Dodaj do ulubionych

Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu

09.09.18, 21:05
Każdy wie że drugi z okrętów typu Orzeł - ORP Sęp - decyzją KMW został uprowadzony ze stoczni w Rotterdamie, gdyż Marynarka Wojenna obawiała się ze w gwałtownie pogarszającej się sytuacji politycznej w 39 roku, Niemcy będą chcieli wymusić na Holandii odmowę wydania okrętu Polsce.

Nie skupiając się na moim zdaniem słusznej decyzji, to była brawurowa operacja - taka w stylu izraelskim, nadająca się na scenariusz filmowy. Pamiętam, że gdy po raz pierwszy dowiedziałem się o tym jeszcze jako nastolatek, to było "o wow!" Fajny epizod.

A swoją drogą, coś pecha miały te Orły, z tymi koniecznościami ucieczek. Oba wpisały się nimi do historii.
Obserwuj wątek
    • amunicyjny1 Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 09.09.18, 21:36
      Z jakiego Roterdamu? Co tam było brawurowego, na pokładzie było 20 cywilnych pracowników stoczni. Wyokrętowanie Holendrów uzgodniono z Norwegami [oprócz dwóch którzy byli niezbędni], w tym samym czasie 15 kwietni w Horten była ORP Burza [przywiozła ludzi torpedy i paliwo], która od Bornholmu,holowała Sępa bo zabrakło mu paliwa [zapomniano zatankować]
      • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 09.09.18, 22:04
        amunicyjny1 napisał(a):

        > Z jakiego Roterdamu? Co tam było brawurowego, na pokładzie było 20 cywilnych pr
        > acowników stoczni. Wyokrętowanie Holendrów uzgodniono z Norwegami [oprócz dwóch
        > którzy byli niezbędni], w tym samym czasie 15 kwietni w Horten była ORP Burza
        > [przywiozła ludzi torpedy i paliwo], która od Bornholmu,holowała Sępa bo zabra
        > kło mu paliwa [zapomniano zatankować]

        LOL, "zapomniano zatankować". Mozę bank im kart kredytowych odmówił, albo stacja benzynowa była zamknięta?
        W jakim celu mieli brać zapas paliwa wystarczający na rejs do polski, skoro wypływali tylko na próby stoczniowe kilka mil od lądu? A Ci dowodzący podczas testów jednostką Holendrzy na pokładzie zupełnie bez protestów dobrowolnie dali sobie odebrać okręt, tak? Zamiast odstawić ich na ląd w Horten Polacy powinni ich zastrzelić? A organizacja i koordynacja całej operacji w kilku krajach, przy utrzymaniu wszystkiego w tajemnicy, wobec aktywności Abwehry w stoczni, tez nie wymagała polotu?
        • amunicyjny1 Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 09.09.18, 22:33
          bmc3i napisał:

          > LOL, "zapomniano zatankować". Mozę bank im kart kredytowych odmówił, albo stacj
          > a benzynowa była zamknięta?
          Otwarta,była na Burzy, lecz w porcie zwyczajnie zapomniano,a na morzu była kiepska pogoda więc wzięto na hol
          > W jakim celu mieli brać zapas paliwa wystarczający na rejs do polski, skoro wyp
          > ływali tylko na próby stoczniowe kilka mil od lądu?

          Sęp był w Horten w Norwegi,to około 1300 kilometry zarówno do Gdyni jak i Roterdamu


          A Ci dowodzący podczas test
          > ów jednostką Holendrzy na pokładzie zupełnie bez protestów dobrowolnie dali sob
          > ie odebrać okręt, tak?
          A co mieli zrobić? Polacy byli uzbrojeni oni nie,z boku stała Burza

          Zamiast odstawić ich na ląd w Horten Polacy powinni ich
          > zastrzelić?


          Dlaczego mieli ich zastrzelić? Dwóch specjalistów wzięli nawet ze sobą. Holendrzy nie mieli pretensji,wysłali nie zamontowany sprzęt do Polski

          A organizacja i koordynacja całej operacji w kilku krajach, przy ut
          > rzymaniu wszystkiego w tajemnicy, wobec aktywności Abwehry w stoczni, tez nie w
          > ymagała polotu?
          >
          Rozkaz o wyokrętowaniu Holendrów,przywiozła Burza do Norwegi.Polska załoga na Sempie nawet o tym nie wiedziała,mieli wracać do Roterdamu
          • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.09.18, 01:42
            amunicyjny1 napisał(a):

            > bmc3i napisał:
            >
            > > LOL, "zapomniano zatankować". Mozę bank im kart kredytowych odmówił, albo
            > stacj
            > > a benzynowa była zamknięta?
            > Otwarta,była na Burzy, lecz w porcie zwyczajnie zapomniano,a na morzu była kiep
            > ska pogoda więc wzięto na hol
            > > W jakim celu mieli brać zapas paliwa wystarczający na rejs do polski, sko
            > ro wyp
            > > ływali tylko na próby stoczniowe kilka mil od lądu?
            >
            > Sęp był w Horten w Norwegi,to około 1300 kilometry zarówno do Gdyni jak i Roter
            > damu
            >
            >

            500 nm do Gdyni i 660 nm do Rottedamu. Mozna dziś tylko spekulowac, dlaczego zabrakło paliwa. "Zapomnieli" to takie piaskowniczne stwierdzenie.


            > A Ci dowodzący podczas test
            > > ów jednostką Holendrzy na pokładzie zupełnie bez protestów dobrowolnie da
            > li sob
            > > ie odebrać okręt, tak?
            > A co mieli zrobić? Polacy byli uzbrojeni oni nie,z boku stała Burza
            >
            > Zamiast odstawić ich na ląd w Horten Polacy powinni ich
            > > zastrzelić?
            >
            >
            > Dlaczego mieli ich zastrzelić? Dwóch specjalistów wzięli nawet ze sobą. Holendr
            > zy nie mieli pretensji,wysłali nie zamontowany sprzęt do Polski
            >
            > A organizacja i koordynacja całej operacji w kilku krajach, przy ut
            > > rzymaniu wszystkiego w tajemnicy, wobec aktywności Abwehry w stoczni, tez
            > nie w
            > > ymagała polotu?
            > >
            > Rozkaz o wyokrętowaniu Holendrów,przywiozła Burza do Norwegi.Polska załoga na S
            > empie nawet o tym nie wiedziała,mieli wracać do Roterdamu


            2 kwietnia Sęp wyszedł pod holenderską banderą z basenu stoczniowego stoczni w Rotterdamie, a nie żadnego Horten, i juz do niego nie powrócił. W tym celu już w Rotterdamie okręt obsadzono polską załogą - specjalnie w celu przyprowadznenia Sępa so Polski, na co Holendrzy nie chcieli się początkowo zgodzić. I obsadzajac okręt w Rotterdamie, Salomon doskonale wiedział po co to robi. Dopiero z po wyjściu z Rotterdamsche popłynął do Hortem. Z Burzą spotkał się dopiero 16 kwietnia, już wychodząc z Horten na spotkanie z Burzą wiedział ze ma za zadanie podjecie z niej uzbrojenia. i powrót do Polski. A NIE dopiero rozkazy Burzy mu to uświadomiły. Choć zastanawiające, po co pobierał w morzu torpedy na powrót do Polski w trakcie pokoju, gdy eskortowany był przez niszczyciel.
            • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.09.18, 01:43
              Przy tym wszystkim, trzeba pamiętać, że do momentu oficjalnego przekazania jednostki, okręt był wciąż własnością holenderską, z którą w 100% odpowiadała stocznia.
            • amunicyjny1 Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 20.09.18, 16:37
              bmc3i napisał:

              >
              > 500 nm do Gdyni i 660 nm do Rottedamu. Mozna dziś tylko spekulowac, dlaczego za
              > brakło paliwa. "Zapomnieli" to takie piaskowniczne stwierdzenie.
              >
              > Pretensje kieruj do Minkiewicza,bo to on tak twierdził

              > 2 kwietnia Sęp wyszedł pod holenderską banderą z basenu stoczniowego stoczni w
              > Rotterdamie, a nie żadnego Horten,

              Uprowadzono go z Rotterdamu i przez dwa tygodnie Holendrzy grzecznie przeprowadzali próby?

              .


              W tym celu już
              > w Rotterdamie okręt obsadzono polską załogą - specjalnie w celu przyprowadzneni
              > a Sępa so Polski,

              Przybyli w styczniu w liczbie 12 [słownie dwunastu] marynarzy specjalistów.Mogę podać nazwiska

              na co Holendrzy nie chcieli się początkowo zgodzić. I obsadza
              > jac okręt w Rotterdamie,

              Żarty.Przed próbami zanurzenia....prędkości...itd..


              Salomon doskonale wiedział po co to robi. Dopiero z po
              > wyjściu z Rotterdamsche popłynął do Hortem.

              A skąd miał wypłynąć ?

              Z Burzą spotkał się dopiero 16 kwi

              Kapitanowie spotkali się 15 kwietnia w bazie Horten, Było to spotkanie z władzami norwegi i ich MW.Omówiono z nimi wyokrętowanie stoczniowców holenderskich

              > etnia, już wychodząc z Horten na spotkanie z Burzą

              Tak,z 12 matrosami na pokładzie....z. Burzy na sępa przeszło 36 marynarzy, w porcie.A te przejście to było 300 m

              wiedział ze ma za zadanie po
              > djecie z niej uzbrojenia. i powrót do Polsk


              . A NIE dopiero rozkazy Burzy mu to uświadomiły.

              Decyzja zapadła 14 kwietnia jak Holendrzy powiedzieli OK JEST SPRAWNY
              W przeciwnym wypadku powrót do Rotterdamu

              > Choć zastanawiające, po co pobierał w morzu torpedy na powrót do
              > Polski w trakcie pokoju, gdy eskortowany był przez niszczyciel.
              >
              Na jakim morzu,w porcie
          • stasi1 Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.09.18, 09:40
            Normalnie nie tankuje się na niszczycielu. Skoro wysadzili tych Holendrów pod presją broni znaczy uprowadzili okręt
    • stary_chinczyk Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.09.18, 22:13
      Moral z tej historii jest taki, ze zakup broni lub innych rzeczy kluczowych dla bezpieczenstwa panstwa nalezy robic w krajach odpornych na wplywy potencjalnych przeciwnikow.
      Panstwo uzaleznione np od dostaw rosyjskiego gazu powinno byc zdyskwalifikowane jako dostawca uzbrojenia. W przeciwnym razie Polska ryzykuje odciecie od dostaw w krytycznym momencie.
      • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.09.18, 22:50
        stary_chinczyk napisał:

        > Moral z tej historii jest taki, ze zakup broni lub innych rzeczy kluczowych dla
        > bezpieczenstwa panstwa nalezy robic w krajach odpornych na wplywy potencjalnyc
        > h przeciwnikow.
        > Panstwo uzaleznione np od dostaw rosyjskiego gazu powinno byc zdyskwalifikowane
        > jako dostawca uzbrojenia. W przeciwnym razie Polska ryzykuje odciecie od dosta
        > w w krytycznym momencie.


        Akurat w Holandii III Rzrsza misla wplywy ogromne. Abwehra wa lasnie tam umiescila lamiace traktat wersalski tajne biuro projektowe okretow podwodnyvh, gzie powstaly wszystkie konstrukcje wykorzystywane na poczatku ww2.
      • ignorant11 Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 11.09.18, 10:13
        stary_chinczyk napisał:

        > Moral z tej historii jest taki, ze zakup broni lub innych rzeczy kluczowych dla
        > bezpieczenstwa panstwa nalezy robic w krajach odpornych na wplywy potencjalnyc
        > h przeciwnikow.
        > Panstwo uzaleznione np od dostaw rosyjskiego gazu powinno byc zdyskwalifikowane
        > jako dostawca uzbrojenia. W przeciwnym razie Polska ryzykuje odciecie od dosta
        > w w krytycznym momencie.

        Zatem Niemcy odpadaja.

        Ciekawe czy Franca z ich OPami?

        Jesli byłby budowane w Polsce, to mamy wtedy i kompetencje remontowe i modernizacyjne.

        Jesli zagraniczna firma produkuje, to mozna ja znacjonalizowac lub nałożyć zarzad komisaryczny.
      • berek_p Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 10.10.18, 22:11
        Czy dostawy z USA wszelkiej broni i gazu zapewnią Polsce bezpieczeństwo ?
        • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 11.10.18, 03:37
          berek_p napisał:

          > Czy dostawy z USA wszelkiej broni i gazu zapewnią Polsce bezpieczeństwo ?


          Nie zapewnią. Nie można opierac się na jednym dostawcy kupujac cokolwiek.
    • bmc3i Re: Uprowadzenie Sępa z Rotterdamu 12.09.18, 00:23
      bmc3i napisał:


      > A swoją drogą, coś pecha miały te Orły, z tymi koniecznościami ucieczek. Oba wp
      > isały się nimi do historii.



      A Sęp był szczególnie pechowy. Najpierw z 400 metrów nie zatopił na Bałtyku Labrecht Massa - albo zdefektowała francuska torpeda wz. 1924V bądź brytyjska wz. AB, albo niemiecki niszczyciel zdołał ją wymanewrować - zaraz potem nadział się na U-14 który strzelił do niego, ale zapalnik magnetyczny zdetonował głowicę zbyt wcześnie. Po wojnie najpierw w sfingowanym procesie Informacja Wojskowa oskarżyła zwykłego ziutka z poboru o spisek i w sfingowanym procesie skazano go na karę śmierci, bo podczas rejsu w pobliżu Szwecji zażartował do kumpli że wpadną na laski do Szwecji, a 7 kolesi do których żart był skierowany skazano na 15 lat. Potem, eksplozja wodoru podczas rejsu która zabiła 8 członków załogi, i na koniec rozszabrowanie przez własną załogę, chłopców z przyśpieszonego awansu społecznego którzy wynieśli z niego co tylko można było sprzedać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka