Dodaj do ulubionych

warsztat historyka WWII- udział ZSRR

17.10.16, 17:42

maxikasek popełnił taki śmieszny tekst:
" Dalej nie rozumiesz? To mnie akurat nie dziwi- mało masz wspólnego z historią. I jeszcze wrzucasz link na którym jest śmiesznie mało . Są strony gdzie jest więcej dużo. Ba nawet ja mam o kilka tysięcy skanów dokumentów więcej we własnym archiwum. ;-)

niegracz:"a juz porównanie historii i konstruowania śmigłowca
- to szczyt głupoty albo bezczelnosci"

I dalej popisujesz się, że nie masz pojęcia o warsztacie historyka ;-)
--------------------
tu przykład profesora historii, z Kanady
ma warsztat, dostęp do dokumentów
ma świetne kontakty z historykami rosyjskimi

a pisze bzdury na temat roli ZSRR w II wojnie
wychwala politykę Stalina od wojny w Hiszpanii i w czasie WWII

- to zwykły propagandzista
Michael Jabara CARLEY
Professor of history at the Université de Montréal. He has published widely on Soviet relations with the West.

albo pożyteczny idiota albo wyrachowany cwaniak- trzepie kasę

www.strategic-culture.org/news/2016/06/25/past-prelude-stalin-was-right-about-national-defence-ii.html
www.webdepot.umontreal.ca/Usagers/carleym/MonDepotPublic/Carley%27s%20Web%20site/Carley_Clean_Hands_vr_2_.pdf
ZSRR a wojna domowa w Hiszpanii
www.webdepot.umontreal.ca/Usagers/carleym/MonDepotPublic/Carley%27s%20Web%20site/Carley,chapter_9.pdf
--
do maksikaska:

- jeśli twierdzisz że istnieje jakoby warsztat historyka
, metodyka
jeżeli jak twierdzisz istnieją istotne dokumenty dot tej kwestii
które nie sa dostepne Publisi

to przecież tacy historycy z warsztatem winni
znać obiektywna prawe o tym okresie i j a przedstawić

- podaj co najmniej 1 ( słownie : jedno)
takie nazwisko





Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: warsztat historyka WWII- udział ZSRR 17.10.16, 20:28
      "tu przykład profesora historii, z Kanady
      ma warsztat, dostęp do dokumentów
      ma świetne kontakty z historykami rosyjskimi"
      I co z tego? Znajdziesz sporo historyków, którzy piszą pod swoją tezę manipulując faktami- Cenckiewicz, Sołonin itd.
      CO ma do tego warsztat historyka, o którym pisałem? Nie rozumiesz znaczenia tych słów? Czy mechanik samochodowy- świetny fachowiec, ale oszust i naciagacz jest przykładem że nie ma czegoś takiego jak wiedza ;-)
      Widać gośc zaczynał w Akron- tam lubią oszołomow vide Binienda...
      Nawet nei zamierzam czytać co napisał.
      "jeżeli jak twierdzisz istnieją istotne dokumenty dot tej kwestii
      które nie sa dostepne Publisi
      to przecież tacy historycy z warsztatem winni
      znać obiektywna prawe o tym okresie i j a przedstawić"

      I przedstawiają. Ale ty wolisz mitomanów- bo piszą w przystępny sposób ;-)


      "- podaj co najmniej 1 ( słownie : jedno)
      takie nazwisko"
      Np. Glantz.
      • niegracz i co potrafisz podac choć jedno nazwisko ? 19.10.16, 20:20
        do maxikaska

        - no tego historyka z warsztatem o dostepem

        jak nie potrafisz

        to znaczy że jestes tylko zarozumiałym krzykaczem


        -
        • maxikasek Re: i co potrafisz podac choć jedno nazwisko ? 19.10.16, 21:02
          "do maxikaska

          - no tego historyka z warsztatem o dostepem

          jak nie potrafisz

          to znaczy że jestes tylko zarozumiałym krzykaczem"
          Aha- czyli po polsku też nie potrafisz czytać ;-)
          • niegracz Re: i co potrafisz podac choć jedno nazwisko ? 19.10.16, 22:57
            Galntz nie jest specjalistą od 22 czerwca 1941

            ani od udziału ZSRR w II wojnie w okresie 1939 -1941

            popełnił dość popularne i powielające znane opinie książki

            - Jeszcze raz:
            podaj 1 ) słownie :jedno
            nazwisko historyka który jest specjalista z tego okresu

            ale jeżeli twierdzisz że David Glantz wniósł coś istotnego
            do wiedzy o tym okresie 1939- powiedzmy do konca czerwca 1941
            to smiało wal- jaka praca i co konkretnie odkrywczego on wniósł
            • maxikasek Re: i co potrafisz podac choć jedno nazwisko ? 19.10.16, 23:06
              "Galntz nie jest specjalistą od 22 czerwca 1941

              ani od udziału ZSRR w II wojnie w okresie 1939 -1941

              popełnił dość popularne i powielające znane opinie książki"
              Glantz jest specjalistą od tego okresu- jakbyś nie zaklinał rzeczywistości ;-)
              Przynajmniej wiadomo że nie znasz jego książek.
              "ale jeżeli twierdzisz że David Glantz wniósł coś istotnego
              do wiedzy o tym okresie 1939- powiedzmy do konca czerwca 1941
              to smiało wal- jaka praca i co konkretnie odkrywczego on wniósł"
              Przeczytaj- douczysz się. ;-)
              • niegracz Glantz = kolos na glinianych nogach :))) 20.10.16, 19:43

                -naprawde uważasz go za eksperta od tego okresu i rejonu WWII ? "))))

                kiedys coś tam przeczytalem Glantza - nie znalazłem nic interesujacego
                i nie sięgałem po niego bardzo długo

                ale teraz poświeciłem dużo czasu (ok 3 godz.)
                porobiłem notatki

                to żenujace co wypisuje\
                jakies dyrdymały na poziomie popularnego pisemka
                -----

                czytałes w ogóle Kolosa na glinianych nogach ?
                spróbuj poczytąc
                i wróc na forum
                ze znalezioną choć jedna kompromitująca Glantza bzdurą
                -
                to sprawdzian czy umiesz czytac krytycznie

                zazwyczaj reagujesz b,. szybko

                masz weekend
                - Ja skomentuję wypociny Glantza w pon. może wtorek ( najbliższy)
                • maxikasek Re: Glantz = kolos na glinianych nogach :))) 20.10.16, 22:27
                  WOw- zadaniujesz? Przypomniała ci się młodość w PZPR? ;-)
                  • niegracz off topic 23.10.16, 21:01
                    maxikasek:
                    WOw- zadaniujesz? Przypomniała ci się młodość w PZPR? ;-)
                    -
                    absurdalna i wredna insynuacja
                    - cóż tonący brzytwy sie chwyta- ty już zatonąłeś

                    to ja na tym forum tępie komunę
                    pisałem że Jaruzelskiego za stan wojenny trzeba oddać pod Sąd
                    etc





                    • maxikasek Re: off topic 23.10.16, 21:08
                      "to ja na tym forum tępie komunę"
                      Jak każdy przechrzta ;-)
                      • niegracz Re: off topic 23.10.16, 21:12
                        wredny typie
                        masz czas do jutra
                        by pokazac że nie jestes tylko
                        bezmyslnym propgnadzista
                        --
                        wskaż choc jedna bzdure w pracy tego hihistoryka picucia glancusia

                        to łatwe jesli ma się troche wiedzy i umie mysleć
                        --
                        • maxikasek Re: off topic 24.10.16, 00:21
                          "wskaż choc jedna bzdure w pracy tego hihistoryka picucia glancusia

                          to łatwe jesli ma się troche wiedzy i umie mysleć"
                          Liczysz na to że odwalę robote za ciebie? ;-) To ty twierdzisz że pisał bzdury, więc ty wskaż je.
                        • maxikasek Re: off topic 24.10.16, 00:22
                          "wredny typie"
                          Zabolało? Ni eprzejmuj się, byłes pewnie młody głupi- zapatrzony w partię ;-)
                          • niegracz Re: off topic 24.10.16, 21:22
                            takimi insynuacjami, oszczerstwami
                            sam wystawiasz sobie
                            świadectwo
    • brmtvungernsternberg Re: warsztat historyka WWII- udział ZSRR 17.10.16, 20:42
      Niestety to nie budownictwo, ze jak most niezgodny z zasadami to sie zawali. Tutaj papier wszystko zniesie. Sporo jest klamcow.
      • niegracz celna recenzja ksiazki Glantza 24.10.16, 21:23
        Stephen M. St Onge
        "Back in the 1960s, when I took high school Speech Class, my teacher taught me a useful trick. When asked to speak on something you don't want to talk about, pretend to talk about the subject you were assigned, then switch to else. It's not honest, but it works surprisingly often. STUMBLING COLOSSUS is a book-length example of this technique in action.

        -
        In the end, STUMBLING COLOSSUS has a few minor virtues. It does provide a partial picture of the problems the Red Army experienced in 1937-41, though it never really comes to grips with the difficulties of expanding an army over three times in size in less than two years. It is an interesting statistical source, though full of strange omissions. The bibliography provides pointers for further reading. But mostly, it shows how the "will to believe" can blind lead an author to produce a book with a conclusion that is utterly contradicted by its own evidence.

        NOT recommended, unless you're studying the psychology of self-deception."
        • maxikasek Re: celna recenzja ksiazki Glantza 25.10.16, 00:07
          "Stephen M. St Onge"
          Gimnazjalisći się skończyli- wziąłeś teraz blogerów ;-)
    • szto_tawariszczi Re: warsztat historyka WWII- udział ZSRR 19.10.16, 20:45
      Niegraczu, weźcie pod uwagę że Związek Radziecki w/g swojej wersji historii nie brał udziału w 2 wojnie światowej, tylko w Wojnie Ojczyźnianej w latach 1941-1945 :-)
      • niegracz to tez komromituje Glantza 24.10.16, 21:28

        -A to końcowy wniosek z jego "dzieła"
        dot./ klęski 1941 roku:

        "Jednym słowem, sowieckie polityczne i wojenne kierownictwo uważało, ze w czerwcu 1941 roku A,.Cz. nie jeszcze gotowa do wojny – i odpowiednio do tej oceny działało. Jak pokazały rzeczywite wydarzenia kierownictwo kraju rozumiało sytuacje prawidłowo....do 1 wrzesnia 41 roku A.Cz stracila pow. 2,8 mln. żolnierzy.

        ( Żenujący poziom politruka, propagqandzisty –„ zbliżonego do kół rządzących Rosja”)

        • niegracz tym tez się Glantz kompromituje 24.10.16, 21:32

          Do końca 1943 Niemcy zabili, ranili lub wzięli do niewoli 18 872 542 żółnierzy sowieckich.
          W samym 1943 Rosjanie stracili 7438647 żołnierzy. Te liczby nie obejmują milionów deportowanych do obozów śmierci.
          Zadziwiająco ogromne straty miały miejsce od 1 lipca 1943 do 30 wrzesnia 1943: 2864661 żołnierzy.


          - nie ma danych źródłowych pozwalających na podawanie strat z taką dokładnoscią

          historyk znajacy się na rzeczy napisał by np
          Do końca 1943 Niemcy zabili, ranili lub wzięli do niewoli miedzy 12 a 19 mln żólnierzy sowieckich.
          albo
          W samym 1943 Rosjanie stracili od 5 do 8 mln żołnierzy.

          --
          • niegracz Glanzt: fake historian of Eastern Front 24.10.16, 21:32
            c.d.n
          • maxikasek Re: tym tez się Glantz kompromituje 25.10.16, 00:22
            "- nie ma danych źródłowych pozwalających na podawanie strat z taką dokładnoscią"
            Są od ponad 20 lat.
            "historyk znajacy się na rzeczy napisał by np
            Do końca 1943 Niemcy zabili, ranili lub wzięli do niewoli miedzy 12 a 19 mln żólnierzy sowieckich.
            albo
            W samym 1943 Rosjanie stracili od 5 do 8 mln żołnierzy. "
            Historyk znający się na rzeczy korzysta ze źródeł, a nie pisze co mu ślina na język przyniesie.
            • niegracz Glantz ośmiesza się liczbami z sufitu 26.10.16, 18:53
              i maxikasek też:
              - podawanie strat z dokładnoscia do 1 ośmiesza Glantza

              nie ma dokładnych danych o stratach A,Cz\
              z prostego powodu
              nigdy ich nie było
              od samego poczatku
              to dowod:

              Rozkaz narkoma obrony z 12 kwietnia 1942
              - oddziały podają straty niedokładnie, nie przesylaja imiennych wykazów

              Aktualnie oficjalny spis strat wynosi ok 1/3 rzeczywistych strat
              Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z danymi odnośnie liczby wziętych do niewoli
              -
              w czasach stalinowskich ,w czasie wojny nie przejmowano się liczbami

              późniejsze dane to tylko szacunki
              które sa różne w zależności od autora
              • maxikasek Re: Glantz ośmiesza się liczbami z sufitu 27.10.16, 00:41
                "nie ma dokładnych danych o stratach A,Cz\
                z prostego powodu
                nigdy ich nie było
                od samego poczatku
                to dowod:"

                To żaden dowód. Historyk musi się trzymać dokumentów a nie mitów. A dane n/t strat są opublikowane od ponad 20 lat. I tych danych się trzymał. DO tej pory nikt nie udowodnił, że ma dokładniejsze.

                "Rozkaz narkoma obrony z 12 kwietnia 1942
                - oddziały podają straty niedokładnie, nie przesylaja imiennych wykazów

                Aktualnie oficjalny spis strat wynosi ok 1/3 rzeczywistych strat
                Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z danymi odnośnie liczby wziętych do niewoli"
                Oprócz "oddziałów", są jeszcze dokumenty jednostek medycznych, dokumenty niemieckie itd.

                "w czasach stalinowskich ,w czasie wojny nie przejmowano się liczbami"
                Od czasów wojny minęło już sporo lat. DOkumenty są- tylko trzeba je szukać w archiwum.

                "późniejsze dane to tylko szacunki
                które sa różne w zależności od autora"
                JAk kiepski autor to podaje szacunki ;-) Ja tez kiedyś wierzyłęm w te mity. DO czasu jak spotkałem się z luxmi zajmującymi się ekshumacjami. O ile z braku nieśmiertelników i pieniędzy na badania DNA jest problem przyporządkowac szczątki do konkretnego żołnierza- to nazwiska i miejsca pochówku (tych z 1945) są znane.
                Problem jest pierwszymi latami wojny- ale jeśli chodzi o identyfikację szczątków. Żołnierza trafiający do armi widnieje na wielu dokumentów poszczegółnych etapów. Jeśli po wojnie go zabrakło- trafiał na listę zaginionych. Tu nie chodzi by stwierdzić, że szeregowy Potiomkin zginął tego dnia w rejonie miejscowości X. Tylko ,że nie przeżył wojny. W statystykach strat (jakie podaje) nie ma znaczenia czy zginął czy trafił do niewoli czy zdezerterował. Straty bezpowrotne- to brak żolnierza na stanie armii.
                A wracając do owego rozkazu- to urzędnicza statystyka. Wiedzieli jakie są straty i takie mieli zanotowane. Brakowało dokłądności- czyli imiennego wykazu (d-cy wysyłali w raportach- "straciłem 15 szeregowych i jednego oficera" a nie ich imienną listę). DLatego urzędnicy się wściekali- bo porządek w papierach musi być. A i renta dla żony może być wypłacona dopiero po oficjalnym potwierdzeniu śmierci.
        • maxikasek Re: to tez komromituje Glantza 25.10.16, 00:25
          "( Żenujący poziom politruka, propagqandzisty –„ zbliżonego do kół rządzących Rosja”)"
          Piszesz o sobie?;-)
          Glanz przedstawił smutną prawdę o RKKA. Nie była zdolna do niczego, a w 1941 Stalin ją jeszcze rozwalił jeszcze bardziej.
          • niegracz Adam Ulam to historyk= ekspert - Glantz - nie 26.10.16, 18:48
            amerykański historyk

            Przeczytałem całą w oryginale
            Paperback: 790 pages
            Znakomita praca odkłamująca historię Lenina i zodbycia władzy w Rosji

            dośc dawno to czytałem- zapewne ta praca była dla mnie inspiracja do odkłamania
            22 czerwca 1941 roku
            Adam Ulam nie daje się nabierać na sowiecką propagande
            gdyż urodził się w Polsce

            w pisaninie Glantza widac naiwnośc
            typowa dla ludzi z Zachodu któryz nie
            znają mentalności Wschodu

            np ta ocena postawy ZSRR w 1938 roku:

            W rozdziale 4 Glantz peroruje
            że w okresie kryzysu czechosłowackiego (1938) ZSRR czesciowo zmobilizował armie dla pokazania solidarnosci z Czechosłowacją , Francja I Anglia.

            albo taka bzdura:
            A tu kolejna Bzdura Glantza

            Twierdzi jakoby ćwiczenia sztabowe w styczniu 1941 upewniły Stalina że A.Cz nie jest gotowa do realizacji wielkich operacji ofensywnych.
            ??? czyżby ekspert Glantz naprawdę uważał że Stalin tez był Wielkim Ekspertem Wojskowym ?:))))
            I mógł taką fachową ocene sformułowac na podstawie oberwqcji ćwiczeniach sztabowych?
            Jakie ma dowody ,że taka właśnie była ocena Stalina ?


            • maxikasek Re: Adam Ulam to historyk= ekspert - Glantz - nie 27.10.16, 00:26
              "Przeczytałem całą w oryginale
              Paperback: 790 pages"
              Błagam nie ośmieszaj się- ty nawet nie wiesz co kopiujesz i wklejasz ;-)
              "Adam Ulam nie daje się nabierać na sowiecką propagande
              gdyż urodził się w Polsce"
              Którą opuścił jako 16 latek ;-) Ulam nie miał dostępu do dokumentów sowieckich, więc pisał tylko na podstawie tego co było na Zachodzie.


              "Twierdzi jakoby ćwiczenia sztabowe w styczniu 1941 upewniły Stalina że A.Cz nie jest gotowa do realizacji wielkich operacji ofensywnych.
              ??? czyżby ekspert Glantz naprawdę uważał że Stalin tez był Wielkim Ekspertem Wojskowym ?:))))
              I mógł taką fachową ocene sformułowac na podstawie oberwqcji ćwiczeniach sztabowych?
              Jakie ma dowody ,że taka właśnie była ocena Stalina ?"
              ROzwalenie RKKA wiosną 1941. Gwałtowna rozbudowa- bo nagle Stalin doszedł do wniosku że nie da rady WH- co skończyło sie pogromem 1941.
              Stalin wbrew pozorom umiał słuchac i dużo czytał. Zaś wnioski z styczniowych ćwiczeń nasuwały się same. RKKA nie potrafiła dalej pokonywac pozycji umocnionych. Zaś na otwartym polu mogła wygrac tylko dzięki wielokrotnej przewadze. CO też udowodniła II WŚ.
              • niegracz Re: Adam Ulam to historyk= ekspert - Glantz - nie 29.10.16, 10:01
                nie ośmieszaj się :))
                czytałeś Ulama ? >
                - to jest rzetelna robota

                a nie propagandowa popularna ksiązeczka jak ten Colossus Glantza
                • maxikasek Re: Adam Ulam to historyk= ekspert - Glantz - nie 30.10.16, 13:37
                  "a nie propagandowa popularna ksiązeczka jak ten Colossus Glantza"
                  Propagandowa bo ty tak powiedziałeś? A to że historycy w jednej pracy korzystają z ksiązek Glantza i Ulama i nie widzą sprzeczności- nie zdziwiło cię? ;-)
                  • niegracz co konkretnie 30.10.16, 18:50
                    propagandowa bo ty tak powiedziałeś? A to że historycy w jednej pracy korzystają z ksiązek Glantza
              • niegracz i kolejne bzdury Glantza 29.10.16, 20:22
                Powiela mit o znacznym osłabieniu armii przez czystki.

                Nic tak bardzo nie osłabiło A.Cz. jak czystki… twierdzi głupkowato Glantz.
                Jak dowód przytacza list publicysty Ernsta Henri do Ilji Erenburga( jaki to warsztat „hitoryka” ? gdzie tu dokumenty ?:)))

                O slabości A,Cz świadczy także wg Glanza stopień pijaństwa np. rozkaz z 1937} O przeciwdziałaniu pijaństwu w armii. ))
                • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza 30.10.16, 13:57
                  "Powiela mit o znacznym osłabieniu armii przez czystki."
                  Czyli ty sądzisz jak Stalin i Jorl że czystki tylko wzmocniły RKKA? ;-)

                  "Nic tak bardzo nie osłabiło A.Cz. jak czystki… twierdzi głupkowato Glantz.
                  Jak dowód przytacza list publicysty Ernsta Henri do Ilji Erenburga( jaki to warsztat „hitoryka” ? gdzie tu dokumenty ?:)))

                  O slabości A,Cz świadczy także wg Glanza stopień pijaństwa np. rozkaz z 1937} O przeciwdziałaniu pijaństwu w armii. ))"
                  Zaczynam podejrzewać że nie czytałes tej ksiązki- a wybiórczo znajdujesz na forach jakies bzdury ;-)
                  Glantz poświęcił cały rozdział czystkom i wpływowi na ich stan RKKA. Ów rozkaz z 1937 przywołał na poparcie konkretnego przykładu- na gwałtowny wzrost samobójstw i niszczęsliwych wypadków w RKKA w II kwartale 1937- o 200% w niektórych przypadkach nawet.
                  Co do listu Henir- to ciekawe że nie zauwazyłeś podobnej opinii , którą zacytował Glantz akapit niżej ;-)
                  Były to słowa z-cy narkoma Proskurowa ze narady pod wodzą Timoszenki w maju 1940, kiedy ten powiedział, że tak niskiej dyscypliny i takiego zastoju nie ma w żadnej innej armii na świecie.
                  • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza 30.10.16, 18:47
                    Czyli ty sądzisz jak Stalin i Jorl że czystki tylko wzmocniły RKKA? ;-)
                    /
                    -Czystki nie osłabiły w istotnym stopniu A.Cz.- sa na ten temat liczne analizy - poczytaj.
                    • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza 30.10.16, 19:28
                      "-Czystki nie osłabiły w istotnym stopniu A.Cz.- sa na ten temat liczne analizy - poczytaj."

                      Czyje analizy? Zwolenników STalina? ;-)
                      RKKA zawsze była słaba, ale czystki zlikwidowały kadrę mającą jakiekolwiek doświadczenie na wyższych stanowiskach dowódczych. Nagle z d-ców batalionów stali się d-cami dywizji, korpusów. Zakłóciło naturalny proces awansu. I doszło do całkowitego rozkładu- co pokazały kolejne operacje i wojenki po 1938.

                      "podaj przykład jakiejś oryginalnego ,wybitnej opinii Glantza na temat 22 czerwca 1941
                      którą cytuja rzekomo historycy :)))"
                      A po co? Nie przeczytałeś żadnej jego książki, tylko bryki na forum. Jego opinie są zgodne z większością historyków- rozkład RKKA i ZSRR.

                      "óznica między nim a tobą jest taka, że on posiada warsztat i IZwestia jest dla niego uzupełnieniem kilkuset innych pozycji źródłowych, które wymienił. Dla ciebie jedynym źrodłem ;-)"
                      Czyli nie masz żadnych argumentów? ;-)

                      "a jesienią tego samego roku\
                      znacznie siła rzeczy slabsza A.Cz powstrzymała Wermacht"
                      Nie jesienią a zimą.
                      Nie zatrzymała go RKKA- zgubiła go logistyka. WH nie był w stanie prowadzić długotrwałych kampanii- dlatego Blitzkrieg opierał się na rozbiciu armii przeciwnika w bitwie granicznej. Już kampanię we Francji podzielili na dwie operacje.

                      "czyli gdyby A.Cz szykowała się do obrony,
                      to w czerwcu 1941- ta znacznie silniejsza niż w listopadadzie A.Cz zadała by ciezkie straty Wermachtowi i skutecznie walczyła w obronie"
                      Nie. Słowo skutecznie i RKKA wykluczają się wzajemnie ;-) W czerwcu 1941 WH nie miał 250 tys. pojazdów mechanicznych czekających na części, nie miał linii zaopatrzenia liczących setki kilometry, na słabo zaopatrzonym w linie kolejewe terenie, nie miał dywizji pancernych w sile batalionu. Nie miał żołnierzy padających na twarz po półrocznej kampanii. I nie było Generała Mroza, do czego logistyka niemiecka nie była przygotowana zbytnio.
                      Dlatego niemiecką obronę pod Moskwą Sowieci przełamali bez ani jednego czołgu- bo te utknęły w śniegu.
                      • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza 31.10.16, 08:41
                        W czerwcu 1941 WH nie miał 250 tys. pojazdów mechanicznych czekających na części, nie miał linii zaopatrzenia liczących setki kilometry, na słabo zaopatrzonym w linie kolejewe terenie, nie miał dywizji pancernych w sile batalionu. Nie miał żołnierzy padających na twarz po półrocznej kampanii. I nie było Generała Mroza, do czego logistyka niemiecka nie była przygotowana zbytnio.
                        Dlatego niemiecką obronę pod Moskwą Sowieci przełamali bez ani jednego czołgu- bo te utknęły w śniegu.
                        -
                        sprawdź może czego nie miała A.Cz w listopadzie 1941
                        w porównaniu do czerwca 1941
                        -robisz jednostronną wyliczankę
                        --
                        • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza 31.10.16, 19:00
                          "sprawdź może czego nie miała A.Cz w listopadzie 1941
                          w porównaniu do czerwca 1941
                          -robisz jednostronną wyliczankę"
                          RKKA była na poziomie takim samym jak w czerwcu 1941- z tym, że nie miała tysięcy sztuk sprzętu, którego nie potrafiła użyć. Dokonała się częsciowo naturalna selekcja kadry- choć kosztem krwii bojców. Dzięki temu paradoksalnie nauczyła się gospodarować tym co miała.
                      • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 31.10.16, 10:29
                        RKKA zawsze była słaba, ale czystki zlikwidowały kadrę mającą jakiekolwiek doświadczenie na wyższych stanowiskach dowódczych. Nagle z d-ców batalionów stali się d-cami dywizji, korpusów. Zakłóciło naturalny proces awansu. I doszło do całkowitego rozkładu- co pokazały kolejne operacje i wojenki po 1938.
                        --
                        walisz frazesami i komunałami jak z ruskich czytanek
                        -
                        w szczególnosci dla zdolnosci A.Cz. w działaniach obronnych czystki tylko w nieznacznym stopniu obniżyły zdolnosc bojową

                        - jakos w czystkach uchowalo sie do-cy wysokiej klasy jak Malinowski, Rokossowski i masa innych
                        - jakos wiele oddziałow piechoty A.Cz skutecznie walczyło w czerwcu 1941 roku
                        a na dalekiej Połnocy to Wermacht okazał sie byc w stanie" calkowitego rozpadu" bo nie da rady tej rozpadniętej A.Cz/

                        ---
                        czystki mogły obnizyc zdolnośc obronna o 5%
                        ( to tylko szacunek nie da sie tego wyliczyć)
                        -
                        dla porównania
                        - złe rozmieszczenie jednostek ( wystep białostocki . lwowski) - 50%
                        ( wystqrczy np ze na glównym kierunku uderzenia , który zreszta rozpatrywal przed wojna ZUkow
                        - w rejonie Brzescia byłoby dodatkowo 100KW i 200 tT-34
                        -Wermacht nie przeszedł by 22 czerwca przez Brześć

                        - brak planów obrony - 25%\
                        - niekompletne oddzialy ( np artyleria na cwiczeniach) - 20%
                        - brak wydanej amunicji - 20%
                        - brak map 15%
                        - czerwone pakiety 5%( w porywach do 90% gdy nakazywały marsz w kierunku "od" przeciwika a nie do)
                        itd
                        - oczywiście nie zawsze te szacunkowe procenty trzeba dodawac - to tylko indukacja
                        ------------------
                        takze w ksiażce Glantza mozna znaleźc informacje
                        wspierające przeciwne zdanie do ... Galntza

                        np.
                        12 korpus zmech . miał na początku wojny Tylko 600 szt aminicji plot
                        Brak amunicji do dział 85mm plot
                        Brak amunicji do dział 152 mm mimo interwencji w tej kwestii

                        ( zapasy były aż nadto wystarczajace – amunicja była na skladach)

                        • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 31.10.16, 19:15
                          "- jakos w czystkach uchowalo sie do-cy wysokiej klasy jak Malinowski, Rokossowski i masa innych"
                          A potrafisz wymienić tę "masę innych"? I jak myślisz- czemu ci nieliczni awansowali tak szybko- cozemu była potrzeba zastąpienia masy wyższych rangą d-ców/ ;-)
                          Czyli jak rozumiem- przyznajesz rację apologetom Stalina , którzy twierdzą że czystki wzmocniły RKKA ;-)

                          "- jakos wiele oddziałow piechoty A.Cz skutecznie walczyło w czerwcu 1941 roku"
                          MOżesz wykazać, gdzie skutecznie walczyła RKKA w czerwcu 1941? Z RUmunami? Na pobocznych kierunkach?
                          "a na dalekiej Połnocy to Wermacht okazał sie byc w stanie" calkowitego rozpadu" bo nie da rady tej rozpadniętej A.Cz/"
                          Bo tam Sowieci mieli miażdżącą przewagę- o czym już nie raz pisałem. Niemcy nie byli w stanie wykorzystać swoich przewag- czyli manewrowości. I był to drugorzędny kierunek działań.

                          "czystki mogły obnizyc zdolnośc obronna o 5%
                          ( to tylko szacunek nie da sie tego wyliczyć)"
                          Czyli bzdura. Jeśli nie jesteś w stanie udowodnić- nie zmyślaj ;-)

                          "dla porównania
                          - złe rozmieszczenie jednostek ( wystep białostocki . lwowski) - 50%
                          ( wystqrczy np ze na glównym kierunku uderzenia , który zreszta rozpatrywal przed wojna ZUkow
                          - w rejonie Brzescia byłoby dodatkowo 100KW i 200 tT-34
                          -Wermacht nie przeszedł by 22 czerwca przez Brześć"
                          Nawet by nie próbował- tak jak zresztą z realu zrobił. WH "nie przechodził przez Brześć". Minął go, zostawiając walkę o niego piechocie.
                          CO te setki KW i T-34 dały? Niemcy pierwszy raz zameldowali o nich w lipcu , kiedy przestali je oglądać jako wraki porzucone przy drogach;-)

                          "12 korpus zmech . miał na początku wojny Tylko 600 szt aminicji plot
                          Brak amunicji do dział 85mm plot
                          Brak amunicji do dział 152 mm mimo interwencji w tej kwestii
                          ( zapasy były aż nadto wystarczajace – amunicja była na skladach)
                          "
                          I jaki wniosek z tego?


                          • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 05.11.16, 15:11
                            Nawet by nie próbował- tak jak zresztą z realu zrobił. WH "nie przechodził przez Brześć". Minął go, zostawiając walkę o niego piechocie.
                            ..\

                            tak zgoda nie przechodzili tylko głowna ulicą przez Centrum :))))
                            chodzi o rejon Brzescia , o kierunek Brześć Kobryń
                            Brześć Prużany

                            radzę korzystac jednak z map
                            Nawet by nie próbował- tak jak zresztą z realu zrobił. WH "nie przechodził przez Brześć". Minął go, zostawiając walkę o niego piechocie.

                            przecież Wermacht nie mógł by isc na park narodowy Prype czy na Pińak
                            • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 05.11.16, 18:28
                              "tak zgoda nie przechodzili tylko głowna ulicą przez Centrum :))))
                              chodzi o rejon Brzescia , o kierunek Brześć Kobryń
                              Brześć Prużany "
                              Widzisz, czyli powoli się uczysz. A skoro WH omijał umocnione pozycje, jak widać nie musiał trzymać się kurczowo dróg w momencie ataku. I dlatego ominął Brześć, ominął Taurogi itd.
                              • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 10.11.16, 17:41
                                Widzisz, czyli powoli się uczysz. A skoro WH omijał umocnione pozycje, jak widać nie musiał trzymać się kurczowo dróg w momencie ataku. I dlatego ominął Brześć, ominął Taurogi itd.
                                .
                                nie byłbys soba gdybys nie posługiwał się lasmtem oszczerstwem i erystuyką

                                - oczywiście Wermacht szedł, zarówno przez Brześć i Taurogi

                                - oczywiście pisałem juz ze jak piszę : Brześc , Taurogi to pisze tez o najbliższej okolicy tych miejscowosci- o "kierunku "
                                -o paznerstrassze słyszał czy jeszcze nie ?
                                • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 10.11.16, 20:10
                                  "-o paznerstrassze słyszał czy jeszcze nie ?"
                                  A wiesz co to było? ;-)

                                  "- oczywiście pisałem juz ze jak piszę : Brześc , Taurogi to pisze tez o najbliższej okolicy tych miejscowosci- o "kierunku ""
                                  Czyli kilkanaście km omijając główne drogi i Panzerstrasse ;-)
                                  Dopiero po zdobyciu prze tyłowe jednostki puszczano tymi drogami zaopatrzenie i kolejen tyłowe jednostki.
                                  A ty piszesz o strzelaniu na oślep na drogę (w szerokości kilkunastu metrów), że to miało rzekomo zatrzymać Blitzkrieg ;-)
                          • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 05.11.16, 15:14
                            a na dalekiej Połnocy to Wermacht okazał sie byc w stanie" calkowitego rozpadu" bo nie da rady tej rozpadniętej A.Cz/"
                            Bo tam Sowieci mieli miażdżącą przewagę- o czym już nie raz pisałem.
                            --
                            juz raz pisałes na ten temat bzdury
                            • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza-czystki 05.11.16, 18:29
                              "juz raz pisałes na ten temat bzdury"
                              Ale nic konkretnego nie potrafiłeś wtedy odpisać ;-) Poza propagandowym bełkotem. Sprobuj może teraz? Udowodnij że to były "bzdury". Potrafisz teraz? ;-)
                      • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza 31.10.16, 10:47
                        podaj przykład jakiejś oryginalnego ,wybitnej opinii Glantza na temat 22 czerwca 1941
                        którą cytuja rzekomo historycy :)))"

                        A po co? Nie przeczytałeś żadnej jego książki, tylko bryki na forum
                        .
                        ??

                        nie masz nic w zanadrzu
                        jeżeli masz to poda tytuł pracy Glantza - innej niże ten Colossus który jest dostepny w necie

                        - Czyzby w innych pracach Glantz pisał coz zupełnie innego ?
                        - Zmienił zdanie ? :)))
                        • maxikasek Re: i kolejne bzdury Glantza 31.10.16, 19:17
                          "nie masz nic w zanadrzu
                          jeżeli masz to poda tytuł pracy Glantza - innej niże ten Colossus który jest dostepny w necie

                          - Czyzby w innych pracach Glantz pisał coz zupełnie innego ?
                          - Zmienił zdanie ? :)))"
                          Jeszcze raz. Przeczytaj najpierw ksiązki Glantza- potem spróbuj je zrozumieć. A potemjak nie dasz rady dopiero pytaj- pomogę ;-)
                  • niegracz Re: i kolejne bzdury Glantza 28.12.16, 14:43
                    Były to słowa z-cy narkoma Proskurowa ze narady pod wodzą Timoszenki w maju 1940, kiedy ten powiedział, że tak niskiej dyscypliny i takiego zastoju nie ma w żadnej innej armii na świecie.
                    .
                    skąd to wiedział ?
                    z internetu ? :)))))

                    cytujesz jakies wmysyły jakiegos narkoma i w to wierzysz :)))
          • niegracz dane o stratach 29.10.16, 09:55

            A dane n/t strat są opublikowane od ponad 20 lat. I tych danych się trzymał.
          • niegracz to komromituje 29.10.16, 10:05
            maxikasekStalin wbrew pozorom umiał słuchac i dużo czytał. Zaś wnioski z styczniowych ćwiczeń nasuwały się same. RKKA nie potrafiła dalej pokonywac pozycji umocnionych
          • niegracz rzekoma smutna prawda czyli kłamstwo 30.10.16, 18:56
            Glanz przedstawił smutną prawdę o RKKA. Nie była zdolna do niczego, a w 1941 Stalin ją jeszcze rozwalił jeszcze bardziej
    • niegracz to ma być warsztat historyka ? :)))) 24.10.16, 21:26

      Glantz przytacza opinie z powieści Władymira Wojnowicza
      „Życie i niezwykłe przypadki żołnierza Iwana Tionkina. „
      - „Wieść o wybuchu wojny spadła na nas jak śnieg na głowę, gdyż nikt o niej nie myslal , nie przypuszczał , że wybuchnie.”

      Bibliografia

      z jakich źródeł korzystał Glantz ?
      dziennik Izwiestia KC KPZR,
      Czasopismo: Komunista Sił Zbrojnych
      • maxikasek Re: to ma być warsztat historyka ? :)))) 25.10.16, 00:04
        "Glantz przytacza opinie z powieści Władymira Wojnowicza
        „Życie i niezwykłe przypadki żołnierza Iwana Tionkina. „"
        A w jakim kontekscie? ;-) Przytacza powiastkę z satyrycznej książki bo jego zdaniem świetnie oddaje obraz żołnierza z innych wspomnień, które przytacza obok.
        "Bibliografia

        z jakich źródeł korzystał Glantz ?
        dziennik Izwiestia KC KPZR,
        Czasopismo: Komunista Sił Zbrojnych "
        I pisze to ten kto korzysta z "prawdy" i IZwestii ;-)
        I to jest wlaśnie warsztat- czego nigdy nie będziesz chyba w stanie zrozumieć. Czy korzysta tylko z tych dwóch gazet? Nie . Oprócz dziesiątek innych dokumentów i wspomnień.
        Korzysta z tych "niedostępnych" w bibliotekach ponoć gazet ;-)
        • niegracz Re: to ma być warsztat historyka ? :)))) 29.10.16, 09:54
          maxikasek :I pisze to ten kto korzysta z "prawdy" i IZwestii ;-)
          I to jest wlaśnie warsztat- czego nigdy nie będziesz chyba w stanie zrozumieć. Czy korzysta tylko z tych dwóch gazet? Nie . Oprócz dziesiątek innych dokumentów i wspomnień.
          Korzysta z tych "niedostępnych" w bibliotekach ponoć gazet ;-)
          .
          widzisz krętaczu- co post to się bardziej wkopujesz i kopromitujesz

          - Podziwiasz warsztat rzekomego eksperta Davida Glantza
          który podał w bibliografii ze korzystał z Izwiestii
          - gdy niegracz korzystał z Prawdy to sie głupkowato wysmiewałes
          gdy D Glatnz korzysta z Izwietsii - to jest warsztat historyka :)))

          - skąd wiadomo co konkretnie wyczytał Glantz w Izwiestii
          - czy w ogóle czytał
          - moze tylko się powołal bo gdzies w tresci przywołal jakąs opinię z 2 ręki

          Nie wiesz tego a pijesz z zachwytu


          ( powó jest jeden- oczywisty: Glantz powiela oficjalną wersję
          wydarzen skonfabulowana przez radzieckich hihistoryków-a ty jej bornisz jak niepodłegłosci ojczyzny :))))
          • maxikasek Re: to ma być warsztat historyka ? :)))) 30.10.16, 13:32
            "- Podziwiasz warsztat rzekomego eksperta Davida Glantza
            który podał w bibliografii ze korzystał z Izwiestii
            - gdy niegracz korzystał z Prawdy to sie głupkowato wysmiewałes
            gdy D Glatnz korzysta z Izwietsii - to jest warsztat historyka :)))"
            Dalej nie jesteś w stanie zrozumieć?
            Glantz korzystał z IZwiestii. OWszem. Ale oprócz tego wymienił circa 40 stronnicowy wykaz innej bibliografii.
            Róznica między nim a tobą jest taka, że on posiada warsztat i IZwestia jest dla niego uzupełnieniem kilkuset innych pozycji źródłowych, które wymienił. Dla ciebie jedynym źrodłem ;-)
            A swoją drogą albo do okulisty albo oddaj świadectwo z podstawówki ;-)


            "- skąd wiadomo co konkretnie wyczytał Glantz w Izwiestii
            - czy w ogóle czytał
            - moze tylko się powołal bo gdzies w tresci przywołal jakąs opinię z 2 ręki"
            Nie wiadomo. Nie wiadomo czy wogóle napisał tę książkę,a moze to Beyonce za niego napisała ;-)
            Skąd wiadomo- że jego książki cytują inni historycy- także wspomniany przez ciebie Ulam. A wiesz mi Wypomnieli by mu gdyby przeinaczył treść artykułu ;-)

            "( powó jest jeden- oczywisty: Glantz powiela oficjalną wersję
            wydarzen skonfabulowana przez radzieckich hihistoryków-a ty jej bornisz jak niepodłegłosci ojczyzny :))))"
            To na West Point uczą oficjalnej wersji radzieckich historyków? Niech będzie- wszysycy Amerykanie to komunistyczni agenci ;-)
            • niegracz głupkowata erystyka maxikaska 30.10.16, 18:51
              óznica między nim a tobą jest taka, że on posiada warsztat i IZwestia jest dla niego uzupełnieniem kilkuset innych pozycji źródłowych, które wymienił. Dla ciebie jedynym źrodłem ;-)
    • niegracz naiwnosci i niewiedza Glantza 30.10.16, 19:27
      Pisze o generale Kuroczkinie , że brał udział w szturmie na Pałac Zimowy
      Glantz może nie wiedzieć , że Szturmu Pałacu Zimowego nie było
      To wytwór sowieckiej propagandy
      - pałac ochraniali głównie kadeci
      - więcej tam było pogaduszek i przepychanek niż walki
      Kogo to interesuje : opis w Adam Ulam „Lenin and the bolsheviks”

      • niegracz Re: naiwność Glantza 30.10.16, 19:29
        W rozdziale 4 Glantz peroruje
        że w okresie kryzysu czechosłowackiego (1938) ZSRR cześciowo zmobilizował armie
        dla pokazania solidarnosci z Czechosłowacją , Francją i Anglią.
        -
        nawiność
        Glantz nie czuje nie rozumie prawdziwej gry jaka prowadził Stalin


    • niegracz juz raz zaglądałem do Glantza 31.10.16, 12:19
      ale tylko przekartkowałem bo uzanełm to (słusznie) za pozycje
      bezwartosciową
      -

      niegracz 05.01.15, 17:25
      vandermerwe napisała:

      > Radze Autorowi watku i jemu podobnym zapoznac sie z ksiazka Davida Glantza "Stu
      > mbling Colossus" by dowiedziec sie, co Armia Czerwona mogla a czego nie mogla
      > w 1941 roku. Po co bawic sie w militarystycznych La Fontaine-ow.
      >

      niegracz: tu do poczytania Glanz po rosyjsku
      militera.lib.ru/research/glantz_d01/index.html
      -na Zachodzie jest wielu autorów , którzy powielają sowiecka wersję II wojny

      nalezy do nich Glantz

      przyklady wodolejstwa w stylu sowieckiej propgandy


      np. str 134
      Wojna fińska dowiodła że Armia Czerwona nie jest zdolna do prowadzenia operacji na duża skalę szczególnie ofensywy.

      To qrnia panie Glanz
      jak nie jest ta armia zdolna
      do ofensywy

      to poświeciłbyś Pan troche refleksji
      na temat przygotowac do obrony.

      Co Pan sądzisz na temat ześrodkowani glównych sił pancerncyh w wystepie lwowskim i białostockim ?

      - Nic.

      Glanz powiela stereotypoqwe hasełka sowieckiej propgandy:
      - wojsko niewyszkolone\
      - czystka pozbawiła wartosciowej kady
      - stan uzbrojenia dywizji poniżej przewidzianych etatem
      -
      + szereg bezmyslnie zestawianych tabelek\
      i żadnej mapy.

      Kto chce niech czyta

      przekartkowalem
      nie ma tam nic interesującego
      • maxikasek Re: juz raz zaglądałem do Glantza 31.10.16, 19:20
        "Co Pan sądzisz na temat ześrodkowani glównych sił pancerncyh w wystepie lwowskim i białostockim ?
        "
        Aha rozmawiałeś z Glantzem ;-) Ja tu nic nie pomogę, tylko psychiatra ;-)

        "+ szereg bezmyslnie zestawianych tabelek\
        i żadnej mapy."
        Nie każda ksiązka to komiks. Tę bez obrazków trudniej zrozumieć- ale nie zniechęcaj się ;-)

        "przekartkowalem
        nie ma tam nic interesującego"
        Dla mitomana- nic. Dla zajmującego się historią- sporo.
        • niegracz Glantz + kolos na glinianych nogach 02.11.16, 18:45

          -same jesteś mitomanem :))
          powielasz tu mity o tzw Wielkiej Wojnie Ojczyżnianej

          podobnie jak Glantz
          który dostał medal od Rosji
          za powielanie tych mitów
          --
          próbowales wyciagnąć asa z rękawa
          a wyciagnales blotkę :)))
          • maxikasek Re: Glantz + kolos na glinianych nogach 02.11.16, 20:17
            "-same jesteś mitomanem :))
            powielasz tu mity o tzw Wielkiej Wojnie Ojczyżnianej"
            Te "mity" to historyczne fakty oparte na dokumentach. A co ty masz na obronę swoich mitów? Jak na razie nie udało ci się żadnego udowodnić. ;-)


            "podobnie jak Glantz
            który dostał medal od Rosji
            za powielanie tych mitów "

            Serio? Nie zapomnij że jest członkiem ROsyjskiej Akademii NAuk- pewnie też dlatego że stalinista ;-)
            Mój znajomy tez dostał medal od Putina- za ekshumacje sowieckich żołnierzy. Teraz ten "wstrętny putinista" stworzył Genetyczną Bazę OFiar Totalitaryzmu ;-)

            "próbowales wyciagnąć asa z rękawa
            a wyciagnales blotkę :)))"
            Czyli nie masz żadnych argumentów przeciw tezom Glantza? ;-) Próbujesz podgryzać kostki tylko ;-)
            • niegracz Glantz dostał w 2016 medal od MON Rosji 03.11.16, 17:37

              i w zasadzie wszystko w tym temacie
              - za zasługi
              w propagowaniu
              postsowieckiej wersji
              udziału ZSRR w II wojnie
              • maxikasek Re: Glantz dostał w 2016 medal od MON Rosji 03.11.16, 18:21
                "i w zasadzie wszystko w tym temacie
                - za zasługi
                w propagowaniu
                postsowieckiej wersji
                udziału ZSRR w II wojnie"
                Dostał za to że jest jednym z największych historyków wojskowości i zajmuje się historią militarną ZSRR/Rosji. A to że jest Amerykaninem- wykorzystano w bieżacej polityce . Glantz pisze od ponad 20 lat i jak myślisz, czemu wcześniej nie dostał odznaczenia? To ma niewiele wspólnego z jego pracą. DOstał bo jest Amerykaninem i byłym oficerem armii amerykańskiej. I był jednym z głównych sowietologów US Army. To bieżąca polityka- nic więcej.
            • niegracz Czy masz jakies argumenty? 03.11.16, 17:43
              Czyli nie masz żadnych argumentów przeciw tezom Glantza? ;-
              -
              podałem je - ty masz inne zdanie
              -

              ale Ty nie podałes żadnego argumentu merytorycznego
              że Glantz jest wybitnym ekspertem od Frontu Wschodniego w szczególnosci od tematu 22 czerwca 1941 - klęski A.Cz.

              jak potrafisz - jesli czytałes prace Glantza

              to podaj kilka przykładów

              jego opinii którymi wniósł on coś istotnego do wiedzy

              w tym temacie
              • maxikasek Re: Czy masz jakies argumenty? 03.11.16, 18:26
                "podałem je - ty masz inne zdanie"
                Nie podałeś żadnych argumentów- tylko wymysły swoje ;-). Argument musi mieć poparcie w dowodach.

                "ale Ty nie podałes żadnego argumentu merytorycznego
                że Glantz jest wybitnym ekspertem od Frontu Wschodniego w szczególnosci od tematu 22 czerwca 1941 - klęski A.Cz."
                Bo jest. DLatego z jego ksiązek uczą się w West Point. I jest jednym z najwyżej nagrodzonych historyków w USA.

                "to podaj kilka przykładów

                jego opinii którymi wniósł on coś istotnego do wiedzy"
                Podawałem. Ale ty je odrzucasz bo są sprzeczne z twoimi mitami.
                • niegracz Glantz "odkryl "operację Mars 03.11.16, 22:37
                  nawet sie naraził Rosjanom
                  • maxikasek Re: Glantz "odkryl "operację Mars 03.11.16, 23:12
                    "np. Lodołamacz
                    Виктор Суворов. Тень победы
                    Глава 16. И СНОВА НА СЫЧЕВКУ!
                    Lodołamacz (Ледокол, 1987)"
                    Dzień zwycięstwa- to nie to samo co Lodołamacz ;-)
                    Dzień zwycięstwa napisał Suworow w 2002 roku.
                    W Lodołamaczu nie było o MArsie- bo to nie ten okres opisywał

                    Tak więc Suworow nie pisał o tym wcześniej ;-)

                    Ale dziadek ma rację- nie skrywano przed Rosjanami klęski operacji MArs. Tak samo jak nie skrywano klęski czerwca 1941 ;-)
        • niegracz Re: juz raz zaglądałem do Glantza 05.11.16, 14:32
          "+ szereg bezmyslnie zestawianych tabelek\
          i żadnej mapy."
          Nie każda ksiązka to komiks. Tę bez obrazków trudniej zrozumieć- ale nie zniechęcaj się ;-)"
          • maxikasek Re: juz raz zaglądałem do Glantza 05.11.16, 18:25
            "1. tabelki wyliczające skład armii sa z reguly w każdej obszerniejszej ksiqażce o tej tematyce
            - niczego nowego nie wnosza gdyz każdy kto interesuje sie tematyk a ma to w głowie
            to tylko wypełniacz
            bezmyslny"
            A wziąłes pod uwagę, że nie każdy przeczytał te "wszystkie obszerniejsze ksiązki" i autor pisze własnie dla takiego czytelnika? Ponadto aby udowodnić swoje tezy, trzeba wykazać dowody w książce- a nie odsyłać do konkurencji ;-)
            A skoro są w każdej obszerniejszej książce- to znaczy że one również są do niczego? Czyli dochodzimy w tym ciągu logicznym do stwierdzenia że jakikolwiek dowód podany w ksiązce jest bez sensu- bo przecież są tylko bezmyślnym zapełniaczem. I najlepiej nie podawać żadnych dowodów- co chętnie czyni np. Sołonin czy Suworow ;-)

            "- podanie tych własnie ilosci armii, dywizji , składu osobowgo , liczby czołgów samolotów
            bez komentarza ma niewielki sens jesli nie żaden"
            Bo to nie tekst jest ilustracją tabelki a odwrotnie. I to tabelki mają zilustrować tekst. CO Glantz czyni- trzeba tylko przeczytać książkę, a nie bryki forumowe ;-)

            "- Czy Glantz zastanawiał sie nad rzeczywista wartości takiej dyw czy całej armii
            która 22 czerwca 41 roku stacjonowal np w kotle białostockim i niczego sensowngo nie mogła zrobic "
            Owszem- zastanawia się nawet nad wartością całej RKKA i dochodzi do tych samych wniosków ;-)

            "- czy w ogole liczyc ja przy analizie starcia Wermachtu i A.Cz a jesli liczyc to jaka jej dac wartośc
            ( np takiemu korpusowi pancernemu w kotle który miał tylko tyle paliwa że po krótkim kręceniu sie w kotle pozostawił ( wysadził własne czołgi)"
            A niemieckie dywizje z odciętym czsciwo zaopatrzeniem? To jaką wartośc miały?
            Jaką wartośc miała 4.DPanc pod W-wą w 1939? Kiedy okrążona ruszyła do ostatniego rozpaczliwego ataku na resztkach paliwa? Zamiast jak w RKKA porzucić czołgi i poddać się do niewoli? ;-)
            Praktycznie bez paliwa, bez amunicji- rozbiła Polaków i wzięła kilka tysięcy jeńców.

            "2. zdaje sie że Glantz przy tym całym ględzeniu w Collossusie
            nawet nie pochylił się nad mapą =przynajmniej bardziej szczególową"
            Przeczytaj ją najpierw ;-) CO do map- to już wiemy że nie potrafisz ich czytać, ani znaleźć właściwych- no to ostatnie nauczyłem cię już chyba.
            • niegracz Re: juz raz zaglądałem do Glantza 28.12.16, 14:50
              A skoro są w każdej obszerniejszej książce- to znaczy że one również są do niczego? Czyli dochodzimy w tym ciągu logicznym do stwierdzenia że jakikolwiek dowód podany w ksiązce jest bez sensu- bo przecież są tylko bezmyślnym zapełniaczem. I najlepiej nie podawać żadnych dowodów- co chętnie czyni np. Sołonin czy Suworow ;-)

              "- podanie tych własnie ilosci armii, dywizji , składu osobowgo , liczby czołgów samolotów
              bez komentarza ma niewielki sens jesli nie żaden"
              Bo to nie tekst jest ilustracją tabelki a odwrotnie. I to tabelki mają zilustrować tekst. CO Glantz czyni- trzeba tylko przeczytać książkę, a nie bryki forumowe ;-)
              .
              nie łap[iesz o co hcodzi albo po orstu tollujesz jak to masz w zwyczaju
              - pokazuje i objasniam
              \ na przykładzie Glantza i Isajewa:

              - Glantz bezrefleksyjnie wymienia ilosc dywizji armii etc
              - Isajew twierdzi że głowna przyczyną klęski 22 czerwca było to że I -szy eszelon nie został w pore skoncentrowany blisko granicy

              ad 1
              wiele dywizji A.Cz blisko granicy miała pratjyczna wartosc o wiele mniejsz
              - pułku kompanii lub cos w tym stylu
              a to z tego powodu że cześ była pozbawiona artylerii, czesc amunicji
              spora częsc oddziałow w zasadzie nasilniejsze z nich były skoncentrowane w rejonach zupełnie nie mających znaczenia dla obrony - patrz: występ białostocki

              żadna dywizja nie znała planu walki ani nie mieał rozkazy otwarcia ognia przy ataku Wermachtu

              w związku z powyższym porównywanie ilosci dywizji nie ma wiekszego sensu
              a juz podawanie stosunku ilosciowego A.Cz i Wermachtu bez własnie tego typu komentarza świadczy o niezrozumieniu tamtej sytacji przez Glantza i Isajewa


              -
              • maxikasek Re: juz raz zaglądałem do Glantza 28.12.16, 21:41
                "- Glantz bezrefleksyjnie wymienia ilosc dywizji armii etc"
                To ty tak uważasz, bo nie przeczytałes jego ksiązek ;-)

                "skąd to wiedział ?
                z internetu ? :)))))

                cytujesz jakies wmysyły jakiegos narkoma i w to wierzysz :)))"
                W przeciwieństwie do ciebie Glantz cytuje żródła ;-)
                Za takie "wymysły" szło się na Lubiankę, gdzie zreszta i Proskurow trafił po wybuchu wojny, w ramach kolejnej czystki w armii rozpoczętej w maju 1941.
      • maxikasek Re: juz raz zaglądałem do Glantza 31.10.16, 19:31
        "Glanz powiela stereotypoqwe hasełka sowieckiej propgandy:
        - wojsko niewyszkolone\
        - czystka pozbawiła wartosciowej kady
        - stan uzbrojenia dywizji poniżej przewidzianych etatem"
        Z tym że wszystko to jest prawda. WOjsko było niewyszkolone co przyznawali sami Sowieci i dopiero w boju uczyło się walczyć. Czystka nie pozbawiła wartościowej kadry (takich słów Glantz nie użył)- tylko złamała kręgosłup kadrze. Oficerowie bali się podjąć jakiejkolwiek decyzji samodzielnie, komisarze pilnowali tylko własnej d... i negowali rozkazy d-ców (dopiero kiedy STalin zmniejszył ich władzę, widząc do czego to prowadzi zaczęło się poprawiać). Kilku wyjątków w rodzaju ROkossowskiego, który walczył o życie- bo drugi raz by się nie wywinął NKWD, nie ma co wspominać, bo to margines.
        Dywizje miały stany i uzbrojenie poniżej etatów- to też fakt. W czerwcu 1941 RKKA był mniej liczna niż we wrześniu 1939 ;-). DO tego gwałtowna rozbudowa przez pączkowanie- rozwaliła strukturę.
        Do tego coś, czego dzieci z piaskownicy podniecający się liczbą czołgów i samolotów nie widzą. Logistyka, łączność.
    • niegracz historyk szwedzki o Glantzu 04.11.16, 20:45
      bardzo trafna i profesjonalna ocena

      szwedzki histroyk Niclas Zetterling svensk militärhistorisk facklitteratur.

      "The fact of the matter is that Glantz in these pages discusses empty talk. Poorly supported by sources, and in particular the absence of any meaningful analysis. Unfortunately, this is not an isolated instance, but rather part of an overall pattern."

      Jest faktem że Glantz na stronach swej ksiażki prowadzi pusty dyskurs. Słabo wspierając się materiałami źródłowymi a w szczególnosci brak tak rozsądnej analizy. Niestety, to nie jest wyizolowany przypadek - lecz ( to u niego) typowe.
      • maxikasek Re: historyk szwedzki o Glantzu 05.11.16, 18:10
        "bardzo trafna i profesjonalna ocena

        szwedzki histroyk Niclas Zetterling svensk militärhistorisk facklitteratur. "
        Nie wiesz nawet kim jest gość- tylko kopiuj wklej? ;-)
        Śmiało- szukaj. Znajdziesz tak wiele krytycznych opinii historyków o swoich kolegach po fachu ;-)
    • niegracz Glantz - kolos na gininanych nogach 10.11.16, 17:42

      śmieszne ze takie bzury napisał historyk z kraju
      który w czerwcu 1941 roku miał bardzo słabą armie lądową
      • maxikasek Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 10.11.16, 20:14
        "śmieszne ze takie bzury napisał historyk z kraju
        który w czerwcu 1941 roku miał bardzo słabą armie lądową
        • niegracz Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 11.11.16, 09:22
          potrafisz i głupiej komentowac :))
          • maxikasek Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 11.11.16, 15:30
            "potrafisz i głupiej komentowac :))"
            Czyli znowu nie masz żadnych argumentów? ;-)
            • niegracz Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 09:33
              Ale był to kraj, kóry był w stanie w krótkim okresie wyprodukować 800 czołgów szkolnych ( pierwsza partia M4 Sherman) aby szybko szkolić czołgistów. I wciągu 2 lat wyszkolili ich tyle, że przerwano szkolenia do końca wojny.
              -
              myslisz ahistorycznie
              - analizując sytuację z czerwca 1941 nie wolno odnosic jej do przyszłości


              nalezy porównywac siłe A.cz z innymi armiami tego czasu czyli także nieco wcześniej
              A.Cz w czerwcu 1941 była druga potegą wojskowa w świecie.
              • maxikasek Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 13:21
                "myslisz ahistorycznie
                - analizując sytuację z czerwca 1941 nie wolno odnosic jej do przyszłości"
                A jaki to ma związek z ksiązkami Glantza? To ty podałeś przykład, że ponieważ wówczas USA miało słabą armię lądową- to Glantz nie powinien pisać 60 lata później o historii II WŚ ;-)

                "A.Cz w czerwcu 1941 była druga potegą wojskowa w świecie."
                Nie . Była druga liczebnie- ale to był kolos na glinianych nogach, co udowadniały kolejne wojenki ZSRR.
                • niegracz Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 20:59
                  A jaki to ma związek z ksiązkami Glantza? To ty podałeś przykład, że ponieważ wówczas USA miało słabą
                  .
                  ma = napisałem wyraxnie miało ( w 1941 roku)
                  gdzie ty wybieganie w przyszłośc

                  zakałapuckałes sie :)))
                  • maxikasek Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 22:18
                    "ma = napisałem wyraxnie miało ( w 1941 roku)
                    gdzie ty wybieganie w przyszłośc"

                    Cytuję:
                    "śmieszne ze takie bzury napisał historyk z kraju
                    który w czerwcu 1941 roku miał bardzo słabą armie lądową
                • niegracz Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 21:00
                  ale to był kolos na glinianych nogach, co udowadniały kolejne wojenki ZSRR.
                  ..
                  czyżby ?
                  a kto zatrzymał Wermacht w 1941 roku ?
                  • maxikasek Re: Glantz - kolos na gininanych nogach 12.11.16, 22:21
                    "a kto zatrzymał Wermacht w 1941 roku ?"
                    Przestrzeń i logistyka. DLatego niemieccy generałowie proponowali zatrzymanie WH już jesienią 1941 na lini Smoleńska i tam przeczekanie zimy. Wiedzieli że 2-3 miesięczna kampania to maks na co było stać WH "jednym ciągiem"
    • niegracz David Miglanc 09.01.17, 18:31
      David Glantz-
      Gdy pisze o kampanii na Wschodzie
      Prezentuje się jako Miglanc „cwaniak, spryciarz,osoba uchylająca się od obowiązków”
      W tym przypadku osoba uchylająca się od analizy bardziej zagadnień nie pasujących do jego uproszczonej narracji

      I tak w książce „Krach planu Barbarossa”
      Powielając niejako opinie Isajewa
      Ze głowną przyczyną porażki uznał rozwinięcie sił w 3 eszelonach
      Przy czym podkresla ze nie zdążono ich rozwinąć całkowicie
      Oraz że I -szy eszlon był słaby
      ,
      Jednoczesnie prześlizguje się jednym zdaniem nad faktem ześrodkowania potężnych sił
      w występie białostockim- jak się to ma do rzekomo słabego pierwszego eszelonu ?
      - Nie pasuje to hipotezy -więc Dawid Miglanc się nad tym istotnym faktem nie zatrzymuje i idzie dalej.

      Miglanc naprawdę wierzy , że - jak go określa:” sowiecki przywódca” Józef Stalin szykował w 1941 plan obrony .. tylko pomylił się co do głównego kierunku natarcia.

      Miglanc jednocześnie pozostawia bez komentarza fakt , że to Stalina demobilizowall A.Cz w czerwcu 1941 roku – przez komunikat TASS, zakaz zajmowania przedpola przez wojska
      brak wydania wojsku rozkazu podjęcia działań w przypadku ataku- a wymyslając bzdurną
      nawijkę o możliwej „prowokacji” , wreszcie dając w weekend 20-22 czerwca wojsku
      czas na rozrywkę odpoczynek, rozluźnienie gotowości bojowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka