krzy-czy 24.11.16, 06:46 no wziął sie i popsuł. i musielim tego zumwalta postawić na warstat. a na warstacie,pan mieciu, jak skończy wyklepywać kuźniecowa, weźnie sie za zumwalta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brmtvungernsternberg Re: na warstacie. 24.11.16, 21:14 Muszo dodac sznurków bo sie pourywały i nadbodowki odpadly. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: na warstacie. 26.11.16, 04:04 krzy-czy napisał: > matruś-ty się na tym znasz-piard..ij cóś w temacie. Billy, i tak nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
krzy-czy Re: na warstacie. 26.11.16, 07:47 no przy ruskich awaryjkach nie było to dla ciebie argumentem. chyba że że zesranie się pindosowskiego pływadła jest bardziej skomplikowane. Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: na warstacie. 29.11.16, 13:50 Oj tam. Różnica taka jak zepsucie się młotka i zegarka :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś