kstmrv
01.10.19, 22:51
Dowództwo szwedzkiej marynarki wojennej wraca do podziemnej bazy powstałej w czasach zimnej wojny - podał brytyjski dziennik "Guardian". Bazę w Musko zaprojektowano tak, by wytrzymała atak nuklearny. Ukończona pod koniec lat 60. zeszłego wieku baza znajduje się na wyspie Musko położonej około 40 kilometrów od Sztokholmu. Znajdują się w niej doki mogące skryć okręty wojenne, a także sieć tuneli, biur i szpitali. A wszystko ukryte pod granitowymi skałami.
Nie tylko flota, ale także dowództwo armii i sił powietrznych Szwecji przenosi się ze stolicy do "bardziej ufortyfikowanych i odległych od siebie geograficznie miejsc" - pisze "The Guardian". Chodzi o to, by kwatery główne armii i sił powietrznych - jak podkreśliła ta gazeta - uczynić "mniej podatnymi na atak".
www.tvn24.pl/szwecja-marynarka-wojenna-przenosi-sie-do-bazy-musko,973692,s.html