Projekt 636 to wartość ŚREDNIA - bezproblemowo za pomocą środków technicznych do transportu można zmniejszyć do 4 metrów
                                                !
                                                Podpowiedź: chodzi o okręt, który przejdzie kanał.

                                                Więc - jakie to środki i jak będą wpływać na zmniejszenie zanurzenia dla tego typ Projekt 636 ?
                                                Wiesz? - odpowiedź brzmi: NIE. :>

                                                Bo zamiast coś o tym napisać lejesz wodę o okrętach wstawianych na dok.
                                                • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 15:29
                                                  No skoro to co napisałem wyżej jest nie "nie na temat" to znaczy ,że nie nie Masz pojęcia o co Pytasz - nie będę Cię z lenistwa leczył!
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 17:05
                                                    Hmm... speedy13 i ignorant11 napisali ci bardzo merytorycznie z czym się takie zmniejszanie zanurzenia wiąże.
                                                    BRAWUROWO odpisujesz że za pomocą środków technicznych da się zmniejszyć zanurzenie do 4 metrów.

                                                    MOJE PYTANIE:
                                                    Jakich środków należy użyć i jak będą zmieniać zanurzenie, żeby przeprowadzić kanałem OP typ Projekt 636
                                                    TWOJA ODPOWIEDŹ:
                                                    Tak, krążownik typ Projekt 1144 i lotniskowiec typ Projekt 11430 wstawiono w dok.

                                                    marek_boa napisał:
                                                    No skoro to co napisałem wyżej jest nie "nie na temat"


                                                    To co napisałeś jest NIE na temat.
                                                    Jedyne co cały czas demonstrujesz to bardzo głęboka niewiedza w kolejnym temacie. :>

                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 17:25
                                                    Zaczynasz Bredzić! Napisałem Ci ,że BEZPROBLEMOWO ZMNIEJSZONO ZANURZENIE "środkami technicznymi" dużo większych okrętów i nie o "głupie" 2 metry tylko o więcej! Skoro to nadal "jest nie na temat" i nadal nie Chce Ci się szukać to już Twój problem ale przyznaję ,że rżnięcie głupa idzie Ci doskonale - Niegracza już Przegoniłeś i już,już zrównujesz się z Ignorantem!
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 17:47
                                                    marek_boa napisał:
                                                    Zaczynasz Bredzić! Napisałem Ci ,że BEZPROBLEMOWO ZMNIEJSZONO ZANURZENIE "środkami technicznymi" dużo większych okrętów


                                                    Hehehe, ale ja cię cały czas pytam JAKIE środki techniczne i o ile zmniejszą zanurzenie tego konkretnego OP.
                                                    A nie o to czy problemowo czy bezproblemowo i jakichś tam okrętów.

                                                    A dopiero jak odpowiesz na to pytanie to się można zastanawiać czy to faktycznie ma sens czy znowu coś wymyśliłeś na poczekaniu.

                                                    Jak z tymi zaświadczeniami albo twoim znajomym i jesterkOM. :>

                                                    marek_boa napisał:
                                                    przyznaję ,że rżnięcie głupa idzie Ci doskonale - Niegracza już Przegoniłeś i już,już zrównujesz się z Ignorantem!


                                                    Gdy kończą się argumenty zaczynają się epitety? :)


                                                    Dam ci teraz spokój, bo widzę, że ZNOWU wyprodukowałeś BZDURY i zacząłeś pisać o czymś na czym się nie znasz.

                                                    Póki co... :>

                                                    PS.
                                                    Jakbyś miał cień wiedzy o czym piszesz to wiedziałbyć że porównywanie dużo większych okrętów jest w tym przypadku kompletnie z dupy. :>
                                                    --
                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 17:58
                                                    He,he,he - kolejny (trzeci) raz napiszę to samo - nie będę Cię z lenistwa leczył - nie Chce Ci się poszukać - trudno - przestały na mnie robić wrażenie Twoje "podpuchy"! Musisz coś nowego wymyślić!
                                                    - Jedyną rzeczą "kompletnie z du..y" jest Twoje lenistwo! We WSZYSTKICH przypadkach ,które wymieniłem używa się TYCH SAMYCH środków technicznych - różnią się tylko ilością i gabarytami - Rosjanie używają ich już od prawie 100 lat np. w EPRONE
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 18:34
                                                    marek_boa napisał:
                                                    He,he,he - kolejny (trzeci) raz napiszę to samo - nie będę Cię z lenistwa leczył


                                                    Szkoda - dzięki temu nie dowiemy się, że w ZSRR istniały baterie, które miały po DWA różne ciągniki do JEDNEGO działa, że ZSRR wypowiedział 17/09 wojnę Polsce, że skonstruowanie kultywatora jest 2 razy droższe od skonstruowania KTO, albo, że istniejO zezwolenia, których nie wydaje policja. :>

                                                    Podobnie jest z tymi środkami technicznymi. :>
                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 20:01
                                                    Bla,bla,bla - nie dowiemy się też NICZEGO od Ciebie bo jeszcze NIC nie Napisałeś merytorycznego!
                                                    A jak już zeszło na "wypominki" to dziwnym trafem nie tak dawno wklejałem Ci linki do tego ,że przewidywane były do "Spruta" dwa typy ciągników - do Twojej wiadomości to nie dotarło - oczywiście po za Twoimi "wymysłami" nie Przedstawiłeś NICZEGO co by temu przeczyło! Czekam na jakiś "dowód" tego ,iż twierdziłem ,że ZSRR formalnie Polsce Wojnę wypowiedział w 1939 roku - i jakoś nie mogę się doczekać?!
                                                    No to jak?!
                                                    Czwarty raz napiszę to samo - Nie będę......
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 20:37
                                                    marek_boa 11.11.11, 19:04
                                                    Za wypowiedzenie wojny przez ZSRR Polsce można uznać ultimatum przedstawione Polskiemu ambasadorowi w Moskwie


                                                    Więcej sobie podaruje - jedno zdanie dwie bzdury. :>

                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Bla,bla,bla - nie dowiemy się też NICZEGO od Ciebie bo jeszcze NIC nie Napisałe
                                                    > ś merytorycznego!


                                                    Bo nie utrzymuję, że znam się na zmniejszaniu zanurzenia OP.
                                                    W przeciwieństwie do ciebie. Tyle, ze ty też nie potrafisz nic na ten temat napisać. :>

                                                    Wszędzie tam gdzie wychodzisz poza przepisywanie cyferek albo streszczanie artukułów to się zwyczajnie wywalasz.

                                                    Więc tymczasem. :>
                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 20:44
                                                    Czyli "można uznać" to to samo co "ZSRR wypowiedział formalnie Polsce wojnę w 1939 roku"??! Kpisz czy o drogę Pytasz??!
                                                    Napiszę PIĄTY raz (czasowy jestem spoko wodza!) nie będę z lenistwa Ciebie leczył!
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 21:02
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Czyli "można uznać" to to samo co "ZSRR wypowiedział formalnie Polsce wojnę w 1
                                                    > 939 roku"??!


                                                    Tak utrzymywałeś 3 lata temu. :>
                                                    Mam nadzieję, że od tamtego czasu coś się zmieniło.

                                                    marek_boa napisał:
                                                    Kpisz czy o drogę Pytasz??!


                                                    Zadawałem to samo pytanie. :>
                                                    Byłeś uparty...

                                                    marek_boa napisał:
                                                    czasowy jestem spoko wodza!


                                                    To się akurat zgadza.
                                                    I to od baaaardzo dawna. :)
                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 21:12
                                                    Bredzisz!
                                                    No Widzisz?! Czyli już Zacząłeś szukać jakimi środkami technicznymi bezproblemowo zmniejsza się zanurzenie okrętów i używa od bez mała stu lat przez EPRON?! Czy nadal się Lenisz?! Jak by co to no problem - napiszę SZÓSTY raz!:)
                                                  • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 22:08
                                                    marek_boa napisał:
                                                    Bredzisz!


                                                    Tak to wygląda jak człowiek ciebie cytuje. :>

                                                    --
                                                    Tako rzecze Cysorz!

                                                    -------------------
                                                    There are no real pilots anymore, just people in nifty uniforms who operate computers, who never touch an engine, who never heard sound of the Spitfire, who never pullup into the spinn on less than 1000 feets...
                                                  • marek_boa Re: speedy... 21.10.14, 23:36
                                                    >>Siódmy raz <<- nie będę leczył Ciebie z lenistwa!
                                                  • buona_parte Re: speedy... 22.10.14, 07:24
                                                    marek_boa napisał:
                                                    nie będę leczył Ciebie z lenistwa!


                                                    A ja ciebie z gówn*wiedzy zawsze ilekroć przyjdzie mi na to ochota.
                                                    Okazji dostarczasz codziennie. :>
                                                  • marek_boa Re: speedy... 22.10.14, 09:30
                                                    >>dziewiąśty raz<< nie będę leczył Ciebie z lenistwa!
                                        • ignorant11 Re: speedy... 21.10.14, 11:57
                                          buona_parte napisał:

                                          > marek_boa napisał:
                                          > > Nie nie mogę! Możesz Sobie sam Poszukać!

                                          >
                                          > Słabo...
                                          > Po raz kolejny blefowałeś, usłyszałeś sprawdzam i okazało się, że na ręc
                                          > e masz same blotki. :>
                                          >
                                          > Znowu piszesz o czymś na czym się zupełnie nie znasz.

                                          Mam znowu swietna okazje pojezdzic po sowieciarzu uboli, wiec skorzystam:)))

                                          Bezproblemowo to moga statki handlowe np tankowiec czykontenerowiec, z czego czesto sie korzysta np staki plynace do Szczecina czy Hamburga odlichtowuja sie wczesniej np w Swinkowie.
                                          Oczywiscie jest tu granica bo pusty statek moze utracic statecznosc, wiecbierze balast wodny.
                                          Oczywiscie na plaskiej wodzie wewnetrznej np kanale wymogi statecznodciowe sa mniejsze niz wzburzonym morzu i moze siebardziej podniesc.
                                          Z drugiej strony woda srodladowa jest slodka, wiec rzadka i statek zanurza sieglebiej.

                                          To oczywiscie dosclatwe pozbyc sie frachtui niedobalastowac, zmniejszyc zapas paliwa...
                                          Jednak i tu sa granice bo statek wywrocilby sie.
                                          Okrety nie woza frachtu naogol, niemniej bez zapasow beda lzejsze wiec beda mialy mniejsze zanurzenie.
                                          Nie wiem jakie sa to granice w przypadku OP ale redukcja zanurzenia z 6 do ponizej 4 m wydaje mi sie jednak trudna.
                                          Ale ubola zawsze moze bezproblemowo:))) wymonotowac nawet silownie aby obnizyc zanurzenie OP lub przewiesc go statkiem dokiem.
                                          Pytanie tylko jakie ma zanurzenie staatek dok:)))
                                          Ale to juz ubole nie interesuje bo rownie bezproblemowo moze przewiezc OP np samolotem:)))
                                          Albo tez przerobic OP na poduszkowiec lub inny bezwypornosciowiec, wtedy nawet mu 1m glebokosci toru wystarczy, szczegolnie jesli burlacy pociagna go nalinach, ale coz dla rosyjskich ubermenschow:)))
                                          >
                                          >
                                          • buona_parte Re: speedy... 21.10.14, 12:11
                                            ignorant11 napisał:
                                            Bezproblemowo to moga statki handlowe np tankowiec czykontenerowiec, z czego czesto sie korzysta np staki plynace do Szczecina czy Hamburga odlichtowuja sie wczesniej np w Swinkowie. (...)


                                            No.. ale o tym wszystkim to trzeba by wiedzieć zanim się napisze. Albo trzeba mieć przynajmniej świadomość istnienia tego czegoś.

                                            A tak to BEZPROBLEMOWO. :>

                                            Od razu mi się przypomina stricte stacjonarna okrężna obrona przeciwpancerna. :)
                          • ignorant11 ubola!!!:))) 20.10.14, 21:55
                            marek_boa napisał:

                            > Speedy na Biełomorkanale jedynymi ograniczeniami są ....gabaryty jednostek - ko
                            > nkretnie długość i szerokość czyli zmieszczenie się w śluzach- okręty/statki ni
                            > e mogą być dłuższe niż 135 metrów i szersze niż 14,3 metra! Op typ Projekt 877/
                            > 636 spokojnie się mieszczą!
                            > -Pozdrawiam!

                            Czy ubola umie czytac? Czy ubola ma minimum wyobrazni? Czy ubola wie o czym sie wypowiada?
                            Statki i okrety maja nie tylko dlugosc i szerokosc ale rowniez wysokosc i zanurzenie...
                            Bardzo wazne sa te dwa ostatnie wymiary, bo to jest kwestia przejscia pod mostami liniami itp, rownie waznym jest zanurzenie, bo inaczej statek bedzie sztrandowal albo przymielal...

                            Ubola nie nauczyl sie na wieczorowych kursach dla ormowcow ze zegluga, to nie gra w staki na kartce papieru.
                            A statki nie sa papierowymi wycinakami, ale brylami, 3 a nawet jak powiedzialem 4 wymiarowymi...
                        • ignorant11 Re: speedy... 20.10.14, 19:29
                          speedy13 napisał:

                          > Hej
                          >
                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > > No tak wiec potwierdzasz..
                          > > Kilo jesli ma 6m zanurzenia to w stanie nawodnym, przeciez nie jest podus
                          > zkowie
                          > > c czy inny bezwypornosciowiec, wiec musi miec swoje minimalne zanurzenie.
                          >
                          > Owszem. Chcę tylko powiedzieć, że okręt podwodny może manipulować swoim zanurze
                          > niem w szerokim zakresie. Oczywiście wszystko ma swoje granice ze względu na s
                          > tateczność.
                          No tak ale poduszkowca z niego nie zrobisz...
                          Ale też w kanale szerokości 40 m raczej nie grozi mu nagły sztorm a
                          > ni duża fala :) .
                          A zdziwlbys sie, najwiekszy kanal to zalapac sie na huragan w ciasnym kanale:(((

                          >
                          > Ale to jest akademicka dyskusja, bo być może jednak okręty Kilo tym kanałem nie
                          > przechodzą, tylko przez cieśniny duńskie.

                          Szukalem zanurzenia dla kilo, ale to Ty podales 6m, wiec uwierzylem, ze dla zeglugi tym kanalem mam deficyt 2m a raczej 2, 5m...
                          Nie pamiętam gdzie o tym czytałem, w
                          > ięc nie mam tego jak zweryfikować, być może autor się pomylił na przykład.
                          >
                          > > A ten pomysl z pontonami jedynie potwierdza, ze kanaljest do niczego, bo
                          > zawsze
                          > > mozna statki przetoczyc na kolach jak na kanale Bydgoskim albo droga pow
                          > ietrzn
                          > > a:))
                          >
                          > Dużych statków nie można przetaczać; a ostatecznie największe ładunki na wodach
                          > śródlądowych przewozi się płaskodennymi barkami.

                          No jasne.

                          >
                          > >
                          > > Przy glebokosci 4m nie przejdzie nawet Zawisza Czarny a i Pogoria mialaby
                          > probl
                          > > emy..., pewnie przeszlyby plaskodenne okrety desantowe, nasze maja chyba
                          > po 1,
                          > > 5m zanurzenia...
                          >
                          > Z okrętów Floty Bałtyckiej największe jednostki z zanurzeniem poniżej 4 m to ok
                          > ręty desantowe projektu 775 (Ropucha; 3500 t) i korwety proj. 20380 (Stereguszc
                          > zij; 1800 t).
                          >
                          Zatem nie za wiele...
                • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 11:53
                  Też się spotkałem z tym ,że źródła "pozamieniały" nazwy - dla tego szukam w tym przypadku numeru stoczniowego - jak zwał taj zwał - czwarty op zwodowowany dla Wietnamu jest w trakcie prób!:)
                  - Normalnie przez cieśniny!
                  -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: Speedy oddaję honor! 25.10.14, 18:58
                  "Noworossijsk" jednak poszedł na ćwiczenia do Floty Północnej! Musi się "ostrzelać" >>Kalibrami<< i dopiero wtedy pójdzie na m Czarne!
                  -Pozdrawiam!
      • maxikasek Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 11:17
        Taki okręt można kupić w każdym sklepie survivalowym ;-)

        A taki dowip znalazłem w komentarzach- rozszyfrowana rozmowa na kanale alarmowym:
        - Wania ty pakupił kartoszki w Biedronku?
        - Niet, u nas kompas paszoł w pizdjec, w Polszu nie papali, my na morje
        - Ech durak, szto mu kuszat budiejm!
        - Ne znaju, krokodyli paprobujem zdjes łowit

        A swoją drogą ciekawe z tym "zakodowanym sygnałem w języku rosyjskim". Jeśli wiedzą że był w j. rosyjskim - to znają jego treść. Jeśli go nie rozkodowali- to skąd wiadomo, że w j. rosyjskim?
        Jest jeszcze jedna możłiwość- prywatna inicjatywa. Kupienie miniłodzi podwodnej to teraz nie problem, NS Concord faktycznie kręcił się tam jak głupi- przemyt?
        • aron2004 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 11:28
          pewnie wiedzą jaki jest kod na znak miękki albo twardy, a na pozostałe litery nie wiedzą albo mają wątpliwości
        • speedy13 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 11:45
          Hej

          maxikasek napisał:

          >
          > A swoją drogą ciekawe z tym "zakodowanym sygnałem w języku rosyjskim". Jeśli wi
          > edzą że był w j. rosyjskim - to znają jego treść. Jeśli go nie rozkodowali- to
          > skąd wiadomo, że w j. rosyjskim?

          Może był to komunikat głosowy, brzmiący na przykład: "Lena, Lena 500 624 32 12345 Astrachań". Zaszyfrowany, bo nie wiadomo co to wszystko znaczy, ale to, że po rosyjsku, da się zrozumieć.
        • ignorant11 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 18:29
          A co rozmowa nie byc w zywym jezykui byc kodowana...
          Ja np kupuje pewna uzywke na targu pytajac o... marchewke:))
          W radiofonii nie uzywa sie jezyka angielskiego ale pewnego dialektu zwane sea speak.
          Np pytajac czy mnie slyszysz, nie mowisz do you hear me, ale do you read me
          Litery maja nazwy i cyfry tez, stad wlasnie ruskie OP nazywaja sie whisky kilo itp
          Podobnie i Rosjanie moga miec swoj slang radiofoniczny, a kazdy slang jest jakims kodem, np grypsera...
    • luck_36 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 00:10
      TK 208 widziany na Wiśle pod Włocławkiem
      próbował przedrzec się przez tamę...
      to jakas paranoja
      największy OP swiata miałby na Bałtyku pływać?
      to jak latać F 16 w kopalni
      kabaret
    • say69mat Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 10:30
      @panibiedroniowa napisał:

      > j/w Po kwerendzie internetu wiem,że nic nie wiem.

      say69mat:
      Na marginesie wydarzenia, nie potrafię kompletnie zrozumieć następującej kwestii. Jakim to cudem program budowy korwet projektu 621 został tak bezceremonialnie 'uwalony' przez nasze elity polityczne. Tego kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć!!!
      Przecież pozbawiono tym samym naszą flotę, istotnej zdolności do tworzenia parasola przeciwlotniczego nad zespołami naszych portów. I zarazem efektywnego środka zwalczania okrętów podwodnych.
      Zatem, jakim to cudem elity polityczne, deklarujące werbalnie swą głęboką rezerwę wobec intencji naszego wschodniego sąsiada. Wstrzymują zarazem efektywne finansowanie istotnego, z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego państwa, programu modernizacyjnego naszych sił zbrojnych!!!
      Czyżby w naszym kraju procedury intelektualne odnośnie kwestii bezpieczeństwa narodowego były niezmienne od lat??? Czyli, czerpały z tradycji i rozwiązań rodem z ... IIRP???
      • vandermerwe Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 20.10.14, 11:22
        Moja dpowiedz brzmi: w archipelago sztokholmskim jestesmy na tym etapie swiadkami kabaretu.

        Pozdrawiam
        • marek_boa Re:Holendrzy się "wygłupiają"! 20.10.14, 12:30
          Według Rosyjskiego MON "gościnne" występy w Szwecji są dziełem Holenderskiego op typu Warlus o nazwie własnej S-810 "Bruinvis"!
          ria.ru/defense_safety/20141020/1029125554.html
          • marek_boa Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 13:22
            vlt.se/nyheter/vasteras/1.2684084--jag-sag-en-ubat-200-meter-ut-i-vattnet-
            s017.radikal.ru/i437/1410/53/b114c2e1b28e.jpg
            s017.radikal.ru/i416/1410/73/46be2ce94d75.jpg
            i077.radikal.ru/1410/b6/0e4fb29ba123.jpg
            A tak wygląda jeszcze dokładniej:
            i067.radikal.ru/1410/d2/f2e3d61c1523.jpg
            s011.radikal.ru/i316/1410/51/33c7c1bab09f.jpg
            • a4095211 Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 13:33
              marek_boa napisał:

              > vlt.se/nyheter/vasteras/1.2684084--jag-sag-en-ubat-200-meter-ut-i-vattnet-
              > s017.radikal.ru/i437/1410/53/b114c2e1b28e.jpg
              > s017.radikal.ru/i416/1410/73/46be2ce94d75.jpg
              > i077.radikal.ru/1410/b6/0e4fb29ba123.jpg
              > A tak wygląda jeszcze dokładniej:
              > i067.radikal.ru/1410/d2/f2e3d61c1523.jpg
              > s011.radikal.ru/i316/1410/51/33c7c1bab09f.jpg

              Heheh.

              Od 14 października brał udział we wspólnych holendersko-szwedzkich ćwiczeniach "Northern Archer 2014" o czym już "anonimowe źródło" w rosyjskim mon nie wspomniało. ;)

              Pozdrawiam
              ssbn.pl
              • marek_boa Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 13:43
                Nie to ,żebym się kłócił ale czyżby Szwedzi również "przeoczyli" ten drobny szczegół w swoich komunikatach?!
                -Pozdrawiam!
                • vandermerwe Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 14:13
                  @ marek_boa

                  Jesli zdjecia ze szwedzkiej prasy pokazuja rzeczywiscie to, co widziano I czego teraz marynarka szwedzka szuka to jestesmy swiadkami niezlego prania mozgow. Poczekamy, zobaczymy, co sie z tego wykluje.

                  Pozdrawiam
                • a4095211 Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 14:39
                  marek_boa napisał:

                  > Nie to ,żebym się kłócił ale czyżby Szwedzi również "przeoczyli" ten drobny szc
                  > zegół w swoich komunikatach?!
                  > -Pozdrawiam!

                  Nie, bo to nie była tajemnica. 8 października br. okręty wizytował nawet król Holandii.

                  Pozdrawiam
                  ssbn.pl
                  • marek_boa Re:Zdjęcia "Rosyjskiego" op! 20.10.14, 14:59
                    Ale chodzi mnie Pawle o to ,że jakoś nie udało im się wspomnieć w swojej prasie o tym w temacie "polowania na Rosyjski okręt podwodny"!
                    -Pozdrawiam!
                    • a4095211 Film z niedzieli 20.10.14, 19:23
                      marek_boa napisał:

                      > Ale chodzi mnie Pawle o to ,że jakoś nie udało im się wspomnieć w swojej prasie
                      > o tym w temacie "polowania na Rosyjski okręt podwodny"!
                      > -Pozdrawiam!

                      Na stronie Svenska Dagbladet zamieścili film z niedzieli... Widać że to nie jest holender o którym piszesz... proporcje, położenie & kształt kiosku, brak anten urządzeń hydroakustycznych na kiosku itd.
                      www.svd.se/naringsliv/nyheter/sverige/familj-filmade-ubat-i-skargarden-under-helgen_4026049.svd
                      Pozdrawiam
                      ssbn.pl
                      • a4095211 Re: Film z niedzieli 20.10.14, 19:45
                        Naturalnie miało być "brak .... przed kioskiem" miało być, a nie "na kiosku".

                        Pozdrawiam
                        ssbn.pl
                      • marek_boa Re: Film z niedzieli 20.10.14, 20:34
                        Z tego filmu wynika ,że tym bardziej nie jest to żadna Rosyjska jednostka!
                        -Pozdrawiam
                        • a4095211 Re: Film z niedzieli 20.10.14, 21:47
                          marek_boa napisał:

                          > Z tego filmu wynika ,że tym bardziej nie jest to żadna Rosyjska jednostka!

                          Ja napiszę tylko że nie jest to żadna znana mi jednostka. Na 100% nie jest to Bruinvis.

                          Nieco dziwne że ktoś w rosyjskim mon budował teorie z holenderskim okrętem podwodnym. Ciekawe po co to robił i na jakiej podstawie opierał swoje twierdzenia?

                          Morał jest taki iż trzeba 100 razy się zastanowić zanim zaczniemy sprzedawać jakieś hipotezy. Kamery w smartfonach potrafią takie "coś" rozwalić w ciągu paru godzin... ;-)

                          Pozdrawiam
                          ssbn.pl
                          • marek_boa Re: Film z niedzieli 20.10.14, 23:02
                            Tylko jeszcze trzeba Pawle mieć pewność ,że nikt nie manipulował przy zdjęciu/filmiew i nikt tego "przedstawienia" nie zmontował pod publikę tak jak w latach 80-tych!
                            -Pozdrawiam!
                          • buona_parte Re: Film z niedzieli 21.10.14, 07:49
                            a4095211 napisała:
                            Nieco dziwne że ktoś w rosyjskim mon budował teorie z holenderskim okrętem podwodnym.


                            A dla mnie wcale nie dziwne.
                            Niezależnie od tego czy tam coś jest czy nic nie ma cała sprawa wali w Rosję - równie dobrze może się okazać, że to humbug puszczony w świat tylko po to, żeby pokazać, że oprócz Ukrainy Rosjanie naruszają terytoria innych państw i kpią sobie z prawa międzynarodowego.

                            Bo ta opowieśc właśnie tak brzmi - Ruscy weszli na szwedzkie wody i szuka ich szwedzka marynarka. :>

                            I znowu "-100" do wizerunku.
                            • vandermerwe Re: Film z niedzieli 21.10.14, 09:10
                              "...to humbug puszczony w świat tylko po to, żeby pokazać.."

                              Na to zaczyna wygladac - lustra, dymy I cienie, a okretu podwodnego jak nie ma tak nie ma. Widza go cywile, nie widza wojskowi.


                              Pozdrawiam
                              • buona_parte Re: Film z niedzieli 21.10.14, 09:40
                                vandermerwe napisała:
                                a okretu podwodnego jak nie ma tak nie ma. Widza go cywile, nie widza wojskowi.


                                Możliwe, że tak właśnie ma być. :>

                                Aczkolwiek mleko się już rozlało.
                                Bo do zestrzelenia malezyjskiego boeinga dochodzi odpowiedź na pytanie: kto pływa swoimi OP w szwedzkich wodach terytorialnych? - RUSCY. :>
                                • vandermerwe Re: Film z niedzieli 21.10.14, 12:54
                                  "...kto pływa swoimi OP w szwedzkich wodach terytorialnych?.."

                                  Moim prywatnym zdaniem nikt nie plywa I nie bylo oraz nie ma zadnego obcego okretu podwodnego. Tym bardziej, ze do historii dodano zbiornikowiec wykonyjacy na baltyku "dziwne manewry".
                                  Dlaczego narobiono tyle szumu mozna sobie deliberowac.

                                  Pozdrawiam
                                  • buona_parte Re: Film z niedzieli 21.10.14, 13:02
                                    vandermerwe napisała:
                                    Moim prywatnym zdaniem nikt nie plywa I nie bylo oraz nie ma zadnego obcego okretu podwodnego.


                                    I jest to wielce prawdopodobny scenariusz. :>
                                    Natomiast chodzi o to jaką stworzono narrację i jak to sprzedano tzw. opinii publicznej.
                                    A przekaz jest czytelny - Rosjanie w szwedzkich wodach.

                                    Po prostu kolejny element wojny propagandowej. A Rosjanie zabierają głos bo historyjka służy do wizerunkowego walenia ich po łbie.
                                    • a4095211 Re: Film z niedzieli 21.10.14, 14:07
                                      Czyli mamy do czynienia z misternie przygotowanym spiskiem mającym na celu wciągnięcie Szwecji do NATO?

                                      NATO podstępnie zmusiło Rosję do zajęcia Krymu, ale ponieważ Szwedzi przestraszyli się tylko trochę, więc wdrożono kolejną fazę planu i wysłano na szwedzkie wody okręt podwodny. Wcześniej dla zmylenia społeczeństwa spreparowano materiał filmowy i przygotowano świadków którzy twierdzą że go nagrali z brzegu, a także ustalono wszystko zawczasu ze szwedzkim sztabem...

                                      Mocne. ;-)

                                      Ale mamy jakieś dowody na ów spisek, chociaż cień?

                                      Pozdrawiam
                                      ssbn.pl
                                      • marek_boa Re: Film z niedzieli 21.10.14, 14:55
                                        Może per analogia vide lata 80-te ?! Kiedy wielce szanowna komisja orzekła ,że było "siedemset-trzysta" naruszeń Szwedzkich wód terytorialnych przez Radzieckie okręty podwodne ,grupy dywersyjne (ze śladami gąsienic wychodzącymi z brzegu na ląd) i inne niestworzone rzeczy co oczywiście doprowadziło do upadku ówczesnego rządu po czym nie tak dawno okazało się ,że WSZYSTKO od początku do końca było ukartowaną mistyfikacją w celu obalenia rządu?! Już w tym wątku wklejałem artykuł ze Szweckiej prasy na ten temat!
                                        Paweł - odpowiem przewrotnie - czy mamy jakieś dowody na to ,że to był Rosyjski op?! Szczególnie ,że patrząc na te zdjęcia i film (które się jak by od siebie różnią?!) - sylwetka tego /tych op nie ma nic wspólnego z sylwetkami Rosyjskich op! Nie wiem jak Tobie ale mnie nie przypomina ŻADNEGO Rosyjskiego op a sylwetki WSZYSTKICH Rosyjskich op ,które są lub były w służbie są dostępne!
                                        -Pozdrawiam!
                                      • vandermerwe Re: Film z niedzieli 21.10.14, 15:27
                                        @ a4095211

                                        " Czyli mamy do czynienia z misternie przygotowanym spiskiem mającym na celu wciągnięcie Szwecji do NATO?"

                                        Przede wszystkim odnosi sie Kolega do tekstu, ktory nie zostal napisany. Moze zostanie.
                                        Powodow obecnej sytuacji moze byc sporo. Moim zdaniem rzecz wymknela sie spod kontroli I zaczela zyc wlasnym zyciem I trudno dzisiaj odnosnym czynnikom sie z tego wycofac bez utraty twarzy. Wystarczy, ze miano jakis signal/kontakt. Nim dokladnie zweryfikowano ktos "puscil farbe" a prasa chetnie podchwycila. Moze zrodlem owej informacji sa owe sfotografowane I sfilmowane op, ktore na Boga, latwo jest zidentyfikowac, jesli tylko sie chce. Srodki masowego przekazu to podchwycily. Dla czynnikow oficjalnych w takiej sytuacji latwiej jest plynac z pradem niz zawracac "Wisle kijem".
                                        Moze byc I tak, ze ktoregos dnia na powierzchnie wyplynie op - moze to byc jakis zatopiony w czasie II w.s., moze byc szwedzki lub niemiecki czy rosyjski.
                                        Co do Krymu zas, nie warto spekulowac. Jesli Kolega sluchal przemowienia Putina po zajeciu tego terytorium, ow wylozyl powod dosyc jasno - zolnierze NATO nie beda witac mnie w Sewastopolu. Powod w sumie zblizony do tego, ktory zmusil USA do dzialania, gdy odkryto na Kubie rosyjska bron rakietowa.

                                        Pozdrawiam

                                        • marek_boa Re:Mamy do czynienia z mistyfikacją! 22.10.14, 11:30
                                          Jak podał "Die Welt" zdjęcia przedstawione przez MW Szwecji zostały zrobione całkiem gdzie indziej a upubliczniono je "aby wprowadzić przeciwnika w błąd" jak twierdzi Szwecki MON!
                                          www.dw.de/%D1%88%D0%B2%D0%B5%D0%B4%D1%8B-%D0%B7%D0%B0%D0%BF%D1%83%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%BB%D0%B8-%D0%B4%D0%B5%D0%B7%D0%B8%D0%BD%D1%84%D0%BE%D1%80%D0%BC%D0%B0%D1%86%D0%B8%D1%8E-%D0%BE-%D0%BC%D0%B5%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%BF%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B6%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%B8-%D0%BD%D0%B5%D0%B8%D0%B7%D0%B2%D0%B5%D1%81%D1%82%D0%BD%D0%BE%D0%B9-%D0%BF%D0%BE%D0%B4%D0%BB%D0%BE%D0%B4%D0%BA%D0%B8/a-18009061
                                          Pozdrawiam!
                                          • a4095211 Re:Mamy do czynienia z mistyfikacją! 23.10.14, 11:13
                                            Mamy radziecki okręt na brzegu w 1981 i wynikającą z tego nadwrażliwość sił ZOP w następnych latach. Oraz oskarżenia o polityczne o spisek bo część (wszystkie?) kolejne alarmy podnoszone przez marynarkę wojenną nie skutkowały odnalezieniem okrętu podwodnego, lub okazały się fałszywe itd.

                                            Otóż okręt podwodny w takich wodach jak omawiany archipelag może zostać wykryty w trzech miejscach jednocześnie, lub wykryty tam gdzie go nigdy nie było. To nie jest czerwony migający punkcik jak w "Karmazynowym przypływie" czy innych takich filmach.

                                            Cokolwiek lepiej jest reagować na wszelkie sygnały penetracji swoich wód, nawet gdy robotnicza partia ś.p. Olafa Palmego twierdzi że to spisek "NATO" lub własnej armii by oderwać ją od władzy.

                                            Dowództwo marynarki i tak jest w ciemnej d...ie ponieważ gdy się znów okręt wyrzuci na brzeg będzie źle że pozostał niewykryty, a gdy podniosą alarm że coś wykryli, też będzie źle bo społeczeństwo chce dowodów, a takich bez okrętu na brzegu być nie może.

                                            Komisje były dwie, jeżeli dobrze pamiętam, z różnymi raportami na podstawie tych samych materiałów - wszystko zależało od tego kto aktualnie rządził w Szwecji. Sprawa podwodnego spisku jest tam wciąż nośna. Mankell wydał w 2010 r. powieść na ten temat w której otwarcie oskarża o spisek itd.

                                            Dziś Rosjanie zachowują się agresywnie w odniesieniu do Szwecji, więc trudno się dziwić że "swensony" znów są elektryczni w temacie sygnałów o naruszaniu swoich wód.

                                            No i Rosjanie zawsze mieli idee fixe na temat spisków zachodu, który zatopił im Kursk, podstępnie latał Su-25 obok malezyjskiego samolotu na Ukrainie, a ten malezyjczyk to był podobny do samolotu ich prezydenta itd. Ogólnie wszyscy chcą Rosjanom tę Rosję zabrać. ;-)

                                            Szczególnie te zdezelowane "marszrutki" w Kalingradzie... mieście w Europie...

                                            Pozdrawiam
                                            ssbn.pl
                                            • marek_boa Re:Mamy do czynienia z mistyfikacją! 23.10.14, 11:50
                                              To ,że Rosjanie w Szwedzką neutralność nie wierzą ma swoje uzasadnienie we współpracy Szwedzko-NTO-wskiej już od lat 50-tych i jak by się z tym Szwedzi nie kryli - wychodziło im to nieudolnie
                                              - Bezspornym pozostaje fakt ,że przeforsowany został w latach 80-tych jednak raport o "mnóstwo cytrynowa siła" Radzieckich op na Szwedzkich wodach i upadł rząd a na czele nowego stanęli ci ,którzy ten raport forsowali!
                                              - Bezspornym jest też fakt ,iż Amerykanie bardzo pomogli swoimi działaniami specjalnymi w Szwecji w latach 80-tych aby Szwedzka neutralność była "mniej neutralna" w stosunku do NATO!
                                              -Pozdrawiam!
                                              P.S. Ciekawym czy faktycznie cała ta "podwodna histeria" wzięła się z JEDNEGO zdjęcia na Fejsie ,które wrzuciła jakaś panienka - tak twierdzą co nie ,które media!
                                              P.S.-2 Coś dla Ciebie
                                              hanber.livejournal.com/2660235.html
                                              • a4095211 Re:Mamy do czynienia z mistyfikacją! 27.10.14, 18:53
                                                marek_boa napisał:

                                                > To ,że Rosjanie w Szwedzką neutralność nie wierzą ma swoje uzasadnienie we wspó
                                                > łpracy Szwedzko-NTO-wskiej już od lat 50-tych i jak by się z tym Szwedzi nie kr
                                                > yli - wychodziło im to nieudolnie
                                                > - Bezspornym pozostaje fakt ,że przeforsowany został w latach 80-tych jednak ra
                                                > port o "mnóstwo cytrynowa siła" Radzieckich op na Szwedzkich wodach i upadł rzą
                                                > d a na czele nowego stanęli ci ,którzy ten raport forsowali!
                                                > - Bezspornym jest też fakt ,iż Amerykanie bardzo pomogli swoimi działaniami spe
                                                > cjalnymi w Szwecji w latach 80-tych aby Szwedzka neutralność była "mniej neutra
                                                > lna" w stosunku do NATO!
                                                >

                                                Wiesz, jest tak, że szwedzka neutralność funkcjonuje de facto, a nie de jure. Jednym słowem jest to jednostronna deklaracja Szwecji. Do dziś Szwecja w swojej konstytucji nie ma słowa o neutralności, podobnie jak w traktatach międzynarodowych dotyczących tego państwa.

                                                Rosjanie, w znaczeniu mieszkańców Rosji mają dość idealistyczny obraz państwa neutralnego, które w praktyce jako takie nie istnieje i istnieć nie może. Podobnie zresztą jak znaczna część społeczeństwa Szwecji - choć przyczyny takiego stanu rzeczy w obu przypadkach są zupełnie różne. To przeczulenie Szwedów dobrze było widać przy okazji wielkiego oburzenia w latach 70-tych, gdy się okazało, że DC-3 (czy czym oni latali wzdłuż radzieckiej granicy) zestrzelili w latach 50-tych nad Bałtykiem zbierał dane, które były następnie przekazywane służbom USA, mimo że de facto nie było żadnych podstaw prawnych by samolot nie szpiegował (pomijając sam fakt, że samo zestrzelenie też było bezprawne :-/ ).

                                                Wracając do meritum. Szwecja może być neutralna, ale neutralna być nie musi. Ponieważ to jednostronna deklaracja może ona być zniesiona w ciągu godziny, zupełnie, inaczej niż, to jest w przypadku np. Austrii.

                                                W ZSRR poziom terminu "państwo neutralne" był postawiony skrajnie wysoko, co moim zdaniem wynikało z potrzeby manipulowania społeczeństwem. Jakikolwiek, nawet mieszczący się w ramach prawa międzynarodowego, ruch wykonany przez np. Szwedów mógł zostać użyty jako dowód na utratę statusu neutralności.

                                                Samej ZSRR/Rosji się nie ma co dziwić, bo w przypadku ewentualnego konfliktu NATO-Rosja na Bałtyku postawa Szwecji może mieć decydujące znaczenie. Jeżeli status jest niejasny to zawsze się zakłada najgorszy scenariusz.

                                                > P.S. Ciekawym czy faktycznie cała ta "podwodna histeria" wzięła się z JEDNEGO z
                                                > djęcia na Fejsie ,które wrzuciła jakaś panienka - tak twierdzą co nie ,które me
                                                > dia!

                                                Histeria to moim zdaniem jest tu zbyt mocne. Ze względu na dotychczasowe doświadczenia Szwedzi mają prawo czuć się zaniepokojeni.

                                                > P.S.-2 Coś dla Ciebie
                                                > hanber.livejournal.com/2660235.html

                                                Widziałem, widziałem. Dzięki.

                                                Pozdrawiam
                                                ssbn.pl
    • jeepwdyzlu Szwedzi są idiotami? 20.10.14, 14:25
      Nie są.
      I nie po raz pierwszy Rosjanie udają idiotów na ich wodach wewnętrznych...

      Moim zdaniem - mają tam jakieś instalacje...
      A już my - w Polsce - ostatni powinniśmy się śmiać z szwedzkich działań...

      jeep
      • vandermerwe Re: Szwedzi są idiotami? 20.10.14, 14:37
        Nikt nie twierdzi, ze sa. Niemniej dziwnym wydaja sie nieudane proby zlokalizowania okretu podwodnego na tak malym akwenie. Tym bardziej, ze okret byl slyszany I widziany.

        Pozdrawiam
        • patmate Re: Szwedzi są idiotami? 20.10.14, 16:57
          Szkiery szwedzkie a zwłaszcza okolice Sztokholmu są dość rozległe o zróżnicowanym profilu brzegów i dna morskiego. Dość wspomnieć, że pilotaż statku morskiego trwa około 8 godzin. Część dna w ogóle nie jest przesondowana a może celowo Szwedzi nie publikują danych hydrograficznych. Reasumując - obecność nizidentyfikownego OP dowodzi albo dużej detrrminacji załogi, przypadkowo ci zajścia w rejon lub po prostu jakaś mafia pubu je swojego midgeta.
          pzdr
          • vandermerwe Re: Szwedzi są idiotami? 20.10.14, 18:59
            Z kazdym mijajacym dniem coraz bardziej wyglada. ze zadnego okretu tam nie ma. To tak jak brytyjskie twierdzenia w czasie II w.s. o bazowaniu niemieckich okretow podwodnych na wybrzezu Irlandii.

            Pozdrawiam
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:08
      ktoś wyszedł na kretyna, a może nie tylko ktoś i jak się czuja spiskowcy
      poczytajcie na gazecie
      buaahahahahahha
      chwała oszołomom
      • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:21
        A jak Byś tak bliżej?! Bo jakoś nic znaleźć nie mogę?!
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:14
      a tak się co poniektórzy spinali się, przemycali ruskie okręty itd
      i tak 70 % dała się zrolować propagandzie ahahahhahaha
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:21
      za onetem cytat
      "Akcję roz­po­czę­to i pro­wa­dzo­no, opie­ra­jąc się na ob­ser­wa­cjach otrzy­ma­nych od osób cy­wil­nych, które wi­dzia­ły z brze­gów wy­nu­rza­ją­ce się z wody obiek­ty czy też nie­ty­po­we fa­lo­wa­nia wód. Jedno ze zdjęć, które obie­gło świat, prze­sta­wia­ją­ce wy­nu­rzo­ny okręt pod­wod­ny, oka­za­ło się fo­to­gra­fią sta­rej jed­nost­ki na­le­żą­cej obec­nie do szwedz­kiej firmy.

      Organizuje ona obecnie turystyczne rejsy dla amatorów podwodnych wrażeń."
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:23
      w onecie Panie Marku
      • marek_boa Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:29
        A już znalazłem - dziękuję!
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 23.10.14, 17:30
      a pisałem że to zdjęcie pachnie kupą ze względu na porę roku i na te liście
      ale nikt tego nie zauważył

      chciałbym aby kiedys przyszedł czas bez spiania i zbędnych emocji związanych z lubieniem kogoś lub nie
      jak kogos uraziłem to przepraszam
      • marek_boa Re: Psychozy kolejne odsłony!:) 24.10.14, 15:35
        Norwegowie też już widzą "Rosyjskie" okręty podwodne - niestety okazuje się ,że to ich własne
        www.vg.no/nyheter/innenriks/politiet-varslet-forsvaret-om-ubaat-var-norsk/a/23320966/
        Duńczycy nie chcąc być gorsi - też - i znowu nie Rosyjskie!
        ekstrabladet.dk/nyheder/samfund/article5259396.ece
        Co normalniejsi nazywają to w Szwecji po prostu "cyrkiem"!
        www.aftonbladet.se/nyheter/kolumnister/oisincantwell/article19730745.ab
        • marek_boa Re: A tu jak na złość się okazuje,że.... 24.10.14, 15:39
          ....w Szwecji nie tylko można Sobie łódź podwodną kupić w "sklepie" ale nawet zrobić samemu!:)
          skandinavia.livejournal.com/133169.html
      • a4095211 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 27.10.14, 19:02
        bho70 napisał:

        > a pisałem że to zdjęcie pachnie kupą ze względu na porę roku i na te liście
        > ale nikt tego nie zauważył
        >
        > chciałbym aby kiedys przyszedł czas bez spiania i zbędnych emocji związanych z
        > lubieniem kogoś lub nie
        > jak kogos uraziłem to przepraszam

        Zdjęcia zrobione w drugim tygodniu października 2013 r. od-deski-do-deski.blogspot.com/2013/10/szwecja.html

        Pozdrawiam
        ssbn.pl
    • bho70 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 27.10.14, 19:37
      byłem w Szwecji w 2001 roku na początku pażdziernika i wtedy na pewno u nas było całkiem zielono
      a tam było złoto-czerwono i piękna jesień,
      i nie byłem tak daleko na północy tylko w Karlskrona i lekko w głąb.
      jeśli w tym roku jest zielono to zwracam honor
      ale to zdjecie nie jest z tego roku
      • a4095211 Re: Co się dzieje w archipelagu sztokholmskim??? 27.10.14, 20:07
        bho70 napisał:

        > byłem w Szwecji w 2001 roku na początku pażdziernika i wtedy na pewno u nas był
        > o całkiem zielono
        > a tam było złoto-czerwono i piękna jesień,
        > i nie byłem tak daleko na północy tylko w Karlskrona i lekko w głąb.
        > jeśli w tym roku jest zielono to zwracam honor
        > ale to zdjecie nie jest z tego roku

        Nie musisz zwracać honoru bo nie o honor tu chodzi ;-). Szukałem jakiś fotek które przedstawiają krajobraz w okolicy około października i ze zdjęciami których autor będzie deklarował datę ich powstania. To tyle...

        Pozdrawiam
        ssbn.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka