krzy-czy
15.08.15, 19:01
tak jakoś koło godz.12.30 z balkonu obejrzałem przelot samolocików i smigłowców w ramach DEFILADY.Zbyt wiele tego nie leciało. i w tem momencie doceniłem umiejętności pilotów i przedewszystkim nawigatorów z defilady 64 i 66 roczku. chłopaki startowali z różnych lotnisk, naturalnie w okolicach warszawy.więc chyba modlin,mińsk.łask i parę innych.
doprowadzić taką armadę powietrzną do spotkania w określonym punkcie,z dokładnością do sekund to chyba wielka sztuka.sam późniejszy przelot to już kaszka z mleczkiem.